III SA/Łd 875/14
WyrokWSA w Łodzi2014-11-19
Skład orzekający: Ewa Alberciak, Janusz Furmanek, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa najmu pokoju zawarta między braćmi, przy braku faktycznego korzystania z najmowanego lokalu i niskim czynszu, może być uznana za nieważną lub pozorną w kontekście ubiegania się o dodatek mieszkaniowy, a tym samym czy powierzchnia lokalu mieszkalnego przekracza normatywną powierzchnię użytkową?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły umowę najmu pokoju między braćmi jako mającą na celu obejście prawa, a nie jako rzeczywistą czynność prawną. W związku z tym, powierzchnia lokalu mieszkalnego zajmowanego przez skarżącego przekraczała normatywną powierzchnię użytkową wymaganą do przyznania dodatku mieszkaniowego. Pomimo trudnej sytuacji materialnej skarżącego, sąd oddalił skargę, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie ustawowe przesłanki do przyznania dodatku, w szczególności kryterium powierzchniowe.Stan faktyczny
Skarżący ubiegał się o dodatek mieszkaniowy. Organy administracji odmówiły przyznania dodatku, uznając, że powierzchnia zajmowanego przez niego lokalu mieszkalnego przekracza normatywną powierzchnię użytkową. Kluczową kwestią była ocena umowy najmu pokoju zawartej przez skarżącego z jego bratem, którą organy uznały za pozorną, mającą na celu obejście prawa. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne organów, powołując się na wcześniejszy wyrok WSA, który uchylił poprzednie decyzje.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 listopada 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędziowie Sędzia NSA Janusz Furmanek, Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), , Protokolant Specjalista Agnieszka Kowalik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2014 roku sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...]r. o odmowie przyznania Z.S. dodatku mieszkaniowego.
W uzasadnieniu tej decyzji podniosło, że w dniu 24 maja 2013r. Z.S. złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego wraz z deklaracją o dochodach za okres trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku tj. II, III, IV 2013r. Do wniosku zostały załączone: kserokopia odpisu z księgi wieczystej nr [...] Sądu Rejonowego w P., z której wynikało, że Z.S. i H.S. są współwłaścicielami w 3/6 częściach działki zabudowanej o powierzchni 04 arów 73 m2 położonej w P. przy ul. A. 13c; kserokopia zaświadczenia Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w P. z dnia 19 marca 2013r., z której wynika, że powierzchnia lokalu mieszkalnego na parterze budynku przy ul. A. 13c w P. użytkowanego przez skarżącego wynosi łącznie 53,63 m2, lokal wyposażony jest w instalację elektryczną, wodociągową i gazową; zaświadczenie Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w P. z dnia 27 lutego 2014r. (złożone wraz z wnioskiem o dodatek na kolejny okres w dniu 25 marca 2014r.), z którego wynika, że powierzchnia użytkowa wynosi 54,23 m2; kserokopia oświadczenia skarżącego o użytkowaniu osobnego lokalu na parterze domu przy ul. A. 13c w P.; lokal mieszkalny posiada osobne wejście z ulicy, powierzchnię użytkowaną przez wnioskodawcę obliczona wg ustawy – 37,83 m2, powierzchnię wynajętą 15,80 m2 – razem 53,63 m2, jest wyposażony w instalację elektryczną, wodociągową i gazową; kserokopia umowy najmu zawartej w dniu 25 marca 2013r., na mocy której pokój o pow. 7,34 m2 skarżący wynajął z dniem 1 kwietnia 2013r. na okres 6 miesięcy swojemu bratu H.S. w zamian za czynsz w wysokości 50,00 zł, następnie przedłużony o dwa miesiące; kserokopia faktury wystawiona przez "B." Sp. z o.o. Oddział w P. na brata skarżącego – H.S. za wywóz odpadów za okres od 1 stycznia do 31 marca 2013r.; kserokopia przelewu z rachunku H.S. na konto Wodociągów i Kanalizacji z tytułu opłat za wodę i odbiór ścieków. Z przedłożonej do wniosku o dodatek mieszkaniowej deklaracji o dochodach wynikało z kolei, że łączny dochód skarżącego w miesiącach II, III, IV 2013r. wyniósł 218,36 zł, tj. 72,78 zł miesięcznie a faktycznie wnioskodawca dysponował kwotą 50zł + 100zł (zasiłek celowy) + 271zł (zasiłek okresowy), tj. 140,33 zł miesięcznie.
Prezydent Miasta P. decyzją z dnia 18 czerwca 2013r. odmówił skarżącemu przyznania dodatku mieszkaniowego, stwierdzając, że skarżący zajmuje lokal o powierzchni użytkowej 46,29 m2, która przekracza dopuszczalny normatyw o więcej niż 30% (powierzchnia normatywna lokalu dla jednej osoby podwyższona o 30% wynosi 45,50 m2). Przekroczenie powierzchni normatywnej o 50 % również nie ma zastosowania w tym przypadku, gdyż powierzchnia pokoi i kuchni w mieszkaniu wynosi 33,72 m2, co stanowi 72,84 % zajmowanej powierzchni użytkowej. Skarżący nie legitymuje się orzeczeniem z Powiatowego Zespołu d/s. Orzekania o Niepełnosprawności w P. o niepełnosprawności, która wymagałaby zamieszkiwania w oddzielnym pokoju, tym samym nie było podstaw do powiększenia normatywnej powierzchni lokalu o dodatkowe 15 m2. Ponadto organ pierwszej instancji nie dał wiary oświadczeniu skarżącego, że zajmuje on powierzchnię użytkową 37,83 m2, a wynajmuje 15,80 m2, albowiem z przedłożonej umowy wynika, że wynajmuje bratu pokój o powierzchni użytkowej 7,34 m2.
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Ł. decyzją z dnia [...] r. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P.
W wyniku skargi skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – wyrokiem z dnia 23 stycznia 2014r., III SA/Łd 1059/13 - uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...]r. i decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] r. Wskazując na treść art. 5 ust. 2 u.d.m., sąd podniósł, że organ rozpoznający wniosek osoby, która wynajmuje część swojego mieszkania, powinien obliczyć powierzchnię użytkową lokalu mieszkalnego zamieszkiwaną przez tego wynajmującego. Z przepisu tego wynika, że do powierzchni tej wlicza się powierzchnię pokoi oraz część powierzchni kuchni, łazienki, korytarzy i innych pomieszczeń wspólnych odpowiadającą stosunkowi liczby członków gospodarstwa domowego wynajmującego do liczby osób zajmujących cały lokal. Przyjmując, że skarżący wynajmuje bratu jeden pokój, organ obliczył powierzchnię użytkową skarżącego. Do powierzchni tej należy wliczyć powierzchnię zajmowanych przez niego pokoi (11m2+17,8m2=28,8m2) oraz jeżeli chodzi o powierzchnię pomieszczeń wspólnych (53,63m2–28,8m2-7,43 m2=17,49m2) część tej powierzchni w stosunku 1/2.
Po ponownym rozpatrzeniu niniejszej sprawy, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w tym przesłuchaniu w charakterze świadków osób mieszkających w budynku przy ul. A. 13c w P. w osobach: brata skarżącego H.S., żony brata skarżącego G.S. oraz bratanicy skarżącego A.S., Prezydent Miasta P. decyzją z dnia 15 maja 2014r. orzekł o odmowie przyznania dodatku mieszkaniowego.
W ocenie organu pierwszej instancji osoby przesłuchane w charakterze świadków zeznały spójnie, że mieszkają i prowadzą wspólne gospodarstwo domowe na piętrze budynku przy ul. A. 13c w P. Ponadto bratanica wnioskodawcy zeznała, że rodzice wszystkie swoje rzeczy przechowują na górze lub w piwnicy budynku, co potwierdziła również bratowa wnioskodawcy. Dlatego w ocenie organu pierwszej instancji spisanie przez skarżącego i jego brata w dniu 25 marca 2013r. umowy najmu pokoju o powierzchni 7,34 m2 mieszczącego się na parterze budynku przy ul. A. 13c w P. jest czynnością pozorną, mająca na celu pomniejszenie faktycznej powierzchni użytkowanego lokalu w celu otrzymania dodatku mieszkaniowego przez skarżącego. Świadek H.S. zeznał, że nie pamięta kiedy podpisał umowę najmu, na jaki okres była ona zawarta. Nie był w stanie również powiedzieć, jaką kwotę płaci bratu za wynajem (50 zł czy 500 zł). Nie wiedział czemu miała służyć umowa najmu, nie umiał również racjonalnie wytłumaczyć, w jakim celu wynajmuje pokój, skoro jak sam potwierdził w swoim mieszkaniu na piętrze posiada wszystko co jest mu potrzebne do zamieszkiwania. Żona świadka G.S. oraz córka A.S. nie miały żadnej wiedzy na temat wynajmowania przez H.S. pokoju od brata. Ponadto, organ pierwszej instancji w trakcie wywiadu środowiskowego ustalił, że lokal o powierzchni 7,34 m2 jest zamknięty.
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, nie znajdując podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i przyznania dodatku mieszkaniowego, organ drugiej instancji podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że umowa najmu pokoju o powierzchni 7,34 m2 zawarta przez skarżącego z bratem jest umową pozorną, nieważną. Organ drugiej instancji stwierdził przy tym, że organ pierwszej instancji nie dokonał ustaleń, które pozwalałyby – w stopniu nie pozostawiającym żadnych wątpliwości – zakwestionować fakt wykonywania zawartej umowy najmu (np. w wyniku przeprowadzonego wywiadu stwierdzono, że wynajmowany przez stronę pokój jest zamknięty na klucz). Powyższe nie wyklucza jednak możliwości badania, czy zawarcie przez stronę umowy najmu nie zamierzało do obejścia prawa. Okoliczności ustalone w tej sprawie, a mianowicie stopień pokrewieństwa łączący strony zawartej umowy najmu, zajmowanie przez skarżącego, sąsiadującego z lokalem strony, lokalu znajdującego się na piętrze budynku, który to lokal zabezpiecza potrzeby mieszkaniowe jego trzyosobowej rodziny, zawieranie umowy najmu na krótkie kilkumiesięczne okresy, pokrywające się co do zasady z okresem, na który byłby przyznany dodatek, ustalenie niskiego czynszu – uzasadniają twierdzenie, że treść umowy najmu sprzeciwia się naturze tego stosunku prawnego oraz narusza zasady współżycia społecznego, zmierzając do przyznania skarżącemu dodatku mieszkaniowego ze środków finansowych szeroko rozumianej pomocy społecznej. W związku z powyższym umowa najmu nie powinna korzystać z ochrony prawnej. W tej sytuacji, w ocenie organu drugiej instancji, powierzchnia lokalu mieszkalnego, zajmowanego przez skarżącego, przekracza normatywną powierzchnię, która dla 1 osoby – zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 u.d.m. – wynosi 35 m2. Powierzchnia użytkowa lokalu przekracza normatywną powierzchnię o więcej niż 50 % (54,23 m2 : 35 m2 x 100 % = 145,94 %). Skarżący samodzielnie zajmuje należący do niego lokal mieszkalny oraz nie porusza się na wózku (tylko w przypadku poruszania się strony na wózku przysługiwałaby powierzchnia normatywna zwiększona o dodatkowe 15 m2). Mimo związania organu administracji publicznej oceną prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 23 stycznia 2014r., III SA/Łd 1059/13, obowiązkiem organu administracji było szczegółowe przeprowadzenie postępowania dowodowego, jako dowód należało dopuścić wszystko co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie było sprzeczne z prawem. Tym samym organ pierwszej instancji mógł dopuścić dowód z wywiadu środowiskowego oraz z zeznań świadków. Podjęte przez organ pierwszej instancji działania mające na celu uzupełninie zebranego materiału dowodowego były niezbędne i doprowadziły do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami.
W skardze na powyższą decyzję Z.S. podniósł, że decyzje organów obu instancji były niezgodne z prawem. Skarżący - kwestionując prawidłowość ustaleń faktycznych organów administracji - powołał się na wyrok WSA w Łodzi z dnia 23 stycznia 2014r., III SA/Łd 1059/13. Zarzucił, że w ponownie przeprowadzonym postępowaniu przeprowadzono dowody z przesłuchania, które niczego nowego do sprawy nie wniosły. Brat skarżącego zeznał, że niedokładnie pamięta niektóre szczegóły dotyczące umowy najmu pokoju. Potwierdził korzystanie z niego i zawarcie umowy. Odmówił złożenia zeznań w zakresie tego o tym, co tam robił, bo uważał te dane za prywatne. Jego wypowiedzi zostały zanotowane skrótowo, co wprowadziło przekłamania. Organy pominęły fakt opłacania przez niego podatku z tytułu otrzymanego w 2013r. czynszu. W momencie składania wniosku o dodatki mieszkaniowe w mieszkaniu brata było zameldowanych sześć osób.
W toku rozprawy sądowej skarżący – popierając skargę – zakwestionował ustalenia organu co do pozorności umowy, gdyż nie zostały one oparte na faktach. Ponadto oświadczył, że korekty zeznania podatkowego za 2013r. dokonał w kwietniu 2014r., kiedy w związku z postępowaniem o przyznanie dodatku dowiedział się, że powinien zgłosić umowę najmu. W opinii skarżącego "szykany organu były celowe i świadome, co zostało zakwestionowane przez sąd".
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a., uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a-c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Z kolei na mocy art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Sąd - dokonując kontroli działalności administracji publicznej - nie jest zatem uprawniony do merytorycznego załatwienia sprawy. Posiada jedynie uprawnienia kasacyjne w odniesieniu do rozstrzygnięć administracji publicznej, przy wydawaniu których doszło do naruszenia prawa. Natomiast skutkiem podjętego w danej sprawie wyroku sądu administracyjnego co do zasady jest zakaz formułowania w toku każdego postępowania w tej sprawie nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem, a organ zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Jednakże zmiana stanu prawnego sprawy lub istotna zmiana okoliczności faktycznych uzasadnia odstąpienie od tej zasady (A. Kabat [w:] B.Dauter, B.Gruszczyński, A.Kabat, M.Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2006, s. 325-326).
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie doszło bowiem do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001r. o dodatkach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 966), zwanej dalej u.d.m.; jak i mogących mieć istotny wpływ na ten wynik przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a.
Sporną między stronami okolicznością faktyczną w niniejszej sprawie jest powierzchnia zajmowanego przez skarżącego lokalu mieszkalnego na parterze budynku mieszkalnego przy ul. A. 13c w P. Źródło tego sporu tkwi w odmiennej ocenie okoliczności zawartej przez skarżącego i jego brata umowy najmu temu ostatniemu znajdującego się w tym lokalu pokoju, a w konsekwencji i wpływu tej okoliczności na spełnienie przez skarżącego przesłanki normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego. Skarga w tej sprawie, wspólna również dla sprawy o sygn. akt III SA/Łd 842/14, nie została przy tym oparta na naruszeniu jakiegokolwiek konkretnego przepisu prawa. Jednakże podnoszone przez skarżącego argumenty wskazują na sformułowanie zarzutów naruszenia prawa procesowego poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego i wadliwą ocenę okoliczności faktycznych, w szczególności wadliwe ustalenie ilości osób zamieszkujących w budynku i potrzeb mieszkaniowych brata skarżącego oraz zawartej przez skarżącego z bratem umowy najmu pokoju, a także pominięcie podjętego w tej sprawie przez WSA w Łodzi w dniu 21 stycznia 2014r., III SA/Łd 1059/13, wyroku. Skarżący podnosi w skardze, iż przeprowadzone w powtórnym postępowaniu wyjaśniającym przesłuchania niczego nowego do sprawy nie wniosły; organ odmówił wiarygodności zeznaniom brata, który potwierdził fakt zawarcia umowy najmu i korzystania przez niego ze spornego lokalu; zaś skrótowo spisane jego zeznania "wprowadziły przekłamania". Według skarżącego brat - podpisując umowę najmu i płacąc czynsz - nie mógł nie znać jej treści; zeznania bratowej i bratanicy zostały wyrwane z kontekstu innych zeznań i faktów; organ nie udowodnił niewykonywania umowy najmu i decyzja odmowna powinna być uchylona; organ uznał dawno znane i niekwestionowane okoliczności za dowody oszustwa po to by unieważnić umowę najmu. Skarżący podniósł też, że organ przy podejmowaniu decyzji pominął fakt opłacenia podatku od czynszu za 2013r., brak zastrzeżeń urzędu skarbowego co do tej umowy i wynajmu lokalu; jak i fakt zameldowania w mieszkaniu brata w 2013r. sześciu a nie trzech jak przyjął organ osób. W poczuciu skarżącego jest to fałszerstwo dokumentu urzędowego, za pomocą którego uzasadniono rzekomy brak potrzeb mieszkaniowych brata w tamtym czasie, w sytuacji gdy urzędnicy nie mają prawa do określania potrzeb mieszkaniowych obywateli.
Oceniając zasadność tak sformułowanych zarzutów, jak i kontrolując zaskarżoną decyzję z urzędu poza tymi zarzutami oraz mając na uwadze wytyczne wyroku WSA w Łodzi z dnia 21 stycznia 2014r., sąd nie stwierdził w sprawie naruszenia przepisów prawa procesowego, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A tylko tego rodzaju naruszenia obligowałyby sąd do uwzględnienia skargi. Z naruszeniami prawa procesowego w takim stopniu mamy do czynienia wówczas gdy można przypuszczać, że gdyby nie doszło do naruszenia prawdopodobnie mogłaby zapaść decyzja innej treści niż ta która jest przedmiotem skargi. Wbrew przekonaniu skarżącego w sprawie nie doszło do uchylenia się organu od wykonania wyroku WSA z dnia 21 stycznia 2014r. Przeprowadzone w związku z wnioskiem skarżącego o przyznanie dodatku mieszkaniowego za 2014r. postępowanie wyjaśniające na okoliczność zawartej umowy najmu spornego pokoju i powierzchni lokalu mieszkalnego – przesłuchanie świadków w osobach brata, bratowej i bratanicy – nie pozostały bez wpływu na ocenę tych okoliczności, tożsamych w sprawie tego dodatku za 2013r. Zwrócić należy uwagę na to, iż te dodatkowe dowody, zgromadzone w innym postępowaniu w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2014r., dotyczyły również okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Zostały one postanowieniem z dnia 9 maja 2014r. włączone w poczet materiału dowodowego tej sprawy, co w świetle art. 75 § 1 k.p.a. było dopuszczalne. Stosownie bowiem do tego przepisu jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. A zatem w tej sprawie organy uprawnione były uwzględnić okoliczność zeznań złożonych w postępowaniu dotyczącym 2014r. przez członków najbliższej rodziny skarżącego, w dodatku wspólnie mieszkających, a więc mających najpełniejszą wiedzę o spornych okolicznościach. Na podstawie art. 7 ust. 3 u.d.m. i § 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013r. w sprawie sposobu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, wzoru kwestionariusza wywiadu oraz oświadczenia o stanie majątkowym wnioskodawcy i innych członków gospodarstwa domowego, a także wzoru legitymacji pracownika upoważnionego do przeprowadzenia wywiadu (Dz. U. 2013, poz. 589), dopuszczalne było również przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, czego skarżący już w skardze w tej sprawie nie kwestionował. Zresztą w poprzedniej skardze skarżący podnosił, że organ miał obowiązek przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Nie sposób zatem zrozumieć zawartego w złożonym przez skarżącego w toku ponownego postępowania administracyjnego piśmie z dnia 14 maja 2014r. zarzutu, że "przyznanie dodatku mieszkaniowego powinno odbywać się w oparciu o dostarczone dokumenty i ustawę o dodatkach mieszkaniowych, a własne poglądy i nieudowodnione dostatecznie podejrzenia urzędników nie powinny być brane pod uwagę, w innym przypadku jest to mobing, który powinien być karany". Poczynienie w tym zakresie dodatkowych czynności wyjaśniających i dowodowych w żaden sposób nie koliduje z wytycznymi wyroku WSA z dnia 21 stycznia 2014r. Jak bowiem wynika z jego uzasadnienia sporną także wówczas kwestią i problemem w sprawie była "ocena prawidłowości ustalenia przez organy powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego należącego do skarżącego, jaką należało uwzględnić przy rozpoznawaniu wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego" (s. 5). Sąd – uchylając poprzednie decyzje odmawiające przyznania skarżącemu spornego dodatku mieszkaniowego za 2013r. – dokonał analizy przepisu art. 5 ust. 2 u.d.m. i podniósł, że "bez znaczenia z punktu widzenia treści tego przepisu jest to, czy najemca faktycznie korzysta z wszystkich pomieszczeń wspólnych znajdujących się w lokalu, czy też korzysta tylko z niektórych z nich. Przepis nie uzależnia bowiem przyjętej powierzchni użytkowej lokalu od ustalenia z jakich pomieszczeń wspólnych faktycznie korzysta najemca a z jakich wynajmujący". Dalej sąd podniósł – dokonując uprzednio wyliczeń matematycznych powierzchni poszczególnych pomieszczeń składowych spornego lokalu mieszkalnego – że do powierzchni lokalu należy wliczyć powierzchnię pomieszczeń wspólnych w stosunku ½, "organ powinien także wyjaśnić ile dokładnie wynosi powierzchnia całego lokalu użytkowanego przez skarżącego". Rozpoznając tym wyrokiem poprzednią skargę skarżącego sąd z uwagi na treść art. 134 § 2 p.p.s.a. nie mógł wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, skoro stwierdzone przez sąd naruszenie prawa nie skutkowało orzeczeniem nieważności zaskarżonej wówczas decyzji, a jedynie jej uchyleniem, co znalazło wyraz w sentencji i uzasadnieniu tego wyroku. W świetle wówczas zgromadzonego materiału dowodowego nie mógł on dokonywać oceny zawartej umowy najmu odmiennie niż to pierwotnie przyjął organ na korzyść skarżącego, gdyż złamałby wskazany zakaz orzekania przez sąd na niekorzyść skarżącego. Z uzasadnienia tego wynika nadto, że sąd dokonał przede wszystkim wykładni prawa i zawarł wytyczne dla organu jak należy rozumieć treść art. 5 ust. 2 u.d.m., a ponadto zalecił wyeliminowanie występujących wówczas wątpliwości co do powierzchni zajmowanego przez skarżącego lokalu. W pewnych sytuacjach korzystny pierwotny wyrok sądu administracyjnego nie musi oznaczać automatycznie późniejszego pozytywnego rozstrzygnięcia organów administracji publicznej. To zależy bowiem od indywidualnych okoliczności faktycznych każdej sprawy, a we wszystkich przypadkach gdy sąd zarzuca organom wadliwe poczynienie ustaleń faktycznych skarżący musi się liczyć z tym, że przeprowadzenie dalszego postępowania wyjaśniającego może przynieść odmienny od oczekiwanego przez niego skutek. W przyjętym przez polskiego ustawodawcę modelu sądownictwa administracyjnego sąd administracyjny – kontrolując działalność administracji - jedynie jak wskazano na wstępie rozważań sądu ocenia, czy przeprowadzone postępowanie wyjaśniające i dowodowe jest prawidłowe, czy ocena dowodów nie przekroczyła granic zasady swobodnej oceny dowodów. Oznacza to, że sąd nie ma uprawnienia czynić ustaleń we własnym zakresie zastępując tym samym organ poza nielicznymi wyjątkami uzupełnienia materiału dowodowego celem wyjaśnienia pojawiających się wątpliwości co do istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Jeśli zatem uzna ustalenia organów za wadliwe może jedynie uchylić zaskarżony akt i zawrzeć wskazówki co do dalszego sposobu postępowania organu. W przeciwnym razie jest obligowany oddalić skargę. Natomiast zaakceptowanie stanowiska skarżącego, wedle którego organ nie powinien przeprowadzać jakichkolwiek czynności wyjaśniających i dowodowych w sprawie wskutek podjęcia wskazanego wyroku oznaczałoby akceptację różnicowania materiału dowodowego i dokonywania w tożsamych podmiotowo, przedmiotowo sprawach o tożsamych okolicznościach faktycznych (2013 i 2014r.) odmiennych ustaleń i ocen tych samych okoliczności. Takie działanie zaś prowadziłoby do naruszenia wynikającej z art. 8 k.p.a. zasady zaufania do organów administracji publicznej poprzez odmienną ocenę okoliczności faktycznej umowy najmu pokoju i jej skutków w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2013r. i 2014r.
W ocenie sądu, w niniejszej sprawie organy przeprowadziły wszechstronne i kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające na okoliczność powierzchni lokalu zajmowanego przez skarżącego i jego sytuacji materialnej, tj. postępowanie spełniające wymogi art. 7 i 77 k.p.a., a zakres tego postępowania jest prawidłowy. W sprawie organy przeprowadziły wszelkie niezbędne i konieczne dla ustalenia (wyjaśnienia) istotnych w świetle mającej zastosowanie w sprawie materialnej normy prawnej okoliczności faktycznych, a dopuszczone (zgodne z prawem) w art. 75 k.p.a., dowody, jakie obiektywnie rzecz oceniając mogły być zgromadzone lub pozyskane przez organy, tj. dowody nieprzekraczające fizycznych możliwości dowodzenia przez organy. Na gruncie mającej zastosowanie w sprawie normy materialnoprawnej art. 5 u.d.m. okolicznością warunkującą przyznanie dodatku mieszkaniowego jest normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego, wynosząca dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, a takim jest gospodarstwo skarżącego, 35m2. Ustalając tę powierzchnię organ oparł się – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji - na odpisie prowadzonej przez SR w P. KW nr [...] dla nieruchomości położonej w P. przy ul. A. 13c; zaświadczeniach organu administracji architetkoniczno-budowlanej z dnia 19 marca 2013r. oraz z dnia 27 lutego 2014r.; oświadczeniu skarżącego i członków jego rodziny o sposobie korzystania z budynku. Na tej podstawie zasadnie ustalił, że skarżący jest współwłaścicielem spornego budynku w ½, zajmuje lokal na parterze tego budynku, lokal ten i lokal na piętrze zajmowany przez brata mają odrębne niezależne wejścia z zewnątrz budynku, wewnątrz budynku nie ma przejścia między lokalami. Rozbieżności występują natomiast co do powierzchni lokalu na parterze. Skarżący we wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego podał powierzchnię użytkową 53,63m2, łączną powierzchnię kuchni i pokoi – 41,06m2, powierzchnię przez niego zajmowaną w związku z umową najmu – 37,83m2. Organ administracji architektoniczno-budowlanej najpierw wskazał powierzchnię lokalu 53,63m2, a więc tożsamą ze wskazaną przez skarżącego we wniosku, następnie zaś wskazał – 54,23m2. Podjęte przez organ w wyniku wykonania zaleceń sądu czynności w zakresie ustalenia powierzchni lokalu wyeliminowały zatem dotychczasowe wątpliwości w tym zakresie. Pierwotna powierzchnia lokalu była wynikiem błędnego zsumowania powierzchni poszczególnych pomieszczeń, na co wskazuje wynik matematyczny tego wyliczenia. Lokal skarżącego o powierzchni 54,23m2 składa się z trzech pokoi o powierzchni 11m2, 17,80m2 i wynajętego bratu zgodnie z umową najmu pokoju o powierzchni 7,34m2, kuchni o powierzchni 4,92m2, łazienki o powierzchni 3,75 m2, dwóch przedpokoi: 3,60 i 4m2 oraz łapacza o powierzchni 1,82m2. Rzeczywista suma tych powierzchni wynosząca 54,23m2 jest więc większa niż podana przez skarżącego we wniosku o przyznanie dodatku mieszkalnego i jest zgodna z drugim zaświadczeniem wydanym przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, jak i wspomnianym już wyliczeniem matematycznym.
Ustalając powierzchnię spornego lokalu organy dokonały też prawidłowej oceny zawartej przez skarżącego z bratem umowy najmu pokoju o powierzchni 7,34m2. Odmienna ocena tej umowy przez strony postępowania stanowi kluczowe źródło sporu w sprawie. Skarżący uważa, że organy niezasadnie odmówiły wiarygodności zeznaniom brata, który potwierdził korzystanie z pokoju i zawarcie umowy jego najmu, z tego powodu że zeznawał on niedokładnie i nie pamiętał niektórych szczegółów dotyczących najmu, jego zeznania były notowane skrótowo, co wprowadziło przekłamania; zeznania bratowej i bratanicy wyrwano natomiast z kontekstu, a organ nie uwzględnił faktu zapłaconego przez niego podatku od czynszu. Z kolei organ pierwszej instancji umowę najmu uznał za zawartą dla pozoru, organ drugiej instancji zaś podniósł, że nie dokonano ustaleń pozwalających uznać, że umowa nie była wykonywana, jednakże zawarcie tej umowy zmierzało do obejścia prawa. Treść tej umowy sprzeciwia się bowiem naturze tego stosunku prawnego oraz narusza zasady współżycia społecznego zmierzając do przyznania dodatku ze środków szeroko rozumianej pomocy społecznej. Wniosek ten organ uzasadnił wskazując na stopień pokrewieństwa stron spornej umowy, zajmowanie przez najemcę lokalu na piętrze zaspakajającego potrzeby mieszkaniowe jego rodziny, zawarcie umowy na krótkie okresy, pokrywające się z okresem przyznawania dodatku mieszkaniowego oraz ustalenie niskiego czynszu. Organ odwoławczy uznał, iż umowa ta w tym zakresie nie powinna korzystać z ochrony prawnej. Powyższe dowodzi niezrozumienia przez skarżącego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w którym organ odwoławczy nie podzielił stanowiska organu pierwszej instancji o pozornym charakterze tej umowy. Organ odwoławczy – wbrew skardze – nie unieważnił umowy najmu, ani nie oskarżał skarżącego o oszustwo, ta kompetencja przysługuje bowiem odpowiednio sądom cywilnym i organom ścigania. Z tego to względu nie sposób podzielić emocjonalnych argumentów skarżącego, zwłaszcza wprost zwerbalizowanych w toku rozprawy sądowej, celowego i świadomego szykanowania skarżącego przez organy. Organ dokonał jedynie oceny okoliczności wynikającej z tej umowy w świetle całokształtu materiału dowodowego, do czego był uprawniony w świetle art. 80 k.p.a. Organy mogły dokonać oceny wartości dowodowej tej umowy w sprawie. Ocena ta zasługuje na uwzględnienie, bowiem jest ona zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, logiczna, a wywody organu są jasne i spójne ze zgromadzonymi w sprawie innymi materiałami dowodowymi, choć materiał dowodowy tej sprawy nie jest w 100% spójny, zwłaszcza w zakresie zeznań brata skarżącego. Organ - dokonując oceny okoliczności faktycznych - nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, a wyciągnięte wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego są jak najbardziej uzasadnione. Wbrew skardze w sprawie nie doszło do wadliwego sporządzenia przez organ protokołu przesłuchania świadków. Jak bowiem wynika z treści protokołów przesłuchania brata, bratowej i bratanicy skarżący uczestniczył w ich przesłuchaniu, świadkowie zostali przesłuchanie po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oraz prawie odmowy odpowiedzi na pytania, zaś skarżący zadawał pytania bratanicy, podpisał protokoły nie wnosząc do nich żadnych uwag. Zarzucanie zatem dopiero w skardze wadliwości sporządzenia protokołów przesłuchania jako spóźnione nie mogło odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku w postaci uwzględnienia skargi. Zwrócić też należy uwagę na to, że skarżący kwestionuje wyłącznie niekorzystne dla niego fragmenty protokołu przesłuchania brata, natomiast te fragmenty, w których brat stwierdza, że korzystał z najmowanego pokoju i potwierdził fakt zawarcia umowy najmu uznaje za prawidłowe. Nie sposób jednakże przyjąć, że protokół stanowi dowód w sprawie w zakresie korzystnym dla skarżącego, zaś w zakresie niekorzystnym – jako sporządzony w przekonaniu skarżącego wadliwie - nie stanowi tego dowodu. Co istotne skarżący nie kwestionował wcześniej tegoż protokołu, ani nawet stosowną argumentacją nie uprawdopodobnił, że kwestionowane obecnie przez niego zapisy tegoż protokołu są nieprawdziwe i niezgodne z tym co zeznał świadek. Zakwestionowane w skardze protokoły stanowią zatem pełnowartościowy materiał dowodowy w sprawie. Na brak konsekwencji twierdzeń skarżącego, a więc i ich wiarygodność, wskazuje także okoliczność zmiany stanowiska przez skarżącego. I tak, skarżący w odwołaniu zarzucił organowi nieprawidłowości w przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego, zwłaszcza zaś przekroczenie przez pracowników organu kompetencji, w szczególności poprzez bezpodstawne przeszukanie jego mieszkania: zaglądanie przez urzędników do wszystkich pomieszczeń czy próba otworzenia przez nich zamkniętych drzwi do pokoju. Jednakże z zarzutów tych wycofał się, czego potwierdzeniem jest podpisana przez niego notatka służbowa z dnia 10 czerwca 2014r. sporządzona podczas spotkania przeprowadzonego z udziałem pracowników dokonujących wywiadu środowiskowego. Z notatki tej wynika, że "według mojego odczucia przeszukanie odbyło się wzrokiem podczas prowadzonego wywiadu, pracownicy nie próbowali przeszukiwać moich szaf, szuflad, moich rzeczy, jedynie pracownicy sprawdzili czy drzwi do pokoju który wynajmuję są zamknięte łapiąc za klamkę, (...) pracownicy nie zaglądali ani nie wchodzili do kuchni i łazienki, panie zachowywały się normalnie, nie były niemiłe w stosunku do mnie". Takim postępowaniem (bezpodstawnym oskarżaniem organu o przekroczenie uprawnień, następnie wycofywanie się z tych oskarżeń) skarżący sam doprowadził do utraty własnej wiarygodności. Nie sposób również zgodzić się ze skarżącym, że zeznania bratowej i bratanicy skarżącego zostały potraktowane przez organ wybiórczo. W tym zakresie zauważyć należy, iż organ pierwszej instancji w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej przytoczył fragmenty zeznań tych świadków, jednakże zamieścił je w cudzysłowie, co oznacza, iż zacytował ich dokładną treść, nie zaś ich własną interpretację, co mogłoby spowodować zniekształcenie ich sensu. Organ nie ma natomiast obowiązku przytaczania całej treści protokołu w uzasadnieniu decyzji, a jedynie może przytoczyć – jeśli uzna to za celowe - te fragmenty zeznań, które są istotne z punktu widzenia zastosowania normy materialnoprawnej, a więc te które mają charakter prawotwórczy. Skarżący – poza ogólnikowym stwierdzeniem, że zeznania tych świadków zostały wyjęte z kontekstu - nie wskazał jaki to miało wpływ na ustalenie na ich podstawie spornej w sprawie okoliczności faktycznej. Natomiast porównanie zacytowanych przez organ fragmentów zeznań tych świadków z protokołami ich przesłuchań nie pozwala na stwierdzenie podnoszonego przez skarżącego w skardze "przekłamania". Także zarzuty skarżącego co do zawartej umowy najmu nie zasługują na uwzględnienie. Na prawidłowość dokonanej przez organ oceny waloru dowodowego umowy najmu spornego pokoju wskazuje bowiem szereg niewątpliwych obiektywnych okoliczności faktycznych. Przede wszystkim zasadny jest wniosek organu, że zawarcie umowy najmu nastąpiło na okres zbiegający się z okresem, na który miałby być przyznany dodatek mieszkaniowy. Istotne znaczenia ma tu też i tak okoliczność, że umowa została zawarta między braćmi mieszkającymi w tym samym budynku, jednakże w oddzielnych (wyodrębnionych i niezależnych) lokalach mieszkalnych z odrębnym wejściem z zewnątrz budynku. Nie sposób przyjąć za wiarygodne to by brat skarżącego - prowadząc odrębne gospodarstwo domowe z żoną i córką, mając zaspokojone potrzeby mieszkaniowe w lokalu na piętrze, podpisując umowę najmu i płacąc wynajmującemu czynsz - nie był w stanie podać wysokości płaconego czynszu czy innych okoliczności dotyczących wykonywania tej umowy, w tym powierzchni najmowanego pokoju. Wątpliwości te są tym bardziej zasadne, że niewiedza tego świadka miała miejsce także w sytuacji, gdy kolejną umowę najmu spornego pokoju na 2014r. – co sąd uwzględnia z urzędu na podstawie akt sprawy o sygn. akt. III SA/Łd 842/14 – brat skarżącego podpisał w dniu 1 lutego 2014r., a więc trzy miesiące wcześniej przed tym jak złożył on zeznania. Trudno natomiast przyjąć, że najemca faktycznie korzystający z najmowanego pokoju nie pamiętałby czy nie byłby w stanie opisać szczegółowo okoliczności zawarcia, jak i wykonywania umowy. Nie da się również obronić tezy skarżącego, że to okoliczności przesłuchania brata spowodowały, iż nie był on w stanie podać tak oczywistych okoliczności realizacji umowy. Nie bez znaczenia mają tu też rozbieżności w materiale dowodowym, w tym samych twierdzeń skarżącego. We wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego skarżący wskazał, że powierzchnia lokalu na parterze wynosi 53,63m2, zaś powierzchnia faktycznie zajmowana przez skarżącego w związku z najmem wynosi 37,83m2. Tymczasem z załączonej do wniosku umowy najmu z dnia 25 marca 2013r. wynika, iż powierzchnia najmowanego pokoju wynosi 7,34m2, i jest zgodna z wydanym przez organ administracji architektoniczno-budowlanej wtórnym zaświadczeniem. Porównanie tych danych dowodzi (gdyby nawet przyjąć podnoszone przez skarżącego skutki spornej umowy), iż po wynajęciu spornego pokoju skarżący dysponowałby powierzchnią lokalu o powierzchni 46,29m2, nie zaś jak wpisał we wniosku skarżący 37,83m2 (53,63-7,34). Jest to więc znaczna rozbieżność powierzchni podawanej przez skarżącego dla potrzeb dodatku mieszkaniowego, powierzchni zaniżonej. Jeśli się natomiast uwzględni faktyczną powierzchnię lokalu na parterze, wynikającą z zsumowania powierzchni poszczególnych pomieszczeń lokalu, to zaniżenie tej powierzchni jest jeszcze większe. Z kolei w oświadczeniu z dnia 10 maja 2013r. skarżący podał powierzchnię wynajmowaną 15,80m2, a więc w wysokości niezgodnej z zawartą umową najmu. Dalej oświadczył, że "powierzchnia przeze mnie użytkowana obliczona według ustawy – 37,83m2". Analogiczne stwierdzenie zawarł w odwołaniu z dnia 1 lipca 2013r. Dowodzi to dostosowywania powierzchni najętej do takiej wielkości by spełniona została przesłanka normatywnej powierzchni użytkowej. Skarżący – jak wynika z zaświadczeń administracji architektoniczno-budowlanej – nie posiada pokoju o powierzchni 15,80m2. Także suma powierzchni dwu z trzech różnych pokoi nie daje takiego wyniku (11, 17,80 i 7,34m2). Brat skarżącego do protokołu przesłuchania podał z kolei powierzchnię najmowanego pokoju 8,9m2, a więc inną niż wskazana w umowie najmu i zaświadczeniu organów. Co prawda dodał dalej, że "nie wie dokładnie, nie mierzyłem". Podanie dość precyzyjnej wartości i to po przecinku, a nie przybliżonej (około) nie pozwala przyjąć, iż błąd ten jest wynikiem braku pomiaru najmowanego pokoju, zwłaszcza, że w podpisanej przez niego umowie najmu była podana precyzyjna powierzchnia pokoju, również po przecinku. Uznaniu tej umowy za mającą znaczenie dla ustalenia powierzchni zajmowanej przez skarżącego sprzeciwiają się wcześniejsze zeznania brata skarżącego, w których co prawda najpierw stwierdza, że "ja zawarłem z bratem umowę najmu", "mam w tym pokoju trochę swoich starych mebli, brat nie ma dostępu do tego pokoju", ale dalej jednocześnie podając okoliczności zawarcia umowy najmu podnosi, że "nie wiem kiedy, niedawno, brat spisał, ja to podpisałem ale nie wiem czemu to miało służyć, poprzednio zawarłem jedną umowę i teraz była druga, nie wiem na jakie okresy były zawarte te umowy, chyba na 6-8 m-cy, trudno jest mi powiedzieć, nie wiem czy umowy są zarejestrowane w urzędzie skarbowym, płacę za tę umowę bratu 50zł czy 500 zł, nie wiem opłaty są miesięczne, (...) to jest moja prywatna sprawa w jakim celu wynająłem ten pokój", "ja na górze mam wszystko ale jak jestem na dole to korzystam z kuchni, łazienki, po korytarzu też chodzę". Tym zeznaniom w zakresie faktycznego najmu lokalu nie sposób dać wiary. Przede wszystkim zeznania te – czego nie dostrzega skarżący – są wewnętrznie sprzeczne. Brat skarżącego potwierdzając fakt najmu spornego pokoju jednocześnie opisuje okoliczności w jakich doszło do podpisania tej umowy, to skarżący spisał umowę, świadek tylko ją podpisał, nie zna przyczyn takiego działania skarżącego, nie ma żadnej wiedzy na temat zawartej umowy najmu: daty jej zawarcia, celu zawarcia, wysokości płaconego czynszu, okresu zawarcia umowy. Ów brak wiedzy jest bardzo typowy dla czynności, które rzeczywiście nie miały wywołać skutku zgodnie z ich naturą. Uznaniu tej umowy za dowód najmowania spornego pokoju sprzeciwia się natomiast ta część zeznań świadka, w których przyznaje on, iż wszystko co jest mu potrzebne posiada na górze, tj. w lokalu na piętrze. Zeznania w tym zakresie należy uznać za wiarygodne, bowiem są one zgodne z zeznaniami żony brata i bratanicy. Zeznania tych świadków są zgodne ze sobą i z tą częścią zeznań brata skarżącego, w których potwierdza on posiadanie wszystkich niezbędnych rzeczy na górze. Bratanica zeznała, że w spornym budynku "mieszka ona, rodzice i wuj (...), nic mi nie wiadomo, aby tata zawierał umowę najmu z wujem (...), posiłki u nas przygotowuje się różnie, czasami mama, czasami tata albo ja, wujek nie przygotowuje wspólnych posiłków, my najczęściej przygotowujemy posiłki na górze", "rodzice mają swoje rzeczy na górze, w piwnicy, a czy na dole tego nie wiem", "ja korzystam ze wspólnych części czyli łazienki, kuchni, ubikacji na górze, a jeśli jest taka potrzeba to korzystam z wspólnych pomieszczeń na dole". Z kolei bratowa skarżącego zeznała, że "my korzystamy tylko z piętra, na piętrze znajdują się wszystkie pomieszczenia potrzebne do życia – łazienka, kuchnia, WC i 3 pokoje, razem ze mną na piętrze mieszka mąż i córka – A., ma ona swój pokój, my nie korzystamy z lokalu na parterze, ale korzystamy z piwnic, które są wspólne, nic nie wiem, aby mój mąż wynajmował od brata pokój, my nie trzymany u brata żadnych rzeczy w mieszkaniu". Nie znajduje uzasadnienia w doświadczeniu życiowym to, że osoby prowadzące wspólne, zgodne gospodarstwo domowe, wspólnie mieszkające na co dzień nie miały wiedzy o wzajemnym swoim życiu, podejmowanych czynnościach prawnych wiążących się z ponoszeniem kosztów. Trudno przyjąć by brat skarżącego zataił przed bratową fakt najmu pokoju, z którym to najmem wiążą się koszty (50-500zł), pomniejszające wspólny budżet domowy i by bratowa o tym nie wiedziała. Żadna z podawanych kwot tytułem czynszu nie jest też adekwatna do zawartej umowy, nie ma potwierdzenia w realiach życia społecznego w polskich warunkach. Zresztą skarżący jako osoba bezrobotna, korzystająca z pomocy społecznej, nie wynająłby pokoju za 50 zł, nie mając jednocześnie środków do życia. Kwota ta jest nieadekwatna do kosztów związanych z zamieszkiwaniem dodatkowej osoby w lokalu, tj. kosztów jego eksploatacji (kosztów zużycia wody, gazu, energii elektrycznej czy odbioru nieczystości). Z kolei kwota 500zł jest znacznie zawyżona w stosunku do kosztów eksplaatacji jednego pokoju o tak małej powierzchni. Potwierdzeniem wynajęcia pokoju bratu nie jest również podnoszona w skardze okoliczność uiszczenia podatku dochodowego z tytułu najmu lokalu. Przede wszystkim sam skarżący w toku postępowania administracyjnego przyznał, iż nie zarejestrował umowy najmu zawartej z bratem w urzędzie, zaś w toku rozprawy sądowej – że "korekty zeznania podatkowego za 2013r. dokonał w kwietniu 2014r., kiedy w związku z postępowaniem o przyznanie dodatku dowiedział się, że powinien zgłosić umowę najmu". Nie budzi więc żadnych wątpliwości, że zgłoszenie do opodatkowania dochodu z tytułu czynszu po ponad roku czasu od daty jej zawarcia miało jedynie uwiarygodnić fakt najmu lokalu, a skoro skarżący – jak podnosił w poprzedniej skardze w sprawie dodatku mieszkaniowego za 2013r. – zawierał umowy najmu z osobami trzecimi, niekwestionowane przez organy, to nie sposób przyjąć, że nie wiedział jakie wymogi formalne w razie zawarcia umowy najmu na nim ciążą, tym bardziej, że otrzymywał pomoc w postaci świadczeń z pomocy społecznej. Z decyzji MCPS z dnia 29 kwietnia 2013r., 22 marca 2013r. i 2 kwietnia 2013r. przyznających skarżącemu odpowiednio zasiłek okresowy z powodu bezrobocia w okresie od 1 maja do 31 maja 2013r., w formie posiłku od 1 kwietnia do 30 czerwca 2013r. oraz zasiłek okresowy z powodu bezrobocia w okresie od 1 kwietnia do 30 kwietnia 2013r. wynika, iż skarżący wskazał dochód zero, podczas gdy od 1 kwietnia 2013r. miał otrzymywać zgodnie z umową najmu dochód z tytułu czynszu. Ta okoliczność jest kolejnym dowodem niewiarygodności twierdzeń skarżącego. W świetle zeznań świadków nie budzi też wątpliwości, że w spornym okresie w budynku w P. przy ul. A. 13c zamieszkiwały cztery osoby, w lokalu na piętrze brat skarżącego wraz z żoną i bratanicą, na parterze skarżący, a oba lokale są trzypokojowe, a więc zaspakajają potrzeby mieszkaniowe takiej ilości osób. Powierzchnia ta nie jest aż tak niska dla przeciętnego gospodarstwa domowego w warunkach polskich. Nie jest też – wbrew skardze – istotna ilość osób zameldowanych w tym budynku, lecz ilość osób faktycznie zamieszkujących w poszczególnych lokalach. Zasadnie więc organy w uzasadnieniu swoich decyzji podawały liczbę osób faktycznie mieszkających w lokalu w 2013r.
Uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 107 k.p.a., zamieszczono w nim mające zastosowanie przepisy prawne, wskazano okoliczności faktyczne, jak również rozważono i wskazano przyczyny odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego pomimo niskiego dochodu. Wynikająca z tego przepisu zasada informowania o motywach rozstrzygnięcia organu i przekonywania o zasadności tego rozstrzygnięcia, została więc w niniejszej sprawie zrealizowana. Okoliczność, iż strona nie została przekonana co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznacza naruszenia zasady przekonywania. Strona ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, zaś przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni. O uchybieniu tych zasad nie stanowi podjęcie przez organ rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez stronę postępowania, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy, nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. Nie sposób zatem postawić organom zarzutu naruszenia zasady pogłębiania zaufania od organów państwa (art. 8 k.p.a.).
Sąd nie stwierdził również wadliwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Zasady przyznawania dodatków mieszkaniowych jednoosobowego gospodarstwa domowego określa art. 3 ust. 1, art. 4 oraz art. 5 ust. 1 i ust. 5 u.d.m. Stosownie do tych przepisów dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, o których mowa w art. 2 ust. 1, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, obowiązującej w dniu złożenia wniosku, z zastrzeżeniem art. 6 ust. 8 (art. 3 ust. 1 u.d.n.). Przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby (art. 4 u.d.m.). Normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego, w którym znajduje się tylko jeden lokal mieszkalny (dom jednorodzinny), zwana dalej "normatywną powierzchnią", w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać 35 m2 - dla 1 osoby (art. 5 ust. 1 u.d.m.). Dodatek mieszkaniowy przysługuje, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż: 30% albo 50% pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Analiza powołanych przepisów dowodzi, iż ustawodawca określa przesłanki przyznania dodatku mieszkaniowego, które muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie którejkolwiek z nich uniemożliwia uwzględnienie wniosku. Są to: kryterium dochodowe wnioskodawcy oraz kryterium powierzchni lokalu. Przesłanki te zostały określone jako maksymalne, na co wskazują zwroty takie jak "nie przekracza 157% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym" (kryterium dochodowe), "nie może przekroczyć 35m2 – dla jednej osoby" czy "powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż" (kryterium powierzchni). Przesłanki te zostały nadto sformułowane w sposób kategoryczny, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie sądowym. Ustawodawca nie przewidział bowiem żadnych odstępstw od ustalonych warunków w zakresie przekroczenia normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego powiększonej o wskazany procent. Kryteria przewidziane w powołanej ustawie nie pozwalają organom orzekającym na uznaniowość (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2014r., I OSK 1449/13, LEX nr 1472372). Ustawodawca nie pozostawił organowi orzekającemu w przedmiocie dodatku mieszkaniowego jakiegokolwiek marginesu swobody uznania, uzależniając prawo do dodatku mieszkaniowego wyłącznie od spełnienia określonych w ustawie o dodatkach mieszkaniowych kryteriów dochodowych oraz dotyczących normatywnej powierzchni użytkowej zajmowanego lokalu, a każde przekroczenie określonej w ustawie wartości powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego niezależnie od wielkości tego przekroczenia, skutkuje ex lege utratą prawa do dodatku mieszkaniowego, bez jakiejkolwiek uznaniowości, czy też kierowania się zasadami słuszności przez organy administracji orzekające w przedmiocie tego dodatku (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2012r., II SA/Po 284/12, LEX nr 1303224). Pomimo przekroczenia normatywnej powierzchni użytkowej 35m2 ustawodawca dopuścił również możliwość przyznania dodatku, jednakże pod warunkiem, że nie zostaną przekroczone wartości wskazane w ust. 5 art. 5 u.d.m. Dokonana zatem przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wykładnia art. 5 u.d.m. jest prawidłowa.
Na gruncie powyższej regulacji prawnej w konsekwencji dokonanej wyżej oceny okoliczności faktycznych tej sprawy organy - ustalając powierzchnię użytkową lokalu - słusznie przyjęły, iż skarżący nie spełnia przesłanki normatywnej powierzchni użytkowej lokalu, bowiem jego lokal ma powierzchnię użytkową 54,23m2. Zgodzić się też należy z tym, iż skarżący nie spełnia przesłanek określonych w ust. 5 art. 5 u.d.m., bowiem uwzględniając wynikające ze wskazanych wyżej dokumentów dane spornego lokalu, tj. łączną powierzchnię pokoi i kuchni wynoszącą 41,06m2 (11; 17,80; 7,34 i 4,92 m2) i powierzchnię użytkową lokalu wynoszącą 54,23m2, użytkowa powierzchnia lokalu przekracza o 64,5% normatywną powierzchnię; zaś udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu wynosi 75,71%, co oznacza iż w znacznym stopniu przekracza on górne granice przyznania dodatku wynoszące odpowiednio w pierwszym przypadku 30%, w drugim - 50%. Przekroczenie tego progu uniemożliwia uwzględnienie skargi. Wobec wymogu łącznego spełnienia wszystkich przesłanek ustawowych spełnienie przez skarżącego jedynie kryterium dochodowego, określonego w art. 3 ust. 1 u.d.m., nie jest wystarczające do przyznania dodatku mieszkalnego. Rzeczywiście dochód skarżącego z okresu trzech ostatnich miesięcy przed złożeniem wniosku wynoszący zaledwie 218,36 zł (72,78 zł/miesięcznie), a faktycznie 421,00zł (50+100+271zł), nie pozwala na utrzymanie się. Jednakże sąd – jak wskazano na wstępie rozważań – ocenia działania organów wedle kryterium zgodności z prawem, a więc ocenia to, czy organy nie naruszyły obowiązujących przepisów prawnych. Jeśli zatem – tak jak w niniejszej sprawie - przepis materialnoprawny jest jednoznaczny i nie pozostawia organom administracji publicznej swobody uznania, a postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, sąd nie ma kompetencji do uwzględnienia skargi, nawet pomimo dostrzeżonej trudnej sytuacji materialnej skarżącego. Sąd - obligowany do stosowania prawa i kierowania się wyłącznie kryteriami prawnymi - nie mógł uwzględnić niedopuszczalnych w tej sprawie na gruncie prawa pozaprawnych okoliczności wynikającej z sytuacji materialnej i rodzinnej skarżącego. W tej sytuacji jak najbardziej zrozumiałe jest poczucie niesprawiedliwości i krzywdy skarżącego, niemniej jednak w świetle regulacji ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie może ono być okolicznością uzasadniającą uwzględnienie wniosku skarżącego. Dodatek mieszkaniowy nie stanowi też jedynej przewidzianej w polskim systemie prawnym formy pomocy osobom w trudnej sytuacji materialnej. Przy osiąganych dochodach skarżący spełnia kryteria przyznania świadczeń z pomocy społecznej, zresztą z akt wynika jak już wskazano, iż skarżący z takiej pomocy korzystał. Skarżący – pomimo zarejestrowania w urzędzie pracy i uzyskania statusu osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku – jest osobą w wieku aktywności zawodowej i zdrową, może zatem podjąć próbę zatrudnienia, niezależnie od bezskutecznych działań urzędu pracy.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
bg
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło