III SA/Łd 900/17

WyrokWSA w Łodzi2018-02-08

Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Monika Krzyżaniak, Krzysztof Szczygielski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego lub zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący wykonywał odpłatny przewóz okazjonalny osób, który nie spełniał wymogów prawnych, w szczególności dotyczących wymaganego zezwolenia lub licencji oraz konstrukcji pojazdu. Fakt, że skarżący działał w przekonaniu o zatrudnieniu na umowę o pracę, nie zwalnia go z odpowiedzialności, gdyż nie przedstawił dowodów potwierdzających ten fakt, a dostępne dokumenty i regulaminy wskazywały na jego status jako niezależnego wykonawcy. Kara pieniężna została nałożona prawidłowo.
Stan faktyczny
Skarżący P.K. został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganej licencji lub zezwolenia oraz za użycie pojazdu niespełniającego wymogów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący przewoził pasażera, korzystając z aplikacji mobilnej, a opłata za przejazd została pobrana. Skarżący twierdził, że działał jako pracownik na umowę o pracę i nie miał świadomości naruszenia przepisów. Organy administracji obu instancji utrzymały karę pieniężną w mocy, uznając, że skarżący działał we własnym imieniu i na własny rachunek jako niezależny wykonawca.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 8 lutego 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: , Przewodnicząca Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, , , Protokolant Specjalista Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lutego 2018 roku sprawy ze skargi P. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na P. K. kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w całości. W podstawie prawnej organ powołał art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. z 2017 r. poz. 935), art. 4 pkt 11 i 22 , art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5 , art. 87 ust. 1 , art. 92 a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. z 2016 r, poz. 1907ze zm.) oraz lp. 1.1 i 1p. 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy. Organ wskazał, że w dniu 7 czerwca 2016 r. w Ł. przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki Hyundai i30, którym kierował P. K. W chwili zatrzymania do kontroli kierowca przewoził pasażera ze skrzyżowania ul. A i B na ul. C 118 na terenie Ł. Pasażer zamówił usługę przewozu przy pomocy aplikacji A . Na wskazane w zamówieniu miejsce podjechał ww pojazd i kierowca rozpoczął realizację zamówionej usługi przewozu. Kontrola drogowa przeprowadzona została w wyniku zatrzymania obywatelskiego przez taksówkarzy należących do Zrzeszenia Taksówkarzy. Kierowca okazał do kontroli drogowej tylko dowód osobisty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny z polisą OC . Nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, co dokumentuje sporządzony protokół. Pismem z dnia 13 czerwca 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił P.K. o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu, a w dniu 4 maja 2017 r. wydał decyzję, którą nałożył na P. K. karę pieniężną w wysokości 16 000 zł tj. 2x8000 zł , ograniczoną do wysokości 10 000 zł, zgodnie z art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym za dwa naruszenia: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywania zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji i wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b ustawy o transporcie drogowym. W odwołaniu od powyższej decyzji P. K. nie kwestionował okoliczności zdarzenia podnosząc jednak że nie zgadza się z decyzją organu I instancji ponieważ: - nie występował jako osoba prawna, przedsiębiorca albo osoba fizyczna wykonująca jakąkolwiek formę przewozu okazjonalnego osób i nie miał zamiaru popełnienia jakiegokolwiek wykroczenia; - samochód m-ki Hyundai nr rej [...] nie należał do niego, był pojazdem którym miał się poruszać jako kierowca zatrudniony na umowę o pracę w pełnym etacie, zarejestrowanym w urzędach i płacącym wymagane prawem składki i podatki; Urządzenie z aplikacją konieczną do wykonywania zawodu, na który chciał się zdecydować nie należało do niego i było tak jak pojazd niezbędne do pracy; - za wykonane zlecenie nie otrzymał wynagrodzenia ani innych korzyści finansowych, gdyż po "zatrzymaniu obywatelskim" uznał , że praca jest zbyt stresująca i zdał samochód upoważnionemu do odbioru oraz wysłał wiadomość o rezygnacji z pracy; - z tego powodu, iż wykonywał przewóz w ramach umowy o pracę niekonieczne było posiadanie przez niego licencji taksówkarza. Odwołujący się podkreślił, że nie miał nigdy zamiaru postępowania wbrew jakimkolwiek przepisom. Nie rozumie też jak to się stało, że w czerwcu 2016 r., gdy jego zatrzymano, kierowcy z aplikacją A jeździli i jeżdżą nadal w wielu krajach świata. W ocenie organu odwoławczego, w ustalonym w sprawie stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, że doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywania transportu drogowego osób. Z zebranego w sprawie materiału jednoznacznie wynika, że P. K. wykonywał przewóz osób we własnym imieniu. W chwili zatrzymania w pojeździe znajdował się pasażer, który korzystał z usługi przewozu wykonywanej przez skarżącego. Pasażer przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że usługę przewozu osób zamówił za pomocą aplikacji A, którą miał zainstalowaną w telefonie. Wykonywanie przewozu rozpoczęło się na skrzyżowaniu ulic A i B i zakończyło po dojechaniu pod wskazany przez pasażera adres na ul. C 118. Po dojechaniu na miejsce pasażer wysiadł z auta a kierowca odjechał . Po zakończeniu przez kierowcę przewozu w aplikacji A z karty kredytowej pasażera została pobrana kwota 20,45 zł. Fakt wykonywania odpłatnych usług transportowych przez użytkowników korzystających z aplikacji A potwierdza również, w ocenie organu, regulamin spółki B z siedzibą w A., który określa zasady korzystania z tej aplikacji. Należności za usługę transportową także są regulowane za pomocą aplikacji A, co potwierdzają zapisy regulaminu zawarte w rozdziale " Płatność". W regulowaniu opłat za wykonane usługi przez usługodawcę zewnętrznego spółka występuje w charakterze pełnomocnika pobierającego opłatę. Uregulowanie opłaty za taką usługę jest równoznaczne z wniesieniem opłaty bezpośrednio na rzecz usługodawcy zewnętrznego. Z powyższego wynika, że po złożeniu zamówienia usługi przewozu, usługa wykonywana jest przez podmioty świadczące usługi transportowe i usługi te są wykonywane odpłatnie. W ocenie organu, skarżący w dniu kontroli wykonywał odpłatną usługę transportową, do której wykonania powinien posiadać stosowną licencję. Obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalności nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W tym zakresie organ odwołał się do stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r II GSK 670/08 . Organ stwierdził, że przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Urząd Miasta Ł. w piśmie z dnia 5 lipca 2016r. oraz Zarząd Dróg i Transportu w Ł. w piśmie z dni 18 lipca 2016 r. potwierdzili, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał żadnych uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób . Zgromadzony materiał dowodowy, w ocenie organu odwoławczego jednoznacznie wskazuje, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i dlatego organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 8000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1,2 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz Ip 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy. W ocenie organu przewóz wykonywany przez stronę skarżącą w dniu kontroli nie spełnił także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Pojazd, którym P. K. wykonywał w dniu kontroli przewóz osób, jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym – przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczony konstrukcyjne do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zatem pojazd skarżącego tego warunku nie spełniał. Przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone pisemnie w lokalu przedsiębiorcy, ani opłata nie została ustalona w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu. Dlatego organ I instancji prawidłowo nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1,2 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz Ip. 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ wskazał, że przewóz z dnia 6 czerwca 2016 r. został prawidłowo zakwalifikowany. Z protokołu przesłuchania strony wynika, że skarżący korzystał z aplikacji A tylko kilka godzin w dniu 6 czerwca 2016 r. i w tym dniu wykonał tylko 4 przewozy przed kontrolą . Następnego dnia wysłał e-mail z rezygnacją , a także zdał samochód i smartfon kierownikowi zmiany. Powyższych przewozów nie można zakwalifikować inaczej niż przewóz okazjonalny. Organ odwołał się przy tym do definicji przewozu okazjonalnego znajdującej się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym i przesłanek zawartych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 684/92 z 16 marca 1992 r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu autokarami i autobusami oraz rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. zmieniającego rozporządzenie (EWG) nr 684/92 z 16 marca 1992 r. Wskazał, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy, nawet jednorazowo, odpowiadającą definicji transportu zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do zarzutu nieuzyskania żadnych pieniędzy lub innych korzyści za wykonane zlecenie organ stwierdził, że zgodnie z regulaminem przewozy wykonywane za pomocą aplikacji A są odpłatne. Wynika to zarówno z regulaminu korzystania z aplikacji A, dowodu z przesłuchania pasażera oraz zdjęcia z aplikacji A . Z karty kredytowej pasażera została pobrana kwota 20,45 zł i nie ulega wątpliwości, że kierowca otrzymałby opłatę za wykonaną usługę, gdyby nie zakończył współpracy z firmą C , czego był świadomy. Odnosząc się do argumentu podnoszonego przez P. K., że nie posiadał on licencji, gdyż miał pracować jako kierowca zatrudniony na umowę o pracę organ stwierdził, że może się z nim zgodzić. Ze znajdującego się w aktach sprawy wzorca umowy współpracy i świadczenia usług firmy C z § 1 wynika, że spółka nie świadczy usług transportowych i nie jest przewoźnikiem. W związku z powyższym to kierowca świadczył usługi transportowe i powinien posiadać licencję na wykonywanie transportu drogowego osób lub zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego . Nie ma znaczenia do kogo należał samochód i urządzenie z zainstalowaną aplikacją A. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego organ I instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne sprawy i nie naruszył art. 7 i art. 77 K.p.a. Swoje rozstrzygnięcie oparł na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli i prawidłowo dokonał jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji zgodnie z normą prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 K.p.a. W uzasadnieniu wyjaśniono też, że kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie ustawy o transporcie drogowym są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego i nie ulegają obniżeniu nawet w przypadku incydentalnego charakteru wykonywanego przewozu . Organ nie stwierdził też podstaw do zastosowania art. 92 c ustawy o transporcie drogowym, gdyż do naruszenia przepisów ustawy doszło w wyniku działań skarżącego, ponieważ wykonywał usługi przewozu osób nie posiadając stosownych uprawnień. Dlatego brak podstaw do zmiany decyzji i umorzenia postępowania w całości W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2017 r. P.K. zaskarżając ją w całości zarzucił : 1/ naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na treść decyzji tj. : - art. 136 w zw. z art. 75 § 1, 77, 78 § 1 i 2 oraz 84 § 1 K.p.a. poprzez nieuzupełnienie postępowania dowodowego i niewyjaśnienie okoliczności istotnych dla sprawy, bezpodstawne przyjęcie ustaleń faktycznych organu I instancji za własne i zakwestionowanie wyjaśnień skarżącego pomimo nieprzeprowadzenia dowodów przeciwnych, - art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 oraz 107 § 3 w zw. z art. 6,7,8,9, i 11 K.p.a. poprzez niewyjaśnione merytorycznie w uzasadnieniu decyzji przyjęcie przez organ II instancji w całości za własne ustaleń i argumentacji organu i instancji i niewyjaśnione merytorycznie w uzasadnieniu decyzji przyjęcie przez organ II instancji za organem I instancji zasad współpracy skarżącego z C oraz A, niezasadne ustalenie wykonywania transportu drogowego przez skarżącego we własnym imieniu i na własny rachunek, zakwestionowanie zawarcia przez skarżącego umowy o pracę z podmiotem organizującym usługi przewozowe oraz brak odniesienia się do zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu: 2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, do którego doszło w wyniku naruszenia przepisów prawa procesowego, jako konsekwencja nieprawidłowego prowadzenia postępowania dowodowego, a także błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego w postaci naruszenia art. 4, art.5, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 18 ust. 5, art. 92a ustawy o transporcie drogowym, a także niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Wnosił o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i nakazanie uzupełnienia postępowania dowodowego wnioskowanego przez skarżącego, dokonanie jednoznacznej interpretacji wszelkich pojęć istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a także ewentualne umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego. W uzasadnieniu skargi podkreślał, że nie zgadza się ustaleniami organu, że prowadził działalność transportową we własnym imieniu i na własny rachunek. Organ pomimo stanowiska skarżącego oraz jego zeznań nie dokonał jakichkolwiek ustaleń w zakresie tego, kto wobec otrzymania wynagrodzenia przez firmę holenderską, był stroną umowy przewozowej, ani też jaki podmiot był odbiorcą zlecenia przewozu od pasażera J. N., którego przewoził skarżący w chwili kontroli. Organ tym samym nie ustalił prawidłowo z kim pasażer zawarł umowę o przewóz. Pasażer zawarł umowę i zapłacił wynagrodzenia za transport ze skarżącym za pośrednictwem aplikacji A nie skarżącemu, a innemu podmiotowi, nie negocjował stawki ze skarżącym i nie był nawet o tej stawce przez niego informowany . Była mu ona znana z góry, a wiedzę tę uzyskał właśnie z aplikacji A, której właścicielem ani operatorem nie był skarżący. Skarżący podważał także ustalenie organu, że kierowca wykonujący usługę ustanawia firmę A do odbioru wynagrodzenia za wykonaną usługę w jego imieniu. W ocenie skarżącego brak dowodów potwierdzających to ustalenie. W jego ocenie z ustaleń wynika, że wynagrodzenie za wykonanie usługi zostało przekazane przez pasażera w związku z zawarciem umowy przewozu na rzecz firmy holenderskiej za pośrednictwem aplikacji A bez wiedzy i woli kierowcy, który był przekonany, że pasażer rozlicza się z jego pracodawcą za pośrednictwem aplikacji , a on za wykonaną pracę otrzyma wynagrodzenie ustalone w umowie o pracę. Organ dokonał wszelkich ustaleń w zakresie charakteru zamierzonej współpracy jedynie na podstawie nie podpisanych przez skarżącego dokumentów, nie uzyskując stanowiska drugiej strony umowy o pracę co do charakteru tej współpracy i pominął jednoznaczne twierdzenia skarżącego, iż zamierzał podjąć pracę w firmie C jako kierowca w oparciu o stosunek pracy. Do pracy przystąpił w dniu 6 czerwca, a umowa przedłożona mu tego dnia nie odpowiadała podjętym ustaleniom z przyszłym pracodawcą, w związku z czym miał ją podpisać dnia następnego. O tym, że miał zostać nawiązany stosunek pracy świadczy w ocenie skarżącego fakt, że pracodawca wyposażył go w urządzenie mobilne i samochód , których był właścicielem, a więc narzędzia służące mu do wykonywania pracy. Przewóz skarżący wykonywał po otrzymaniu zlecenia od pracodawcy, a zatem na podstawie wydanego polecenia służbowego. Organ sprzecznie z zasadami postępowania administracyjnego na podstawie znanego mu z urzędu wzorca umowy o współpracę z firmą C w sposób całkowicie dowolny ustalił treść stosunku łączącego strony. Z materiału dowodowego nie wynika aby taka umowa była skarżącemu zaproponowana i miała do niego zastosowanie, była przez niego podpisana. Organ nie ustalił jaki charakter miała współpraca firmy C ze skarżącym. Zarzucił, że nie podjęto żadnej próby przesłuchania przedstawicieli firmy, czy uzyskania stanowiska co do wyjaśnień skarżącego. Organ zaniechawszy czynności dowodowych w powyższym zakresie nie może stwierdzić, że nie zachodzą okoliczności z art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem skarżącego, okoliczność, że podjął się czynności za które został ukarany działając w przeświadczeniu, że świadczy je w oparciu o umowę o pracę oraz że wszelkie formalne działania wymagane, by świadczyć usługę transportową ma załatwić pracodawca, zwalnia go w świetle tego przepisu z odpowiedzialności. Podkreślał, że usługi świadczył tylko tego jednego dnia. Nie podpisał umowy o współpracę z firmą C, bo była niezgodna z wcześniejszymi ustaleniami i nie miał możliwości pełnej oceny zaproponowanej umowy i dokonania sprawdzenia licencji firmy, bo otrzymał całość dokumentów w dniu przystąpienia do pracy wraz z samochodem i urządzeniem mobilnym. Polecono mu przystąpienie do pracy i zapewniono o przedstawieniu odpowiedniej do podjętych ustaleń umowy następnego dnia. O zamiarze świadczenia pracy kierowcy w oparciu o umowę o pracę świadczy wreszcie fakt niezarejestrowania przez skarżącego działalności gospodarczej. Organ nieprawidłowo przyjął, że skarżący podjął i wykonywał transport drogowy we własnym imieniu i na swój rachunek. W ocenie skarżącego organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania w stopniu tak znacznym, iż decyzje wydane w sprawie powinny zostać przez sąd uchylone. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017r. poz. 1369 ze zm.) Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1/ uchyla decyzje lub postanowienie w całości lub w części jeżeli stwierdzi: a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b/ naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art.156 kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach; 3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Z przytoczonych przepisów wynika, że sąd administracyjny rozpoznając sprawę bada, czy postępowanie, w wyniku którego wydany został zaskarżony akt przeprowadzone zostało zgodnie z regulującym je przepisami, czy ustalenia faktyczne mają oparcie w zebranym w sprawie materiale i czy ustalony stan faktyczny wyczerpuje dyspozycję przepisu powołanego przez organ, jako podstawa prawna rozstrzygnięcia sprawy. Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy i w granicach sprawy; nie będąc jednak, stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oceniając zaskarżoną decyzję z uwzględnieniem powyżej wskazanych kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu, stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, a organy dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązującego w sprawie stanu prawnego, przyjmując trafnie, że skarżący wykonywał w dacie zdarzenia objętego kontrolą drogową przewóz okazjonalny, tj. przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, a pojazd, którym wykonywano usługę, nie odpowiadał wymaganiom przewidzianym w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1907) dalej u.t.d. Ustawa o transporcie drogowym stanowiąca materialno-prawną podstawę rozstrzygnięcia w rozpatrywanej sprawie określa zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego, międzynarodowego transportu drogowego, niezarobkowego krajowego przewozu drogowego, niezarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego, zasady działania Inspekcji Transportu Drogowego i odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców , osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, zasady i tryb wyznaczania dworców , w których jest udzielana pomoc osobom niepełnosprawnym i zasady ochrony praw pasażerów ( art. 1 ust. 1 i 2 ) Wskazać należy, iż zgodnie z regulacją art. 4 pkt 11 u.t.d., przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W myśl art. 18 ust. 4 a przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Jak stanowi art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza się przewóz okazjonalny: 1/pojazdami zabytkowymi, 2/ samochodami osobowymi : a/ prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b/ na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c/ po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przez rozpoczęciem przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa. Jak stanowi art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2 wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21.10.2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE . Gdy chodzi o warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa je art. 5b ust. 1 u.t.d. stanowiąc, że ich podjęcie i wykonywanie: 1/samochodem osobowym, 2/ pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3/ taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji . Licencji , o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 i 2 jak i licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu określonych wymagań wskazanych w art. 5c i art. 6 u.t.d. Art. 87 u.t.d. stanowi, że podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4 , jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku /../ a ponadto wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji. W orzecznictwie przyjmuje się, że skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d., jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w prawie unijnym. I tak, w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającym rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz.U.UE.L.2009.300. 88, zwanym dalej: rozporządzeniem Nr 1073/2009), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009). Wskazać ponadto należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, publ. Lex nr 384423). Zestawienie ustalonych w sprawie okoliczności z przesłankami dającymi się wyprowadzić z art. 4 pkt 11 u.t.d. i § 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009 pozwalało uznać, że skarżący wykonywał odpłatny przewóz okazjonalny osób w rozumieniu tych unormowań ale nie spełnił wszystkich wymagań określonych przepisami prawa. Ustalony w tym zakresie przez organ stan faktyczny stanowiący podstawę rozstrzygnięcia nie budzi w ocenie Sądu wątpliwości. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, ze w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej P.K. wykonywał odpłatny przewóz pasażera, którego przewoził z ulicy A 76 na ulicę B 118 samochodem marki Hyundai i30 posiadającym 5 miejsc siedzących łącznie z kierowcą. P. K. korzystał z samochodu na podstawie umowy użyczenia zawartej z firmą D ( k-53-65 akt adm). Pasażer zamówił kurs za pomocą aplikacji A. Aby zamówić kurs pasażer musiał zarejestrować swoje dane i dane swojej karty kredytowej oraz zaakceptować regulamin AA. Skarżący na smartfon otrzymał zlecenie przyjazdu na ul. Zachodnią i po upewnieniu się, że jest to osoba, która zamówiła przejazd wykonał przewóz na ul. C . Po przybyciu na miejsce pasażer wysiadł ,a skarżący zaznaczył w aplikacji koniec przewozu i wrócił do [...], gdzie został zatrzymany do kontroli. Opłata za przejazd odbyła się automatycznie, drogą elektroniczną z konta pasażera została pobrana przez A kwota 20,45 zł. Wcześniej tego dnia skarżący wykonał jeszcze trzy inne przejazdy z pasażerami. Skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Okazał do kontroli drogowej tylko dowód osobisty, prawo jazdy i dowód rejestracyjny z polisą OC . Okoliczności powyższe nie są sporne i wynikają w sposób nie budzący wątpliwości ze zgromadzonych przez organ dowodów: wydruku potwierdzającego wykonanie przewozu i pobranie opłaty za przejazd z konta pasażera, wydruku z konta bankowego pasażera, protokołu z przesłuchania świadka – pasażera J.N., protokołu kontroli drogowej, notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariusza Policji, pisma UM[...] z dnia 5 lipca 2016 r. informującego, że Prezydent Miasta Ł. nie udzielił P. K. licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, i że nie występował on o wydanie takich uprawnień, pisma z Zarządu Dróg i Transportu, że P.K. nie figuruje w ewidencji podmiotów, które uzyskały zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w zakresie przewozu osób lub licencję na wykonywanie krajowego transportu w zakresie przewozu osób samochodem osobowym/pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie kierowcą, protokołu przesłuchania P. K. i złożonej przez niego umowy użyczenia. Spór w rozpatrywanej sprawie dotyczy tego, czy skarżący w chwili kontroli wykonywał przewóz we własnym imieniu i na własny rachunek, czy jak twierdzi , jako pracownik firmy C zatrudniony w tej firmie na podstawie umowy o pracę. W tym zakresie skarżący zarzuca organowi naruszenie przepisów postępowania i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy i w związku z tym poczynienie błędnych ustaleń. W ocenie sądu zarzuty te są nieuzasadnione, bowiem nie ma żadnych przesłanek, aby zakwestionować fakt, że podmiotem wykonującym przewóz był skarżący i że działał we własnym imieniu na swoją rzecz. Skarżący na potwierdzenie swojego stanowiska, że wykonywał przewóz w ramach umowy o pracę, a stroną umowy przewozu zawieranej z pasażerami była firma d nie przestawił żadnych dowodów. Skarżący otrzymał zawiadomienie o wszczęciu wobec niego jako przedsiębiorcy postępowania z wezwaniem do złożenia dokumentów i pouczeniem o możliwości złożenia wyjaśnień. Przed wydaniem decyzji organ zawiadomił też stronę o zakończeniu postępowania dowodowego i prawie czynnego udziału w postępowaniu oraz prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Skarżący poza złożeniem zeznań okazał tylko zawartą z D umowę użyczenia samochodu osobowego marki Toyota Yaris Hybrid Premium rok produkcji 2015 bliżej nieopisanego, a więc innego niż użytkował, w umowie nie wpisano daty jej zawarcia. W §4 umowa zawiera zapis, że zostaje zawarta na czas obowiązywania umowy o obsługę która stanowi stosunek podstawowy, a rozwiązanie tej umowy bez względu na tryb i przyczynę rozwiązania skutkować będzie rozwiązaniem umowy podstawowej na tych samych zasadach i w tych samych terminach. W przypadku zaś ustania lub rozwiązania stosunku podstawowego Biorący w Użyczenie przekazuje niezwłocznie Użyczającemu samochód osobowy, o którym mowa w § 1 .1. umowy . Z zapisów umowy nie wynika, wbrew stanowisku skarżącego, ze samochód jest mu przekazywany jako pracownikowi celem świadczenia przez niego pracy. Przeciwnie umowa odwołuje się do umowy o obsługę, w związku z którą użyczono skarżącemu samochód, a nie do umowy o pracę. Skarżący złożył także załącznik nr 1 do umowy współpracy i świadczenia usług dotyczący ustalania wynagrodzenia w wysokości % od obrotu wypłacanego przez A, a zatem także w tym dokumencie nie ma mowy o umowie o pracę. Organ załączył natomiast wydruki ze strony https:// www.A.com/ legal /pol/terms Regulaminu usług udostępnianych przez B w H. z którego wynika, że usługi świadczone przez A stanowią platformę technologiczną umożliwiającą użytkownikom aplikacji mobilnych lub witryn internetowych A udostępnianych w ramach Usług zamawianie usług transportowych lub logistycznych u niezależnych usługodawców zewnętrznych świadczących tego rodzaju usługi. Regulamin wytłuszczonym drukiem zawiera formułę , że UŻYTKOWNIK PRZYJMUJE DO WIADOMOŚCI, ŻE A NIE ŚWIADCZY USŁUG TRANSPORTOWYCH ANI LOGOISTYCZNYCH ANI TEŻ NIE JEST PRZEWOŹNIKIEM, A WSZYSTKEI USŁUGI TRANSPOTROWE LUB LOGISTYCZNE SĄ ŚWIADCZONE PRZEZ NIEZALEŻNYCH WYKONAWCOW ZEWNĘTRZNYCH, KTÓRZY NIE SĄ ZATRUDNIENI PRZEZ A ANI ŻADNĄ Z JEJ JEDNOSTEK STOWARZYSZONYCH. Załączył także druk umowy współpracy i świadczenia usług zawieranej przez spółkę D , z której wynika , ze spółka ta nie świadczy usług transportowych i nie jest przewoźnikiem, a działalność spółki ogranicza się do obsługi technicznej floty aut osobowych w związku z umową najmu aut osobowych oraz do świadczenia usług na rzecz biorącego w użyczenie lub najmującego samochód osobowy będący przedmiotem użyczenia. Zleceniobiorca oświadcza, że nie prowadzi działalności oferującej usługi transportowe ( pkt 1 i 2 preambuły). W świetle powyższych ustaleń organ nie miał podstaw do przyjęcia, że skarżący wieczorem 6 czerwca 2016 r wykonywał przewóz pasażerów w ramach umowy o pracę i zasadnie uznał, że skarżący był "niezależnym wykonawcą zewnętrznym", o którym mowa w regulaminie firmy A. Organ I instancji bardzo szczegółowo i wnikliwie przeanalizował dowody zgromadzone w sprawie i w ocenie sądu wnioski jakie z nich wywiódł są zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego i zasadnie zostały one zaakceptowane w pełni przez organ odwoławczy. Organ miał podstawy uznać za gołosłowne i nieprzekonujące zeznania skarżącego, gdyż samo jego przekonanie o tym, że podejmuje pracę na podstawie umowy o pracę, nie znajduje oparcia w rzeczywistych obiektywnych okolicznościach, ani w żadnych dokumentach. Okoliczności tej skarżący nie wykazał. Natomiast informacje dostępne na stronie internetowej A wskazują na prawidłowość ustaleń poczynionych przez organ. Niezależnie od tego, że skarżący nie podaje żadnych szczegółów, z powodu których nie podpisał umowy i nie pamięta nazwiska osoby przekazującej mu samochód oraz twierdzi, że nie podpisywał żadnego dokumentu przekazania samochodu, co jest mało wiarygodne, wskazać należy, że skarżący w takim razie miał świadomość , że w dniu 6 czerwca nie ma podpisanej żadnej umowy, co sam przyznał, a więc wykonuje odpłatne przewozy osób bez wymaganej licencji we własnym imieniu i na własne ryzyko. Obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego w postępowaniu nie zawsze i nie wyłącznie obciąża tylko organ administracji. Strona postępowania, jeżeli chce z określonych faktów wywodzić dla siebie korzystne skutki prawne, powinna fakty te udowodnić lub wykazać się jakąś inicjatywą dowodową. Skarżący zarzuca organom, że nie uzupełniły postępowania dowodowego i nie wyjaśniły wszystkich okoliczności, ale żadnych dowodów ani nawet wniosków dowodowych nie zgłosił, a te które przedstawił niewiele wnoszą do sprawy . Skarżący rezygnacje z umowy złożył drogą elektroniczną, co świadczy o tym, że miał też tą drogą możliwość zapoznania się z zasadami na jakich działa firma A. Zgodnie z art. 6 k.p.a. organy administracji publicznej mają obowiązek działania na podstawie przepisów prawa. W art. 7 k.p.a. wyrażona została zasada prawdy obiektywnej , zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ciąży na organie z mocy art. 77 § 1 k.p.a. Obowiązki jakie ciążą na organie z mocy tych przepisów nie zwalniają strony z obowiązku dostarczenia organowi materiałów, z których chce wywodzić korzystne dla siebie skutki prawne. Strona powinna mieć na uwadze, że organ nie ma obowiązku poszukiwać dowodów potwierdzających okoliczności korzystne dla strony. W tej zaś sprawie skarżący nie przedstawił żadnych dowodów, które podważałyby ustalenia organów, w szczególności co do tego, że podmiotem wykonującym przewóz drogowy w dniu 6 czerwca 2016 r z naruszeniem przepisów u.t.d. był skarżący, a nie podmiot, który oddał mu samochód w użyczenie. Zarzut naruszenia art. 78 k.p.a. jest niezasadny, gdyż skarżący w toku postępowania nie zgłaszał wniosków dowodowych. Reasumując, w ocenie sądu, w świetle zebranego materiału, organ prawidłowo przyjął, że to skarżący we własnym imieniu wykonywał odpłatny przewóz osób nie posiadając do tego wymaganej przez art. 5b u.t.d. licencji do transportu osób. Zgodnie z art. 87 ust. 1 u.t.d., kierowca pojazdu samochodowego, wykonując transport drogowy, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli wypis z licencji, której skarżący nie posiadał. Ponadto, przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą (art. 18 ust. 4a u.t.d.). Kontrolowany pojazd marki Hyundai nr rejestracyjny [...] przeznaczony był konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co jest okolicznością niesporną. Oznacza to, że pojazd skarżącego nie spełniał kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. W konsekwencji słusznie wywiodły organy, iż przewóz, jaki miał miejsce kontrolowanym pojazdem w dniu 6 czerwca 2016 r. był wykonywany bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, nadto przewóz ten wykonywany był samochodem, niespełniającym kryterium konstrukcyjnego z art. 18 ust. 4a u.t.d. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 zł (art. 92a ust. 2 u.t.d.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.). W myśl lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., karą pieniężną w wysokości 8.000 zł sankcjonuje się wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Natomiast według lp. 2.10 ww. załącznika, za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b, nakładana jest kara pieniężna w wysokości 8.000 zł. W tej sytuacji faktycznej i prawnej organ I instancji prawidłowo wymierzył skarżącemu karę 10 000 zł za oba ww. naruszenia, zaś organ odwoławczy zasadnie decyzję tę utrzymał w mocy. Zdaniem Sądu, organy orzekające w okolicznościach faktycznych tej sprawy, po ustaleniu, że skarżący wykonywał okazjonalny, zarobkowy przewóz osób, nie miały podstaw do stosowania art. 3 ust. 1 pkt 1 u.t.d., z którego wynika, że przepisów tej ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób. Stąd niezasadny jest zarzut skargi niezastosowania tego przepisu w przedmiotowej sprawie. Należy zgodzić się z organem, że nieuzyskanie przez skarżącego pieniędzy za wykonane w dniu 6 czerwca 2016 r przewozy było wynikiem zakończenia współpracy z firmą C po przeprowadzonej kontroli w dniu 7 czerwca 2016 r. i nie zmienia faktu, że samo świadczenie usługi przewozu za pośrednictwem aplikacji A było odpłatne. Za przewóz pasażera J. N. została pobrana z jego karty płatniczej kwota 20,45 zł, której część skarżący miał otrzymać. Z Regulaminu działalności firmy A – część 4 –Płatność wynika, że A umożliwia uregulowanie opłat za skorzystanie z usług występując w charakterze pełnomocnika pobierającego opłaty w ograniczonym zakresie w imieniu Usługodawcy Zewnętrznego . Uregulowanie Opłat w ten sposób będzie równoznaczne z wniesieniem opłaty bezpośrednio na rzecz Usługodawcy Zewnętrznego, a więc w rozpoznawanej sprawie na rzecz skarżącego. Skarżący nie wykazał, że w jego przypadku współpraca z firmą A i korzystanie z jej aplikacji odbywało się na innych zasadach niż to wynika z dostępnych regulaminów i wzorcowych umów. W okolicznościach niniejszej sprawy trafna jest także ocena organu o braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 u.t.d. Przepis ten stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej , o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują , że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ , lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Żadna z przesłanek wskazanych w tym przepisie nie zachodzi . Nie ma podstaw aby przyjąć, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia skoro to on sam osobiście prowadził samochód i przewoził odpłatnie pasażera nie posiadając licencji wymaganej przez przepisy u.t.d. Argumenty skarżącego o jego błędnym przekonaniu, że jeździł z pasażerami jako pracownik firmy C, nie dają podstaw w okolicznościach sprawy do uznania, że ta przesłanka została spełniona. Przekonanie skarżącego nie miało racjonalnych podstaw i nie było niczym poparte. Spełnienie przesłanki braku wpływu strony na powstanie naruszenia należy oceniać stosując miernik należytej staranności, a więc staranności jakiej należy oczekiwać od osoby, która należycie dba o swoje interesy. Taka dbałość zaś wymaga zainteresowania się warunkami na jakich miała przebiegać współpraca skarżącego z firmą C . Jeżeli skarżący tego nie zrobił, nie może podnosić argumentu, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podkreślić należy, podobnie jak organ w zaskarżonej decyzji, że ustawa nie przewiduje możliwości miarkowania kar za naruszenia przepisów . Są one określone w kwotowo i przypisane do konkretnych naruszeń i organ nie miał możliwości ich obniżenia nawet w sytuacji, gdy miało miejsce jednorazowe naruszenie, a kwota potencjalnych korzyści jest niewspółmierna do wysokości kary. Należy także zaznaczyć, że wyrokiem z dnia 20 grudnia 2017r. w sprawie C-434/15, w odpowiedzi na wniosek o wydanie na podstawie art. 267 TFUE orzeczenia w trybie prejudycjalnym przez sąd gospodarczy nr 3 w Barcelonie, Hiszpania Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że art. 56 TFUE w związku z art. 58 ust. 1 TFUE , a także art. 2 ust. 2 lit. d) dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r dotyczącej usług na rynku wewnętrznym i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r. , do którego odsyła art. 2 lit. a ) dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego ( dyrektywy o handlu elektronicznym) , należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa taką jak ta, o której mowa w postępowaniu głównym i która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu stosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123 i dyrektywy 2000/31. Trybunał wskazał, że usługa pośrednictwa świadczona przez przedsiębiorstwo A polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami , którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację , bez której , po pierwsze kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, A wywiera decydujący wpływ na warunki , na jakich kierowcy świadczą usługi. (...) A określa – za pomocą aplikacji o tej samej nazwie – przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu , że przedsiębiorstwo pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą i że sprawuje ono pewną kontrolę w odniesieniu do jakości pojazdów i ich kierowców, a także do zachowania tych ostatnich. Tę usługę pośrednictwa Trybunał uznał za integralną część złożonej usługi, której głównym elementem jest usługa przewozowa, wobec czego należy zakwalifikować ją jako usługę w dziedzinie transportu, a nie usługę społeczeństwa informacyjnego i podlega ona nie postanowieniom art. 56 TFUE dotyczącego swobodnego przepływu usług w ogólności lecz postanowieniom art. 58 ust. 1 TFUE , będącego przepisem szczególnym, w myśl którego swobodę przepływu usług w dziedzinie transportu regulują postanowienia tytułu dotyczące transportu. W odniesieniu do usług w zakresie indywidulanych przewozów miejskich, jak również usług z nimi nierozerwalnie związanych, takich jak usługa pośrednictwa, o której mowa w postępowaniu głównym, Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej nie ustanowiły wspólnych reguł ani innych środków na podstawie art. 91 ust. TFUE . Oznacza to, że w sprawie tej mają zastosowanie przepisy prawa krajowego. Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. dc

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło