II SA/Łd 972/10

WyrokWSA w Łodzi2010-12-01

Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Anna Stępień, Jolanta Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która wykonywała pracę przymusową w miejscu stałego zamieszkania, ale w ciężkich warunkach i po wysiedleniu z dotychczasowego mieszkania, spełnia przesłanki do przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że wykonywanie pracy przymusowej w miejscu stałego zamieszkania, nawet w ciężkich warunkach i po przymusowej zmianie mieszkania w obrębie tej samej miejscowości, nie stanowi deportacji w rozumieniu ustawy i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, które wymagało "wyrwania" z dotychczasowego środowiska i przymusowej zmiany miejsca pobytu poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Krótszy niż 6 miesięcy okres pracy w warunkach deportacji również nie spełniał ustawowych przesłanek.
Stan faktyczny
Skarżący T. G. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił, uznając, że praca była wykonywana w miejscu stałego zamieszkania i nie miała charakteru szczególnie dotkliwego. Skarżący podnosił, że jego rodzina została wysiedlona z mieszkania, a on sam był deportowany do kopania rowów przeciwczołgowych. Sąd rozpoznał sprawę, badając, czy okoliczności te spełniają przesłanki ustawy i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 1 grudnia 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie Sędzia NSA Anna Stępień Sędzia WSA Jolanta Rosińska (spr.) Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2010 roku sprawy ze skargi T. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] Nr [...] na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawy) odmówił T. G. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, gdyż nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Pismem z dnia [...] T. G. zwrócił się do organu o ponowne rozpatrzenie sprawy. W swoim wniosku oświadczył, iż został zmuszony do pracy jako 14-letnie dziecko w ciężkich warunkach (wilgoć, zimno, ciężary) w Browarze i Fabryce Kwasu Węglowego. Skarżący stwierdził, że skutki przymusowej pracy odczuwa boleśnie do dzisiaj, gdyż z tego powodu ma poważną wadę kręgosłupa. Natomiast organ rozpoznając sprawę nie wziął zupełnie pod uwagę, że dziecko pracujące, nawet na miejscu, było pozbawione najczęściej elementarnego wyżywienia, pracowało ponad siły i traciło lata nauki, których nie było w stanie nigdy nadrobić. Skarżący dodał, że przez cały okres okupacji nie widział szklanki mleka, jednego jajka, kawałka czegoś, co można było nazwać mięsem. Tylko czarny skawalony chleb, kawa z niewiadomo czego, trochę kartofli, a w najlepszym razie kapusty. Ponadto skarżący wyjaśnił, iż w pierwszej wysłanej wersji podania zapomniał podać, iż był w 1944 roku wysłany na ciężkie roboty przymusowe do kopania tzw. Panzergraben do miejscowości G. w okolicach Ł. Na koniec skarżący oświadczył, iż jego rodzina była wysiedlona z mieszkania przy ul. K (w czasie okupacji B.). Kazano im się wynieść z mieszkania, pozostawiając wszystkie rzeczy, zarekwirowano wszystko i nie wskazano nawet miejsca przemieszczenia. W dniu [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał, na podstawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej K.p.a.) oraz art. 2 pkt 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy, decyzję Nr [...], którą utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...]. W uzasadnieniu decyzji organ administracji powołując się na stanowisko Trybunału konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. stwierdził, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in. niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze. Natomiast z materiału dowodowego wynika, iż skarżący wykonywał pracę przymusową w Ł., czyli miejscu stałego zamieszkania. Nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie. Kierownik urzędu podkreślił, iż nie kwestionuje tym samym faktu ciężkiej sytuacji strony podczas wojny, lecz jedynie fakt, iż nie zostały spełnione przesłanki z art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył T. G., który zarzucił organowi błędne ustalenie okoliczności faktycznych dotyczących jego deportacji. Skarżący oświadczył, iż w pismach skierowanych do organu podawał, że jego rodzina została wysiedlona z zajmowanego mieszkania przy ul. K. w Ł. (za czasów okupacji B.). Rodzinę skarżącego przygarnęła do swego mieszkania (jedna izba bez jakichkolwiek wygód na III p.) siostra jego ojca przy ul. S.. Zdaniem skarżącego ta okoliczność była przymusowa zmianą miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, co zwłaszcza dla dziecka było szczególnie dotkliwe. Ponadto we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący zaznaczył, iż w roku 1944 został deportowany na roboty przymusowe do kopania rowów przeciwczołgowych, z których po paru miesiącach został zwolniony jako niezdolny do pracy z powodu choroby. Fakt ten nie został w ogóle wzięty pod uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Natomiast w aktach sprawy znajdują się dokumenty relacjonujące deportację na roboty przymusowe w okolicach Ł. (G.), zaś kwestia rozgraniczenia między osobami deportowanymi poza terytorium RP, a osobami deportowanymi w granicach państwa polskiego sprzed wojny została rozstrzygnięta w przytoczonym w decyzji wyroku Trybunału Konstytucyjnego i obecnie ma być również nowelizowana przez Sejm. Należne rozważenie tych okoliczności powinno, według skarżącego, prowadzić do pozytywnego dla niego rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz stwierdził, iż podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a jego oceny dokonał z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił również jej podstawy prawne wraz z przytoczeniem przepisów prawa. Organ zauważył także, iż w wyroku Trybunału Konstytucyjnego zakwestionowane zostało jedynie rozgraniczenie między osobami deportowanymi poza terytorium II RP, a osobami deportowanymi w granicach państwa polskiego sprzed wojny. Trybunał wskazał jednak wyraźnie, iż pozostałe kryteria dotyczące deportacji pozostały bez zmian. W uzasadnieniu wyroku odniesiono się do kwestii pracy w obrębie miejsca zamieszkania. Wprawdzie ustawa nie precyzuje odległości, jednak wyraźnie wskazuje na wymóg deportacji do pracy przymusowej. Ponadto Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż osoby deportowane były w trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu. Na tej podstawie Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Badając legalność zaskarżonej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w tak zakreślonych granicach sąd doszedł do wniosku, że przy wydaniu kwestionowanej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów, które w myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., skutkować winno jej uchyleniem. Istotą sprawy jest rozstrzygnięcie, czy organ w świetle obowiązujących przepisów prawa, w szczególności art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistyczny Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) oraz w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r.sygn. K 49/07 (Dz.U. Nr 220, poz. 1734) zasadnie odmówił skarżącemu T. G. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Z kolei w obszernie cytowanym przez organ wyroku z dnia 16 grudnia 2009r., sygn. K 49/07, Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu przedmiotowego orzeczenia Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji ) ludzie młodzi. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, zdaniem składu orzekającego, należy w pełni podzielić stanowisko organu, wywiedzione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż strona nie spełniła przesłanek, od których uzależnione jest przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Okolicznością niekwestionowaną jest, iż skarżący mieszkał i wykonywał pracę przymusową w Ł. w Browarze i Fabryce Kwasu Węglowego. Praca wykonywana była w ciężkich warunkach fizycznych, w okresie ponad 6 miesięcy. Dlatego ustalenie, czy podczas wykonywania pracy przymusowej w Ł. strona została deportowana (wywieziona), stało się kluczowe w niniejszej sprawie. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy skarżący na stałe mieszkał w Ł. i w tej samej miejscowości wykonywał pracę przymusową w okresie od sierpnia 1941r. do stycznia 1945r. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie wskazał, że uzależnienie prawa do przedmiotowego świadczenia od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczenie możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego narusza zasadę równości. Jednocześnie jednak zdaniem Trybunału stosowne świadczenie mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem, z przymusową zmianą miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Trybunał podkreślił jednocześnie, iż za szczególnie dotkliwą formę pracy przymusowej uprawniającej do świadczenia w rozumieniu ustawy, nie można uważać pracy w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny, znajomych. W świetle powyższego, nie podważając, iż skarżący wykonywał pracę w ciężkich fizycznych i psychicznych warunkach, to fakt wykonywania pracy przymusowej w rodzinnym mieście oznacza, iż nie był zmuszony do zmiany miejsca pobytu (deportacja do innej miejscowości) z dala od najbliższych i nie był pozbawiony kontaktu z rodziną, bliskimi i znajomym środowiskiem. Jak sam bowiem oświadczył, tak we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak i skardze do Sądu, po "wyrzuceniu" z dotychczasowego mieszkania przy ul. K. w Ł., rodzinę skarżącego przygarnęła jego ciotka (siostra ojca), do swego mieszkania znajdującego się również w Ł. przy ul. S.. Wprawdzie z uwagi na fakt, iż w okresie wojny kontakt z najbliższymi był niewątpliwie mniejszy niż w normalnych warunkach życia, niemniej jednak nie należy zapominać, iż w warunkach działań wojennych rodziny często były rozłączane, a dzieci pozbawiane rodzicielskiej opieki nawet na kilka lat. W tej sytuacji bieżący, nawet kilkugodzinny kontakt skarżącego z rodziną mógł dawać mu poczucie bezpieczeństwa i stałej opieki. Skarżący pozostawał w stałym kontakcie ze znanym sobie otoczeniem, mieszkał w rodzinnym mieście, wśród ludzi, których znał. W sytuacji strony nie można także mówić o odizolowaniu językowym, czy kulturowym. W ocenie Sądu, organ zasadnie uznał, że praca przymusowa, którą wykonywał skarżący w okresie okupacji, nie stanowiła represji w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 2 ustawy zgodnie z wykładnią dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009r., bowiem nie wiązała się z deportacją czyli wywiezieniem – "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 lipca 2010r., sygn. akt V SA/Wa 711/10, źródło: orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd pragnie podkreślić, iż podzielając stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie kwestionuje trudnych warunków, w jakich musiał żyć skarżący. Nie umniejsza również faktu i skutków brutalnego traktowania i ciężkiej pracy, jaką wykonywał, będąc jeszcze dzieckiem. Niemniej jednak okoliczności te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, w świetle wyroku Trybunału, która warunkuje otrzymanie świadczenia. Natomiast w odniesieniu do podnoszonych przez skarżącego okoliczności wykonywania pracy przymusowej przy kopaniu okopów Sąd chciałby zauważyć, iż z załączonych do pisma z dnia 14 maja 2010r. "wspomnień wojennych" (jak to określił sam skarżący) wynika, że na początku października 1944r. T. G. znalazł się w grupie pracowników Browaru wywiezionych do kopania rowów przeciwpancernych w miejscowości G. w okolicach Ł.. Na początku wykonywał pracę w polu, lecz po kilku dniach, z uwagi na dostateczną znajomość języka niemieckiego, został przeniesiony do biura odcinka II Wschodnioniemieckiego Towarzystwa Robót Ziemnych. Jednakże z uwagi na to, że był marnej kondycji, słabo rozwinięty fizycznie i schorowany, w dniu 13 listopada 1944r. został zwolniony do poprzedniego miejsca pracy w Ł. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż co prawda skarżący ma rację, że organ w ogóle nie odniósł się do deportowania go do kopania rowów w okolice Ł., to jednak z oświadczenia skarżącego wynika, że pracę przymusową w warunkach deportacji wykonywał ok. półtora miesiąca od początku października do połowy listopada 1944r. Nie spełnia tym samym ustawowej przesłanki deportacji do pracy przymusowej przez okres minimum 6 miesięcy. Uchybienie organu w tym zakresie nie stanowi zatem naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji, nie stwierdziwszy podstaw prawnych do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. J.M.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło