II SA/Łd 727/07

WyrokWSA w Łodzi2007-11-16

Skład orzekający: Anna Stępień, Renata Kubot – Szustowska, Joanna Sekunda – Lenczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie w sprawie sprostowania aktu własności ziemi, w którym stronami są współwłaściciele nieruchomości, może być prowadzone bez czynnego udziału wszystkich współwłaścicieli?
Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie sprostowania aktu własności ziemi, w którym stronami są współwłaściciele nieruchomości, nie może być prowadzone bez czynnego udziału wszystkich współwłaścicieli. Niespełnienie tego wymogu, wynikającego z art. 28 KPA i art. 61 § 4 KPA, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie zaskarżonego postanowienia i poprzedzającego go postanowienia organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 KPA w zw. z art. 145 § 1 lit. b PPSA.
Stan faktyczny
J. S. wniosła o sprostowanie aktu własności ziemi w zakresie oznaczenia i powierzchni działki. Organ I instancji odmówił sprostowania, wskazując, że spowodowałoby to merytoryczną zmianę aktu, co jest niedopuszczalne w trybie sprostowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji, uznając, że sprostowanie nie dotyczy błędów pisarskich lub rachunkowych, lecz istotnych omyłek. Skarżąca złożyła skargę do WSA, podnosząc potrzebę sprostowania dla celów przekazania gospodarstwa.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. oraz poprzedzające je postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy w P.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 listopada 2007 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA: Anna Stępień Sędziowie Sędzia WSA: Renata Kubot – Szustowska (spr.) Sędzia WSA: Joanna Sekunda – Lenczewska Protokolant asystent sędziego Katarzyna Orzechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2007 roku przy udziale - sprawy ze skargi J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odmowy sprostowania aktu własności ziemi - uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Burmistrza Miasta i Gminy w P. z dnia [...], Nr [...]. Postanowieniem nr [...] z dnia [...] Burmistrz Miasta i Gminy w P., działając na podstawie "art. 113 KPA", po rozpatrzeniu wniosku J. S., domówił sprostowania w akcie własności ziemi nr [...] z dnia [...] oznaczenia i powierzchni działki o numerze geodezyjnym [...] i powierzchni 0,15 ha oraz zastąpienie jej numerem [...] o powierzchni 0,08 ha. W uzasadnieniu wskazał, że w protokole ustalenia stanu władania gruntami rolnymi na dzień 4.listopada 1971 roku, nieruchomość podlegająca uwłaszczeniu na rzecz J. S. oznaczono jako działkę o nr [...] i pow. 0,08 ha, po czym dane te zostały poprawione (na czerwono) odpowiednio na nr [...] i pow. 0,15 ha. Decyzja uwłaszczeniowa została wydana zgodnie ze zmienioną treścią protokołu, zatem sprostowanie aktu własności ziemi spowodowałoby w istocie jego merytoryczną zmianę, czego obecnie organ administracji nie może dokonać, bowiem zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 26.marca 1982 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych ("Dz. U. 11, poz. 81"), właściwym do zmiany aktu własności ziemi jest sąd. Na powyższe rozstrzygnięcie J. S. złożyła zażalenie podnosząc, że jako spadkobierczyni J. S. wraz z rodzeństwem jest w trakcie przekazywania gospodarstwa następcy, a brak zgodności treści aktu własności ziemi z rejestrem gruntów uniemożliwia realizację tego zamiaru. Postanowieniem nr [...] z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., powołując się na treść art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 ustawy z dnia 14.czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. nr 98 z 2000r., poz. 1071 ze zm.), utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji, podnosząc w uzasadnieniu, iż sprostowanie aktu własności ziemi we wnioskowanym zakresie było niedopuszczalne. W myśl bowiem art. 113 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej może z urzędu lub na żądanie strony sprostować w drodze postanowienia wyłącznie błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach. Zmiana rozstrzygnięcia wyrażonego w decyzji, chociażby podjęta na skutek błędu, polegającego na mylnym wyobrażeniu o stanie faktycznym albo prawnym, nie mieści się w pojęciu błędu czy omyłki, o których mowa w art. 113 § 1 k.p.a. Nie podlegają zatem sprostowaniu w omawianym trybie błędy i omyłki istotne, których dopuszczono się w stosowaniu prawa, a więc co do ustalenia obowiązującego prawa, stanu faktycznego i jego kwalifikacji prawnej oraz konsekwencji prawnych zastosowania określonej normy prawnej. Ponieważ zaś w dokumentach źródłowych, stanowiących podstawę wydania aktu własności ziemi, brak jest wyjaśnień co do przyczyn dokonania poprawek w protokole, wobec tego nie jest oczywiste czy poprawka była uzasadniona stanem faktycznym czy też jest wynikiem błędu w zakresie ustaleń faktycznych lub może błędu pisarskiego. Dokonanie ustaleń w tym zakresie wykracza natomiast, zdaniem organu odwoławczego, poza ramy sprostowania błędów i omyłek w decyzji administracyjnej, ponieważ wymaga wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie danych ewidencyjnych nieruchomości podlegającej uwłaszczeniu. Na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. J. S. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, ponownie podnosząc, iż wraz z rodzeństwem chce "zapisać gospodarstwo po zmarłych rodzicach młodemu spadkobiercy". Wskazała, że sprostowanie aktu własności ziemi jest jej potrzebne do wydania mapki, którą musi przedłożyć w kancelarii notarialnej. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, aczkolwiek z przyczyn innych od przywołanych dla jej uzasadnienia. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25.lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżone orzeczenie w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność rozstrzygnięcia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30.sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./, zwanej w dalszej części rozważań p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.) . Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia orzeczenia, Sąd stwierdził, że zaskarżone rozstrzygniecie narusza prawo, stanowiąc podstawę do wznowienia postępowania. Jakkolwiek bowiem powołana przez organ odwoławczy podstawa prawna orzeczenia (art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14.czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego /tekst jednolity Dz. U. nr 98 z 2000r., poz. 1071 ze zm./, powoływanej dalej jako k.p.a.), uzasadniająca rozstrzygnięcie o charakterze reformatoryjnym, nie przystaje do jego treści, uchybienie to (samo w sobie) nie stanowi naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zgodnie wszakże z treścią art. 28 k.p.a., stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Konstruując definicję strony w rozumieniu cytowanego przepisu, ustawodawca posłużył się zatem terminem interesu prawnego, jakim legitymować się powinien podmiot, chcący występować w roli strony postępowania administracyjnego. Oznacza to, iż musi istnieć norma prawna, przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do określonego podmiotu możliwości wydania przez organ decyzji lub podjęcia czynności (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25.października 2006.r, sygn. akt II GSK 163/06, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny Lex nr 274855, z dnia 30.marca 2006r., sygn.akt II GSK 15/05, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny Lex nr 197241 z dnia 9.grudnia 2005.r, sygn.akt II OSK 310/05, niepubl. w zbiorze urzędowym, dostępny Lex nr 190891) Pojęcie "strony" może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danej osoby. Podkreślić przy tym trzeba, iż interes prawny może wynikać nie tylko z przepisów prawa administracyjnego, lecz także z norm prawa materialnego cywilnego (w szczególności prawa rzeczowego), wiążących się bezpośrednio z sytuacją prawną określonego podmiotu, kształtowaną rozstrzygnięciem administracyjnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż przeprowadzone przez organy administracyjne postępowanie w wyraźny sposób naruszało normę zawartą w art. 28 k.p.a. Z akt sprawy wynika bowiem bezspornie, iż skarżąca nie jest jedynym właścicielem działki o nr [...]. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych (k. 9) wypisu z rejestru gruntów wynika jednoznacznie, iż współwłaścicielami w/w nieruchomości są również I. M., M. S. oraz Z. S. tj. rodzeństwo skarżącej, będące zarazem następcami prawnymi J. S. (adresata decyzji uwłaszczeniowej). Okoliczność ta znajduje także potwierdzenie w odwołaniu skarżącej od decyzji organu I instancji (k. 12 akt administracyjnych) oraz w złożonej skardze. Zauważyć przy tym należy, iż istotą współwłasności jest to, że własność tej samej rzeczy przysługuje niepodzielnie kilku podmiotom (art. 195 ustawy z dnia 23.kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny /Dz. U. z 1964 roku, Nr 16, poz. 93 z późn. zm./). Oznacza to, że pomimo istnienia takiej wspólności rzecz nie jest podzielna, a żadnemu ze współwłaścicieli nie przysługuje wyłączne prawo do fizycznie określonej części. Natomiast każdy ze współwłaścicieli ma jednakowe prawo do całej rzeczy, ograniczone jedynie takim samym prawem innych współwłaścicieli. Tym samym uznać należy, iż przymiot strony w postępowaniu dotyczącym sprostowania aktu własności ziemi mieli wszyscy współwłaściciele w/w nieruchomości, ponieważ stanowi on akt uwłaszczający ich poprzednika prawnego działkami gruntu, wskazanymi w jego treści. Tymczasem w prowadzonym postępowaniu administracyjnym współwłaściciele tej nieruchomości, inni niż skarżąca - bez swej winy - w ogóle nie brali udziału. Tak prowadzone postępowanie dotknięte jest wadą, uzasadniającą wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. a w konsekwencji uchylenie decyzji w postępowaniu sądowoadministracyjnym w oparciu o treść art. 145 § 1 lit b p.p.s.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6.lipca 2006r., sygn.akt II OSK 919/05, ONSAiWSA 2007/1/7) Zaznaczyć w tym miejscu wypada, iż w myśl art. 61 § 4 k.p.a. o wszczęciu postępowania (również na żądanie jednej ze stron), należy zawiadomić wszystkie osoby, posiadające przymiot strony. Cytowany przepis stanowi bowiem formę realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 k.p.a.). Jest przy tym oczywistym, że aby strona mogła czynnie uczestniczyć w postępowaniu musi być świadoma, że takie postępowanie się toczy. Obowiązkiem organu administracji jest zaś ustalenie z urzędu kręgu podmiotów, mających interes prawny w rozumieniu art., 28 k.p.a., uprawniający do działania w toczącym się postępowaniu w charakterze strony. Czynności tych organy administracji w rozpoznawanej sprawie zaniechały, co czyni przeprowadzone przezeń postępowanie wadliwym. Wobec charakteru stwierdzonych uchybień (stanowiących podstawę do żądania wznowienia postępowania), za przedwczesną uznano natomiast ocenę prawidłowości zastosowania przez organy przepisu art. 113 § 1 k.p.a. Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go orzeczenia organu I instancji, uznając to za konieczne dla końcowego załatwienia sprawy. Z uwagi natomiast na charakter zaskarżonego rozstrzygnięcia (niepodlegającego wykonaniu i nienadającego się do wykonania), za bezprzedmiotowe uznano orzekanie w sprawie jego wykonania w trybie art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło