I SA/Lu 1123/14
WyrokWSA w Lublinie2016-01-20
Skład orzekający: Halina Chitrosz-Roicka, Krystyna Czajecka-Szpringer, Grzegorz Wałejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję odmawiającą umorzenia zaległości podatkowej, nie przeprowadzając samodzielnie dogłębnej analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, nie rozpatrując sprawy merytorycznie i ograniczając się do podzielenia stanowiska organu pierwszej instancji. Sąd uznał, że organ odwoławczy nie wykazał, w jaki sposób doszedł do wniosków dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej przez podatników i ich sytuacji finansowej, co stanowiło podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Małżonkowie H. złożyli wniosek o umorzenie zaległości w podatku od nieruchomości, powołując się na trudną sytuację finansową spowodowaną klęskami żywiołowymi (powódź, deszcz nawalny) i stratami w produkcji rolnej. Organ pierwszej instancji odmówił umorzenia, uznając, że sytuacja finansowa podatników nie jest na tyle trudna, aby uzasadniała ulgę, wskazując na posiadane gospodarstwo rolne, dochody i majątek. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji. Skarżący zarzucili organom błędną ocenę materiału dowodowego i nieprawdziwe ustalenia faktyczne.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od niego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka (sprawozdawca) Sędziowie WSA Krystyna Czajecka-Szpringer, WSA Grzegorz Wałejko Protokolant Starszy asystent sędziego Anna Gilowska po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi U. H. i S. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia zaległości podatkowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz U. H. i S. H. solidarnie kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania U. H. i S. H. od decyzji Wójta Gminy S. z dnia [...] marca 2014 r., Nr [...] w sprawie odmowy umorzenia zaległości w podatku od nieruchomości w kwocie 1.920,00zł – utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Z jej uzasadnienia wynika, że małżonkowie H. zwrócili się z wnioskiem o umorzenie zaległości podatkowych w podatku od nieruchomości, wyjaśniając, że znajdują się w bardzo trudnej sytuacji finansowej spowodowanej klęską powodzi, jaka miała miejsce w 2009 r. i kolejny raz - klęską deszczu nawalnego w 2013 r. Opady deszczu spowodowały straty w 56,64% średniej rocznej produkcji, a ponieważ ich dochody pochodzą wyłącznie z produkcji rolnej, obniżyła się znacznie zdolność finansowa. Po klęsce w 2009 r. zaciągnęli kredyt, którego jeszcze nie spłacili.
Odmawiając umorzenia ww. zaległości podatkowej organ pierwszej instancji wyjaśnił, że umorzenie jest instytucją o charakterze wyjątkowym oraz prawem, a nie obowiązkiem organu podatkowego, który może ale nie musi przychylić się do pozytywnego dla wnioskodawcy załatwienia sprawy. Następnie podał, że ze względu na to, że podatnicy nie prowadzą działalności gospodarczej, ich wniosek rozpatrywany był bez zastosowania przepisów o pomocy publicznej. Z dokonanych ustaleń wynikało, że małżonkowie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe razem z córką K., studiującą na Uniwersytecie Medycznym, gdzie koszt jej utrzymania wynosi około 1000 zł miesięcznie. Posiadają dom mieszkalny o pow. 100m2 wyposażony w podstawowy sprzęt, na którego remont zaciągnęli kredyt mieszkaniowy. Źródłem utrzymania rodziny jest wielohektarowe gospodarstwo rolne o powierzchni 39,44ha, z którego szacunkowy dochód wynosi 50.022,69zł. Podatnicy otrzymali w 2013 r. dopłaty bezpośrednie w wysokości 35.504,18zł. Organ podatkowy ustalił, że w ewidencji pojazdów podatnicy widnieją jako właściciele czternastu pojazdów mechanicznych: czterech samochodów osobowych, dwóch ciągników rolniczych, 5 przyczep rolniczych, motocykla, motoroweru oraz samochodu ciężarowego, podczas gdy oświadczyli, że posiadają jedynie trzy pojazdy - dwa samochody osobowe oraz ciągnik rolniczy o łącznej wartości 104.000,00zł. Organ podatkowy ocenił, że sytuacja w jakiej znajdują się podatnicy nie jest na tyle trudna, aby nie pozwalała im uiścić należnego podatku, tym bardziej, że ze środków własnych wspartych zaciągniętym kredytem inwestują w posiadane gospodarstwo rolne, w 2007 r. kupili budynek po byłej szkole, a w latach 2008-2013 - ciągnik, trzy nowe przyczepy rolnicze, nowy motorower oraz samochód osobowy. Także zaciągnięcie kredytu na poprawę warunków mieszkaniowych oraz modernizację gospodarstwa rolnego organ uznał za inwestycję i polepszenie warunków bytowych w przyszłości, a nie stratę, jak to tłumaczą sami podatnicy.
Organ odniósł się także do argumentów stron, co do strat powstałych w wyniku deszczu nawalnego, stwierdzając, że zarówno w 2009 r., jak i w 2013 r. komisje powołane do tego celu szacowały straty i można było ubiegać się o preferencyjne kredyty na wznowienie produkcji rolnej. Poza tym udzielana była pomoc przez ośrodek pomocy społecznej, z której to podatnicy skorzystali. Organ stwierdził także, że ubezpieczenie przez podatników upraw także dawało możliwość ubiegania się o rekompensatę od ubezpieczyciela.
Jeśli chodzi o wypadek, jakiemu uległ podatnik, organ podał, że uzyskał on z tego tytułu odszkodowanie w kwocie 4.700,00zł, a KRUS przez cały okres niezdolności do pracy wypłacił zasiłek chorobowy na łączną kwotę 4.829,00zł. W końcowej części uzasadnienia stwierdził, że podatnicy w terminie regulowali zobowiązania podatkowe, co także świadczy o zdolności do efektywnego prowadzenia gospodarstwa rolnego i ponoszenia wszelkich ciężarów z tym związanych - także podatkowych. Wobec powyższego w ocenie organu I instancji uwzględnienie wniosku o umorzenie zaległości sprzeczne byłoby z interesem publicznym, gdyż uszczupliłoby to dochody podatkowe gminy. Organ uznał, że trudności finansowe podatników są przejściowe i mogą być rozpatrywane jedynie w kontekście przesunięcia terminu płatności podatku.
U. i S. H. w odwołaniu od powyższej decyzji podkreślili, że została ona wydana w oparciu o stan wynikający z ewidencji, a nie stan faktyczny. Wyjaśnili, że nie są właścicielem czternastu samochodów, ponieważ dwa z nich - Skoda Favorit i Star 244RS dawno już sprzedano, a kupujący nie przerejestrował pojazdów na swoje nazwisko, ciągnik z 2008r. jest niesprawny i nie ma możliwości jego naprawy, ponieważ nie produkuje się już do niego części zamiennych. Jeżeli chodzi o samochód osobowy marki Alfa Romeo 147, to jest on własnością córki pracującej w różnym czasie i w różnych miejscach województwa, a ze względu na wysokość składki został zarejestrowany na skarżącego. Zauważono nadto, że w świetle prawa podatkowego przyczepy nie są pojazdami mechanicznymi, a jedna z nich nie jest przyczepą rolniczą, a lekką samochodową. Wyjaśniono, że gospodarstwo rolne rozliczane jest na zasadach ogólnych oraz, że wydatki jakie małżonkowie ponieśli, pomijając koszty amortyzacji budynków i maszyn oraz utrzymania mieszkania (tj. wiosenne zasiewy, podatek rolny, składka emerytalna, uprawa z siewem, zbiór zboża, ubezpieczenie upraw i pojazdów) osiągnęły kwotę 73.917,79zł. Jednorazowe odszkodowanie oraz zasiłek chorobowy nie pokryły kosztów rehabilitacji skarżącego i najmu pracownika przez okres jego niezdolności do pracy po wypadku jakiego doznał w 2008 r. Ponadto polisa ubezpieczeniowa w 2013 r. obejmowała jedynie ryzyko gradu i pożaru, a nie deszczu nawalnego. Skarżący podkreślili, że organ podatkowy powinien wziąć pod uwagę specyfikę produkcji rolnej i to, że kilkakrotne (w krótkim okresie czasu) gospodarstwo dotknęła, najpierw klęska suszy - w 2006 r., potem klęska deszczu - w 2009 r., a następnie klęska deszczu nawalnego - w 2013 r., co znacznie uszczupliło finanse rodziny.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w rozpoznaniu odwołania podkreśliło na wstępie, że na podstawie art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej, organ podatkowy, na wniosek podatnika, w przypadkach uzasadnionych jego ważnym interesem lub interesem publicznym, może umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną, dodając, iż ta regulacja oparta jest na tzw., uznaniu administracyjnym, co oznacza, że nawet stwierdzenie, że w sprawie występują okoliczności uzasadniające zastosowanie ulgi - może lecz nie musi prowadzić do pozytywnego dla wnioskodawcy rozstrzygnięcia sprawy. Uznanie administracyjne nie wyraża się w swobodzie oceny istnienia w sprawie ustawowych przesłanek zastosowania ulgi, ale w możliwości negatywnego dla podatnika rozstrzygnięcia nawet w przypadku ich zaistnienia, jeżeli przeciwko pozytywnemu rozstrzygnięciu przemawiają inne, zaistniałe w sprawie okoliczności.
W analizowanej sprawie w jego ocenie – organ I instancji podjął działania zmierzające do dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, zapewnił stronie czynne uczestnictwo w toczącym się postępowaniu, zebrał materiał dowodowy pozwalający na ustalenie stanu faktycznego sprawy w stopniu dostatecznym do jej rozstrzygnięcia, a główne motywy odwołania zostały ocenione jako polemika z uzasadnieniem decyzji.
Oceniając sprawę pod kątem merytorycznym SKO nie doszukało się w stanowisku organu I instancji przekroczenia granic uznania administracyjnego.
Podkreślając, że podstaw umorzenia powstałych zaległości podatkowych skarżący upatrują w trudnej sytuacji finansowej spowodowanej klęską powodzi oraz sytuacji zdrowotnej S. H., organ odwoławczy podzielił stanowisko, że
otrzymany zasiłek chorobowy oraz odszkodowanie z tytułu wypadku, częściowo zrekompensowały jego niezdolność do pracy, zaś fakt, że podatnicy inwestują w swoje gospodarstwo świadczy o nienajgorszej sytuacji finansowej. To w konsekwencji oznacza, że w sprawie nie zachodzi ważny interes podatnika ani też interes publiczny.
Zdaniem SKO, organ I instancji poprawnie ustalił i rozważył stan faktyczny sprawy. Przeanalizował sytuację ekonomiczną i osobistą wnioskodawców, wskazał przy tym na ich dochody, wydatki i majątek. Stwierdził, że w sprawie trudna sytuacja nie ma miejsca, albowiem podatnicy prowadzą znacznej wielkości gospodarstwo rolne, działalność gospodarczą na nieruchomości zabudowanej i zgodnie z oświadczeniem zawartym aktach sprawy osiągają z tego tytułu dochody. Skarżący zatem posiadają majątek, który potencjalnie może i w praktyce jest wykorzystywany w sposób przynoszący korzyści finansowe. Nie można zatem zarzucić organowi I instancji dowolności, albowiem wyprowadzone wnioski znajdują oparcie w zgromadzonym materiale przy udziale skarżącego.
SKO podkreśliło, że ważnego interesu podatnika, jako przesłanki umorzenia zaległości podatkowej nie można utożsamiać z jego subiektywnym przekonaniem o potrzebie umorzenia zaległości, zaś pojęcia ważnego interesu nie można upatrywać wyłącznie w dolegliwości finansowej, jakiej doświadcza strona w związku z koniecznością wywiązania się z ciążących na niej zobowiązań. Dodając, że podatek od nieruchomości jest podatkiem o charakterze majątkowym, wynikającym z samego faktu posiadania majątku co oznacza, że nawet brak korzyści z tytułu jego posiadania nie ma wpływu na wymiar i realizację tego podatku, dodało, że w sprawie należało mieć na uwadze także interes publiczny, czyli wartości wspólne dla całego społeczeństwa takie, jak sprawiedliwość, zasady etyki, zaufanie do organów państwa. Zgodnie z konstytucyjną zasadą powszechności opodatkowania wszelkiego rodzaju preferencje podatkowe nie mogą być stosowane powszechnie. Inne rozumienie tego pojęcia doprowadziłoby do uznania, że każdy podatnik znajdujący się w trudnej sytuacji ekonomicznej bądź osobistej spełniałby przesłanki do uzyskania ulg w spłacie zobowiązań podatkowych.
Od tej decyzji U. i S. małżonkowie H. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.
Zarzucając błędną i swobodną ocenę zebranych materiałów dowodowych wyłącznie ze stanu ewidencyjnego, wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi wyjaśnili, że nie jest prawdą jakoby prowadzili działalność gospodarczą inną niż rolnicza. Zarzucili, że ciągnik rolniczy [...] nie pochodzi z roku produkcji 2008 tylko z 1996 i jest ciągnikiem ciągle nie sprawnym od 2008 r. z uwagi na brak części zamiennych, w wyniku czego podatnicy zmuszeni byli zakupić drugi nowy ciągnik. Wypadek jakiego doznał podatnik w 2008 r. i otrzymane odszkodowanie w żadnej części nie zrekompensowało strat wynikłych z niezdolności do pracy. W ich ocenie, SKO nie rozumie specyfiki produkcji rolniczej i sposobu wypłaty odszkodowania i zasiłku chorobowego, który wynosi 10 zł za dzień niezdolności do pracy wypłacany przez KRUS. Podatnik uległ wypadkowi w dniu 9 sierpnia 2008 r., w czasie spiętrzonych prac w gospodarstwie, kiedy jeszcze żaden kłos z ponad 39 hektarowego gospodarstwa nie był skoszony. Trafił do szpitala, gdzie przyszyto mu rękę do brzucha w celu przeszczepu skóry i przez 3 tygodnie z przyszytą ręką tak chodził, potrzebował pomocy przy czynnościach codziennych i dowiezienia na opatrunki. Do prac w gospodarstwie rolnym zmuszony był nająć ludzi i dokonać zapłaty, co przyczyniło się do strat finansowych. Podatnicy ponieśli także straty powodowane suszą w 2006 r. i 2009 r. oraz w 2013 r. klęską deszczu nawalnego. Straty spowodowane klęskami związane ze specyfiką produkcji spowodowały udokumentowany uszczerbek finansowy w gospodarstwie.
Argumentowali, że przedstawiona sytuacja finansowa została spowodowana przyczynami niezależnymi od podatników, dodając, że stan zadłużenia gospodarstwa wzrósł do 240 tys.zł, co spowodowało wykonanie zawartej umowy z ARiMR w L. na budowę magazynu na płody rolne oraz trudną sytuacją ekonomiczną w rolnictwie, spadkiem cen i brakiem możliwości sprzedaży płodów rolnych.
W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wnosząc o jej oddalenie, podtrzymało swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z treścią art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej, organ podatkowy, na wniosek podatnika, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną, przy czym zwrócić należy uwagę, że pojęcia: "ważnego interesu podatnika" i "interesu publicznego" nie zostały zdefiniowane przez ustawodawcę. Ich rozumienie zostało natomiast wypracowane w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Wykładnia gramatyczna przepisu art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej daje podstawę do stwierdzenia, że do uznania administracyjnego, a więc możliwości wyboru określonego kierunku rozstrzygnięcia dochodzi po ustaleniu, iż w sprawie zaistniała przesłanka w postaci "ważnego interesu podatnika" lub "interesu publicznego". Jeśli żadna z tych przesłanek nie jest spełniona, organ podatkowy nie ma w tym zakresie możliwości wyboru konsekwencji prawnych i nie może przyznać wnioskowanej ulgi w spłacie podatku. Natomiast wykazanie istnienia którejś z wymienionych przesłanek, choć pozwala organowi podatkowemu na zastosowanie tej ulgi, to jednak do tego nie zobowiązuje. W tym przypadku organ podatkowy powinien najpierw wyważyć interes jednostki i interes majątkowy Skarbu Państwa lub gminy. Zasadą konstytucyjną jest bowiem obowiązek każdego obywatela do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków (art. 84 Konstytucji RP).
Z unormowania tego wynika nadto, że przyznanie ulgi w spłacie należności podatkowych na rzecz Skarbu Państwa nie jest obligatoryjne i w każdym przypadku opiera się na uznaniu administracyjnym, co oznacza, że organy podatkowe na podstawie analizy całości zebranego materiału dowodowego oceniają, czy w konkretnym przypadku tę ulgę można zastosować.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądowa kontrola legalności tzw. decyzji uznaniowych sprowadza się do oceny, czy organ prawidłowo zgromadził materiał dowodowy oraz, czy wyciągnięte wnioski w zakresie merytorycznym o odmowie umorzenia należności mają swoje uzasadnienie w należycie zebranym i ocenionym materiale dowodowym oraz, czy dokonana ocena mieści się w ustawowych granicach.
W doktrynie wskazuje się, że uznanie administracyjne sprowadza się do tego, że organ podatkowy jest zobligowany do ustalenia, czy w danej sprawie mają miejsce przesłanki uzasadniające zastosowanie ulgi. Musi zatem wszechstronnie wyjaśnić okoliczności faktyczne po to, aby na tej podstawie stwierdzić, czy występuje "ważny interes podatnika" lub "interes publiczny". Ustalenie istnienia tych przesłanek nie wiąże organu podatkowego w tym sensie, że nie musi on podjąć korzystnej dla podatnika decyzji. Może bowiem - w ramach swojego uznania - zadecydować o odmowie umorzenia zaległości podatkowej, nawet wówczas, gdy istnieje "ważny interes podatnika". Decyzja taka wymaga stosownego uzasadnienia. Uznanie administracyjne wyraża się nie w swobodzie oceny istnienia w stanie faktycznym przesłanek odroczenia (lub analogicznie – umorzenia zaległości podatkowych), ale w możliwości negatywnego dla podatnika rozstrzygnięcia nawet w sytuacji ich istnienia" (R. Dowgier, L. Etel, C. Kosikowski, P. Pietrasz, M. Popławski, S. Presnarowicz, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Lex 2011). "Negatywne rozstrzygnięcie, szczególnie podjęte w ramach uznania administracyjnego, powinno być szczególnie przekonywująco, wyczerpująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów, jak i co do prawa, tak, aby nie było wątpliwości, że wszystkie okoliczności sprawy zostały głęboko rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją. W przypadku decyzji uznaniowej organ podatkowy zobowiązany jest w sposób czytelny, umożliwiający kontrolę poszczególnych etapów rozumowania, przedstawić wszystkie przesłanki faktyczne i interpretacyjne wnioskowania" (por. NSA w wyroku z 18 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2211/04, CBOSA).
Uznanie administracyjne, jakkolwiek jest wyrazem pewnego luzu decyzyjnego, to jednak w żadnym razie nie może oznaczać dowolności rozstrzygnięcia, ponieważ organ zobowiązany jest wziąć pod uwagę ważny interes podatnika oraz interes publiczny.
Analizując przeprowadzone przez organy podatkowe postępowanie, Sąd doszedł do wniosku, że dokonując oceny zebranych w sprawie dowodów nie dokonano prawidłowej wykładni i analizy przepisu art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej, a następnie nie przeprowadzono w sposób właściwy działania polegającego na subsumpcji stanu faktycznego do normy prawnej. Ograniczono się zaś do polemiki z twierdzeniami skarżącego przedstawiającego swoją sytuację materialną i zdrowotną oraz do podzielenia przez organ II instancji stanowiska organu I instancji o wyższości interesu publicznego nad interesem podatnika.
W myśl art. 127 Ordynacji podatkowej, postępowanie podatkowe jest dwuinstancyjne. Istotą zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego jest prawo strony do zaskarżenia orzeczenia organu pierwszej instancji oraz prawo do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ wyższego stopnia, przy czym dwukrotne rozpoznanie wiąże się z powinnością dwukrotnego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, a nie tylko kontroli zasadności odwołania. (por. wyrok NSA z dnia 21 maja 2014 r., II FSK 1453/12, CBOSA).
Po pierwsze zawarte w decyzji organu odwoławczego rozważania co do istoty sprawy są niezwykle lakoniczne. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie przedstawiło w nich swojej analizy i toku rozumowania w sprawie, stwierdzając jedynie, że podziela stanowisko organu pierwszej instancji, który wnikliwie i dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy, a jego działanie nie naruszyło granic uznania administracyjnego. Powyższe stanowi naruszenie wynikającej z art. 127 Ordynacji podatkowej zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, bowiem zgodnie z tą zasadą organ odwoławczy nie tylko ocenia prawidłowość i zgodność z prawem decyzji organu pierwszej instancji, lecz powtórnie rozpatruje sprawę co do istoty, czego zabrakło w tym przypadku.
Należy podkreślić, że uznaniowy charakter decyzji nakłada na organy podatkowe obowiązek wnikliwego ustalenia stanu faktycznego oraz prawidłowej oceny zebranych dowodów. Kontrola legalności decyzji wydawanych w ramach tzw. uznania administracyjnego sprowadza się do oceny, czy organ podatkowy uwzględnił całokształt okoliczności faktycznych mających wskazywać na ważny interes podatnika lub interes publiczny oraz, czy w ramach swego uznania nie naruszył on zasady swobodnej oceny dowodów. Ocena, czy przesłanki umorzenia istnieją w konkretnej sprawie, może być dokonana tylko po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu całokształtu materiału dowodowego, a poprzedzać ją powinno wyczerpujące zebranie całego materiału dowodowego oraz dokładne wyjaśnienie okoliczności faktycznych. Obowiązki te bezpośrednio wynikają z treści art. 191, art. 187 § 1 i art. 122 Ordynacji podatkowej.
Szczególnego podkreślenia wymaga okoliczność, że SKO w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzając, że "organ I instancji poprawnie ustalił i rozważył stan faktyczny sprawy. Przeanalizował sytuację ekonomiczną i osobistą wnioskodawców, wskazał przy tym na ich dochody, wydatki i majątek." Podniosło także, że organ I instancji "Stwierdził, że w sprawie trudna sytuacja nie ma miejsca, albowiem podatnicy prowadzą znacznej wielkości gospodarstwo rolne, prowadzą działalność gospodarczą na nieruchomości zabudowanej i zgodnie z oświadczeniem zawartym w aktach sprawy osiągają z tego tytułu dochody". Tymczasem, z uzasadnienia decyzji organu I instancji, ani też akt postępowania podatkowego takie ustalenie nie wynika. Co więcej, organ I instancji w swojej decyzji wprost stwierdził, że "podatnicy nie prowadzą działalności gospodarczej, co wynika z oświadczenia zawartego w podaniu o umorzenie zaległości podatkowych oraz zaświadczenia tut. organu (....)". Stanowisko SKO jest zatem całkowicie niezrozumiałe. Nie ma też w aktach sprawy "oświadczenia", z którego by wynikało, że z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej skarżący "osiągają dochody". Podobnie też akta sprawy nie zawierają "oświadczenia o nieprowadzeniu działalności gospodarczej oraz zaświadczenia tut. organu (....)", do których to dokumentów nawiązał organ I instancji. Świadczy to o naruszeniu przepisów postępowania, w szczególności art. 191, art. 187 § 1 i art. 122 Ordynacji podatkowej.
Wątpliwości Sądu budzą także ustalenia odnośnie samochodów. W sprawie powinny być jednoznacznie wykazane, jakiej ich ilości skarżący faktycznie jest właścicielem. To zaś, że nie dokonano po ich sprzedaży odpowiednich obowiązków związanych z ich wyrejestrowaniem, nie uprawnia do stwierdzenia, że są one w posiadaniu skarżącego, tylko na podstawie kart informacyjnych pojazdów.
Z tych też względów, Sąd stwierdził, że zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), określanej dalej jako "p.p.s.a.".
W toku ponownego rozpoznania sprawy, organ odwoławczy zadba o dokonanie prawidłowych ustaleń faktycznych, przede wszystkim w kwestii prowadzenia przez skarżących działalności gospodarczej, nie ograniczając się do zarzutów odwołania i podzielenia stanowiska organu I instancji, po drugie: w ich świetle przeprowadzi ocenę prawidłowości oceny organu I instancji co do przesłanek umorzenia zaległości, o których mowa w przepisie art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej.
O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło