III SA/Łd 598/17
WyrokWSA w Łodzi2017-10-17
Skład orzekający: Monika Krzyżaniak, Janusz Furmanek, Małgorzata Łuczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się, mimo że przebywa w zakładzie karnym i twierdzi, że ma zamiar powrotu do lokalu po odbyciu kary?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma prawo orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Fakt przebywania w zakładzie karnym nie wyklucza możliwości wymeldowania, jeśli ustalono, że osoba faktycznie nie zamieszkuje pod danym adresem i nie koncentruje tam swoich spraw życiowych. Zameldowanie powinno odzwierciedlać stan faktyczny, a utrzymywanie fikcji meldunkowej jest sprzeczne z celem ewidencji ludności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. W. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o wymeldowaniu T. W. z pobytu stałego. T. W. został wymeldowany na wniosek byłej żony, która twierdziła, że opuścił on lokal w 2013 roku i nie zamieszkuje tam od tego czasu. T. W. przebywał w zakładzie karnym od października 2016 roku i twierdził, że po odbyciu kary zamierza wrócić do spornego lokalu. Organy administracji uznały, że T. W. faktycznie opuścił lokal w 2013 roku i nie koncentruje tam swoich spraw życiowych, co uzasadniało wymeldowanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Krzyżaniak Sędziowie Sędzia NSA Janusz Furmanek (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska Protokolant asystent sędziego Agata Brolik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 października 2017 r. sprawy ze skargi T. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokatowi M. P., prowadzącemu Kancelarię Adwokacką w Ł., ul. A 102a kwotę 292,80 (dwieście dziewięćdziesiąt dwa 80/100) złotych, obejmującą podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu T. W..
Decyzją nr [...] z dnia [...], działając na podstawie art. 35 ustawy dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 657) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm.), Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] nr [...] z dnia [...], orzekającą o wymeldowaniu T. W. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...].
W uzasadnieniu wskazano, że w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego z wniosku B. W., Prezydent Miasta [...] w dniu [...] orzekł o wymeldowaniu T. W. z pobytu stałego. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji przedstawił ustalony w sprawie stan faktyczny oraz dokonał oceny zebranego materiału dowodowego pod kątem spełnienia przez ww. ustawowej przesłanki, koniecznej do wymeldowania, tj. przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego bez wymeldowania się. Z oceny tej wynika, że spełnienie powyższej przesłanki nie budziło wątpliwości organu.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem T. W. złożył odwołanie do Wojewody [...].
Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję Wojewoda wskazał, że materialnoprawną podstawę danej w niniejszej sprawie decyzji stanowi art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Zgodnie z tym przepisem organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 ustawy decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego, przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Pobytem stałym, zgodnie z treścią art. 25 cytowanej wyżej ustawy, jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania, co oznacza skoncentrowanie w tym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenie ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Przejawia się to w stałym korzystaniu z urządzeń tego lokalu, nocowaniu i spędzaniu wolnego czasu oraz zaspokajaniu swoich funkcji życiowych. Analizując w kontekście powyższego zgromadzony materiał dowodowy organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, iż nie ma podstaw, by przyjąć, że lokal nr [...] przy ul. [...] w [...], stanowi centrum życiowe dla T. W. Z dokumentacji zgromadzonej w sprawie wynika, że wyrokiem sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w [...] w dniu [...] orzekł o rozwodzie pomiędzy B. W. i T. W. Od dnia 10 października 2016 r. T. W. przebywa w Zakładzie Karnym w [...]. Wnioskodawczyni wnosząc o wymeldowanie byłego męża podała, iż nie zamieszkuje on w spornym lokalu od 2013 r., mieszkanie opuścił z własnej woli, nie pozostawiając w nim żadnych swoich rzeczy. Natomiast T. W., w reakcji na zawiadomienie go o wszczęciu niniejszego postępowania, przesłał do organu meldunkowego swoje wyjaśnienia w niniejszej sprawie. Wskazał m. in.: ,,(...) nie mam zamiaru wymeldować się ze swojego mieszkania i po odbyciu kary będę dalej przebywał, gdzie jestem zameldowany. (...) Wyrokiem Sądu Okręgowego w [...] mam przyznany jeden własny pokój i resztę wspólną z małżonką. Mam klucze do swojego lokalu, a w nim swoje rzeczy o czym moja była małżonka wie. (...)". Jednakże wbrew twierdzeniu T. W., z wyżej cytowanego wyroku rozwodowego, który został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w [...] wynika, że nie orzeczono o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania stron.
W trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego organ meldunkowy przeprowadził w dniu 15 grudnia 2016 r. oględziny spornego lokalu. Z protokołu oględzin wynika, że przedmiotowe mieszkanie składa się z dwóch pokoi, z których jeden zajmuje B. W., natomiast drugi zajmuje obecnie młodszy syn stron postępowania. B. W. zeznała do protokołu, iż jej były mąż opuścił mieszkanie po tym, jak podjęła decyzję o rozwodzie. Ponadto wskazała: "( ... ) Nie zabrał wszystkich swoich rzeczy osobistych, dokumentów i ubrań. Pozostawione rzeczy zabierał sukcesywnie podczas wizyt jakie składał przez cały ten czas. Ostatni raz był w lokalu w odwiedzinach u synów. Podczas tych wizyt zawsze wybierał taki moment, kiedy mnie nie było w domu. T. W., kiedy opuszczał mieszkanie w 2013 r. posiadał klucze do mieszkania, zamki w drzwiach zmieniłam w styczniu 2016 r., kiedy złamałam klucze w zamku, nowego kompletu kluczy nie dawałam T. W. i on nie wysuwał takich żądań".
W dniu [...] organ meldunkowy przeprowadził rozprawę administracyjną, podczas której odebrano zeznania od wnioskodawczyni oraz świadków - osób mieszkających po sąsiedzku w spornej posesji. W protokole rozprawy odnotowano, że B. W. po zapoznaniu się z wyjaśnieniami przesłanymi przez T. W. stwierdziła, iż nie jest prawdą, że przed osadzeniem w zakładzie karnym jej były mąż zamieszkiwał w spornym lokalu. Ponadto kolejny raz wskazała, iż ww. definitywnie i dobrowolnie wyprowadził się w 2013 r., natomiast wcześniej również rzadko bywał w domu. Wnioskodawczyni podała, że po wyprowadzeniu się ze spornego lokalu bywał w nim, celem spotkania się z synami, ale zawsze podczas jej nieobecności. Z protokołu rozprawy wynika, że wszyscy przesłuchani w tym dniu świadkowie potwierdzili wersję przedstawioną przez B. W. Również zeznający starszy syn stron postępowania D. W. zeznał, że jego ojciec nie mieszka w spornym lokalu od czasu rozwodu rodziców, wyprowadził się dobrowolnie i zabrał z mieszkania wszystkie swoje rzeczy. Potwierdził również, że w styczniu 2016 r. w drzwiach wejściowych do spornego lokalu został wymieniony zamek i od tego czasu jego ojciec nie posiada kluczy do mieszkania. Ponadto D. W. stwierdził: "Od czasu wymiany zamka w drzwiach ojciec nie był ani razu w lokalu, spotykaliśmy się na mieście". W dniu 19 stycznia 2017 r. organ meldunkowy, zgodnie z sugestią T. W. przesłuchał jego matkę E. W. W protokole przesłuchania odnotowano: "Z tego co się orientuję syn był skłócony z żoną. Do momentu osadzenia w Zakładzie Karnym w [...] syn zamieszkiwał w lokalu [...] przy ul. [...]. Codziennie mnie odwiedzał, codziennie też bywał w lokalu [...] przy ul. [...], tylko wówczas kiedy jego żony nie było w domu. ( ... ) Od trzech lat nie mogę chodzić i od tego czasu nie bywam w lokalu [...] przy ul. [...]".
W odwołaniu od decyzji T. W. zarzucił organowi pierwszej instancji, iż nie zapewniono mu realizacji przysługujących praw. Zdaniem organu odwoławczego argument ten nie zasługuje na uwzględnienie. Organ zauważył, że fakt przebywania ww. w placówce penitencjarnej jest sytuacją zawinioną przez skarżącego, zatem trudno winić urząd, że T. W. nie może osobiście realizować swoich praw wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Jednakże z akt sprawy wynika, że organ meldunkowy prowadząc niniejsze postępowanie wywiązał się z obowiązku zawiadamiania ww. o przeprowadzanych dowodach w sprawie, zgodnie z art. 79 Kpa, a nadto poinformował zainteresowanego o możliwości realizacji jego praw przez pełnomocnika. Ponadto zgodnie z art. 10 Kpa. organ wywiązał się z obowiązku zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania, a nadto z uwagi na fakt, że ww. nie powołał pełnomocnika do prowadzenia sprawy w jego imieniu, przesłano T. W. kserokopie akt sprawy, aby umożliwić mu zapoznanie się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Co istotne, po dokonaniu tej czynności ww. w dniu 7 lutego 2017 r. złożył pisemne oświadczenie, w którym potwierdził fakt zapoznania się z przesłaną dokumentacją, jednak nie wniósł żadnych uwag, ani też w żaden sposób nie odniósł się do ustaleń poczynionych przez organ meldunkowy. Nie zakwestionował też żadnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, również zeznań złożonych przez świadków, które są spójne i potwierdzają się wzajemnie z wyjaśnieniami złożonymi przez wnioskodawczynię. Nie skorzystał też z prawa zgłoszenia żądań przeprowadzenia dodatkowych dowodów w sprawie, które potwierdzałyby prezentowaną przez niego wersję.
Zdaniem organu nie zasługuje również na uwzględnienie argument ujęty w odwołaniu, dotyczący zarejestrowania przez T. W. działalności pod spornym adresem. W żadnym razie miejsca zarejestrowania działalności nie można mylić z miejscem pobytu osoby. Zatem biorąc pod uwagę ustalenia poczynione przez organ pierwszej instancji, trudno uznać za wiarygodne wyjaśnienia złożone przez T. W., iż opuszczenie przez niego spornego lokalu nastąpiło w dniu 10 października 2016 r., w związku z osadzeniem w Zakładzie Karnym. Wprawdzie matka, którą wskazał odwołujący do przesłuchania charakterze świadka potwierdziła, iż jej syn mieszkał w spornym lokalu do czasu osadzenia zakładzie karnym, to jednak dodała: ,,(...) codziennie też bywał w lokalu nr [...] przy ul. [...], tylko wówczas kiedy jego żony nie było w domu. (...)". Zdaniem organu odwoławczego powyższe zeznania świadczą o tym, że T. W. odwiedzał swoich synów w miejscu zameldowania, o czym również nadmieniła wnioskodawczyni, jednak że pobytów tych nie można uznać za przebywanie w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności.
Reasumując, zdaniem organu odwoławczego w niniejszej sprawie zostały spełnione przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Organ podkreślił, że obowiązujące przepisy meldunkowe mają wyłącznie charakter rejestracyjny. Zameldowanie winno być odzwierciedleniem stanu faktycznego i potwierdzać rzeczywiste miejsce pobytu osoby. Utrzymanie zaś zameldowania niezgodnego z miejscem faktycznego pobytu stanowi naruszenie przepisów ww. ustawy ewidencyjnej, stanowiąc oczywistą fikcję meldunkową.
Na powyższą decyzje T. W. wniósł skargę do WSA w Łodzi. Wskazał, że pod spornym adresem jest zarejestrowana jego firma przynosząca stałe źródło dochodu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Na rozprawie przed WSA w Łodzi w dniu 17 października 2017 roku uczestniczka postępowania B. W. wnosiła o oddalenie skargi. Oświadczyła, że adres zameldowania jej byłego męża jest podany jako siedziba jego firmy, ale nie jest tam prowadzona żadna działalność gospodarcza. Były mąż nie przebywa w lokalu od dłuższego czasu, zostawił tam tylko garnitur ślubny. Jest on pozbawiony wolności na 3 lata i 3 miesiące. Uczestniczka postępowania wskazała, że pracuje o różnych porach systemem 4 brygadowym. Nie wie dokładnie, kiedy były mąż pojawiał się w lokalu. Z tego co wie, przed pozbawieniem go wolności zamieszkiwał u swojej obecnej partnerki i kupił nieruchomość.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.), dalej jako p.p.s.a.
Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
Przechodząc do oceny zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z przepisami prawa materialnego, należy wskazać, że podstawą prawną tego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 657). Zgodnie z art. 33 powołanej ustawy obywatel polski, który opuszcza miejsce pobytu stałego albo opuszcza miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu obowiązany jest wymeldować się (ust. 1), a może to uczynić dokonując zameldowania w nowym miejscu pobytu (ust. 3). Natomiast zgodnie z art. 35 tej ustawy organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Przedmiotowa regulacja prawna stanowi rodzaj sankcji za brak realizacji obowiązku meldunkowego w zakresie wymeldowania. Obowiązek wymeldowania, o którym mowa w art. 33 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, wynika z mocy samego prawa i w razie zaistnienia przesłanek wskazanych w tym przepisie, tj. w razie opuszczenia miejsca pobytu stałego albo w razie opuszczenia miejsca pobytu czasowego przed upływem zadeklarowanego okresu pobytu, rodzi powinność wymeldowania się w formie pisemnej (na formularzu lub w formie dokumentu elektronicznego). Skutkiem jego realizacji przez zobowiązaną osobę jest wymeldowanie w formie czynności materialno-technicznej przez organ gminy. Dopiero w sytuacji gdy obywatel, który opuści miejsce pobytu zaniecha - wbrew dyspozycji art. 33 ust. 1 powołanej ustawy - realizacji obowiązku wymeldowania - aktualizuje się powinność orzeczenia w tym zakresie w formie decyzyjnej przez uprawniony organ na podstawie art. 35 tej ustawy (K. Biernat, M. Dobek-Ra, P. Mierzejewski, D. Trzcińska Ustawa o ewidencji ludności. Komentarz, LEX 2013, komentarz do art. 31 i art. 35).
Dodać należy, że z powołanego przepisu wynika, iż właściciel lokalu dla ochrony swoich prywatnych interesów może zarówno inicjować postępowanie w sprawie wymeldowania, jak też uczestniczyć w nim na prawach strony.
Pobytem stałym, zgodnie z art. 25 ust. 1 powołanej ustawy, jest zamieszkiwanie osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Z definicji zamieszczonej w tym przepisie wynika zatem, że aby uznać pobyt danej osoby za pobyt stały, należy fizycznie zamieszkiwać pod oznaczonym adresem i mieć wolę stałego przebywania (w lokalu) pod tym adresem, czyli koncentracji spraw życiowych. Przy czym oba te elementy muszą występować łącznie. Trzeba zatem przyjąć, co podkreślił organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że miejsce pobytu stałego danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe czynności życiowe, a w szczególności przebywa, nocuje, przygotowuje i spożywa posiłki, przechowuje rzeczy niezbędne do bytowania, przyjmuje wizyty gości, przyjmuje korespondencję, itp.
Stan faktyczny w niniejszej sprawie, przyjęty za podstawę ustaleń rozstrzygających o istocie sprawy, jest w swej podstawowej dla rozstrzygnięcia części niewątpliwy. Wyrokiem sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w [...] w dniu [...] orzekł o rozwodzie pomiędzy B. W. i T. W. Od dnia 10 października 2016 r. T. W. przebywa w Zakładzie Karnym w [...]. Wnioskodawczyni wnosząc o wymeldowanie byłego męża podała, iż nie zamieszkuje on w spornym lokalu od 2013 r., mieszkanie opuścił z własnej woli, nie pozostawiając w nim żadnych swoich rzeczy, z wyjątkiem garnituru ślubnego. Adres zameldowania jej byłego męża jest podany jako siedziba jego firmy, ale nie jest tam prowadzona żadna działalność gospodarcza. Przy tym skarżący został pozbawiony wolności na 3 lata i 3 miesiące. Z wyroku rozwodowego, który został utrzymany przez Sąd Apelacyjny w [...] wynika, że nie orzeczono o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania stron.
Tym samym nie budzi w niniejszej sprawie wątpliwości, że skarżący w spornym lokalu faktycznie nie przebywa od ponad 4 lat i ten stan faktyczny ma charakter trwały. Kwestią sporną jest z kolei to, czy stwierdzony stan faktyczny jest związany z brakiem jego rzeczywistej woli powrotu do lokalu.
W tym miejscu należy wskazać, że ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Ma zatem charakter wyłącznie porządkowy i nie jest formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu w danym miejscu (tak WSA w Olsztynie w wyroku z dnia 24 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 935/11, LEX nr 1135763). W konsekwencji zdaniem Sądu organy zasadnie przyjęły, że skarżący definitywnie i dobrowolnie wyprowadził się z lokalu w 2013 r., natomiast wcześniej również rzadko bywał w domu. Wnioskodawczyni podała, że po wyprowadzeniu się ze spornego lokalu bywał w nim, celem spotkania się z synami, ale zawsze podczas jej nieobecności. Z protokołu przeprowadzonej przez organ rozprawy administracyjnej wynika, że wszyscy przesłuchani w tym dniu świadkowie potwierdzili wersję przedstawioną przez B. W. Dodatkowo syn skarżącego wskazał, że w styczniu 2016 r. w drzwiach wejściowych do spornego lokalu został wymieniony zamek i od tego czasu jego ojciec nie posiada kluczy do mieszkania. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym B. W. potwierdziła powyższe ustalenia. Dodatkowo wskazała, że skarżący przed pozbawieniem go wolności zamieszkiwał u swojej obecnej partnerki i kupił nieruchomość, co jednoznacznie świadczy o tym, że skarżący skoncentrował swoje centrum życiowe w miejscu innym niż sporny lokal.
Odmowa wymeldowania danej osoby spod wskazanego adresu w przypadku faktycznego i trwałego opuszczenia przez nią tego miejsca stanowiłoby utrzymanie fikcji, nie mającej odzwierciedlenia w stanie faktycznym. Byłoby to w sprzeczności z istotą meldunku, z celem prowadzenia powyższej ewidencji ludności. Jak już wskazano do przyjęcia, że dana osoba przebywa pod wskazanym adresem, że dane miejsce jest miejscem jej stałego pobytu w rozumieniu art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek, tj. faktyczne zamieszkiwanie pod oznaczonym adresem i wola danej osoby przebywania pod tym adresem, przy czym oba te elementy muszą występować łącznie. Skoro w niniejszej sprawie skarżący od ponad czterech lat nie przebywa pod spornym adresem, nie została spełniona pierwsza z wymienionych przesłanek niezbędną do przyjęcia, że spełnia przesłanki z art. 25 ust. 1 powołanej ustawy zawierającego legalną definicję stałego pobytu.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto stanowisko, że na równi z dobrowolnością opuszczenia lokalu należy traktować sytuacje, w których dotychczas zameldowany nie ma prawa przebywać w lokalu, w którym jest zameldowany. Podkreślić należy, że co do zasady opuszczenie lokalu powinno oznaczać, że działanie takie nastąpiło na skutek zachowania samego wymeldowanego i powinno nosić cechy dobrowolności. Wobec tego za równoważne przypadki dobrowolnego opuszczenia miejsca zameldowania należy uznać wszystkie przypadki, w których osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana. W niniejszej sprawie należy uznać, co trafnie uczyniły organy, że opuszczenie przez skarżącego dotychczasowego miejsca zamieszkania nastąpiło już w 2013 roku, nie zaś z dniem 10 października 2016 r., w związku z osadzeniem w Zakładzie Karnym i że skarżący nie dopełnił ustawowego obowiązku wymeldowania się.
Powyższe okoliczności uzasadniając przyjęcie, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a wniesiona skarga nie jest usprawiedliwiona, co uzasadnia w oparciu o art. 151 p.p.s.a jej oddalenie w całości.
R.T.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło