II SA/Łd 837/17

WyrokWSA w Łodzi2017-12-19

Skład orzekający: Renata Kubot-Szustowska, Joanna Sekunda-Lenczewska, Sławomir Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy, wydana po uzyskaniu pozwolenia na budowę, może zostać stwierdzona jako wygasła na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jeśli nie uwzględnia zagospodarowania terenu wynikającego z wydanej decyzji pozwoleniowej?
Ratio decidendi
Decyzja o warunkach zabudowy wydana po uzyskaniu pozwolenia na budowę, która nie uwzględnia zagospodarowania terenu wynikającego z tej decyzji pozwoleniowej, może zostać stwierdzona jako wygasła na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Pozwolenie na budowę determinuje byt prawny decyzji o warunkach zabudowy innych niż ta, która stała się podstawą wydania pozwolenia, a dalsza dowolność w wyborze koncepcji inwestycyjnej jest ograniczona z chwilą wydania pozwolenia na budowę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. stwierdzającą wygaśnięcie decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżący, Ł. S., kwestionował wygaśnięcie decyzji, argumentując, że powinien mieć prawo do zmiany koncepcji inwestycyjnej po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy uznał, że decyzja o warunkach zabudowy, wydana po uzyskaniu pozwolenia na budowę i nie uwzględniająca zagospodarowania terenu wynikającego z pozwolenia, podlega wygaśnięciu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 19 grudnia 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, , Protokolant Starszy sekretarz sądowy Aneta Panek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 grudnia 2017 roku sprawy ze skargi Ł. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o warunkach zabudowy oddala skargę. LS Decyzją z dnia [...] r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 162 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2017r., poz. 1257 ze zm.), powoływanej dalej jako "k.p.a." – w zw. z art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz.U. z 2017r., poz. 1073 ze zm.), zwanej dalej: "u.p.z.p." oraz art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017r., poz. 935) – utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r., nr [...], stwierdzającą wygaśnięcie decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r., nr [...], o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażami i lokalem biurowym wraz z budową (przebudową, rozbudową) urządzeń budowlanych, przewidzianą do realizacji w Ł., przy ul. A 37 na terenie działki nr 319/1 i fragmencie działki drogowej nr 280/26 z obrębu [...]. Kolegium przedstawiło stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że decyzją z dnia [...] r., nr [...], Prezydent Miasta Ł., po rozpatrzeniu wniosku M. S., ustalił warunki zabudowy dla inwestycji, polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażami i lokalem biurowym wraz z budową (przebudową, rozbudową) urządzeń budowlanych, przewidzianej do realizacji w Ł., przy ul. A 37 na terenie działki nr 319/1 i fragmencie działki drogowej nr 280/26 z obrębu [...]. W dniu 5 maja 2017r. do Urzędu Miasta Ł. wpłynął wniosek R. M. o stwierdzenie wygaśnięcia opisanej wyżej decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r., nr [...], o warunkach zabudowy z tego powodu, że inny wnioskodawca uzyskał pozwolenie na budowę. Wspomnianą na wstępie decyzją z dnia [...] r., nr [...], Prezydent Miasta Ł. stwierdził wygaśnięcie decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r. nr [...]. Odwołanie od ww. decyzji organu I instancji złożył Ł. S. wskazując, że jako inwestor powinien mieć prawo zmienić zdanie, co do kształtu realizowanej przez siebie inwestycji po uzyskaniu pozwolenia na budowę np. w trakcie wznoszenia obiektu. Kontestowana decyzja wyklucza taką możliwości i uniemożliwia np. zmianę przeznaczenia jednego z lokali w planowanym bloku. Decyzja WZ, na podstawie której wydano pozwolenie na budowę nie przewidywała funkcji biurowej, a odwołujący się chciałby ją teraz wprowadzić na etapie budowy lub zaraz po oddaniu budynku do użytku, występując niezwłocznie o stosowną zgodę, mając w "ręku" odpowiednią decyzję o warunkach zabudowy. O ile wygaszenie decyzji o warunkach zabudowy, z wyjątkiem tej na podstawie której realizowany jest obiekt, wydanych przed uzyskaniem pozwolenia na budowę ma sens dla porządkowania chronologicznie stanu prawnego nieruchomości o tyle "kasowanie", decyzji o warunkach zabudowy, uzyskanych po otrzymaniu pozwolenia na budowę jest nielogiczne zwłaszcza jeśli inwestor będzie chciał wybudować obiekt inny niż pierwotnie zakładał. Można również, zdaniem odwołującego się, wyobrazić sobie sytuację, gdy w trakcie obowiązywania pozwolenia na budowę osoba trzecia zechce nabyć posesję, zmieniając jej przeznaczenie, jednakże nie będąc pewna stanowiska organu, co do swojego zamierzenia wystąpi z wnioskiem o wydanie nowej decyzji WZ – w ww. kontekście oznaczałoby to, iż decyzja ta musiałaby być wygaszona z uwagi na istniejące w obiegu prawnym pozwolenie na budowę. Idąc dalej co w sytuacji, gdy ktoś nabywa działkę nie wiedząc, że została dla tego terenu wydana decyzja o pozwolenie na budowę na rzecz np. poprzedniego właściciela czy dzierżawcy terenu? Czy wtedy nowy właściciel gruntu musiałby się liczyć z wygaszeniem uzyskanej przez niego decyzji o WZ dopóki nie "wypadnie" z obrotu prawnego pozwolenie na budowę sprzed np. 2 lat. A co w sytuacji, gdy ktoś np. były dzierżawca posesji w XX w. uzyskał pozwolenie na budowę i ciągle jest w znaczeniu prawnym w trakcie budowy [jak i kto miałby to sprawdzać?], bo co 3 lata dokonuje wpisu do dziennika budowy np. wytyczając granice geodezyjne planowanego obiektu na nieogrodzonym terenie, do którego już nie ma tytułu prawnego, licząc, że kiedyś zrealizuje zamierzenie np. wydzierżawiając ponownie nieruchomość. Oznaczałoby to, że zainteresowany nabyciem działki, występując z wnioskiem o decyzję WZ musiałby liczyć się z wygaszeniem tej decyzji. Wielu deweloperów zawiera umowy z właścicielami gruntu stanowiące, iż nabędą nieruchomość jeśli otrzymają prawomocne pozwolenie na budowę - w świetle powyższego nigdy nie mogliby jej otrzymać, bo zawsze dysponent pozwolenia na budowę istniejącego w obrocie prawnym [np. przytoczony były dzierżawca, będący zarazem właścicielem nieruchomości sąsiedniej, zainteresowany jej powiększeniem oraz zapewne zniechęceniem potencjalnych innych nabywców] mógłby wystąpić o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji o WZ, dlatego też trudno uznać stanowisko Prezydenta Miasta Ł. za prawidłowe. W ocenie odwołującego się, Urząd Miasta Ł. wbrew pierwotnemu stanowisku, przymuszony przez SKO, mylnie zinterpretował art. 65 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ustawodawca chciał, aby inwestor miał prawo zmienić zdanie, co do kształtu inwestycji w trakcie budowy i dlatego wykładnia celowościowa tego przepisu dokonana przez organ w niniejszym postępowaniu (na podstawie przytoczonego stanowiska SKO oraz wyroku NSA w innej sprawie) jest błędna. W uzupełnieniu odwołania Ł. S. załączył do akt sprawy dwie decyzje Prezydenta Miasta Ł., w których został przedstawiony pogląd odmienny od zaprezentowanego w zaskarżonej decyzji. Następnie organ odwoławczy przytoczył treść art. 65 u.p.z.p. i wskazał, że postępowanie o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji w warunkach nim określonych wszczynane jest co do zasady z urzędu. Regulacja ta nie wyklucza wszczęcia takiego postępowania i w konsekwencji wydania decyzji o wygaśnięciu na wniosek osoby trzeciej, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Warunkiem jednak wszczęcia takiego postępowania, podobnie jak i wszczęcia każdego innego postępowania administracyjnego, jest legitymowanie się przez wnioskującego interesem prawnym. Ten zaś, wobec braku odrębnej regulacji, badany jest w nawiązaniu do treści art. 28 k.p.a. Postępowanie o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji ostatecznej jest postępowaniem nadzwyczajnym, co do zasady zatem krąg jego uczestników odpowiadać winien kręgowi uczestników postępowania, zakończonego decyzją ostateczną. Zdaniem Kolegium, bezspornym jest, że w tej sprawie status strony przysługuje także R. M. Dalej organ II instancji przytoczył treść art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. i podkreślił, że przepis ten w istocie ustanawia dwie normy prawne, odnoszące się do dwóch różnych sytuacji. Norma pierwsza pozwala na stwierdzenie wygaśnięcia decyzji, jeżeli stała się ona bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa. Norma druga wiąże się również z bezprzedmiotowością decyzji, ale organ właściwy stwierdza jej wygaśnięcie tylko wtedy, gdy leży to w interesie społecznym lub interesie strony. Rozróżnienie to jest o tyle istotne, że w przypadku pierwszym, uregulowanie prawne ma charakter odsyłający, zaś w przypadku drugim powołany przepis stanowi samodzielną podstawę materialnoprawną do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji. Istotą podejmowanej decyzji w trybie art. 162 § 1 k.p.a. jest potwierdzenie stanu rzeczy zaistniałego wcześniej, co przesądza, że decyzja powyższa ma charakter aktu deklaratoryjnego. Wygaśnięcie decyzji następuje z mocy prawa, zaś rolą aktu deklaratoryjnego jest jedynie stwierdzenie, iż taki skutek zaistniał. Jeżeli stwierdzenie wygaśnięcia decyzji nakazuje przepis prawa, to organ administracji publicznej jest obowiązany do zbadania, czy spełnione są przesłanki wymienione w tym przepisie, nie zaś, czy decyzja jest bezprzedmiotowa w rozumieniu przepisu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. Należy bowiem wskazać, że przesłanką wygaśnięcia decyzji przewidzianą w przepisach szczególnych nie jest bezprzedmiotowość decyzji, lecz powstanie określonych w tych przepisach okoliczności faktycznych, np. art. 65 ust. 1 u.p.z.p. W takich przypadkach uregulowanie prawne zawarte w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. ma charakter odesłania do przepisów szczególnych, nawet wówczas, gdy określone w tych przepisach przesłanki wygaśnięcia decyzji są mocno powiązane z bezprzedmiotowością decyzji. Kolegium zauważyło także, że zgodnie z art. 63 ust. 1 u.p.z.p., dla tego samego terenu można wydać kilka decyzji o warunkach zabudowy. Przepis ten stanowi, że w odniesieniu do tego samego terenu decyzję o warunkach zabudowy można wydać więcej niż jednemu wnioskodawcy. Dodać przy tym należy, iż podmiot, któremu wydano decyzję o warunkach zabudowy ma prawo ponownie ubiegać się o wydanie tego rodzaju decyzji w odniesieniu do tego samego terenu pod warunkiem, że wniosek dotyczyć będzie innej inwestycji. Problem jednak powstaje w sytuacji, gdy teren dla którego uprzednio wydano już decyzję udzielającą inwestorowi pozwolenia na budowę, ma być objęty nową decyzją ustalającą warunki zabudowy, tak jak ma to miejsce w rozpatrywanej sprawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawartej w wyroku z dnia 1 marca 2016r., sygn. akt II OSK 1558/14, w takiej sytuacji nie można nie dostrzegać faktu, że decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana dla określonego terenu, pozostaje w obrocie prawnym, co oznacza, że na jej podstawie inwestor uprawniony jest do podjęcia określonych w tej decyzji robót budowlanych. To powoduje konieczność brania pod uwagę tej decyzji - w postępowaniu zmierzającym do ustalenia warunków zabudowy. Nie można bowiem pomijać faktu wydania dla terenu obejmowanego procedowaną decyzją wcześniejszej decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ odwoławczy zaznaczył, że wynikający z aktów administracyjnych stan prawny nieruchomości, w zakresie ustalenia sposobu zagospodarowania terenu, powinien być spójny, w tym znaczeniu, że kolejne decyzje (np. o warunkach zabudowy) winny uwzględniać stan prawny, określony wcześniejszą decyzją o pozwoleniu na budowę. Powyższe wynika z art. 16 k.p.a. Owo "uwzględnienie stanu prawnego związanego z wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę", co znajduje odzwierciedlanie w orzecznictwie sadów administracyjnych, może przybierać różne formy. Kolegium stanęło jednak na stanowisku, że w sytuacji, w której wniosek o ustalenie warunków zabudowy wpływa do organu już po wydaniu w odniesieniu do danego terenu decyzji o pozwoleniu na budowę, zasadnym jest przyjęcie, że ewentualnie wydana decyzja o warunkach zabudowy winna podzielić los wydanych wcześniej, tj. przed wydaniem pozwolenia na budowę. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. skargę do sądu administracyjnego złożył Ł. S., przytaczając argumenty podniesione w odwołaniu od decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Pełnomocnik uczestniczki postępowania R. M. wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2016r., poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz.U. z 2017r., poz. 1369 ze zm., powoływanej dalej jako p. p. s. a.). Po myśli art. 134 § 1 p. p. s. a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p. p. s. a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd nie stwierdził, by zaskarżona decyzja naruszała prawo w stopniu opisanym w powołanych wyżej przepisach prawa. Zgodnie z treścią art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Treść powołanego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że to bezprzedmiotowość decyzji daje podstawę do stwierdzenia jej wygaśnięcia – albo z mocy przepisu prawa, albo po ustaleniu, że leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Bezprzedmiotowość decyzji rozumiana jest jako ustanie prawnego bytu stosunku materialnoprawnego nawiązanego na jej podstawie, a to z tego powodu, że przestanie istnieć podmiot, którego rozstrzygniecie dotyczyło, bądź przestanie istnieć przedmiot rozstrzygnięcia, bądź też na skutek zmiany stanu faktycznego albo prawnego niemożliwe okaże się wykonanie decyzji (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 kwietnia 2009r., sygn. akt II OSK 659/08, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W doktrynie prawa administracyjnego przyjmuje się, że norma prawna zawarta w art. 162 § 1 pkt 1 K.p.a. ma charakter odsyłający (zob. np. J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 11, Warszawa 2011 r., s. 663). Oznacza to, że jeżeli stwierdzenie wygaśnięcia decyzji nakazuje przepis prawa, to organ administracji publicznej zobowiązany jest do zbadania, czy spełnione są przesłanki wymienione w tym przepisie, nie zaś czy decyzja jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a. in principio. (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 października 2014r.. sygn. akt II OSK 796/13, z dnia 13 lutego 2014r., sygn. akt II GSK 1884/12, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych) Powołane uregulowanie ma charakter odesłania do przepisów szczególnych, nawet wówczas, gdy określone w tych przepisach przesłanki wygaśnięcia decyzji są mocno powiązane z bezprzedmiotowością decyzji. W przypadku zaś, gdy kwestia wygaśnięcia decyzji nie jest uregulowana w przepisach szczególnych, stwierdzenie bezprzedmiotowości nie jest wystarczające do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji, bowiem należy dodatkowo wykazać, że wymaga tego interes społeczny albo interes strony. Przepisem, o jakim mowa w art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a., dającym podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o warunkach zabudowy lub decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego jest art. 65 ust. 1 u.p.z.p. Przywołany przepis obliguje organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy albo decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego do jej wygaszenia, jeżeli inny wnioskodawca uzyskał pozwolenie na budowę. Oznacza to, na co słusznie zwróciło uwagę orzekające w niniejszej sprawie Kolegium, że decyzja o warunkach zabudowy może być wydana dla wielu inwestorów, jak również dla tego samego inwestora, obejmując różne inwestycje (art. 63 ust. 1 u.p.z.p.). Nie oznacza to wszakże, że nawet legitymując się decyzją o ustaleniu warunków zabudowy, możliwe będzie zrealizowanie każdej z tak ustalonej inwestycji. Przepis art. 65 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. stanowi bowiem, jak wyżej wskazano, że organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli inny wnioskodawca uzyskał pozwolenie na budowę. Przepis ten koresponduje z treścią art. 63 ust. 1 u.p.z.p. i stanowi jego logiczne uzupełnienie. Decyzja o pozwoleniu na budowę determinuje zatem byt prawny decyzji o warunkach zabudowy, innych od tej która stała się wyznacznikiem zagospodarowania terenu dla decyzji o pozwoleniu na budowę. Jest to o tyle zrozumiałe i logiczne, że dopóki decyzja o warunkach zabudowy nie zostanie "wchłonięta" przez decyzję o pozwoleniu na budowę, dopóty na jej podstawie inwestor nie może prowadzić żadnych robót budowlanych, zatem decyzji tych istotnie może być wiele. Jednakże z chwilą uzyskania pozwolenia na budowę, w rozumieniu prawa, zmienia się sposób zagospodarowania terenu i zmiana ta ma charakter trwały. Nieruchomość można bowiem zagospodarować już tylko w sposób określony w pozwoleniu na budowę. Możliwe jest wprawdzie ubieganie się przez inwestora o kolejną decyzję o warunkach zabudowy, ale winna ona uwzględniać zagospodarowanie terenu, wynikając z wydanego pozwolenia na budowę. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dni 15 marca 2017r., sygn. akt II OSK 2676/15 oraz z dnia 30 kwietnia 2009r., sygn. akt II OSK 659/08 dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sadów Administracyjnych) W rozpoznawanej sprawie inwestorowi – Ł. S., w oparciu o jedną z uzyskanych przez siebie decyzji o warunkach zabudowy, udzielono pozwolenia na budowę, decyzją Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r. Inwestycja obejmowała, co jest w niniejszej sprawie niesporne, budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażami w parterze, instalacji zewnętrznych: elektrycznej, wodociągowej, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, układu komunikacji zewnętrznej z miejscami postojowymi dla samochodów osobowych na nieruchomości, położonej w Ł., przy ul. A37 na działce ewidencyjnej 319/1, w obrębie [...]) W dniu 27 czerwca 2016r na wniosek M. S. wydana została kolejna decyzja o warunkach zabudowy dla tego samego terenu, obejmująca budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażami i lokalem biurowym i budową (przebudową rozbudową) urządzeń budowlanych. Z przeprowadzonej analizy urbanistycznej wynika, iż nie uwzględniała ona zagospodarowania terenu, wynikającego z udzielonego pozwolenia na budowę. Decyzja powyższa została utrzymana w mocy, decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] r., zaś skarga na wspomnianą decyzję prawomocnie oddalona wyrokiem tutejszego Sądu z dnia 9 lutego 2017r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 773/16. W uzasadnieniu powyższego wyroku wskazano, iż uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę na określonej nieruchomości powoduje wygaśnięcie decyzji o warunkach zabudowy uzyskanej przez innego wnioskodawcę, natomiast nie może stać się podstawą do umorzenia postępowania wszczętego kolejnym wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy. Choć zatem zgodzić się należy ze skarżącym, że co do zasady, instytucja wygaszenia decyzji w trybie art. 65 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. dotyczy decyzji wydanych przed uzyskaniem pozwolenia na budowę, w sytuacji, gdy wydane i po tej dacie decyzje o warunkach zabudowy nie uwzględniają zagospodarowania terenu, wynikającego z wydanej decyzji pozwoleniowej, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, winna mieć zastosowanie również do decyzji wydanych po tej dacie. W przeciwnym razie prowadziłoby to do chaosu inwestycyjnego, bowiem przy możliwym przenoszeniu decyzji o warunkach zabudowy i uzyskiwanych kolejnych pozwoleniach na budowę, w obrocie prawnym pozostawać mogłyby wzajemnie wykluczające się decyzje o pozwoleniu na budowę, które dodatkowo mogłyby również prowadzić do obejścia prawa (np. wymagań środowiskowych, które mają związek z kwalifikowaniem przedsięwzięć do mogących oddziaływać na środowisko, w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko - tekst jednolity Dz.U. 2016r., poz. 71 ze zm.). Odnosząc się natomiast do argumentacji skargi, mającej charakter słusznościowy i ekonomiczny, oparty na interesie inwestora wskazać należy, że nie jest wykluczone, na co wyżej wskazano, uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy, również po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę. Wynikające z decyzji pozwoleniowej zagospodarowanie terenu winno być jednakże uwzględnione przy ustalaniu kolejnych warunków zabudowy. Nie jest również wykluczona zmiana koncepcji inwestycyjnej w trakcie realizacji inwestycji. Jeśli jednak będzie ona odmienna od ustalonej w decyzji pozwoleniowej (i decyzji o warunkach zabudowy) wymagać będzie zmian tychże rozstrzygnięć w stosownych trybach lub też wydania nowych rozstrzygnięć, uwzględniających wszakże istniejące zagospodarowanie. Nie do zaakceptowania jest bowiem taka sytuacja, w której inwestor wyboru realizowanej ostatecznie koncepcji, dokonywać będzie dysponując szeregiem, wzajemnie wykluczających się (choćby z uwagi na rozmiary działki) decyzji o pozwoleniu na budowę, wydanych na podstawie różnych decyzji o warunkach zabudowy. Etap całkowicie swobodnego wyboru rozwiązania inwestycyjnego, gwarantowany jest bowiem do momentu wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Z chwilą zaś jej wydania owa dowolność zostaje ograniczona zagospodarowaniem, wynikającym z decyzji pozwoleniowej. Kwestia natomiast podnoszonej złej wiary dzierżawców czy byłych właścicieli nieruchomości, dysponujących decyzjami o pozwoleniu na budowę, którzy mogliby blokować inwestycje kolejnych nabywców nieruchomości, wynika z niezrozumienia istoty procesu budowlanego. Uprawniony do prowadzenia budowy jest bowiem jedynie podmiot, posiadający prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Odpadnięcie tejże przesłanki czyni bezprzedmiotową decyzję o pozwoleniu na budowę. Jeśli zatem decyzja o pozwoleniu na budowę nie zostanie przeniesiona na nabywcę nieruchomości w trybie art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2017r., poz. 1332 ze zm.), wygasa jako bezprzedmiotowa, bez potrzeby odwoływania się do regulacji, określonej w art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Różnorodność w praktyce Prezydenta Miasta Ł., jakkolwiek niewątpliwie w analogicznych sprawach niepożądana, nie może natomiast stanowić podstawy do oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Biorąc pod uwagę powyższe, wobec tego, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono o oddaleniu skargi jako bezzasadnej. A.B.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło