II SA/Lu 171/10

WyrokWSA w Lublinie2010-10-14

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Krystyna Sidor, Maria Wieczorek - Zalewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy usunięcie obumarłych lub uszkodzonych drzew, które stwarzają zagrożenie, wymaga zezwolenia, a ich samowolne usunięcie podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Usunięcie drzew, nawet obumarłych lub uszkodzonych, wymaga uzyskania zezwolenia właściwego organu. Brak takiego zezwolenia, niezależnie od stanu drzewa czy motywów działania sprawcy, skutkuje nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej. Stan drzewa ma znaczenie jedynie przy ustalaniu wysokości opłaty, a nie przy samej odpowiedzialności za samowolne usunięcie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła administracyjnej kary pieniężnej nałożonej na M. S. za usunięcie czterech drzew (dwóch sosen i dwóch świerków) bez wymaganego zezwolenia. Organ I instancji wymierzył karę w wysokości 64.527 zł, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu odwołania, utrzymało karę w zmienionej wysokości 61.782,27 zł. Skarżący M. S. argumentował, że drzewa były obumarłe, połamane przez wichury, stwarzały zagrożenie i nie miał czasu na załatwianie formalności. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędzia NSA Maria Wieczorek - Zalewska, Protokolant Asystent sędziego Łucja Krasińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 października 2010 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew oddala skargę. Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania M. S. od decyzji Burmistrza Ł. z dnia [...] wymierzającej mu administracyjną karę pieniężną w wysokości 64.527 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia czterech drzew - dwóch sosen zwyczajnych oraz dwóch świerków pospolitych, uchyliło powyższą decyzję w części dotyczącej wysokości kary pieniężnej i wymierzyło ją w łącznej wysokości 61 782, 27, w pozostałej części decyzję organu I instancji utrzymując w mocy. Organ wyjaśnił, że podczas oględziny przeprowadzonych w dniu 26 maja 2009r. na działce nr [...] stanowiącej własność M.S. położonej w Ł. w przez pracowników Urzędu Miasta stwierdzono, iż zostały na niej wycięte dwa świerki pospolite i dwie sosny zwyczajne. Obecna podczas oględzin S., żona M. S. wyjaśniła, ze drzewa zostały wycięte przez jej męża ponieważ ich wierzchołki były obumarłe i połamane przez wichury. Ponieważ nie było już kłód dokonano obliczenia średnicy drzew, które dla sosen wynosiły 22 i 31 cm, natomiast dla świerków odpowiednio 18 i 27 cm. Na tej podstawie organ wyliczył obwody, jakie drzewa te miały na wysokości 130cm, pomniejszając wyliczenia o 10%. Z wyliczeń organu I instancji wynikało, że sosny zwyczajne, które w miejscu ścięcia miały średnice 22cm i 31cm, a więc promień o połowę mniejszy, miały obwody na wysokości 130cm odpowiednio: 62,10cm i 87,30cm. Natomiast świerki pospolite, których pnie w miejscu ścięcia miały średnice 18cm i 27cm, a więc promień 9 i 13,5cm, na wysokości 130cm miały obwody pni odpowiednio: 51,30cm i 76,50cm. Dokładnie takie wyniki uzyskuje się podstawiając dane wyjściowe do wzoru: (2 π r ) - 10%.. Ostatecznie przyjęto, że opłata za usunięcie sosen zwyczajnych o obwodach 62, 10cm i 87,30cm wyniosła 11 592,51 złotych ( 62,10cm x 31,37 x 2,37 i 87,30cm x 31,37 x 2,37), natomiast świerków o obwodach 51, 30 cm i 76,30cm - 9916, 49 złotych ( 51,30cm x 31,37 x 2,37 i 76,30cm x 31,37 x 2,37). Ponieważ administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia jest trzykrotnością wyliczonej opłaty Burmistrz ustalił karę łącznie w wysokości 64 527 złotych. Podzielając ocenę organu I instancji co do samowolnego wycięcia drzew przez M. S. Kolegium przypomniało, ze stosownie do przepisów ustawy o ochronie przyrody usuniecie z nieruchomości drzew lub krzewów wymaga zezwolenia właściwego organu. Wyjątkiem są drzewa i krzewy wymienione w art.83 ust.6 ustawy, wśród których są drzewa i krzewy młodsze niż pięcioletnie, drzewa i krzewy owocowe /z wyjątkami/, drzewa i krzewy sadzone na plantacjach, drzewa w lasach i w ogrodach botanicznych i zoologicznych, i takie, które stanowią przeszkody w ruchu kolejowym, lotniczym a także w melioracji. Za przyznanie prawa wycięcia drzew lub krzewów ustawa przewiduje też opłaty, z tym że osoby fizyczne wycinające drzewa lub krzewy legalnie, na podstawie zezwolenia, są z mocy ustawy zwolnione z opłat /art.86 pkt 2/. Wycięcie lub zniszczenie drzew lub krzewów bez zezwolenia objęte jest natomiast sankcją w postaci kary pieniężnej. Wymierzenie kary pieniężnej jest obligatoryjne, a sankcjonowane w ten sposób przez ustawodawcę jest nie tylko usunięcie Kolegium nie podzieliło argumentacji M. S., który dowodził, że nie powinien zostać ukarany karą pieniężna , ponieważ wycięte drzewa obumierały przez kilka lat, miały wierzchołki połamane przez wichury, były uschnięte, jedno z drzew dotykało przewodów linii energetycznej, a poza tym nie wiedział, ze na wycięcie uschniętych drzew także potrzebne jest zezwolenie. Organ odwoławczy wyjaśnił, że z punktu widzenia odpowiedzialności za delikt administracyjny nie mają znaczenia motywy ani pobudki, dla których działał sprawca, a więc to, czy drzewa przeszkadzały bądź stwarzały jakiekolwiek zagrożenie, czy były chore, uschnięte w całości, czy tylko częściowo, miały połamane wierzchołki z powodu działania sił natury, czy człowieka. Nie ma też mowy o psychicznym stosunku sprawcy do czynu, a więc o winie. Liczy się jedynie sam fakt usunięcia drzew bez zezwolenia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego M. S. zarzucił Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu błędy w ustaleniach faktycznych i pominięcie istotnych - jego zdaniem - dowodów z dokumentów i zeznań świadków. Jego zdaniem nie rozważono wyjaśnień złożonych przez jego żonę T. S., , według której wycięte drzewa były poschłe, połamane i stwarzały zagrożenie, gdyż stykały się z przewodami elektrycznymi. Błędnie także powołano się na przepisy Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006r. w sprawie kar za zniszczenie zieleni na rok 2007, skoro wycięto drzewa. Przepisy te, zdaniem skarżącego, "nie pasują" do zdarzenia, jakim było wycięcie suchych drzew. Skarżący zarzucił też Kolegium, iż nie wzięło pod uwagę jego zamiłowania do drzew, tego że w miejsce wyciętych czterech suchych drzew posadził około piętnastu różnego gatunku, w tym także świerki i sosny. Podkreślał, ze wycinając drzewa musiał działać szybko, żeby usunąć zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi, więc nie miał czasu "zaczynać od załatwiania papierków". Porusza też sprawę wycięcia drzew nad zalewem " Zimna Woda’’ w Ł. traktując to jako przykład niszczenia przyrody i przypisując ten czyn Burmistrzowi Ł. W konkluzji wniósł o uchylenie decyzji Kolegium i zwrócenie sprawy do ponownego rozpoznania bądź jej zmianę po uprzednim wyznaczeniu rozprawy i przesłuchaniu świadków , których wskaże. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Argumentacja skarżącego nie może być akceptowana. Stosownie do art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( tekst jedn. Dz. U z 2009r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.) usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Wyjątki od tej zasady zostały przewidziane w 83 ust.6 ustawy. Artykuł 83 ust. 6 ustawy zawierającym zamknięty katalog drzew lub krzewów, których usunięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. Dotyczy to drzew lub krzewów w lasach; owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową; na plantacjach drzew i krzewów; których wiek nie przekracza 5 lat; usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych; usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału; które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu ze względu na potrzeby związane z utrzymaniem urządzeń melioracji wodnych szczegółowych. Skoro wśród wymienionych wyjątków nie zostały wskazane drzewa obumarłe, suche lub połamane to jest oczywiste, wbrew zapatrywaniu skarżącego, że również na ich usunięcie niezbędnym było uzyskanie stosownego zezwolenia ( wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2010r. II OSK 65/09 i wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2008r. II OSK 1970/06 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych.). Jeśli zatem dla przyjęcia odpowiedzialności i nałożenia kary administracyjnej nie ma znaczenia, czy drzewa były obumarłe i nie rokowały szans na przeżycie to bez znaczenia pozostaje zastrzeżenie skarżącego, iż organy nie dysponują dowodami potwierdzającymi żywotność drzewa. W wyroku z dnia 19 lutego 2009r. ( II OSK 204/08 Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych ) Naczelny Sąd Administracyjny słusznie zwrócił uwagę, że obumarcie drzewa może co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania osoby dokonującej wycięcia drzewa. Organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów dokonuje oceny, czy podane we wniosku drzewo jest obumarłe i jakie są przyczyny obumarcia, jak też, czy drzewo rokuje (bądź nie rokuje) szans na przeżycie i wobec tego, czy możliwe jest wydanie stosownego zezwolenia na jego usunięcie. W pewnych przypadkach organ może rozważyć celowość powstrzymania się z wydaniem zezwolenia do rozpoczęcia okresu wegetacyjnego roślin, kiedy będzie mógł dokonać takich ustaleń. Posiadacz nieruchomości nie posiada zatem uprawnień do samodzielnej oceny żywotności drzew lub krzewów i samowolnego usunięcia drzew lub krzewów, które według jego oceny są obumarłe i nie rokują szans na przeżycie. Kwestia stanu drzewa ma natomiast znaczenie przy naliczaniu opłaty za usunięcie drzewa. Art. 86 ust. 1 pkt. 9 ustawy stanowi bowiem, że nie pobiera się opłat za usunięcie drzewa obumarłego lub nie rokującego szans na przeżycie z przyczyn nienależnych od posiadacza nieruchomości. Równie niezasadne jest powoływanie się przez skarżącego na zagrożenie życia i bezpieczeństwa jako okoliczności usprawiedliwiających samowolne usunięcie drzew. Przesłanka ta nie została bowiem wymieniona w art. 83 ust. 6 ustawy jako zwalniająca z konieczności uzyskania zezwolenia ( por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2010r. II OSK 140/09 oraz wyrok NSA z dnia 23 lipca 2008r. II OSK 819/07 opubl. w CBOSA ). Stanowi ona natomiast podstawę do zaniechania pobierania opłaty na podstawie art. 86 ust. 1 pkt. 4 ustawy, przy czym warto zauważyć, że przepis ten stanowi o zagrożeniu bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych, czego trudno dopatrzeć się w niniejszej sprawie Dla oceny samowolnego usunięcia drzew nie ma także żadnego znaczenia podnoszona przez skarżącego okoliczność dokonania na nieruchomości kolejnych zasadzeń krzewów i drzew, w tym świerków i sosen. Także ta okoliczność nie jest wymieniona w art.83 ust.6 , który jak już wspomniano stanowi zamknięty katalog drzew i krzewów, których usunięcie nie wymaga zezwolenia. Ponadto art. 88 ust. 3 ustawy stanowi wyraźnie, że możliwe jest jedynie odroczenie terminu płatności już wymierzonej kary i to tylko wtedy, gdy jeśli stopień uszkodzenia drzew lub krzewów nie wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa i jeśli posiadacz nieruchomości podjął działania w celu zachowania żywotności tych drzew i krzewów. Z przepisu tego w żadnym razie nie wynika, aby dokonanie nasadzeń zwalniało od wymierzenia kary, a co równie istotne, z odroczenia terminu zapłaty kary nie może skorzystać sprawca deliktu polegającego na wycięciu drzewa. Z akt sprawy wynika, że skarżący nie kwestionował wycięcie drzew, bezspornym jest również ich rodzaj, prawidłowo ustalono także obwody pni. Na rozprawie przed organem odwoławczym pełnomocnik skarżącego potwierdził również, że usunięte drzewa sadzone były "jakieś 12 lat temu’’. W tej sytuacji organ był zobowiązany do wymierzenia kary administracyjnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 wspomnianej ustawy w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4 – 6 ( art. 89 ust. 1 ustawy ). Sąd podziela natomiast stanowisko organu odwoławczego, według którego przy wymierzeniu kary z tytułu samowolnego usunięcia drzew należało zastosować stawki obowiązujące w dniu powstania deliktu, przy czym za prawidłowe uznać należy ustalenie, że miało to miejsce w 2007r. Data ta wynika zarówno z wyjaśnień pełnomocnika skarżącego złożonych na rozprawie przed Kolegium, jak i wyjaśnień przedstawionych podczas oględzin w dniu 26 maja 2009r. Rację ma bowiem organ odwoławczy podnosząc, że pomiędzy usunięciem drzewa, a wymierzeniem kary może mieć miejsce znaczny upływ czasu, co miałoby wpływ na samą jej wysokość. Zwrócić należy uwagę, że przy określaniu stawek dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz współczynników różnicujących Minister Środowiska kieruje się zróżnicowanymi kosztami produkcji poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz wielkościami przyrostu obwodu pni drzew ( art. 85 ust. 4 ustawy ). Wspomniane stawki podlegają z dniem 1 stycznia każdego roku waloryzacji o prognozowany średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem przyjęty w ustawie budżetowej ( art. 85 ust. 7 ), a ich wysokość Minister Środowiska ogłasza w terminie do dnia 31 października każdego roku w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski" ( art. 85 ust.8 ). Powołane przepisy wyraźnie zatem wskazują, że wysokość opłat uzależniona jest od wartości drzewa, a przecież mnie budzi wątpliwości pogląd, według którego kara za samowolne usunięcie drzewa lub krzewów nie ma charakteru odszkodowawczego. Jest to odpowiedzialność wyłącznie za działanie bez pozwolenia, w której wartość usuwanego drzewa nie ma znaczenia ( cyt. już wyrok NSA z dnia 23 lipca 2008r. ). Stąd też zastosowanie stawek wynikających z obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenia zieleni na rok 2007 ( M.P. Nr 73, poz.733) jest prawidłowe, podobnie jak nie budzi zastrzeżeń sposób wyliczenia kary. Z tych względów na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zmianami ) skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło