III SA/Łd 836/13

WyrokWSA w Łodzi2014-01-17

Skład orzekający: Ewa Cisowska-Sakrajda, Irena Krzemieniewska, Małgorzata Łuczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sprawie o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego, które miało miejsce przed wejściem w życie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, należy stosować przepisy obowiązujące w dacie naruszenia, czy też przepisy nowej ustawy, jeśli postępowanie nie zostało zakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie nowelizacji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, które miało miejsce przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, stanowi zamknięte i zakończone zdarzenie prawne. W związku z tym, należy stosować przepisy obowiązujące w dacie naruszenia, a nie przepisy nowej ustawy, nawet jeśli postępowanie nie zostało zakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie nowelizacji. Stosowanie przepisów nowej ustawy w takiej sytuacji naruszałoby zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit).
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na B. K. za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia w okresie przed 22 listopada 2011 r. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa poprzez zastosowanie wyższej kary pieniężnej wynikającej z nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, która weszła w życie 1 stycznia 2012 r., podczas gdy naruszenie miało miejsce w 2011 r. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, argumentując, że postępowanie zostało wszczęte i nie zakończone przed wejściem w życie nowej ustawy, a zatem należy stosować nowe przepisy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku, i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 17 stycznia 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Sędziowie Sędzia NSA Irena Krzemieniewska Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska (spr.) Protokolant asystent sędziego Anna Łuczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 roku sprawy ze skargi B. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...], nr [...]; 2) stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia uprawomocnienia się wyroku; 3) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej – B. K. kwotę 1.520,00 (jeden tysiąc pięćset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 92a ust.1, ust.3, ust. 6 ust. 7 oraz na podstawie Lp.1.3 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007r. Nr 125 poz. 874 ze zm.) nałożył na B. K. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą A karę pieniężną w kwocie 8.000 zł., za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej w dniach 24.10.2012r - 6.12.2012r. w firmie skarżącej obejmującej okres od 24.10.2011r. - 24.10.2012r. Podczas kontroli, skarżąca okazała między innymi wypis z zaświadczenia na wykonywanie krajowych przewozów drogowych na potrzeby własne. W toku postępowania ustalono, że skarżąca uzyskała wymagane zezwolenie dopiero w dniu 22 listopada 2011r. Wobec powyższego stwierdzono, że w okresie do dnia 22 listopada 2011r. przedsiębiorca nie posiadał uprawnień do wykonywania przewozu na potrzeby własne co uzasadnia nałożenie kary w wysokości określonej pod pozycją 1.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw poprzez uznanie, że ustawa o transporcie drogowym w brzmieniu ustalonym w/w ustawą w zakresie wysokości kar pieniężnych ma zastosowanie w niniejszej sprawie, - art. 92a ust. 1 oraz ust. 6 oraz L.p.1.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji poprzez uznanie, że przepisy te w zakresie wysokości nałożonej kary pieniężnej mają zastosowanie w niniejszej sprawie, - art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz L.p. 1.4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym na dzień 24 października 2011 roku poprzez uznanie, że ustawa o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym na dzień wykonania przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia nie ma zastosowania w niniejszej sprawie w zakresie wysokości kar pieniężnych, - art. 2 i 35 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prowadzące do naruszenia zasady demokratycznego państwa prawnego i wynikającej z niej zasady zaufania do państwa i tworzonego przez nie prawa oraz zasady ochrony interesów obywateli. W obszernym uzasadnieniu odwołania skarżąca zaakcentowała, że zgodnie z zasadą "lex retro non agit" – do stanu faktycznego zaistniałego pod rządami starego prawa należy stosować przepisy materialne istniejące w dacie naruszenia, a nie w dacie wydania decyzji. W konsekwencji organ powinien nałożyć karę pieniężną w wysokości 2.000,00 złotych stosując art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz L.p. 1.4 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym na dzień 24 października 2011 roku, a nie w wysokości 8.000,00 złotych stosując art. 92a ust. 1 oraz ust. 6 oraz L.p. 1.3 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji. Na poparcie swojego stanowiska skarżąca zacytowała obszerne fragmenty orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Decyzją z dnia [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy zauważył, że skarżąca nie kwestionuje faktu wykonywania przez nią w dniu kontroli przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia, a jedynie fakt obciążenia ją wyższą karą niż obowiązująca do dnia 31 grudnia 2011r. Stwierdził, że konieczność zastosowania w niniejszej sprawie nowych przepisów wynika z brzmienia art. 7 Konstytucji zgodnie z którym organ administracji publicznej działa na podstawie i w granicach prawa, natomiast działanie na podstawie przepisów prawa to działanie w oparcie o przepisy prawa powszechnie obowiązującego w dniu wydania rozstrzygnięcia przez organ (zgodnie z art. 87 Konstytucji). Co do zasady w przypadku zmiany przepisów prawa materialnego organ orzekający jest obowiązany do uwzględnienia nowego stanu prawnego, chyba, że przepisy przejściowe stanowią inaczej. Tylko normy międzyczasowe mogą wprowadzić odstępstwo od zasady stosowania przepisów aktualnie obowiązujących. W przedmiotowej sprawie zarówno kontrola jak i wszczęcie postępowania administracyjnego miało miejsce już w okresie obowiązywania ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawa z dnia 16 września 2011r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 244, poz. 1454). Zgodnie z art. 10 tej ustawy przepisy ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu nadanym niniejsza ustawą, stosuje się w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie. Zdaniem organów wobec powyższego brak jest podstaw do odstąpienia stosowania przepisów obowiązujących w dacie orzekania i w konsekwencji wymierzenia kary w innej wysokości niż wymierzona w kwocie 8.000 zł. Organ nie stwierdził również okoliczności wymienionych w art. 92c ustawy o transporcie drogowym, wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenia. W skardze na powyższą decyzję skarżąca powtórzyła zarzuty sformułowane w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Z tych też powodów wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, wykazało, że są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga musiała zostać uwzględniona. Przechodząc do szczegółowych rozważań wskazać w pierwszej kolejności należy, że bezspornym w sprawie jest, iż w trakcie kontroli przedsiębiorcy stwierdzono, że w okresie przed 22 listopada 2011r. skarżąca wykonywała działalność – przewozu na potrzeby własne - bez wymaganego zaświadczenia. Okoliczności faktyczne sprawy nie stanowią przedmiotu sporu pomiędzy skarżącą, a orzekającymi w sprawie organami. B. K. nie kwestionowała powyższych ustaleń. Argumentowała jedynie, że wysokość nałożonej kary za stwierdzone naruszenie jest niezgodna z prawem wobec zastosowania przepisów obowiązujących od dnia 1 stycznia 2012r. do zdarzeń faktycznych mających miejsce w 2011 roku. Organy orzekające nie uwzględniły argumentacji skarżącej. Zdaniem składu orzekającego decyzje obu orzekających w sprawie organów, z przyczyn określonych poniżej, uznać należy za wadliwe, wymagające wyeliminowania ich z obrotu prawnego. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że kontrola przedsiębiorstwa skarżącej w zakresie wymaganego zaświadczenia objęła okres od dnia 24 października 2011 r. do dnia 24 października 2012r., w którym to okresie istotnym zmianom uległ stan prawny regulujący procedurę nakładania kar administracyjnych na podmioty wykonujące transport drogowy. W tym czasie ustawodawca gruntownie zmienił przepisy rozdziału 11 ustawy o transporcie drogowym oraz wprowadził do niej trzy nowe załączniki zastępując nimi dotychczasowy jeden załącznik zawierający wykaz naruszeń obowiązków i określonych w przepisach warunków wykonywania przewozów drogowych, jak i wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia. Opisana zmiana tego stanu prawnego wprowadzona została ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz.1454 – dalej zwanej ustawą zmieniającą), która weszła w życie w dniu 1 stycznia 2012 r. Stwierdzone w niniejszej sprawie naruszenie, za które organy wymierzyły karę, miało miejsce w roku 2011. Zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz L.p. 1.4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym na dzień wykazanego naruszenia kara za nie wynosiła 2.000 zł, tymczasem w świetle art. 92a ust. 1 oraz ust. 6 oraz L.p.1.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia obarczone zostało karą w wysokości 8.000 zł. W konsekwencji orzekające w sprawie organy miały obowiązek rozważyć czy w sprawie winny znaleźć zastosowanie nowe przepisy określające wysokość nakładanych kar w odniesieniu do naruszeń przepisów mających miejsce przed ich wejściem w życie, czy też zastosowanie winny znaleźć przepisy obowiązujące w dacie stwierdzonych naruszeń przepisów. Bezrefleksyjne bowiem stosowanie prawa obowiązującego w dacie orzekania oznaczałoby niejednokrotnie odpowiedzialność administracyjną za czyn, który nie był objęty karą pieniężną w czasie jego wystąpienia, a stał się podstawą takiej sankcji dopiero w zmienionym stanie prawnym, i to z tego tylko powodu, że wszczęte w takiej sprawie postępowanie administracyjne nie zakończyło się decyzją ostateczną przed wejściem w życie nowego katalogu czynów karalnych. Tę uwagę można odnieść także do sytuacji, w której konkretny czyn podlegał wprawdzie karze pieniężnej w chwili jego popełnienia, jednakże nowe unormowania zaostrzyły sankcję za tego rodzaju działanie lub zaniechanie, zwiększając karę pieniężną względem dotychczasowej. Godzi się w tym miejscu przywołać rekomendację nr R(91) Komitetu Ministrów dla państw członkowskich w sprawie sankcji administracyjnych, przyjętą przez Komitet Ministrów Rady Europy w dniu 13 lutego 1991 r., według której nie można nałożyć żadnej sankcji z powodu czynu, który w czasie popełnienia nie stanowił postępowania sprzecznego z obowiązującymi normami, a jeśli odpowiednie normy naruszono w czasie, gdy obowiązywała sankcja mniej uciążliwa, później wprowadzonej sankcji surowszej nie można nakładać, wejście natomiast w życie mniej represyjnych postanowień powinno działać na korzyść osoby, co do której władza rozważa nałożenie sankcji. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (zob. wyrok z dnia 19 listopada 2008 r., Kp 2/08, OTK-A 2008, nr 9, poz. 157 oraz wyrok z dnia 12 maja 2009 r., P 66/07, OTK-A 2009, nr 5, poz. 65) wielokrotnie akcentowano, że odstąpienie od zasady niedziałania prawa wstecz może być jedynie wyjątkowo uznane za odpowiadające zasadzie demokratycznego państwa prawnego, a mianowicie jeżeli: nie są to przepisy prawa karnego ani unormowania zakładające podporządkowanie jednostki państwu (np. prawo daninowe); przepisy takie mają rangę ustawową; ich wprowadzenie jest niezbędne do realizacji lub ochrony innych, ważniejszych i konkretnie wskazanych wartości konstytucyjnych; zachowana zostaje zasada proporcjonalności, a więc istnieją wyraźne, wyprowadzone z Konstytucji argumenty przemawiające za retroaktywnością i równoważące negatywne skutki działania prawa wstecz; przepisy takie nie powodują ograniczenia praw lub zwiększenia zobowiązań adresatów norm prawnych, lecz poprawiają sytuację prawną niektórych adresatów normy prawnej, jednakże nie kosztem pozostałych podmiotów objętych normą; kwestia legislacyjna rozwiązywana przez ustawodawcę nie była mu znana wcześniej i nie mogła być rozwiązana z wyprzedzeniem bez użycia unormowań działających wstecz. Odnosząc powyższe rozważania natury ogólnej do rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że w ustawie zmieniającej zawarty został przepis przejściowy, jakim jest art.10, nakazujący stosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą do spraw o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem jej wejścia w życie. Przepis ten nie mógł znaleźć wprost zastosowania w kontrolowanej sprawie bowiem postępowanie w niej zostało wszczęte, co jest bezsporne, już po wejściu w życie ustawy zmieniającej. Niezbędnym jest jednak wskazanie, iż przywołany art.10 ustawy zmieniającej budził w orzecznictwie zasadnicze wątpliwości co do jego konstytucyjności zwłaszcza w przypadkach powodujących wymierzenie wyższej kary pieniężnej niż przewidywały to przepisy obowiązujące w dacie wystąpienia zdarzenia. W wyniku pytania prawnego skierowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie do Trybunału Konstytucyjnego zapadł w dniu 23 lipca 2013 r. wyrok w sprawie P 36/12 (Dz.U. 2013, poz. 928) uznający art. 10 ustawy z dnia 16 września 2011 r. w zakresie, w jakim – w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wszczętych a niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia tej ustawy w życie – nakazuje stosowanie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w brzmieniu nadanym powołaną ustawą z 16 września 2011 r. przewidujących wyższe kary pieniężne niż kary przewidziane w przepisach obowiązujących w chwili wystąpienia zdarzenia powodującego odpowiedzialność administracyjną, za niezgodny z art. 2 Konstytucji RP. Trybunał wskazał, że zakwestionowany przepis, jako przepis intertemporalny, wyznacza czasowy zakres zastosowania przepisów prawa administracyjnego, związany z wymierzeniem kar finansowych, a zatem powinien być odczytywany ściśle. Powołał się na ugruntowane w swoim orzecznictwie stanowisko, że przepisy działające wstecz można wyjątkowo uznać za zgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego i je zastosować, jeżeli: – nie są to przepisy prawa karnego ani regulacje zakładające podporządkowanie jednostki państwu (np. prawo daninowe); – mają one rangę ustawową; – ich wprowadzenie jest konieczne (niezbędne) do realizacji lub ochrony innych, ważniejszych i konkretnie wskazanych wartości konstytucyjnych; – spełniona jest zasada proporcjonalności, czyli wyraźne są argumenty konstytucyjne przemawiające za retroaktywnością, równoważące negatywne skutki; – nie powodują one ograniczenia praw lub zwiększenia zobowiązań adresatów norm prawnych, a przeciwnie – poprawiają sytuację prawną niektórych adresatów danej normy prawnej (ale nie kosztem pozostałych adresatów tej normy); – problem rozwiązywany przez te regulacje nie był znany ustawodawcy wcześniej i nie mógł być rozwiązany z wyprzedzeniem bez użycia przepisów działających wstecz. Zdaniem Trybunału kwestionowany przepis art. 10 ustawy nowelizującej, poza spełnieniem warunku formy ustawowej, nie odpowiada żadnemu ze wskazanych wymagań. Nie miał też wątpliwości co do tego, że problem, który ustawodawca zamierzał rozwiązać wprowadzając omawianą regulację był mu znany od dłuższego czasu. Trybunał nie znalazł więc szczególnych powodów uzasadniających odstępstwo od zasady niedziałania prawa wstecz. Warto wskazać nadto, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażany był wielokrotnie, także w okresie przed wydaniem zaskarżonej decyzji, utrwalony w tej mierze pogląd, iż w stosunku do poszczególnych naruszeń przewidzianych w ustawie o transporcie drogowym zastosowanie co do zasady winny znaleźć normy z daty naruszenia, nie zaś z daty orzekania. Przywołać w tym miejscu należy np. wyrok NSA z dnia 6 marca 2012 r. sygn. akt II GSK 96/11, w którym NSA stwierdził, że nie podziela poglądu, iż w sytuacji gdy ustawodawca milczy w kwestii intertemporalnej, to oznacza, że jego wolą było ustanowienie zasady bezpośredniego działania nowego prawa niezależnie od tego czy zdarzenie prawne podlegające ocenie miało miejsce przed, czy po wprowadzeniu zmian w przepisie. Zdaniem bowiem NSA ustawę nową (o transporcie drogowym) należy stosować także co do stosunków zaistniałych wcześniej, ale tylko takich, które są "stosunkami w toku". Trwanie danego zdarzenia lub stanu rzeczy, zarówno pod rządem dawnego, jak i nowego prawa, jest więc tym elementem, który pozwala stosować zasadę bezpośredniego działania nowego prawa. Jeśli natomiast oceniane zdarzenie (naruszenie ustawy o transporcie drogowym) zostało całkowicie ukształtowane (sfinalizowane, skonsumowane) pod rządem prawa obowiązującego w przeszłości to ani zdarzenie to, ani jego skutki nie trwały już pod rządami nowego prawa. Odmienny pogląd, zdaniem NSA, naruszałby podstawową zasadę, jaką jest zasada niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit). Zasada ta wynika z art. 2 Konstytucji RP, statuującego konstrukcję państwa prawa. Znajduje ona też odzwierciedlenie w art. 3 k.c., w myśl którego ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że wynika to z jej brzmienia lub celu. Podobne wywody odnoszące się do zmian ustawy o transporcie drogowym NSA zawarł już wcześniej np. w wyroku z dnia 18 października 2011 r. sygn. akt II GSK 1047/10 stwierdzając m.in. iż z punktu widzenia przepisów ustawy dawnej należy oceniać zaszłe po wejściu w życie ustawy nowej skutki zdarzenia prawnego, które: 1) nastąpiło przed wejściem w życie ustawy nowej albo 2) nastąpiło po wejściu w życie ustawy nowej i związane jest z sytuacją prawną powstałą przed wejściem w życie ustawy nowej. Analogiczny pogląd wyrażony został także ostatnio, np. w wyroku NSA z dnia 6 marca 2013 r. sygn. akt II GSK 2385/11, w którym Sąd stwierdził m.in., że w razie kolizji, czy w sprawie ma zastosowanie przepis dotychczasowy, czy nowy, przyjmuje się, że przepis dotychczasowy ma zastosowanie, jeżeli pod jego rządem powstał (zmienił się albo wygasł) stosunek prawny, którego treść została bezpośrednio wyznaczona przez ten przepis. Nowa ustawa nie ma być zatem stosowana przy ocenie tak pozytywnych, jak i negatywnych skutków zdarzeń prawnych, które nastąpiły przed jej wejściem w życie. Dalsze działanie ustawy dawnej zachodzi także, jeżeli ustawie dawnej podlegają skutki zdarzenia prawnego, które wprawdzie nastąpiło już po jej uchyleniu, lecz związane jest z sytuacją prawną powstałą, w szczególności stosunkiem prawnym powstałym, pod jej rządami. Jeśli zatem, jak podkreślił NSA przywołując w tej mierze stosowną literaturę, mamy do czynienia ze zdarzeniem prawnym, które zaistniało jako zdarzenie zamknięte i zakończone pod rządami dawnego prawa to skutki tego zdarzenia muszą być oceniane zgodnie z prawem obowiązującym w dacie jego zaistnienia. Tezy te skład orzekający w niniejszej sprawie podziela wywodząc z nich przekonanie, iż naruszenie ustawy o transporcie drogowym (przewóz na potrzeby własne związany z prowadzenie działalności polegającej na wywozie nieczystości), które miało miejsce przed wejściem w życie ustawy zmieniającej, stanowiły każdorazowo zamknięte, zakończone zdarzenie, zaistniałe w przeszłości w określonej dacie i godzinie. W konsekwencji stosowanie w stosunku do nich reguł odpowiedzialności wynikających z nowelizacji ustawy o transporcie drogowym tylko i wyłącznie dlatego, że kontrola przedsiębiorcy obejmująca okres wsteczny, a także podjęcie rozstrzygnięcia, miały miejsce po wejściu ustawy zmieniającej w życie - godziłoby w zasadę niedziałania prawa wstecz. Zasada niedziałania prawa wstecz jest dyrektywą legislacyjną skierowaną do organów stanowiących prawo, jak również dyrektywą interpretacyjną dla organów stosujących prawo, dokonujących wykładni przepisów prawnych. Zasada ta, chociaż nie została wprost wyrażona w Konstytucji, stanowi podstawową zasadę porządku prawnego w państwie, opartego na założeniu, że "każdy przepis normuje przyszłość, nie zaś przeszłość". W wyjątkowych okolicznościach dopuszcza się pewne odstępstwa od zasady lex retro non agit, jeżeli przemawia za tym konieczność realizacji innej zasady konstytucyjnej, a jednocześnie realizacja jej nie jest możliwa bez dopuszczenia wstecznego działania prawa. W ramach ponownie prowadzonego postępowania organy orzekające będą zobowiązane uwzględnić rozważania zawarte w niniejszym wyroku w zakresie ustalenia obowiązujących w sprawie przepisów prawa. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w związku z art. 135 p.p.s.a. orzec jak w sentencji. Nadto w myśl art. 152 cytowanej ustawy sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. O kosztach orzeczono stosownie do art. 200 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. d.r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło