III SA/Łd 1298/13
WyrokWSA w Łodzi2014-04-11
Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Ewa Cisowska - Sakrajda, Krzysztof Szczygielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny prawidłowo utrzymał w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u pracownika, uwzględniając narażenie na azbest w dwóch poprzednich miejscach pracy, mimo kwestionowania przez pracodawcę zakresu tego narażenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy sanitarne prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową u pracownika, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy, w tym orzeczenie lekarskie, zeznania świadków i dokumentacja, wykazał z wysokim prawdopodobieństwem związek przyczynowy między narażeniem na włókna azbestu w środowisku pracy a stwierdzonym międzybłoniakiem opłucnej. Sąd podkreślił, że dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego, a ocena medyczna oparta na specjalistycznym orzeczeniu jest wiążąca dla organu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A S.A. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej u J.K. (międzybłoniak opłucnej). Skarżąca spółka kwestionowała ustalenie narażenia J.K. na azbest w swoim zakładzie pracy, podnosząc, że organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego i dokonał dowolnej oceny dowodów. Wcześniejsze postępowania sądowe uchylały decyzje organów z powodu niewystarczającego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie narażenia zawodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 kwietnia 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska - Sakrajda Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Protokolant specjalista Aneta Brzezińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2014 roku sprawy ze skargi A Spółki Akcyjnej z siedzibą w Z. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej u J.K. oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. nr 212, poz. 1263, ze zm.), art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy (Dz. U z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania firmy A S.A. w Z. od decyzji nr [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. z dnia [...] stwierdzającej chorobę zawodową - nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi pod postacią międzybłoniaka opłucnej u J. K. , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ przedstawił następujący przebieg postępowania oraz stan faktyczny i prawny sprawy:
Zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej pod postacią międzybłoniaka opłucnej i wskazaniem, że przyczyną powstania schorzenia był "Kontakt z azbestem w postaci płyt eternitowych i izolacji azbestowo cementowych, opary asfaltów" dokonał lekarz z B Sp. z o.o. w Z. w dniu 21 grudnia 2007r. Lekarz ten wystawił J. K. w dniu 17 stycznia 2008 r. skierowanie na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej podając jako pracodawcę A S.A. w Z.
Analiza przebiegu zatrudnienia wskazywała, że J. K. w okresie od 3.09.1984 r. do 16.11.1987 r. był zatrudniony w C , a następnie od 23.11.1987 r. do 30.12.2007 r. w A S.A. Podczas zatrudnienia w C pracował na stanowisku stażysty na starszego rzemieślnika i starszego rzemieślnika w Oddziale C 1, jako ślusarz elektrycznych pojazdów trakcyjnych (od 03.09.1984 r. do 08.01.1985 r.) oraz młodszego maszynisty i pomocnika maszynisty elektrycznych pojazdów trakcyjnych (od 8.01.1985 r. do 16.11.1987r. z przerwami na odbycie służby wojskowej od 3.05.do 28.10.1985 r. i we wrześniu 1987 r.). Z dniem 23.11.1987 r. J. K. podjął pracę w A S.A. w Z. najpierw jako wydawca (przez 2,5 miesiąca), a następnie operator przepompowni asfaltu na wydziale papy, którą zakończył 30.12.2007 r. przechodząc na rentę chorobową, (uprzednio zakład ten funkcjonował do 1992 r. jako D a do 2002r. jako D 1 w Z.).
Z analizy oceny narażenia zawodowego przeprowadzonego w 2008 r. wynikało, że zasadniczym miejscem pracy J. K. w A S.A. była strefa obsługi urządzeń przesyłowych produktu w obiekcie przepompowni asfaltu, ale brał on również udział podczas okresowych zimowych przerw produkcyjnych w czynnościach remontowo - naprawczych pomieszczeń, instalacji technologicznych lub likwidacjach skutków awarii rurociągu przesyłowego oleju grzewczego i wtedy mógł być doraźnie narażony na włókna azbestu. Mogły one pochodzić ze stosowanych w zakładzie - płyt azbestowo cementowych falistych, płaskich i innych, a także materiałów izolacyjnych - sznura azbestowego, które to wyroby zawierały w swoim składzie azbest w ilości 10 - 16% i były używane w budownictwie w latach 70 - tych ubiegłego wieku.
Przychodnia Konsultacyjno-Diagnostyczna Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] rozpoznała u J. K. chorobę zawodową pod postacią międzybłoniaka opłucnej.
PPIS w Z. decyzją z dnia [...] stwierdził u J. K. chorobę zawodową: nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi pod postacią międzybłoniaka opłucnej wskazując jedynie A S.A., jako zakład, w którym wystąpiło narażenie zawodowe na włókna azbestu.
W odwołaniu A S.A. wskazała, że organ I instancji rozpatrując sprawę pominął narażenie w poprzednim miejscu pracy zainteresowanego tj. w C.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. po uzupełnieniu przez organ I instancji przebiegu zatrudnienia J. K. w C, decyzją Nr [...] z dnia [...] utrzymał zaskarżoną decyzję PPIS w Z. w mocy. W decyzji tej wskazano także C, jako zakład, w którym wystąpiło narażenie zawodowe na włókna azbestu, ponieważ J.K. w C przez 4 miesiące (od 3.09.1984 r. do 8.01.1985 r.) pracując jako rzemieślnik – ślusarz elektrycznych pojazdów trakcyjnych w Oddziale C 1 z dużym prawdopodobieństwem mógł brać udział w naprawach, konserwacji, obsłudze bieżącej, przeglądach eksploatacyjnych itp. tych pojazdów. Narażenie na azbest występowało wówczas (jak i obecnie występuje) podczas np. wymiany komór gaszeniowych styczników wysokiego napięcia w pojazdach trakcyjnych, termoizolacji i izolacji elektrycznych urządzeń grzewczych w elektrowozach (stosowane były maty azbestowe w grzejnikach i tablicach rozdzielni elektrycznych). Azbest stosowano również w tkaninach wygłuszających hałas w elektrowozach.
W wyniku rozpoznania skargi A S.A. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 14 stycznia 2010 r. syn. III SA/Łd 412/09 uchylił powyższe decyzje organów I i II instancji. Sąd odmówił zastosowania w niniejszej sprawie niekonstytucyjnych przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132 poz. 1115), w związku, z czym, nie dokonał merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji decyzją z dnia [...] stwierdził chorobę zawodową u J. K. pod postacią międzybłoniaka opłucnej ujętej w poz. 17 pkt 2 wykazu chorób zawodowych określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Decyzję zgodnie z § 11 pkt 1 tego rozporządzenia organ wydał w oparciu o dokumentację z przebiegu pracy zawodowej, gdzie m. in. uwzględnione zostało występowanie okresowego narażenia zawodowego na włókna azbestu oraz orzeczenie lekarskie uprawnionej do orzekania o chorobach zawodowych jednostki orzeczniczej, która po analizie wykonywanych prac w okresie zatrudnienia oraz historii choroby stwierdziła w/w chorobę zawodową.
Po rozpoznaniu odwołania A S.A. w Z. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
A S.A w Z. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który wyrokiem z dnia 2 marca 2011 r. sygn. III SA/Łd 657/10, uchylił zaskarżone decyzje organów I i II instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że w trakcie postępowania administracyjnego doszło do naruszenia art. 7, 77 i 80 k.p.a. które mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie. W szczególności zdaniem Sądu w sposób niewystarczający zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy w zakresie istnienia narażenia zawodowego i środowiskowego J. K. na azbest, a orzeczenie WOMP zostało wydane z wykorzystaniem niepełnej informacji o narażeniu zawodowym skarżącego .
Organ odwoławczy wskazał, że w związku z powyższym wyrokiem Sądu zostało ponownie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające przez organ I instancji. W postępowaniu tym wykluczono narażenie na azbest J. K. w miejscu zamieszkania oraz uzupełniono ocenę narażenia zawodowego na pył azbestu w C (aktualna nazwa E S.A.).
Uzupełniony materiał dowodowy w zakresie narażenia na azbest łącznie z wyrokiem Sądu został przekazany do Przychodni Konsultacyjno-Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. celem zajęcia stanowiska, w tym wyjaśnienia wątpliwości wskazanych w wyroku Sądu.
W piśmie z dnia 12 marca 2012 r. Przychodnia Konsultacyjno- Diagnostyczna WOMP w Ł. wskazała, odnosząc się do etiologii międzybłoniaka, że w przypadku czynników o udowodnionym działaniu rakotwórczym na organizm człowieka nie istnieje wskazana bezpieczna granica stężenia substancji, poniżej której nie ma możliwości zachorowania na dany nowotwór a do przyjęcia zawodowego związku pomiędzy chorobą zawodową a wystąpieniem choroby nowotworowej wystarczy sama obecność czynnika rakotwórczego w pracy. Ponadto azbest jest uznawany za czynnik powodujący międzybłoniaka praktycznie w 100%, a związek pomiędzy międzybłoniakiem i narażeniem na azbest został bezspornie udowodniony.
Gdy chodzi o narażenie pozazawodowe, poinformowała m.in., że w środowisku pozazawodowym J. K. nie stwierdzono potencjalnych źródeł narażenia na włókna azbestu oraz że nie istnieją żadne przesłanki, które mogłyby być choćby podstawą do domniemania, że J. K. uczestniczył lub wykonywał prace demontażowe wyrobów azbestowych zawodowo lub amatorsko w miejscu zamieszkania. Istniały natomiast i istnieją nadal niezbite dowody pozwalające na wnioskowanie, że J. K. był narażony na respirabilne włókna azbestu w środowisku pracy. Równocześnie podkreślono, że ponad 80% przypadków międzybłoniaka związane jest z zawodowym narażeniem na azbest, a związek rzędu 80% bezspornie upoważnia do wnioskowania, że choroba zawodowa J. K. była związana z wysokim prawdopodobieństwem z czynnikami występującymi w miejscu pracy.
W zakresie narażenia zawodowego w C , w piśmie wyjaśniono, że choć według pracodawcy dotyczy to krótkiego okresu (4 miesiące) to jednak należy przyjąć, że włókna azbestowe w różnym stężeniu obecne były na terenie całego zakładu zajmującego się przecież naprawami taboru kolejowego i uniknięcie narażenia było praktycznie niemożliwe przez cały okres zatrudnienia w latach 1984 - 1987.
W zakresie narażenia zawodowego w A S.A. Przychodnia WOMP wskazała, że zebrany materiał dowodowy odnośnie narażenia J. K. jest wystarczający do uwiarygodnienia narażenia również u tego pracodawcy, ponieważ pracodawca przyznał, że narażenie takie miało miejsce, choć w formie uznanej przez pracodawcę, jako "incydentalną". Za istnieniem takiego narażenia przemawia fakt otrzymania przez pracowników, w tym J. K. ulotki z dnia 16.10.2006 r. informującej o obecności na terenie zakładu A wyrobów zawierających azbest oraz o możliwych skutkach zdrowotnych tego faktu, z uwzględnieniem możliwości wystąpienia międzybłoniaka. WOMP stwierdził, że w przypadku J. K. warunek narażenia i latencji są spełnione. Bardziej prawdopodobne, w świetle nowych przedstawionych danych dotyczących narażenia zawodowego wydaje się być, że proces indukcji nowotworowej, biorąc pod uwagę okres latencji międzybłoniaka został zainicjowany w pierwszym miejscu pracy p. J. K. tj. C , choć przyjmując okres latencji nawet wynoszący 20 lat inicjacja procesu nowotworowego mogła mieć miejsce także w Przedsiębiorstwie A.
W dniu 10 sierpnia 2012 r. organ I instancji przeprowadził dowód z zeznań świadków - pracowników A S.A. na okoliczność obecności w zakładzie wyrobów zawierających azbest. Świadkowie potwierdzili wykonywanie razem z J. K. spowodowanych awarią prac remontowo – naprawczych rurociągów przesyłowych i ich armatury polegających m.in. na usuwaniu pylącego i kruszącego się sznura azbestowego i wycinaniu uszczelek azbestowych (św. J. S. i K. M.). Świadek J. K., który objął stanowisko po J. K., potwierdził, że prowadził demontaż sznura azbestowego z naruszeniem jego konstrukcji w przeszłości i ostatnio w 2012 r., a inny świadek zeznał, że demontował z rurociągu izolacje wykonane ze sznura ale nie wie z czego był wykonany ( św. K. B.). Świadek H. P. zeznał, że wie o wykonywaniu takich prac i wie o izolacji ze sznura lecz nie wie z czego sznur był wykonany. M. A. – specjalista ds. inwestycji, ochrony środowiska i zapewnienia jakości potwierdził, że jest autorem ulotki z 16.10. 2006 r. ostrzegającej, że w pomieszczeniach zakładu są wyroby azbestowe ( płyty płaskie na elewacji, eternit na dachach garaży) oraz, że w rurociągu do przepływu asfaltu mogą być uszczelki i sznury azbestowe.
Decyzją z dnia [...] organ I instancji stwierdził u J. K. chorobę zawodową pod postacią międzybłoniaka opłucnej, wymienioną w poz. 17 pkt 2 wykazu chorób zawodowych
Od tej decyzji ponownie odwołał się zakład A S.A. w Z. wnosząc o jej zmianę, względnie uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania celem uzupełnienia postępowania dowodowego, kwestionując narażenie J. K. na azbest w zakładzie A S.A., podnosząc m.in., że organ I instancji bezkrytycznie przyjął, że J. K. uczestniczył w czynnościach remontowo - naprawczych, podczas których usuwano sznur azbestowy (skruszały powodujący pylenie), pominął zeznanie H. P., który zeznał, iż usterki były naprawiane przez spawaczy, a nie pracowników przepompowni asfaltu, nie zweryfikował, czy w miejscu zamieszkania J. K. w latach 1987 - 2007 w bloku w Z. istniało narażenie na włókna azbestowe oraz zaprzestał przedwcześnie poszukiwania dokumentacji medycznej J. K., w szczególności badań pulmonologicznych wykonanych w listopadzie 2004 i maju 2005 roku. Zarzucił, że organ bezpodstawnie stwierdził, że istnieje bezsporny związek przyczynowy między narażeniem zawodowym J. K. w A S.A. , a stwierdzoną chorobą zawodową, przy jednoczesnym przyjęciu, że taki związek ma jedynie wysokie prawdopodobieństwo w odniesieniu do narażenia zawodowego wyżej wymienionego w C (obecnie E S. A. w Ł. ).
Rozpatrując wniesione odwołanie Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. zwrócił się do PPIS w Z. o wyjaśnienie czy w budynkach w miejscach zamieszkania J. K. w Z. w latach 1965 - 2007, były prowadzone prace polegające na montażu lub demontażu wyrobów zawierających azbest, podczas których mogły się wydzielać włókna azbestu. W związku z powyższym PPIS w Z. pismem z dnia 16 września 2013 r. przesłał informacje otrzymane od zarządców nieruchomości, z których to informacji wynika, że prace takie nie były prowadzone.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. utrzymał w mocy decyzję PPIS w Z. z dnia 5 kwietnia 2013 r. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy podzielił argumentację PPIS w Z. i wskazał, że materiał dowodowy wyczerpująco uzasadnia stwierdzenie u J. K. choroby zawodowej - nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi pod postacią międzybłoniaka opłucnej. Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, poprzez dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz ocenił na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, zaś uzasadnienie faktyczne decyzji zawiera wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione. Zdaniem organu odwoławczego zostało wykazane na podstawie zeznań świadków w tym przez bezpośredniego przełożonego, że J.K., podczas zatrudnienia w A S.A., w trakcie wykonywania czynności zawodowych był narażony na czynnik rakotwórczy, jakim są włókna azbestu z usuwanego sznura azbestowego.
W ocenie organu odwoławczego w postępowaniu wykluczono narażenie J. K. na włókna azbestu w miejscach zamieszkania od 1965 r. w Z. i od 2007r. w T. Organ odwoławczy uznał za bezzasadny zarzut zaprzestania przez organ I instancji poszukiwań dokumentacji medycznej a w szczególności wyników badań pulmonologicznych J. K. z 2004 i 2005 r., ponieważ organ podjął działania w tym kierunku zwracając się pismem z dnia 11 stycznia 2013 r. do F Sp. z o.o. w Z., chociaż to nie leży w jego kompetencji , a w ocenie PWIS w niniejszym postępowaniu te wyniki są nieistotne. Zaznaczył też, że także pracodawca nic nie zrobił w tym kierunku pomimo tego, że spółka medyczna świadczyła na jego rzecz usługi medyczne.
Zdaniem organu odwoławczego w ponownie przeprowadzonym postępowaniu usunięto niejasności, które wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu powołanego wyroku z dnia 2 marca 2011 r. sygn. akt III SA/Łd 657/10, podjęto wszelkie kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy a wnioski medyczne zawarte w piśmie z dnia 12 marca 2012 r. Przychodni Konsultacyjno-Diagnostycznej, którego fragment został wyżej obszernie przytoczony, zeznania świadków oraz wykluczenie narażenia środowiskowego w pełni przekonały Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., że choroba zawodowa pod postacią międzybłoniaka opłucnej u J. K. powstała w następstwie działania włókien azbestu występujących w środowisku pracy.
Organ odwoławczy wskazał, że właściwymi do rozpoznawania chorób zawodowych, zgodnie z przepisem § 5 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 04 lipca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, są lekarze posiadający specjalistyczne kwalifikacje, zatrudnieni w poradniach chorób zawodowych, klinikach chorób zawodowych i w innych wymienionych w tym przepisie jednostkach medycznych, posiadający wiedzę i doświadczenie w zakresie medycyny pracy. Na wiedzę tę składają się wieloletnie obserwacje w zakresie skutków biologicznych, jakie w zdrowiu człowieka wywołuje wykonywanie pracy zawodowej w narażeniu na określony czynnik szkodliwy, które dają typowy dla tych skutków obraz kliniczny choroby. Choroba zawodowa jest, bowiem nie tylko pojęciem prawnym, ale jest także pojęciem medycznym oznaczającym, że określone w wykazie chorób zawodowych schorzenie, z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane przez czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy. Biorąc, zatem pod uwagę, że o rozpoznaniu choroby zawodowej decydują względy medyczne, inspektor sanitarny nie może kwestionować rozpoznania zawartego w orzeczeniu lekarskim, jeśli nie budzi ono wątpliwości, a tak jest w niniejszej sprawie.
W skardze z dnia 18 listopada 2013 r A S.A. w Z. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu
faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności przez pozostawienie
bez głębszej analizy potencjalnego istnienia pozazawodowych czynników
mogących mieć wpływ na wystąpienie u J. K.
międzybłoniaka opłucnej oraz na niezebraniu i nierozpatrzeniu całego
materiału dowodowego w sprawie, w szczególności zaprzestanie
poszukiwania dokumentacji medycznej J. K., zawierającej
wyniki badań pulmonologicznych, która ma istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy;
2. art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny
materiału dowodowego zebranego w sprawie, w szczególności poprzez
ustalenie w sposób bezkrytyczny na podstawie przeprowadzonego
dowodu z zeznań świadków - pracowników A S.A., iż J. K.
uczestniczył w pracach remontowo - naprawczych w zakładzie pracy
A S.A., w trakcie których miał bezpośrednią styczność z azbestem, w
sytuacji, gdy zeznania świadków nie uzupełniają się wzajemnie oraz przez
pominięcie okoliczności zapewnienia przez skarżącą pracownikom
odpowiedniego stroju ochronnego, zapewniającego ochronę od
wszelkiego rodzaju zapylenia, w tym azbestowego;
3. art. 8 i 107 § 3 k.p.a. przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z
uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, co uniemożliwia
realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa
oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji, w szczególności
przez niewyjaśnienie dlaczego dokumentacja medyczna J.
K. z roku 2004 oraz 2005 jest zdaniem organu nieistotna, oraz
niewystarczające wyjaśnienie przesłanek uznania, że czynniki narażenia
na chorobę zawodową w postaci międzybłoniaka opłucnej wystąpiły w zakładzie pracy skarżącego;
4. art. 12 k.p.a. w zw. z art. 36 k.p.a. poprzez naruszenie zasady szybkości
postępowania, polegające na opieszałym prowadzeniu postępowania
przez organ;
5. art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów i wysnucie z nich
wniosków sprzecznych z ich treścią a w rezultacie naruszenie art. 2351k.p.
poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że choroba zawodowa w postaci
międzybłoniaka opłucnej została spowodowana działaniem czynników
szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze
sposobem wykonywania pracy w zakładzie pracy A S.A. w Z.
Strona wniosła o uchylenie decyzji organów I i II instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca Spółka podkreśliła, że okres latencji nowotworu wynosi średnio od 20 do 50 lat. Zatem nie można bezkrytycznie przyjąć, że proces indukcji nowotworowej miał miejsce w czasie zatrudnienia J. K. w A S.A. J. K. miał bowiem bezpośredni kontakt z czynnikami występującymi w miejscu pracy w C. W tym zakresie, zdaniem strony, organ dokonał dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pomijając zeznania przesłuchanych świadków. Postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ nie wykazało jednoznacznie, że J. K. miał bezpośredni kontakt z materiałami zawierającymi azbest u drugiego pracodawcy, sama bowiem obecność takich materiałów w miejscu pracy nie może być uznana jako bezsporny powód wystąpienia przedmiotowej choroby.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Odnosząc się do zarzutu zaprzestania poszukiwania przez organy inspekcji sanitarnej dokumentacji medycznej J. K., zawierającej wyniki badań pulmonologicznych wskazano, że obowiązująca ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta ( tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. , poz. 159) określa komu może być udostępniona dokumentacja medyczna pacjenta i wśród podmiotów uprawnionych nie wymienia inspektora sanitarnego. Takie same regulacje zawierała poprzednio obowiązująca ustawa o zakładach opieki zdrowotnej. To strona ma prawo i obowiązek dostarczyć jednostce orzeczniczej całą dokumentację medyczną, która mogłaby potwierdzić zasadność zgłoszonego podejrzenia choroby zawodowej. Składanie tej dokumentacji inspektorowi sanitarnemu mija się z celem bowiem nie jest on uprawniony ani do gromadzenia takiej dokumentacji ani do wysnuwania z niej jakichkolwiek wniosków natury medycznej. W ocenie organu, użyte w § 8 ust. 2 sformułowanie "podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego" należy rozumieć w ten sposób, że inspektor sanitarny ma prawo podjąć tylko takie czynności, na których podjęcie zezwalają przepisy rangi ustawowej, zwłaszcza gdy takie czynności miałyby ingerować w prawem chronioną sferę prywatności strony. Dokumentacja medyczna do takiej sfery należy. Organ odwoławczy podkreślił, że w ponownie prowadzonym postępowaniu usunięto niejasności, które wskazał WSA w Łodzi. Wnioski medyczne zawarte w piśmie WOMP z 12.03.2012 r. oraz wykluczenie narażenia środowiskowego w pełni przekonały PWIS w Ł., że choroba zawodowa pod postacią międzybłoniaka opłucnej u J. K. powstała w następstwie działania włókien azbestu występujących w środowisku pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 powołanej ustawy).
Kognicja Sądu ograniczona jest do oceny legalności kwestionowanego skargą aktu lub czynności organów administracji publicznej i obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa i ich wykładni przez organy administracji.
W niniejszej sprawie należy dodatkowo mieć na względzie, że była ona już wcześniej rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 3 lutego 2011 r. wydanym w sprawie III SA/Łd 657/10 uchylił wcześniejszą decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję PPIS w Z. z dnia [...] wskazując kwestie, które powinny zostać szczegółowo wyjaśnione.
W związku z powyższym, wskazać należy, że zgodnie z art.153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia.
Oznacza to, że nie tylko organ, którego działanie było bezpośrednio przedmiotem orzeczenia sądu, był związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, ale wiążą one także sąd rozpoznający niniejszą skargę.
Dokonując zatem ponownej oceny legalności zaskarżonej decyzji i mając na uwadze realizację wskazań zawartych w uzasadnieniu prawomocnego wyroku w sprawie III SA/Łd 657/10, w tym w pierwszej kolejności prawidłowości ustaleń stanowiących podstawę faktyczną wydanej decyzji, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy ( Dz. U. z 1998 r, Nr 21, poz. 94 ze zm.) dodanym ustawą z dnia 22 maja 2009 r.( Dz. U. Nr 99, poz. 825), która weszła w życie 3 lipca 2009 r., za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić także po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych ( art. 235² K.p.)
W załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. nr 105, poz. 869) – Wykaz chorób zawodowych /.../, pod poz. 17 (Nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi) w pkt 2 wymieniony został rozpoznany u J. K. międzybłoniak opłucnej. Okres, którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, dla tego schorzenia określa się indywidualnie w zależności od okresu latencji nowotworu. Nie ma zatem zakreślonych wyraźnych ram czasowych.
Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Przy czym, jak wynika z § 5 ust. 1-3 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w ustawie o służbie medycyny pracy, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych I lub II stopnia, wskazanych w tym przepisie. Rozporządzenie reguluje także sposób przeprowadzania oceny narażenia zawodowego.
Z przytoczonych wyżej przepisów wynika, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: 1/ schorzenie zostanie rozpoznane jako choroba zawodowa przez lekarza zatrudnionego we właściwej jednostce orzeczniczej, 2/ w środowisku pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia i 3/ bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić istnienie związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem a warunkami pracy.
W rozpatrywanej sprawie Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania ustaleń organów sanitarnych, że spełnione zostały wszystkie przesłanki do stwierdzenia u zmarłego w dniu 18 września 2008 r. J. K. choroby zawodowej pod postacią międzybłoniaka opłucnej.
Wbrew zarzutom podniesionym w skardze nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów postępowania, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy tj. naruszenia art. 7 w zw. z art.77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a.
W ocenie Sądu, organ zebrał cały dostępny materiał dowodowy i dokonał jego prawidłowej oceny, która nie budzi już wątpliwości co do zgodności z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym.
Przede wszystkim, należy podkreślić, że organ wykonał zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zawarte w wyroku z 2 marca 2011 r., który nakazał wskazanie skąd organy sanitarne czerpały wiedzę o występowaniu narażenia zawodowego na azbest w trakcie zatrudnienia J. K. w C, mimo, że pracodawca ten wykluczył nawet sporadyczny kontakt z azbestem na stanowiskach, na których J. K. był zatrudniony. Sąd ocenił ponadto, że nie zostało należycie zbadane narażenie zawodowe na azbest w A S.A. wskazując, że organ swoje ustalenia oparł tylko na wyjaśnieniach pracodawcy zawartych w piśmie z dnia 14 kwietnia 2008 r., w których stwierdzono, że J. K. podczas uczestniczenia w pracach remontowo-naprawczych mógł być doraźnie narażony na kontakt z azbestem, a pominął dodatkowe wyjaśnienia zawarte w piśmie z 7 maja 2008 r., że z posiadanej przez A wiedzy nie wynika, aby J. K. był kiedykolwiek zatrudniony przy usuwaniu wyrobów zawierających azbest ani też był zatrudniony przy pracach izolerskich z wykorzystaniem takich wyrobów termoizolacyjnych. Jeżeli nawet wykonywał on takie prace (...), to mogły mieć one charakter incydentalny. Sąd nakazał w związku z tym przeprowadzenie w tym zakresie postępowania wyjaśniającego i przesłuchanie świadków – pracowników A S.A. na okoliczność udziału J. K. w pracach remontowych, w których był on narażony na pył azbestu. Wskazał też na możliwość przeprowadzenia rozprawy administracyjnej z udziałem pracodawcy celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności dotyczących oceny narażenia zawodowego. Nakazał także wyjaśnienie, czy J. K. mógł być narażony na pyły azbestu w miejscu zamieszkania, gdyż dopiero pełna informacja do oceny narażenia zawodowego, co do wielkości i miejsca narażenia może być podstawą do wydania orzeczenia przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy.
Sąd podkreślił, że ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i może być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję, do czego upoważnia § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Opinie lekarskie mogą zaś stanowić podstawę decyzji, gdy są wyczerpujące, spójne i jednoznaczne.
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą skargę, organ rozpoznając ponownie sprawę zastosował się do powyższych wskazań.
Gdy chodzi o wyjaśnienie istnienia narażenia zawodowego J. K. na azbest w środowisku pracy w C ( obecnie E S.A. w Ł.) organ podał skąd czerpał wiedzę o tym, że J. K. był narażony na kontakt z azbestem w trakcie zatrudnienia w C ( od 3.09. 1984 r. do 16.11.1987r.). Z pisma Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia 9 grudnia 2011 r. wynika bowiem, ze E S.A. , zgodnie z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. przekazywał PWIS dane o czynnikach rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzorze nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki. Odnosiły się one do Warsztatu regeneracji komór azbestowych i dotyczyły azbestu na stanowisku ślusarza podczas napraw komór gaszeniowych łuku elektrycznego w elektrowozach ( w elektrowozach stosowane były maty azbestowe w grzejnikach i tablicach rozdzielni elektrycznych , a także azbest był stosowany w tkaninach wygłuszających hałas w elektrowozach). Z pisma wynika, że informacje te były przekazywane corocznie od 2002 do 2009 r. Dopiero od 2010 r. w warsztatach w Z. nie wykonuje się już napraw komór gaszeniowych ( k- 76 akt adm).
Biorąc więc pod uwagę całokształt zgromadzonego materiału, w tym także powyższą informację, wyjaśnienia żony J. K., że pracując jako rzemieślnik – ślusarz elektrycznych pojazdów trakcyjnych wykonywał on wszelkie prace zlecane przez kierownika ( przeglądy i naprawy elektrowozów) również z użyciem smarów, oraz załączone przez PPIS w Z. dokumenty: ocenę badań zapylenia z 2000 r., Raport z badań środowiska pracy z 2001 ,2002 i 2004 r., Protokół z kontroli przeprowadzonej w 2002 r. w E, uznać należy, że organy miały pełne podstawy do przyjęcia, że w tym zakładzie pracy, w czasie gdy pracował tam J. K., istniała możliwość narażenia na kontakt z włóknami azbestu. Wnioski organu, że choć informacje dotyczące narażenia na azbest dotyczyły okresu 2002 -2009 r., to fakt, że w latach 80 –tych C było prężnie działającym przedsiębiorstwem, a przepisy dotyczące prac z azbestem były mniej rygorystyczne niż obecnie obowiązujące - nie mogą być uznane za dowolne.
Również gdy chodzi o drugie środowisko pracy w A S.A. zebrany materiał w pełni uzasadniał ustalenie przez organ, że występowały w nim i występują nadal (choć w zmniejszonym zakresie ) wyroby zwierające azbest. J. K. uczestniczył w czynnościach remontowo – naprawczych związanych z likwidacją awarii rurociągu przesyłowego asfaltu, a także naprawach okresowych w okresie zimowym., usuwanie zaś awarii polegało m.in. na usunięciu izolacji z miejsca awarii tj. usunięciu sznura, często skruszałego zawierającego azbest, a także wymianie uszczelki zawierającej azbest. Ustalenia takie znajdują pełne oparcie w zeznaniach przesłuchanych świadków. Fakt przeprowadzania w okresie zimy prac remontowych w przepompowni asfaltu, gdzie pracował J. K., do których należało skuwanie asfaltu, naprawa pomp, a w czasie przecieków usuwanie izolacji wykonanej ze sznura potwierdził m.in. K. B. wskazując też na awarie rurociągu parowego w ciągu roku, co też wymagało demontażu izolacji. Świadek wprawdzie oświadczył, że nie wie z czego sznur do izolacji był wykonany, ale wiedział że z niepalnego materiału, a okoliczność, że sznury izolacyjne zawierają azbest wynika nawet z pism pracodawcy. O usuwaniu sznura stanowiącego izolację w przypadku awarii rurociągu, którym przesyłany jest asfalt i udziale J. K. w tych pracach zeznawał także J. S., J. K. i K. M. Świadek M. A. zatrudniony od 1 kwietnia 1998 r. w A S.A. na stanowisku specjalisty d.s. inwestycji, ochrony środowiska i zapewnienia jakości potwierdził, że jest autorem ulotki z 2006 r. informującej pracowników o występowaniu azbestu w środowisku pracy i wskazał, że jeszcze przed wydaniem ulotki firma była zabezpieczona materiałami budowlanymi z azbestem ( płyty eternitowe na dachach garaży, płyty z azbestem na elewacji budynków i sznury z azbestem do izolacji rur). Fakt, że do dnia dzisiejszego części rurociągów są izolowane sznurem z azbestem potwierdził także M. K. zatrudniony na stanowisku specjalisty d.s. BHP . Fakt, że nie miał on wiedzy, kto ściąga oplot w celu przygotowania do usunięcia awarii rurociągu przez służby techniczne, i że nigdy nie widział J. K. pracującego przy usuwaniu azbestu., nie oznacza że takie sytuacje nie miały miejsca. Świadek potwierdził natomiast udział J. K. w remontach okresowych. Także H. P. zatrudniony w A. S.A. od 1979 r. na stanowisku operatora przepompowni asfaltu, nie pracował wprawdzie z J. K. na tej samej zmianie i nie wiedział czy uczestniczył on w naprawach, a sam w naprawach rurociągu nie uczestniczył, ale także potwierdził, że, kiedyś rurociąg był opleciony sznurami ,a obecnie jest wełną mineralną. Świadek ten nie wiedział z czego były wykonane sznury, a o tym, że na terenie zakładu występuje azbest dowiedział dopiero trzy lata wcześniej, jak był pożar na terenie zakładu. W ocenie sądu zeznania świadków P. i K. nie pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. To, że świadek P. nie uczestniczył w naprawach rurociągu nie wyklucza, że uczestniczył w nich J. K., co potwierdził m.in. jego bezpośredni przełożony K. M. oraz pozostali świadkowie. Istnienie instrukcji usuwania oplotu i obowiązek zakładania obecnie przez pracowników odzieży ochronnej wynikające z zeznań świadka K. nie pozbawia wiarygodności zeznań pozostałych pracowników. Reasumując wynika z nich jednoznacznie, że w także w drugim miejscu pracy J. K. był narażony, choć nie w sposób ciągły, przez cały okres zatrudnienia na kontakt z pyłami azbestu przede wszystkim przy okazji prac naprawczych i remontowych rurociągu. Ponadto, jak podkreśla sama strona skarżąca w swojej skardze, narażenie na szkodliwy kontakt z azbestem może mieć miejsce nie tylko podczas dokonywania bezpośrednich czynności przy wyrobach azbestowych, co miało miejsce w przypadku J. K. w tym zakładzie pracy, ale także na skutek przebywania w bliskim otoczeniu uszkodzonych materiałów azbestowych. Na terenie zakładu występowały zaś wyroby zawierające azbest (płyty cementowo – azbestowe faliste i płaskie oraz inne), które w przypadku ich uszkodzenia mogły stanowić dodatkowe zagrożenie, co wynika wprost z informacji przekazanej pracownikom A w formie ulotki ( załącznik do protokołu z dnia 27.06. 2008 r. k-22 akt adm).
Zauważyć też należy, i wynika to z zeznań np. K. M., że firmy zewnętrzne do usuwania azbestu pojawiły się dopiero od kilku lat, wcześniej zaś przy usuwaniu awarii i zdejmowaniu sznura zawierającego azbest pracował m.in. J. K . "Sznur był zdejmowany szedł na wysypisko", gdyż wtedy nikt nie wiedział, że to odpad niebezpieczny . Zastępowany był wełną mineralną i obecnie w 70-80% nowa izolacja wykonana jest z wełny mineralnej. Oznacza to jednak, że te 70-80 % izolacji na rurociągu wcześniej zostało oczyszczone ze sznura zawierającego azbest przez pracowników zakładu, w tym J. K.
Przeprowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające wykluczyło też, wbrew zarzutom skargi, narażenie na azbest w miejscu zamieszkania J. K. Organ uzyskał informację z urzędu Gminy Z., że opracowana w roku 2010 r. inwentaryzacja wyrobów azbestowych nie zawiera informacji o występowaniu wyrobów azbestowych na terenie posesji na której zamieszkiwał od 2003 r. J. K. Odebrał wyjaśnienia od żony J. K. dotyczące położenia i budowy tego budynku. Podała ona także informacje, że w okresie od 1987 r. do 2003 r., gdy J. K. mieszkał w bloku przy ul K. S. w Z. nie były tam przeprowadzane żadne prace polegające na naruszeniu ścian lub innych elementów stałych, nie były wymieniane okna oraz, że nie wykonywał on poza pracą zawodową żadnych prac demontażowych przy wyrobach zawierających azbest.. Organ uzyskał też od zarządców wszystkich nieruchomości, w których zamieszkiwał wcześniej J. K. informację , że nie były tam prowadzone żadne prace polegające na montażu lub demontażu wyrobów zawierających azbest.( k-145 z zał akt adm). Biorąc pod uwagę powyższe informacje należy uznać, że ustalenia organu, iż kontakt z azbestem J. K. w miejscu zamieszkania nie występował, nie są dowolne. Organ zbadał możliwe źródła powstania choroby i nie ograniczył się, jak zarzuca strona skarżąca, do środowiska pracy. Podkreślić też należy, że żadne inne wnioski dowodowe w tym przedmiocie nie były zgłaszane przez uczestników postępowania, a ustalenia te nie były też w toku postępowania kwestionowane. Dlatego argumentacja, zawarta w skardze, że organ nie udowodnił w żaden sposób, że budynki, w których mieszkał J. K. nie były pokryte materiałami zawierającymi azbest jest zdaniem Sądu niezasadna, a A S.A. biorący czynny udział w postępowaniu przed organami sanitarnymi gdyby miał odmienne informacje mógł je przedstawić i zgłaszać w tym zakresie wnioski dowodowe.
Organ wystąpił też o uzupełnienie orzeczenia WOMP o rozpoznaniu choroby zawodowej u J. K.
WOMP w piśmie z dnia 12.03.2012 r. podtrzymał orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej. Wyjaśniono szczegółowo, że w przypadku czynników o udowodnionym działaniu rakotwórczym na organizm człowieka nie istnieje wskazana bezpieczna granica stężenia substancji, poniżej której nie ma możliwości zachorowania na dany nowotwór. W związku z tym do przyjęcia zawodowego związku pomiędzy chorobą zawodową, a wystąpieniem choroby nowotworowej wystarczy sama obecność czynnika rakotwórczego w środowisku pracy. Wskazano, powołując się także na opracowania naukowe, że azbest jest uznawany za czynnik powodujący międzybłoniaka praktycznie w 100%. Podkreślono, że dochodzenie epidemiologiczne przeprowadzone zostało niezwykle dokładnie i pozyskano dokładne informacje dotyczące miejsca zamieszkania, stanu budynków i pozostałej infrastruktury i nie stwierdzono potencjalnych źródeł narażenia na włókna azbestu w środowisku pozazawodowym (włókna, bo do wywołania procesu inicjującego rozwój nmiędzybłoniaka nie jest konieczne przebywanie w atmosferze zapylenia, a wystarczy narażenie na niewielką ilość włókien ).Zaznaczono, że ponad 80% przypadków tego nowotworu związane jest z zawodowym narażeniem. a w przypadku J. K., praktycznie po wykluczeniu narażenia komunalnego, można przyjąć narażenie na włókna azbestu w miejscu pracy.
Jednostka orzecznicza na podstawie poczynionych przez organ ustaleń co do oceny narażenia zawodowego stwierdziła, że analiza przebiegu pracy zawodowej J. K. w C wykazała, że istniała możliwość narażenia na azbest, włókna azbestowe w różnym stężeniu obecne były na terenie całego zakładu zajmującego się naprawami taboru kolejowego i uniknięcie narażenia było praktycznie niemożliwe przez cały okres zatrudnienia w latach 1984-1987. Zaznaczono także, że ewentualny zarzut krótkotrwałości narażenia (tylko 4 miesiące pracy jako ślusarz elektrycznych pojazdów trakcyjnych) ma znaczenie drugorzędne, gdyż najważniejszy przy rozpatrywaniu związku przyczynowo- skutkowego jest sam fakt narażenia i okresu latencji nie zaś okresu narażenia.
Również jeżeli chodzi o A S.A. zebrany materiał wystarczał, w ocenie WOMP do uwiarygodnienia narażenia u tego pracodawcy. Jednostka orzecznicza bazowała przy tym na wyjaśnieniach samego pracodawcy oraz treści ulotki oraz wynikach badań naukowych. Następnie zaś kontakt J. K. z włóknami azbestu potwierdziły jeszcze wskazane wyżej zeznania świadków. Podkreślono ponownie, że nie istnieje bezpieczna granica stężenia włókien we wdychanym powietrzu i uważa się, ze znaczne ryzyko występuje przy masywnych narażeniach, co jest logiczne i nie wyklucza możliwości wystąpienia choroby przy mniejszych stężeniach. Wyjaśniono, że okres latencji nowotworu wynosi od 20 do 50 lat, choć opisywano też przypadki latencji krótszej niż 10 lat i nie ustalono dokładnie jak długi musi być minimalny okres narażenia niezbędny do wystąpienia międzybłoniaka. W ocenie lekarza wydającego orzeczenie bardziej prawdopodobne wydaje się być, że proces indukcji nowotworowej został zainicjowany w pierwszym miejscu pracy, choć przyjmując okres latencji wynoszący nawet 20 lat inicjacja procesu nowotworowego mogła mieć miejsce także w przedsiębiorstwie A.
Odnosząc się do zarzutu, że organ przedwcześnie zaprzestał poszukiwania dokumentacji medycznej dotyczącej badań pulmonologicznych stwierdzić należy, że w świetle zebranego materiału także ten zarzut nie jest zasadny. Organ wyczerpał wszystkie możliwości zgromadzenia dokumentacji i jak wynika z pisma F Sp. z o.o. , która wykonywała badania u pracowników firmy A. w listopadzie 2004 i maju 2005 r. po nagłej śmierci lekarza, w którego posiadaniu była dokumentacja, nie było możliwości ustalenia, gdzie się ona znajduje. Żona skarżącego dostarczyła zaś całą posiadaną przez siebie dokumentację lekarską. Zdaniem Sądu, stanowisko skarżącej, że wyniki tych badań mają istotne znaczenie jest niczym nieuzasadnione, gdyż nie ulega wątpliwości, że choroba została zdiagnozowana dopiero dwa lata później w 2007 r. Ponadto, okres latencji nowotworu jest bardzo różny (20-50 lat ale także mniej niż 10), więc dwa lata różnicy nie zmieniłyby ostatecznych wniosków.
W świetle tak zebranego i następnie uzupełnionego materiału dowodowego organy prawidłowo stwierdziły u J. K. chorobę zawodową wymienioną pod poz. 17 pkt 2 Wykazu chorób zawodowych (...) stanowiącego załącznik do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, pod postacią międzybłoniaka opłucnej.
W orzecznictwie podkreśla się, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany . Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeżeli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Po otrzymaniu ostatecznego orzeczenia lekarskiego właściwy organ wydaje na podstawie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz po dokonaniu oceny narażenia zawodowego decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia. W rozpatrywanej sprawie właściwa jednostka orzecznicza – Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Przychodnia Konsultacyjno-Diagnostyczna w Ł. rozpoznała u J. K. chorobę zawodową, a wydający orzeczenie lekarz WOMP w piśmie uzupełniającym orzeczenie podkreślił dokładność przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego. Także w ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą skargę, po uzupełnieniu postępowania wyjaśniającego zgodnie ze wskazaniami Sądu zawartymi w uzasadnieniu wyroku z 2 marca 2011 r., organy miały podstawy do uznania, że w sprawie został zgromadzony materiał dowodowy wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Zgromadzony materiał, gdy chodzi o ocenę narażenia zawodowego wskazuje, tak jak przyjęły organy, że w obu miejscach pracy J. K. występowało narażenie na kontakt z włóknami azbestu. Wykluczona natomiast została ekspozycja na włókna azbestu w środowisku pozazawodowym. Biorąc pod uwagę, jak wynika z orzeczenia właściwej jednostki orzeczniczej, że związek między rozpoznaną u J. K. chorobą, a narażeniem na azbest został bezspornie udowodniony i że 80% przypadków międzybłoniaka związane jest z zawodowym narażeniem, organ mógł przyjąć, że materiał dowodowy wyczerpująco uzasadnia stwierdzenie choroby zawodowej, a więc że występuje związek przyczynowy między narażeniem w środowisku pracy a zachorowaniem. W przypadku obu zakładów zatrudniających J. K. w świetle orzeczenia lekarskiego WOMP można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że stwierdzona choroba zawodowa została spowodowana działaniem szkodliwego czynnika jakim jest azbest i pozwala na to także okres latencji tego typu nowotworu, który wynosi od 20 do 50 lat, ale niekiedy wynosi mniej niż 10lat. W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej ma na celu jedynie rozstrzygnięcie, czy istnieją podstawy do stwierdzenia u pracownika choroby zawodowej. Nie jest jego celem ustalanie zakresu odpowiedzialności pracodawców, jeżeli czynniki występujące w środowisku pracy u każdego z nich mogły, każde z osobna lub łącznie spowodować lub przyczynić się do rozwoju choroby zaliczonej w wykazie do chorób zawodowych. Dla wydania orzeczenia stwierdzającego chorobę zawodową u pracownika wystarczające byłoby także ustalenie, że bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem choroba zawodowa spowodowana była działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących tylko u jednego z pracodawców. Zawarte w art. 235¹ K.p. sformułowanie "bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem" oznacza, że zarówno ocena warunków pracy pozwalająca na bezsporne stwierdzenie, że choroba zawodowa spowodowana została czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy, jak i ocena wskazująca na wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy, pozwala w równym stopniu na stwierdzenie choroby zawodowej, jeżeli spełnione zostały pozostałe przesłanki wskazane w przepisie. Zakres odpowiedzialności odszkodowawczej poszczególnych pracodawców podlegać może ocenie w postępowaniu przed sądem powszechnym, a nie w postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej.
Wbrew zarzutom skargi, ocena, czy występuje związek przyczynowy między warunkami pracy, a zachorowaniem na chorobę zaliczoną do chorób zawodowych musi opierać się na orzeczeniu lekarskim, gdyż wymaga wiadomości specjalnych.
Długotrwałość prowadzonego postępowania, nie ma wpływu na merytoryczną ocenę zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Z powyższych względów Sąd uznając, że zaskarżone orzeczenie nie narusza prawa, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
d.j.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło