II SA/Łd 80/12

WyrokWSA w Łodzi2012-03-15

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Renata Kubot-Szustowska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odwołanie wniesione po upływie ustawowego terminu, bez jednoczesnego wniosku o przywrócenie terminu, może zostać uwzględnione przez organ odwoławczy?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że odwołanie wniesione po upływie ustawowego terminu, bez złożenia wniosku o przywrócenie terminu, nie może być uwzględnione. Ciężar wykazania terminowego wniesienia odwołania spoczywa na stronie, a brak przekonujących dowodów na terminowe złożenie odwołania skutkuje stwierdzeniem uchybienia terminu.
Stan faktyczny
S. B. złożył odwołanie od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazującej rozbiórkę utwardzenia drogi na działce współwłasności. Odwołanie zostało złożone w formie kserokopii po upływie 14-dniowego terminu, a oryginał odwołania został dostarczony do organu odwoławczego z opóźnieniem. Organ odwoławczy stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, gdyż skarżący nie wykazał terminowego złożenia odwołania ani nie złożył wniosku o przywrócenie terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 15 marca 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Protokolant p.o. asystenta sędziego Nina Krzemieniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2012 roku przy udziale --- sprawy ze skargi S. B. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...], Nr [...] (znak: [...]) [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. działając na podstawie art. 134, w związku z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) stwierdził, iż – odwołanie S. B. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. z dnia [...], Nr [...] (znak: [...]), którą na podstawie art. 49b ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r., Nr 243, poz.1623 ze zm.) nakazano H. i S. małżonkom B. rozbiórkę utwardzenia drogi stanowiącej dojazd do boksów garażowych na samochody osobowe, na stanowiącej ich współwłasność działce położonej w T. o nr ewid. 373/2, obręb [...], od strony ul. A – zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 129 § 2 K.p.a.. W uzasadnieniu powyższego postanowienia wskazano, iż decyzją wydaną na podstawie art. 49b ustawy z dnia 7 lipca 1994r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r., Nr 243, poz.1623 ze zm.) nakazano H. i S. małżonkom B. rozbiórkę utwardzenia drogi stanowiącej dojazd do boksów garażowych na samochody osobowe na stanowiącej ich współwłasność działce położonej w T. o nr ewid. 373/2. Dalej organ wskazał, iż zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Stosownie natomiast do treści przepisu art. 57 § 1 K.p.a. jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Następnie organ przytoczył, iż z akt sprawy wynika, że odbiór decyzji organu pierwszej instancji przez S. B. nastąpił w dniu 3 grudnia 2010r., a zatem termin do wniesienia odwołania upływał stronie w dniu 17 grudnia 2010r., przy czym nie był to dzień ustawowo wolny od pracy. Dalej organ wskazał, iż odwołanie S. B. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. z dnia [...] Nr [...] zostało złożone w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w [...] w dniu 28 grudnia 2010r. w postaci kserokopii. Odwołanie to wskazuje, iż zostało sporządzone w dniu 6 grudnia 2010r.. Dalej organ odwoławczy wskazał, iż mając na uwadze, że w aktach sprawy znajdowała się jedynie niepotwierdzona za zgodność z oryginałem kserokopia odwołania, wezwał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. do uzupełnienia powyższego braku. W dniu 3 października 2011r. organ pierwszej instancji przesłał organowi odwoławczemu oryginał odwołania S. B. z dnia 6 grudnia 2010r.. Organ odwoławczy ustalił nadto, iż oryginał odwołania został złożony w siedzibie organu pierwszej instancji, jako załącznik do pisma S. B. z dnia 30 września 2011r. zatytułowanego "wyjaśnienia". Organ podkreślił, iż oryginał odwołania posiada oryginalną i przy tym jedyną prezentatę organu pierwszej instancji z datą 30 września 2011r.. Organ odwoławczy podał nadto, iż powziął wątpliwości co do daty, w której faktycznie zostało wniesione odwołanie. W związku z tym pismem z dnia 13 października 2011r. wystąpił do organu stopnia powiatowego o wyjaśnienie powyższej kwestii. Z wyjaśnień udzielonych przez ten organ wynika, iż odwołanie zostało złożone przez S. B. w kserokopii w dniu [...]. Organ pierwszej instancji wskazał również, że "nie miało miejsca przekazanie jakiejkolwiek teczki z dokumentami pracownikowi tutejszego inspektoratu, w celu wybrania sobie którejś z kartek, w celu przystawienia odpowiedniej pieczątki". Zdaniem organu pierwszej instancji wypowiedź ta stanowi pomówienie i nieudolną próbę wybrnięcia S. B. z kłopotliwej sytuacji, jednocześnie będąc próbą przerzucenia odpowiedzialności na pracowników organu za powstałe zaniedbania. Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy uznał, iż odwołanie zostało wniesione już po upływie ustawowego terminu, a strona nie złożyła równocześnie z odwołaniem wniosku o przywrócenie terminu, któremu uchybiła, stosownie do treści art. 58 K.p.a.. Jednocześnie organ odwoławczy stwierdził, iż S. B. nie uprawdopodobnił innej daty, w której nastąpiło wniesienie odwołania. W dniu 21 grudnia 2011r. S. B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższe postanowienie domagając się; - rozpatrzenia całości postępowania administracyjnego prowadzonego w tej sprawie od dnia 15 września 2009r., - uchylenia decyzji organu pierwszej instancji, która wydana została w sprzeczności z poprzednio wydaną w tej sprawie decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. kończącą postępowanie administracyjne, - zbadania czy postępowanie przed organami administracji nie miało znamion przestępstwa. W uzasadnieniu skargi powołano przede wszystkim argumentację nawiązującą do decyzji organu pierwszej instancji, od której skarżący wniósł odwołanie. Odnosząc się do zaskarżonego postanowienia skarżący wskazał, iż jest ono "słuszne z punktu widzenia prawa, nie uwzględnia prawdziwych (...) wyjaśnień dotyczących okoliczności terminu oddania tego zażalenia na decyzję (...)". W tym zakresie skarżący powołał się na swoje wyjaśnienia złożone przed organem pierwszej instancji, w których wskazywał, iż w dniu 6 grudnia 2010r. zamierzał złożyć "zażalenie" na decyzje. Tego dnia osobiście do rąk pracownicy organu pierwszej instancji przekazał dwa pisma: "zażalenie" na decyzję organu pierwszej instancji i pismo uzupełniające do Prokuratury. Stało się tak, ponieważ zdaniem skarżącego pisma te "skleiły się". Pracownica przyjmująca pisma w innym pomieszczeniu skserowała pismo kierowane do Prokuratury i przystawiła na nim prezentatę organu. Jej zachowanie, a w szczególności nie przystawienie prezentaty na "zażaleniu", zdaniem skarżącego było "oczywistą manipulacją". Skarżący nadto wyjaśnił, iż po wyjściu z budynku urzędu zorientował się, że prezentata jest przystawiona wyłącznie na piśmie kierowanym do Prokuratury, a nie na "zażaleniu", ale nie sądził, że w ten sposób jego zażalenie nie zostało przyjęte. W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. wniósł o oddalenie skargi powołując się na motywy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 powołanego przepisu). Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, a więc nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.) Sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei przepis art. 135 p.p.s.a. stanowi, iż Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to konieczne dla końcowego jej załatwienia. Sąd uwzględniając skargę uchyla akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia we wskazanych powyżej granicach Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa, które uzasadniałoby uwzględnienie skargi. Przepis art. 127 § 1 K.p.a. stanowi, iż od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Odwołanie to wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 K.p.a.).W realiach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości ustalenie, iż skarżący otrzymał decyzję organu pierwszej instancji w dniu 3 grudnia 2010r., a zatem termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 17 grudnia 2010r.. Okolicznością sporną w niniejszym postępowaniu jest to, czy skarżący w powyższym terminie złożył odwołanie od owej decyzji, w szczególności czy zrobił to w dniu 6 grudnia 2010r.. Odnosząc się do powyższej kwestii należy jednoznacznie powiedzieć, iż o ile treść samego odwołania jest odformalizowana i do skutecznego zainicjowania postępowania odwoławczego wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji (art. 128 K.p.a.), o tyle fakt wniesienia odwołania jest sformalizowany i podlega obiektywnej weryfikacji. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż to na stronie, która twierdzi, ze wniosła odwołanie spoczywa ciężar wykazania, iż rzeczywiście odwołanie zostało wniesione w zakreślonym przez prawo terminie. (vide: wyrok NSA z dnia 28 marca 2008r. w sprawie sygn. akt II GSK 10/08, LEX nr 466172). Przepisy procedury administracyjnej przewidują możliwość złożenia pisma bezpośrednio w siedzibie organu bądź też wysłania go albo złożenia w sposób określony w przepisie art. 57 § 5 K.p.a.. Termin, o którym mówi powyższy przepis uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem: - wysłano pismo w formie dokumentu elektronicznego do organu administracji publicznej, a nadawca otrzymał urzędowe poświadczenie odbioru, - nadano pismo w polskiej placówce pocztowej, wówczas o zachowaniu terminu decyduje data stempla pocztowego, - złożono pismo bezpośrednio w urzędzie bądź u innego uprawnionego podmiotu i wówczas o zachowaniu terminu decyduje data prezentaty (vide; wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 października 2007r., w sprawie I SA/Wa 1146, LEX nr 418995). W realiach niniejszej sprawy należy jasno wskazać, iż skarżący nie dysponuje przekonywującym dowodem na to, że w zakreślonym przez prawo terminie złożył odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, w szczególności, że uczynił to w dniu 6 grudnia 2010r.. Brak dowodu nadania pisma, podobnie jak brak prezentaty na złożonym piśmie świadczy o braku przekonywującego dowodu na okoliczność odpowiednio: daty nadania przesyłki w urzędzie pocztowym i daty złożenia pisma w organie. Tym samym nie pozwala uznać, iż powyższe czynności zostały dokonane z zachowaniem terminu (vide: wyrok WSA w Gliwicach z dnia 9 września 2010r., w sprawie sygn. akt II SA/Gl 252/10, LEX nr 752719). Wyjaśnienia, które złożył w tej kwestii skarżący nie dowodzą w przekonywujący sposób, iż w dniu 6 grudnia 2010r. doszło w siedzibie organu pierwszej instancji do złożenia odwołania. Co najwyżej wskazują na to, że takie odwołanie skarżący zamierzał złożyć, na co może wskazywać data sporządzenia pisma, lecz wskutek różnych okoliczności odwołanie to w organie nie zostało złożone. Okoliczności, które skarżący powołał dla wykazania powyższej okoliczności mogą świadczyć raczej o braku winy w niezłożeniu odwołania w zakreślonym przez prawo czasie. Tego rodzaju argumentacja nie jest jednak przedmiotem oceny w postępowaniu mającym zbadać prawidłowość postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W tej sytuacji prawidłowy jest wniosek organu odwoławczego, iż wniesienie przez skarżącego odwołania nie nastąpiło w terminie zakreślonym przez prawo, a tym samym skarżący wnosząc odwołanie w dniu 28 grudnia 2010r. uczynił to z przekroczeniem terminu. Skutkiem tego winno być stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania (art. 134 K.p.a.). Wobec tego, iż Sąd nie znalazł podstaw do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego postanowienia, skargę jako bezzasadną należało oddalić (art. 151 p.p.s.a.) j.m.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło