II SA/Łd 678/11

WyrokWSA w Łodzi2011-08-10

Skład orzekający: Jolanta Rosińska, Anna Stępień, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wysiedlenie osoby małoletniej wraz z rodziną do sąsiedniej miejscowości, gdzie wykonywano pracę przymusową, stanowi represję w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym, uprawniającą do przyznania świadczenia pieniężnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo wysiedlenie osoby małoletniej wraz z rodziną do sąsiedniej miejscowości, gdzie wykonywano pracę przymusową, może stanowić represję w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym. Organ administracji nie wykazał w sposób wyczerpujący, dlaczego okoliczności te nie spełniają przesłanek do przyznania świadczenia, naruszając tym samym przepisy K.p.a. dotyczące postępowania dowodowego i uzasadniania decyzji.
Stan faktyczny
Skarżąca T. K. domagała się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił, uznając zebrany materiał dowodowy za niewystarczający i twierdząc, że wysiedlenie do sąsiednich miejscowości i utrzymywanie kontaktu z rodziną nie stanowi represji w rozumieniu ustawy. Skarżąca argumentowała, że jako dziecko została wyrwana z domu, zmuszana do ciężkiej pracy w różnych miejscach, z zerwanymi więziami rodzinnymi i społecznymi oraz złymi warunkami bytowymi. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ utrzymał w mocy swoją decyzję, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ale interpretując go w sposób ograniczający prawa skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zasądzono od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 10 sierpnia 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA: Jolanta Rosińska, Sędziowie Sędzia NSA: Anna Stępień (spr.), Sędzia WSA: Arkadiusz Blewązka, Protokolant Asystent sędziego Katarzyna Orzechowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 sierpnia 2011 roku przy udziale --- sprawy ze skargi T. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...], Nr [...]; 2. zasądza od organu – Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącej – T. K. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie art. 1 i art. 4 ust.1 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej dalej ustawą o świadczeniu pieniężnym, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania T. K. uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w powołanej ustawie. W uzasadnieniu organ administracji stwierdził, że zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie jest wystarczający do wydania decyzji pozytywnej w sprawie. Strona nie przedstawiła w określonym terminie wymaganych dokumentów potwierdzających rodzaj i okres represji. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy T. K. podniosła, że w październiku 1940r. cała jej rodzina: rodzice i pięcioro rodzeństwa zostali wysiedleni i musieli opuścić ich gospodarstwo we wsi I., która została zajęta pod rozbudowę niemieckiego poligonu. Zostali wywiezieni do wsi W. Tam cała jej rodzina pracowała u Niemca o nazwisku K.. Jako nieletnie dziecko była zmuszana do różnych ciężkich prac. Pracowali wówczas nawet po 10 godzin dziennie. Za niedokładne wykonywanie pracy byli bici. Na skutek tego straciła wzrok w lewym oku. W 1944r. zostali deportowani do wsi D. Tam wraz z matką i rodzeństwem do końca wojny pracowała u Niemki o nazwisku M., która zmuszała ich do ciężkich prac. Jej ojca wywieziono do pracy przymusowej do kopania okopów do C. koło S., gdzie do końca wojny pracował. Po zakończeniu wojny w 1945r. wrócili do swojego spalonego i zniszczonego gospodarstwa we wsi I. O zaistniałej sytuacji świadczą złożone przez nią dokumenty: wniosek o przyznanie świadczenie, zaświadczenie z Archiwum Państwowego w S. (czwarta rubryka), ankiety i karty osobowe jej oraz matki, zeznania dwóch świadków: Z. O. i B. C. T. K. zwróciła się również o wskazanie jej jakich dokumentów w ocenie organu brakuje do uznania materiału dowodowego za wystarczający. Decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 K.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]. W uzasadnieniu organ administracji podniósł, że zainteresowana wskazała, iż w październiku 1940r. została wysiedlona wraz z rodzicami i rodzeństwem z I. do sąsiedniej miejscowości W., gdzie cała rodzina pracowała w majątku niemieckim. W 1944r. rodzina strony wykonywała pracę w D. Wnioskodawczyni przedłożyła ankiety dowodowe, z których wynika, iż w czasie okupacji jej rodzina przebywała w W. oraz D. oraz zaświadczenie z Archiwum Państwowego w Ł. z dnia 2 listopada 2010r., gdzie wskazano, że ludność gminy W. została wysiedlona ze względu na utworzenie poligonu. Zainteresowana przedłożyła również oświadczenia dwóch świadków Z. O. (swojej siostry) oraz B. C. Świadkowie w oświadczeniach pisemnych potwierdzili okoliczność wysiedlenia rodziny strony z I. oraz zatrudnienia w gospodarstwach niemieckich w W. oraz D. Organ administracji stwierdził ponadto, że rozpoznając sprawę ponownie kierował się kryteriami wskazanymi w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., sygn. akt K 49/07, którymi winien kierować się organ przy ustalaniu szczególnej dolegliwości represji: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem rozumianym jako wrogość i nieznajomość języka, czy też szczególnie akcentowane rozróżnienie między osobami wykonującymi pracę przymusową w miejscu dotychczasowego zamieszkania bądź jego pobliżu (sąsiednich miejscowościach) od osób wykonujących nawet tego samego typu pracę w warunkach deportacji. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że zainteresowana została wysiedlona z rodzicami i rodzeństwem do sąsiednich miejscowości. Przez cały okres świadczenia pracy miała kontakt z najbliższą rodziną. Nie nastąpiło zatem zerwanie więzi rodzinnych czy społecznych. Ponadto zainteresowanej nie dotknęły inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji: zmiana warunków klimatycznych czy społecznych, bariera językowa. Wobec powyższego represje stosowane przez okupanta niemieckiego – wysiedlenie wraz z rodziną – miały dla strony mniej bolesny wymiar niż w stosunku do małoletnich dzieci, często oderwanych od rodziny przebywających w nieznanych miejscowościach pozostawionych samym sobie. Wskazane przez stronę okoliczności nie wypełniają przesłanki z art. 2 pkt 2 lit. a powołanej ustawy. W skardze na powyższą decyzję T. K. zarzuciła, iż - wbrew twierdzeniom organu administracji - z dokumentów oraz zeznań świadków wynika jednoznacznie, iż została deportowana wraz z rodziną do pracy przymusowej. Organ administracji dokonał błędnej, powierzchownej oceny przesłanki "szczególnej dolegliwości represji" i nie uwzględnił wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, nie ustosunkował się do dowodów zgromadzonych w toku postępowania. W październiku 1940r. jako małoletnie dziecko została wyrwana wraz z rodzicami i rodzeństwem z rodzinnego domu. Przez prawie 5 lat byli kilkakrotnie zmuszani przez Niemców do zmiany miejsca pobytu i pracy (D., W, Z.). W tym czasie cała rodzina (także najmłodsze dzieci) zmuszana była do pracy ponad siły na rzecz gospodarzy niemieckich bądź polskich, którzy współpracowali z Niemcami. W tym czasie nie mogli kontaktować się z najbliższą rodziną. Oprócz udania się do pracy nie mogli opuszczać domów, w których kazano im mieszkać. Skarżąca powołała się również na złe warunki bytowe, w jakich zmuszona była wówczas przebywać jej rodzina, a także okoliczność stosowania względem nich kar cielesnych. Podniosła, że w czasie wykonywania pracy przymusowej w ciągu dnia nie pracowała z rodzeństwem obok rodziców (np. pasąc bydło, czy wykopując ziemniaki przybywała na polu sama). Starszy brat oraz ojciec od pewnego momentu pracowali w innym gospodarstwie, a po ponownym przeniesieniu do W. nie mieli już z ojcem przez 2 lata kontaktu. Zdaniem skarżącej okoliczności te niewątpliwie wskazują, iż jej rodzina - w wyniku działań Niemców - została zmuszona do zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwana ze środowiska mimo tego, że znajdowała się w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania (od 2 do 5 km). Ówczesna rzeczywistość oraz represje stosowane przez Niemców nie pozwalały w okresie deportacji na swobodne przemieszczanie się, np. do domu rodzinnego, odwiedzanie dziadków, czy też dalszej rodziny, spędzanie z nimi wspólnie świąt, co spowodowało zerwanie więzi z dotychczasowym środowiskiem. W odpowiedzi na skargę organ administracji podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny nie rozpoznaje spraw merytorycznie, lecz bada jedynie legalność zaskarżonej decyzji, tzn. ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji. Rozpoznając sprawę w świetle wskazanego kryterium sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 1 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym, określone w tej ustawie świadczenie przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie. Pojęcie represji, w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym, zostało zdefiniowane w jej art. 2. Stosownie do art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres minimum 6 miesięcy z terytorium Państwa Polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945 (lit. a), Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939r. do dnia 5 lutego 1946r. oraz po tym okresie do końca 1948r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach (lit. b). Dokonując wykładni pojęcia "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" w rozumieniu tego przepisu należy mieć na względzie to, iż w wyroku z dnia 16 grudnia 2009r., sygn. akt K 49/07, Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy, w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji, w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał Konstytucyjny wymienił, m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży, czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim - zwłaszcza na początku okupacji - ludzie młodzi. Sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych, w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Należy w tym miejscu również zwrócić uwagę na to, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym nie zawiera jednak żadnych wskazań dotyczących odległości, na jaką deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej osoby, ubiegającej się przyznanie świadczenia, spełnia to kryterium. W świetle powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego sam fakt, iż deportacja (wywiezienie) nastąpiła nawet do sąsiedniej miejscowości nie ma zatem znaczenia. W myśl przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym represją jest bowiem sama deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy. Dla stwierdzenia, że osoba ubiegająca się o przyznanie świadczenia jest osobą represjonowaną w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym jest więc wystarczające samo ustalenie, iż miała miejsce deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres wynoszący co najmniej 6 miesięcy. Różnicowanie natomiast sytuacji osób, które zostały wysiedlone (przymusowo zmuszone do zmiany miejsca dotychczasowego pobytu) na niewielką nawet odległość oraz osób w wypadku, których odległość ta była znaczna, nie znajduje więc oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Godzi także w zasady słuszności i równości oraz poczucie sprawiedliwości. Dodatkowo należy w tym miejscu zauważyć, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, ukształtowanym jeszcze przed wydaniem przez Trybunał Konstytucyjny powołanego wyroku z dnia 16 grudnia 2009r., konsekwentnie przyjmowano, że wykazanie wykonywania pracy przymusowej nie jest warunkiem uznania za represję w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym pobytu w obozie pracy lub na robotach przymusowych. Z tego względu przyjmowano, że osobą represjonowaną jest osoba deportowana do pracy przymusowej lub osadzona w obozie pracy bez względu na wiek. O deportacji (wywiezieniu) można mówić zarówno wtedy, gdy dziecko zostało wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i wtedy, gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła dziecko w miejscu wykonywania tych robót. Nie można zakładać, iż cel wywiezienia dziecka z rodzicami deportowanymi na roboty przymusowe był inny niż w stosunku do rodziców (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2009r., sygn. akt II OSK 1456/08 – Lex nr 515990; wyrok SN z dnia 13 stycznia 2001r., sygn. akt III RN 112/99 – Lex nr 39836; wyrok SN z dnia 24 października 2003r., sygn. akt III RN 120/02 – Lex nr 602269; wyrok NSA z dnia 11 lutego 2003r., sygn. akt II SA/Ka 834/01 – Lex nr 681893). Tymczasem w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] organ administracji, stwierdzając brak podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego, ograniczył się wyłącznie do lakonicznego stwierdzenia, że "zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie jest wystarczający do wydania decyzji pozytywnej sprawie", a strona "nie przedstawiła w określonym terminie wymaganych dokumentów potwierdzających rodzaj i okres represji." Nie wskazał jednak żadnych okoliczności mających uzasadniać takie właśnie stanowisko w sprawie. Nie wyjaśnił, jakie ustalenia faktyczne stanowiły podstawę wydanego rozstrzygnięcia oraz dlaczego uznał zebrany w toku postępowania materiał dowodowy za niewystarczający. Dopiero z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że za przyjęciem przez organ administracji, iż skarżąca nie jest osobą represjonowaną w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym, miała przemawiać okoliczność jej wysiedlenia wraz z rodzicami i rodzeństwem do sąsiednich miejscowości oraz utrzymywania kontaktu z najbliższą rodziną przez cały okres świadczenia pracy, jak również brak innych utrudnień charakterystycznych dla deportacji takich jak: zmiana warunków klimatycznych czy społecznych, bariera językowa. Jednakże z przyczyn wyżej przedstawionych tego rodzaju okoliczności nie mogą przesądzać o tym, iż "wysiedlenie" skarżącej nie stanowiło represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Zauważyć w tym miejscu dodatkowo trzeba, że w toku postępowania skarżąca powoływała się na okoliczność przymusowej, kilkukrotnej zmiany miejsca pobytu oraz wykonywania pracy przymusowej w okresie wskazanym we wniosku o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego, co oznaczać może, iż to okupant decydował o tym, gdzie rodzina skarżącej w tym czasie mieszkała i co robiła. W tej sytuacji nawet fakt, że z zaświadczenia Archiwum Państwowego w Ł. wynika jedynie tyle, iż ludność gminy W. została wysiedlona ze względu na utworzenie poligonu, nie wyklucza jeszcze tego, że z wysiedleniem tym połączone było skierowanie wysiedlonej ludności do pracy przymusowej. Samo zajęcie miejscowości I., w której mieszkała wcześniej skarżąca, pod poligon wojskowy oraz wysiedlenie jej mieszkańców świadczy natomiast raczej o tym, że w okresie okupacji nie było faktycznej możliwości powrotu oraz dysponowania pozostawionym tam mieniem. Z uzasadnień wydanych w rozpatrywanej sprawie decyzji nie wynika zresztą nawet to, jaki - według ustaleń poczynionych przez organ administracji - charakter miała wykonywana przez skarżącą i jej rodzinę praca, w jakich warunkach była wykonywana i jakie były jej obowiązki z nią związane. Nie można również stwierdzić, aby organ administracji poczynił ustalenia, co do celu "wysiedlenia" skarżącej i jej rodziny z dotychczasowego miejsca zamieszkania. Organ nie wyjaśnił ani tego, gdzie skarżąca w czasie wykonywania pracy przymusowej mieszkała i w jakich warunkach przebywała, ani tego, czy w związku z tą sytuacją była narażona na brak należytej opieki ze strony rodziców. Z akt sprawy nie wynika poza tym, czy było to miejsce wykonywania pracy przez jej rodziców, czy też inne. Zauważyć przy tym trzeba, iż nawet sama okoliczność wysiedlenia skarżącej wraz z rodzicami i rodzeństwem nie przesądza jeszcze o tym, że pracę przymusową wykonywała razem z rodzicami i, że w miejscowości, do której została wysiedlona, mieszkała ze swoją rodziną. W skierowanej do sądu skardze skarżąca podniosła zresztą, iż w czasie wykonywania pracy przymusowej w ciągu dnia nie pracowała z rodzeństwem obok rodziców. W ocenie sądu organ administracji nie ustalił więc stanu faktycznego sprawy w sposób zadowalający i nie uzasadnił swojego stanowiska w sprawie w sposób odpowiadający wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a., z którego to przepisu wynika, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Nie wyjaśniając wskazanych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób właściwy organ administracji nie ustalił w dostateczny sposób, czy w stosunku do skarżącej została spełniona przesłanka deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., czy też nie, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z akt sprawy nie wynika nadto, aby organ administracji czyniąc ustalenia faktyczne, przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...], co do sytuacji skarżącej, wzywał ją do przedstawienia dowodów świadczących o jej sytuacji związanej z wysiedleniem z dotychczasowego miejsca zamieszkania, choć we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wyraziła ona gotowość przedłożenia dodatkowych, wskazanych przez organ dokumentów mogących stanowić dodatkowy materiał dowodowy. Organ administracji nie zastosował także art. 10 § 1 K.p.a. ani przed wydaniem zaskarżonej decyzji, ani poprzedzającej ją decyzji z dnia [...], który to przepis stanowi o ciążącym na organach administracji publicznej obowiązku zapewnienia stronom czynnego udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwienia im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W tym stanie rzeczy stwierdzenie przez organ administracji, iż wywiezienie skarżącej oraz jej rodziny z dotychczasowego miejsca zamieszkania nie stanowiło represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym uznać trzeba za co najmniej przedwczesne i nie oparte na wyczerpującej analizie materiału dowodowego, nawet zawartego w aktach sprawy. W toku ponownie prowadzonego postępowania organ winien uwzględnić wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności, ustalając spełnienie przesłanki deportacji przy zastosowaniu powyższych wskazówek i przedstawionej oceny prawnej. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie powinien być uzupełniony o ustalenia, czy miały miejsce okoliczności, o których wyżej mowa, czy też nie. Organ powinien bowiem obiektywnie ustalić, czy świadczenie jest należne, czy nie. Nie może natomiast szukać oparcia swojego rozstrzygnięcia wyłącznie w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, bez poszukiwania dowodów jednoznacznie wskazujących na poparcie swojego stanowiska. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien mieć natomiast na uwadze poczynione w niniejszym uzasadnieniu wskazania, co do interpretacji treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009r., sygn. akt K 49/07, w kontekście niniejszej sprawy. Mając powyższe na uwadze sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]. O zwrocie kosztów postępowania sądowego w postaci wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej, będącego adwokatem, w wysokości 240 zł rozstrzygnięto w oparciu o art. 200 i art. 205 § 2 tej ustawy w związku z § 2 ust. 1 i 2 oraz § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1348 ze zm.). Z uwagi na charakter zaskarżonej decyzji (niepodlegającej wykonaniu i nie nadającej się do wykonania) nie stwierdzono podstaw do orzekania w trybie art. 152 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. A.D.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło