II SA/Lu 102/05

WyrokWSA w Lublinie2005-03-16

Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Wojciech Kręcisz, Jerzy Stelmasiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dziecko poczęte (nasciturus), które przebywało w obozie represyjnym wraz z matką, może być uznane za osobę podlegającą represjom w rozumieniu ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię pojęcia "osoby represjonowanej". Wbrew stanowisku organu, dziecko poczęte (nasciturus) może być uznane za osobę podlegającą represjom w rozumieniu ustawy, a jego podmiotowość prawna nie ma charakteru wyjątkowego. Sąd oparł się na orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, które potwierdzają konstytucyjną ochronę życia ludzkiego od poczęcia oraz możliwość przyznawania uprawnień osobom, które doświadczyły represji w łonie matki.
Stan faktyczny
Skarżący T. D. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich, powołując się na fakt przebywania jego matki w hitlerowskim obozie w czasie, gdy był nienarodzonym dzieckiem. Organ administracji odmówił przyznania uprawnień, uznając, że pobyt w obozie nienarodzonego dziecka nie stanowi represji w rozumieniu ustawy o kombatantach. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, kwestionując zawężającą interpretację pojęcia "osoby represjonowanej".
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędziowie Asesor WSA Wojciech Kręcisz ( sprawozdawca ),, Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Protokolant Referent – stażysta Agata Jakimiuk, po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2005 r. sprawy ze skargi T. D. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego T. D. kwotę 100 ( sto ) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. II SA/Lu 102/05 U z a s a d n i e n i e Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...]grudnia 2004 r. Nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Z 17 listopada 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami) w związku z art. 1-4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zmianami) po ponownym rozpatrzeniu sprawy T.D. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] marca 2004 r. Nr [...]. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2004 r. odmówiono T.D. przyznania uprawnień kombatanckich, zaś pismem z dnia 5 kwietnia 2004 r. wystąpił on z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie jego sprawy. W jego rezultacie w toku wszczętego i toczącego się postępowania administracyjnego Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ustalił, iż w jego przekonaniu strona nie wskazała, aby w przedmiotowej sprawie zaistniały jakiekolwiek nowe okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające uchylenie decyzji z dnia [...] marca 2004 r. Tym samym Kierownik Urzędu uznał, iż wniosek T.D. nie zasługuje na uwzględnienie. Jak podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przepisy art. 1-4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego szczegółowo określają, jaką działalność można uznać za działalność kombatancką, a także, do jakiego rodzaju represji można stosować tę ustawę. Wskazano w tym kontekście, iż jakkolwiek okolicznością bezsporną jest pobyt ciężarnej matki skarżącego w hitlerowskim obozie w Z., to jednak nie stanowi to represji w rozumieniu ustawy. Podniesiono, bowiem, iż skarżący był nie narodzonym dzieckiem i w związku z tym, wskazana okoliczność nie może być potraktowana jako działalność kombatancka ani jako działalność równorzędna z działalnością kombatancką. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniesiono również, iż skarżący kwestionował legalność decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1996 r. w sprawie sygn. akt III ARN 95/96, w którym to wyroku wyrażony został pogląd, iż pojecie "osoba podlegająca represjom w hitlerowskich obozach koncentracyjnych" oznacza również dziecko poczęte, jeżeli urodziło się żywe (art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o kombatantach w związku z art. 8 § 2 kodeksu cywilnego i art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił jednak, iż pogląd ten nie jest już aktualny, albowiem wypowiedziany został na gruncie przepisów obowiązujących przed dniem 4 stycznia 1997 r., to jest przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz o zmianie niektórych ustaw. Ustawa ta uchyliła, bowiem § 2 art. 8 kodeksu cywilnego oraz zmieniła brzmienie art. 1 ust. 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży uchylając również ust. 2 tego przepisu. W związku z tym, jak podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, gdy przepis prawa, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia Sadu przestał obowiązywać, rozstrzygnięcie to nie może stanowić wskazówki interpretacyjnej dla działającego na podstawie przepisów prawa organu administracji państwowej. W związku z tym, w obecnym stanie prawnym należy przyjąć za wiążącą generalną zasadę, która została wyrażona w przepisie art. 8 § 1 kodeksu cywilnego, zgodnie, z którą zdolność prawna przysługuje człowiekowi od chwili urodzenia. Wszelkie wyjątki zaś od tej zasady muszą znajdować uzasadnienie w przepisach szczególnych rangi ustawowej. Wobec tego, zdaniem organu, w świetle obowiązujących unormowań prawnych płód nienarodzony jest podmiotem praw i obowiązków jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy przepisy ustawy o charakterze szczególnym w sposób wyraźny przyznają mu zdolność prawną. Na decyzję tę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę wniósł T.D. Wnosił on o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi, skarżący ponownie odwoływał się do stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1996 r. w sprawie sygn. akt III ARN 96/95, które jak podkreślał zachowuje wciąż swoją aktualność mimo uchylenia mocy obowiązującej przepisu art. 8 § 2 kodeksu cywilnego. Skarżący podnosił, iż zawężająca interpretacja funkcjonującego na gruncie ustawy o kombatantach pojęcia osoby represjonowanej stanowi rażące naruszenie przepisów prawa materialnego i godzi w słuszny interes strony. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosił o oddalenie skargi. W uzasadnieniu swojego stanowiska odwoływał się do argumentacji, która legła u podstaw wydania zaskarżonej decyzji i ponownie ja przywoływał. Niezależnie od tego, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w kontekście wyjątków od zasady wynikającej z przepisu art. 8 § 1 kodeksu cywilnego podnosił, iż należą do nich przepis art. 446¹ kodeksu cywilnego dotyczący zobowiązań wynikających z czynów niedozwolonych, jak również przepis art. 927 § 2 kodeksu cywilnego dopuszczający warunkową podmiotowość prawna osoby nienarodzonej w ściśle określonej sytuacji prawnej, a także przepis art. 2 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka. Uzasadniając stanowisko zaprezentowane w odpowiedzi na skargę, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odwołał się również do wyroków Wojewódzki Sądów Administracyjnych w Warszawie z dnia 16 września 2004 r., sygn. akt V SA/Wa 1053/04 oraz w Bydgoszczy z dnia 30 września 2004 r. w sprawie sygn. Akt II SA/Bd 578/04, potwierdzających argumentację i racje prezentowane przez organ administracji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę. Sąd zważył, co następuje. Skarga jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie, a u podstaw decyzji Sądu w tym względzie legła również między innymi argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi, w zakresie, w jakim podważa ona zasadność zawężającej interpretacji normatywnego pojęcia "osoby represjonowanej" na gruncie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zmianami), tym samym w zakresie, w jakim skarżący zarzuca zaskarżonej decyzji wydanie jej z naruszeniem przepisów prawa materialnego. W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nakazuje uznać, iż zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które nie pozostawało bez wpływy na wynik sprawy. W tym kontekście podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontroluje zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem – zasada legalności – co w naturalny sposób, gdy zważyć na treść przepisu art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. determinuje zakres kognicji sądu w rozpoznawanej sprawie. Nie zwalnia to oczywiście Sądu w zakresie kontroli zaskarżonego aktu z realizacji dyspozycji przepisu art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Kontrola zaskarżonej decyzji, ocena formułowanych wobec niej zarzutów musi uwzględniać przepis art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w świetle, którego Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji niezależnie od tego, czy dany konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany i skrępowany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Tym samym granice rozpoznania skargi są z jednej strony wyznaczane przez kryterium legalności działań administracji publicznej, z drugiej zaś przez całokształt tylko prawnych aspektów i tylko tego stosunku administracyjno prawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia – skarga ma, więc wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004, s.197), a właściwych czynników determinujących – w płaszczyźnie prawnej – zakres kognicji Sądu upatrywać należy w przesłance zaskarżania aktów i czynności (bezczynności) organów administracyjnych; jest nią kryterium zgodności z prawem spełniające w tej płaszczyźnie funkcje granic, w jakich następuje rozpoznanie skargi (T. Woś, Postępowanie sądowo administracyjne, Warszawa 1996, s.195). W świetle powyższego orzekając w granicach sprawy, odnosząc się do zarzutów skarżącego, Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżona decyzja, jako wadliwa musi zostać wyeliminowana z obrotu prawnego, albowiem wydana ona została z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa materialnego, przez niewątpliwie wadliwą jego wykładnię. Na gruncie niniejszej sprawy mamy do czynienia z sytuacją szczególnego rodzaju. W toku toczącego się postępowania administracyjnego, jakkolwiek nie była kwestionowana okoliczność faktyczna w postaci przebywania skarżącego, jako dziecka nienarodzonego w obozie, o którym mowa w przepisie art. 4 ust. 1 pkt 1 lit c ustawy o kombatantach, co podawał skarżący i co potwierdzał organ administracji publicznej, to jednak podstawową osią "sporu" była kwestia oceny, czy dziecko nienarodzone może korzystać ze statusu osoby podlegającej represjom w rozumieniu art. 4 ustawy o kombatantach – innymi słowy, kwestia sporna zasadniczo dotyczyła sytuacji prawnej nasciturusa. Organ administracji publicznej odwołując się w tej kwestii, chociażby do przepisów art. 8 § 1, 446ą, 927 § 2 kodeksy cywilnego, faktu uchylenia przepisu art. 8 § 2 kodeksu cywilnego, jak również stanowisk prezentowanych przez Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Warszawie w wyroku z dnia 16 września 2004 r., sygn. akt V SA/Wa 1053/04 oraz w Bydgoszczy w wyroku z dnia 30 września 2004 r. w sprawie sygn. Akt II SA/Bd 578/04, prezentował argumentację, na podstawie, której sformułował wniosek, iż płód nienarodzony jest podmiotem praw i obowiązków jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy przepisy ustawowe o charakterze szczególnym w sposób wyraźny przyznają mu zdolność prawną (vide uzasadnienie zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę). Według Sądu, pogląd prezentowany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zasadnie należy zakwestionować. Przeciwstawić mu, bowiem można i należy szereg argumentów zdecydowanie go podważających, w świetle, których skarga T.D. jawi się, jako w pełni uzasadniona. Po pierwsze, podnieść należy, iż wbrew stanowisku zaprezentowanemu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na skargę, brak jest jakichkolwiek podstaw, iżby zasadnie można było odmawiać dziecku nienarodzonemu statusu prawnego osoby podlegającej represjom w rozumieniu przepisu art. 4 ustawy o kombatantach, poprzez odwoływanie się zmian wprowadzonych ustawą z dnia 30 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 1996 r. Nr 139, poz. 646) – w interesującym nas zakresie w przepisie art. 1 pkt 1 i 2 zmieniła ona między innymi preambułę oraz art. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, jak również w art. 2 uchyliła § 2 art. 8 kodeksu cywilnego. W przekonaniu Sądu, nie sposób jednak uznać, iżby wskazane zmiany miału uzasadniać trafność stanowiska prezentowanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odwołując się do nich w zakresie dotyczącym brzmienia przepisu art. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pomija zupełnie fakt, iż orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r. w sprawie sygn. akt K.26/96 przepis art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz zmianie niektórych innych ustaw, w zakresie, w jakim uzależnia ochronę życia w fazie prenatalnej od decyzji ustawodawcy zwykłego, uznany został za niezgodny z art. 1 oraz 79 ust. 1 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy na podstawie art. 77 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą oraz o samorządzie terytorialnym przez to, że narusza konstytucyjne gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej fazie jego rozwoju. Utrata mocy obowiązującej "inkryminowanego" przepisu, w zakresie, w jakim uzależnia ochronę życia w fazie prenatalnej od decyzji ustawodawcy zwykłego nastąpiła na podstawie obwieszczenia Prezesa Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 grudnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 157, poz. 1040). Według Sądu, orzeczenia tego nie sposób pomijać, albowiem odnosi się ono do kwestii podstawowej z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a mianowicie do zagadnienia sytuacji prawnej dziecka poczętego (nasciturusa), tj. jego podmiotowości prawnej. Jakkolwiek rozstrzygnięcie TK zapadło na gruncie poprzednio obowiązującej Konstytucji, to jednak zachowuje ono swoją aktualność, zwłaszcza, gdy zważyć na przepis art. 38 ustawy zasadniczej stanowiący, iż "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia", jak również na stanowiący odpowiednik przepisu art. 1 utrzymanych w mocy przepisów konstytucyjnych, do którego odwołał się TK, przepis art. 2 Konstytucji RP stanowiący, iż "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej". W tym zwłaszcza kontekście, abstrahując oczywiście od wyżej przywołanej sentencji orzeczenia TK, szczególnego znaczenia nabierają szczegółowe racje, dla których zostało ono wydane (por. szerzej OTK Nr 2 (11)/1997, s.152-157). W ich świetle, podkreślić należy, iż wprowadzona ustawą z dnia 30 sierpnia 1996 r. zmiana nie może wywoływać konsekwencji, na które powołuje się organ administracji publicznej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zmiana konwencji językowej, w zakresie, w jakim odnosi się ona do wskazania okresu, od którego (w którym) życie ludzkie podlega ochronie prawnej – zastąpienie pierwotnie wskazywanego okresu "od chwili poczęcia", okresem "fazy prenatalnej" – nie może być uznana za decydującą, skoro poza sporem jest, iż zakresem ochrony prawnej objęty jest również okres przed urodzeniem, jakkolwiek oczywiście bez wskazania momentu początkowego, co jednak nie może legitymizować tezy o ograniczonym, węższym zakresie ochrony, skoro decydujące znaczenie w tym względzie przypisać należy konstytucyjnemu zakresowi ochrony ludzkiego życia determinowanemu przepisami art. 38 i art. 2 ustawy zasadniczej. Jak podkreślił TK, "Uchylenie deklaracji, iż prawo do życia ma charakter przyrodzony, nie może być uznane za zmianę o charakterze normatywnym. Przyrodzony charakter danego prawa lub wolności nie jest, bowiem zależny od woli ustawodawcy, a w związku z tym nie można cechy tej znieść aktem ustawowym (derogować). Nie leży, bowiem w kompetencjach ustawodawcy przyznawanie, bądź znoszenie prawa do życia jako wartości konstytucyjnej. Niezależnie, więc od tego, czy ustawodawca wyrazi to bezpośrednio w regulacjach ustawowych, czy też nie, w niczym nie może to wpłynąć na przyrodzony charakter prawa do życia." [...] konstytucyjne gwarancje określonej wartości, prawa czy wolności prowadzą do uznania danej wartości za dobro prawne. Wartość ta domaga się ochrony prawnej [...] (ibidem., s.156). Poza sporem jest, więc, iż przywołane stanowisko, afirmowane przez skład orzekający Sądu, stanowi punkt wyjścia dla tezy przeciwnej, niż ta prezentowana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Należy ją zakwestionować. Nie uwzględnia ona, bowiem standardu konstytucyjnego, we wskazanym zakresie ochrony konstytucyjnego dobra prawnego, jakim jest prawo do życia, z wszelkimi tego konsekwencjami w postaci zakwestionowania podmiotowości prawnej dziecka nienarodzonego, tym samym zakwestionowania tytułu prawnego skarżącego do ubiegania się o przyznanie mu uprawnień z tytułu represji, o których mowa w przepisie art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o kombatantach, a których doświadczył, jako dziecko nienarodzone. Po drugie, w świetle już dotychczas przywołanych argumentów, nie sposób uznać za trafne i słuszne odwoływanie się przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych do faktu uchylenia przez ustawę z dnia 30 sierpnia 1996 r. przepisu § 2 art. 8 kodeksu cywilnego. W tym względzie, ponownie, bowiem odwołać się należy do argumentacji zaprezentowanej w przywoływanym orzeczeniu TK. Zasadnie w tej mierze należy podkreślić, iż derogacja klauzuli generalnej zawartej w przepisie art. 8 § 2 kodeksu cywilnego nie może uzasadniać formułowanego na zasadzie automatyzmu wniosku o braku jakiejkolwiek zdolności prawnej dzieci poczętych. Jej brak przez 1993 r. nie stanowił przeszkody konstruowania w procesie sądowego stosowania prawa takiej zdolności w zakresie niektórych praw przewidzianych w kodeksie cywilnym, na podstawie interpretacji poszczególnych przepisów prawa cywilnego. W tym kontekście, odwołać się należy chociażby do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1971 r. w sprawie sygn. akt III CRN 255/71 (OSNC 1972/3/59), w świetle, którego wyznaczenie uposażonego nie musi wyrażać się w jego imiennym wskazania, albowiem wystarczające jest jedynie określenie zapewniające jego identyfikację, np. dzieci, co w tym przypadku nie wyłącza również dzieci poczętych już w chwili zajścia wypadku ubezpieczonego. Tym samym, następne jej wprowadzenie oceniane było, jako brak jakiegokolwiek istotnego novum w stosunku do tego, co doktryna i judykatura przyjmowały na tle dotychczasowych przepisów kodeksu cywilnego. Wbrew, więc stanowisku prezentowanemu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie ma żadnych podstaw do negowania aktualności tego dorobku po uchyleniu przepisu § 2 art. 8 kodeksu cywilnego, tym bardziej, gdy zasadnie podnieść, że nie sposób utożsamiać zdolności prawnej określonej w przepisie art. 8 kodeksu cywilnego z podmiotowością prawną w całym systemie prawnym. Poza sporem jest, bowiem, iż podmiotowość prawna przynależna jest każdemu człowiekowi, a skoro tak to z faktu derogacji klauzuli określonej w przepisie § 2 art. 8 kodeksu cywilnego nie można zasadnie wywodzić, iżby intencją ustawodawcy zwykłego było absolutne i całkowite zniesienie zdolności prawnej nasciturusa w całym zakresie prawa cywilnego, czy systemu prawa. Uchylenie zdolności prawnej nasciturusa w zakresie prawa cywilnego pozostaje, bowiem bez wpływu na ochronę tak istotnych jego dóbr prawnych, jak życie, zdrowie, czy też jego godność, co jest oczywiste gdy zważyć na źródło tej ochrony, a mianowicie przepisy ustawy zasadniczej. W świetle powyższego upada, więc argumentacja organu administracji publicznej prezentowana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołująca się do przepisów art. 8 § 1, 446ą, 927 § 2 kodeksy cywilnego, czy też faktu uchylenia przepisu art. 8 § 2 kodeksu cywilnego, jak również stanowisk prezentowanych przez Wojewódzkie Sądy Administracyjne w Warszawie w wyroku z dnia 16 września 2004 r., sygn. akt V SA/Wa 1053/04 oraz w Bydgoszczy w wyroku z dnia 30 września 2004 r. w sprawie sygn. Akt II SA/Bd 578/04, a formułowany na jej podstawie wniosek, iż płód nienarodzony jest podmiotem praw i obowiązków jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy przepisy ustawowe o charakterze szczególnym w sposób wyraźny przyznają mu zdolność prawną, musi być uznany za chybiony. Po trzecie, zasadnie należy w tym kontekście podkreślić, iż wbrew wywodom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, swoja pełną aktualność zachowuje również stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 maja 1996 r. w sprawie sygn. akt III ARN 96/95. Uznał on, iż "[...] Pojęcie "osoba podlegająca represjom w hitlerowskich obozach koncentracyjnych" oznacza też dziecko poczęte, jeżeli urodziło się żywe". W przekonaniu Sądu, w pełni zasadnie do tego właśnie stanowiska, jako w pełni aktualnego należy się również odwołać. W tym kontekście, nie może budzić żadnych wątpliwości, wyrok Sądu Najwyższego w pełnym swoim zakresie koresponduje z wyżej przywoływanym już stanowiskiem prezentowanym w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, a fakt, iż rozstrzygnięcia te zapadły w różnym czasie, potwierdza tylko to, że w zakresie dotyczącym kwestii podstawowej z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy – podmiotowości prawnej nasciturusa - mamy do czynienia z jednolitym stanowiskiem judykatury; w tym kontekście podkreślenia wymaga również i to, że w podobnym rodzajowo sprawach rozpatrywanych przez Naczelny Sąd Administracyjny na tle uprawnień do świadczeń z ustawy z dnia 31 maja 1996 r. wątpliwości interpretacyjne dotyczące statusu dzieci, jako uprawnionych do świadczeń, rozstrzygane były przy uwzględnianiu tego kierunku wykładni (systemowej i funkcjonalnej), który uprawnienia te im przyznawał bez względu na wiek, fakt wykonywania pracy w miejscu deportacji, jak również i to, czy były one wywiezione (deportowane) wraz z rodzicami, czy też urodziły się w miejscu deportacji (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 sierpnia 2004 r. w sprawie sygn. akt OSK 135/04, ONSAiWSA z.1(4)/2005, poz.15). Odnosząc się do w pełni zobiektywizowanych kategorii, tj. do okoliczności w postaci obowiązującego porządku prawnego i faktu związania nim organu administracji publicznej podnieść należy, iż gdy zważyć na materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji, to jest przepis art. 22 ust. 1 w związku z art. 1 – 4 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, to, podczas, gdy pierwszy z nich jako przepis kompetencyjny określa podmiot stosujący prawo w sprawach z zakresu uprawnień kombatanckich oraz zasady i tryb rozpatrywania wniosków w tych sprawach - "O spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych [...], na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. [...]" – to przepisy art. 1-4, do których odsyła przepis art. 22 ust. 1 poprzez odwołanie się do przepisu art. 21 ust. 1 ustawy, zawarty w rozdziale I ustawy "Zasady ogólne", mają rozstrzygające znaczenie dla ustalenia normatywnej treści pojęcia "działalności kombatanckiej", "działalności równorzędnej z działalnością kombatancką", "okresów działalności kombatanckiej lub równorzędnych z działalnością kombatancką", zwłaszcza zaś "represji", co jest najistotniejsze z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy. Jak już podkreślono okoliczność, że skarżący T.D., jako dziecko nienarodzone przebywał w obozie, o którym mowa w przepisie art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. nie jest w sprawie kwestionowana, co zwalnia tym samym Sąd z obowiązku analizowania tej kwestii. Istota zagadnienia, gdy zważyć na argumentację prezentowana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, sprowadza się, więc do ustalenia zakresu podmiotowego ustawy i wskazania kategorii podmiotów, które legitymując się dowodami na "działalność kombatancką", "działalność równorzędną z działalnością kombatancką", czy też pozostawania w faktycznej sytuacji kwalifikowanej, jako "okres działalności kombatanckiej lub równorzędny z działalnością kombatancką", zwłaszcza zaś "represji", mogą ubiegać się o uprawnienia i status kombatancki. W analizowanym zakresie zwraca uwagę fakt, iż na gruncie przywołanych przepisów ustawodawca posługuje się nie różnicującym określeniem "osoby". Ma to niezwykle istotne znaczenia. Jak wywiódł Sąd Najwyższy, kategoria pojęciowa "osób" musi być uznana za synonim pojęcia osoby ludzkiej, a o zasadności tego stanowisko przekonuje wyżej już przywoływana argumentacja odwołująca się bezpośrednio do stanowiska prezentowanego przez TK w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. Gdy uwzględnić ponadto fakt, iż przepis art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach nakazuje stosować przepisy ustawy do osób, które jako dzieci zostały odebrane rodzicom w celu poddania ich eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia, to nie może być sporne, iż intencją racjonalnie zachowującego się ustawodawcy było to, iżby przepisy obowiązującego prawa stanowić z poszanowaniem zasady równości i równego traktowania, co w analizowanym przypadku dotyczy sytuacji dziecka w łonie matki i po jego urodzeniu. Jednoznacznie zasadność tego stanowiska potwierdza fakt posłużenia się, na określenie podmiotu uprawnionego pojęciem "osoby", co wskazuje na brak normatywnego zróżnicowania sytuacji dziecka w łonie matki i po jego urodzeniu (tożsamość sytuacji faktycznej dziecka; tożsamość zdecydowanie niekorzystnych (obcych, wrogich) ze swej istoty czynników środowiska zewnętrznego oddziałujących bezpośrednio na sytuację dziecka i jego rozwój). Po czwarte, pogląd o braku jakiejkolwiek różnicy sytuacji w prawnej osób ubiegających się o uprawnienia kombatanckie koresponduje z treścią konstytucyjnej zasady równości. Problematyka zasady równości była wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi i ocen Trybunału Konstytucyjnego. Wypracowana na gruncie obowiązującej Konstytucji, jak również pod rządami poprzednio obowiązującego stanu prawnego, linia orzecznictwa umożliwiła zidentyfikowanie jej normatywnej treści. W uzasadnieniu wyroku z dnia 12 marca 2002 r., TK wręcz podkreślił, iż podstawowy wymóg konstytucyjny z niej wynikający to, że wszyscy adresaci norm prawnych, charakteryzujący się daną cechą relewantną winni być traktowani według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących jak i faworyzujących [...]" (OTK ZU 2002 nr 2A, poz. 14). Jakkolwiek oczywiście konstytucyjnie legitymowane jest różnicowanie sytuacji prawnej, nie dość, że podmiotów różniących się od siebie, to również podmiotów podobnych, ale zawsze z zachowaniem warunku w postaci w określonych uzasadniających to okoliczności, jak również z zachowaniem określonych uznanych kryteriów. Dopuszczalność różnicowania sytuacji podmiotów podobnych, warunkowa jest, więc granicami wyznaczonymi przez Konstytucję. Jest to dopuszczalne, o tyle o ile wprowadzane przez ustawodawcę zróżnicowanie ma racjonalne uzasadnienie, zwłaszcza zaś, gdy waga interesu, u podstaw, którego legła decyzja o zróżnicowaniu sytuacji prawnej podmiotów podobnych, pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostają naruszone i jednocześnie znajduje podstawę w wartościach, zasadach lub normach konstytucyjnych (Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego 8 kwietnia 2003 r., "Materiały i Studia", Warszawa 2003, s.108). W tym kontekście wskazywano również na dopuszczalność takiego zróżnicowania pod warunkiem jego zgodności z zasadą sprawiedliwości społecznej, a także innymi zasadami konstytucyjnymi, a także gdyby służyć to miało urzeczywistnianiu tychże zasad (wyrok TK z 27 lutego 2002 r. w sprawie sygn. akt K 47/00; wyrok TK z 3 czerwca 2002 r. w sprawie sygn. akt K 26/01, a także przywoływany już wyrok TK z 12 marca 2002 r. w sprawie sygn. akt P. 9/01). W rezultacie, na gruncie orzecznictwa TK dopuszczającego odstępstwa od nakazu równego traktowania, doszło do ustalenia warunków (kryteriów), na jakich uznane byłoby ono konstytucyjnie uzasadnione. Należą do nich relewantność zróżnicowania, proporcjonalność argumentów przemawiających za wprowadzeniem zróżnicowania, konstytucyjna ranga argumentów przemawiających za wprowadzeniem zróżnicowania (L. Garlicki, Rozdział II "Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela" w: "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz", t. III (red. L. Garlicki), Warszawa 2003, s.22-24). W świetle powyższego, w przekonaniu Sądu, brak jest, więc jakichkolwiek podstaw (podstaw normatywnych), które mogłyby przekonywać o istnieniu zróżnicowania statusu prawnego wnioskodawców determinowanego tym, czy jako dzieci, represji, o którym mowa w ustawie o kombatantach doświadczyli w łonie matki, czy też już po urodzeniu. Po piąte, w przekonaniu Sądu, w kontekście wyżej już przywoływanych argumentów przywołać należy na ich uzasadnienie treść przepisu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka, stanowiącego, że "W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od początku do osiągnięcia pełnoletniości" – w tym względzie, zwraca uwagę fakt, iż na gruncie obowiązującego systemu prawa funkcjonuje normatywne pojęcie "istoty ludzkiej", synonimem, którego jest "dziecko od jego poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości". W tym kontekście, nie bez znaczenia dla zasadności prezentowanego stanowiska będzie odwołanie się do Konwencji o Prawach Dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526), zwłaszcza zaś do jej preambuły i art. 1 oraz 6. Według Sądu, zaprezentowane wyżej stanowisko jednoznacznie, więc podważa trafność stanowiska przyjętego w zaskarżonej decyzji i jej uzasadnieniu. Brak jest, bowiem podstaw, które na gruncie obowiązującego systemu prawa mogłyby uzasadniać tezę, iż podmiotowość prawna nasciturusa ma charakter wyjątkowy determinowany przepisami ustawowymi o charakterze szczególnym. Ponownie rozpatrując sprawę z wniosku T.D. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stosując przepisy ustawy o kombatantach uwzględniał będzie fakt ich obowiązywania w konkretnym systemie prawa, z wszystkimi konsekwencjami tego stanu rzeczy i adekwatnie do niego dokonywał będzie ich wykładni. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło