III SA/Łd 842/14

WyrokWSA w Łodzi2014-11-19

Skład orzekający: Ewa Alberciak, Janusz Furmanek, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa najmu pokoju zawarta między braćmi, gdzie jeden jest właścicielem nieruchomości, a drugi wynajmuje pokój w tej nieruchomości, może być uznana za nieważną lub pozorną w kontekście ubiegania się o dodatek mieszkaniowy, jeśli organy administracji uznają, że umowa zmierza do obejścia prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły, iż umowa najmu pokoju zawarta między braćmi, mimo braku formalnych podstaw do uznania jej za pozorną, zmierzała do obejścia prawa i naruszała zasady współżycia społecznego, co skutkowało przekroczeniem normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego dla celów przyznania dodatku mieszkaniowego. W związku z tym, że nie zostały spełnione wszystkie ustawowe przesłanki do przyznania dodatku, skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżący ubiegał się o dodatek mieszkaniowy, przedstawiając umowę najmu pokoju w zajmowanym przez siebie lokalu mieszkalnym, zawartą z bratem. Organy administracji uznały umowę za pozorną lub zmierzającą do obejścia prawa, co skutkowało uznaniem, że skarżący zajmuje lokal o powierzchni przekraczającej normatywną dla jednoosobowego gospodarstwa domowego. W konsekwencji odmówiono przyznania dodatku mieszkaniowego. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne organów, zarzucając błędy w ocenie dowodów i postępowaniu dowodowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 19 listopada 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędziowie Sędzia NSA Janusz Furmanek, Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), , Protokolant Specjalista Agnieszka Kowalik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2014 roku sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] r. o odmowie przyznania Z. S. dodatku mieszkaniowego. W uzasadnieniu tej decyzji podniosło, że Z. S. zajmuje lokal mieszkalny na parterze budynku znajdującego się w P., przy ul. P. [...]. Jest właścicielem w 3/6 częściach nieruchomości opisanej w KW nr 4[...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w P. V Wydział Ksiąg Wieczystych. Właścicielem nieruchomości w pozostałych częściach jest brat skarżącego – H. S.. Powierzchnia użytkowa lokalu należącego do skarżącego – zgodnie z zaświadczeniem z dnia 27 lutego 2014r. wystawionym przez Starostwo Powiatowe w P. – wynosi 54,23 m2. Zgodnie z umową najmu z dnia 1 lutego 2014r., pokój o powierzchni 7,34 m2 skarżący wynajął swojemu bratu H. S.. Umowa została zawarta w dniu 1 lutego 2014r. na okres 8 miesięcy. Miesięczny czynsz miał wynosić 50 zł. Skarżący prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe. Jest osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych. W dniu 25 marca 2014r. skarżący złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Po przeprowadzeniu wyczerpującego postępowania w tej sprawie w dniu 16 czerwca 2014r. organ pierwszej instancji, odmówił przyznania Z. S. dodatku mieszkaniowego. Organ pierwszej instancji przyjął, że skarżący zajmuje całą powierzchnię wynoszącą 54,23 m2 lokalu mieszkalnego znajdującego się na parterze budynku, a podpisana z bratem umowa najmu pokoju o powierzchni 7,34 m2 jest umową pozorną. Stosownie do art. 353 k.c. strony mają możliwość wyboru łączącego je stosunku prawnego. Treść umowy nie może jednak być sprzeczna z naturą danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i ustawą. Umowa jest nieważna jeżeli okaże się sprzeczna z ustawą albo zasadami współżycia społecznego, albo jeżeli ma na celu obejście prawa (art. 58 § 1 i 2 k.c.). W ocenie organu drugiej instancji, taka sytuacja wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Organ pierwszej instancji nie dokonał ustaleń, które pozwalałyby – w stopniu nie pozostawiającym żadnych wątpliwości – zakwestionować fakt wykonywania zawartej umowy najmu (np. w wyniku przeprowadzonego wywiadu stwierdzono, że wynajmowany przez skarżącego pokój jest zamknięty na klucz). Powyższe nie wyklucza jednak możliwości badania, czy zawarcie przez stronę umowy najmu nie zmierzało do obejścia prawa. Okoliczności ustalone w tej sprawie, a mianowicie: stopień pokrewieństwa łączący strony zawartej umowy najmu, zajmowanie przez skarżącego, sąsiadującego z lokalem strony, lokalu znajdującego się na piętrze budynku, który to lokal zabezpiecza potrzeby mieszkaniowe jego trzyosobowej rodziny, zawieranie umowy najmu na krótkie kilkumiesięczne okresy, pokrywające się co do zasady z okresem, na który byłby przyznany dodatek (podobnie np. w sprawie z wniosku strony o przyznanie dodatku z dnia 24 maja 2013r.), ustalenie niskiego czynszu – uzasadniają twierdzenie, że treść umowy najmu sprzeciwia się naturze tego stosunku prawnego oraz narusza zasady współżycia społecznego, zmierzając do przyznania skarżącemu dodatku mieszkaniowego ze środków finansowych szeroko rozumianej pomocy społecznej. W związku z powyższym umowa najmu nie powinna korzystać z ochrony prawnej. W tej sytuacji, w ocenie organu drugiej instancji, powierzchnia lokalu mieszkalnego, zajmowanego przez skarżącego, przekracza normatywną powierzchnię, która dla 1 osoby – zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001r. o dodatkach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 966 ze zm.), zwanej dalej u.d.m., – wynosi 35 m2. Powierzchnia użytkowa lokalu przekracza normatywną powierzchnię o więcej niż 50 % (54,23 m2 : 35 m2 x 100 % = 154,94 %). Skarżący samodzielnie zajmuje należący do niego lokal mieszkalny oraz nie porusza się na wózku (tylko w przypadku poruszania się strony na wózku przysługiwałaby powierzchnia normatywna zwiększona o dodatkowe 15 m2). W skardze na powyższą decyzję Z. S. podniósł, że decyzje organów obu instancji były niezgodne z prawem. Skarżący kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych organów administracji, powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2014r., III SA/Łd 1059/13. Zarzucił, że w ponownie przeprowadzonym postępowaniu przeprowadzono dowody z przesłuchania, które niczego nowego do sprawy nie wniosły. Brat skarżącego zeznał, że niedokładnie pamięta niektóre szczegóły dotyczące umowy najmu pokoju. Potwierdził korzystanie z niego i zawarcie umowy. Odmówił złożenia zeznań w zakresie tego o tym, co tam robił, bo uważał te dane za prywatne. Jego wypowiedzi zostały zanotowane skrótowo, co wprowadziło przekłamania. Organy pominęły fakt opłacania przez niego podatku z tytułu otrzymanego w 2013r. czynszu. W momencie składania wniosku o dodatki mieszkaniowe w mieszkaniu brata było zameldowanych sześć osób. W toku rozprawy sądowej skarżący – popierając skargę – zakwestionował ustalenia organu co do pozorności umowy, gdyż nie zostały one oparte na faktach. Ponadto oświadczył, że korekty zeznania podatkowego za 2013r. dokonał w kwietniu 2014r., kiedy w związku z postępowaniem o przyznanie dodatku dowiedział się, że powinien zgłosić umowę najmu. W opinii skarżącego "szykany organu były celowe i świadome, co zostało zakwestionowane przez sąd". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie. Podkreśliło, że utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji z uwagi na to, że zawarcie przez skarżącego umowy najmu z bratem, zajmującym wraz z rodziną sąsiedni lokal, zmierzało do obejścia prawa oraz skorzystania z dodatku mieszkaniowego. Sytuacja finansowa skarżącego jest trudna, nie oznacza to jednak, że dodatek mieszkaniowy powinien zostać przyznany w sytuacji niespełnienia ustawowych kryteriów. Potrzeby mieszkaniowe obywateli pośrednio określił ustawodawca w art. 5 ust. 1 u.d.m., ustalając przysługującą powierzchnię normatywną w zależności od ilości członków gospodarstwa domowego osoby wnioskującej o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Składając wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, skarżący podał, że w budynku przy ul. P. [...] w P. łącznie z nim zamieszkują cztery osoby. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a., uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a-c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Z kolei na mocy art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Sąd - dokonując kontroli działalności administracji publicznej - nie jest zatem uprawniony do merytorycznego załatwienia sprawy. Posiada jedynie uprawnienia kasacyjne w odniesieniu do rozstrzygnięć administracji publicznej, przy wydawaniu których doszło do naruszenia prawa. Natomiast skutkiem podjętego w danej sprawie wyroku sądu administracyjnego co do zasady jest zakaz formułowania w toku każdego postępowania w tej sprawie nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem, a organ zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Jednakże zmiana stanu prawnego sprawy lub istotna zmiana okoliczności faktycznych uzasadnia odstąpienie od tej zasady (A. Kabat [w:] B.Dauter, B.Gruszczyński, A.Kabat, M.Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2006, s. 325-326). Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie doszło bowiem do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001r. o dodatkach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 966), zwanej dalej u.d.m.; jak i mogących mieć istotny wpływ na ten wynik przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a. Sporną między stronami okolicznością faktyczną w niniejszej sprawie jest powierzchnia zajmowanego przez skarżącego lokalu mieszkalnego na parterze budynku mieszkalnego przy ul. P. [...] w P.. Źródło tego sporu tkwi w odmiennej ocenie okoliczności zawartej przez skarżącego i jego brata umowy najmu temu ostatniemu znajdującego się w tym lokalu pokoju, a w konsekwencji i wpływu tej okoliczności na spełnienie przez skarżącego przesłanki normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego. Skarga w tej sprawie, wspólna również dla sprawy o sygn. akt III SA/Łd 875/14, nie została przy tym oparta na naruszeniu jakiegokolwiek konkretnego przepisu prawa. Jednakże podnoszone przez skarżącego argumenty wskazują na sformułowanie zarzutów naruszenia prawa procesowego poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego i wadliwą ocenę okoliczności faktycznych, w szczególności wadliwe ustalenie ilości osób zamieszkujących w budynku i potrzeb mieszkaniowych brata skarżącego oraz zawartej przez skarżącego z bratem umowy najmu pokoju, a także pominięcie podjętego w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2013r. przez WSA w Łodzi w dniu 21 stycznia 2014r., III SA/Łd 1059/13, wyroku (objętego obecnie skargą w sprawie III SA/Łd 875/14). Skarżący podnosi w skardze, iż przeprowadzone w powtórnym postępowaniu wyjaśniającym przesłuchania niczego nowego do sprawy nie wniosły; organ odmówił wiarygodności zeznaniom brata, który potwierdził fakt zawarcia umowy najmu i korzystania przez niego ze spornego lokalu; zaś skrótowo spisane jego zeznania "wprowadziły przekłamania". Według skarżącego brat - podpisując umowę najmu i płacąc czynsz - nie mógł nie znać jej treści; zeznania bratowej i bratanicy zostały wyrwane z kontekstu innych zeznań i faktów; organ nie udowodnił niewykonywania umowy najmu i decyzja odmowna powinna być uchylona; organ uznał dawno znane i niekwestionowane okoliczności za dowody oszustwa po to by unieważnić umowę najmu. Skarżący podniósł też, że organ przy podejmowaniu decyzji pominął fakt opłacenia podatku od czynszu za 2013r., brak zastrzeżeń urzędu skarbowego co do tej umowy i wynajmu lokalu; jak i fakt zameldowania w mieszkaniu brata w 2013r. sześciu a nie trzech jak przyjął organ osób. W poczuciu skarżącego jest to fałszerstwo dokumentu urzędowego, za pomocą którego uzasadniono rzekomy brak potrzeb mieszkaniowych brata w tamtym czasie, w sytuacji gdy urzędnicy nie mają prawa do określania potrzeb mieszkaniowych obywateli. Oceniając zasadność tak sformułowanych zarzutów, jak i kontrolując zaskarżoną decyzję z urzędu poza tymi zarzutami, sąd nie stwierdził w sprawie naruszenia przepisów prawa procesowego, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A tylko tego rodzaju naruszenia obligowałyby sąd do uwzględnienia skargi. Z naruszeniami prawa procesowego w takim stopniu mamy do czynienia wówczas gdy można przypuszczać, że gdyby nie doszło do naruszenia prawdopodobnie mogłaby zapaść decyzja innej treści niż ta która jest przedmiotem skargi. Wbrew przekonaniu skarżącego w sprawie nie ma na podstawie art. 153 p.p.s.a. mocy wiążącej organów wyrok WSA w Łodzi z dnia 21 stycznia 2014r., zapadł on bowiem w sprawie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego za 2013r. Ponadto w wyroku tym sąd nie dokonywał oceny spornej w tej sprawie okoliczności skutków umowy najmu. Okoliczność ta stała się sporna między stronami dopiero w toku ponownego rozpoznawania przez organy sprawy dodatku mieszkaniowego za 2013r., zakończonego tym wyrokiem, oraz nowej sprawy dodatku mieszkaniowego za 2014r. Nie mogło więc w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2014r. dojść do uchylenia się organu od wykonania wyroku WSA z dnia 21 stycznia 2014r. Ten zarzut skargi jest – jak należy sądzić – konsekwencją tego, że skarżący w jednej skardze zaskarżył decyzje odmawiające przyznania dodatku mieszkaniowego za 2013r. i 2014r. Natomiast przeprowadzone w związku z wnioskiem skarżącego o przyznanie dodatku mieszkaniowego za 2014r. postępowanie wyjaśniające na okoliczność zawartej umowy najmu spornego pokoju i powierzchni lokalu mieszkalnego – przesłuchanie świadków w osobach brata, bratowej i bratanicy – a więc okoliczności tożsamych również w sprawie tego dodatku za 2013r. i uwzględnionych za 2013r. przez organ w związku z wyrokiem III SA/Łd 1059/13, nie pozostało bez wpływu na ocenę tych okoliczności w obu tychże sprawach. Zawarty w złożonym przez skarżącego w toku ponownego postępowania administracyjnego piśmie z dnia 14 maja 2014r. zarzut, że "przyznanie dodatku mieszkaniowego powinno odbywać się w oparciu o dostarczone dokumenty i ustawę o dodatkach mieszkaniowych, a własne poglądy i nieudowodnione dostatecznie podejrzenia urzędników nie powinny być brane pod uwagę, w innym przypadku jest to mobing, który powinien być karany", nie mógł zostać uwzględniony. Stosownie bowiem do art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. A zatem w tej sprawie organy uprawnione były uwzględnić okoliczność zeznań złożonych w postępowaniu dotyczącym 2014r. przez członków najbliższej rodziny skarżącego, w dodatku wspólnie mieszkających, a więc mających najpełniejszą wiedzę o spornych okolicznościach. Na podstawie art. 7 ust. 3 u.d.m. i § 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013r. w sprawie sposobu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzenia wywiadu (Dz. U. 2013, poz. 589), dopuszczalne było również przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, czego skarżący już w skardze w tej sprawie nie kwestionował. Zarzut w tym zakresie nie jest zrozumiały, bowiem w poprzedniej skardze złożonej w sprawie o sygn. akt III SA/Łd 1059/13, skarżący podnosił, że organ miał obowiązek przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Z uwagi na tożsamość regulacji prawnej w obu sprawach sąd ówczesny argument skarżącego uwzględnia z urzędu w ocenie obecnego zarzutu skargi w tej sprawie. A zatem zaakceptowanie stanowiska skarżącego, wedle którego organ nie powinien przeprowadzać jakichkolwiek czynności wyjaśniających i dowodowych w sprawie wskutek podjęcia wskazanego wyroku oznaczałoby akceptację różnicowania materiału dowodowego i dokonywania w tożsamych podmiotowo, przedmiotowo sprawach o tożsamych okolicznościach faktycznych (2013 i 2014r.) odmiennych ustaleń i ocen tych samych okoliczności. Takie działanie zaś prowadziłoby do naruszenia wynikającej z art. 8 k.p.a. zasady zaufania do organów administracji publicznej poprzez odmienną ocenę okoliczności faktycznej umowy najmu pokoju i jej skutków w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2013r. i 2014r. W ocenie sądu, w niniejszej sprawie organy przeprowadziły wszechstronne i kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające na okoliczność powierzchni lokalu zajmowanego przez skarżącego i jego sytuacji materialnej, tj. postępowanie spełniające wymogi art. 7 i 77 k.p.a., a zakres tego postępowania jest prawidłowy. W sprawie organy przeprowadziły wszelkie niezbędne i konieczne dla ustalenia (wyjaśnienia) istotnych w świetle mającej zastosowanie w sprawie materialnej normy prawnej okoliczności faktycznych, a dopuszczone (zgodne z prawem) w art. 75 k.p.a., dowody, jakie obiektywnie rzecz oceniając mogły być zgromadzone lub pozyskane przez organy, tj. dowody nieprzekraczające fizycznych możliwości dowodzenia przez organy. Na gruncie mającej zastosowanie w sprawie normy materialnoprawnej art. 5 u.d.m. okolicznością warunkującą przyznanie dodatku mieszkaniowego jest normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego, wynosząca dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, a takim jest gospodarstwo skarżącego, 35m2. Ustalając tę powierzchnię organ oparł się – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji - na odpisie prowadzonej przez SR w P. KW nr [...] dla nieruchomości położonej w P. przy ul. P. [...]; zaświadczeniu organu administracji architetkoniczno-budowlanej z dnia 27 lutego 2014r.; oświadczeniu skarżącego i członków jego rodziny o sposobie korzystania z budynku. Na tej podstawie zasadnie ustalił, że skarżący jest współwłaścicielem spornego budynku w ½, zajmuje lokal na parterze tego budynku o pow. 54,23m2, lokal ten i lokal na piętrze zajmowany przez brata mają odrębne niezależne wejścia z zewnątrz budynku, wewnątrz budynku nie ma przejścia między lokalami. Lokal skarżącego o powierzchni 54,23m2 składa się z trzech pokoi o powierzchni 11m2, 17,80m2 i wynajętego bratu zgodnie z umową najmu pokoju o powierzchni 7,34m2, kuchni o powierzchni 4,92m2, łazienki o powierzchni 3,75 m2, dwóch przedpokoi: 3,60 i 4m2 oraz łapacza o powierzchni 1,82m2. Powyższe dane nie są sporne między stronami. Sporna jest natomiast kwestia oceny zawartej przez skarżącego z bratem umowy najmu pokoju o powierzchni 7,34m2. Skarżący uważa, że organy niezasadnie odmówiły wiarygodności zeznaniom brata, który potwierdził korzystanie z pokoju i zawarcie umowy jego najmu, z tego powodu że zeznawał on niedokładnie i nie pamiętał niektórych szczegółów dotyczących najmu, jego zeznania były notowane skrótowo, co wprowadziło przekłamania; zeznania bratowej i bratanicy wyrwano natomiast z kontekstu, a organ nie uwzględnił faktu zapłaconego przez niego podatku od czynszu. Z kolei organ pierwszej instancji umowę najmu uznał za zawartą dla pozoru, organ drugiej instancji zaś podniósł, że nie dokonano ustaleń pozwalających uznać, że umowa nie była wykonywana, jednakże zawarcie tej umowy zmierzało do obejścia prawa. Treść tej umowy sprzeciwia się bowiem naturze tego stosunku prawnego oraz narusza zasady współżycia społecznego zmierzając do przyznania dodatku ze środków szeroko rozumianej pomocy społecznej. Wniosek ten organ uzasadnił wskazując na stopień pokrewieństwa stron spornej umowy, zajmowanie przez najemcę lokalu na piętrze zaspakajającego potrzeby mieszkaniowe jego rodziny, zawarcie umowy na krótkie okresy, pokrywające się z okresem przyznawania dodatku mieszkaniowego oraz ustalenie niskiego czynszu. Organ odwoławczy uznał, iż umowa ta w tym zakresie nie powinna korzystać z ochrony prawnej. Powyższe dowodzi niezrozumienia przez skarżącego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w którym organ odwoławczy nie podzielił stanowiska organu pierwszej instancji o pozornym charakterze tej umowy. Organ odwoławczy – wbrew skardze – nie unieważnił też umowy najmu, ani nie oskarżał skarżącego o oszustwo, ta kompetencja przysługuje bowiem odpowiednio sądom cywilnym i organom ścigania. Z tego to względu nie sposób podzielić emocjonalnych argumentów skarżącego, zwłaszcza wprost zwerbalizowanych w toku rozprawy sądowej, celowego i świadomego szykanowania skarżącego przez organy. Organ dokonał jedynie oceny okoliczności wynikającej z tej umowy w świetle całokształtu materiału dowodowego, do czego był uprawniony w świetle art. 80 k.p.a. Organy mogły dokonać oceny wartości dowodowej tej umowy w sprawie. Ocena ta zasługuje na uwzględnienie, bowiem jest ona zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, logiczna, a wywody organu są jasne i spójne ze zgromadzonymi w sprawie innymi materiałami dowodowymi, choć materiał dowodowy tej sprawy nie jest w 100% spójny, zwłaszcza w zakresie zeznań brata skarżącego. Organ - dokonując oceny okoliczności faktycznych - nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, a wyciągnięte wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego są jak najbardziej uzasadnione. Wbrew skardze w sprawie nie doszło do wadliwego sporządzenia przez organ protokołu przesłuchania świadków. Jak bowiem wynika z treści protokołów przesłuchania brata, bratowej i bratanicy skarżący uczestniczył w ich przesłuchaniu, świadkowie zostali przesłuchanie po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oraz prawie odmowy odpowiedzi na pytania, zaś skarżący zadawał pytania bratanicy, podpisał protokoły nie wnosząc do nich żadnych uwag. Zarzucanie zatem dopiero w skardze wadliwości sporządzenia protokołów przesłuchania jako spóźnione nie mogło odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku w postaci uwzględnienia skargi. Zwrócić też należy uwagę na to, że skarżący kwestionuje wyłącznie niekorzystne dla niego fragmenty protokołu przesłuchania brata, natomiast te fragmenty, w których brat stwierdza, że korzystał z najmowanego pokoju i potwierdził fakt zawarcia umowy najmu uznaje za prawidłowe. Nie sposób jednakże przyjąć, że protokół stanowi dowód w sprawie w zakresie korzystnym dla skarżącego, zaś w zakresie niekorzystnym – jako sporządzony w przekonaniu skarżącego wadliwie - nie stanowi tego dowodu. Co istotne skarżący nie kwestionował wcześniej tegoż protokołu, ani nawet stosowną argumentacją nie uprawdopodobnił, że kwestionowane obecnie przez niego zapisy tegoż protokołu są nieprawdziwe i niezgodne z tym co zeznał świadek. Zakwestionowane w skardze protokoły stanowią zatem pełnowartościowy materiał dowodowy w sprawie. Na brak konsekwencji twierdzeń skarżącego, a więc i ich wiarygodność, wskazuje także okoliczność zmiany stanowiska przez skarżącego. I tak, skarżący w odwołaniu złożonym w sprawie dodatku za 2013r. (co sąd uwzględnia z urzędu) zarzucił organowi nieprawidłowości w przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego, zwłaszcza zaś przekroczenie przez pracowników organu kompetencji, w szczególności poprzez bezpodstawne przeszukanie jego mieszkania: zaglądanie przez urzędników do wszystkich pomieszczeń czy próba otworzenia przez nich zamkniętych drzwi do pokoju. Jednakże z zarzutów tych wycofał się, czego potwierdzeniem jest podpisana przez niego notatka służbowa z dnia 10 czerwca 2014r. sporządzona podczas spotkania przeprowadzonego z udziałem pracowników dokonujących wywiadu środowiskowego. Z notatki tej wynika, że "według mojego odczucia przeszukanie odbyło się wzrokiem podczas prowadzonego wywiadu, pracownicy nie próbowali przeszukiwać moich szaf, szuflad, moich rzeczy, jedynie pracownicy sprawdzili czy drzwi do pokoju który wynajmuję są zamknięte łapiąc za klamkę, (...) pracownicy nie zaglądali ani nie wchodzili do kuchni i łazienki, panie zachowywały się normalnie, nie były niemiłe w stosunku do mnie". W odwołaniu w sprawie dodatku za 2014. zaś podniósł już tylko, że "powodów do przeszukiwania/poszukiwania w moim mieszkaniu śladów użytkowania przez brata, w tym dobijania się do jego pokoju, w sensie prawnym nie było". Takim postępowaniem (bezpodstawnym oskarżaniem organu o przekroczenie uprawnień, następnie wycofywanie się z tych oskarżeń) skarżący sam doprowadził do utraty własnej wiarygodności. Nie sposób również zgodzić się ze skarżącym, że zeznania bratowej i bratanicy skarżącego zostały potraktowane przez organ wybiórczo. W tym zakresie zauważyć należy, iż organ pierwszej instancji w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej przytoczył fragmenty zeznań tych świadków, jednakże zamieścił je w cudzysłowie, co oznacza, iż zacytował ich dokładną treść, nie zaś ich własną interpretację, co mogłoby spowodować zniekształcenie ich sensu. Organ nie ma natomiast obowiązku przytaczania całej treści protokołu w uzasadnieniu decyzji, a jedynie może przytoczyć – jeśli uzna to za celowe - te fragmenty zeznań, które są istotne z punktu widzenia zastosowania normy materialnoprawnej, a więc te które mają charakter prawotwórczy. Skarżący – poza ogólnikowym stwierdzeniem, że zeznania tych świadków zostały wyjęte z kontekstu - nie wskazał jaki to miało wpływ na ustalenie na ich podstawie spornej w sprawie okoliczności faktycznej. Natomiast porównanie zacytowanych przez organ fragmentów zeznań tych świadków z protokołami ich przesłuchań nie pozwala na stwierdzenie podnoszonego przez skarżącego w skardze "przekłamania". Także zarzuty skarżącego co do zawartej umowy najmu nie zasługują na uwzględnienie. Na prawidłowość dokonanej przez organ oceny waloru dowodowego umowy najmu spornego pokoju wskazuje bowiem szereg niewątpliwych obiektywnych okoliczności faktycznych. Przede wszystkim zasadny jest wniosek organu, że zawarcie umowy najmu nastąpiło na okres zbiegający się z okresem, na który miałby być przyznany dodatek mieszkaniowy. Istotne znaczenia ma tu też i tak okoliczność, że umowa została zawarta między braćmi mieszkającymi w tym samym budynku, jednakże w oddzielnych (wyodrębnionych i niezależnych) lokalach mieszkalnych z odrębnym wejściem z zewnątrz budynku. Nie sposób przyjąć za wiarygodne to by brat skarżącego - prowadząc odrębne gospodarstwo domowe z żoną i córką, mając zaspokojone potrzeby mieszkaniowe w lokalu na piętrze, podpisując umowę najmu i płacąc wynajmującemu czynsz - nie był w stanie podać wysokości płaconego czynszu czy innych okoliczności dotyczących wykonywania tej umowy, w tym powierzchni najmowanego pokoju. Wątpliwości te są tym bardziej zasadne, że niewiedza tego świadka miała miejsce także w sytuacji, gdy kolejną umowę najmu spornego pokoju na 2014r. brat skarżącego podpisał w dniu 1 lutego 2014r., a więc trzy miesiące wcześniej przed tym jak złożył on zeznania. Trudno natomiast przyjąć, że najemca faktycznie korzystający z najmowanego pokoju nie pamiętałby czy nie byłby w stanie opisać szczegółowo okoliczności zawarcia, jak i wykonywania umowy. Nie da się również obronić tezy skarżącego, że to okoliczności przesłuchania brata spowodowały, iż nie był on w stanie podać tak oczywistych okoliczności realizacji umowy. Nie bez znaczenia mają tu też rozbieżności samych twierdzeń skarżącego. We wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego skarżący wskazał, że powierzchnia lokalu na parterze wynosi 54,23m2, zaś powierzchnia faktycznie zajmowana przez skarżącego w związku z najmem wynosi 37,845m2 (podczas gdy w związku z analogicznej treści umową najmu za 2013r. podał powierzchnie tę 37,83m2). Tymczasem z załączonej do wniosku umowy najmu z dnia 1 lutego 2014r. wynika, iż powierzchnia najmowanego pokoju wynosi 7,34m2, i jest zgodna z wydanym przez organ administracji architektoniczno-budowlanej wtórnym zaświadczeniem. Porównanie tych danych dowodzi (gdyby nawet przyjąć podnoszone przez skarżącego skutki spornej umowy), iż po wynajęciu spornego pokoju skarżący dysponowałby powierzchnią lokalu o powierzchni 46,89m2, nie zaś jak wpisał we wniosku skarżący 37,84m2 (54,23-7,34). Jest to więc znaczna rozbieżność powierzchni podawanej przez skarżącego dla potrzeb dodatku mieszkaniowego, powierzchni zaniżonej. Przy tej samej powierzchni najętego pokoju zgodnie z umową w oświadczeniu za 2013r. podał z kolei powierzchnię zajmowaną w związku z najmem 37,83m2. Przy tej samej treści umowy najmu za 2013r. i 2014r. w oświadczeniu z dnia 20 marca 2014r. skarżący podał powierzchnię wynajmowaną 16,385m2, podczas gdy w oświadczeniu z dnia 10 maja 2013r. - 15,80m2, a więc w wysokości niezgodnej z zawartymi umowami najmu. Dalej oświadczył w oświadczeniu dotyczącym 2014r., że "powierzchnia przeze mnie użytkowana obliczona według ustawy – 37,84m2", podczas gdy w oświadczeniu dotyczącym 2013r. - "powierzchnia przeze mnie użytkowana obliczona według ustawy – 37,84m2". Oznacza to, że przy tej samej powierzchni pokoju najmowanego skarżący podaje różne powierzchnie, pozostawione do jego dyspozycji. Dowodzi to nadto dostosowywania powierzchni najętej do takiej wielkości by spełniona została przesłanka normatywnej powierzchni użytkowej. Potwierdza to wprost protokół jego przesłuchania, w którym wskazuje jak wyliczył powierzchnię zajmowaną przez brata w związku z najętym pokojem zgodnie z treścią spornej między stronami umowy najmu. Skarżący – jak wynika z zaświadczeń administracji architektoniczno-budowlanej – nie posiada pokoju o powierzchni 15,80m2. Także suma powierzchni dwu z trzech różnych pokoi nie daje takiego wyniku (11, 17,80 i 7,34m2). Brat skarżącego do protokołu przesłuchania podał z kolei powierzchnię najmowanego pokoju 8,9m2, a więc inną niż wskazana w umowie najmu i zaświadczeniu organów. Co prawda dodał dalej, że "nie wie dokładnie, nie mierzyłem". Podanie dość precyzyjnej wartości i to po przecinku, a nie przybliżonej (około) nie pozwala przyjąć, iż błąd ten jest wynikiem braku pomiaru najmowanego pokoju, zwłaszcza, że w podpisanej przez niego umowie najmu była podana precyzyjna powierzchnia pokoju, również po przecinku. Uznaniu tej umowy za mającą znaczenie dla ustalenia powierzchni zajmowanej przez skarżącego sprzeciwiają się wcześniejsze zeznania brata skarżącego, w których co prawda najpierw stwierdza, że "ja zawarłem z bratem umowę najmu", "mam w tym pokoju trochę swoich starych mebli, brat nie ma dostępu do tego pokoju", ale dalej jednocześnie podając okoliczności zawarcia umowy najmu podnosi, że "nie wiem kiedy, niedawno, brat spisał, ja to podpisałem ale nie wiem czemu to miało służyć, poprzednio zawarłem jedną umowę i teraz była druga, nie wiem na jakie okresy były zawarte te umowy, chyba na 6-8 m-cy, trudno jest mi powiedzieć, nie wiem czy umowy są zarejestrowane w urzędzie skarbowym, płacę za tę umowę bratu 50zł czy 500 zł, nie wiem opłaty są miesięczne, (...) to jest moja prywatna sprawa w jakim celu wynająłem ten pokój", "ja na górze mam wszystko ale jak jestem na dole to korzystam z kuchni, łazienki, po korytarzu też chodzę". Tym zeznaniom w zakresie faktycznego najmu lokalu nie sposób dać wiary. Przede wszystkim zeznania te – czego nie dostrzega skarżący – są wewnętrznie sprzeczne. Brat skarżącego potwierdzając fakt najmu spornego pokoju jednocześnie opisuje okoliczności w jakich doszło do podpisania tej umowy, to skarżący spisał umowę, świadek tylko ją podpisał, nie zna przyczyn takiego działania skarżącego, nie ma żadnej wiedzy na temat zawartej umowy najmu: daty jej zawarcia, celu zawarcia, wysokości płaconego czynszu, okresu zawarcia umowy. Ów brak wiedzy jest bardzo typowy dla czynności, które rzeczywiście nie miały wywołać skutku zgodnie z ich naturą. Uznaniu tej umowy za dowód najmowania spornego pokoju sprzeciwia się natomiast ta część zeznań świadka, w których przyznaje on, iż wszystko co jest mu potrzebne posiada na górze, tj. w lokalu na piętrze. Zeznania w tym zakresie należy uznać za wiarygodne, bowiem są one zgodne z zeznaniami żony brata i bratanicy. Zeznania tych świadków są zgodne ze sobą i z tą częścią zeznań brata skarżącego, w których potwierdza on posiadanie wszystkich niezbędnych rzeczy na górze. Bratanica zeznała, że w spornym budynku "mieszka ona, rodzice i wuj (...), nic mi nie wiadomo, aby tata zawierał umowę najmu z wujem (...), posiłki u nas przygotowuje się różnie, czasami mama, czasami tata albo ja, wujek nie przygotowuje wspólnych posiłków, my najczęściej przygotowujemy posiłki na górze", "rodzice mają swoje rzeczy na górze, w piwnicy, a czy na dole tego nie wiem", "ja korzystam ze wspólnych części czyli łazienki, kuchni, ubikacji na górze, a jeśli jest taka potrzeba to korzystam z wspólnych pomieszczeń na dole". Z kolei bratowa skarżącego zeznała, że "my korzystamy tylko z piętra, na piętrze znajdują się wszystkie pomieszczenia potrzebne do życia – łazienka, kuchnia, WC i 3 pokoje, razem ze mną na piętrze mieszka mąż i córka – A., ma ona swój pokój, my nie korzystamy z lokalu na parterze, ale korzystamy z piwnic, które są wspólne, nic nie wiem, aby mój mąż wynajmował od brata pokój, my nie trzymany u brata żadnych rzeczy w mieszkaniu". Nie znajduje uzasadnienia w doświadczeniu życiowym to, że osoby prowadzące wspólne, zgodne gospodarstwo domowe, wspólnie mieszkające na co dzień nie miały wiedzy o wzajemnym swoim życiu, podejmowanych czynnościach prawnych wiążących się z ponoszeniem kosztów. Trudno przyjąć by brat skarżącego zataił przed bratową fakt najmu pokoju, z którym to najmem wiążą się koszty (50-500zł), pomniejszające wspólny budżet domowy i by bratowa o tym nie wiedziała. Żadna z podawanych kwot tytułem czynszu nie jest też adekwatna do zawartej umowy, nie ma potwierdzenia w realiach życia społecznego w polskich warunkach. Zresztą skarżący jako osoba bezrobotna, korzystająca z pomocy społecznej, nie wynająłby pokoju za 50 zł, nie mając jednocześnie środków do życia. Kwota ta jest nieadekwatna do kosztów związanych z zamieszkiwaniem dodatkowej osoby w lokalu, tj. kosztów jego eksploatacji (kosztów zużycia wody, gazu, energii elektrycznej czy odbioru nieczystości). Z kolei kwota 500zł jest znacznie zawyżona w stosunku do kosztów eksplaatacji jednego pokoju o tak małej powierzchni. Potwierdzeniem wynajęcia pokoju bratu nie jest również podnoszona w skardze okoliczność uiszczenia podatku dochodowego z tytułu najmu lokalu. Przede wszystkim sam skarżący w toku postępowania administracyjnego przyznał, iż nie zarejestrował umowy najmu zawartej z bratem w urzędzie, zaś w toku rozprawy sądowej – że "korekty zeznania podatkowego za 2013r. dokonał w kwietniu 2014r., kiedy w związku z postępowaniem o przyznanie dodatku dowiedział się, że powinien zgłosić umowę najmu". Jednakże w piśmie z dnia 4 czerwca 2014r., a więc złożonym na kilka dni przed wydaniem w tej sprawie decyzji pierwszoinstancyjnej i na kilka dni po wydaniu decyzji pierwszoinstancyjnej w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2013r., w zakresie dokonania rejestracji umowy najmu pokoju wniósł o "wyjaśnienie czy urzędnicy powinni o tym wiedzieć i 04 czerwca 2014, kiedy zgłosiłem się w Wydziale Spraw Lokalowych mnie o tych sprawach poinformować". Oznacza to, że dopiero w wyniku dokonanej przez organ oceny okoliczności zawartej umowy najmu pokoju skarżący dokonał korekty zeznania podatkowego poprzez ujawnienie dochodu osiąganego z tytułu najmu bratu pokoju od 2013r. W przeciwnym razie nie zgłaszałby organom "pretensji" zaniechania poinformowania o obowiązku "rejestracji umowy". Naczelnik US w P. pismem z dnia 22 maja 2014r. poinformował, iż żadna z umów zawartych z bratem nie została zarejestrowana. Nie budzi więc żadnych wątpliwości, że zgłoszenie do opodatkowania dochodu z tytułu czynszu po ponad roku czasu od daty jej zawarcia miało z jednej strony uchronić go od odpowiedzialności podatkowej, czego wyrazem są zgłaszane przez niego w piśmie z dnia 4 czerwca 2014r. obawy w tym zakresie i zapytanie o to, "czy odpowiada prawnie za niezarejestrowanie umowy najmu", z drugiej zaś miało to uwiarygodnić fakt najmu lokalu, a skoro skarżący – jak podnosił w poprzedniej skardze w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2013r. oraz przyznał w złożonym w tej sprawie piśmie z dnia 4 czerwca 2014r. – zawierał umowy najmu z osobami trzecimi, niekwestionowane przez organy, to nie sposób przyjąć, że nie wiedział (a przynajmniej, że nie powinien był wiedzieć) jakie wymogi formalne w razie zawarcia umowy najmu na nim ciążą, tym bardziej, że otrzymywał pomoc w postaci świadczeń z pomocy społecznej. Z uwzględnionych przez sąd z urzędu zawartych w aktach sprawy III SA/Łd 875/14 decyzji MCPS z dnia 29 kwietnia 2013r., 22 marca 2013r. i 2 kwietnia 2013r. przyznających skarżącemu odpowiednio zasiłek okresowy z powodu bezrobocia w okresie od 1 maja do 31 maja 2013r., w formie posiłku od 1 kwietnia do 30 czerwca 2013r. oraz zasiłek okresowy z powodu bezrobocia w okresie od 1 kwietnia do 30 kwietnia 2013r. wynika, iż skarżący wskazał dochód zero, podczas gdy od 1 kwietnia 2013r. miał otrzymywać zgodnie z umową najmu dochód z tytułu czynszu. Ta okoliczność jest kolejnym dowodem niewiarygodności twierdzeń skarżącego. W świetle zeznań świadków nie budzi też wątpliwości, że w spornym okresie w budynku w P. przy ul. P. [...]zamieszkiwały cztery osoby, w lokalu na piętrze brat skarżącego wraz z żoną i bratanicą, na parterze skarżący, a oba lokale są trzypokojowe, a więc zaspakajają potrzeby mieszkaniowe takiej ilości osób. Powierzchnia ta nie jest aż tak niska dla przeciętnego gospodarstwa domowego w warunkach polskich. Nie jest też – wbrew skardze – istotna ilość osób zameldowanych w tym budynku, lecz ilość osób faktycznie zamieszkujących w poszczególnych lokalach. Zasadnie więc organy w uzasadnieniu swoich decyzji podawały liczbę osób faktycznie mieszkających w lokalu w 2014r. tym bardziej, że na załączonej do wniosku o dodatek mieszkaniowy fakturze skarżący dopisał ręcznie oświadczam, że w budynku zamieszkują cztery osoby. Uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 107 k.p.a., zamieszczono w nim mające zastosowanie przepisy prawne, wskazano okoliczności faktyczne, jak również rozważono i wskazano przyczyny odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego pomimo niskiego dochodu. Wynikająca z tego przepisu zasada informowania o motywach rozstrzygnięcia organu i przekonywania o zasadności tego rozstrzygnięcia, została więc w niniejszej sprawie zrealizowana. Okoliczność, iż strona nie została przekonana co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznacza naruszenia zasady przekonywania. Strona ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, zaś przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni. O uchybieniu tych zasad nie stanowi podjęcie przez organ rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez stronę postępowania, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy, nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. Nie sposób zatem postawić organom zarzutu naruszenia zasady pogłębiania zaufania od organów państwa (art. 8 k.p.a.). Sąd nie stwierdził również wadliwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Zasady przyznawania dodatków mieszkaniowych jednoosobowego gospodarstwa domowego określa art. 3 ust. 1, art. 4 oraz art. 5 ust. 1 i ust. 5 u.d.m. Stosownie do tych przepisów dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, o których mowa w art. 2 ust. 1, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, obowiązującej w dniu złożenia wniosku, z zastrzeżeniem art. 6 ust. 8 (art. 3 ust. 1 u.d.n.). Przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby (art. 4 u.d.m.). Normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego, w którym znajduje się tylko jeden lokal mieszkalny (dom jednorodzinny), zwana dalej "normatywną powierzchnią", w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać 35 m2 - dla 1 osoby (art. 5 ust. 1 u.d.m.). Dodatek mieszkaniowy przysługuje, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż: 30% albo 50% pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Analiza powołanych przepisów dowodzi, iż ustawodawca określa przesłanki przyznania dodatku mieszkaniowego, które muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie którejkolwiek z nich uniemożliwia uwzględnienie wniosku. Są to: kryterium dochodowe wnioskodawcy oraz kryterium powierzchni lokalu. Przesłanki te zostały określone jako maksymalne, na co wskazują zwroty takie jak "nie przekracza 157% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym" (kryterium dochodowe), "nie może przekroczyć 35m2 – dla jednej osoby" czy "powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż" (kryterium powierzchni). Przesłanki te zostały nadto sformułowane w sposób kategoryczny, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie sądowym. Ustawodawca nie przewidział bowiem żadnych odstępstw od ustalonych warunków w zakresie przekroczenia normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego powiększonej o wskazany procent. Kryteria przewidziane w powołanej ustawie nie pozwalają organom orzekającym na uznaniowość (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2014r., I OSK 1449/13, LEX nr 1472372). Ustawodawca nie pozostawił organowi orzekającemu w przedmiocie dodatku mieszkaniowego jakiegokolwiek marginesu swobody uznania, uzależniając prawo do dodatku mieszkaniowego wyłącznie od spełnienia określonych w ustawie o dodatkach mieszkaniowych kryteriów dochodowych oraz dotyczących normatywnej powierzchni użytkowej zajmowanego lokalu, a każde przekroczenie określonej w ustawie wartości powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego niezależnie od wielkości tego przekroczenia, skutkuje ex lege utratą prawa do dodatku mieszkaniowego, bez jakiejkolwiek uznaniowości, czy też kierowania się zasadami słuszności przez organy administracji orzekające w przedmiocie tego dodatku (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2012r., II SA/Po 284/12, LEX nr 1303224). Pomimo przekroczenia normatywnej powierzchni użytkowej 35m2 ustawodawca dopuścił również możliwość przyznania dodatku, jednakże pod warunkiem, że nie zostaną przekroczone wartości wskazane w ust. 5 art. 5 u.d.m. Dokonana zatem przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wykładnia art. 5 u.d.m. jest prawidłowa. Na gruncie powyższej regulacji prawnej w konsekwencji dokonanej wyżej oceny okoliczności faktycznych tej sprawy organy - ustalając powierzchnię użytkową lokalu - słusznie przyjęły, iż skarżący nie spełnia przesłanki normatywnej powierzchni użytkowej lokalu, bowiem jego lokal ma powierzchnię użytkową 54,23m2. Zgodzić się też należy z tym, iż skarżący nie spełnia przesłanek określonych w ust. 5 art. 5 u.d.m., bowiem uwzględniając wynikające ze wskazanych wyżej dokumentów dane spornego lokalu, tj. łączną powierzchnię pokoi i kuchni wynoszącą 41,06m2 (11; 17,80; 7,34 i 4,92 m2) i powierzchnię użytkową lokalu wynoszącą 54,23m2, użytkowa powierzchnia lokalu przekracza o 64,5% normatywną powierzchnię; zaś udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu wynosi 75,71%, co oznacza iż w znacznym stopniu przekracza on górne granice przyznania dodatku wynoszące odpowiednio w pierwszym przypadku 30%, w drugim - 50%. Przekroczenie tego progu uniemożliwia uwzględnienie skargi. Wobec wymogu łącznego spełnienia wszystkich przesłanek ustawowych spełnienie przez skarżącego jedynie kryterium dochodowego, określonego w art. 3 ust. 1 u.d.m., nie jest wystarczające do przyznania dodatku mieszkalnego. Rzeczywiście dochód skarżącego z okresu trzech ostatnich miesięcy przed złożeniem wniosku wynoszący zaledwie 224,60 zł (76,86 zł/miesięcznie), a faktycznie 792,00zł (50+271+271,00+150+50,00zł), tj. 264,00 miesięcznie, nie pozwala na utrzymanie się. Jednakże sąd – jak wskazano na wstępie rozważań – ocenia działania organów wedle kryterium zgodności z prawem, a więc ocenia to, czy organy nie naruszyły obowiązujących przepisów prawnych. Jeśli zatem – tak jak w niniejszej sprawie - przepis materialnoprawny jest jednoznaczny i nie pozostawia organom administracji publicznej swobody uznania, a postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, sąd nie ma kompetencji do uwzględnienia skargi, nawet pomimo dostrzeżonej trudnej sytuacji materialnej skarżącego. Sąd - obligowany do stosowania prawa i kierowania się wyłącznie kryteriami prawnymi - nie mógł uwzględnić niedopuszczalnych w tej sprawie na gruncie prawa pozaprawnych okoliczności wynikającej z sytuacji materialnej i rodzinnej skarżącego. W tej sytuacji jak najbardziej zrozumiałe jest poczucie niesprawiedliwości i krzywdy skarżącego, niemniej jednak w świetle regulacji ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie może ono być okolicznością uzasadniającą uwzględnienie wniosku skarżącego. Dodatek mieszkaniowy nie stanowi też jedynej przewidzianej w polskim systemie prawnym formy pomocy osobom w trudnej sytuacji materialnej. Przy osiąganych dochodach skarżący spełnia kryteria przyznania świadczeń z pomocy społecznej, zresztą z akt wynika jak już wskazano, iż skarżący z takiej pomocy korzystał. Skarżący – pomimo zarejestrowania w urzędzie pracy i uzyskania statusu osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku – jest osobą w wieku aktywności zawodowej i zdrową, może zatem podjąć próbę zatrudnienia, niezależnie od bezskutecznych działań urzędu pracy. Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. e.o.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło