II SA/Łd 594/25

WyrokWSA w Łodzi2025-11-21

Skład orzekający: Piotr Mikołajczyk, Agata Sobieszek-Krzywicka, Beata Czyżewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji przyznającej świadczenie pielęgnacyjne jest zasadna, gdy strona twierdzi, że została wprowadzona w błąd przez pracownika organu administracji?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania była zasadna. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ nawet przekazanie decyzji pracownikowi organu czy błędne informacje uzyskane od osoby trzeciej nie stanowią obiektywnej przeszkody uniemożliwiającej złożenie odwołania w ustawowym terminie. Odwołanie jest środkiem prawnym dalece odformalizowanym, a strona miała możliwość samodzielnego jego sporządzenia i wniesienia.
Stan faktyczny
Skarżąca K. B. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji przyznającej jej świadczenie pielęgnacyjne, twierdząc, że została wprowadzona w błąd przez pracownika Centrum Pomocy Rodzinie (CPR) co do przysługującego jej prawa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podnosząc m.in. argument o błędnym obliczeniu terminu i działaniu osoby trzeciej. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 21 listopada 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Mikołajczyk Sędziowie Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka (spr.) Asesor WSA Beata Czyżewska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 listopada 2025 roku sprawy ze skargi K. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 13 czerwca 2025 roku znak: KO.441.38.2025 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej przyznania świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę. Postanowieniem z dnia 13 czerwca 2025 r. nr KO.441.38.2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim na podstawie art. 58 § 1, art. 59 § 2 oraz art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm., dalej w skrócie jako: "k.p.a.") odmówiło K. B. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Piotrkowa Trybunalskiego z dnia 8 kwietnia 2025 r. nr ZŚR.4202.000640.2025, którą organ I instancji przyznał K. B. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu sprawowania opieki nad L. M. na okres od 1 kwietnia 2025 r. do 28 lutego 2026 r. w kwocie 3.287,00 zł miesięcznie. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną: Postanowieniem z dnia 10 grudnia 2018 r. w sprawie o sygn. III Nsm 123/17 Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim ustanowił K. i L. B. rodziną zastępczą dla małoletniego L. M. Wnioskiem z dnia 3 kwietnia 2025 r. Wnioskiem z dnia 3 kwietnia 2025 r. K. B. zwróciła się do organu I instancji o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad L. M. Legitymuje się on orzeczeniem Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Piotrkowie Trybunalskim, znak: MZOON.4931.2.2023.279.2019 z dnia 17 lutego 2023 r., zaliczającym go do osób niepełnosprawnych od urodzenia ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Orzeczenie to zostało wydane na czas określony – do 28 lutego 2026 r. Wskazaną powyżej decyzją z dnia 8 kwietnia 2025 r. Prezydent Miasta Piotrkowa Trybunalskiego przyznał K. B. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu sprawowania opieki nad L. M. na okres od 1 kwietnia 2025 r. do 28 lutego 2026 r. w kwocie 3.287,00 zł miesięcznie. Na decyzji znajduje się pisemne potwierdzenie odbioru tejże decyzji w dniu 15 kwietnia 2025 r., podpisane przez K. B. W dniu 30 kwietnia 2025 r. K. B. złożyła w Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Piotrkowie Trybunalskim odwołanie od powyższej decyzji, zaś w dniu 15 maja 2025 r. do organu odwoławczego wpłynął wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W jego uzasadnieniu K. B. wskazała, iż pracownik Centrum Pomocy Rodzinie wprowadził ją w błąd, informując, że nie przysługuje jej prawo do otrzymania świadczenia na dziecko niepełnosprawne. Po upływie piętnastu miesięcy poinformowano skarżącą, że świadczenie jednak jej się należy. W wyniku błędnej interpretacji MOPR skarżąca nie otrzymała należnych środków. Ze względu na powyższe skarżąca wniosła o możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wobec rażącego naruszenia nabytego przez nią prawa przez organ I instancji w celu uzyskania świadczenia. Pismem z dnia 28 maja 2025 r. Kolegium wezwało skarżącą do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy oraz do wskazania dokładnej daty, kiedy ustała przyczyna do uchybienia terminu. W odpowiedzi na ww. pismo skarżąca wyjaśniła, że osobiście odebrała decyzję w dniu 15 kwietnia 2025 r. Następnie przekazała ją do analizy pani w CPR, która obiecała zapoznać się z nią i pomóc w tej sprawie. Niestety, decyzję oddała skarżącej już w terminie, kiedy mijał czas na złożenie odwołania, czyli 29 kwietnia 2025 r., a ponadto nadal utrzymywała, że w tej sprawie świadczenie się nie należy. Dlatego skarżąca nie wniosła odwołania w terminie. Skarżąca ponownie podkreśliła, że została wprowadzona w błąd, pomimo że zaufała pracownikowi CPR. Ponadto nie posiadała nawet kopii decyzji, gdyż oryginał został u pani koordynator. Środki, które przysługują w związku z orzeczeniem o niepełnosprawności i wskazaniami konieczności stałej lub długotrwałej opieki w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka, są środkami przeznaczanymi dla L. M.- i znacznie pomagają w jego funkcjonowaniu. Po potwierdzeniu od innych, postronnych osób, że świadczenie jednak należy się od początku jego trwania, skarżąca złożyła pismo. Dlatego też wniosła o przywrócenie terminu, z uwagi na dobro dziecka. Opisanym na wstępie postanowieniem z dnia 13 czerwca 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Piotrkowa Trybunalskiego z dnia 8 kwietnia 2025 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, iż termin do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie upłynął z dniem 29 kwietnia 2025 r. Odwołanie natomiast zostało złożone w dniu 30 kwietnia 2025 r. Niewątpliwie doszło zatem do uchybienia terminu. Skarżąca jednak nie uprawdopodobniła, że w czasie, gdy biegł termin do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, nie mogła wnieść owego środka zaskarżenia wskutek obiektywnych przeszkód. Zdaniem Kolegium przedstawiona przez skarżącą argumentacja nie świadczy o braku jej zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zwrócenie oryginału decyzji w ostatnim dniu terminu nie uniemożliwiło stronie złożenia odwołania, które to mogło zostać wniesione do organu również w tym samym dniu lub mogło być wysłane za pośrednictwem placówki pocztowej, co byłoby równoznaczne z jego terminowym wniesieniem - o ile nadanie nastąpiłoby przed upływem terminu, bądź w postaci elektronicznej na adres do doręczeń elektronicznych organu. Organ zauważył, że strona nie podjęła takich działań, mimo iż miała ku termu możliwość. W ocenie organu odwoławczego strona miała realną możliwość wniesienia odwołania w ustawowym terminie. Brak fizycznego posiadania oryginału decyzji nie stanowi przeszkody prawnej w złożeniu środka zaskarżenia i nie może skutkować przywróceniu terminu ani uznaniem, że odwołanie zostało wniesione skutecznie po terminie. Odwołanie w postępowaniu administracyjnym nie wymaga bowiem zachowania szczególnej formy, ani udziału profesjonalnego pełnomocnika, czy też innego pracownika organu administracji. Wystarczające jest, aby z treści pisma wynikała wola strony do zaskarżenia decyzji w całości lub w części oraz jej podpis. Tym samym skarżąca, znając treść decyzji, miała pełną możliwość samodzielnego sporządzenia i wniesienia odwołania - nawet bez posiadania oryginału oraz bez jakiejkolwiek pomocy pracownika CPR. Kolegium podkreśliło, iż wskazywana przez stronę okoliczność wprowadzenia jej w błąd, nawet w odniesieniu co do prawa wcześniejszego złożenia przez nią wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, choć budzi zrozumienie, nie wpływa jednak na ocenę przyczyn uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, które wynikało z zaniechania strony w zakresie dochowania terminu, a nie z samej treści decyzji. Odnosząc się do kwestii braku wiedzy o przysługujących uprawnieniach, organ odwoławczy wskazał, że nie zwalnia to strony z obowiązku dochowania terminów procesowych, a samo niezłożenie odwołania w terminie z uwagi na niewiedzę lub błędne przekonanie o okolicznościach sprawy nie stanowią przesłanek do przywrócenia terminu. Nieznajomość prawa nie jest okolicznością uzasadniającą przywrócenie terminu. Reasumując, Kolegium oceniło, iż okoliczności powołane przez skarżącą nie dowodzą braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Uchybienie miało charakter zawiniony, a strona nie wykazała, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła złożyć odwołania w terminie. Możliwość przywrócenia uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący wykaże, iż nie ponosi winy w niedochowaniu terminu, równocześnie wskazując, że przeszkoda uniemożliwiająca dochowanie terminu istniała przez cały czas aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie strona nie uprawdopodobniła, że w czasie, gdy biegł termin do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, nie mogła ona wnieść owego środka zaskarżenia wskutek obiektywnych przeszkód. W związku z tym, wniosek o przywrócenie terminu podlega oddaleniu jako bezzasadny. W konsekwencji odwołanie od decyzji organu I instancji zostało wniesione po terminie, jest prawnie bezskuteczne i nie podlega rozpatrzeniu. Skargę na powyższe postanowienie wniosła K. B. W jej uzasadnieniu skarżąca wskazała, iż w dniu upływu terminu na wniesienie odwołania nie miała świadomości, iż świadczenie pielęgnacyjne przysługiwało jej od początku jego wprowadzenia. Została przy tym wprowadzona w błąd przez pracownika CPR, któremu zaufała. W ocenie skarżącej nie można utożsamiać działań osoby poproszonej tylko o przysługę z działaniami samej strony, skoro nie ma trwałej relacji, więzi między stroną a taką osobą, jak to jest w przypadku pełnomocnika czy pracownika. Nie powinno się też w przypadku instytucji procesowej, jaką jest przywrócenie terminu, stosować instytucji materialno - prawnej dotyczącej odpowiedzialności za działania osoby, której powierzono wykonanie zadania, czy to z art. 429 czy art. 430 k.c. Skarżąca uważa, że błędne działanie osoby trzeciej, takie jak w omawianej sprawie, nie jest tożsame z błędem strony i może być podstawą do przywrócenia uchybionego terminu. Dodatkowo sytuacja ta przynosi ujemne skutki dla osoby, której świadczenie to przysługuje. Ponadto przy ocenie stopnia dbałości człowieka o własne sprawy należy brać pod uwagę przesłanki o społeczno-ekonomicznym i cywilizacyjno-kulturowym charakterze. Przesłanki te powinny być zatem uwzględniane przy konstruowaniu wzorca staranności, według którego oceniane jest zachowanie strony dopuszczającej do upływu terminu dla dokonania oznaczonej czynności procesowej. W tej sytuacji, po otrzymaniu informacji o fakcie, że świadczenie przysługuje od samego początku jego trwania, skarżąca powzięła stosowne możliwe dla siebie działania. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonym postanowieniu. W piśmie procesowym, które wpłynęło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w dniu 22 września 2025 r., K. B. wskazała, iż w jej ocenie nie uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, bowiem, w myśl art. 57 § 1 k.p.a., jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Skarżąca odebrała decyzję w dniu 15 kwietnia 2025 r. i ten dzień zgodnie z definicją "zdarzenia" po myśli art. 57 k.p.a. nie jest uwzględniany jako pierwszy do prawidłowego wyznaczenia początku terminu do dokonania czynności. Początek terminu przypada na dzień 16 kwietnia 2025 r. zatem termin do dokonania czynności upłynął skutecznie w dniu 30 kwietnia 2025 r. i został przez skarżącą dochowany. Skarżąca poinformowała również, że odwołanie sporządziła samodzielnie i być może dlatego powstała nieścisłość co do jej żądania. Skarżąca nie umie pisać pism urzędowych. W ówczesnym czasie pomagała jej wyłącznie A. P. z CPR, której bezgranicznie ufała, a która informowała skarżącą, że świadczenie się jej nie należy. K. B. podkreśliła, że nie kwestionuje samego faktu przyznania świadczenia, a jedynie brak określenia terminu początkowego świadczenia od dnia, kiedy przysługiwało ono L. M. - od 1 stycznia 2024 r. i wobec tego skarżąca wniosła, aby Sąd zobowiązał organ I instancji do uzupełnienia decyzji, bądź wydania nowej decyzji w tym zakresie. Skarżąca była przekonana, iż składając osobiście dokumenty w organie zawarła taki wniosek. Urzędniczka, która odbierała dokumenty, upewniła skarżącą w tym, że wszystko jest złożone jak należy. Końcowo skarżąca wskazała, że ona i jej mąż są już w zaawansowanym wieku i nie znają przepisów prawa, jednakże podjęli się wychowania prawnuka, aby nie trafił do rodziny zastępczej. Koszty wychowania takiego dziecka są niewspółmierne do kosztów wychowania dziecka zdrowego i te pieniądze w części pomogłyby w jego leczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.; dalej jako: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Przy czym stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co do zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Przedmiotem skargi jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Piotrkowa Trybunalskiego z dnia 8 kwietnia 2025 r., którą organ I instancji przyznał K. B. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu sprawowania opieki nad L. M. na okres od 1 kwietnia 2025 roku do 28 lutego 2026 roku. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W myśl zaś art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W judykaturze ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony lub osób, którymi się ona posłużyła, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu. O braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony. Przeszkoda taka ma zwykle nagły charakter i nie można przezwyciężyć jej nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie stopnia winy lub jej braku należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu. Nawet najpoważniejsza, przewlekła choroba, o ile nie uniemożliwia obiektywnie możliwości działania i podejmowania czynności w postępowaniach administracyjnych, czy sądowych, nie może być sama w sobie okolicznością, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA z 24 listopada 2022 r. sygn. akt I OSK 2321/19; wyrok NSA z 10 listopada 2022 r., sygn. akt III OSK 2941/21, wszystkie powoływane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto jak trafnie wskazuje Kolegium, w przypadku stwierdzenia uchybienia terminu rolą organu jest ustalenie, czy strona zwracająca się z prośbą o przywrócenie terminu dotrzymała 7-dniowego terminu wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a., który stanowi, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W realiach niniejszej sprawy należało odnotować, że skarżąca już w odwołaniu z dnia 30 kwietnia 2025 r. podaje przyczynę złożenia odwołania w tym właśnie dniu, argumentując, że pani koordynator mówiła, że rodzinom zastępczym świadczenie się nie należy i to ona wzięła od skarżącej decyzję, że napisze odwołanie, ale tylko po to by skarżąca nie mogła tego zrobić. W dacie złożenia odwołania (30 kwietnia 2025 roku) skarżąca nie formułuje wprost wniosku o przywrócenie terminu. Jednakże wobec faktu, iż działała bez profesjonalnego pełnomocnika, należało uznać za zasadne przyjęcie przez Kolegium braku podstaw do uznania naruszenia przez skarżącą terminu z art. 58 § 2 k.p.a. W piśmie z 14 maja 2025 r. skarżąca wnosi o przywrócenie terminu do odwołania od przedmiotowej decyzji, ponownie podając jako przyczynę uchybienia terminu wprowadzenie jej w błąd przez pracownika CPR co do tego, że nie ma prawa do otrzymania świadczenia. Należy także odnotować, że w odpowiedzi na wezwanie Kolegium skarżąca, w piśmie z 2 czerwca 2025 r. doprecyzowuje uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu w ten sposób, że po odebraniu decyzji przekazała ją pracownicy CPR, która obiecała się z nią zapoznać i pomóc w tej sprawie a następnie oddała skarżącej tę decyzję dopiero 29 kwietnia 2025 roku utrzymując, że świadczenie się skarżącej nie należy. Dlatego nie wniosła odwołania w przewidzianym terminie. Jednak, co istotne, skarżąca podaje, że dopiero po potwierdzeniu od innych, postronnych osób, że jednak świadczenie należy się od początku jego trwania, "złożyła to pismo". Powyższe wyjaśnienie wskazuje, że w dniu 30 kwietnia 2025 roku intencją skarżącej nie było złożenie odwołania, lecz ustalenie czy odwołanie takie byłoby zasadne. W ocenie Sądu należy podzielić stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Piotrkowie Trybunalskim, co do tego, że skoro skarżąca przekazała odebrany przez siebie egzemplarz decyzji pracownikowi organu I instancji, a następnie egzemplarz ten odzyskała w ostatnim dniu terminu na złożenie odwołania (czyli 29 kwietnia 2025 r.), to nadal mogła wnieść odwołanie, składając je w organie I instancji lub nadając pocztą, bądź też za pośrednictwem skrzynki ePUAP organu. Jednocześnie należy zgodzić się z Kolegium, że do złożenia odwołania skarżącej nie był potrzebny egzemplarz decyzji. Z odwołania musi jedynie wynikać, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji, o czym wprost stanowi art. 128 k.p.a. K. B. w swoim odwołaniu nie przedstawiła żadnych informacji, do których potrzebowałaby egzemplarza decyzji, w szczególności nie wskazała danych kwestionowanej decyzji. Okoliczności wskazywane przez skarżącą jako uzasadnienie niedotrzymania terminu należy także odnieść do faktu, że decyzja organu I instancji uwzględnia żądanie skarżącej, zaś K. B. zarzuca pracownicy CPR wprowadzenie w błąd nie co do terminu, lecz odnośnie tego, czy świadczenie powinno być przyznane za okres przed złożeniem wniosku. Jak to zostało wskazane powyżej, skarżąca w piśmie z 2 czerwca 2025 r. podaje, że dopiero osoby postronne potwierdziły, że jednak świadczenie należy się od początku jego trwania. Wobec powyższego jako uzasadnioną należało uznać konkluzję Kolegium co do tego, że skarżąca nie uprawdopodobniła, aby w czasie, gdy biegł termin do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, nie mogła wnieść odwołania wskutek obiektywnych przeszkód. Jak trafnie wskazuje organ, do okoliczności niezależnych od skarżącej, które uprawdopodobniłyby brak winy po jej stronie, nie należy przekazanie decyzji pracownicy CPR i jej odzyskanie w ostatnim dniu terminu. Do okoliczności takich nie należy też brak wiedzy co do tego czy odwołanie jest uzasadnione, czyli jak podaje skarżąca, brak świadomości co do tego, że świadczenie przysługuje od samego początku jego trwania. Należało zważyć, że jakiekolwiek niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. W szczególności brak staranności strony w zapoznaniu się z treścią pouczeń, zawartych w doręczonych decyzjach, świadczy o jej winie, a nie o braku winy. Nie sposób zgodzić się z argumentacją skarżącej, iż została ona obarczona odpowiedzialnością czy też negatywnymi skutkami działań osoby trzeciej, której powierzono wykonanie zadania. Przekazanie egzemplarza decyzji pracownikowi CPR, czy też zapewnienia pracownika organu, że skarżącej nie należy się prawo do świadczenia, nie stanowią obiektywnej przeszkody w dochowaniu terminu do złożenia odwołania. Odwołanie jest środkiem prawnym dalece odformalizowanym, właśnie po to, aby każda osoba nie mająca nawet żadnej wiedzy prawniczej, potrafiła go złożyć (zob. wyrok NSA z 28 czerwca 2024 r., sygn. III OSK 2476/22). Nie sposób też zgodzić się ze skarżącą, że nie uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. W myśl art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Zgodnie zaś z art. 57 § 1 k.p.a. jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Skarżąca odebrała decyzję organu I instancji w dniu 15 kwietnia 2025 r. Słusznie też skarżąca stwierdziła, że pierwszy dzień terminu do wniesienia odwołania to 16 kwietnia 2025 r. Termin ten zaś kończy się z upływem dnia 29 kwietnia 2025 r., gdyż wtedy upływa 14 pełnych dni od dnia następującego po doręczeniu decyzji organu I instancji. Wobec powyższego Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. A.A.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło