III SA/Łd 681/17
WyrokWSA w Łodzi2017-10-19
Skład orzekający: Janusz Nowacki, Ewa Alberciak, Irena Krzemieniewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona twierdzi, że nie otrzymała decyzji z powodu wadliwego doręczenia przez pocztę, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie ustawowego terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (7 dni od ustania przyczyny uchybienia) został przekroczony. Nawet jeśli przyjąć, że strona dowiedziała się o decyzji 21 marca 2017 r., wniosek złożony 7 kwietnia 2017 r. był spóźniony, a przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne. Dodatkowo, sąd uznał, że decyzja została skutecznie doręczona w trybie zastępczym (art. 44 K.p.a.), a twierdzenia o wadliwym działaniu listonosza nie zostały wystarczająco uprawdopodobnione.Stan faktyczny
G. L. złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. cofającej mu uprawnienia do kierowania pojazdami. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz że wniosek został złożony po terminie. Strona twierdziła, że nie otrzymała decyzji z powodu wadliwej obsługi pocztowej i dowiedziała się o cofnięciu uprawnień dopiero po pewnym czasie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano i nakazano wypłatę z funduszu Skarbu Państwa radcy prawnemu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 października 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędzia NSA Irena Krzemieniewska, , , Protokolant pomocnik sekretarza Blanka Kuźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2017 roku sprawy ze skargi G. L. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi radcy prawnemu J. Z. prowadzącemu Kancelarię Radcy Prawnego w Ł., ul. A 220 lok. 6 kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych obejmującą podatek od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej G.L. z urzędu.
Postanowieniem z dnia [...], nr [...], wydanym na podstawie art. 59 § 2 w związku z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2016r., poz. 23 póź.zm) oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. U. z 2015r., poz. 1659, ze zm.) - po rozpatrzeniu prośby wniesionej przez G. L. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie cofnięcia G. L. zamieszkałemu w Ł., przy ul. A uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kat. B i nakazania zwrotu do organu wydającego uprawnienia do kierowania pojazdami prawa jazdy kat. B nr [...] serii G [...] wydanego w dniu [...] kwietnia 2005r. - Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. postanowiło odmówić przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu ww. postanowienia Kolegium wyjaśniło, że decyzją z dnia [...] nr [...] Prezydent Miasta Ł. cofnął G. L. zamieszkałemu w Ł., przy ul. A uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kat. B i nakazał zwrot do organu wydającego uprawnienia do kierowania pojazdami prawa jazdy kat. B nr [...] serii G [...], wydanego w dniu [...] kwietnia 2005r.
W dniu 7 kwietnia 2017r., za pośrednictwem organu I instancji, G. L. złożył do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. prośbę o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od powyższej decyzji. Jednocześnie strona złożyła odwołanie, w którym wskazała, że żadne pismo urzędowe w przedmiocie cofnięcia uprawnień do niej nie dotarło z uwagi na "fatalnie działającą obsługę pocztową". Najprawdopodobnie listonosz awizo zamiast do jego skrzynki wrzucił do skrzynki innych mieszkańców jego bloku. Strona wskazała, że o fakcie cofnięcia uprawnień dowiedziała się w dniu 15 marca 2017r. w Komendzie Miejskiej Policji, ul. B, zaś samo pismo odebrała w dniu 21 marca 2017r.
Ponadto strona wskazała, że prawo jazdy kategorii B uzyskała w 1990 r. i nigdy, aż do roku 2010 nie spowodowała wypadku. W roku 2010 brała udział w zdarzeniu drogowym, w którym z nikim nie zderzyła się. Jadąc drogą podporządkowaną wjechała około 1,5 m na skrzyżowanie, mając po prawej stronie płot robót drogowych, aż do połowy skrzyżowania. Nadjeżdzajacy skuterem drogą z lewej strony strony skrzyżowania chłopak około 18 lat przewrócił się w odległości około 10 metrów od jej pojazdu, doznając pęknięcia kości małego palca dłoni. Ekspert z firmy ubezpieczeniowej C, do której zwrócił się o wypłatę odszkodowania nie uznał jego roszczeń. Stwierdził, że wypadek został spowodowany jego zbyt brawurową i nieostrożną jazdą. Sąd natomiast stwierdził, że to G. L. wystraszył motocyklistę swoją jazdą i uznał, że jest sprawcą wypadku.
Strona wskazała także, że po odebraniu w dniu 21 marca 2017 r. pisma z 2010 r. kierującego go na badania psychologiczne, w dniu 28 marca 2017 r. wykonała stosowne badania, które załączyła.
Kolegium ww. postanowieniem z dnia [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ wskazał, że bezsprzecznie z akt sprawy wynika, że decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta Ł. orzekł w przedmiocie cofnięcia G. L. uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kat. B. Jak wskazuje zwrotne poświadczenie odbioru, decyzja ta została doręczona stronie w trybie art. 44 K.p.a. Według art. 44 § 1 K.p.a. w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43: pkt 1 - operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego; pkt 2 - pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 K.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 K.p.a.). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 K.p.a.). Aby doręczenie pisma adresatowi w omawianym trybie mogło być uznane za prawnie skuteczne muszą być bezwzględnie spełnione przesłanki określone w art. 44 K.p.a. w niniejszej sprawie taka sytuacja miała miejsce.
W aktach przedmiotowej sprawy znajduje się zwrotne poświadczenie odbioru przesyłki skierowanej na właściwy adres. Na dokumencie tym widnieje wzmianka o awizowaniu przesyłki w dniu 12 stycznia 2011r., zawiadomieniu o pozostawieniu przesyłki na poczcie w sposób wskazany w art. 44 K.p.a. oraz powtórnym awizowaniu przesyłki w dniu 20 stycznia 2011r. Stąd też i wniosek o skutecznym doręczeniu stronie decyzji z dnia [...]. Organ wskazał, że w wyroku z dnia 28 lutego 2006r. sygn. akt I. OSK 528/05 Naczelny Sąd Administracyjny przyjął rygorystyczne stanowisko; uznał bowiem, że sam brak zawiadomienia adresata o pozostawieniu przesyłki na poczcie w sposób wskazany w art. 44 K.p.a. (mimo awizowania przesyłki), wskazuje, iż nie została wypełniona dyspozycja tego przepisu, co wówczas skutkowałoby bezskutecznością doręczenia pisma w tym trybie, a czego w tej sprawie nie można zarzucić urzędowi pocztowemu.
Skoro zatem decyzja została doręczona w trybie zastępczym w dniu 26 stycznia 2011r., to 14 - dniowy termin do złożenia odwołania od decyzji upłynął zatem w dniu 9 lutego 2012r. Od negatywnych skutków uchybienia terminu strona może się bronić składając prośbę o przywrócenie terminu. Strona taki wniosek złożyła w dniu 7 kwietnia 2017r.
Organ wyjaśnił, powołując się na treść art. 58 § 1 K.p.a., że aby organ administracji publicznej mógł przywrócić termin do wniesienia odwołania (zażalenia) muszą być spełnione łącznie 4 przesłanki:
złożenie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu,
złożenie prośby w nieprzekraczalnym terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
jednocześnie z wniesieniem prośby dopełnienie czynności, dla której określony był termin, uprawdopodobnienie przez zainteresowanego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
W literaturze przedmiotu nie budzi wątpliwości, że osoba zainteresowana "ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić - stosowną argumentacją - swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna" (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 284). Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie.
Kolegium wskazało, że we wniosku złożonym przez stronę nie powołano żadnych okoliczności mających uprawdopodobnić brak winy, czy też staranność. Konfrontując powyższe przepisy i treść wniosku o przywrócenie terminu, trudno uznać, iż strona uprawdopodobniła, że uchybienie przez nią terminowi do złożenia zażalenia nastąpiło bez jej winy. Niewystarczające w tym zakresie uznać bowiem należy powoływanie się na "fatalną obsługę pocztową". Nie można też ocenić, iż w przedmiotowej sprawie istniały obiektywne, trudne do przezwyciężenia przeszkody, które uniemożliwiały złożenie środka zaskarżenia w ustawowym terminie. W świetle powyższego należy zdaniem Kolegium stwierdzić, iż warunek uprawdopodobnienia przez zainteresowanego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy nie został w przedmiotowej sprawie spełniony.
Ponadto organ zauważył, że stosownie do brzmienia art. 58 § 2 k.p.a prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W przedmiotowej sprawie, wprawdzie w samym odwołaniu podano, iż brak dochowania terminów ustawowych wynikał z braku wiedzy o okolicznościach wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień, który to brak był spowodowany niedoręczeniem przez pracownika poczty rzeczonej przesyłki - jednak i tu zauważyć trzeba, że skoro strona powzięła wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę do złożenia wniosku już w dniu 15 marca 2017r., to stosownie do brzmienia art. 58 § 2 K.p.a., złożenie prośby winno nastąpić w nieprzekraczalnym terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, czyli w tym przypadku najpóźniej w dniu 23 marca 2017r. Jak wynika z materiału dowodowego strona tego terminu nie dotrzymała.
Reasumując Kolegium stwierdziło, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione wszystkie z przesłanek określonych w treści art. 58 § 1 K.p.a., umożliwiających przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący wniósł o przywrócenie cofniętych mu uprawnień. Wskazał, że cofnięcie uprawnień nastąpiło na skutek niewykonania badań psychologicznych w roku 2010. O wyżej wymienionych podobno poinformowano go drogą korespondencyjną pismem z dnia 4 października 2010 r. Wskazał, że żadne takie pismo do niego nie dotarło. Również nie otrzymał pisma z dnia 22 listopada 2010 r. znak [...]. Skarżący stwierdził, że przypuszcza, iż stało się to z powodu fatalnej obsługi pocztowej. Najprawdopodobniej listonosz, jak już mu się to wcześniej zdarzało, a również później zdarzało, awizo z wyżej wymienionych pism zamiast do jego skrzynki wrzucił do skrzynki innych mieszkańców bloku. Jako przykład z życia takiego błędu załączył ksero awiza sąsiada, które listonosz zamiast do skrzynki nr 32 wrzucił błędnie do mojej skrzynki nr 37. Najprawdopodobniej z wyżej wymienionych powodów korespondencja nie dotarła do niego skutecznie, w związku z czym nie miał świadomości o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami kat. B. Oba pisma odebrał 21 marca 2017 roku w Wydziale Komunikacji. O cofniętych uprawnieniach dowiedział się w dniu 15 marca 2017 r. w Komendzie Miejskiej Policji, Wydział Ruchu Drogowego ul. B, gdzie postawiono mu zarzut, że podczas kontroli policyjnej w dniu 22 grudnia 2106 r. prowadził pojazd mimo cofniętych uprawnień w 2010 roku. Zaznaczył, że w czasie tej kontroli policyjnej mimo sprawdzenia w systemie policyjnym, policjant nie stwierdził tego faktu. Dopiero po prawie trzech miesiącach Policja ustaliła ten fakt i postawiła mu zarzut. Zaznaczył również, że od roku 2010 prowadząc działalność handlową przechodził około 20 kontroli policyjnych, w tym około 10 kontroli mandatowych, w czasie których był dokładnie sprawdzany w systemie policyjnym i nigdy nie zarzucono mu braku uprawnień i wycofaniu tych uprawnień. Przez ten czas przejechał około 250 tys. kilometrów bezwypadkowo i bezkolizyjnie co można łatwo sprawdzić w biurze ubezpieczeniowym D (ul. E w Ł.), gdzie jestem ubezpieczony od 2010 roku, załączył ksero ubezpieczenia. Prawo jazdy kat. B uzyskał w 1990 r. i nigdy, aż do 2010 r. nie spowodował wypadku. W 2010 r. brał udział w zdarzeniu drogowym, w którym z nikim się nie zderzył. Skarżący podobnie jak w odwołaniu przedstawił okoliczności tego zdarzenia.
Ponadto skarżący wskazał, odnosząc się do stwierdzenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że w dniu 15 marca 2017 r. powziął wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę do złożenia wniosku o przywrócenie terminu odwołania najpóźniej w ciągu siedmiu dni, że nie miał wiedzy o takiej możliwości, a dodatkowo policjant przesłuchujący go w tym dniu nie poinformował o tym, a nawet wprowadził go w błąd stwierdzając, że obojętnie kiedy zrobi badania psychologiczne zostanie mu zwrócone prawo jazdy. Również odbierając 21 marca 2017 r. formalnie zaległą decyzję o skierowaniu na badania psychologiczne w Wydziale Komunikacji, wydający ją urzędnik nie poinformował go o możliwości złożenia podania o przywróceniu terminu do złożenia odwołania oraz o obowiązującym terminie odwołania. O tym wszystkim dowiedział się przypadkowo później. Dodatkowo załączył zaświadczenia o prowadzeniu działalności gospodarczej, to znaczy handel obwoźny, który prowadził przemiennie na spółkę z żoną od początku lat 90-tych do początku 2016 r.
Skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy.
Postanowieniem z dnia 9 sierpnia 2017 r. Referendarz sądowy przyznał skarżącemu prawo pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów oraz ustanowienie radcy prawnego.
Pełnomocnik w piśmie procesowym z dnia 13 października 2017 r. wniósł o uchylenie postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. dnia [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii B jako niezgodnego z prawem i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Pełnomocnik zarzucił organowi administracji publicznej naruszenie przepisów:
1) art. 58 § 1 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że skarżący w prośbie o przywróceniu terminu do złożenia odwołania nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy podczas, gdy skarżący w swoich twierdzeniach w stopniu wystarczającym do uprawdopodobnienia wskazał na okoliczności świadczące o niezawinionym niezachowaniu terminu na złożenie odwołania wskutek wadliwego doręczenia decyzji Prezydenta Miasta Ł. na niewłaściwy adres, wobec czego skarżący powziął wiadomość o jej treści dopiero po przeszło 7 latach w wyniku przedstawienia mu zarzutów prowadzenia pojazdu bez uprawnień i następnie odebrania przedmiotowej decyzji w organie ją wydającym, co łącznie ujawniło w świadomości skarżącego fakt niezawinionego opóźnienia i potrzebę złożenia prośby o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od tejże decyzji,
2) naruszenia art. 58 § 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że wobec skarżącego upłynął termin siedmiodniowy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, biegnący od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, za którą w zaskarżonym postanowieniu uznano chwilę powzięcia przez skarżącego wiadomości o okolicznościach stanowiących podstawę do złożenia wniosku w dniu 15 marca 2017 r. w drodze uzyskania informacji na Komisariacie Policji w sprawie niezwiązanej bezpośrednio z decyzją organu, od której skarżący wyrażał wolę odwołania się, podczas, gdy chwila konstytuująca ustanie przyczyny uchybienia terminu nastąpiła w dniu 21 marca 2017 r., kiedy to skarżący w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta Ł. odebrał decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii B.
W uzasadnieniu pełnomocnik wskazał, że 7 kwietnia 2017 r. skarżący złożył do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] w przedmiocie cofnięcia skarżącemu uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii B. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, co skutkowało uniemożliwieniem skarżącemu możliwości dochodzenia swoich praw, skądinąd przysługujących mu z tytułu niewątpliwych naruszeń przepisów powstałych na kanwie decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...].
Ponadto pełnomocnik wskazał, że co do zarzutu naruszenia art. 58 § 1 K.p.a, doszło bez wątpienia do uchybienia w drodze niewłaściwego zastosowania wskazanego przepisu. W konsekwencji, błędnie przyjęto, że skarżący w prośbie o przywróceniu terminu do złożenia odwołania nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Nie można zgodzić się z argumentacją zawartą w postanowieniu z [...]. Wręcz przeciwnie - skarżący w swoich twierdzeniach w stopniu wystarczającym do uprawdopodobnienia wskazał na okoliczności świadczące o braku jego winy w zakresie niedochowania terminu na złożenie odwołania. Z uwagi na upływ czasu skarżący nie miał innej możliwości na uprawdopodobnienie swoich twierdzeń. Trzeba mieć także na uwadze okoliczność, że skarżący powziął wiadomość o jej treści dopiero po odebraniu przedmiotowej decyzji w organie ją wydającym, co ujawniło mu potrzebę złożenia prośby o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od tejże decyzji. Dodatkowo w dniu 15 marca 2017 roku skarżący nie był świadomy tego z jakiej przyczyny odebrane ma być mu prawo jazdy, skoro nie posiadał wówczas pełnej wiedzy o tym, iż dokument ten należy zwrócić. Skarżący przedłożył dokumenty zawieranych polis OC - co wystarczająco uprawdopodabnia fakt, iż nie był świadomy tego, iż nie powinien prowadzić samochodu z uwagi na utratę uprawnień. W warunkach niniejszej sprawy trudno wyobrazić sobie w jaki sposób skarżący miałby wykazać się aktami staranności, skoro nie doręczono mu skutecznie żadnego pisma od organu administracji publicznej, nie miał zatem żadnej świadomości, iż ciąży na nim jakikolwiek prawny obowiązek.
Jeżeli zaś chodzi o naruszenie art. 58 § 2 k.p.a, postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] jest wadliwe na skutek błędnej wykładni, wskutek której przyjęto, że wobec skarżącego upłynął siedmiodniowy termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Termin ten bezsprzecznie biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Za taką w zaskarżonym postanowieniu uznano chwilę uzyskania przez skarżącego informacji na Komisariacie Policji w sprawie niezwiązanej bezpośrednio z decyzją Prezydenta Miasta, z którą skarżący się nie zgadza. Zgodnie z prawidłową wykładnią, moment ustania przyczyny uchybienia terminu nastąpił 21 marca 2017 r., kiedy to skarżący w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta Ł. odebrał decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii B.
Pełnomocnik wskazał również, że na treść art. 9 K.p.a. i stwierdził, iż w realiach sprawy organy administracji publicznej zaniechały obowiązku wynikającego z treści tego przepisu. Skarżący przy odbiorze decyzji, już tak dalece spóźnionej - o przeszło 7 lat z powodu błędnego przyjęcia skutku doręczenia, powinien zostać pouczony o treści przepisów, zgodnie z którymi mógłby dochodzić swoich praw przed organem odwoławczym. W szczególności pouczeniem powinna zostać objęta dyspozycja art. 58 K.p.a., o czym organ ex lege powinien zdawać sobie sprawę przy tak rażącym i dalekim opóźnieniu.
Na rozprawie w dniu 19 października 2017 r. pełnomocnik skarżącego sprostował treść pisma procesowego z dnia 13 października 2017 r. i oświadczył, że decyzja Prezydenta Miasta Ł. została doręczona na właściwy adres.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. W myśl zaś § 2 art. 1 cyt. ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 - dalej p.p.s.a.) - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Z wymienionych przepisów wynika, że badanie legalności zaskarżonej decyzji (postanowienia) obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa i ich wykładni przez organy administracji oraz zgodność z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
W myśl natomiast art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Ocena legalności zaskarżonego postanowienia, przeprowadzona według wskazanych powyżej kryteriów, wykazała, że skarga jest nieuzasadniona.
Przedmiotem skargi było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia w kwestii odmowy przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016r., poz. 23). Przepis art. 129 § 2 K.p.a. stanowi, że w toku postępowania administracyjnego, odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia.
Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 K.p.a.). W przepisie tym zostały ustanowione cztery przesłanki, przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy, wniesienie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Wprawdzie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie, to jednak uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006r. (sygn. akt III CZ 28/06, LEX nr 188379), według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odwołanie się w art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie.
W tym miejscu wskazać trzeba, że ocena tej okoliczności winna zostać dokonana w świetle ochrony prawa strony do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Artykuł 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. nr 78, poz. 483 ze zm.) gwarantuje stronie każdego postępowania, w tym administracyjnego, prawo do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji, stanowiąc, że wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa. Powyższą normę konstytucyjną realizuje i konkretyzuje art. 15, stanowiąc, że postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego stanowi element szerszej zasady sprawiedliwości proceduralnej, która obejmuje dwa istotne elementy: obowiązek uzasadniania swych rozstrzygnięć przez organy władzy publicznej oraz prawo do zaskarżania przez strony i uczestników postępowania rozstrzygnięć wydanych w pierwszej instancji (por. wyrok TK z dnia 14 czerwca 2006 r., K 53/05, OTK-A 2006, nr 6, poz. 66). Środek zaskarżenia przewidziany przez ustawę musi być dostępny (nie nazbyt sformalizowany) i efektywny (por. L. Garlicki, Konstytucja RP. Komentarz, t. 5, Warszawa 2007, s. 7). Celem kontroli instancyjnej jest bowiem zapobieganie pomyłkom i arbitralności w orzekaniu w pierwszej instancji (por. wyrok TK z dnia 12 czerwca 2002 r., P 13/01, OTK-A 2002, nr 4, poz. 42, s. 564). "Dwuinstancyjność jest standardem rzetelnego postępowania wymaganym przez zasady państwa prawa. (patrz: Hanna Knysiak – Molczyk, Komentarz do art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego, Opublikowano WK, 2015).
Przedmiotem kontroli sądu w rozpoznawanej sprawie jest, jak już wyżej wskazano, postanowienie, którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] w sprawie cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii B.
Punktem wyjścia dla oceny prawidłowości zaskarżonego postanowienia winno być ustalenie, czy skarżącemu skutecznie doręczono ww. decyzję z dnia [...]. Postępowanie z wniosku o przywrócenie terminu do dokonania uchybionej czynności procesowej opiera się bowiem na założeniu, że doręczenie było skuteczne (i wobec tego termin rozpoczął bieg). Konieczne jest zatem przesądzenie kwestii skuteczności doręczenia w sprawie (i tym samym biegu terminu), zanim można przejść do rozważań nad zagadnieniem winy w uchybieniu terminu.
Zdaniem sądu, organ odwoławczy przeprowadził wyczerpujące postępowanie w zakresie skuteczności doręczenia skarżącemu decyzji organu I instancji. Wprawdzie z treści wniosku o przywrócenie terminu wynika, że skarżący skuteczność tego doręczenia kwestionował, powołujac się na złą obsługę pocztową, jednak z akt sprawy wynika, że korespondencja wysłana była na prawiłowy adres, co potwierdził pełnomocnik skarżącego na rozprawie w dniu 19 października 2017 r. Ponadto przesyłka była prawidowo awizowana. Jak wynika ze znajdującego się w aktach zwrotnego potwierdzenia odbioru, przesyłka zawierająca decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] była awizowana w dniu 12 stycznia 2011 r. oraz w dniu 20 stycznia 2011r., zwrócona w dniu 27 stycznia 2011r. Zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki w UP Ł. [...] umieszczone zostało w skrzynce pocztowej adresata. Zatem decyzję tę wprowadzono do obrotu prawnego w drodze doręczenia zastępczego (art. 44 K.p.a.).
Ponadto zauważyc należy, że jak wynika z akt administracyjnych skarżący nie tylko ww. decyzji nie odebrał, ale nie odbierał również innej korespondencji kierowanej do niego przez Wydział Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów. I tak awizowana przesyłka zawierająca zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia [...] listopada 2010 r. była awizowana i nie została odebrana przez skarżącego. Również pismo z dnia 4 października 2010 r. - informujące o tym, że do organu wydajacego uprawnienia do kierowania pojazdami wpłynęła z Komendy Miejskiej Policji w Ł. decyzja o skierowaniu skarżącego na badania psychologiczne - było awizowane i nie zostało odebrane przez skarżącego.
Powyższe prowadzi do wniosku, że skarżący w ogóle nie odbierał korespondencji kierowanej do niego na prawidłowy adres. Zarzut dotyczący nieprawidłowego działania doręczyciela mógłby mieć wpływ na prawidłowość doręczenia, ale trudno uznać za wiarygodne, że listonosz kilka razy pomylił się i awizo za każdym razem w ww. przypadkach pozostawiał w niewłaściwej skrzynce pocztowej, zamiast w skrzynce pocztowej adresata. Na tę okoliczność nie zostały przedstawione dowody potwierdzające każdorazowe nieprawidłowe działanie listonosza, bowiem jedna pomyłka dotyczaca korespondencji sąsiada nie przesądza, że każda korespondencja była nieprawidłowo umieszczana w skrzynce pocztowej adresata. Ponadto, jeżeli skarżący miał świadomość takie działania listonosza, to powinien to zgłoscić w urzędzie pocztowym.
Wobec powyższego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należało uznać, że decyzja Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] doręczona została skarżącemu w dniu 26 stycznia 2011 r (środa) w trybie art. 44 K.p.a.
Jako prawidłowe należy zatem ocenić stanowisko organu odwoławczego, że brak jest podstaw do tego, aby przywrócić skarżącemu termin do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji, a samo wniesienie odwołania nastąpiło z uchybieniem terminu.
Przechodząc więc do dalszej części rozważań wskazać należy, że kluczowe znacznie dla rozstrzygniecia niniejszej sparwy ma zatem zachowanie przez skarżącego siedmiodniowego terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 K.p.a.
W okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem sądu prawidłowo oceniono, że nie został zachowany termin 7 dniowy, o którym mowa w ww. przepisie. Organ przyjął, że skarżący o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania dowiedziała się w dniu 15 marca 2017 r., bowiem sam skarżący w swoim odwołaniu z dnia 6 kwietnia 2017 r. stwierdził, że "O cofniętych uprawnieniach dowiedziałem się w dniu 15 marca 2017 r." Pełnomocnik skarżącego w piśmie procesowym z dnia 13 pażdziernika 2017 roku wskazał, że organ błędnie uznał że ustanie przyczyny uchybienia terminu nastapiło w dniu 15 marca 2017 r. W jego ocenie ustanie przyczyny uchybienia terminu nastąpiło w dniu 21 marca 2017 r., kiedy skarżący odebrał w Wydziale Komunkiacji Urzędu Miasta Ł. decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii B.
Wskaząc w tym miejscu należy, że jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania wiadomości o tym (por. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1365/16, publ. Lex nr 2190741). Sąd w ropoznawanej sprawie podziela jednak stanowisko pełnomocnika, że za datę ustania przyczyny uchybienia terminu należy przyjąć 21 marca 2017 r., kiedy skarżący odebrał kopię decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] i poziął wiadomość o uchybieniu terminu po zapoznaniu się z treścią pouczenia dotyczącego terminu do wniesienia odwołania. Powyższe nie miało jednak wpływu na treść rozstrzygnięcia, bowiem 7- dniowy termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 K.p.a. rozpoczął swój bieg w dniu 22 marca 2017 r. i upłynął w dniu 28 marca 2017 r. (wtorek), a prośba została złożona w dniu 7 kwietnia 2017 r.
W tym miejscu wskazać należy, że zgodnie z art. 58 § 3 K.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne.
Podkreslić także należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto, że żaden przepis prawa nie nakłada na organy rozpatrujące sprawy w trybie administracyjnym obowiązku udzielania stronom pouczenia o możliwości złożenia prośby o przywrócenie terminu (zob. np. wyrok NSA z 17 października 1997 r., III SA 681/96, LEX nr 35450; wyrok NSA z 6 marca 1998 r., III SA 765/97, LEX nr 44766; wyrok NSA z 6 grudnia 2007 r., I OSK 284/07, LEX nr 544901).
Złożenie wniosku o przywrócenie terminu w dniu 7 kwietnia 2017 r. (osobiście przez skarżącego w urzędzie) nastąpiło zatem z uchybieniem 7- dniowego terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jeszcze raz należy podkreślić, że jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od daty uzyskania wiadomości o tym, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu.
Wobec tego za zbędne należy uznać rozważania dotyczące przesłanek przywrócenia terminu, w tym okoliczności, jakie miałyby świadczyć o niezawinieniu skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż termin siedmiodniowy jest terminem, który nie podlega przywróceniu (art. 58 § 3 K.p.a.) – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 1992/15, LEX nr 2335078.
Na marginesie dodać tylko należy, że w rozpoznawanej sprawie organ uznał, że skarżący nie spełnił również warunku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem sądu, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, stanowisko to jest prawidłowe. Z akt sprawy wynika, że skarżący jako okoliczność mającą uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu powołał nieprawidłowe działanie listonosza. Jak podkreślono to powyżej, to na stronie zainteresowanej, a nie organie, ciąży obowiązek uwiarygodnienia, że dochowała ona należytej staranności w sprawie, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku. Nie można więc wymagać od organu, aby prowadził postępowanie w kierunku wyjaśnienia przyczyny uchybienia terminu przez stronę. Tymczasem strona ponosi skutki uchybienia terminu do wniesienia środka zaskarżenia, które wynikły z nieodbierania kierowanej do niej korespondencji. Brak jest podstaw do uznania, że nieprawidłowo działał listonosz, skoro aż trzykrotnie skarżący nie odebrał korespondencji. Dlatego też nie można uznać w przedmiotowej sprawie, że niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania było spowodowane zdarzeniami niezależnymi od woli i wiedzy strony. Jeżeli strona miała wiedzę, że listonosz działa nieprawidłowo, to powinna to zgłosić w urzędzie pocztowym, bowiem powinna spodziewać się korespondencji kierowanej do niego na przedmiotowy adres w związku ze zdarzeniem drogowym oraz innej korespondencji.
Prawidłowe jest więc stanowisko organu wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, że wskazane przez stronę okoliczności dotyczące braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie były spowodowane zdarzeniami obiektywnymi niezależnymi od jej woli. Przyczyna niedotrzymania terminu wynika wyłącznie z nieodbierania korespondencji przez skarżącego.
Z powyższych względów, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu sąd orzekł w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 250 p.p.s.a. w związku z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. z 2016 r., poz. 1715).
m.m.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło