III SA/Łd 300/16
WyrokWSA w Łodzi2016-06-15
Skład orzekający: Ewa Cisowska-Sakrajda, Janusz Nowacki, Krzysztof Szczygielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo odmówił umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, pomimo trudnej sytuacji zdrowotnej i majątkowej wnioskodawczyni?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo odmówił umorzenia należności z tytułu składek, ponieważ instytucja umorzenia ma charakter uznaniowy i nawet w przypadku wykazania trudnej sytuacji finansowej, organ może odmówić umorzenia, zwłaszcza gdy wnioskodawczyni posiada majątek, z którego możliwe jest prowadzenie egzekucji, a także gdy interes publiczny, rozumiany jako zapewnienie wpływów do funduszy ZUS, musi być uwzględniony. Ponadto, sąd podkreślił, że wnioskodawczyni nie wykazała, aby jej obecna sytuacja zagrażała egzystencji w stopniu uzasadniającym umorzenie, a także nie przedstawiła rzetelnie wszystkich okoliczności swojej sytuacji majątkowej i rodzinnej.Stan faktyczny
Kobieta złożyła wniosek o umorzenie zaległych należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, powołując się na trudną sytuację zdrowotną (znaczny stopień niepełnosprawności, choroba płuc, przebyty wylew) oraz majątkową (niski dochód z renty, zadłużenia, brak środków na bieżące utrzymanie). Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił umorzenia, uznając, że pomimo trudnej sytuacji, wnioskodawczyni posiada majątek (nieruchomości), z którego możliwe jest prowadzenie egzekucji, a także wspiera finansowo syna, co podważa twierdzenia o całkowitej niemożności spłaty. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę. Przyznał adwokatowi koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 czerwca 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Janusz Nowacki, Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, , Protokolant Specjalista Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 czerwca 2016 roku sprawy ze skargi K. F. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne 1. oddala skargę; 2. przyznaje adwokat M. C. prowadzącej Kancelarię Adwokacką w Ł. przy ul. [...] , kwotę 590,40 (pięćset dziewięćdziesiąt i 40/100) złotych obejmującą podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu skarżącej K. F. i nakazuje wypłacić powyższą kwotę adwokat M. C. z funduszu Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.
III SA/Łd 300/16
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...], nr [...] Zakład Ubezpieczeń Społecznych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...], nr [...] odmawiającą K. F. umorzenia należności z tytułu składek na: na ubezpieczenia społeczne za okres od 06/2011r. do 08/2011r., od 11/2011r. do 06/2013r., od 08/2013r. do 09/2013r., od 01/2014r. do 03/2014r. w łącznej kwocie 15.186,24 zł , w tym składek w wysokości 12.143,84 zł; odsetek za zwłokę naliczonych na dzień 8 października 2015r. w wysokości 2.928 zł; kosztów upomnienia w wysokości 114,40 zł; oraz na ubezpieczenie zdrowotne za okres od 11/2010r. do 09/2011r., od 11/2011r. do 09/2013r., od 01/2014r. do 03/2014r. w łącznej kwocie 12.687,25 zł, w tym składek w wysokości 9.362,15 zł; odsetek za zwłokę naliczonych na dzień 8 października 2015r. w wysokości 3.120 zł; kosztów upomnienia w wysokości 205,20 zł;
Przedstawiając stan faktyczny sprawy organ wskazał, że wnioskiem z dnia 8 października 2015r. K. F. wystąpiła o umorzenie należności w łącznej kwocie około 27.000 zł z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy, za wyżej wymienione okresy, wraz z odsetkami oraz kosztami upomnień. Wskazując na zasadność tego wniosku powołała swoją trudną sytuacje zdrowotną, rodzinną oraz majątkową. Oświadczyła, że w dniu 4 lipca 2014r. zawarła umowę ratalną o rozłożeniu na raty należności z tytułu nieopłaconych składek. Zawierając tą umowę prowadziła działalność gospodarczą – sklep spożywczy, która stanowiła jedyne źródło utrzymania rodziny. Wskutek wypadku, któremu uległa we wrześniu 2012r. prowadzona przez nią działalność podupadła. Z uwagi na brak zysków z prowadzonej działalności strona zaprzestała regulowania bieżących zobowiązań. Prowadzona działalność gospodarcza została zlikwidowana z końcem 2014r. Wskazała także, że w listopadzie 2014r. zapadła na chorobę płuc, a w grudniu 2014r. przeszła wylew, konsekwencją czego był paraliż i niedowład. Przez kilka miesięcy była "wyłączona z życia". Ma kłopoty z oddychaniem i została zakwalifikowana do domowego leczenia tlenem z koncentratora. Zakup używanego urządzenia sfinansowały dzieci. Powołując się na przedłożone orzeczenie lekarskie o znacznym stopniu niepełnosprawności, wskazała, że jest osobą całkowicie niezdolną do pracy i wymaga pomocy osób najbliższych. Utrzymuje się z przyznanej jej renty z tytułu niezdolności do pracy w wysokości 1.293 zł netto, z której komornik sądowy potrąca co miesiąc około 300 zł. Ponadto strona otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny w kwocie 153 zł miesięcznie. Wskazała również, że jej mąż P.F. osiąga miesięczne dochody w wysokości 520 zł z tytułu sprawowania nad nią opieki. Na jej utrzymaniu pozostaje także pełnoletni syn D. F., który jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Z uwagi na przebyty kilka lat wcześniej wypadek samochodowy synowi usunięto fałd boczny nogi. Ma problemy z poruszaniem, wymaga rehabilitacji, a co z tego wynika ma problemy ze znalezieniem zatrudnienia. Z osiąganych miesięcznie dochodów strona ponosi wydatki związane z leczeniem w kwocie około 250-300 zł, koszty utrzymania domu, w tym woda około 70 zł, energia elektryczna około 350 zł za dwa miesiące, gaz około 50 zł, wywóz śmieci około 40 zł, zakup opału na rok około 2.500 zł. Strona oświadczyła, że obecnie zaległości w opłatach za energie elektryczną wynoszącą około 400 zł, za wodę 440 zł. Ponadto prowadzone jest w stosunku do jej osoby postępowanie komornicze, a do spłaty pozostała jej kwota około 8.000 zł. Posiadane przez nią dwa samochody wykorzystywane do prowadzonej działalności zostały zajęte na poczet prowadzonej egzekucji komorniczej. Ponadto na podstawie dokumentacji złożonej przez stronę w czerwcu 2015r. do postępowania w sprawie zawarcia układu ratalnego, załączonej do niniejszej sprawy na wniosek skarżącej, organ ustalił, że strona posiada zobowiązania pieniężne z tytułu podatków na kwotę 800 zł, które reguluje w miesięcznych ratach w wysokości 66,66 zł; nie posiada wierzytelności; nie osiąga dochodów z innych źródeł; nie posiada maszyn, urządzeń czy innych składników mienia ruchomego. Ponadto jest właścicielem dwóch nieruchomości gruntowych położonych w miejscowości R. gm. S., jednej o powierzchni 0,24 ha, na której w urządzonej dla nieruchomości księdze wieczystej ustanowiona została hipoteka przymusowa na rzecz Naczelnika Urzędu Skarbowego w S. na kwotę 4.132,91 zł oraz drugiej o powierzchni 0,35 ha. Strona jak i jej mąż nie korzystają ze świadczeń pomocy społecznej.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca oświadczyła nadto, że z uzyskiwanych dochodów pomaga drugiemu synowi K. F. w regulowaniu zaległych składek ZUS. Syn prowadzi odrębne gospodarstwo domowe z niepracującą żoną, która przebywa na urlopie wychowawczym oraz z dwójką małoletnich dzieci. Jedynym źródłem utrzymania rodziny syna jest miesięczny dochód w wysokości 1.350 zł.
Odmawiając decyzją z dnia [...] oraz utrzymującą ją w mocy zaskarżoną decyzją umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne za wskazane we wniosku okresy - Zakład Ubezpieczeń Społecznych wskazał, że przeanalizował wniosek skarżącej w oparciu o przepisy ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz.U. z 2015r. poz. 121 ze zm.), zwanej u.s.u.s., oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz.U. z 2003r. nr 141 poz. 1365), zwanego rozporządzeniem.
W myśl § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego lub jego rodziny. Analizując tę przesłankę umorzenia zaległości organ na podstawie zebranego materiału dowodowego uznał, że aktualna sytuacja finansowa wnioskodawczyni nie jest łatwa, co oznacza, że przesłanka ta zachodzi w sprawie. Niemniej jednak z uwagi na uznaniowy charakter decyzji określonej w art. 28 ust. 1 i ust. 3a u.s.u.s., jak również z uwagi na fakt, iż pomimo trudnej sytuacji finansowej strona wspomaga finansowo syna K. F., prowadzącego odrębne gospodarstwo domowe i osiągającego własne dochody organ odmówił umorzenia zaległych składek. Zdaniem organu wykazanie przez stronę uciążliwości trudności w zapłacie powstałych zobowiązań nie jest wystarczającym argumentem do uwzględnienia wniosku. Strona bowiem, prowadząc działalność gospodarczą winna wykazać się starannością i zapobiegliwością, w celu należytego regulowania zobowiązań publicznoprawnych. Zakład natomiast ma ustawowy obowiązek dochodzenia tych należności.
W ocenie organu w sprawie nie wystąpiła natomiast przesłanka umorzenia zaległości określone w § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia. Wnioskodawczyni nie wykazała bowiem, że poniosła straty materialne w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia, które mogły spowodować, że opłacanie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić możliwości dalszego prowadzenia działalności.
Zdaniem organu, pomimo udokumentowanego stanu zdrowia strony, w sprawie nie wystąpiła także przesłanka o której mowa w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia, tj. przesłanka przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności. Powyższa przesłanka znajduje zastosowanie jedynie do takich sytuacji, kiedy choroba dłużnika lub członka jego rodziny, z którym prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, uniemożliwia całkowicie uzyskiwanie dochodu. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie wystąpiła. Strona przedstawiła co prawda orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy do dnia 31 marca 2016r., jednakże przyznane jej zostało świadczenie rentowe stanowiące swoiste zadośćuczynienie za utracone w wyniku choroby dochody. Ponadto strona nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających fakt wystąpienia chorób u pozostałych członków rodziny, jak też dokumentów potwierdzających ich całkowitą lub częściową niezdolność do pracy.
Dalej organ zauważył, iż wniosek strony został także oceniony pod kątem wystąpienia przesłanek całkowitej nieściągalności składek, wymienionych enumeratywnie w art. 28 ust. 3 u.s.u.s. W ocenie organu w sprawie nie wystąpiła żadna z określonych w powołanym przepisie przesłanek, co w szczególności wynika z faktu dokonywania przez komornika sądowego skutecznych potrąceń z wypłacanego stronie świadczenia rentowego, jak i z faktu posiadania przez wnioskodawczynię dwóch nieruchomości gruntowych, na których Zakład może dokonać zabezpieczenia zaległych należności.
Mając na uwadze ustalony stan faktyczny sprawy organ stwierdził, że uwzględnienie wniosku skarżącej z dnia 8 października 2015r. byłoby na obecnym etapie przedwczesne. Na Zakład Ubezpieczeń Społecznych został bowiem nałożony ustawowy obowiązek dochodzenia należności z tytułu składek. Zakład jako wierzyciel publicznoprawny nie może swobodnie dysponować swoją wierzytelnością, lecz czyni to na zasadach i w sposób określony w ustawie. Podejmując rozstrzygnięcie w tej kwestii ma obowiązek uwzględnienia nie tylko interesu strony wnioskującej, lecz także jest zobowiązany uwzględnić interes publiczny, rozumiany jako zapewnienie wpływu należnych składek i odsetek za zwłokę, do funduszy zarządzanych przez Zakład. Zdaniem organu w sprawach o umorzenie należności z tytułu zaległych składek, interes publiczny musi być szczególnie mocno akcentowany, bowiem akceptowanie stanu, w którym dopuszcza się niewywiązywanie z obowiązku opłacania składek godzi w prawa innych opłacających składki osób i narusza zasadę równego traktowania ubezpieczonych. Umorzenie należności z tytułu nieopłaconych składek stanowi wyraz ostatecznej rezygnacji z określonych kwot, które wolą ustawodawcy, jako powinności publicznoprawne, powinny zasilać poszczególne fundusze celowe wchodzące w skład polskiego systemu zabezpieczenia społecznego. Z kwot zgromadzonych na tych funduszach realizowane są świadczenia o charakterze długoterminowym (emerytury, renty), jak i krótkoterminowym (zasiłki z ubezpieczenia chorobowego czy też wypadkowego). Organ podkreślił, że ryzyko związane z prowadzoną działalnością gospodarczą ponosi prowadzący tę działalność, zarówno w trakcie jej prowadzenia, jak i po jej zakończeniu. Na podmiocie prowadzącym działalność gospodarczą ciąży odpowiedzialność za regulowanie zobowiązań publicznoprawnych, w tym należności z tytułu składek, niezależnie od czynników wpływających na funkcjonowanie firmy, jak również niezależnie od wysokości osiąganych zysków czy strat.
Organ wskazał także, że uznaniowy charakter decyzji wydawanej w przedmiocie umorzenia zaległości z tytułu składek, pozwala odmówić umorzenia zaległości, nawet w sytuacji, gdy wnioskodawca wykaże istnienie przesłanek świadczących o zasadności wniosku. Wynik wydanego w tym zakresie rozstrzygnięcia ustawodawca pozostawił organowi rozpatrującemu wniosek. Jednakże podkreślił, że wybór ten nie jest dowolny. Wynik rozstrzygnięcia musi być bowiem poprzedzony prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, należytym ustaleniem stanu faktycznego sprawy, zebraniem i oceną materiału dowodowego, który pozwala na ustalenie wystąpienia ustawowych przesłanek przemawiających za umorzeniem należności. W niniejszej sprawie w ocenie organu administracji powyższe wymogi zostały zachowane.
W skardze na tą decyzję K. F. zarzuciła naruszenie przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2016r. poz. 23), zwanej k.p.a., poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych oraz wadliwą ocenę zebranego materiału dowodowego, a także przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 3a u.s.u.s. w zw. z § 3 ust. 1 rozporządzenia poprzez przyjęcie, że pomimo ciężkiej sytuacji zdrowotnej i finansowej skarżącej jest ona w stanie spłacić zaległe należności, bez spowodowania uszczerbku dla utrzymania siebie i swojej rodziny. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia a ponadto o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Uzasadniając skarżąca wskazała, że przedłożonych przez nią w toku postępowania administracyjnego dokumenty wynika, iż dochody skarżącej i jej rodziny nie pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb życia codziennego. Fakt, iż sporadycznie przekazuje drobne sumy na pomoc dla syna K. F. nie ma znaczenia, bowiem w żaden sposób nie wpływa na sytuacje materialną rodziny skarżącej. Przekazując drobne sumy na rzecz syna rezygnuje z zakupu rzeczy koniecznych do zaspokojenia rodziny. Poza tym pomoc synowi jest jej rodzicielskim obowiązkiem, nawet kosztem własnego utrzymania. Wskazała nadto, że na utrzymaniu jej oraz jej męża pozostaje syn D. F., który jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Z uwagi na przebyty wypadek samochodowy usunięty został mu fałd boczny nogi. Z uwagi na powyższe, pomimo chęci podjęcia pracy, nie ma dla niego żadnych ofert. Strona odwołała się także do swojego stanu zdrowia, który wymagał rezygnacji z pracy przez jej męża, w celu sprawowania opieki nad skarżącą. Wskazała również na wysokość osiąganych dochodów jej rodziny oraz na kwotę jaka przypada na jednego członka rodziny. Następnie odniosła wysokość uzyskiwanych dochodów do wysokości wydatków związanych z utrzymaniem, leczeniem oraz potrąceniem komorniczym. Powyższe okoliczności w ocenie skarżącej czynią złożony wniosek o umorzenia zaległych składek zasadnym.
W odpowiedzi na skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie argumentując, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2016r., III SA/Łd 300/16, referendarz sądowy umorzył postępowanie w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz przyznał skarżącej prawo pomocy w zakresie dotyczącym zastępstwa prawnego poprzez ustanowienie adwokata, zaś postanowieniem z dnia 24 maja 2016r., III SA/Łd 300/16, odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
W toku rozprawy pełnomocnik skarżącej oświadczył, że popiera wniesioną skargę i wnosi o zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu, która to pomoc nie została opłacona w całości albo w części. Wyjaśnił nadto, że organ administracji nie uwzględnił tego, że skarżąca posiada dwie nieruchomości, ale na nieruchomości znajduje się dom, w którym skarżąca zamieszkuje. Ponadto oświadczył, że syn skarżącej D. F., zarejestrowany w powiatowym urzędzie pracy, jest osobą zdolną do podjęcia pracy i poszukującą pracy. Nie ma natomiast wiedzy, czy ubiegał się on o stwierdzenie niepełnosprawności.
Obecna na rozprawie skarżąca wyjaśniła, że syn D. F. ma 29 lat, jest osobą samotną i nadal z nią zamieszkuje. Przed wypadkiem pracował na budowie jako pomocnik. Po wypadku także pracował na budowie przy wykopach. Oświadczyła nadto, że ma sześcioro dzieci, każde ma swoją rodzinę i dzieci.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może uchylić ją, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ppsa, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie stwierdzono bowiem naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000r. nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., ani przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. w szczególności przepisów art. 28 ust. 1, ust. 2 i ust. 3a dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.:. Dz. U. z 2007r. nr 11, poz. 74 ze zm.), zwanej dalej u.s.u.s., oraz § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz.U. Nr 141, poz. 1365), zwanego dalej rozporządzeniem z 2003r.
Stosownie do art. 28 ust. 1, ust. 2 i ust. 3a u.s.u.s., należności z tytułu składek mogą być umarzane w całości lub części przez ZUS tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności, a należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek na te ubezpieczenia mogą być w uzasadnionych przypadkach umorzone pomimo braku ich całkowitej nieściągalności. Zgodnie zaś z przepisem § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 2003r. w zw. z art. 28 ust. 3a usus, Zakład może umorzyć należności z tytułu składek, jeśli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacać tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności, gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokajania niezbędnych potrzeb życiowych.
Uregulowana w powołanych przepisach instytucja umorzenia zaległości stwarza potencjalną możliwość umorzenia zaległości w razie zaistnienia wskazanej ustawowej przesłanki. Jest ona oparta na uznaniu administracyjnym, na co wskazuje zwrot "mogą być umorzone". Oznacza to dla organu podejmującego rozstrzygnięcie tylko możliwość umorzenia należności z tytułu składek, nie zaś prawny obowiązek ich umorzenia. Na tle art. 28 ust. 2 u.s.u.s. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 maja 2004 r., II UZP 6/04, stwierdził m.in., że przepis ten jest oparty na konstrukcji tzw. uznania administracyjnego, co oznacza, że decyzja w zakresie spraw dotyczących umorzenia należności przysługuje każdorazowo organowi rentowemu, który w przypadku stwierdzenia całkowitej nieściągalności składek, zachodzącej w przypadkach wymienionych w art. 28 ust. 3 u.s.u.s., może ale nie musi umorzyć zaległości. Norma zawarta w art. 28 ust. 2 u.s.u.s. wyraźnie wskazuje na brak obowiązku umorzenia należnych składek w przypadku ich całkowitej nieściągalności, stanowiąc, że w takim wypadku mogą być one umorzone. Natomiast przy braku całkowitej nieściągalności, ustalanej według kryteriów wskazanych w art. 28 ust. 3 u.s.u.s., organ podejmujący decyzję na podstawie art. 28 ust. 2 u.s.u.s. pozbawiony jest w ogóle prawnej możliwości umorzenia należności z tytułu składek. Także Naczelny Sąd Administracyjny chociażby w wyroku z dnia 29 sierpnia 2007r., II GSK 141/07, postawił tezę, iż decyzja, o której stanowi przywołany art. 28 ust. 1 u.s.u.s. ma charakter uznaniowy, a to oznacza, że nawet wówczas, gdy ponad wszelką wątpliwość ustalona zostanie całkowita nieściągalność należności, organ może odmówić ich umorzenia. Nie budzi więc wątpliwości, że ustawodawca pozostawił organowi swobodę w stosowaniu analizowanej instytucji nawet wówczas, gdy zachodzą przesłanki uzasadniające umorzenie. Swoboda ta polega na tym, że to do organu należy wybór jednego z możliwych sposobów rozstrzygnięcia sprawy, a sądowa kontrola legalności aktów administracji opartych na uznaniu ma charakter ułomny w tym sensie, że sąd nie może ingerować w dokonany przez organ wybór sposobu merytorycznego rozstrzygnięcia danej konkretnej sprawy, nie może kwestionować rozstrzygnięcia merytorycznego zawartego w zaskarżonej decyzji, będącego wynikiem dokonanego przez organ wyboru, jego celowości i słuszności. W pełnym zakresie sądowa kontrola obejmuje natomiast przestrzeganie przez organy procedury normowanej w kodeksie postępowania administracyjnego, w tym w szczególności kompletność materiału dowodowego oraz prawidłowość jego oceny w myśl wskazań zasady swobodnej oceny dowodów obowiązującej w postępowaniu administracyjnym. Innymi słowy sąd administracyjny jest uprawniony do kontrolowania trybu postępowania prowadzącego organ do wydania decyzji w przedmiocie umorzenia zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne itp. Jeśli zatem Sąd nie dopatrzy się uchybień organów w sposobie procesowania i oparcia rozstrzygnięcia o kompletne dowody (w dacie wydania zaskarżonej decyzji) to nie ma podstaw prawnych do eliminowania decyzji z obrotu prawnego. Tym bardziej Sąd administracyjny nie może nakazać organom ZUS umorzenia zaległości, jak i we własnym zakresie w zastępstwie ZUS umorzyć zaległości, gdyż wykraczałoby to poza wskazany na wstępie rozważań zakres kompetencji sądu. Sądy administracyjne są sądami kasacyjnymi, co oznacza, że mogą uchylić zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzą naruszenie prawa, uzasadniające wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego, w przeciwnym razie oddalają skargę.
Zważywszy na powyższe teoretycznoprawne rozważania w pierwszej kolejności podnieść należy, iż organ w sposób wszechstronny przeprowadził postępowanie wyjaśniające i dowodowe, a zakres tego postępowania jest adekwatny do podnoszonych przez skarżącą wybiórczo zresztą okoliczności jej sytuacji życiowej i majątkowej, a mającej uzasadniać umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne za okres od czerwca 2011r. do marca 2014r. z uwagi na zagrożenie egzystencji zobowiązanego. Wobec tego, że skarżąca selekcjonowała okoliczności jej sytuacji eksponując jedynie te z nich, które przedstawiały jej sytuację w korzystniejszym świetle z punktu widzenia przesłanek umorzenia zaległości organ w istocie z urzędu przeprowadził postępowanie wyjaśniające aby ustalić rzeczywistą sytuację skarżącej. Z wniosku o umorzenie oraz oświadczenia o stanie rodzinnym i majątkowym, wynika, iż skarżąca – uzasadniając swoje żądanie - podała fakt, iż prowadzona przez nią działalność gospodarcza na skutek wypadku, jakiemu uległa w dniu 15 września 2012r. podupadła, jednak przy pomocy rodziny próbowała ją "postawić na nogi", mimo to działalność nie przynosiła dochodu i nie była w stanie płacić regularnie zobowiązań; "prowadząc działalność gospodarczą popadła w spiralę zadłużenia"; mając 60 lat robiła wszystko by utrzymać sklep, gdyż nikt by jej nie zatrudnił; w grudniu 2014r. doznała wylewu i została sparaliżowana, miała niedowład i była osobą leżącą, przez kilka miesięcy była wyłączona z życia zawodowego i społecznego; w listopadzie 2014r. zachorowała na płuca; obecnie wymaga pomocy osoby najbliższej; została uznana za osobę całkowicie niezdolną do pracy i przyznano jej rentę w wysokości 1.293 zł miesięcznie oraz zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 153 zł miesięcznie; komornik prowadzi egzekucję z świadczenia rentowego; jej mąż z tytułu sprawowania nad nią opieki otrzymuje 520 zł miesięcznie; kwota 1.580 zł miesięcznie stanowi dochód jej trzyosobowej rodziny, bowiem na utrzymaniu ma syna, który w związku z wypadkiem samochodowym w 2008r. nie pracuje i jest zarejestrowany w PUP w S. bez prawa do zasiłku i wymaga stałego leczenia i 4 razy w roku rehabilitacji, gdyż ma usunięty fałd boczny; wcześniej syn pomagał jej w sklepie; pomocy w utrzymaniu dostarcza jej rodzina, "która sama nie ma dużych dochodów i tym samym możliwości, aby nam pomagać", jednak gdyby nie ich pomoc nie miałaby za co kupić wyżywienia; ponosi miesięczne koszty utrzymania domu w wysokości około 850 zł; ma zadłużenie z tytułu energii elektrycznej 400 zł i z tytułu opłat za wodę w wysokości 440 zł, a nadto jeszcze 8.000 zł zadłużenia z innych tytułów; z uwagi na chorobę płuc została zakwalifikowana do domowego leczenia koncentratorem tlenu; dzieci zakupiły jej koncentrator używany, który trzeba będzie w najbliższym czasie wymienić; komornik zajął jej samochody wykorzystywane wcześniej do prowadzenia działalności gospodarczej. W oświadczeniu skarżąca podała, że posiada dom o pow. 160m2 w R. 54A gm. S. oraz działkę o pow. 24 ary w S. oraz że choruje na nadciśnienie tętnicze, serce, niewydolność oddechową, a mąż choruje na serce. Podała, że dochód z działalności gospodarczej był jedynym źródłem utrzymania jej rodziny. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy nie podała żadnych okoliczności, natomiast w piśmie z dnia 12 stycznia 2016r. wskazała dodatkowo, że pomaga synowi K. F. w spłacie zadłużenia wobec ZUS na podstawie umowy ratalnej nr [...], syn miesięcznie zarabia 1.350 zł netto, ma dwójkę dzieci w wieku 2 i 4 lata, synowa jest na urlopie wychowawczym i razem z rodzinnym otrzymuje 700 zł miesięcznie, mieszkają u cioci i nie posiadają innych dochodów. Przedstawiając swoją sytuację - skarżąca nie wskazała jednakże, że posiada drugą działkę w R. gm. S. o pow. 35 ary, nie przedłożyła też żadnych dokumentów dotyczących stanu zdrowia syna D. i męża, jak i kosztów ich leczenia. Jedynie podała, iż własne koszty leczenia wynoszące od 250 do 300 zł miesięcznie. Twierdząc, że syn ma problemy z poruszaniem się i nie może znaleźć pracy, nie wykazała żadnych trudności w podjęciu przez syna (obecnie 29 letniego) pracy, ani tego, że skutki wypadku sprzed ponad 8 lat uniemożliwiają mu czy stanowią przeszkodę w podjęciu zatrudnienia pomimo tak młodego jego wieku. Nie argumentowała też, że pomimo wskazywanej przez nią trudnej sytuacji korzysta ze świadczeń opieki społecznej. Wszystkie te okoliczności organ ustalił natomiast działając z urzędu. I tak, organ w wyniku własnych działań ustalił okoliczność posiadania przez skarżącą drugiej działki, fakt zajęcia działek skarżącej przez komornika sądowego na rzecz m.in. A SA W., B O/W., C w S., Naczelnika US w S. Z kolei GOSP w S. w piśmie z dnia 6 listopada 2015r. wyjaśnił, że skarżąca i jej mąż z uwagi na sytuację spowodowaną bezrobociem korzystali z pomocy GOPS w S. w okresie od kwietnia 2014r. do maja 2014r., mąż skarżącej był osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku od dnia 22 listopada 2012r. Z załączonej decyzji GOPS z dnia [...] kwietnia 2014r. wynika, że mąż skarżącej otrzymał świadczenie pieniężne na zakup posiłku lub żywności w kwocie 240 zł miesięcznie. Z notatki ZUS z dnia 9 października 2015r. wynika natomiast, że zadłużenie skarżącej wobec ZUS-u zostało rozłożone na raty w dniu 26 czerwca 2014r. i w dniu 4 lipca 2014r. została zawarta umowa ratalna, zaś umowa ta z dniem 8 sierpnia 2015r. została zerwana, bowiem skarżąca nie wniosła o utrzymanie układu ratalnego (email z dnia 9 listopada 2015r.). Natomiast z zaświadczenia PUP w S. z dnia 18 czerwca 2015r. wynika, że syn skarżącej D.F., ur. w dniu 10 stycznia 1987r., jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna od dnia 24 lutego 2015r. bez prawa do zasiłku. Z karty CEiIDG wynika, że skarżąca zaprzestała wykonywania działalności gospodarczej w dniu 31 grudnia 2014r., a wykreśliła ją z rejestru z dniem 13 stycznia 2015r. W fakturze VAT nr [...] z dnia 31 stycznia 2015r. jako nabywcę koncentratora tlenu wskazano K. F. i płatność gotówką 800 zł. Z obwieszczenia o licytacji ruchomości z dnia 28 maja 2015r. wynika z kolei, że skarżąca posiadała samochód ciężarowy Ford Transit 2,5D rok rod. 1995 i samochód dostawczy Lublin, rok prod. 1996r. Skarżąca posiada – jak wynika z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 24 lutego 2015r. – znaczny stopień niepełnosprawności do dnia 28 lutego 2017r., a stopień niepełnosprawności datuje się na styczeń 2015r., jest całkowicie niezdolna do pracy i wymaga pomocy w samodzielnej egzystencji. Z karty leczenia szpitalnego z dnia 6 lipca 2013r. wynika, że skarżąca cierpi na zespół cięśni nadgarska, z powodu którego była operowana, z karty z dnia 9 stycznia 2015r. wynika, że przeszła udar niedokrwienny mózgu, cierpi też na nadciśnienie tętnicze, POCHP., przewlekłe serce płucne (pobyt w szpitalu od 25 grudnia 2014r. do 9 stycznia 2015r.), z karty z dnia 12 listopada 2014r. wynika, że skarżąca przebywała na oddziale gruźlicy i chorób płuc od dnia 4 do 12 listopada 2014r. z powodu niewydolności płuc, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, przewlekłego serca płucnego i nadciśnienia tętniczego. Z pisma PUP w S. z dnia 16 października 2015r. wynika, że skarżąca była zarejestrowana jako bezrobotna od dnia 24 grudnia 2009r., w okresie od 1 stycznia do 1 czerwca 2010r. pobierała zasiłek dla bezrobotnych, z dniem 2 czerwca 2010r. utraciła status osoby bezrobotnej z powodu przyznania jednorazowo środków na podjęcie działalności gospodarczej; w okresie posiadania statusu bezrobotnej nie przedstawiono jej propozycji odpowiedniej pracy. Zważywszy na powyższe okoliczności, zwłaszcza zaś dość powściągliwą postawę skarżącej w wyjaśnieniu okoliczności jej sytuacji majątkowej i rodzinnej, nie sposób zarzucić organowi, jak to czyni skarżąca w skardze, błędne poczynienie ustaleń faktycznych. W orzecznictwie sądowym jednolicie przyjmuje się, że to na wnioskodawcy spoczywa ciąż dowodu wykazania okoliczności uzasadniających umorzenie składek (np. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2014r., II GSK 1501/13). Wskazuje na to zawarty w § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 2003r. zwrot "jeśli zobowiązany wykaże", jak i fakt, iż umorzenie składek ZUS wszczynane jest na wniosek zaineresowanego, co z kolei prowadzi do wniosku, że skuteczność wniosku w dużej mierze zależy od aktywności wnioskodawcy w wykazaniu okoliczności uzasadniających to umorzenie. Od inicjatywy wnioskodawcy zależy przedstawienie dowodów oraz okoliczności, które świadczą za uwzględnieniem wniosku o umorzenie. Takiej rozumianej aktywności i zaangażowania skarżąca nie wykazała skoro podnosiła jedynie okoliczności wskazujące jej gorszą sytuację majątkową niż rzeczywista. Skarżąca w toku postępowania nie wnosiła też żadnego wniosku dowodowego, choć była poinformowana przez organ o takiej możliwości. Z uwagi na charakter postępowania w sprawie umorzenia zaległości, jak i przesłanki umorzenia wszystkie okoliczności sprawy skarżąca mogła wyjaśnić z własnej inicjatywy, jak i w odpowiedzi na wezwania lub powiadomienia organów, a także złożyć do akt inne jeszcze dowody, potwierdzające sytuację majątkową. Wiedzę o określonych okolicznościach faktycznych i dowodach na ich potwierdzenie posiada wszak wnioskodawca i jedynie on może je udostępnić czy ujawnić. Pewnych okoliczności faktycznych, tj. np. podnoszona okoliczność pomocy udzielanej przez rodzinę, organ nie jest w stanie z urzędu ustalić. Wobec nieskonkretyzowania tej okoliczności poprzez wskazanie danych personalnych tych osób czy wysokości udzielanej przez nich skarżącej pomocy organ nie był w stanie przeprowadzić jakiegokolwiek dalszego postępowania dowodowego. Organ ZUS może zatem podjąć z urzędu działania o ile posiada jakakolwiek informacje co do danej okoliczności i poczynienie czynności celem jej udowodnienia nie przekracza prawem określonych kompetencji tego organu. Nie można przecież oczekiwać od organu podejmowania niemożliwych czy abstrakcyjnych czynności procesowych. W niniejszej sprawie – co potwierdzają załączone akta administracyjne – organ każdą nawet ledwo zasygnalizowaną przez skarżącą informację zweryfikował, korzystając tak z własnych baz danych, jak i występując o odpowiednie informacje do właściwych organów, choć wszystkie zgromadzone przez organ z urzędu dowody sama skarżąca mogła dostarczyć, tym bardziej, że była o tej możliwości informowana przez organ. Nie bez znaczenia ma tu i ta okoliczność, iż skarżąca miała zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania oraz wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie materiałów dowodowych przed wydaniem decyzji, a także zgłoszenia dowodów na podnoszone we wniosku o umorzenie okoliczności faktyczne. Pismem z dnia 12 października 2015r. została wszak w szczególności poinformowana na czym polega czynny udział strony w postępowaniu, a mianowicie m.in. na możliwości wnoszenia wszelkich dowodów na poparcie wniosku oraz podnoszenia okoliczności faktycznych i prawnych mogących mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Organ wskazał też, iż dowodami w sprawie mogą być oryginały dokumentów bądź ich poświadczone kserokopie, potwierdzające trudną sytuację materialną i zdrowotną dłużnika oraz brak możliwości uregulowania zadłużenia, a także podał numer telefonu, a nawet wręcz wezwał do przedłożenia dokumentów w terminie 14 dni. Poinformował też skarżącą o treści przepisów stanowiących podstawę prawną rozpoznania jej wniosku. W odpowiedzi na to skarżąca złożyła oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym oraz uzupełniające wyjaśnienia w piśmie z dnia 12 stycznia 2016r. co do udzielanej przez nią pomocy synowi. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy ograniczyła się jedynie do żądania pozytywnego rozpoznania jej prośby. W tych okolicznościach Sąd – kontrolując zaskarżoną decyzję wedle wzorca procesowego także poza zakresem zarzutów skargi – z urzędu nie dostrzegł wadliwości przeprowadzonego postępowania. Nie sposób więc postawić organowi zarzut naruszenia przepisów k.p.a., a tym bardziej istotnego ich naruszenia, co skutkować mogłoby uwzględnieniem skargi.
W konsekwencji, podstawę ustaleń faktycznych mógł stanowić materiał dowodowy, obejmujący wniosek skarżącej o umorzenie należności wraz z oświadczeniem o stanie majątkowym skarżącego, przedłożoną dokumentacją medyczną oraz własna dokumentacja organu co do zaległości z tytułu składek społecznych i dowody uzyskane przez organ z urzędu. Z dowodów tych wynika, iż skarżąca obecnie jest niezdolna całkowicie do pracy w związku z orzeczonym stopniem niepełnosprawności i z tego tytułu otrzymuje rentę, oraz że prowadzi wspólne gospodarstwo z mężem, który sprawuje nad nią opiekę, oraz 29 letnim bezrobotnym synem, który jak wynika z wniosku skarżącej o przyznanie prawa pomocy otrzymuje zasiłek w wysokości 800 zł miesięcznie. Ocena tych okoliczności dokonana przez organ w kontekście przesłanek materialnych zastosowania umorzenia zaległości jest prawidłowa. Została ona dokonana na podstawie całego materiału dowodowego sprawy i nie narusza granic tzw. swobodnej oceny dowodów. Jest ona prawidłowa, logiczna i konsekwentna. Organ nie pominął żadnej podnoszonej przez skarżącą okoliczności faktycznej, jak i też nie kwestionował trudnej sytuacji skarżącej. Wręcz stwierdził, że nie jest ona łatwa i spełniona jest przesłanka umorzenia, jednak umorzenie zaległości - prowadzące do definitywnej rezygnacji z należności - obecnie byłoby przedwczesne. Skarżąca otrzymuje bowiem świadczenie rentowe, co oznacza, iż nie jest pozbawiona środków utrzymania, a ponadto posiada majątek z którego możliwa jest egzekucja. Nie sposób zatem zarzucić organowi brak obiektywizmu w ocenie okoliczności sprawy czy tendencyjne prowadzenie postępowania. Przeciwnie analiza uzasadnień decyzji obu instancji dowodzi, iż organ dokonał ważenia obu interesów: interesu ZUS, wyrażającego również potrzeby obecnych świadczeniobiorców świadczeń emerytalnych czy rentowych, oraz interesu skarżącej, wyrażającego się brakiem możliwości uregulowania zaległości i bieżącego zaspokojenia jej potrzeb bytowych.
Zważywszy na normatywny kształt instytucji umorzenia spornych należności oraz podnoszone przez skarżącą argumenty podnieść trzeba, iż podstawą materialnoprawną rozpoznania niniejszej sprawy – choć organ poddał pod rozwagę wszystkie ustawowe przesłanki – stanowi przesłanka zagrożenia egzystencji zobowiązanego, określona w § 3 pkt 1 rozporządzenia z 2003r. Skarżąca bowiem wskazując we wniosku na trudności w prowadzeniu działalności gospodarczej spowodowane wypadkiem, a następnie różnymi chorobami, powołała się na niemożność dalszego prowadzenia działalności gospodarczej oraz zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Ocenę tych okoliczności umorzenia zaległości determinuje konstrukcja normatywna przesłanek prawnych umorzenia zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, gdyż przesądza ona sposób ich relatywizowania do okoliczności faktycznych danej sprawy. W pierwszej kolejności podnieść należy, że w postępowaniu w sprawach o umorzenie należności analizie nie podlegają subiektywne przyczyny powstania zadłużenia, w tym trudności w prowadzeniu działalności gospodarczej, a jedynie sytuacja wnioskodawcy w kontekście przesłanek umorzenia, określonych w przytoczonych powyżej przepisach. Za ryzyko związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, jak i jej negatywne skutki odpowiada podmiot prowadzący tę działalność, zarówno w trakcie jej prowadzenia, jak i po jej zakończeniu, a umorzenie zaległości ma charakter wyjątkowy. Osoba prowadząca i monitorująca działalność gospodarczą odpowiada za regulowanie zobowiązań publicznoprawnych niezależnie od czynników wpływających na funkcjonowanie firmy i osiąganie dochodów czy ponoszenie strat. Koszty z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej są wkalkulowane w tę działalność, gdyż jej prowadzenie zawsze generuje koszty, w tym z tytułu zobowiązań o charakterze publicznoprawnym, wynikających z przepisów prawa. Działalność gospodarcza nie traci tego charakteru nawet gdy przynosi ona straty, nastawienie na zysk nie musi bowiem prowadzić do jego osiągnięcia. Z działalnością gospodarczą wiąże się jak powszechnie podnosi judykatura podwyższony standard postępowania, zaś podmiot – prowadząc działalność gospodarczą – obowiązany jest tak zarządzać aktywami, aby wygospodarować z nich środki na składki w ramach systemu ubezpieczeń społecznych i je w terminie uiścić.
Podawane przez skarżącą we wniosku o umorzenie okoliczności powstania zadłużenia z tytułu składek nie mogą stanowić zatem podstawy do umorzenia należności. Skarżąca – decydując się na podjęcie działalności gospodarczej – powinna była się liczyć z tym, że może ona nie przynieść oczekiwanego rezultatu w postaci dochodu. Powinna ona też szybko reagować na pojawiające się trudności tak by nie dopuścić do dalszego powstawania zadłużenia. Skarżąca nawet wówczas gdy pojawiły się poważne problemy w firmie kontynuowała działalność gospodarczą, choć powinna mieć świadomość, że w konsekwencji powstałe z tego tytułu zadłużenie będzie narastało. Utrata płynności finansowej, jak i nieosiąganie dochodu przez płatnika nie mieści się w katalogu przesłanek umorzenia. W konsekwencji, umorzenie należności ZUS-u w sytuacji braku reakcji skarżącej na problemy prowadzonej działalności gospodarczej (choćby jej zaprzestania w takim momencie aby nie doprowadzić do tak znacznego zadłużenia), jak i nie podjęcie odpowiednich decyzji wobec tych trudności oznaczałoby przerzucenie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej i skutków podejmowania nietrafnych decyzji gospodarczych i osobistych na ogół społeczeństwa. To zaś stawiałoby skarżącą, jak i innych przedsiębiorców znajdujących się w podobnej sytuacji, w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do tych zobowiązanych podmiotów, którzy składki odprowadzają, w tym zwłaszcza pracowników. W konsekwencji prowadzić musiałoby to do złamania zasady równości ponoszenia ciężarów publicznoprawnych i to bez zaistnienia ku temu podstaw do takiego różnicowania. W tym zakresie organ - powołując się zapewne na codzienne doświadczenie w kontaktach z płatnikami zgłaszającymi trudności finansowe - podniósł, że nie może w ocenie sytuacji skarżącej pominąć sytuacji innych dłużników ZUS-u, którzy niejednokrotnie pomimo trudności opłacają składki bądź przystępują o ulgowych form spłaty należności.
Natomiast podniesiona przez skarżącą okoliczność doznania wypadku, jakiemu uległa w dniu 15 września 2012r., jak i choroby płuc i wylewu odpowiednio w listopadzie i w grudniu 2014r. nie mogą usprawiedliwiać zaniechania płatności spornych składek, gdyż nie mają one związku z powstaniem zaległości, powstałej wszak w okresie znacznie poprzedzającym te zdarzenia. Jak bowiem wynika z akt, pierwsze zaległości w płatności składek powstały już za miesiąc listopad 2010r., a więc niewiele po podjęciu działalności gospodarczej, ostatnie zaś za miesiąc marzec 2014r. Porównanie tych dat z wskazywaną przez skarżącą datą wypadku i datami stwierdzonych u skarżącej schorzeń jednoznacznie wskazuje, iż stwierdzone choroby nie uniemożliwiały skarżącej dalszego prowadzenia działalności, czego konsekwencją byłyby sporne zaległości. Jest to szczególnie widoczne za okres listopad 2010r. - sierpień 2012r. Co istotne nawet wypadek, który wedle twierdzeń skarżącej spowodował niedowład ręki, nie miał wpływu na kontynuowanie działalności gospodarczej. Jak sama skarżąca przyznała już we wniosku o umorzenie - prowadząc działalność gospodarczą - popadła w spiralę zadłużenia, jednak miała nadzieję, że będzie lepiej, pomimo wypadku w dniu 15 września 2012r. miała nadzieję, że uda się działalność "postawić na nogi", nie spodziewała się upadku. Pomimo podnoszonego pogorszenia stanu zdrowia skarżąca jednak prowadziła działalność gospodarczą, a było to spowodowane jak sama podała jej wiekiem, skoro stwierdziła, że nikt jej w wieku 60 lat by nie zatrudnił i dlatego robiła wszystko, aby uratować sklep jednakże bezskutecznie, a gdyby zamknęła sklep nie miałaby na podstawowe potrzeby, sklep był jej jedynym źródłem utrzymania, "pomimo tego, że od dłuższego czasu nie przynosił zysków i nie byłam w stanie płacić swoich regularnych zobowiązań, w tym przede wszystkim składek zusowskich popadłam w zadłużenie". Faktyczną przyczyną powstania zadłużenia nie były więc ani wypadek, bowiem skarżąca – zapewne po okresie rekonwalescencji choć nie podaje żadnych szczegółów wypadku – powróciła do działalności, ani tym bardziej stwierdzone u skarżącej kilka miesięcy po powstaniu zadłużenia za marzec 2014r. choroby, w tym wylew w grudniu 2014r., w wyniku którego została stwierdzona jej czasowa całkowita niezdolność do pracy, do dnia 28 lutego 2017r. Kontynuowanie działalności co najmniej do listopada 2014r. zaprzecza twierdzeniom skarżącej o niemożności uzyskania dochodu do tego dnia i uregulowania zaległości za okres listopad 2010 – marzec 2014r. Właśnie z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia. Mogło to mieć wpływ na tę okoliczność dopiero od jesieni 2014r., jak i ewentualnie na obecne możliwości płatnicze. Skoro zatem prowadziła w tym czasie działalność, to można domniemywać, że zaniechanie spornych płatności za ten okres mogło być wynikiem podejmowanych przez skarżącą decyzji co do zarządu prowadzoną działalnością. Prowadząc działalność gospodarczą skarżąca powinna była, bo ciążył na niej taki prawny obowiązek, tak gospodarować środkami pieniężnymi, aby w pierwszej kolejności regulować zobowiązania publicznoprawne. Integralnym elementem prowadzonej działalności są jej koszty, w tym związane z obciążeniami publicznoprawnymi, wobec tego skarżąca powinna była zagwarantować na nie odpowiednie środki. Wobec braku wpływu podnoszonych przez skarżącą zdarzeń losowych na powstałe zadłużenie, okoliczności obecnych licznych chorób skarżącej mogą co najwyżej mieć znaczenia dla oceny aktualnych możliwości zarobkowych skarżącej. Jednakże oceniając ten aspekt sprawy organ zasadnie podniósł, że pomimo choroby skarżąca nie została pozbawiona środków utrzymania, bowiem z tytułu całkowitej niezdolności do pracy otrzymuje świadczenie rentowe i zasiłek pielęgnacyjny, które stanowią swoistą rekompensatę utraconego zarobku wskutek choroby. Tego stanowiska organu nie sposób zakwestionować ani na gruncie prawa, ani na gruncie faktów. Przede wszystkim podnieść należy, co skarżąca chyba nie do końca rozumie, że wskazana w § 3 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia z 2003r. przesłanka odnosząca się do choroby jako przyczyny pozbawiającej zobowiązanego dochodu nie odnosi się do choroby, której skutkiem jest niemożność osobistego wykonywania pracy przez zobowiązanego, niezależnie od charakteru pracy, lecz do choroby, w wyniku której zobowiązany nie ma możliwości uzyskania dochodu, niezależnie od podstawy prawnej tego dochodu. Tymczasem choroba skarżącej, co prawda wyłącza ją zgodnie z orzeczeniem lekarskim okresowo w sposób całkowity od możliwości zarobkowania, niemniej jednak nie pozbawiła jej środków do życia, bowiem skarżąca, wobec nabycia uprawnień rentowych, otrzymała świadczenie rentowe. Świadczenie rentowe z powodu okresowej całkowitej niezdolności skarżącej do pracy spowodowanej przebytym wylewem jest dochodem uzyskiwanym właśnie z tej przyczyny i z tego względu stanowi ono odpowiednik utraconego zarobku, choć jego wysokość nie musi i z reguły nie odpowiada wysokości utraconego zarobku. Jedynie gdyby zobowiązany z powodu niezdolności do pracy powodowanej tymi okolicznościami nie mógł uzyskać środków na własne utrzymanie i opłacenie zaległości i jednocześnie nie nabyłby uprawnień z tytułu zabezpieczenia społecznego zachodziłaby niemożność uzyskania dochodu wskutek choroby. Przepis stanowi o dochodzie, który jest w polskim systemie prawnym szerokim pojęciem, i możliwości jego uzyskania, która to możliwość może mieć różne formy i źródła. Przepis nie zawęża bowiem w żaden sposób ani rodzaju dochodu, ani jego źródła. Chodzi więc o każdą niemożność uzyskania dochodu, nie zaś wyłącznie z tytułu działalności zarobkowej, w tym wykonywanej osobiście przez zobowiązanego. Gdyby natomiast intencją ustawodawcy było zawężenie zakresu owej niemożności, to z pewnością wprost by to zostało wskazane w przepisie. Nie można tu tracić z pola widzenia i tego, że przedmiotem instytucji umorzenia są należności publicznoprawne, które są źródłem finansowania zadań realizowanych przez ZUS, a brak środków ze składek zakłóca prawidłowe ich realizowanie. Ta okoliczność zapewne zdecydowała o przyjęciu tak szerokiego zakresu pojęcia dochód. Jeśli zatem zobowiązany uzyskuje dochód i jednocześnie posiada majątek – tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - to przesłanka zagrożenia egzystencji pomimo niskiego dochodu nie musi uzasadniać umorzenia zaległości. Nie ma więc racji skarżąca kiedy wiąże ową niemożność uzyskania dochodu z niemożnością wykonywania działalności zarobkowej wskutek choroby.
Oceniając z kolei przesłankę zagrożenia egzystencji skarżącej organy – jak wynika z uzasadnienia obu podjętych w sprawie decyzji – nie kwestionowały trudnej sytuacji rodzinnej, przede wszystkim zdrowotnej skarżącej. Wręcz stwierdziły, że sytuacja ta nie jest łatwa, jednak korzystając z uznania administracyjnego uznały, iż uwzględnienie wniosku skarżącej obecnie byłoby przedwczesne, zarówno z uwagi na posiadany przez skarżącą majątek, jak i potrzebę zaspokojenia świadczeń innych świadczeniobiorców ZUS, a także ustawowy obowiązek ZUS egzekwowania należności. Aby zarzucić organowi wadliwą ocenę tej okoliczności faktycznej z uzasadnienia decyzji musiałoby wynika, że organy uznały, iż sytuacja skarżącej – pomimo zaprzestania działalności gospodarczej i choroby – jest dobra, a osiągane przez skarżącą dochody zaspakajają koszty jej utrzymania, a ich nadwyżka może być przekazana na poczet zaległości. Tak jednak organy nie twierdziły. Nie sposób też zakwestionować dokonanego w ramach uznania administracyjnego wyboru rozstrzygnięcia sprawy. W przypadku uznania administracyjnego każdy wybór rozstrzygnięcia jest zgodny z prawem, zaś sąd administracyjny nie ma kompetencji do ingerencji w racjonalność, czy celowość dokonanego przez organ wyboru. Sąd administracyjny nie może uchylić decyzji uznaniowej wyłącznie na tej podstawie, iż dokonany przez organ wybór rozstrzygnięcia nie zasługuje na aprobatę w odczuciu skarżącej i podawanych przez nią argumentów. Organ nawet w przypadku stwierdzenia słusznego interesu strony przemawiającego za umorzeniem należności może w różny sposób rozstrzygnąć sprawę i każe z nich jest legalne, a wybór rozstrzygnięcia jest dokonywany w oparciu o kryterium słuszności i celowości. Wybór ten można byłoby zakwestionować jedynie przez pryzmat wadliwej oceny okoliczności sytuacji majątkowej i rodzinnej skarżącej. Jednakże organ dostrzega trudną sytuację majątkową i osobistą skarżącej. Podkreślić też trzeba, że przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja umorzenia nie oznacza, że organ – co wskazano w zaskarżonej decyzji - jest obowiązany uwzględnić wniosek o umorzenie zaległości. Z uwagi na interes społeczny pomimo trudniej sytuacji zobowiązanego ma uprawnienie do odmowy umorzenia należności i z tej możliwości organ w niniejszej sprawie skorzystał. To zaś oznacza, iż nie można zarzucić organowi wadliwej oceny możliwości płatniczych skarżącej. A skoro rozstrzygnięcie w przedmiocie umorzenia zaległości pozostawione jest uznaniu organu, to organ ten nawet gdy zobowiązany spełnia przesłanki do umorzenia może odmówić umorzenia, ale wówczas jest obowiązany wykazać przyczyny takiej odmowy. Przyczyny te organ obszernie wskazał. Umorzenie należności z tytułu nieopłaconych składek jest wszak wyrazem ostatecznej rezygnacji z kwot, które powinny zasilić poszczególne fundusze celowe wchodzące w skład polskiego systemu zabezpieczenia społecznego. Ubezpieczenia społeczne mają – jak podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - charakter solidarny (pokoleniowy), co oznacza konieczność finansowania obecnych i przyszłych świadczeń wszystkich świadczeniobiorców, ze składek na zabezpieczenie społeczne są realizowane świadczenia opieki zdrowotnej dla uprawnionej, szerszej grupy społecznej, np. w postaci emerytur, rent, zasiłków chorobowych czy wypadkowych. Ze środków z tytułu składek zdrowotnych korzystają osoby, które nabyły uprawnienia do bezpłatnych świadczeń medycznych czy emerytury w efekcie uprzedniego opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, choć ich ówczesna sytuacja finansowa – uwzględniając powszechnie znany fakt, iż polskie społeczeństwo jest ubogie również mogła być trudna. Organ ma – jak wskazał w zaskarżonej decyzji - obowiązek zapewnienia wpływów z tytułu należnych na zabezpieczenie społeczne składek. Powszechnie znane są trudności finansowe i możliwości bieżącej realizacji świadczeń przez ZUS z uwagi na fakt starzenia się polskiego społeczeństwa, rosnący niż demograficzny oraz malejące z roku na rok wpływy środków do ZUS. Z uwagi na charakter należności, jak i cele, na jakie są przeznaczane składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne oraz zasadę równego traktowania wszystkich ubezpieczonych umorzenie jest uznawane jako instytucja o wyjątkowym charakterze i wymaga wykazania przez wnioskodawcę istnienia przyczyn wyraźnie przemawiających za tak szczególnym jego potraktowaniem. Za takie nie może być uznane będące konsekwencją uprzednich decyzji zadłużenie z różnych tytułów czy trudności w prowadzeniu działalności gospodarczej. Tego rodzaju okoliczności nie nawiązują do okoliczności zagrożenia egzystencji jako przesłanki materialnoprawnej zaskarżonej decyzji i wobec tego nie mają prawotwórczego znaczenia w sprawie. W sprawach w przedmiocie umorzenia należności analizie nie podlegają subiektywne odczucia w związku z powstałym zadłużeniem, a jedynie sytuacja wnioskodawcy w kontekście normatywnych przesłanek umorzenia.
W ocenie Sądu – pomimo podnoszonej przez skarżącą i potwierdzonej dokumentacją medyczną a niekwestionowanej przez organ trudnej sytuacji zdrowotnej – nie można przyjąć, iż skutek w postaci zagrożenia egzystencji zaistnieje w razie wszczęcia egzekucji spornej zaległości, a to ze względu na ograniczenia kwotowe egzekucji ze świadczenia rentowego (25%), czego skarżąca nie uwzględnia w swojej argumentacji. Skarżąca nie zauważa też tego, że egzekucja o ile w ogóle zostanie wdrożona zostanie raczej skierowana do jednej z dwu posiadanych przez nią nieruchomości, co z kolei oznacza, iż skarżąca nie zostanie pozbawiona miejsca zamieszkania - domu, usytuowanego na drugiej nieruchomości. W wyniku egzekucji zmniejszeniu ulegnie wartość majątku skarżącej, co jednakże nie jest równoznaczne z pozbawieniem źródła utrzymania, jakim jest świadczenie emerytalne zasiłek pielęgnacyjny oraz zasiłek z tytułu opieki nad skarżącą. Uwzględnić wszak trzeba, że ocena przesłanki zagrożenia egzystencji zobowiązanego jest dokonywana w aspekcie zbyt ciężkich skutków, jakie dla zobowiązanego i jego rodziny pociągnęłaby zapłata należności. Te zaś należy rozważać indywidualnie w odniesieniu do danej sytuacji danego zobowiązanego, jego majątku i możliwości uzyskania środków własnego utrzymania. Właśnie z uwagi na przyznane skarżącej świadczenie rentowe oraz zasiłek pielęgnacyjny nie sposób przyjąć pozbawienia skarżącej środków do życia. Choć sąd administracyjny ocenia prawidłowość zaskarżonej decyzji na podstawie akt i stanu sprawy z daty jej podjęcia, to jednak nie można przy ocenie sytuacji majątkowej skarżącej pominąć okoliczności wynikających z akt sądowych. Z wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że sytuacja finansowa rodziny skarżącej uległa pewnej poprawie, bowiem bezrobotny od wielu lat syn D. otrzymuje zasiłek w wysokości 800 zł, nie pozostaje zatem już na utrzymaniu skarżącej, jak to miało miejsce w dacie wydawania zaskarżonej decyzji. Co istotne również stan zdrowia skarżącej – co Sąd zaobserwował w toku rozprawy sądowej – uległ poprawie od czasu doznania wylewu. Skarżąca, która wyniku wylewu była osobą całkowicie niezdolną do samodzielnej egzystencji, mającą problemy z poruszaniem się, mową i wymagającą pomocy osoby trzeciej, sama o własnych siłach bez wsparcia osób trzecich czy pomocy urządzeń rehabilitacyjnych stawiła się przed Sądem i do protokołu rozprawy złożyła wyjaśnienia. Kluczowe jednak znaczenie dla uznania dokonanej przez organy oceny za prawidłową ma niespójność twierdzeń skarżącej co do sytuacji rodzinnej i majątkowej, jak i selektywne podawanie informacji co do tej sytuacji. Akta sprawy pozwalają na wniosek, iż skarżąca nie przedstawiła rzetelnie swojej sytuacji majątkowej, ani też dowodów świadczących o jego krytycznej sytuacji majątkowej, zagrażającej jej egzystencji. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę na to, że już w toku postępowania administracyjnego skarżąca twierdziła najpierw, że "pomocy w utrzymaniu dostarcza im rodzina", która nota bene nie ma dużych dochodów, aby jej pomagać, kwota, którą dysponuje nie wystarcza na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, dzieci zakupiły jej koncentrator, po odjęciu kosztów utrzymania pozostaje niewielka kwota na żywność. Następnie zaś oświadczyła, że pomaga synowi K. w spłacie zadłużenia wobec ZUS, gdyż syn zarabia brutto 1.350 zł, a synowa jest na urlopie wychowawczym i otrzymuje 700 zł miesięcznie. Oświadczenie o pomaganiu finansowo synowi skarżąca powtórzyła w skardze, podnosząc, że dochody jej rodziny nie wystarczają na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych a fakt "sporadycznego przekazywania drobnych sum aby pomóc synowi K. F." nie ma jej zdaniem znaczenia bo w żaden sposób nie wpływa na jej sytuację materialną, a przekazując "drobne sumy na rzecz syna rezygnuje z zakupu rzeczy koniecznych dla zaspokojenia potrzeb rodziny". Skarżąca uważa, że "pomaganie synowi jest jej rodzicielskim obowiązkiem i nie może synowi odmówić, nawet kosztem własnego utrzymania". Trudno zrozumieć takie zachowanie skarżącej, która miesięcznie otrzymuje niższe dochody niż prowadzący samodzielne gospodarstwo domowe syn, a mimo to twierdzi, że nie może odmówić synowi pomocy w spłacie jego zadłużenia nawet kosztem zabezpieczenia własnego utrzymania. Skoro bowiem brakuje skarżącej środków na własne utrzymania, bo po odjęciu opłat pozostaje jak twierdzi niewielka suma ledwo wystarczająca na wyżywienie, to tym bardziej nie ma ich na spłatę zadłużenia syna i to w sytuacji kiedy skarżąca jak argumentuje pomaga jej rodzina, bo nie miałaby z czego żyć. Nie wiadomo też, gdyż skarżąca milczy, dlaczego sześcioro jej dzieci nie wspiera jej w tak trudnej sytuacji, choć obowiązek alimentacyjny jest obustronny. Skarżąca nie ujawniła też faktu korzystania z zasiłków celowych z GOPS. Choć są to małe kwoty i przyznawane okresowo, to jednak wpływają na zaspokojenie potrzeb życiowych skarżącej. Powyższe już – pomimo udokumentowanego niewątpliwego niskiego dochodu i incydentalnego faktu pobierania zasiłków celowych - podważa wiarygodność twierdzeń skarżącej tak o zagrożeniu egzystencji, jak i o wysokości dochodu jej trzyosobowej rodziny. Jak bowiem wynika z wyjaśnień skarżącej na jej utrzymaniu pozostaje 29 letni syn D., bezrobotny bez prawa do zasiłku. W zakresie tej okoliczności również brak jest konsekwencji argumentacji skarżącej. Przede wszystkim skarżącą podnosi, iż syn w związku z wypadkiem, któremu uległ w 2008r., i usuniętym fałdem bocznym, ma trudności w znalezieniu pracy. Jednakże skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła ani faktu wypadku syna, ani usunięcia fałdu, ani też jego leczenia i rehabilitacji. Przeczy temu zaś zarówno twierdzenie o zarejestrowaniu syna w PUP jako bezrobotnego bez prawa do zasiłku, jak i oświadczenie skarżącej o ponoszeniu kosztów jedynie własnego leczenia. Fakt zarejestrowania syna w PUP w S., pomijając fakt, iż nastąpiło to dopiero w dniu 24 lutego 2015r., dowodzi, iż jest on jednak zdolny do podjęcia zatrudnienia, gdyż okoliczność ta stanowi jedną z przesłanek uzyskania statusu bezrobotnego. Co więcej w toku rozprawy sądowej skarżąca oświadczyła, że syn D. do daty zarejestrowania w PUP pracował w branży budowlanej jako pomocnik, po wypadku również pracował w budownictwie przy wykopach. Powyższe czyni wielce prawdopodobnym, że syn D. podejmuje jednak aktywność zawodową, nawet jeśli miałaby ona wyłącznie charakter dorywczy, choć czyni to prawdopodobnie bez dopełnienia prawem określonych wymogów formalnych. To zaś stanowi dodatkowy dowód jego zdolności do pracy pomimo podnoszonego przez skarżącą wypadku i jego skutków dla zdrowia i trudności w znalezieniu przez niego pracy, zwłaszcza w branży budowlanej, gdzie co jest faktem powszechnie znanym brakuje rąk do pracy. Nie sposób też przyjąć, że młody w wieku największej aktywności zawodowej mężczyzna zamiast podejmować zatrudnienie pozostaje na utrzymaniu schorowanej matki, nad którą opiekę sprawuje mąż, rezygnując wedle twierdzeń skarżącej z tego powodu z zatrudnienia i to w sytuacji, gdy syn skarżącej rzekomo mający trudności w znalezieniu pracy z powodu wypadku mógłby te opiekę sprawować. To być może tłumaczy twierdzenia skarżącej o możności finansowego wspomagania drugiego dorosłego syna. Wiarygodność skarżącej podważa również jej twierdzenie co do sytuacji zawodowej męża. W skardze podnosi ona, że mąż musiał zrezygnować z pracy, aby się nią opiekować i z tego względu otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny. Z akt wynika jednakże, że mąż skarżącej nie pracował. Sama skarżąca już we wniosku wskazuje, że jedyne źródło utrzymania jej wówczas czteroosobowej rodziny stanowił jej dochód z działalności gospodarczej. Mąż jedynie pomagał skarżącej w prowadzeniu sklepu. Nie jest więc uprawnione twierdzenie, że mąż skarżącej zrezygnował z pracy celem sprawowania nad nią opieki, co z kolei ma oznaczać pogorszenie sytuacji majątkowej rodziny skarżącej z uwagi na konieczność opieki nad skarżącą. Istotne znaczenie ma i to, że obecnie syn D. jak już wskazano otrzymuje zasiłek, co oznacza, iż ma już własne środki utrzymania i nie obciąża wydatków z dochodów skarżącej. Skarżąca – powołując się na pomoc najbliższych – nie wskazuje jaki to rodzaj pomocy i w jakiej wysokości, a także kto jej tej pomocy udziela, co wobec uwagi o niskich ich dochodach podważa wiarygodność tych twierdzeń. Na sprzeczność twierdzeń skarżącej wskazuje również okoliczność rzekomego zakupienia jej przez dzieci koncentratora przy jednoczesnym pomaganiu synowi w spłacie jego zadłużenia i wobec treści faktury, w której jako nabywcę wskazano skarżącą i płatność gotówką. Wiarygodność twierdzeń co do trudnej sytuacji majątkowej rodziny skarżącej podważa fakt posiadania dwu nieruchomości. O ile jedna z nich, zabudowana domem, w którym zamieszkuje skarżąca, stanowi centrum życiowe rodziny skarżącej i miejsce zaspakajania ich potrzeb życiowych, o tyle druga, o której skarżąca nie wspomina, być może stanowi źródło dodatkowego dochodu rodziny skarżącej, co by mogło wyjaśniać możliwości finansowe skarżącej wspomagania syna. Skoro jednak skarżącą pominęła ją - przedstawiając swoją sytuację majątkową – to nie sposób ocenić jej znaczenie dla dochodu skarżącej, nie wiadomo bowiem jakie jest jej przeznaczenie, czy przynosi ona jakiekolwiek pożytki np. z tytułu dzierżawy czy rolniczego zagospodarowania. Powyższe uwagi – pomimo niskiego dochodu rodziny skarżącej – nie pozwalają na obecnym etapie zakwestionować tak dokonanej przez organ oceny, jak i dokonanego wyboru rozstrzygnięcia. Okoliczność wykazania niskiego dochodu, nawet formalnie wykazanego, nie jest tożsama z zagrożeniem egzystencji dłużnika, z brakiem zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych, co ewentualnie uzasadniałoby umorzenie zaległości, jeśli dłużnik posiada majątek a jednocześnie w sposób nierzetelny podaje okoliczności swojej sytuacji majątkowej. Podnoszona przez skarżącą okoliczność niskich dochodów nie dowodzi automatycznie krytycznej sytuacji materialnej skarżącej, skutkującej zagrożeniem jej egzystencji. Wobec niskich dochodów biorąc pod uwagę ograniczenia egzekucji (maksymalnie 25%) nie jest więc realne skierowanie do świadczenia rentowego egzekucji, co pociągnęłoby za sobą skutki w postaci niezaspokojenia potrzeb życiowych skarżącej, które już i tak są na minimalnym poziomie. Podzielić też należy uwagę organu, wedle której obecne zadłużenie skarżącej jest wynikiem nieterminowego realizowania ciążącego obowiązku regulowania składek i podejmowanych decyzji gospodarczych. Zasadnie też organ wywodzi, iż interes społeczny sprzeciwia się uwzględnieniu wniosku na obecnym etapie. Ze środków ZUS realizowane są świadczenia uprawnionych osób. ZUS musi więc w pierwszej kolejności zabezpieczyć środki na wypłatę wymagalnych świadczeń uprawnionych podmiotów, w tym i skarżącej, która pomimo spornej wieloletniej zaległości, sama korzysta ze świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy, jak i świadczeń publicznej opieki zdrowotnej, co potwierdza załączona dokumentacja medyczna. Przyjmowana w demokratycznych porządkach prawnych zasada solidarności społecznej zakłada, że osoby w wieku aktywności zawodowej, w takim skarżącej kiedy prowadziła działalność gospodarczą, w związku z podejmowaniem działalności zarobkowej obowiązane są opłacać terminowo bieżące składki, aby ZUS miał środki na wypłatę wymagalnych świadczeń świadczeniobiorców ZUS. Brak wpływów ze składek do ZUS będzie oznaczał brak środków na wypłatę świadczeń uprawnionym osobom, w tym i skarżącej świadczenia rentowego czy świadczeń opieki zdrowotnej. Umorzenie spornych składek w sytuacji posiadania majątku przez skarżącą byłoby podwójnym uprzywilejowaniem skarżącej, raz z uwagi na wypłatę świadczeń z zabezpieczenia społecznego pomimo zaległości w opłacaniu składek, drugi raz poprzez umorzenie należności na to zabezpieczenie. Dlatego rozpoznając wnioski o umorzenie zaległości organy ZUS muszą kierować się w sprawie słusznym interesem społecznym (ZUS i świadczeniobiorców), a umorzenie zaległości możliwe jest w wyjątkowych przypadkach wystąpienia szczególnych okoliczności, zaś ciężar udowodnienia tych okoliczności należy do strony. Osiąganie niskich dochodów przez skarżącą nie oznacza automatycznie niemożności zaspokojenia wierzytelności z majątku skarżącej. Co ważne a na co zwrócił uwagę organ w kontrolowanej decyzji – uciążliwości i niedogodności spowodowane narastającymi zaległościami są oczywiste. Z reguły bowiem zapłata jakichkolwiek zobowiązań rodzi pewne niedogodności dla zobowiązanego i ma wpływ na wysokość faktycznie pozostających do jego dyspozycji środków pieniężnych. Same one nie mogą jednakże uzasadniać uwzględnienia wniosku o umorzenie, prowadzącego do całkowitej rezygnacji przez ZUS ze środków, stanowiących składki na ubezpieczenie społeczne. Skarżąca wystąpiła o zastosowanie środka prawnego rodzącego najdalej idące skutki dla budżetu ZUS, chociaż uprzednio zawarła układ ratalny, z którego do czasu zerwania układu wywiązywała się rzetelnie. W przedstawionych przez skarżącą okolicznościach jej interes nie może mieć priorytetu przed interesem ogółu świadczeniobiorców ZUS. Zwolnienie skarżącej z obowiązku uiszczenia zaległych składek w sytuacji istnienia obecnych możliwości ich uregulowania przez samą skarżącą z posiadanego majątku, co nie wpłynęłoby na możliwości jej bieżącego utrzymania, godziłoby w zasadę sprawiedliwości społecznej. Na skarżącej ciążył – jak na innych podmiotach podejmujących działalność zarobkową – obowiązek uiszczenia składek na ubezpieczenie społeczne. Zapłata składek jest przy tym nie tylko obowiązkiem, ale i zasadą. Skarżąca jako profesjonalny podmiot gospodarczy powinna była liczyć się z koniecznością jej zapłaty, gdyż ciążył na niej taki obowiązek, jak też powinna ono wykazać się odpowiednią starannością i zapobiegliwością by w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej regulować zobowiązania publicznoprawne (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 czerwca 2007r., V SA/Wa 119/07, Lex nr 491381). Każdy podmiot podejmujący, jakąkolwiek formę pracy zarobkowej, jest obowiązany ponosić ciężary publicznoprawne. Tym bardziej podmiot prowadzący działalność gospodarczą obowiązany jest bez wezwania (czy upomnienia organu) regulować należne składki na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i fundusze. Stosownie bowiem do art. 46 ust. 1 u.s.u.s. na płatniku składek ciąży obowiązek rozliczenia oraz opłacenia składek za każdy miesiąc kalendarzowy w ustawowo określonych terminach, zaś na mocy art. 23 ust. 1 u.s.u.s. od nieopłaconych w terminie składek należne są od płatnika odsetki za zwłokę na zasadzie i w wysokości określonych w ustawie Ordynacja podatkowa, niezależnie od przyczyny powstania zadłużenia. Podmiot prowadzący działalność gospodarczą jako płatnik obowiązany jest do opłacania należnych składek za każdy miesiąc kalendarzowy w ustawowo określonych terminach począwszy od dnia rozpoczęcia działalności gospodarczej do dnia jej zakończenia, niezależnie od osiąganych przychodów, ponoszonych strat czy problemów w trakcie prowadzonej działalności. Jednakże z tego obowiązku skarżąca nie wywiązał się. Sporna zaległość, co należy szczególnie podkreślić, jest konsekwencją nieuregulowania składek w terminie przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą. A skoro inni zobowiązani znajdujący się w trudniejszej sytuacji i nie mający możliwości zarobkowania z uwagi na wiek lub zdrowie realizują – choć niejednokrotnie z dużym wysiłkiem finansowym - swoje zaległości publicznoprawne, to przyznanie stronie żądanej ulgi we wskazanych okolicznościach stawiałoby ją w uprzywilejowanej sytuacji. To zaś byłoby niezgodne z zasadą równości wobec prawa i zasadą sprawiedliwości społecznej.
Pozostałe normatywne okoliczności, stwarzające potencjalną możliwość zastosowania instytucji umorzenia określone w art. 28 ust. 3 u.s.u.s. i § 3 rozporządzenia z 2003r., w niniejszej sprawie – jak słusznie podniósł organ - nie wchodzą w rachubę z uwagi na stan faktyczny sprawy. W stanie sprawy nie zachodzi w szczególności nieściągalność należności, skoro jest prowadzona egzekucja do majątku skarżącej. Skarżąca nie wykazała też, że poniosła straty materialne w wyniku nadzwyczajnego zdarzenia losowego, powodującego, że opłacenie składek mogłoby pozbawić skarżącą dalszego prowadzenia działalności gospodarczej.
Na marginesie dotychczasowych rozważań informacyjnie wskazać należy, że sprawa umorzenia zaległości należy do kategorii spraw, która może być przedmiotem kolejnego postępowania wszczętego ponownym wnioskiem z powołaniem na aktualną sytuację materialną i zdrowotną wnioskodawcy. Zmiana sytuacji skarżącej, jak i powołanie we wniosku nowych okoliczności faktycznych co do tej sytuacji i złożenie potwierdzających ją dowodów ma bowiem istotne znaczenie dla oceny przez organ przesłanek umorzenia zaległości. Rozstrzygnięcie w przedmiocie umorzenia zaległości odnosi się do sytuacji zobowiązanej w momencie podejmowania decyzji i w razie zmiany tej sytuacji nie zachodzi powaga rzeczy osądzonej. Zwraca na to uwagę orzecznictwo sądowe, które przyjmuje, że niemożność uiszczenia zaległych składek, a w szczególności trudna sytuacja materialna podmiotu ubiegającego się o ich umorzenie, winna być oceniana na dzień wydania przez Zakład ostatecznej w tym przedmiocie decyzji (tak też wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2011r., II GSK 17/10, LEX nr 957943). Przyjęta w polskim systemie prawnym regulacja prawna umarzania zaległości z tytułu składek wpłacanych do ZUS umożliwia skarżącej złożenie kolejnego wniosku o umorzenie, a w konsekwencji ponowną ocenę jej sytuacji przez organ i ewentualnie w razie niekorzystnej ponownej decyzji poddania tej oceny kontroli sądu administracyjnego.
Wynagrodzenie pełnomocnika z tytułu udzielnej z urzędu a nieopłaconej pomocy prawnej Sąd zasądził – stosownie do art. 250 § 1 p.p.s.a. w zw. z § 21 ust. 1 pkt 1 lit.c w zw. z § 4 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. poz. 1801), zwane dalej rozporządzeniem - w wysokości 590,40 zł, obejmującej należny podatek VAT. Zasądzając maksymalną stawkę Sąd miał na uwadze zaangażowanie pełnomocnika w przygotowanie sprawy, jak i wystąpienie przed sądem.
Mając na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił. O kosztach postępowania orzekł zaś na podstawie art. 250 § 1 p.p.s.a. w zw. z § 21 ust. 1 pkt 1 lit.c w zw. z § 4 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia.
k.ż.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło