II SA/Łd 54/18
PostanowienieWSA w Łodzi2018-05-18
Skład orzekający: Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, posiadający znaczne oszczędności i udziały w nieruchomości, mogą zostać zwolnieni od kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnosądowym, mimo że środki te są zainwestowane w produkty oszczędnościowe lub przeznaczone na remonty i bieżące utrzymanie rodziny?Ratio decidendi
Sąd utrzymał w mocy postanowienie o odmowie przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący posiadają znaczny majątek, w tym oszczędności pieniężne i udziały w nieruchomości, które wielokrotnie przewyższają wysokość kosztów sądowych. Posiadanie takich zasobów wyklucza uznanie ich za osoby ubogie, a inwestowanie środków w produkty oszczędnościowe lub przeznaczanie ich na remonty nie stanowi podstawy do zwolnienia od kosztów, gdyż skarżący ponoszą ryzyko swoich decyzji inwestycyjnych i powinni korzystać z posiadanych zasobów finansowych.Stan faktyczny
Skarżący R.G. i J.G. wnieśli skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. W toku postępowania wystąpili o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Starszy referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że sytuacja materialna skarżących nie uzasadnia jej udzielenia. Skarżący wnieśli sprzeciw, podnosząc, że posiadane przez nich środki są zainwestowane w fundusze inwestycyjne, a ich zerwanie wiązałoby się z negatywnymi konsekwencjami finansowymi. Zarzucili również, że organ nie uwzględnił ich wydatków i że sprawy są inicjowane przez dewelopera. Wnieśli o przyznanie częściowego prawa pomocy w zakresie czterech z pięciu postępowań.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie starszego referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 18 maja 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2018 roku na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu R.G. i J.G. od postanowienia starszego referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi z dnia 4 kwietnia 2018 roku o odmowie przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie ze skargi R. G. i J.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. A.B.
R.G. i J. G. zaskarżyli do sądu administracyjnego decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z [...]r., nr [...], w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. W toku postępowania skarżący wnieśli o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych.
Postanowieniem z 4 kwietnia 2018 r. starszy referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi odmówił skarżącym przyznania prawa pomocy. W ocenie starszego referendarza sądowego wniosek skarżących nie zasługiwał na uwzględnienie, gdyż wynikające z niego informacje nie potwierdziły, że sytuacja materialna skarżących uzasadniała przyznanie im prawa pomocy w żądanym zakresie.
Pismem z dnia 4 maja 2018 r. skarżący wnieśli sprzeciw od powyższego postanowienia starszego referendarza sądowego z dnia 4 kwietnia 2018 r. Skarżący podnieśli, że posiadane przez nich tzw. produkty oszczędnościowe to nic innego jak fundusze inwestycyjne, które zawierane są na określony czas i których zerwanie przed terminem spowodowałoby niewspółmierne obciążenie finansowe. W związku z tym skarżący wnieśli o odroczenie terminu płatności wpisu sądowego do czasu zakończenia terminów wynikających z umów zawartych z bankiem.
Skarżąca wyjaśniła następnie, że dysponuje kwotą 6354 zł w oszczędnościach oraz 3080,68 zł z tytułu emerytury. Natomiast skarżący dysponuje kwotą 7081 zł w oszczędnościach oraz 1715 zł wynagrodzenia za pracę miesięcznie, co biorąc pod uwagę, że są to kwoty dla bieżącego utrzymania trzyosobowej rodziny z małym dzieckiem, nie jest kwotą zawrotną.
Skarżący zarzucili, że w zaskarżonym postanowieniu skrupulatnie wyliczono tylko ich aktywa, a o ponoszonych przez nich wydatkach jedynie wspomniano. Skarżący podnieśli, że to nie z ich inicjatywy prowadzonych jest pięć postępowań sądowoadministracyjnych, a z inicjatywy dewelopera.
Ponadto skarżący zarzucili, że wydający postanowienie uznał, że remont domu jest mniej ważny od kosztów postępowania.
Skarżący wskazali również, że złożyli do sądu pięć skarg o identycznej treści, które dotyczą identycznych orzeczeń Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ponadto skarżący składali wnioski o połączenie tych spraw do wspólnego rozpoznania. Mając na uwadze ekonomikę prowadzonych postępowań i fakt, że nakazywałaby ona połączenie wszystkich sprawy, skarżący wnieśli o orzeczenie przyznania częściowego prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w zakresie czterech postępowań, czyli orzeczenie, że powinni uiścić koszty jednego postępowania w wysokości 500 zł, co w odczuciu skarżących jest zgodne z poczuciem sprawiedliwości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 243 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369) - w skrócie: "P.p.s.a." - prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Prawo pomocy może być przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym (art. 245 § 1, 2 i 3 P.p.s.a.). Jednocześnie ustawodawca w art. 246 § 1 P.p.s.a. uzależnił przyznanie prawa pomocy od wykazania przez stronę, że nie ma ona środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym) lub że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym).
Prawo pomocy jest instytucją stanowiącą wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania przez strony postępowania. Z tego względu przesłanki zastosowania tej instytucji winny być interpretowane w sposób ścisły. Udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania strony postępowania z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu jest obiektywnie niemożliwe. Należy zatem zauważyć, iż stosownie do powyższych przepisów, warunkiem przyznania prawa pomocy jest wykazanie przez stronę, iż występują przesłanki uzasadniające jej udzielenie.
W przedmiotowej sprawie skarżący wystąpili z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. W złożonym do sądu sprzeciwie od postanowienia referendarza sądowego skarżący wnieśli natomiast o przyznanie częściowego prawa pomocy w zakresie czterech postępowań. Jeżeli zatem intencją skarżących było żądanie zwolnienia ich z kosztów sądowych proporcjonalnie w każdej ze spraw, tak aby koszty te w łącznej wysokości nie przekroczyły kwoty 500 zł we wszystkich sprawach, to oznacza, iż skarżący zobowiązani byli do wykazania, że nie są w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania w niniejszej sprawie. Niestety przedstawione przez skarżących informacje o stanie rodzinnym, majątku i dochodach nie dają jednak podstaw do twierdzenia, iż skarżący nie posiadają środków na opłacenie kosztów w pełnej wysokości.
Jak wynika z formularza PPF J. G. prowadzi gospodarstwo domowe z mężem. Małżeństwo utrzymuje się z emerytur w łącznej wysokości 3080,68 zł netto. Skarżąca posiada oszczędności w wysokości 6354 zł oraz jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych o łącznej wartości 48458 zł, a także udział 5/12 w 93-metrowym domu o wartości 180000 zł (wraz z działką). W uzasadnieniu wniosku skarżąca, wskazując na stałe koszty utrzymania i leczenia podała, że ma orzeczoną niepełnosprawność I stopnia i nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych. Oszczędności przeznacza na leki, wizyty lekarskie, a także na planowaną wymianę dachu w domu.
Z kolei R. G. prowadzi gospodarstwo domowe z żoną i dwuletnim synem. Podał, że jest bezrobotny i utrzymuje go żona z wynagrodzenia za pracę w wysokości 1715 zł netto. Wskazał, że posiada oszczędności w wysokości 7081 zł oraz jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych o łącznej wartości 61480 zł i produkty ubezpieczeniowo-inwestycyjne o wartości 9987 zł, a także udział 1/6 w 93-metroweym domu o wartości 180000 zł (wraz z działką). W uzasadnieniu wniosku skarżący, wskazując na stałe koszty utrzymania podał, że nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych. Oszczędności przeznacza na remont kuchni, przyszłą edukację dziecka oraz jako zabezpieczenie na przyszłość.
W swoich wnioskach skarżący zgodnie podnieśli, że nie są w stanie ponieść kosztów pięciu postępowań sądowoadministracyjnych, które aktualnie mają opłacić bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny. Brak zwolnienia od kosztów sądowych uniemożliwi im obronę swoich praw.
Skarżący swoje żądanie o przyznanie prawa pomocy uzasadnili przede wszystkim okolicznością, że posiadane zasoby finansowe przeznaczane są w zdecydowanej części na zaspokajanie bieżących wydatków związanych z niezbędnym utrzymaniem siebie i rodziny oraz na remont domu. Jednak trzeba z całą stanowczością podkreślić, że posiadany przez skarżących majątek jest znacznej wartości i swobodnie pozwala na opłacenie pełnych kosztów sądowych nie tylko w jednej, ale nawet we wszystkich prowadzonych sprawach ze skarg R. G. i J. G.. Wartość posiadanego przez skarżących majątku wielokrotnie przewyższa wysokość kosztów sądowych na obecnym etapie postępowania. Posiadanie udziału w nieruchomości o znacznej wartości, a przede wszystkim oszczędności pieniężnych, opiewających na kilkudziesięciotysięczne kwoty świadczy o tym, że w żaden sposób nie można uznać, że skarżący są osobami ubogimi. Nawet uwzględniając jedynie zasoby pieniężne poza środkami ulokowanymi w funduszach inwestycyjnych należy dojść do wniosku, że wpis sądowy nie przekracza możliwości finansowych skarżących. Natomiast opłata kancelaryjna za sporządzenie uzasadnienia wyroku, w przypadku oddalenia skargi, jak również wpis od skargi kasacyjnej to jedynie ewentualne koszty sądowe, które wcale nie muszą powstać. Poza tym przyszłe koszty, gdyby powstały, byłyby rozłożone w czasie, co niewątpliwie pozwala na takie zagospodarowanie swoimi zasobami finansowymi, aby umożliwić ich pokrycie przez skarżących.
Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie domowym, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Każdy ubiegający się o przyznanie prawa pomocy powinien zatem w pierwszej kolejności poczynić oszczędności we własnych wydatkach do granic zabezpieczenia niezbędnych kosztów utrzymania siebie i rodziny albo skorzystać z już posiadanych zasobów finansowych. Nie ma przy tym istotnego znaczenia fakt, że skarżący zainwestowali środki pieniężne w tzw. produkty oszczędnościowe, których przedterminowe zerwanie będzie pociągało dla nich negatywne konsekwencje finansowe wynikające z umów bankowych. To skarżący ponoszą ryzyko swoich decyzji inwestycyjnych. Jak wynika też z informacji udzielonych przez skarżących, każde z nich pozostawiło sobie kilkutysięczną kwotę na bieżące wydatki, a skoro koszty sądowe zalicza się do wydatków bieżących, to skarżący nie mogą oczekiwać przyznania im prawa pomocy przez zwolnienie ich z tych kosztów, czy to w całości, czy nawet w części. Poza tym prywatne zobowiązania finansowe nie mają pierwszeństwa przed zobowiązaniami publicznoprawnymi.
W tym miejscu wskazać należy, że termin do uiszczenia wpisu sądowego jest terminem ustawowym, który nie podlega skracaniu ani przedłużaniu. Oznacza to, że nie ma podstaw prawnych do tego, aby uwzględnić żądanie skarżących co do odroczenia terminu płatności wpisu sądowego do czasu zakończenia terminów wynikających z umów bankowych.
Przesłanki przyznania prawa pomocy nie stanowi również fakt prowadzenia przez skarżących kilku postępowań sądowoadministracyjnych. Wbrew twierdzeniom skarżących, to strona wnosząca skargę inicjuje postępowania sądowoadministracyjne, a więc składając wiele skarg decyduje się na prowadzenie wielu postępowań sądowych. Wobec tego musi liczyć się z tym, że będzie wiązało się to z obowiązkiem partycypowania w kosztach tych postępowań i związanych z nimi wydatków. Zasadą jest bowiem ponoszenie kosztów postępowania sądowoadministracyjnego przez stronę, a przerzucenie tych kosztów na społeczeństwo jest możliwe tylko w szczególnie uzasadnionych okolicznościach. Innymi słowy sam fakt prowadzenia wielu postępowań sądowych nie może spowodować automatycznego zwolnienia skarżących z ponoszenia kosztów sądowych, gdyż ich sytuacja finansowa będzie rozpoznawana odrębnie w każdej ze spraw (por. postanowienia NSA z dnia 4 listopada 2011r., sygn. akt I FZ 290/11; z dnia 1 lipca 2011r., sygn. akt II OZ 546/11; z dnia 3 kwietnia 2009, sygn. akt I OZ 304/09; z dnia 3 czerwca 2008r., sygn. akt II OZ 553/08 – orzeczenia dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie ma także znaczenia fakt, że wszystkie sprawy skarżących mogą zostać połączone przez sąd do wspólnego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia. Każda skarga dotyczy bowiem innej decyzji i bez względu na to, jak twierdzą skarżący, że zarówno wszystkie skargi, jak i zaskarżone decyzje są identycznej treści, to w ujęciu materialnym każda skarga jest przedmiotem odrębnej sprawy sądowoadministracyjnej i w związku z tym powinna być niezależnie opłacona.
Przypomnieć natomiast należy, że w każdej ze spraw skarżący zostali wezwani do uiszczenia wpisu sądowego solidarnie. Jeżeli zatem oboje skarżący zdecydują się opłacić wpis sądowy w równej wysokości, na każdego z nich przypadnie kwota 1250 zł we wszystkich pięciu sprawach, co zdaniem sądu, w zestawieniu z posiadanym majątkiem, nie będzie stanowiło nadmiernego obciążenia finansowego.
Reasumując, prawo pomocy jest przeznaczone wyłącznie dla osób, które nie mają środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym) lub nie są w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym). Instytucja przyznania prawa pomocy wprowadzona została do postępowania sądowoadministracyjnego celem umożliwienia obrony swoich praw przed sądem osobom o znikomych dochodach, lub dochodów tych pozbawionym i znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej. Za taką osobę nie może być uznana strona, która posiada znaczny majątek, w tym oszczędności pieniężne. Nie ulega wątpliwości, że skarżący mają środki na pokrycie kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. Przez uszczerbek, o którym mowa, należy rozumieć pozbawienie środków na pokrycie najbardziej podstawowych potrzeb, a więc kosztów wyżywienia, ubrania i zamieszkania, a to zdaniem sądu skarżącym nie grozi.
Zgodnie z art. 260 § 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, co oznacza, że wydane na podstawie ww. przepisów orzeczenie jest ostateczne, a więc nie podlega zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego (art. 260 § 2 P.p.s.a.).
W tym stanie rzeczy sąd, na podstawie art. 260 § 1 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
A.B.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło