III SA/Łd 579/12

WyrokWSA w Łodzi2012-09-20

Skład orzekający: Janusz Nowacki, Teresa Rutkowska, Krzysztof Szczygielski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy udział w postępowaniu dyscyplinarnym funkcjonariusza, który wcześniej występował w sprawie w charakterze świadka, a następnie jako organ wydający postanowienia, stanowi naruszenie przepisów o wyłączeniu organu, które uzasadnia wznowienie postępowania lub uchylenie orzeczenia?
Ratio decidendi
Udział w postępowaniu dyscyplinarnym funkcjonariusza, który wcześniej występował w sprawie w charakterze świadka, a następnie jako organ wydający postanowienia (np. o zmianie zarzutów), stanowi naruszenie przepisów o wyłączeniu organu (art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji). Takie naruszenie, niezależnie od jego wpływu na wynik sprawy, uzasadnia wznowienie postępowania dyscyplinarnego (art. 135r ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji) i stanowi podstawę do uchylenia orzeczenia przez sąd administracyjny.
Stan faktyczny
Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte przeciwko funkcjonariuszowi R. B. za niewykonanie polecenia służbowego dotyczącego zakończenia sprawy wykroczenia. W pierwszym postępowaniu dyscyplinarnym, przełożony R. B. (W. T.) występował jako świadek. Po uchyleniu pierwszego orzeczenia, w ponownym postępowaniu, W. T., już jako I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji, wydał postanowienia o zmianie zarzutów. Ostatecznie R. B. został uznany winnym, ale odstąpiono od ukarania. Skarżący zarzucił m.in. naruszenie przepisów o wyłączeniu organu oraz naruszenie prawa do obrony poprzez pomijanie jego obrońcy. Sąd administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w T. M. i orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 20 września 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki Sędziowie Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.) Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Protokolant asystent sędziego Anna Łuczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2012 roku sprawy ze skargi R. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego 1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w T. z dnia [...], nr [...]; 2) orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku. III SA/Łd 579/12 UZASADNIENIE W dniu 29 grudnia 2011 r. Komendant Powiatowy Policji w T. M. wszczął przeciwko mł. asp. R. B. postępowanie dyscyplinarne. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Powiatowy Policji w T. M. stwierdził winę i odstąpił od ukarania obwinionego. R. B. obwiniony był o to, że w dniu 20 października 2011 r., prowadząc czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie w ruchu drogowym popełnione w dniu 29 października 2010 r. przez kierującego pojazdem m-ki Opel nr rej. [...] nie wykonał polecenia służbowego wydanego mu przez jego przełożonego polegającego na zakończeniu merytorycznym przedmiotowej sprawy. Odwołanie od orzeczenia złożył pełnomocnik obwinionego, wnosząc o jego uchylenie i uniewinnienie R. B. od zarzucanego mu naruszenia dyscyplinarnego. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Wojewódzki Policji w Ł., uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazał sprawę Komendantowi Powiatowemu Policji w T. M. celem ponownego rozpatrzenia. W toku ponownie prowadzonego postępowania organ I instancji wydał postanowienie Nr [...] z dnia [...] r. o uchyleniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych jak również postanowienie z tej samej daty o zmianie zarzutów, w którym postawiono skarżącemu zarzut, że w okresie od 18 października 2011 r. do 20 października 2011 r., jako asystent Zespołu ds. Wykroczeń Prewencji Komendy Powiatowej Policji w T. M., prowadząc czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie w ruchu drogowym popełnione w dniu 29 października 2010 r. przez kierującego pojazdem m-ki Opel nr rej. [...] nie wykonał polecenia służbowego wydanego mu przez jego przełożonego polegającego na zakończeniu merytorycznym przedmiotowej sprawy, to jest o czyn określony w art. 132 pkt. 1, pkt. 2 i pkt 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz.U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) w zw. z art. 27 pkt. 1 tej ustawy. Oba postanowienia wydane zostały z upoważnienia Komendanta Powiatowego Policji w T. M. przez podinspektora W. T., pełniącego w tym czasie funkcję I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w T. M.. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Powiatowy Policji w T.M. stwierdził winę i odstąpił od ukarania R. B. w związku z postawionymi mu zarzutami. W ocenie organu, na podstawie materiału dowodowego w sposób nie budzący wątpliwości udowodniono, że R. B. naruszył dyscyplinę służbową. Wskazano, że zadań i obowiązków służbowych obwinionego należy m.in. prowadzenie czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia, w tym sporządzanie wniosków o ukaranie lub odstępowanie od ich sporządzenia, gdy nie ma do tego podstaw albo wystąpiły okoliczności wyłączające ściganie. Jak ustalono obwiniony prowadził postępowanie wyjaśniające w sprawie wykroczenia popełnionego przez kierującego samochodem marki Opel nr. Rej. [...], zarejestrowanego przez fotoradar w dniu 29.10.2010 r. w miejscowości E. Na podstawie wydruku CEPIK nie ustalono właściciela pojazdu. Dopiero w dniu 7.10.2011 r. do KPP w T. wpłynęło pismo z informacją, kto był kierowcą samochodu służbowego należącego do Komendy Stołecznej Policji , który w trakcie dynamicznych działań operacyjnych na polecenie przełożonego przekroczył znacznie dopuszczalną prędkość. Pismo to w dniu 7 października 2011 r. Naczelnik Wydziału Prewencji KPP w T. M. W.T. zadekretował na obwinionego z zapisem aby zakończyć postępowanie w terminie do 20 października 2011 r., co miało polegać na sporządzeniu wniosku o odstąpieniu skierowania sprawy do Sądu. Skarżący zleconej czynności nie wykonał w wyznaczonym terminie, ani nie powiadomił o niewykonaniu polecenia ani przed zwolnieniem lekarskim ani jak zdawał sprawy w dniu 25 października, a termin przedawnienia upływał 28.10. 2011r. Organ m.in. ustalił, że do 10. 10. 2011 r. obwiniony przebywał on na urlopie, następnie odbierał dni wolne i dlatego faktycznie pismo z dekretacją odebrał dopiero w dniu 18.10. 2011 r. Ponieważ sporządzenie wniosku o odstąpieniu skierowania sprawy do sądu jest czynnością techniczną, która zabiera 20 minut, organ uznał, że okres 3 dni na wykonanie polecenia był wystarczający, a skarżący sprawę tę powinien potraktować jako załatwianą w pierwszej kolejności. Od tego orzeczenia odwołał się R. B. wnosząc o jego uchylenie i uniewinnienie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił, że: - postanowienia o uchyleniu postanowienia o zakończenia czynności dowodowych i o zmianie zarzutów podpisał podinsp. W. T., który wcześniej był przesłuchiwany w sprawie w charakterze świadka, co winno powodować – zdaniem odwołującego – nieważność postępowania z mocy prawa. - czynność przesłuchania obwinionego została wykonana z naruszeniem przepisów k.p.k. odnoszących się do terminów doręczeń pism i powiadomień, a uniemożliwienie obrońcy uczestniczenia w czynnościach w sposób istotny naruszało prawo obwinionego do obrony i wypaczyło końcowy wynik postępowania; - działanie R. B. nie było zawinione, nie stanowiło więc przewinienia dyscyplinarnego. W uzasadnieniu odnosząc się do zarzutu braku zawinienia podniósł, że stwierdzenie przełożonego, iż czynność jakiej od odwołującego oczekiwano zajmuje 20 minut nie jest dowodem wskazującym na jego winę, szczególnie, że wyjaśnił szczegółowo ile i jakich czynności wykonał w okresie 18-20 października 2011 r. Ponadto, jak podkreślił, przełożony przydzielając mu sprawę w dniu 7 października 2011 r. wiedział, iż obwiniony otrzyma ją dopiero w dniu 18 października 2011 r., a mimo to wyznaczył trzydniowy termin na jej załatwienie, mimo że sytuacja tego nie wymagała. Organ I instancji w przedłożonym do sprawy stanowisku przyznał, że w toku postępowania doszło do błędu formalnego, polegającego na tym, że podinsp W.T. I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji działając z jego upoważnienia wydał postanowienie o zmianie zarzutów i postanowienie o uchyleniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych oraz, że przesłuchanie obwinionego odbyło się bez udziału obrońcy. Uchybienia te nie rzutują jednak na merytoryczną treść orzeczenia. Po rozpoznaniu odwołania, zaskarżonym do WSA w Łodzi orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał zaskarżone orzeczenie Komendanta Powiatowego w mocy. W podstawie prawnej organ wskazał art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm. Dz. U. z 2011 r. nr 217 poz. 1280 i nr 230, poz. 1371). Organ odwoławczy wskazał, że z wyjaśnień obwinionego oraz kserokopii pisma z zapisanym poleceniem wydanym przez podinsp. W. T. wynika, że zostało ono wydane podczas nieobecności obwinionego w służbie. Polecenie to dotarło do obwinionego dopiero w dniu 18.10.2011 r., a wcześniej nie wiedział on o jego wydaniu. Na realizację polecenia obwiniony miał więc 3 dni: 18,19 i 20 października. Jak ustalił organ, w tych dniach skarżący odebrał nowe postępowania zadekretowane na niego, z którymi musiał się zapoznać i je zarejestrować. Ponadto w dniu 19 października skarżący od 9.30 do 11.50 uczestniczył w konwoju oraz zakończył trzy prowadzone wcześniej sprawy. W dniu 20 października sporządził dwa wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego w T. M.z uwagi na zbliżający się termin przedawnienia oraz uczestniczył od godz. 11 w szkoleniu trwającym 90 min. Od 19 do 20 października skarżący odebrał jedną sprawę, a ponadto od 18 do 20 października zakończył cztery postępowania, przy czym żadne z nich nie zostało zakończone 20 października 2011r. Komendant Wojewódzki Policji w Ł. podkreślając, że do zadań i obowiązków obwinionego należy m.in. przestrzeganie terminów procesowych oraz terminów nakreślonych przez przełożonych stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przypisanie obwinionemu winy w zakresie nie wykonania polecenia przełożonego. Organ zaznaczył, że zlecona czynność polegała w tym konkretnym przypadku na sporządzeniu wniosku odstąpienie od skierowania sprawy do sądu rejonowego, nie należała do pracochłonnych skomplikowanych i mogła być wykonana w powyższym terminie, tj. do 20 października 2011 roku. Przy czym, zdaniem organu II instancji, niewykonanie powyższego polecenia nie wywarło negatywnych następstw dla służby, gdyż postępowanie to zostało zakończone przez innego funkcjonariusza w ustawowym terminie. Okoliczność ta – jak podkreślił organ - miała wpływ jednakże wyłącznie na "decyzje" w zakresie zastosowanego środka dyscyplinującego. Wybór tego środka, tj. rozmowa dyscyplinująca, postępowanie dyscyplinarne jest uprawnieniem przełożonego dyscyplinarnego. W tym aspekcie, w ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, orzeczenie o uznaniu winny z jednoczesnym odstąpieniem od ukarania jest wystarczające i spełni także zakładany efekt prewencyjny w postaci zapobieżenia działaniom obwinionego sprzecznym z zasadami dyscypliny służbowej. Odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących naruszenia przepisów proceduralnych – wydanie postanowień przez podinspektora W. T., który uprzednio był świadkiem w sprawie - organ stwierdził, że wydane postanowienia, choć kształtowały procedurę postępowania nie mają wpływu na treść rozstrzygnięcia. Organ nie podzielił również argumentacji o nieważności z mocy prawa tychże postanowień i barku mocy wykonanych po ich wydaniu czynności dowodowych. Stwierdził bowiem, że skutek wady decyzji musi być ustanowiony wprost w przepisie odrębnym w postaci klauzuli nieważności, co w omawianym przypadku nie ma miejsca. Odnośnie zaś przesłuchania obwinionego bez udziału jego obrońcy wskazał, iż ustawa o Policji nakłada na prowadzącego postępowanie obowiązek doręczania obwinionemu jak i jego obrońcy postanowień, pism oraz orzeczeń wydanych w toku postępowania. Nie zawiera natomiast przepisów uprawniających obrońcę obwinionego do udziału np. w toku czynności przesłuchania świadków. Nadto stwierdził, iż w dniu 19 marca 2012 r. w toku przesłuchania w charakterze obwinionego R. B. skorzystał z przysługującego prawa do odmowy składania wyjaśnień. Nie zgodził się natomiast z twierdzeniami obrońcy obwinionego, że uniemożliwiono mu udział w czynnościach postępowania. Wskazał, że w aktach postępowania znajdują się zwrotne potwierdzenia doręczeń postanowień wydanych w toku postępowania oraz protokół zapoznania z aktami postępowania dyscyplinarnego podpisany przez pełnomocnika obwinionego. Nie stwierdzono zatem naruszeń procedury w stopniu, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. W skardze na powyższe rozstrzygnięcie R. B. wniósł o uchylenie orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł.oraz orzeczenia je poprzedzającego. W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzył argumenty i zarzuty podniesione w odwołaniu od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w T. M.. Następnie w piśmie z dnia 30 lipca 2012 r. skarżący uzupełnił swoje stanowisko przedstawiając szczegółowo przebieg zdarzeń i wskazując na występujące w sprawie sprzeczności i wątpliwości, których organ nie wyjaśnił. Wskazywał, że przełożony wiedział, że po raz pierwszy będzie on w pracy dopiero 18.10.2011 r., że we wskazywanym trzydniowym terminie otrzymał jeszcze 14 nowych spraw do prowadzenia, które wymagały zapoznania i zarejestrowania w systemie elektronicznym. Podał, że wbrew ustaleniom zawartym w orzeczeniu dyscyplinarnym już w dniu 20 .12. 2011 r. w notatce urzędowej opisał czynności, które nie pozwoliły mu na zajęcie się sprawą, a nadto w dniu 25. 10. 2011 r. odchodząc na zwolnienie lekarskie poinformował przełożonego o niezakończeniu sprawy w terminie. Organ nie wyjaśnił też z czyjej inicjatywy obyła się rozmowa telefoniczna jego z przełożonym – Naczelnikiem Wydziału Prewencji KPP. Skarżący podtrzymał swoje twierdzenie, że informował przełożonego- Naczelnika Wydziału Prewencji o stanie niezrealizowania sprawy w dniu odejścia na zwolnienie lekarskie oraz, że przesłuchany ponownie C. J. wspomniał, że zapomniał o przedmiotowej dekretacji. Wskazywał także, że w dniu 18 i 19 października nie mógł nie wykonać polecenia służbowego, bo termin jego wykonania jeszcze nie upłynął. W jego ocenie organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego , nie wyjaśnił wszystkich sprzeczności W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl zaś art. 1 § 2 wymienionej ustawy, kontrola o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) [dalej ustawa p.p.s.a.] i art. 145 § 1 wymienionej ustawy wynika, iż sąd badając legalność zaskarżonej decyzji ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. By wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności orzeczenia (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, lit. b, lit. c, pkt 2 albo 3 ustawy p.p.s.a.). Zgodnie zaś z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że sąd zobowiązany jest dokonać oceny legalności zaskarżonej decyzji niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze. Przedmiotem oceny sądu w rozpatrywanej sprawie jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] roku [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w T. M. z dnia [...] r. (Nr [...]) w przedmiocie uznania mł. asp. R. B. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, to jest o czyn określony w art. 132 pkt. 1, pkt. 2 i pkt 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz. U. z 2007 Nr 43, poz. 277 ze zm.)w zw. z art. 27 pkt. 1 tej ustawy. Na wstępie rozważań wskazać należy, że regulacje dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów, zamieszczone zostały w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji ( Dz. U. nr 287, poz. 1687 ze zm.). Stanowią one system reguł określających prawa i obowiązki stron i organów postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 138 tej ustawy od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Oceniając legalność zaskarżonego orzeczenia, w pierwszej kolejności Sąd ma obowiązek rozważyć prawidłowość prowadzonego postępowania tj., czy stan faktyczny stanowiący podstawę rozstrzygnięcia został ustalony prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dopiero, gdy Sąd uzna, że stan faktyczny stanowiący podstawę kontrolowanego rozstrzygnięcia nie budzi wątpliwości i został ustalony w postępowaniu prowadzonym zgodnie z przepisami postępowania, w tym wypadku zawartymi w rozdziale 10 ustawy o Policji, może oceniać zgodność kontrolowanego aktu z przepisami prawa materialnego. Kwestią wymagającą w pierwszym rzędzie wyjaśnienia, ze względu na jej wstępny i procesowy charakter jest rozważenie postawionego w skardze zarzutu dotyczącego spełnienia przesłanki do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego (I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w T. M. – podinspektora W. T.) od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Zgodnie bowiem z art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli: 1) sprawa dotyczy go bezpośrednio; 2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego; 3) był świadkiem czynu; 4) między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Okoliczności te oba organy mają obowiązek badać urzędu. Zauważyć należy, że postępowania dyscyplinarne dotyczące tzw. pragmatyk służbowych (w tym ustawa o Policji) operują wspólnym katalogiem gwarancji wzorowanych na regulacji karnej. Gwarancje te są uznawane za na tyle istotne, że ich naruszenie uznawane jest w szeregu przypadków za samoistną przyczynę nieważności lub eliminacji postępowań prowadzonych z naruszeniem zasad wyłączenia organów, bez względu na jej wpływ na wynik indywidualnej sprawy. W zakresie regulacji dyscyplinarnych problem ten nabiera szczególnej ostrości, bowiem przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w ustawie o Policji, przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (por. m.in. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt. I OSK 472/06). W doktrynie i orzecznictwie formułuje się generalną tezę o obowiązku ustawodawcy takiego ukształtowania przepisów regulujących konkretny model postępowania dyscyplinarnego, by w wymiarze materialnym i formalnym, tak jak w postępowaniu karnym, zapewniał odpowiedni poziom gwarancji konstytucyjnych zawartych w rozdziale II Konstytucji. Standardy takie spełnia art. 135c ust. 1 ustawy o Policji określający przyczyny wyłączenia. Jednak wskazane wyżej umocowanie ustawowe wynikające z przepisu art. 135p ust. 1 prowadzi do wniosku, że gwarancje takie należy zatem rozciągać również na skutki uchybienia polegającego na naruszeniu przepisów określających przesłanki wyłączenia organu. Celem instytucji wyłączenia jest zapewnienie realizacji zasady prawy obiektywnej poprzez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu administracji, a także sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem i treścią rozstrzygnięcia. Wymaga podkreślenia gwarancyjna funkcja przepisów prawa procesowego o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania, zapewniając warunki uczciwego procedowania (por. m.in. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1461/10). Na gruncie przepisów art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, celem tej regulacji jest przede wszystkim zagwarantowanie bezstronności przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego przez eliminację wpływu, jaki może wywierać występowanie pewnej kategorii powiązań (osobistych, ekonomicznych, służbowych itp.) na orzekanie w postępowaniu dyscyplinarnym na każdym jego etapie. Chodzi tu zatem o zewnętrzne, obiektywne i standaryzowane znamiona niezawisłości (por. R. Kmiecik, Tryb wyłączenia sędziego i prokuratora w kodeksie postępowania karnego, Prok.i Pr. 1999, nr 11-12, s. 21 i n.). Ustawa o Policji nie rozstrzyga wyraźnie, jakiego typu uchybieniem jest niewyłączenie organu, w przypadku istnienia ku temu przesłanek i jakie to uchybienie niesie za sobą konsekwencje proceduralne. Należy jednak uznać, że naruszenie przesłanek wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego, wymienionych w art. 135c ust. 1 pkt 1 - 4 ustawy o Policji, stanowi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania dyscyplinarnego. Udział w postępowaniu dyscyplinarnym przełożonego, który podlegał wyłączeniu z przyczyn wskazanych w art. 135 c ust 1 ustawy, należy bowiem oceniać jako takie naruszenie przepisów, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia. Zaistnienie zaś takiej przesłanki stanowi w myśl art. 135r ust. 1 ustawy o Policji jedną z podstaw do wznowienia postępowania dyscyplinarnego. W okolicznościach niniejszej sprawy Komendant Powiatowy Policji w T. M. postanowieniem z dnia [...] r. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko R. B. przedstawiając mu zarzut nie wykonania w dniu 20 października 2011 r. polecenia służbowego wydanego mu przez jego przełożonego, polegającego na zakończeniu merytorycznym powierzonej mu sprawy wykroczenia drogowego. Bezspornym przy tym jest, że w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego, jako świadka w sprawie przesłuchano ówczesnego bezpośredniego przełożonego skarżącego - Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w T. M. (k.41 -42 akt adm.). Posiłkując się m.in. zeznaniami tego świadka organ I instancji orzeczeniem z dnia 6 lutego 2012 r., uchylonym następnie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł.,. stwierdził winę R. B. za zarzucony mu czyn i jednocześnie odstąpił od jego ukarania. Następnie w związku z uchyleniem przez organ odwoławczy orzeczenia z dnia [...] r. i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego wydane zostało postanowienie Nr [...] z dnia [...] r. o uchyleniu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, jak również postanowienie o zmianie zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym. W obydwu przypadkach postanowienia te wydane zostały z upoważnienia Komendanta Powiatowego Policji w T. M. przez podinspektora W. T., pełniącego już w tym czasie funkcję I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w T. M.. Jak zatem wynika z przedstawionych wyżej ustaleń, podinspektor W.T., który w toku pierwszego postępowania przed organem I instancji występował w sprawie jako świadek, następnie w toku powtórnie prowadzonego postępowania (po uchyleniu orzeczenia z 6 lutego 2012 r.) działał jako organ wydający w sprawie rozstrzygnięcia (w tym postanowienie o zmianie zarzutu w stosunku do skarżącego).W tej sytuacji należy uznać, że I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w T. M. W. T. brał udział w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko skarżącemu, w rozumieniu art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, nawet jeżeli nie wydawał następnie orzeczenia kończącego postępowanie w I instancji. Takie działanie Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji występującego z upoważnienia przełożonego dyscyplinarnego, w ocenie Sądu, stanowiło naruszenie art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, który nakazywał wyłączenie go od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko skarżącemu. Oznacza to, że zachodzi w sprawie podstawa do wznowienia postępowania z art. 135r ust. 1 pkt 3 ustawy, gdyż sytuacja, w której ta sama osoba wydaje polecenie służbowe funkcjonariuszowi i jest świadkiem w toczącym przeciwko niemu postępowaniu dyscyplinarnym, a następnie występuje w tym postępowaniu jako przełożony dyscyplinarny nie może być uznana za prawidłową. Taka sytuacja, jak przyjął ustawodawca, co do zasady nie gwarantuje bowiem zachowania bezstronności i obiektywizmu oraz wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Niezależnie zatem od tego, czy zaniechanie wyłączenia się od udziału w postępowaniu przez Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji miało wpływ na poczynione ustalenia faktyczne i treść wydanego orzeczenia, orzeczenie Nr [...] Komendanta Powiatowego Policji z [...], powinno zostać wyeliminowane z obrotu prawnego przez Organ II instancji. Skoro Komendant Wojewódzki Policji w Ł. nie wydał takiego rozstrzygnięcia, także naruszył art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy. Podkreślenia wymaga przy tym, że okoliczność związana z zaistnieniem podstaw do zastosowania instytucji wyłączenia organów, o której mowa w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji powinna być oceniana w ramach badania wymogów formalnych zarówno przez organ pierwszej jak i drugiej instancji. Kolejną kwestią procesową wymagającą rozważenia jest podnoszony zarzut pomijania pełnomocnika obwinionego w toku prowadzonego przez organy postępowania dyscyplinarnego. Z akt sprawy wynika w tym zakresie, że pismo zatytułowane pełnomocnictwo, informujące organ o ustanowieniu przez skarżącego obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym zostało doręczone rzecznikowi dyscyplinarnemu w dniu 12 stycznia 2012 ( k-46 akt adm.). Pismo to zawierało oświadczenie o wyrażeniu zgody na reprezentowanie interesów skarżącego i było podpisane przez obrońcę. Nie było ono jednak podpisane przez skarżącego. Skarżący potwierdził wszystkie czynności podejmowane przez obrońcę dopiero w maju 2012 r., przed wydaniem orzeczenia przez organ II instancji. W związku z tym podkreślić należy, że braki formalne dotyczące dokumentu pełnomocnictwa i wszystkie wątpliwości związane z zakresem udzielonego pełnomocnictwa powinny być wyjaśnione w sposób nie budzący wątpliwości od razu w momencie zgłoszenia się obrońcy, aby zabezpieczyć prawidłowość prowadzonego postępowania. Prawo do ustanowienia obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym jest jedną z podstawowych gwarancji realizacji przez obwinionego swojego prawa do obrony, które wymienia art. 135f ust. 1 ustawy. Między innymi o tym uprawnieniu obwiniony jest informowany w momencie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, tj. w chwili doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. W rozpatrywanej sprawie postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zawiera takie pouczenie ale w aktach brak dowodu doręczenia mu tego postanowienia wraz z pouczeniem, w związku z tym nie można ustalić, w jakiej dacie skarżący został pouczony o wszystkich prawach przysługujących mu w toku postępowania dyscyplinarnego. Okoliczność ta powinna zostać ewentualnie wyjaśniona przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, gdyż jest niezmiernie istotna z punktu widzenia realizacji uprawnień przez obwinionego. Notatka służbowa potwierdzająca telefoniczne powiadomienie skarżącego o terminie przesłuchania w charakterze obwinionego tego braku nie konwaliduje. Jak stanowi art. 135f ust. 3 ustawy ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym, nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia, jeżeli nie zawiera ograniczeń. Aby obrońca mógł faktycznie działać w całym postępowaniu dyscyplinarnym musi być zawiadamiany o czynnościach podejmowanych w toku tego postępowania. W aktach sprawy brak dowodów powiadamiania zarówno skarżącego jak i jego obrońcy o terminach przesłuchania świadków. Zagwarantowanie możliwości uczestniczenia w przesłuchaniu świadków i zadawania im pytań przez obwinionego i jego obrońcę, stanowi realizację prawa do obrony i może uzasadniać zarzut niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W tym więc zakresie stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji, że ustawa o Policji nie zawiera przepisów uprawniających obrońcę obwinionego do udziału czynności np. przesłuchania świadków, jest w ocenie Sądu nieprawidłowe i narusza art. 135f ust. 3 ustawy. Dodatkowo zauważyć należy, że jak stanowi art. 135p ust. 1 zd 1 ustawy o Policji, w zakresie nieuregulowanym w ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania karnego dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Kodeks postępowania karnego w art. 171 § 2 jednoznacznie zaś przewiduje, że prawo zadawania pytań mają, oprócz organu przesłuchującego, strony, obrońcy, pełnomocnicy /.../. O tym, że zarzut pomijania obrońcy przy niektórych czynnościach był uzasadniony świadczy też fakt, że w dniu 16 marca 2012 r. podjęto próbę przesłuchania skarżącego bez powiadomienia jego obrońcy o terminie przesłuchania. Obwiniony skorzystał wówczas z prawa do odmowy składania wyjaśnień, podnosząc, iż domaga się, aby w trakcie tej czynności obecny był jego obrońca. Kolejny termin przesłuchania obwinionego, o którym powiadomiono jego obrońcę, wyznaczono na 23 marca 2012 r., po czym zmieniono ten termin na 19 marca 2012 r. i w tym dniu, pod nieobecność obrońcy przesłuchano obwinionego, który ponownie odmówił składania wyjaśnień. W aktach sprawy znajduje się notatka służbowa rzecznika dyscyplinarnego ( k-85), z której wynika, że w dniu 16 marca 2012 r. telefonicznie powiadomił osobiście obrońcę o terminie przesłuchania w dniu 23 marca 2012 r., a następnie w tym samym dniu wysłano do obrońcy faks o zmianie terminu przesłuchania na dzień 19.03 2012 r. Takie działanie organu mogło wprowadzić w błąd obrońcę skarżącego, który uznał za wiążący termin przesłuchania wyznaczony na 23 marca i nie stawił się przesłuchanie obwinionego w dniu 19 marca. Okoliczność ta była podnoszona w odwołaniu i w świetle dokumentów złączonych do akt wydaje się wiarygodna i powinna skutkować powtórzeniem przesłuchania obwinionego, którego prawo do obrony zostało naruszone. Wskazane powyżej uchybienia zaistniałe w toku postępowania dyscyplinarnego uzasadniają uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w T. M.. Powyższe uchybienia uzasadniają też zarzut nienależytego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, a więc nie wyjaśnienia wszystkich przesłanek uzasadniających odpowiedzialność dyscyplinarną skarżącego. Wobec wskazanych naruszeń prawa procesowego, w ocenie Sądu, przedwczesna byłaby ocena słuszności zarzutów merytorycznych zaskarżonego orzeczenia postawionych w skardze. Reasumując, z powyższych względów Sąd uznał, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone w sposób wadliwy i mając na uwadze powyższe uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. b i c w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. i w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 wyroku. Na podstawie art. 152 wyżej wymienionej ustawy orzeczono jak w pkt 2 wyroku. e.o.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło