II SA/Łd 958/15

WyrokWSA w Łodzi2016-01-22

Skład orzekający: Anna Stępień, Renata Kubot-Szustowska, Czesława Nowak-Kolczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działalność polegająca na pełnieniu funkcji łącznika i wykonywaniu czynności pomocniczych na rzecz Armii Krajowej przez osobę niepełnoletnią (13-letnią) może być uznana za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach i tym samym stanowić podstawę do przyznania uprawnień kombatanckich?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama przysięga wojskowa oraz wykonywanie czynności pomocniczych na rzecz Armii Krajowej przez osobę niepełnoletnią (13-letnią) nie stanowi "pełnienia służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Brak osiągnięcia wymaganego wieku (16 lub 17 lat według instrukcji i orzecznictwa) uniemożliwia skuteczne wstąpienie do organizacji, złożenie wiążącej przysięgi, uzyskanie stopnia wojskowego czy podleganie władztwu wojskowemu, co jest warunkiem uznania działalności za służbę kombatancką. Pomoc partyzantom, choć zasługuje na szacunek, nie jest równoznaczna ze służbą wojskową.
Stan faktyczny
Z. C. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w latach 1943-1945, pełniąc funkcję łącznika dowódcy III Kompanii AK. Wnioskodawca wskazał, że w wieku 13 lat złożył przysięgę, ale nie posiadał stopnia wojskowego ani pseudonimu. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania uprawnień, uznając jego działalność za pomocniczą i okazjonalną, a nie za pełnienie służby wojskowej. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ utrzymał swoją decyzję w mocy. Z. C. złożył skargę do WSA, podtrzymując swoje stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia NSA Anna Stępień Sędziowie: Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) Protokolant: Sekretarz sądowy Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2016 r. przy udziale - sprawy ze skargi Z. C. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. a.bł. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Nr [...] Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych działając na podstawie art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. - Dz. U. z 2013 r., poz. 267), powoływanej dalej jako k.p.a. oraz art. 1 ust. 2 pkt 3, art. 21 ust. 1 i art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1206) po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich Z. C. Z akt sprawy wynika, że wnioskodawca – Z. C. zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w latach 1943-1945. Skarżący podał, iż urodził się w 1930 r., jego ojciec – B. C. ps. A oraz wuj S. W. ps. B byli członkami AK. W domu rodzinnym skarżącego odbywały się posiedzenia dowództwa ZWZ-AK. Skarżący wyjaśnił, iż pełnił obowiązki gońca przenoszącego meldunki pomiędzy członkami AK. Ponadto miał być obserwatorem i ostrzegać osoby zebrane na naradzie w domu przed nadejściem obcych. Do wniosku dołączono oświadczenia dwóch świadków. S. T. Ps. C zeznał, iż ojciec skarżącego był szefem kompanii w oddziale S. W. i w jego domu odbywały się narady dowództwa, a w tym czasie skarżący zabezpieczał dom przed niespodziewanymi gośćmi, nosił też meldunki pochodzące od ojca lub od dowódcy S. W. Świadek zeznał, iż skarżący pełnił funkcję łącznika od początku 1944 r. do 8 lipca 1945 r., nie pamiętał jego pseudonimu. Podobne zeznania złożył J. W. ps. D, z tym że według świadka skarżący nie posiadał pseudonimu. Skarżący składając wyjaśnienia wskazał, że zimą 1943r. złożył przysięgę wojskową przed porucznikiem S. W. i S. O. ps. E. Nie posiadał stopnia wojskowego ani pseudonimu, przez cały okres wojny mieszkał w domu rodzinnym w G. Rozkazy otrzymywał od ojca – B. C. ps. A oraz dowódcy oddziału – S. W. ps. B. Decyzją z dnia [...] Szef Urzędu odmówił wnioskodawcy przyznania uprawnień kombatanckich, wskazując w uzasadnieniu, że działalność w/w nie miała charakteru służby wojskowej w organizacji podziemnej. Organ zauważył, że skarżący nie brał udziału w akcjach zbrojnych i zamieszkiwał w domu, ale przede wszystkim nie wykazał przynależności do określonej formacji. W ustawowym terminie skarżący wystąpił o ponowne rozpatrzenie sprawy podtrzymując twierdzenia o swojej służbie w AK. Skarżący zaznaczył, iż przedstawił zeznania wiarygodnych świadków, bowiem właśnie do J. W. najczęściej nosił rozkazy i przesyłki od dowódcy oddziału lub od swego ojca. Z kolei S. T. był również łącznikiem i przynosił rozkazy do domu rodzinnego strony. Skarżący podkreślił, iż miał w owym czasie 13 lat i bardzo chciał brać udział w akcjach zbrojnych, lecz ojciec surowo mu zabraniał. Wspomnianą na wstępie decyzją Szef Urzędu utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]. Zdaniem organu, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje dostatecznych podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca w czasie okupacji pełnił służbę w Armii Krajowej. Służba jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej lub niepodległościowej z tą organizacją. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. W ocenie organu, wnioskodawca mógł współpracować z organizacją konspiracyjną w czasie okupacji, wykonując doraźne czynności pomocnicze. Natomiast działalność ta nie miała charakteru służby wojskowej, co wynika z przedstawionych dokumentów i ustalonych okoliczności, albowiem skarżący nie posiadał stopnia wojskowego, który jest jednym z podstawowych atrybutów służby wojskowej. Nie posiadał również pseudonimu, który jest konieczny w przypadku przynależności do organizacji podziemnej. Organ orzekający oceniając zeznania świadków: S. T. i J. W. uznał, że potwierdzają one - w sposób bardzo lakoniczny - wykonywanie przez stronę pewnych czynności konspiracyjnych, niemniej nie wynika z nich, aby skarżący pełnił służbę w AK z uwagi na brak stopnia wojskowego i pseudonimu. Ponadto organ miał na uwadze dużą odległość czasową potwierdzanych przez świadków okoliczności, co odbiera tym oświadczeniom pełnię wiarygodności. W rezultacie organ stwierdził, że współpraca skarżącego z AK mogła mieć miejsce, ale miała co najwyżej charakter okazjonalny i nie była - na pewno - służbą wojskową. Pełnienie służby w ruchu oporu tożsame było z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych (np. zaopatrzeniowych), zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Pomaganie partyzantom było działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikiem formacji niepodległościowych a osobą działającą na ich rzecz występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Działalność ta jakkolwiek chwalebna nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi Z. C. ponowił argumentację odwołania. Skarżący przyznał, iż stopnia wojskowego prawdopodobnie mu nie nadano, jednak nie zgodził z twierdzeniem organu o braku przydziału do formacji. Zaakcentował, iż przydzielono go do III Kompanii AK por. S. W. ps. B – tzw. Kompanii [...]. Pełnił tam funkcję łącznika dowódcy kompanii, na którego polecenia docierał do różnych osób i miejscowości z przesyłkami i informacjami. W jego działaniu była wymagana dyscyplina, karność i punktualność. Jednocześnie skarżący zaprzeczył, aby były to tylko działania doraźne. Skarżący podkreślił, iż rotę złożonej przysięgi pamięta do dziś i nadal jest jej wierny. Zdaniem strony sam fakt złożenia przysięgi uczynił go żołnierzem i członkiem konspiracyjnej organizacji w szeregach Armii Krajowej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Kontroli Sądu została poddana decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w sprawie odmowy przyznania Z. C. uprawnień kombatanckich. Podstawą prawną rozstrzygnięcia były przepisy ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1206), zwanej dalej ustawą. Badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że nie narusza ona prawa. Skarżący Z. C. domagał się przyznania mu uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia funkcji łącznika dowódcy III Kompanii AK (tzw. Kompanii [...]) - por. S. W. ps. B. Wskazując na powyższe skarżący podkreślał, iż w wieku 13 lat złożył przysięgę przed por. S. W. i S. O. ps. E. Nie posiadał stopnia wojskowego ani pseudonimu, przez cały okres wojny mieszkał w domu rodzinnym w G., nie brał udziału w akcjach zbrojnych. Zgodnie art. 1 ust. 1 ustawy kombatantami są osoby, które brały udział w wojnach, działaniach zbrojnych i powstaniach narodowych, wchodząc w skład formacji wojskowych lub organizacji walczących o suwerenność i niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej. Z woli ustawodawcy za działalność kombatancką uznaje się tylko wyszczególnione rodzaje działalności, wśród których znajduje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945 (art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy). Zatem zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie ma ustalenie, czy charakter współpracy skarżącego z Armią Krajową można uznać za pełnienie służby w tej organizacji. Podkreślenia wymaga, iż stosunek służbowy nawiązywany przez żołnierza - członka Armii Krajowej - to stosunek prawny, którego treścią było świadome, wynikające z woli wstępującego do służby kandydata, poddanie się władztwu organizacyjnemu organu wojskowego oraz wykonywanie władczych aktów takich jak rozkazy, polecenia służbowe wydawanych przez właściwe organy wojskowe. Wstąpienie do Armii Krajowej uzależnione było od uroczystego aktu złożenia przysięgi. Skarżący podtrzymuje, że składał taką przysięgę przed dowódcą. Jednak zdaniem Sądu samo złożenie przysięgi jeszcze nie świadczy o "pełnieniu służby". Oceniając uprawnienia skarżącego w oparciu o przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy, zwrócić uwagę należy, że Z. C. urodził się w 1930 r., tak więc w czasie składania przysięgi w 1943 r. miał 13 lat. Dziecko w takim wieku, jakkolwiek zdolne do wykonywania niektórych zadań, czy czynności pomocniczych na rzecz organów wojskowych, z racji niedostatecznego poziomu doświadczenia życiowego, świadomości i odpowiedzialności za własne działania, co do zasady nie mogło skutecznie wstąpić do Armii Krajowej, złożyć wiążącej je przysięgi, uzyskać stopnia służbowego oraz podlegać władztwu organów wojskowych. Przyznanie uprawnień kombatanckich na podstawie powołanego przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy jest możliwe tylko wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, że wykonywana przez niego działalność była pełnieniem służby w tych organizacjach. Orzecznictwo sądów administracyjnych w sposób jednolity przyjmuje, że wprawdzie ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień kombatanckich, jednakże konieczność wykazania, że osoba ubiegająca się o te uprawnienia pełniła służbę w organizacji podziemnej powoduje, że możliwość pełnienia takiej służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Użyte w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy pojęcie "służba" jest sformalizowanym stosunkiem łączącym uczestnika organizacji konspiracyjnej z tą organizacją. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddanie rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Zasady doświadczenia życiowego każą przyjmować, że dopiero osoby w określonym wieku ze względu na osiągnięty poziom rozwoju psychofizycznego zdolne są pełnić służbę. W Armii Krajowej w zakresie wieku obowiązywała Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., która stanowiła, iż członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę. W okresie późniejszym granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 roku życia (patrz: wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 18 września 2012 r., II OSK 1457/12 oraz wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego: w Krakowie z dnia 4 grudnia 2013 r., II SA/Kr 1135/13; w Rzeszowie z dnia 21 kwietnia 2009 r., II SA/Rz 751/08 i z dnia 16 października 2013r., II SA/Rz 669/13; w Kielcach z dnia 18 grudnia 2013 r., II SA/Ke 798/13, dostępne na www.cbois.nsa.gov.pl.). Słusznie organ ocenił, iż skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które uzasadniałyby odstąpienie władz AK od uwzględnienia kryterium wieku. A fakt pomagania partyzantom jest działaniem zasługującym na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Reasumując wskazać należy, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza przynależności skarżącego do formacji wojskowej. Wykonywanie funkcji pomocniczych dla określonej organizacji oraz okoliczność, iż skarżący był świadomy niebezpieczeństwa i powagi sytuacji nie jest wystarczająca do uznania, iż pełnił on służbę w Armii Krajowej. Sąd stwierdził więc, że organ miał podstawy, aby uznać działalność skarżącego jako świadczenie pomocy na rzecz członków Armii Krajowej, która nie wypełnia przesłanek z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał działanie organu administracji w niniejszej sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego, nie dopatrzył się też naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł o oddaleniu skargi. m.m.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło