II SA/Lu 234/04
WyrokWSA w Lublinie2004-10-20
Skład orzekający: Krystyna Sidor, Wiesława Achrymowicz, Wojciech Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że przyczyny uchybienia terminu (pobyt za granicą i choroba) nie stanowiły braku winy strony?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a podnoszone okoliczności (pobyt za granicą związany z działalnością gospodarczą i choroba współwłaścicielki) nie spełniały wymogów najwyższej staranności wymaganej do uznania braku winy w rozumieniu art. 58 § 1 KPA i utrwalonego orzecznictwa NSA.Stan faktyczny
Skarżący Z. i M. P. wnieśli o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej rozbiórkę samowolnie zrealizowanej rozbudowy chlewni. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pobyt M. P. za granicą (5-20 stycznia 2004 r.) i choroba Z. P. (od 8 stycznia 2004 r.) nie stanowiły braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący zarzucali organowi dowolność w ocenie tych okoliczności i brak skutecznego doręczenia decyzji. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędziowie Asesor WSA Wiesława Achrymowicz, Asesor WSA Wojciech Kręcisz ( spr.), Protokolant Asystent sędziego Łucja Krasińska, po rozpoznaniu w dniu 20 października 2004r. sprawy ze skargi Z. P. i M. P. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...]., Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę.
Sygn. akt II SA/Lu 234 /04
U z a s a d n i e n i e
Postanowieniem z dnia [...] marca 2004 r. nr [...]Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego na podstawie przepisu art. 58 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1980 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. Nr 98 poz.. 1071 z późniejszymi zmianami) po rozpatrzeniu wniosku Z. i M. P. z dnia 26 stycznia 2004 r. odmówił wnioskodawcom przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] nakazującej państwu Z. i M. małżonkom P. dokonanie rozbiórki samowolnie zrealizowanej rozbudowy budynku chlewni w postaci ścian z cegły klinkierowej gr. 46 cm o długości 8,00 m, 62,60 m, 24,90 m, 7,90 oraz zbiorników na gnojowicę konstrukcji żelbetonowej szt. 7 o wymiarach całkowitych: 58,17 x 3,65 m, 15,10 x 3,37 m, 24,90 x 1,67 m wraz z instalacjami do odprowadzania nieczystości.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazano, iż w toku prowadzonego postępowania administracyjnego Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] nakazał Z. i M. małżonkom P. dokonanie rozbiórki samowolnie zrealizowanej rozbudowy budynku chlewni w postaci ścian z cegły klinkierowej oraz zbiorników na gnojowicę konstrukcji żelbetonowej w liczbie 7 sztuk wraz z instalacjami do odprowadzania nieczystości. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podniósł ponadto, iż jak wynika z akt sprawy wskazana decyzja zawierająca stosowne pouczenie o sposobie i terminie jej zaskarżenia została doręczona jej adresatom, tj. małżonkom P., w dniu 6 stycznia 2004 r., co dokumentuje znajdujące się w aktach sprawy administracyjnej potwierdzenie odbioru tejże decyzji przesłanej jej adresatom drogą pocztową – w tym kontekście też Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podniósł, iż kategoriach oczywistej omyłki pisarskiej należy traktować okoliczność w postaci wpisania przez Z.P., jako daty odbioru decyzji, daty [...] stycznia 2003 r.; skoro, bowiem, jak wywodził decyzja wydana została w dniu [...] grudnia 2003 r., to musiała zostać doręczona jej adresatom, jak potwierdza to zapis na potwierdzeniu odbioru w dniu 6 stycznia, ale roku 2004 r. Odwołując się do akt sprawy administracyjnej, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, iż odwołanie od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego zostało złożone osobiście w siedzibie organu przez odwołującego się M.P. w dniu 28 stycznia 2004 r., a więc z uchybieniem ustawowego terminu do wniesienia odwołania – w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia podkreślono, iż uchybienie to wynosiło 8 dni.
Ponadto Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podniósł, iż odwołujący się M.P. na usprawiedliwienie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania wywodził, iż ze swoim odwołaniem nie mógł wystąpić w ustawowym terminie, albowiem w dniach od 5 stycznia do 20 stycznia 2004 r. przebywał poza granicami kraju. Jednocześnie podnosił też, iż w dniu 8 stycznia 2004 r. zachorowała jego żona Z.P., co uniemożliwiało jej również wniesienie odwołania z zachowaniem ustawowego terminu. Ustosunkowując się do argumentacji podnoszonej przez M.P. we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odwołał się do przepisu art. 58 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, wywodząc, iż w jego świetle w razie uchybienia terminu należy przywrócić go na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W przekonaniu organu, jak to podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, M.P. powołując się na okoliczności, które uzasadniałyby stanowisko, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących, nie poparł ich żadnymi dokumentami, co prowadzi do wniosku, iż nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy skarżących.
Ponadto, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, iż w jego przekonaniu, M.P. uchybił również terminowi wskazanemu w przepisie art. 58 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego, z którego wynika, iż wniosek o przywrócenie terminu powinien był wniesiony w terminie 7 dni, od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odniósł się do wskazanej przez skarżącego w prośnie o przywrócenie terminu daty powrotu do kraju i skonfrontował ją z datą wystąpienia z prośbą o przywrócenie terminu.
Postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego zaskarżyli skargą wniesioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie Z. i M. małżonkowie P. Wnosili oni o uchylenie zaskarżonego postanowienia i tym samym o merytoryczne rozpoznanie ich odwołania z 26 stycznia 2004 r. wniesionego na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2003 r. W uzasadnieniu swojej skargi podnosili oni, iż tak jak podniesione to zostało w ich piśmie z 26 stycznia 2004 r. M.P. rzeczywiście w okresie od 5 stycznia do 20 stycznia przebywał poza granicami kraju, a okoliczności tej ubiegając się o przywrócenie terminu nie mógł udokumentować w związku z tym, iż fakt przekroczenia granicy państwowej nie jest dokumentowany w żaden sposób chociażby poprzez stosowne adnotacje w paszporcie dokonywane przez służby graniczne. Jednocześnie odwołując się do tegoż pisma wskazywał, iż jego nieobecność w kraju miała bezpośredni związek z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Ponadto, w uzasadnieniu skargi skarżący podnosili, iż Z.P. poczynając od dnia 8 stycznia 2004 r. była chora, co stanowiło przeszkodę do wniesienia odwołania, a skarżący okoliczność tę wykazywali dołączonym do skargi zaświadczeniem lekarskim z dnia 22 stycznia 2004 r. wystawionym na okoliczność potwierdzenia choroby Z.P. W konkluzji skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego postanowienia podnosząc, iż uchybienie terminu nastąpiło bez ich winy z przyczyn losowych.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i ponownie ją przywołując, jak również kwestionując zasadność zarzutów skarżących, wnosiło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonego postanowienia zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie daje podstaw ku temu, iżby zasadnie można było uczynić zadość żądaniu skarżących i uchylić zaskarżone postanowienie. Zaskarżone postanowienie nie uchybia, bowiem prawu i w związku z tym musi pozostawać pod ochroną przepisów z zachowaniem, których zostało ono wydane.
Kontrolując zaskarżone postanowienie, odnosząc się do formułowanych w stosunku do niego zarzutów, odwołać się należy do przepisu art. 134 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w świetle, którego Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu niezależnie od tego, czy dany konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany i skrępowany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Tym samym granice rozpoznania skargi są z jednej strony wyznaczane przez kryterium legalności działań administracji publicznej, z drugiej zaś przez całokształt tylko prawnych aspektów i tylko tego stosunku administracyjno prawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia – skarga ma, więc wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004, s.197), a właściwych czynników determinujących – w płaszczyźnie prawnej – zakres kognicji Sądu upatrywać należy w przesłance zaskarżania aktów i czynności (bezczynności) organów administracyjnych; jest nią kryterium zgodności z prawem spełniające w tej płaszczyźnie funkcje granic, w jakich następuje rozpoznanie skargi (T. Woś, Postępowanie sądowo administracyjne, Warszawa 1996, s.195). Sąd administracyjny kontroluje, więc zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem – zasada legalności – co w naturalny sposób, gdy zważyć na treść przepisu art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. determinuje również zakres kognicji Sądu w rozpoznawanej sprawie. Tym samym nie sposób, czyniąc zadość oczekiwaniom i żądaniom skarżących formułowanym w skardze, zwłaszcza zaś w jej uzasadnieniu dokonywać kontroli zaskarżonego postanowienia z równoczesnym objęciem zakresem tejże kontroli poprzedzającej decyzji Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego– sądząc ze sposobu redakcji uzasadnienia skargi, skarżący zdają się zmierzać do inicjowania kontroli sądowej również w tym przedmiocie, co jednak, jak wyżej wskazano, nie jest możliwe i dopuszczalne.
Orzekając w granicach sprawy i odnosząc się do wszystkich zarzutów i okoliczności podnoszonych przez skarżących, jak uwzględniając w tym kontekście dokumentalna zawartość akt sprawy, w zakresie, w jakim odnosi się ona do kwestii oceny zaskarżonego postanowienia z punktu widzenia jego zgodności z prawem, Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie narusza przepisów obowiązującego prawa. Czyni ono zadość obowiązującym w tym względzie zasadom wyznaczającym organom administracji publicznej normatywny standard postępowania w sprawach z zakresu stosowania przepisów rozdziału 10 kodeksu postępowania administracyjnego. Tym samym nie sposób zasadnie bronić tezy, iżby można było skutecznie zarzucić wydającemu je organowi, iż procedował z ich naruszeniem.
Zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiające skarżącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego prawa wydane zostało bez naruszenia dyspozycji przepisu art. 58 kodeksu postępowania administracyjnego i w konsekwencji skutkowało wydaniem, również w dniu 4 marca 2004 r., na podstawie przepisu art. 134 kpa postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania - przepis ten ma charakter imperatywny i obliguje organ odwoławczy przed merytorycznym rozpatrzeniem wniesionego odwołania, do dokonania jego formalnej kontroli wyrażające się w ocenie, czy jest ono dopuszczalne oraz czy zostało wniesione w terminie; stanowisko to znajduje swoje potwierdzenie w zastosowanej przez ustawodawcę konwencji językowej, którą posłuży się przy redakcji tegoż przepisu – "organ odwoławczy stwierdza" (por. również wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 grudnia 1998 r. w sprawie sygn. akt IV SA 2294/96 i wyrażony w nim pogląd, z którego wynika, iż kategoryczne określenie "organ odwoławczy stwierdza" oznacza obowiązek organu odwoławczego stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W analizowanym zakresie, zwłaszcza, gdy zważyć na sekwencję następujących kolejno po sobie i procesowo logicznie uzasadnionych oraz korespondujących ze stanem faktycznym rozstrzygnięć zapadających w sprawie w postępowaniu przed organem odwoławczym – Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego – podkreślić należy, iż dokonywane przez organ administracji publicznej w stosunku do skarżących na podstawie przepisu art. 58 kodeksu postępowania administracyjnego ustalanie konsekwencji prawnej faktów istotnych z punktu widzenia stwierdzenia istnienia przesłanek stanowiących warunek sine qua non uwzględnienia prośby zainteresowanych, co wyraziło się w odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, nie nosi żadnych cech dowolności.
Z przepisu art. 58 § 1 i 2 kpa wynika, iż warunkiem przywrócenia terminu do dokonania czynności, która w ustawowym terminie nie została jednak dokonana jest: 1) wystąpienie (prośba) samego zainteresowanego; 2) uprawdopodobnienie przez zainteresowanego, iż do uchybienia terminu doszło bez jego winy; 3) wystąpienie z prośbą o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; 4) równoczesne dopełnienie czynności, dla której określony był termin, który upłynął. W kontekście wskazanych normatywnych warunków, od kumulatywnego spełnienia, których uzależnione jest uczynienie zadość żądaniu zainteresowanych, gdy skonfrontować je z zarzutami skargi, jak również z argumentacją pełnomocnika skarżących zaprezentowaną na rozprawie, a odwołującą się do stanowiska zawartego w piśmie procesowym z dnia 7 lipca 2004 r. (data wpływu) w przedmiocie wniosku o wstrzymanie wykonania postanowienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, stwierdzić należy, iż skarżący w istocie rzeczy formułują zarzut dowolności w ustaleniach organu odwoławczego wywodząc, iż uczynili zadość wszystkim warunkom uzasadniającym uwzględnienie ich prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, zwłaszcza zaś, że uprawdopodobnili w należyty sposób, że uchybienie terminu nastąpiło bez ich winy, zaś pełnomocnik skarżących w istocie rzeczy formułuje zarzut, że żaden termin do wniesienia odwołania nie rozpoczął swojego biegu, a to, dlatego, iż w jego przekonaniu decyzja z 29 grudnia 2003 r. nie została doręczona M. P. – w kontekście zarzutów skargi i jej uzasadnienia, okazuje się jednak, iż skarżący M.P. w prezentowanym przez niego stanowisku nie potwierdza zarzutu, że decyzji nie otrzymał, że nie została mu ona doręczona, co zdaje się przekonywać o istnieniu pewnej wewnętrznej sprzeczności stanowisk prezentowanych przez mocodawcę i jego pełnomocnika. W przekonaniu Sądu, obydwie kategorie zarzutów są chybione i nie zasługują na uwzględnienie.
Ustosunkowując się do poszczególnych z nich, w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutu najdalej idącego, a mianowicie wyrażającego się w stanowisku, iż decyzja z [...] grudnia 2003 r. nie została doręczona skarżącemu M.P. Argumentem mającym uzasadniać tego rodzaju tezę, jest to, iż jak podnosi pełnomocnik skarżących, podczas gdy w toku toczącego się postępowania administracyjnego, którego uczestnikami byli również S. L. ałżonkowie K. każdemu z tych małżonków odrębnie doręczane były przez organ administracji stosowne pisma procesowe, to jego klienci mieli być w tym postępowaniu traktowani zgoła odmiennie, jak należy wnosić gorzej, co miało wyrażać się w tym, iż adresowane do nich pisma procesowe, czy też wystąpienia organu przesyłane im były w jednym egzemplarzu. Według Sądu, brak jest jednak przekonujących podstaw, iżby w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego zasadnie bronić tezy prezentowanej przez pełnomocnika skarżących. Nie sposób zasadnie wywodzić, iżby małżonkowie P. ędący stroną toczącego się postępowania administracyjnego mieli być w nim traktowani przez organ administracji publicznej w sposób odbiegający nie dość, że od standardu wynikającego z kodeksu postępowania administracyjnego, to również odmiennie od standardu, na jakim w postępowaniu tym uczestniczyli małżonkowie K. w szczególności zaś, aby ten odmienny standard postępowania nosił jakiekolwiek cechy pokrzywdzenia skarżących. Zarzut ten jest nietrafny.
W przekonaniu Sądu trafność zarzutu formułowanego przez pełnomocnika skarżących, a wyrażającego się w tezie, iż M.P. została doręczona decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego podważają następujące okoliczności: 1) ze skróconego wypisu skorowidza działek uwidaczniającego w swej treści dane o osobach właścicieli, w tym ich adresów jednoznacznie wynika, iż o ile w przypadku małżonków K.wskazane zostały dwa adresy – S.K., S.D.,D.L.K.. K. o tyle w przypadku skarżących małżonków P.wskazany został tylko i wyłącznie jeden adres, tj. W.J.K. akt administracyjnych I instancji); 2) dane adresowe wskazane w tymże dokumencie, nie dość, że posłużyły organowi administracji publicznej do skutecznego komunikowania się z osobami uczestniczącymi w postępowaniu administracyjnym, to również potwierdzały ich prawdziwość – jest to oczywiste, zwłaszcza, gdy skonfrontować ze sobą okoliczność w postaci zaadresowania wezwania do stawienia się w celu uczestniczenia w oględzinach (k.5), czy też zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego (k.18) i potwierdzenia przez zainteresowanych odbioru skutecznie doręczonych im na adresy wskazane w skróconym wypisie skorowidza działek wezwań (k.6) i zawiadomień (k.19); 3) lektura akt sprawy na podstawie, której wnosić można o przebiegu toczącego się postępowania administracyjnego, nie dostarcza żadnych danych, które mogłyby świadczyć o tym, iżby skarżący M.P.ględnie jego żona Z.P.dykolwiek i w jakikolwiek sposób kwestionowali skuteczność doręczeń dokonywanych na adres "[...]" – jak wynika z lektury akt sprawy adres ten jest zarówno adresem zamieszkania małżonków P., jak również adresem siedziby prowadzonego przez nich przedsiębiorstwa "Gospodarstwo rolne Z.M.P.", "Przetwórstwo wyrób wędlin" (por. k.2, k.6, k.24); 4) brak jest też jakichkolwiek dokumentalnych danych, z których wynikałoby, iż skarżący w kontekście tychże doręczeń dokonywanych w wyżej wskazany sposób, formułowali wobec organu administracji publicznej na przykład zarzut nierównego traktowania; 5) w tym względnie zasadnie wywieźć należy, iż jak wynika z lektury akt sprawy, sami skarżący, zwłaszcza zaś M.P., którego pełnomocnik kwestionuje skuteczność dokonanego doręczenia, w korespondencji z organem administracji publicznej posługiwał się adresem "J." (pismo procesowe skarżącego adresowane do PINB, k.24 akt administracyjnych I instancji), a okoliczność ta jednoznacznie dowodzi, iż w toku toczącego się postępowania administracyjnego nie kwestionował on trybu doręczania mu przez organ zawiadomień, wezwań, pism procesowych, zwłaszcza zaś, że docierały one do adresata, jak również, że ich adresat w odpowiedzi na nie podejmował konkretne czynności procesowe; 6) konfrontując wyżej wskazane okoliczności oraz wnioski z nich wypływające, z których jednoznacznie przecież wynika, iż teza pełnomocnika skarżących nie znajduje żadnego odzwierciedlenia w dowodach znajdujących się w aktach sprawy, z trybem, w jakim doszło do doręczenia decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] jej adresatom, tj. małżonkom P., okazuje się, iż doręczenie to dokonane zostało w dniu 6 stycznia 2003 r. (k.19) w prawidłowy i skuteczny sposób – doręczenie nastąpiło na adres "J." stanowiący niekwestionowany nigdy przez skarżących adres do doręczeń i będący jednocześnie, jak wskazano wyżej, zarówno adresem stałego zamieszkania skarżących, jak również adresem siedziby prowadzonego przez nich przedsiębiorstwa; 7) w świetle powyższego, zważywszy na fakt, iż adresatami decyzji PINB z dnia [...] grudnia 2003 r. byli małżonkowie Z. i M.P., pozostający według oświadczenia ich pełnomocnika we wspólności majątkowej małżeńskiej; że decyzja ta doręczona została im na ich wspólny adres zamieszkania, stanowiący jednocześnie adres prowadzonego przez nich przedsiębiorstwa; że odbiór decyzji własnoręcznym podpisem potwierdziła Z.P. – nie dość, że jest ona adresatem decyzji, to ponadto nota bene, w rozumieniu przepisu art. 43 kpa również dorosłym domownikiem zamieszkującym wraz z drugim adresatem pisma w jednym domu (jak wywodzi się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, fakt podjęcia pisma przez dorosłego pełnomocnika i potwierdzenie przez niego podpisem odbioru tego pisma skutkuje domniemaniem podjęcia się przez tę osobę oddania pisma adresatowi, a data doręczenia pisma dorosłemu domownikowi, a nie data dotarcia tego pisma do rąk adresata, ma rozstrzygające znaczenie dla oceny czy środek odwoławczy został wniesiony w terminie, wyrok NSA z 24 października 1997 r., sygn. akt I SA/Gd 360/97, wyrok NSA z 12 lutego 1997 r. w sprawie sygn. akt I SA/Łd 163/96, wyrok NSA z 22 marca 2000, w sprawie sygn. akt I SA/Lu 1731/98) - zasadnie należy przyjąć, iż doręczenie decyzji M.P., nie dość, że wbrew wywodom pełnomocnika skarżących rzeczywiście nastąpiło, to ponadto było prawidłowe i skuteczne, zgodne z przepisami rozdziału 8 kodeksu postępowania administracyjnego, w tym zwłaszcza z przepisem art. 42 § 1, jak również art. 43 kpa. W przekonaniu Sądu, więc, w świetle wyżej wskazanych okoliczności, w pełni zasadnie należy odrzucić, jako nietrafny zarzut, iżby skarżący M.P. nie odebrał adresowanej do niego decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego .
Według Sądu, w świetle dotychczas przeprowadzonych ustaleń nie jest, więc sporne, iż doręczenie adresatom Z. i M. małżonkom P. decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2003 r. skutecznie nastąpiło w dniu 6 stycznia 2004 r. Zgodnie z przepisem art. 57 § 1 kpa, od dnia następnego po dniu skutecznie dokonanego doręczenia decyzji rozpoczął swój bieg czternastodniowy termin do wniesienia odwołania od niej (art. 129 § 2 kpa), który to termin upływał w dniu 20 stycznia 2004 r. Jak wynika z akt sprawy (k.2 akt administracyjnych II instancji) odwołanie od decyzji doręczonej w dniu 6 stycznia 2004 r. zostało wniesione przez odwołującego się M.P. się osobiście w siedzibie organu administracji w dniu 28 stycznia 2004 r., a więc z ośmiodniowym uchybieniem terminu ustawowego, a odwołaniu temu towarzyszył jednocześnie wniosek odwołującego się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania - jednocześnie z akt sprawy wynika, iż skarżący M.P. w dniu 26 stycznia 2006 r. w siedzibie organu administracji zapoznając się z aktami sprawy został również poinformowany o upływie terminu do wniesienia odwołania, a z informacji zawartej w notatce służbowej, z której wynika, że został on powiadomiony jednocześnie mimo to o możliwości odwołania się od tej decyzji, wnosić należy, że informacja ta zawierała także pouczenie o możliwości ubiegania się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a przekonuje o tym fakt, iż we wniesionym w dniu 28 stycznia 2004 r. odwołaniu, M.P. zawarł również prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (k.30 akt I instancji).
We wskazanych okolicznościach kwestia wywołana wniesionym w dniu 28 stycznia 2004 r. odwołaniem od decyzji z [...] grudnia 2003 r., zawierającym również prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, sprowadzała się, więc, po stronie organu II instancji –Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego – do stwierdzenia istnienia przesłanek, uzasadniających w rozumieniu przepisu art. 58 kpa przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i w razie pozytywnego rozstrzygnięcia w tym względzie, następującego po nim merytorycznego rozpoznania odwołania. Zakres kognicji organu II instancji, w analizowanym zakresie determinowany był przepisem art. 58 § 1 i 2 kpa. Na jego gruncie warunkami sine qua non przywrócenia terminu do dokonania czynności, która w ustawowym terminie nie została jednak dokonana jest wystąpienie z prośbą przez samego zainteresowanego; uprawdopodobnienie przez niego, iż do uchybienia terminu doszło bez jego winy; wystąpienie z prośbą o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; równoczesne dopełnienie czynności, dla której określony był termin, który upłynął. Redakcja tego przepisu, nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tego, iż kumulatywne ziszczenie się wszystkich wskazanych w nim warunków nakazuje przywrócić termin na wniosek zainteresowanego. W tym względzie, nie jest też sporne, iż to na zainteresowanym spoczywa obowiązek nie dość, że zainicjowania postępowania w tym przedmiocie w stosownym terminie od ustania przeszkody z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin ustawowy upłynął, to zwłaszcza obowiązek wykazania w toku toczącego się postępowania o przywrócenie terminu, iż jego uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. W zakresie odnoszącym się do tego właśnie obowiązku, ustawodawca wobec zainteresowanego ubiegającego się o przywrócenie terminu, formułuje nakaz nie tyle wykazania, co musiałoby prowadzić do wniosku o istnieniu nakazu dowodzenia konkretnych okoliczności w sposób i w formie, czyniących zadość warunkom postępowania dowodowego sensu stricto, co nakaz uprawdopodobnienia, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Jakkolwiek zdaje się to być zdecydowanie słabszą formą prezentowania określonych konkretnych racji – mają one być uprawdopodobnione, a nie udowodnione – to jednak, z całą pewnością, nie może uzasadniać zwolnienia zainteresowanego z obowiązku takiego argumentowania prezentowanych racji, które nie nosiłoby cech dowolności; gdyby tak miało być, to przecież z całą pewnością redakcja przepisu art. 58 kpa byłaby by zdecydowanie inna, wolna od adresowanego do zainteresowanego nakazu uprawdopodobnienia – uwiarygodnienia - braku winy. Racjonalnie zachowujący się ustawodawca ustanawia, więc w tym względzie określony i konkretny wzorzec nakazanego zachowania się, któremu uczynić musi zadość zainteresowany ubiegający się o przywrócenie terminu, któremu uchybił. Racji, dla których został on ustanowiony jest aż nadto wiele, a wśród nich, z całą pewnością wymienić należy zasady stabilności i pewności zapadających w toku postępowania rozstrzygnięć, która musiałaby być przecież poddana w wątpliwość, w razie przyjęcia odmiennych, wręcz dowolnych – w konfrontacji z tymi obowiązującymi mającymi charakter liberalny, a to chociażby w kontekście uprawdopodobnienia, a nie dowodzenia przesłanki braku winy - zasad orzekania w sprawach o przywrócenie terminu. W tym kontekście należy podkreślić też, iż skoro ustawodawca w imię wskazanych wyżej zasad, nakazuje uprawdopodobnić przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu – brak winy – to tym samym zupełnie oczywistą rzeczą jest, iż wskazane uprawdopodobnienie musi podlegać weryfikacji przez organ administracji, a to w kontekście ustalenia czy uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego, czy też przeciwnie, że było ono zawinione. Jeżeli tak, to zasadnie należy założyć, iż postępowanie w tym względzie nie może opierać się li tylko na bezkrytycznym przyjmowaniu twierdzeń zainteresowanego bez dokonywania jakiejkolwiek ich oceny, do której zobowiązuje przecież przepis art. 58 § 1 i 2 kpa - przyjęcie tezy przeciwnej skutkowałoby w istocie rzeczy wprowadzeniem zasady domniemywania prawdziwości – wiarygodności - twierdzeń zawartych w prośbie zainteresowanego. Stąd też twierdzenia też muszą być uprawdopodobnione, w tym sensie, iżby możliwa była ich weryfikacja skutkująca konkretną oceną. Podstawą dla niej mogą być, i jak się zdaje być powinny, niezależnie od twierdzeń samego zainteresowanego konkretne dowody zgłaszane na ich poparcie, uprawdopodabniające jednak li tylko okoliczności podnoszone przez wnioskodawcę. Zasadnie należy, więc przyjąć, iż normatywny nakaz uprawdopodobnienia braku winy, w rozumieniu przepisu art. art. 58 § 1 kpa, zakłada, więc immanentnie z nim związany aktywizm samego zainteresowanego, zwłaszcza w zakresie uprawdopodobnienia wywodzonych przez niego twierdzeń, bez którego nie sposób przecież w kwestii przywrócenia terminu orzekać. Zdaje się to wynikać wprost z użytej przez ustawodawcę konwencji językowej, w świetle, której osoba występująca o przywrócenie terminu, określana jest mianem "zainteresowanego", a więc kogoś, kto występując ze stosownym wnioskiem inicjuje konkretne postępowanie, w konkretnej sprawie i zabiega o wydanie satysfakcjonującego go rozstrzygnięcia.
Kwestią podstawową w sprawie niniejszej jest, więc ocena tego, czy w toku toczącego się postępowania w sprawie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, organ II instancji w należyty sposób dokonał procesowej refleksji w przedmiocie istnienia przesłanek uzasadniających w rozumieniu przepisu art. 58 § 1 i 2 kpa przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, tym samym również, czy inicjujący postępowanie w tym przedmiocie uczynili zadość obowiązującemu w tym względzie nakazanemu normatywnemu wzorcowi zachowania, zwłaszcza, czy w rozumieniu § 1 art. 58 kpa uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W przekonaniu Sądu, zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, w kontekście wyżej już przywoływanych okoliczności podnoszonych w związku z zarzutem pełnomocnika skarżących, które w dalszym ciągu również w analizowanym zakresie zachowujących swoją aktualność, jak również w kontekście ustaleń faktycznych odnoszących się do kwestii dat doręczenia adresatom decyzji PINB – [...] stycznia 2004 r. - i wniesienia od niej odwołania – 28 stycznia 2004 r. – wydane zostało z uwzględnieniem wszystkich zasad i warunków, podstawowych z punktu widzenia orzekania w sprawie o przywrócenie terminu.
Istota zagadnienia sprowadza się, więc do problemu, czy w toku toczącego się postępowania o przywrócenie terminu zainteresowani uprawdopodobnili brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania – jednoznacznie ta właśnie kwestia jest przez nich eksponowana zwłaszcza z uzasadnienia skargi, w której podnoszą, iż uczynili zadość temu nakazowi – a ponadto, czy organ II instancji w należyty obiektywny sposób poddał ocenie okoliczność w postaci braku winy uprawdopodobnioną przez zainteresowanych w piśmie procesowym z dnia 26 stycznia 2004 r. W przekonaniu Sądu, nie może budzić żadnych wątpliwości, iż Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego rozpatrując prośbę o przywrócenie terminu w prawidłowy sposób poddał ocenie zawarte w niej twierdzenia negatywnie je jednak weryfikując, co niezależnie od treści rozstrzygnięcia pozostaje jednak pod ochroną wskazanych wyżej przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.
Skoro bezspornym faktem, jak to wyżej wykazano jest, iż decyzja PINB z [...] grudnia 2003 r. została doręczona adresatom, tj. Z. i M.P. w dniu 6 stycznia 2004 r., to zasadnie należy przyjąć, iż termin do wniesienia odwołania od tej decyzji, jak to również wskazano wyżej upływał w dniu 20 stycznia 2004 r. Odwołanie wraz z prośbą o przywrócenie terminu wniesione zaś zostało w dniu 28 stycznia 2004 r. W zakresie odnoszącym się do spoczywającego na zainteresowanym obowiązku uprawdopodobnienia, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, skarżący wskazali: pobyt w celach służbowych związanym z zakresem działania przedsiębiorstwa M.P. poza granicami kraju w okresie od 5 do 20 stycznia 2004 r. oraz chorobę Z.P. datowaną przez zainteresowanych na dzień 8 stycznia 2004 r. – we wskazanym piśmie procesowym wnioskodawcy nie podali czasu trwania tej choroby. Uzasadniając w ten sposób zasadność swojej prośby o przywrócenie terminu i "uprawdopodabniając" okoliczność braku winy tylko poprzez wskazane wyżej twierdzenia, skarżący oczekiwali wydania pozytywnego rozstrzygnięcia w przedmiocie ich prośby. Tymczasem organ odwoławczy dokonał negatywnej weryfikacji tegoż "uprawdopodobnienia". Odwołując się do wyżej wskazanych argumentów odnoszących się do normatywnego znaczenia pojęcia "uprawdopodobnienia", zakładającego aktywizm zainteresowanego w dochodzeniu jego racji, nie sposób zasadnie podzielić zarzutu, iżby organ administracji orzekając w sprawie nie rozważył wszelkich jej okoliczności. O zakresie wiedzy organu w tym przedmiocie decyduje przecież tylko i wyłącznie to, co przedstawi w tym względzie sam zainteresowany. To na nim spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia konkretnych okoliczności – brak winy – z których wywodzi określone korzystne dla siebie skutki. Organ, któremu są one zaprezentowane zobowiązany jest do ich oceny i weryfikacji. W tym kontekście, zastanawiać musi na przykład zaniechanie dołączenia do pisma procesowego z 28 stycznia 2004 r. zawierającego prośbę o przywrócenie terminu zaświadczenia lekarskiego z dnia 22 stycznia 2004 r., z którego wynika, iż choroba Z.P. trwała w okresie od 8 do 22 stycznia 2004 r. Konfrontując datę wydania zaświadczenia z datą złożenia pisma procesowego, czy też z datą 26 stycznia br., w której skarżącemu M.P. udzielono stosownych informacji i pouczeń, okazuje się, iż nie było żadnych przeszkód procesowych do dołączenia do pisma procesowego zaświadczenia lekarskiego – skarżący byli przecież w jego posiadaniu już w okresie między 22, a 28 stycznia – co z pewnością, gdyby nastąpiło znajdowałoby się w polu rozważań organu II instancji, chyba żeby przyjąć, iż zaświadczenie to wystawione zostało jednak w innych okolicznościach, niż te, które wynikają z jego treści (znamienne jest w tym kontekście to, że w piśmie z 28 stycznia br. skarżący podnosili okoliczność w postaci choroby Z.P. nie precyzując czasu trwania tej choroby, podczas gdy przecież, z zaświadczenia z dnia 22 stycznia dołączonego dopiero na etapie postępowania sądowego, a posiadanego przez nich, jak należałoby sądzić z daty jego wystawienia, w dacie składania pisma z dnia 28 stycznia br. do siedziby organu administracji, czas trwania tej choroby był określony; znamienne jest też, iż zaświadczeniem tym skarżący nie legitymowali się również w postępowaniu inicjowanym przez nich przed WSA w Lublinie w przedmiocie wstrzymania wykonania postanowienia o odmowie przywrócenia terminu oraz poprzedzającej go decyzji PINB - k.17-21 akt sprawy). W analizowany kontekście, wbrew wywodom skarżących, nie sposób było oczekiwać, aby organ II instancji posiadał konkretną wiedzę w wyżej wskazanym zakresie, skoro wiedzy tej sami skarżący organowi administracji nie przekazali, mało tego, skoro okoliczności tych nie uprawdopodobnili w dostateczny sposób. Nie sposób, więc czynić organowi zarzutu, że sprawy nie rozpatrzył w należyty sposób nie uwzględniając słusznych ich zdaniem racji, wręcz oczywistych, skoro zainteresowani nie uczynili w tym względzie nic, aby umożliwić organowi odniesienie się do nich. Poza sporem jest, bowiem, iż w kontekście przedmiotu postępowania w sprawie o przywrócenie terminu, jego istota wyraża się w tym, iż stwierdzenie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu musi nastąpić w toku postępowania prowadzonego przez organ właściwy do przywrócenia terminu.
Abstrahując od wyżej formułowanych ocen i wniosków z nich wypływających, w świetle, których przyjąć należy, iż skarżący na etapie toczącego się postępowania nie sprostali warunkowi uprawdopodobnienia konkretnych okoliczności, w wyżej wskazanym rozumieniu przepisu art. 58 § 1 kpa, odnieść się należy do kolejnej kwestii będącej przedmiotem oceny Sądu. Idzie mianowicie o to, czy wydając zaskarżone postanowienie organ odwoławczy, niezależnie od wyżej wskazanych zaniechań skarżących w zakresie realizacji nakazu "uprawdopodobnienia", prawidłowo zakwalifikował, jako zawinione, eksponowane przez skarżących przyczyny skutkujące tym, iż nie zachowali oni terminu ustawowego do wniesienia odwołania. W przekonaniu Sądu brak jest podstaw, aby Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego, zarzucić w tym względzie jakąkolwiek dowolność. Według Sądu, poczynione w tym względzie ustalenia, zwłaszcza zaś, co najistotniejsze ich prawna kwalifikacja wyrażająca się w uznaniu, iż choroba Z.P., jak również nieobecność w miejscu zamieszkania z powodu wyjazdu służbowego M.P. należą do okoliczności zawinionych, są prawidłowe i zgodne z normatywnym wzorcem wskazanym w przepisie art. 58 § 1 kpa. Korespondują one również z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W tym kontekście, uznając w świetle dotychczas przeprowadzonego wywodu za bezsporne, iż doręczenie decyzji PINB z [...] grudnia 2003 r. jej adresatom dokonane zostało prawidłowo i skutecznie w dniu 6 stycznia 2004 r., że odwołanie wraz z prośbą o przywrócenie terminu wniesione zostało w dniu 28 stycznia 2004 r., że ustawowy termin do jego wniesienia upłynął w dniu 20 stycznia 2004 r., podkreślić należy, iż w rozumieniu przepisu art. 58 § 1 kpa, jak również w świetle jednolitego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego eksponowane przez skarżących, jako w ich przekonaniu od nich niezależne i niezawinione przyczyny niezachowania terminu – choroba Z.P. datująca się od 8 stycznia; nieobecność w kraju M.P. w okresie od 5 stycznia do 20 stycznia 2004 r. – nie mogły być uznane za takie przez organ II instancji. Jak już wskazano, w prawidłowy sposób dokonał on ich prawnej kwalifikacji. W pełni zasadnie uznać należy, odwołując się do bogatego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż o braku winy zainteresowanego w zachowaniu terminu można mówić tylko i wyłącznie wówczas, gdy zainteresowany działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 8 lipca 1998 r., sygn. akt I SA/Lu 727/97; 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98; 28 grudnia 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1781/99; a także postanowienie NSA z 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00). Tym samym, w konfrontacji z tego rodzaju jednoznacznym stanowiskiem, koresponduje zasada, w świetle, której dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu (por. wyrok NSA z 30 grudnia 1998 r., sygn. akt III SA 1259/98, wyrok NSA z 13 października 1999 r., sygn. akt III SA 1436/99). W przekonaniu Sądu, poza sporem jest, iż przyczyny egzoneracyjne eksponowane przez skarżących w skardze, nie czynią zadość wykształconemu i wypracowanemu w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego standardowi działania z najwyższą starannością. Nie sposób, bowiem zasadnie uznać, iżby choroba Z.P. stanowiła – czy to samoistną, czy to równolegle z towarzyszącą jej nieobecnością jej męża w kraju – przeszkodę trudną do przezwyciężenia niweczącą możliwość działania z najwyższą starannością. Za okoliczność wskazującą na brak winy osoby zainteresowanej może być uznana, bowiem tylko i wyłącznie taka choroba, która nie dość, że ma charakter nagły, to ponadto uniemożliwia posłużenie się, czy też skorzystanie z pomocy innej osoby do dokonania czynności (por. np. wyrok NSA z 22 kwietnia 1998 r., sygn. akt SA/Sz 1435/97; wyrok NSA z 9 września 1998 r., sygn. akt SA/Bk 1081/97). Musi być to, więc choroba o tego rodzaju przebiegu, który czyni niemożliwym nawet i to, aby dokonując aktów najwyższej staranności odwołać się do pomocy innych osób. Tymczasem w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia z chorobą datowaną przez samych skarżących w ich piśmie procesowym z 28 stycznia 2004 r., na 8 stycznia 2004 r., a więc rozpoczynającą się po skutecznym doręczeniu decyzji – jednocześnie, na etapie postępowania w sprawie o przywrócenie terminu, nie wskazali oni jej daty końcowej czyniąc to dopiero w postępowaniu sądowym, co wyraziło się w dołączeniu do skargi zaświadczenia lekarskiego z 22 stycznia 2004 r. (o wątpliwościach z tym związanych mowa już była wyżej). W przekonaniu Sądu, odwołując się do doświadczenia życiowego, jak również uwzględniając fakt, iż skarżący są przedsiębiorcami – prowadzą przedsiębiorstwo "Gospodarstwo rolne Z.M.P."; "Przetwórstwo wyrób wędlin" – co w tym zakresie zakłada istnienie konkretnej struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa, nie sposób zasadnie wywodzić, iżby zachorowanie na grypę współwłaściciela przedsiębiorstwa sparaliżowało jego działalność, tym samym, iżby tego rodzaju paraliż w działaniu przedsiębiorstwa wywołany był równoległą nieobecnością w kraju drugiego spośród właścicieli, tj. M.P.. W przekonaniu Sądu, w wątpliwość, bowiem należy poddać wywody, iżby skarżący M.P. nieobecny w kraju w czasie, gdy doszło do skutecznego doręczenia decyzji PINB z [...] grudnia 2003 r. – w zakresie odnoszącym się do tej kwestii nie sposób zasadnie zarzucać organowi administracji jakiejkolwiek dowolności, skoro skarżący nie powiadomił organu o planowanej przez siebie czasowej nieobecności w miejscu zamieszkania spowodowanej wyjazdem służbowym; w tym względzie, poza sporem jest, iż organ administracji nie miał wiedzy na temat podróży służbowej skarżącego, jej celu, czy też czasie jej trwania, a tym kontekście nie sposób też zasadnie wywodzić, iżby nieobecność jednego z adresatów, tj. M.P. miała w istocie rzeczy skutkować pozbawieniem organu administracji prawa do realizowania jego kompetencji orzeczniczych – pozostawał w nieświadomości, co do tak istotnej decyzji, której był adresatem, a która bezpośrednio przecież dotyczyła funkcjonowania jego przedsiębiorstwa. Wszak przecież, jak wynika z pisma, które dołączył on do wniosku z 7 lipca 2004 r. w okresie od 5 do 20 stycznia przebywał w Niemczech (k.20 akt sądowych). Dołączone przez skarżącego do przedmiotowego wniosku wskazanego potwierdzenia pobytu dowodzi istnienia jeszcze jednej bardzo istotnej okoliczności potwierdzającej zasadność wyżej formułowanej tezy. Jak wynika z układu treści tegoż pisma, jego struktury zostało ono nadane do adresata, tj. M.P. drogą faxową. Zawiera ono ponadto, nie dość, że numery telefonu i faxu przedsiębiorstwa, w którym w celach służbowych we wskazanym okresie przebywał skarżący, to również adres e-mailowy tegoż przedsiębiorstwa. W przekonaniu Sądu, uwzględniając istnienie tego rodzaju dostępnych środków łączności i komunikowania się ze skarżącym przez jego małżonkę w miejscu, w którym przebywał w okresie między 5, a 20 stycznia 2004 r., nie sposób zasadnie założyć, iżby nie posiadł on żadnych informacji, co do wydanego przez PINB rozstrzygnięcia, tym bardziej, gdy zważyć na to, iż jak podniesiono bezpośrednio odnosiło się ono do funkcjonowania jego przedsiębiorstwa. Abstrahując już nawet od kwestii, w przekonaniu Sądu zupełnie oczywistej i naturalnej, a mianowicie, że za pośrednictwem Z.P. skarżący dowiedział się o treści adresowanej do nich decyzji PINB i zakładając nawet, iż być może tak nie było, co jednak zważywszy na wyżej wskazane okoliczności jest mało prawdopodobne, w analizowanym kontekście w pełni zasadnie odwołać się należy do poglądu, w świetle, którego czasowa nieobecność strony spowodowana jej wyjazdem za granicę, nie uniemożliwia wydania przez organ administracji decyzji, jak również nie uniemożliwia jej doręczenia stronie (por. wyrok NSA w sprawie sygn. akt I SA/Ka 7/96), jak również także bardzo istotnego w sprawie niniejszej stanowiska wyrażonego w wyroku NSA z 9 marca 1998 r., w sprawie sygn. akt IV SA 1062/96, wedle, którego jeżeli skarżący wyjechał za granicę nie powiadamiając organu administracji o zmianie dotychczasowego adresu, to pisma kierowane do niego pod dotychczasowy adres odnoszą skutek prawny, a skarżący nie może powoływać się na to, iż z powodu opuszczenia kraju na czas określony został pozbawiony możliwości udziału w postępowaniu. Zwłaszcza ostatniemu, spośród przywoływany stanowisk judykatury przypisać należy szczególnego rodzaju doniosłość, a to w kontekście takich niespornych w sprawie okoliczności, jak: adresowanie decyzji PINB do Z. i M. małżonków P., a więc do obydwojga spośród wspólnie zamieszkałych i pozostających we wspólności majątkowej małżeńskiej inwestorów, prowadzących również wspólne przedsiębiorstwo; odebranie tejże decyzji w dniu [...] stycznia 2004 r. przez Z.P. w miejscu stanowiącym wspólne miejsce zamieszkania jej adresatów, jak również miejsce stanowiące siedzibę prowadzonego przez nich przedsiębiorstwa; brak jakichkolwiek obiektywnych przeszkód komunikowania się adresatów decyzji między sobą, w sytuacji, gdy jeden z nich przebywał przejściowo poza granicami kraju.
W kontekście wyżej wskazanych ustaleń zasadnie należy zaakceptować, więc stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu, a wyrażające się w odmowie przywrócenia zainteresowanym terminu do wniesienia odwołania od decyzji doręczonej im w dniu 6 stycznia 2004 r. W przekonaniu Sądu, bowiem, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego trafnie wywiódł, dokonując prawnej kwalifikacji podnoszonych przez skarżących okoliczności w ich przekonaniu od nich niezależnych, iż nie mogą one być uznane za okoliczności, które wyłączałyby ich winę, w rozumieniu przepisu art. 58 § 1 kpa, abstrahując oczywiście od tego, iż jak wyraźnie wyartykułowano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia oraz w odpowiedzi na skargę, zainteresowani nie uprawdopodobnili tychże okoliczności w sposób nakazany wskazanym przepisem. Już te konstatacje, zważywszy na to, iż jak wyżej wskazano warunkiem koniecznym uwzględnienia prośby w przedmiocie przywrócenia terminu jest kumulatywne ziszczenie się przesłanek wskazanych w przepisie art. 58 § 1 i 2 kpa muszą, w świetle całokształtu rozważań poczynionych w niniejszej sprawie, prowadzić do wniosku, iż zaskarżone postanowienie organu II instancji jest trafne – jak wynika z przepisu art. 58 kpa, brak ziszczenia się jednej spośród wskazanych w nim przesłanek, czyni niemożliwym uczynienie zadość prośbie zainteresowanych. W istocie rzeczy potwierdza ono, iż działanie skarżących nie czyniło zadość działaniu z najwyższą starannością, a wykazane zaniedbania w tym względzie, nie mogły uzasadniać uwzględnienia ich prośby.
Według Sądu, w świetle powyższego, brak jest, więc jakichkolwiek podstaw, dla których zasadnie można byłoby kwestionować zaskarżone postanowienie. W kontekście poczynionych ustaleń faktycznych, wydane ono zostało z uwzględnieniem obowiązującej w tym zakresie regulacji prawnej (art. 58 § 1 i 2, 39, 40 § 1, 41 § 2, 42 § 1 i 2, 43, 46 § 1, również 134 kpa). Gdy zważyć na całokształt okoliczności faktycznych i prawnych ustalonych w sprawie, a także równoczesne zaniechanie przez skarżących odwołania się do nich w odwoławczym postępowaniu administracyjnym i zaniechanie uczynienia zadość warunkom koniecznym wskazanym w przepisie art. 58 § 1 i 2 kpa - przy zasadnym domniemaniu, iż okoliczności te znane były skarżącym już w dacie składania odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i prośby o przywrócenie terminu - należy uznać, iż skarżący kwestionując trafność rozstrzygnięcia organu Ii instancji, jak również, co czyni pełnomocnik skarżącego skuteczność doręczenia odpisu decyzji, skarżący zmierzają w istocie rzeczy do obciążenia organów administracji ryzykiem swoich zaniechań i niedbalstwa. Stanowiska tego rodzaju nie sposób jednak akceptować.
W związku z tym w świetle wyżej przywołanych ocen, formułowanych na tle obowiązujących przepisów prawa, jak również orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie sposób zasadnie kwestionować zaskarżonego postanowienia Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W przekonaniu Sądu, bowiem nie narusza ono prawa i w zakresie odnoszącym się do podstaw i przesłanek dokonanej przez organ odwoławczy oceny nie nosi żadnych cech dowolności. Stąd też, gdy zważyć na wyżej wskazany zakres kognicji Sądu, nie sposób uczynić zadość żądaniu skarżących. Skarga nie jest, bowiem zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło