III SA/Łd 986/19
WyrokWSA w Łodzi2020-03-17
Skład orzekający: Ewa Alberciak, Małgorzata Łuczyńska, Krzysztof Szczygielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeśli materiał dowodowy jest niejednoznaczny, a postępowanie karne zostało umorzone na wniosek pokrzywdzonej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przesłanka oczywistości popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa, wymagana do zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie została wykazana. Materiał dowodowy był niejednoznaczny, zawierał sprzeczności, a postępowanie karne zostało umorzone z powodu cofnięcia wniosku o ściganie przez pokrzywdzoną. W związku z tym brak było podstaw prawnych do wydania decyzji o zwolnieniu policjanta ze służby.Stan faktyczny
Policjant A. C. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu popełnienia czynu o znamionach przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. (uporczywe nękanie). Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, uchylając jedynie rygor natychmiastowej wykonalności. Policjant w skardze kwestionował popełnienie zarzucanych czynów i wskazywał na manipulację ze strony pokrzywdzonej. Postępowanie karne przeciwko niemu zostało umorzone na wniosek pokrzywdzonej. WSA uchylił zaskarżony rozkaz personalny, uznając brak oczywistości popełnienia czynu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w B.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 17 marca 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska, Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski, , Protokolant Starszy sekretarz sądowy – Dorota Czubak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2020 roku sprawy ze skargi A. C. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] Nr [...].
Rozkazem personalnym z [...] r. nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 i art. 127 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) - dalej k.p.a., Komendant Wojewódzki Policji w Ł., po rozpatrzeniu odwołania A. C. od rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w B. z dnia [...] r. dotyczącego zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U z 2019 r., poz. 161 ze zm.). uchylił zaskarżony rozkaz personalny w części dotyczącej nadania rygoru natychmiastowej wykonalności i ustalił datę zwolnienia ze służby w Policji na dzień 30 września 2019 roku, a w pozostałej części zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy.
W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny.
Postanowieniem z [...] r. Komendant Powiatowy Policji w B. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko A. C. przedstawiając zarzut o to, że w okresie, co najmniej 3 miesięcy poprzedzających dzień 4 lutego 2019 r. w B. w czasie wolnym od służby, a także wykorzystując fakt pełnienia służby groził i uporczywie nękał M. S., przez co wzbudził u pokrzywdzonej uzasadnione poczucie zagrożenia w istotny sposób naruszał jej spokój psychiczny oraz uniemożliwiał normlane funkcjonowanie tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2, § 12 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad Etyki Zawodowej Policjanta".
Przełożony właściwy w sprawach osobowych na mocy rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] r. zawiesił policjanta w czynnościach służbowych na okres 3 miesięcy. Skarżący w toku prowadzonego postepowania był jeszcze dwukrotnie zawieszany w czynnościach służbowych (RP [...] z dnia [...] roku oraz RP [...] z dnia [...] roku).
W dniu 28 marca 2019 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w T. wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów A. C. o to, że: w okresie od bliżej nieustalonego dnia miesiąca listopada 2018 r. do dnia 27 marca 2019 r. w B. uporczywie nękał M. S. poprzez dzwonienie i wysyłanie informacji sms, śledzenie, nachodzenie w miejscu pracy pokrzywdzonej wbrew jej woli, przychodzenie pod dom, w którym mieszka pokrzywdzona, co wzbudziło w niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia oraz istotnie naruszyło jej prywatność, tj. o przestępstwo z art. 190a §1 k.k.
Przed wydaniem rozkazu personalnego Komendant Powiatowy Policji w B. wystąpił do organizacji zakładowej związków zawodowych policjantów z prośbą o wyrażenie opinii w przedmiocie zwolnienia sierż. szt. A. C. ze służby w Policji. Pismem z dnia 30 kwietnia 2019 r. Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Ł. przesłał uchwałę nr 41/VII/19, w której nie wniósł uwag co do zwolnienia ww. policjanta.
W dniu [...] r. Komendant Powiatowy Policji w B., na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 w związku z art. 43 ust. 3 oraz art. 45 ust. 3 ustawy o Policji, wydał rozkaz personalny nr [...], którym z dniem 31 lipca 2019 r. zwolnił skarżącego ze służby w Policji. W uzasadnieniu wskazano, że w trakcie przeprowadzonego postępowania administracyjnego zebrano wystarczający materiał dowodowy, wskazujący na to, że ww. funkcjonariusz dopuścił się popełnienia czynu o znamionach przestępstwa z art. 190a §1 kk na szkodę M. S. .
Jak wynika z akt postepowania skarżący w dniu 17 lipca 2019 r. w obecności Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w B. odmówił odebrania rozkazu i złożenia podpisu. Rozkaz personalny nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w B. został doręczony stronie w dniu 19 lipca 2019 r. (za pośrednictwem poczty).
W odwołaniu skarżący wniósł o przeprowadzenie postępowania administracyjnego wyjaśniającego na terenie KWP w Ł. zgodnie z art. 136 k.p.a.. Skarżący wyjaśnił, że M. S. złożyła zawiadomienie w dniu 4 lutego 2019 roku, gdyż nie spełnił jej żądań dotyczących zmiany zeznań w sprawie zatrzymanie kierującego pojazdem M. J.. Zdaniem skarżącego cała sytuacja jest zemstą M. J..
Zaskarżonym rozkazem personalnym Komendant Wojewódzki Policji w Ł. utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z treścią przywołanego wyżej przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Przyjęcie przez ustawodawcę, jako przesłanki zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji popełnienia czynu noszącego znamiona przestępstwa, a nie czynu w postaci przestępstwa powoduje, że podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie tego przepisu nie wymaga ustalenia okoliczności przemawiających o winie funkcjonariusza, stopniu tej winy i społecznej szkodliwości czynu, tj. warunków definiujących przestępstwo. W tym postępowaniu nie jest rzeczą organu ustalenie, czy funkcjonariusz popełnił przestępstwo. Organ nie musi również oczekiwać na rozstrzygnięcie tej kwestii przez właściwy sąd. Obowiązkiem organu jest natomiast ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, że funkcjonariusz popełnił czyn, który nosi znamiona przestępstwa określonego w przepisach prawa, oraz że popełnienie tego czynu uniemożliwia pozostawienie funkcjonariusza w służbie. Popełnienie przez policjanta czynu mieszczącego się w dyspozycji normy prawno-karnej musi być oczywiste, co należy rozumieć, jako dające się ustalić w sposób niewątpliwy, bezsporny, pewny, niebudzący wątpliwości. Do zastosowania tego przepisu nie jest natomiast wystarczające jedynie uprawdopodobnienie popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, gdyż za oczywiste może być uznane tylko takie twierdzenie, które nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości, co do jego prawdziwości. Każdorazowo" oczywistość" ta musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, zatem można o niej mówić jedynie wówczas, gdy taki, a nie inny przebieg zdarzeń wynika z ustalonych okoliczności w sposób tak ewidentny, że wykluczone jest rozważanie innych wariantów.
Odnosząc się do żądania strony wynikającego z art. 136 k.p.a. organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. W ocenie organu II instancji brak jest konieczności powtórnego przeprowadzenia dowodów. Organ odwoławczy obowiązany jest do realizowania zasady prawdy obiektywnej i w szczególności wydania decyzji na podstawie całokształtu materiału dowodowego i jego prawidłowej oceny (art. 80 k.p.a.), co nie oznacza, że jest obowiązany do ponownego zgromadzenia wszystkich dowodów celem ustalenia rzeczywistego stanu sprawy administracyjnej.
W trakcie prowadzonego postepowania administracyjnego organ I instancji, tj. Komendant Powiatowy Policji w B. zebrał szeroki materiał dowodowy, na podstawie którego wydał decyzję o zwolnieniu skarżącego ze służby. Do akt postępowania włączono: wykaz wiadomości tekstowych, stenogramy rozmów telefonicznych oraz protokoły przesłuchania świadków. Całość zgromadzonych materiałów prowadzonego postępowania to trzy tomy akt, które jednoznacznie wskazują na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa i uniemożliwiają pozostawienie w służbie.
Zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy pozwala jednoznacznie stwierdzić, że zachodzi oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu noszącego znamiona przestępstwa. W toku postępowania administracyjnego przesłuchano wielu świadków. Przesłuchiwana w charakterze świadka matka pokrzywdzonej M. S. twierdzi, że wielokrotnie pod ich domem zauważyć można było radiowóz, w środku którego siedział skarżący i czekał aż córka wróci z pracy. Świadek zeznała również, że skarżący obdarowywał córkę kwiatami, robiąc to wbrew jej woli, jeździł za nią i śledził każdy jej ruch. A. C. według zeznania matki pokrzywdzonej zabraniał M. kontaktów z osobami płci przeciwnej. Ponadto skarżący według świadków pisał do M. S. sms-y, które świadczyły o tym, że cały czas jest w pobliżu i wie co ona robi. Przesłuchiwani w trakcie postępowania kolejni świadkowie potwierdzili, że policjant wielokrotnie nachodził M. S. w miejscu jej pracy i zamieszkania, jeździł za nią radiowozem i samochodem prywatnym. A. C. pisał do pokrzywdzonej mnóstwo sms-ów, dzwonił do niej kilkadziesiąt razy dziennie, wyznawał miłość, wręczał kwiaty i prezenty wbrew jej woli. A. C. nakazał M. S. zerwanie wszelkich kontaktów z M. J., w innym przypadku "zniszczy go i będzie na niego polował". Wzbudziło to uzasadnioną obawę, że zostanie spełnione. W wyniku tych działań pokrzywdzona stała się płaczliwa, nerwowa, straciła poczucie bezpieczeństwa. Postępowanie ww. funkcjonariusza wzbudziło u M. S.uzasadnione poczucie zagrożenia, obawy o życie lub zdrowie, nie tylko kobiety, ale i osób jej najbliższych.
Świadkowie zeznali również, że wielokrotnie słyszeli, jak M. S.stanowczo komunikowała A. C., że ma jej dać spokój, nigdy nie będą parą, żeby przestał ją nachodzić, pisać sms-y i dzwonić.
Funkcjonariusze pełniący służbę z sierż. szt. A. C. potwierdzili również, że podczas pełnionej służby podjeżdżali pod sklep ,,A’’ w którym pracowała M. S., jeździli również do miejscowości K. I, zatrzymując się przed posesją zamieszkiwaną przez M. i jej rodzinę. Organ I instancji dał wiarę złożonym zeznaniom świadków. Uznał, że są one jasne i spójne ze sobą, dają pełen obraz zaistniałej sytuacji oraz nie pozostawiają złudzeń co do ingerowania w życie osobiste M. S. przez sierż. szt. A.C..
Sierż. szt. A. C. przesłuchany w charakterze strony potwierdził, że M. S. wprost mówiła o obawach związanych z dzielącą ich różnicą wieku, nie odpowiadała na wyznania miłosne. Kobieta nigdy nie powiedziała, że go kocha. Policjant mając świadomość, że M. S. nie chce utrzymywać z nim kontaktu, nie życzy sobie jego wizyt w domu i w sklepie, nie zmienił swojego zachowania. Stenogramy rozmów wskazują jasno, że M. S. nie chciała dłużej utrzymywać kontaktów z A. C. .
Organ wskazał, że podkreślenia wymaga, że funkcjonariusz Policji podejmując decyzję o wstąpieniu do służby w strukturach Policji i nawiązując stosunek służbowy, godzi się na możliwość władczego działania swego przełożonego w sprawach wynikających z nawiązanego stosunku służbowego, w tym na decyzje w sprawach osobowych. Organ I instancji wziął także pod uwagę przy wydawaniu zaskarżonej decyzji zarówno interes strony jak i ważny interes społeczny tożsamy z interesem służby. Uznał, że w tym przypadku ważny interes społeczny należy postawić ponad interesem strony. Skarżący poprzez swoje postępowanie utracił nieposzlakowaną opinię, o której mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, a to dyskwalifikuje go z dalszej służby w Policji. Jego postawa nie buduje społecznego zaufania do Policji, jako formacji stojącej na straży bezpieczeństwa obywateli i przestrzegania prawa. Dodatkowo nie jest możliwe dalsze pełnienie służby przez funkcjonariusza, na którym ciążą zarzuty popełnienia przestępstwa, bo sprzeniewierzył się on rocie ślubowania i sam złamał prawo, którego powinien przestrzegać i stać na jego straży.
Organ odwoławczy wskazał także, że organ I instancji nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Rygor natychmiastowej wykonalności może być nadany decyzji tylko w sytuacji, gdy jest to niezbędne dla ochrony wartości wskazanych w art. 108 § 1 k.p.a. Wykonanie decyzji jest niezbędne w sytuacji, "gdy nie można się obejść w danym czasie i istniejącej sytuacji bez wykonywania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym. Zagrożenie to musi mieć charakter realny, a nie może być tylko teoretycznie prawdopodobne."
W tej sprawie nadanie zaskarżonemu rozkazowi personalnemu rygoru natychmiastowej wykonalności organ I instancji uwarunkował ważnym interesem społecznym przejawiającym się szczególnym statusem i zadaniami Policji, która jako formacja służąca społeczeństwu jest przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa, a realizują to osoby spełniające warunki określone przepisami ustawy o Policji.
W ocenie organu II instancji nieuzasadnione było nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności. Już samo zawieszenie policjanta w czynnościach służbowych chroniło dobro służby w sposób dostateczny i nie pozwoliło na podjęcie czynności służbowych na zajmowanym stanowisku.
W kontekście powyższego Komendant Wojewódzki Policji wyjaśnił, że zaskarżona decyzja nie spełnia wymagań określonych w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu tylko generalnie przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające interes społeczny, w tej sprawie utożsamiany z interesem służby. W związku z tym należało uchylić rygor natychmiastowej wykonalności i na nowo ustalić datę zwolnienia ze służby w Policji.
W skardze A. C. wskazał, że nie naruszył dyscypliny służbowej. Wyjaśnił, że nie nachodził M. S., jak to ona twierdzi. Wskazał, że dochodziło między nami do zbliżeń intymnych kilkakrotnie, jednak M. S. to wykorzystała manipulując jego osobą. Wielokrotnie dawała mu pod opiekę na kilka godzin swoją córkę L., wielokrotnie zastępował ją w jej pracy, aby mogła spędzać więcej czasu z córką, aby miała więcej czasu na odpoczynek, co jest udokumentowane podczas zeznań w KPP w B. .
Podkreślił, że gdy zatrzymał nietrzeźwego kierującego po raz drugi w ciągu niecałego roku, tj. M. J. pod koniec lutego 2019 r. M. S. namawiała go, aby oczyścił ww. z zarzutów. Szantażowała go, że jeżeli tego nie uczyni to go załatwi. Skarżący chciał wyciągnąć M. S. z nałogu, w jaki się wplątała, tj. substancje psychotropowe, jakie były ujawnione w jej prywatnej torebce.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia 2 stycznia 2020 r. skarżący poinformował, że otrzymał decyzję o umorzeniu śledztwa prowadzonego przeciwko niemu przez Prokuraturę Rejonową w T.. Do pisma skarżący załączył kserokopię odpisu postanowienia Prokuratury Rejonowej w T. o umorzeniu śledztwa z dnia [...] r.
Na rozprawie w dniu 10 marca 2020 r. skarżący oświadczył, że przebywał w domu M. S. na jej zaproszenie, w tym w święta i po świętach w 2019 r. Ponadto oświadczył, że miał prawo do przeglądania monitoringu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl art. 1 § 2 wymienionej ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie zaś do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, że sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
W myśl natomiast art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem kontroli Sądu w rozpoznawanej sprawie jest rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] r. uchylający rozkaz personalny Komendanta Powiatowego Policji w B. z dnia [...] r. w części dotyczącej nadania rygoru natychmiastowej wykonalności i ustalenia daty zwolnienia ze służby w Policji na dzień 30 września 2019 roku oraz utrzymujący w mocy zaskarżony rozkaz personalny w pozostałej części.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozkazu stanowił przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 161 ze zm.), zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie.
Zatem dla prawidłowości zastosowania komentowanego przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz zwolnienia na tej podstawie prawnej funkcjonariusza ze służby niezbędne jest wykazanie kumulatywnego spełnienia wszystkich trzech przesłanek normatywnych, przewidzianych w hipotezie tej normy prawnej, a zatem ustalenie faktu popełnienia przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, oczywistości popełnienia tego czynu oraz wykazanie, że uniemożliwia to pozostawienie funkcjonariusza w służbie.
Powołany przepis, podobnie jak i inne przepisy ustawy o Policji, nie zawiera definicji legalnej pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". W orzecznictwie przyjmuje się jednak, że zaistnienie wymienionych przesłanek nie musi być stwierdzone prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej, zresztą wówczas mogłyby być zastosowane odrębne podstawy do zwolnienia funkcjonariusza. Jedna z nich ma walor obligatoryjny i została przewidziana w art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, zgodnie z którym stosunek służbowy z policjantem rozwiązuje się w przypadku skazania tego funkcjonariusza prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Kolejna jest fakultatywna i została wprowadzona do art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji, według którego policjanta można zwolnić ze służby w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe inne niż określone w ust. 1 pkt 4. Ponadto, jeżeli funkcjonariusz w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem karnym został zawieszony w czynnościach służbowych, to można z nim rozwiązać stosunek służbowy, gdy upłynął 12-miesięczny okres zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych i nie ustały przyczyny zastosowania zawieszenia (jak stanowi art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji).
W tym świetle ustawodawca ewidentnie wyodrębnił różne stany faktyczne: w jednym popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest "oczywiste", a w pozostałych kategoriach stanów faktycznych przesłanki "oczywistości" nie wprowadzono. Każdy z tych stanów faktycznych stanowi odrębną podstawę zwolnienia funkcjonariusza.
Z racji takich unormowań prawnych organ Policji, zamierzając zwolnić funkcjonariusza ze służby na podstawie określonej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie jest zobligowany do oczekiwania na prawomocne zakończenie sprawy karnej ani też na upływ 12-miesięcznego okresu zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych. Przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji przewiduje bowiem dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego. Decydując się wszakże na uruchomienie takiego trybu zwolnieniowego, należy jednak mieć na względzie, że uprawnienie to jest obwarowane koniecznością spełnienia również przesłanki "oczywistości".
W tym miejscu wskazać należy, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2 września 2008 r. o sygn. akt K 35/06 (publ. OTK-A 2008/7/120) wskazał, że niedopuszczalne jest zwalnianie policjantów ze służby przez ich przełożonych na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w sposób "automatyczny" i w każdym przypadku stwierdzenia popełnienia czynu wypełniającego znamiona przestępstw karnych lub karnoskarbowych, wbrew zawartym w nim przesłankom ocennym. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych). Użycie przez ustawodawcę zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest fakultatywne. Natomiast popełnienie przez policjanta czynu musi być "oczywiste". Muszą zatem istnieć określone dowody na jego popełnienie przez policjanta, nie tylko jego uprawdopodobnienie. Przekroczenie obowiązującej na mocy art. 42 ust. 3 Konstytucji RP zasady domniemania niewinności ("Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu") dopuszczalne jest tylko wyjątkowo, przy rygorystycznym zachowaniu przesłanki "oczywistości popełnienia przestępstwa" wskazanej w treści przywołanego art. 41 ust. 2 pkt 8 cyt. ustawy. Bezspornie, poza stwierdzeniem tej okoliczności na podstawie prawomocnego wyroku skazującego, jest to możliwe również na podstawie takiej oceny konkretnego zdarzenia, które nie pozostawia wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego, np. gdy sprawca został "złapany na gorącym uczynku", w okolicznościach, które nie nasuwają wątpliwości sprawca przyznaje się do popełnienia przestępstwa. Porównaj także wyrok Sądu Najwyższego sygn. I PR 13/79 z 4 kwietnia 1979 r. OSNC 1979/11/221, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1994 r. o sygn. akt I PZP 9/94, publ. OSNP 1994/2/26. Za oczywiste można uznać także przestępstwo, jeżeli nie nasuwający wątpliwości stan faktyczny pozwala na pewne stwierdzenie, iż obwiniony dopuścił się czynu zagrożonego sankcją karną przez ustawę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 1977 r. sygn. akt I PRN 141/7 PiZS 1978/4/64).
Skoro ustalenie "oczywistości" popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, o jakiej mowa w treści art. art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy
o Policji, następuje w warunkach postępowania administracyjnego, które różni się swą istotą, celami i funkcją od postępowania karnego, to nie można przyjmować jej występowania, gdy stwierdzenie faktu popełnienia czynu (sprawstwo) następuje w wyniku skomplikowanego procesu dowodzenia, opartego w przeważającej mierze na złożonej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w równolegle toczącym się i niezakończonym prawomocnie procesie karnym, którego wynik ciągle jest niepewny, zawierającego sprzeczne zeznania świadków, spośród których niektórym i istotnym dla sprawy zeznaniom odmówiono w procesie karnym wiarygodności, a przy ocenie dowodów ważkie znaczenie przypisuje się dowodom pośrednim. Na gruncie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji chodzi o "oczywistość" w szerokim znaczeniu, a zatem o sytuacji niewątpliwej, gdy w sprawie zgromadzono jednoznaczne, bezpośrednie dowody, na przykład wzajemnie uzupełniające się, zgodne i nie wykluczające się zeznania świadków. "Oczywistość" bowiem można przyjmować tylko w sytuacji, gdy wynika ona z ustalonych okoliczności w sposób bezdyskusyjny, widoczna jest od razu, "na pierwszy rzut oka", wręcz jaskrawie, bez szczególnych dociekań i pogłębionych analiz danego przypadku. Oczywistość popełnienia przestępstwa musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych indywidualnej sprawy i można o niej mówić jedynie wówczas, gdy taki, a nie inny przebieg zdarzeń wynika z ustalonych okoliczności w sposób tak ewidentny, że wykluczone jest rozważanie innych wariantów (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1028/16, z dnia 16 maja 2007 r. sygn. akt I OSK 1077/06, z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 735/12).
Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się zatem do tego, czy materiał dowodowy sprawy pozwalał na przyjęcie jako "oczywistego" faktu popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, określonego w art. 190a § 1 k.k., zgodnie z którym kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
W ocenie Sądu żadna z omówionych powyżej sytuacji pozwalająca na uznanie tej przesłanki za spełnioną nie zaistniała, bowiem skarżący nie został zatrzymany na gorącym uczynku, nie przyznał się do popełnienia czynu i nie zgromadzono też dowodów wskazujących w sposób jednoznaczny i bezpośredni na jego sprawstwo, biorąc pod uwagę wyjaśnienia skarżącego oraz zeznania świadków.
W postępowaniu, w którym, tak jak w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, policjant przedstawił wersję wydarzeń inną aniżeli wskazująca na popełnienie przez niego przestępstwa, przy występowaniu budzących wątpliwości, niejednoznacznych zeznaniach świadków, uznanie, że występuje przesłanka oczywistości, wymaga dokonania przez organ szczególnie wnikliwych ustaleń i ocen. W takim zaś wypadku - co do zasady - wykluczone jest przyjęcie, że zaistniała komentowana przesłanka. Nie jawi się bowiem ona w sposób bezsprzeczny i natychmiastowo.
Zdaniem Sądu, w realiach rozpatrywanej sprawy, tak pojmowanej przesłance "oczywistości" zdarzenia przeczy także okoliczność, że z akt sprawy wynika, iż ten sam organ - Komendant Wojewódzki Policji w Ł., w toku postępowania dyscyplinarnego, orzeczeniem nr [...] z [...]r., na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, uchylił orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w B. z dnia [...] r. nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, wydane w stosunku do sierż. szt. A. C. - referenta Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w B., obwinionego o to, że:
a) w okresie, co najmniej 3 miesięcy poprzedzających dzień 4 lutego 2019 roku w B. i K. I, woj. [...], w czasie wolnym od służby, a także wykorzystując fakt pełnienia służby na stanowisku referenta Zespołu Kontroli Ruchu Drogowego Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w B., groził i uporczywie nękał pokrzywdzoną M. S. w ten sposób, że: - wbrew jej woli nawiązywał z nią kontakty telefoniczne oraz wysyłał dziesiątki wiadomości tekstowych; - nachodził ją w domu i w pracy, w czasie realizacji przez nią obowiązków służbowych; - wykorzystując oznakowany radiowóz, a także samochód prywatny monitorował trasę jej przejazdu, obserwował miejsce jej pracy i zamieszkania, zwłaszcza w godzinach nocnych; - monitorował jej zachowania podczas wykonywania czynności zawodowych w jej miejscu pracy, poprzez bezpośrednie obserwowanie oraz oglądanie wewnętrznego monitoringu i wykonywanie z niego zdjęć, które następnie okazał jej rodzicom oraz negował jej kontakty z osobami płci przeciwnej; - wykorzystując fakt pełnienia służby w Policji groził, że będzie "polował" na M. J. obecnego partnera pokrzywdzonej, w wyniku czego zabierze mu prawo jazdy, a także, że pozabiera prawa jazdy wszystkim znajomym i ich "urządzi", - wbrew jej woli obejmował ją i przyciągał do siebie; w nocy z 1 na 2 lutego 2019 r. zrobił jej awanturę posądzając o to, że znajduje się pod działaniem narkotyków, a następnie naruszając jej nietykalność cielesną wepchnął do samochodu i przewiózł ją w okolice Komendy Powiatowej Policji w B., a opisane powyżej zachowana wzbudziły u pokrzywdzonej uzasadnione poczucie zagrożenia, w istotny sposób naruszyły jej spokój psychiczny oraz uniemożliwiały normalne funkcjonowanie tak w życiu prywatnym jak zawodowym, przy czym sposób działania obwinionego był sprzeczny z Zasadami Etyki Zawodowej Policjanta, zgodnie z którymi policjant w każdej sytuacji powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładam praworządności i prowadzić do pogłębienia społecznego zaufania do Policji, przestrzegania zakazu wykorzystywania swojego zawodu do celów prywatnych, a także dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy podejmować działania mające na celu budowanie zaufania do niej, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw. z § 2, 12 i 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad Etyki Zawodowej Policjanta",
b) pomiędzy 26 a 28 stycznia 2019 r. w B. i K. I, woj. [...], w zamian za obietnicę związku i małżeństwa z M. S., zobowiązał się do oczyszczenia z zarzutów podejrzanego M. J., wobec którego toczyło się postępowanie w Komendzie Powiatowej Policji w B., o czyny z art. 178a § 1 kk, art. 288 § 1 kk, art. 226 § 1 kk i art. 190 § 1 kk, oraz pozostawienia go w "świętym spokoju", jako warunek wskazując, że M. S. nie może spotykać się więcej z M. J., przy czym wywiązując się z swojego zobowiązania instruował M. S., co ma przekazać M. J., aby ten wyjaśniał w czasie przesłuchania, a ponadto zastraszał M. S., twierdząc, że tylko od jego decyzji zależy czy M. J. zostanie pozbawiony wolności, czy będzie wolny, przy czym sposób działania obwinionego był sprzeczny z Zasadami Etyki Zawodowej Policjanta, zgodnie z którym policjant w każdej sytuacji powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadzić do społecznego zaufania do Policji, przestrzeganie zakazu wykorzystywania swojego zawodu do celów prywatnych, a także dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy podejmować działania mające na celu budowanie zaufania do niej, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw, z § 2, 12 i 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad Etyki Zawodowej Policjanta" – o uznaniu sierż. szt. A. C. za winnego popełnienia zarzucanych czynów i wymierzeniu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji.
Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy ma treść uzasadnienia powyższego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. uchylającego orzeczenie organu I instancji, w którym stwierdził, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego na pewno odnieść można wrażenie, że przynajmniej do pewnego czasu M. S. tolerowała zainteresowanie ze strony A. C.. Uznać można za prawdopodobne, że w momencie gdy poznała M. J., usłużny A. C. stał się dla niej przeszkodą, a te same zachowania, powtarzając się częściej i nabierając nowego wymiaru - faktycznej czy domniemanej kontroli jej osoby, stały się dla niej po prostu dokuczliwe. M. S. twierdzi co prawda, że od początku nie dawała mu nadziei na związek, ale jednocześnie nie wskazuje konkretnej daty, kiedy to poinformowała go, że sobie tego kontaktu nie życzy. Biorąc pod uwagę rozbieżności między choćby pierwszym i drugim przesłuchaniem M. S., gdzie w pierwszym twierdzi ona, że A. C. zaczepiał jej córkę, a drugim że dobrowolnie powierzała mu opiekę nad swoim dzieckiem, a także analizując pojawiające się liczne sprzeczności między interpretacjami tych samych sytuacji przez zawiadamiającą i obwinionego, organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne dołożyć winien szczególnej staranności w weryfikowaniu informacji dostarczanych przez którąkolwiek ze stron tego konfliktu w taki sposób, by we wszystkich możliwych przypadkach sprzeczności między nimi rozstrzygnąć na podstawie danych uzyskanych z niezwiązanego z żadną ze stron źródła. Ponadto organ II instancji poddał w wątpliwość, czy osobie niegodnej zaufania, a taki obraz obwinionego w treści swoich zeznań przedstawia M. S., można powierzyć opiekę nad swoim dzieckiem. Fakt powierzania przez zawiadamiającą takiej opieki obwinionemu wynika bezspornie zarówno z wyjaśnień obwinionego (k.201), jak i z zeznań M. S. (k.204, 205) oraz W. C. (matki obwinionego k.420) oraz wydruków korespondencji sms dostarczonych przez M. S. . Istnieją przy tym nieusunięte rozbieżności co do częstotliwości i okoliczności opieki na nieletnią córką M. S. przez obwinionego. Komendant Wojewódzki Policji w Ł. uznał, że organ I instancji nie wyjaśnił wątpliwości w tym zakresie. Przechodząc do czynu opisanego w pkt 1 orzeczenia organ II instancji wskazał, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do przypisania obwinionemu jego popełnienia. Proces dowodowy został przeprowadzony w sposób wybiórczy i niepełny. Podstawą ustaleń stanu faktycznego były dostarczone na pendrive przez M. S. (k.232 oraz k. 234-266 tom II) wykazy rozmów. Organ podkreślił, że są one zupełnie nieuporządkowane: poukładane w przypadkowej kolejności, bez zachowania chronologii. To w znacznym stopniu utrudnia zapoznanie z nimi, ustalenie sensu wymiany zdań, a nawet wychwycenie, że wszystkie datowane są po 9 stycznia br. Zniekształca to również wartość dowodową tak zebranego materiału dowodowego i czyni zasadnym pytanie o jego wiarygodność. Organ I instancji oparł się przy tym na powyższym bezrefleksyjnie i zaniechał szczegółowej analizy w tym zakresie. Prowadzone przez M. S. rozmowy z A. C., w tym kolejność tych wiadomości, przypisanie do nich dat, ustalenie ilości rozmów inicjowanych przez obie strony jest kluczowe zarówno dla jednego, jak i dla drugiego zarzutu. Niedopuszczalnym jest, że przy wydaniu orzeczenia oparto się wyłącznie na materiale dostarczonym tylko przez jedną ze stron. Nie podjęto żadnej próby uzyskania materiału obiektywnego, mimo że wśród wiadomości uzyskanych nie ma możliwości takiego ich uporządkowania, by zachować ciąg "przyczynowo - skutkowy, a zwłaszcza przypisać daty- do tych wiadomości, które mogą być kluczowe dla zaistnienia ewentualnego nękania. W wielu przypadkach fragmenty rozmów są wyrwane z kontekstu. W zakresie tych, które udało się przyporządkować czasowo, właściwie nie ma takich wiadomości, na które M. S. nie odpisywała, a tym bardziej takich, z których by wynikało, że nie życzy sobie kontaktu z A. C. . Dopiero fragmentaryczne, często wyrwane z kontekstu ostatnie fragmenty rozmów między nimi potwierdzają, że M. S. nie życzy sobie mieć kontaktu z obwinionym. Przy czym nie wiadomo, kiedy M. S. napisała pierwszą wiadomość, z której by wynikało, że nie życzy sobie kontaktu z A. C.. Na podstawie innych okoliczności domniemywać jedynie można, że musiało to nastąpić około 28 stycznia 2019 roku, kiedy to M. S. i M. J. byli być może niezadowoleni z przebiegu "jego sprawy" i postanowili zdyskredytować policjanta. Tezę tę potwierdza fakt, że jeszcze 26 stycznia 2019 roku M. S. pozostawiła obwinionemu swoje dziecko do opieki. Organ nie rozstrzygnął również na ile widoczny konflikt jest następstwem tego, że M. S. zwyczajnie nie osiągnęła zaplanowanego przez siebie celu w postaci oczyszczenia z zarzutów swojego obecnego partnera, M. J. . Pewnym jest, że do pewnego czasu kobieta podtrzymywała kontakt z A. C. , także kontakt sms, wielokrotnie to ona inicjowała wymiany zdań, połączenia telefoniczne. Stwierdzić można z całą stanowczością, że po 15 stycznia 2019 r. ilość połączeń/wiadomości ze strony A. C. zmniejszyła się (prawdopodobnie wówczas, po nocy z 14/15/01, kiedy to nie wróciła do domu, a obwiniony jej szukał, przyznała mu się w zapowiadanej w wiadomościach tekstowych rozmowie, że poznała innego mężczyznę). To M. S. jednak nadal podtrzymuje, a nawet inicjuje przynajmniej część z tych kontaktów i to ona zasypuje go wiadomościami po zatrzymaniu pod wpływem alkoholu jej partnera M. J.. Analizując historię połączeń między M. S. a A. C. stwierdzono, że 9 stycznia 2019 r. o godz. 22:38 wpisała w swój telefon nowy kontakt o numerze [...]. Jest to zgodne z jej twierdzeniem, że zmieniła telefon. Z tego powodu posiadane przez nią i udostępnione dane dotyczące połączeń i wiadomości nie obejmują wcześniejszego okresu. Ma to istotne znaczenie, gdyż uniemożliwia porównanie, jakie relacje łączyły wymienionych przed tą datą. Taka korespondencja mogłaby w sposób znaczący umożliwić weryfikację zeznań i wyjaśnień w zakresie charakteru wzajemnych relacji pomiędzy ww. Historia dostarczonych przez M. S. połączeń, pokazuje, że jest tylko jeden jedyny przypadek, kiedy to A. C. "wydzwaniał" do zawiadamiającej "dziesiątki razy". Miało to miejsce w nocy z 14/15 stycznia 2019 r., kiedy to M. S. przez wiele godzin nie odpisała obwinionemu na pytanie o to, czy bezpiecznie wróciła do domu. Po tym wymieniła z nim liczne sms-y, z których w żaden sposób nie wynikało, że nie życzy sobie kontaktu.
Ponadto organ w ww. orzeczeniu wskazał, że z podobnymi zarzutami muszą się spotkać zabezpieczone do sprawy nagrania z rozmów prowadzonych między M. S. a A. C. . Nigdy nie ustalono, kiedy te nagrania miały miejsce. Na podstawie jednak innych okoliczności domniemywać należy, że stało się to w czasie, gdy kobieta nabrała przekonania, iż A. C. nie pomoże jej partnerowi. Nie podjęto jednak żadnych kroków zmierzających do ustaleń, kiedy nagrania te zostały sporządzone i w jakich okolicznościach, mimo że z wymiany wiadomości między J., a zgłaszającą wprost wynika, że to J. przysyłał jej te nagrania. Nie wykonano jednak oględzin jego telefonu w celu ustalenia, kiedy zostały wykonane, nie ustalono choćby na podstawie analizy połączeń, kiedy mogły się odbyć te rozmowy. Czas ich nagrania jest kluczowy z uwagi na fakt wymiany zdań między zgłaszającą a jej partnerem, którzy wprost planują "zniszczyć psa", "zbierać na niego materiał".
Jednocześnie zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. nie wzięto w ogóle pod uwagę, jaki cel miało nagranie przedmiotowych rozmów przez parę - z całą pewnością rozmowy te nie potwierdzają nękania M. S. przez A. C., a to z kilku względów: po pierwsze w części to ona dzwoniła do obwinionego bądź on oddzwaniał na jej wcześniejszy telefon, po drugie ona ewidentnie podtrzymuje te rozmowy, przedłuża je zmierzając do tego, by uzyskać od niego jakąkolwiek deklaracje dyskredytującą go jako policjanta. Nieodparcie nasuwa się myśl, że zawiadamiająca prowokuje w tych rozmowach i nagrywa je w określonym celu. Otwartym pozostaje pytanie, z jakiego powodu to robi, mniej nasuwa się tu myśl, że z powodu krzywdy, bardziej, że z powodu zemsty.
Zastrzeżenia co do ustaleń poczynionych przez organ I instancji dotyczyły również ustaleń w zakresie postawionego skarżącemu zarzutu dotyczącego drugiego oraz trzeciego zarzutu pkt 1 wskazując, że nie jest możliwe odczytanie przydzielonych do służby rejonów, spośród powtarzających się zapisów z odpraw można domyślać się, że zapisy dotyczą zasad etyki zawodowej, kontroli legalności odpadów, kontroli parkingów pod kątem pojazdów kradzionych, schludności kompletności umundurowania, zadania "smog". Względnie odczytać można pisane pismem drukowanym nazwiska legitymowanych osób/ kontrolowanych samochodów.
Komendant Wojewódzki Policji wskazał też, że podsumowując cały okres objęty zarzutem, A. C. miał w tym czasie 45 służb, czego 37 służb nocnych. W zakresie 17 służb nie uzyskano żadnych danych dotyczących ich przebiegu, w 12 przypadkach w notatnikach brak jest zapisów dotyczących kontroli miejsc osób związanych z postępowaniem, w 16 przypadkach w okresie 3 miesięcy są zapisy dotyczące kontroli miejsc i osób związanych z postępowaniem, z czego 11 przypadków ma miejsce po 13 stycznia 2019 r., przy czym 17 stycznia to M. S. - jak wynika z cytowanego przez obwinionego sms-a, poprosiła go o przyjazd. Ponadto w postępowaniu dyscyplinarnym nie uzyskano nawet grafiku pracy M. S., którym ewentualnie możliwe by było porównanie zapisów w notatnikach służbowych obwinionego i funkcjonariuszy pełniących z nim służby, nie uzyskano też danych dotyczących przebiegu odpraw, zadań stałych i zleconych dla służby ruchu drogowego i prewencji. Trudno uznać by nękanie w tej formie zostało udowodnione, zwłaszcza biorąc pod uwagę cały okres objęty zarzutem.
Zastrzeżenie organu II instancji co do przeprowadzonego postępowania dotyczyły także dostępności do monitoringu sklepu "A" oraz
odnośnika 6 do zarzutu z pkt 1 oraz odnośnika 7 do zarzutu z pkt 1. Komendant Wojewódzki Policji w Ł. zalecił uzyskanie w ponownie prowadzonym postępowaniu materiału dowodowego w postaci wiadomości tekstowych pomiędzy obwinionym a M. S. za cały okres objęty zarzutami poprzez przeprowadzenie opinii biegłego z LK KWP w Ł. - odczytania i skopiowania zawartości pamięci telefonu wraz z kartą sim M. S. oraz A. C. z uwzględnieniem wiadomości usuniętych; z postępowania karnego historii połączeń M. S. i A. C. wraz z danymi o logowaniach się ich telefonów na masztach bts bądź poczynienie stosownych udokumentowanych co najmniej notatką urzędową ustaleń wskazujących na bezzasadność uzyskiwania danych dotyczących logowań telefonów na masztach (w przypadku gdyby wszystkie miejsca objęte postępowaniem znajdowały się w zasięgu tego samego masztu bts); kompletne dane dotyczące przebiegu wszystkich służb A. C. w okresie objętym zarzutem: uzyskanie kopii wszystkich notatników osób pełniących służbę z A. C., przeprowadzenie ich rzetelnej analizy, a następnie przesłuchanie tych osób na okoliczność przebiegu tych służb; dane z Systemu Wspomagania Dowodzenia odnośnie przebiegu służb A. C., uzyskanie danych dotyczących odpraw służbowych ze wskazaniem zadań stałych i doraźnych dla niego i funkcjonariuszy, z którymi pełnił służbę, uzyskanie danych z KMZB w odniesieniu do miejsc związanych z postępowaniem; grafik pracy M. S., a następnie przeprowadzenie jego analizy względem danych, które zostaną uzyskane z notatników innych policjantów; grafik D. C. w tym samym ww. celu z uwzględnieniem jak często bywały razem na zmianie, a jak często M. S. była sama; przesłuchanie M. D. – A. na okoliczność braku zabezpieczenia monitoringu z "A" w odniesieniu do incydentu z nocy z 01/02.02.2019 r., a także na okoliczność tego czy/od kiedy/w jakim celu A. C. przeglądał - monitoring sklepowy w "A" ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy i kiedy uzgodnili, że będzie to robił; powtórne przesłuchanie M. S. na okoliczność złożonego zawiadomienia z uwzględnieniem tego, co kierowało zawiadamiającą, że powierzała swoje dziecko osobie, co do której twierdzi, że ją nęka, a także na okoliczność wiadomości, o których podaje obwiniony w odwołaniu, a których nie ma wśród wiadomości przez nią dostarczonych, ze szczególnym uwzględnieniem wiadomości z dnia 17 stycznia 2019 roku, kiedy to poprosiła go o przyjazd na K. w trakcie służby i wskazaniem przyczyny, że tej wiadomości nie ma; a także ostatniego pobytu L. u obwinionego w dniu 26 stycznia, kiedy to przyjechała po dziewczynkę około 23.00 i powodów, dla których wtedy płakała; a także na okoliczność tego, czy i kiedy padła ze strony A. C. propozycja małżeństwa i jak ona na nią zareagowała; a także ponowne odniesienie się przez nią do tych okoliczności, które podnosiła w zawiadomieniu, a które się potem nie potwierdziły (na przykład, że wbrew jej woli "zaczepiał" jej córkę, gdy potem okazało się, że powierzała mu nad nim opiekę, że twierdziła, że w nagraniach rozmów z A. C. on groził jej, że zabierze jej córkę, co się nie potwierdziło, a także "nagminnego" dzwonienia do niej, kiedy to jednocześnie często to ona nawiązywała kontakt, na pewno odpisywała, a fakt, że dzwonił przez 1 dzień kilkadziesiąt razy miała miejsce 1 raz); a także na okoliczność tego jakie pismo sporządzał A. C. w sklepie "A" na jej oczach oraz na okoliczność rozmowy z A. C. o złożeniu przez niego "prywatnego wniosku" z uwzględnieniem czego i kogo miał dotyczyć, a także na okoliczność planów wyjazdowych jej i M. J. oraz na okoliczność kikunastominutowej rozmowy, po której A. C. przyjechali z jej matką do sklepu "A"; zapoznanie się z materiałami postępowania karnego przeciwko A. C., a następnie uzyskanie w stosownym zakresie kopii tych materiałów; uzyskanie w stosownym zakresie materiałów dotyczących postępowań przeciwko M. J.; ustalenie danych personalnych i przesłuchania w charakterze świadka A., o którym piszą do siebie M. S. i M.J., a o którym wspomina też A. C. w nagranych rozmowach na okoliczność relacji między nimi i okoliczność podjętych w zawiadomieniu; ustalenie kiedy zostały nagrane rozmowy między M. S., a A. C.; przesłuchanie matki M. S. na okoliczność tego, kiedy M. S. wróciła do domu po wyjeździe na taras widokowy z A. C. .
Jednocześnie zauważyć należy, że w związku z ww. orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z [...] r. materiał z postępowania dyscyplinarnego włączono do postępowania prowadzonego w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji sierż. szt. A. C. (pismo z dnia 12 czerwca 2019 r.). W rozpoznawanym postępowaniu w zakresie zwolnienia policjanta ze służby, organ I instancji uzupełniał materiał dowodowy o przesłuchania świadków, w tym funkcjonariuszy Policji, sąsiadów i znajomych M. S.. Zdaniem Sądu, materiał ten nie daje podstaw do stwierdzenia, że w sprawie zgromadzono jednoznaczne, bezpośrednie dowody, wzajemnie uzupełniające się, zgodne i nie wykluczające się. Zeznania przesłuchanych osób nie są jednoznaczne i budzą te same wątpliwości, na które wskazywał Komendant Wojewódzki Policji w Ł. w decyzji z dnia [...] r. Nie można bowiem w sposób jednoznaczny stwierdzić, że z ustalonych okoliczności na podstawie zeznań świadków w sposób bezdyskusyjny, widoczny od razu, "na pierwszy rzut oka", wręcz jaskrawie, bez szczególnych dociekań i pogłębionych analiz danego przypadku wynika oczywistość popełnienia przez policjanta czynu z art. 190a § 1 k.k., tj. uporczywego nękania M. S., które wzbudziło u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatności. Wątpliwości, niespójności w zeznaniach świadków dotyczą chociażby okoliczności związanych z pozostawieniem przez M. S. dziecka pod opieką skarżącego, który w jej ocenie jest osobą, która wzbudzała u niej poczucie zagrożenia. Ponadto skarżący oświadczył, że przebywał w domu M. S. na jej zaproszenie, w tym w święta i po świętach w 2019 r.
Także stwierdzenie faktu popełnienia czynu, o który mowa w art. 190a § 1 k.k. na podstawie materiału dowodowego w postaci wiadomości tekstowych wymaga skomplikowanego procesu dowodzenia, pogłębionej analizy.
Jednocześnie śledztwo przeciwko skarżącemu prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w T. , którego wynik był niepewny, (miało zakończyć się w czerwcu 2019 r. - notatka służbowa z 24 czerwca 2019 r. k. 376) zostało umorzone postanowieniem z dnia 6 grudnia 2019 r., sygn. akt [...] wobec cofnięcia wniosku o ściganie przez pokrzywdzoną. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że czyn określony w art. 190a § 1 k.k. ścigany jest na wniosek pokrzywdzonego. W dniu 5 grudnia 2019 r. pokrzywdzona zeznała, że od czasu zastosowania środków zapobiegawczych wobec podejrzanego nie miała z nim żadnego kontaktu. Postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 17 § 1 pkt 10 k.k.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu przesłanka oczywistości popełnienia przez skarżącego czynu z art. 190a § 1 k.k. nie została wykazana w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Okoliczności te uzasadniały uznanie, że brak było podstaw prawnych do wydania decyzji o zwolnieniu skarżącego z Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, gdyż nie zachodziły podstawy do przyjęcia istnienia przesłanki oczywistości popełnienia przez skarżącego policjanta czynu zabronionego w rozumieniu tego przepisu.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
eg
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło