II SA/Lu 295/05

WyrokWSA w Lublinie2005-05-05

Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Jerzy Drwal, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Zrzeszeniu "[...]", opierając się na domniemaniu, że niewielki skład oddziału uniemożliwiał potrzebę istnienia łącznika, a także dyskredytując zeznania świadków posiadających uprawnienia kombatanckie z innych tytułów?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy. Organ administracji publicznej nieprawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy, opierając się na niedopuszczalnym domniemaniu dotyczącym struktury oddziału i potrzeb łącznika, a także błędnie dyskredytując zeznania świadków. Ustalenia faktyczne zostały dokonane z naruszeniem art. 7, 75 § 1, 77 § 1 i 80 k.p.a., co czyni je dowolnymi.
Stan faktyczny
M. M. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Zrzeszeniu "...". Organ pierwszej instancji odmówił przyznania uprawnień, uznając, że wnioskodawca nie przedstawił wystarczających dowodów. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który uznał, że świadkowie zeznający na korzyść wnioskodawcy nie posiadają uprawnień kombatanckich z tytułu służby w tym Zrzeszeniu, a niewielki skład oddziału uniemożliwiał potrzebę istnienia łącznika. M. M. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, domagając się uchylenia decyzji i przyznania mu uprawnień.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i zasądzono od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz M. M. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, Sędziowie Asesor WSA Jerzy Drwal, Asesor WSA Wojciech Kręcisz (sprawozdawca ), Protokolant starszy referent Beata Basak, po rozpoznaniu w dniu 5 maja 2005 r. sprawy ze skargi M. . na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz M. M. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. II SA/Lu 295/05 U z a s a d n i e n i e Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...]. Nr [...], wydaną na podstawie przepisu art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 17 listopada 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami) oraz art. 1 ust. 2 pkt 5, art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zmianami) po ponownym rozpatrzeniu sprawy M. M. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...] W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż M. M. wystąpił do Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z wnioskiem o przyznanie mu uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Zrzeszeniu "[...]" (art. 1 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego). Jak wskazano Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzja z dnia [...] r. odmówił wnioskodawcy przyznania uprawnień kombatanckich podnosząc, iż nie przedstawił on dostatecznych dowodów na pełnienie służby w Zrzeszeniu "[...]". Od decyzji tej odwołał się M. M. podnosząc, iż wskazywani przez niego w toku toczącego się postępowania świadkowie mają uprawnienia kombatanckie i jednocześnie są członkami zwyczajnymi Zrzeszenia "[...]" . Jak podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wniosek M. M. o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zasługuje na uwzględnienie. Odwołując się do zgromadzonego w toku toczącego się postępowania materiału dowodowego, Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uznał, iż nie daje on podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca M. M. pełnił służbę w zrzeszeniu "[...]" w okresie od 1947 do 1951 roku. Jak podniesiono, jakkolwiek wskazywani przez wnioskodawcę świadkowie dostarczają precyzyjnych informacji na temat służby M. M. w organizacji "[...]", to jednak nie posiadają oni uprawnień kombatanckich z tytułu służby z tejże organizacji. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji świadek A. T. legitymuje się uprawnieniami kombatanckimi z tytułu uwięzienia z przyczyn politycznych w 1952 r., zaś świadek M. T. posiada uprawnienia kombatanckie z tytułu służby w [...] w latach 1942 – 1944. Ponadto wskazano, iż z publikacji "Informator o nielegalnych antypaństwowych organizacjach i bandach zbrojnych działających w Polsce Ludowej w latach 1944 – 1956", Wydawnictwo MSW, Warszawa 1964, wynika, iż banda [...] w istocie działała w latach 1946 – 1953 na terenie powiatu [...] i [...] i liczyła zaledwie 7 osób. Podniesiono, iż jej dowódcą był J.L. ps. B., a w skład bandy wchodzili również J. T. ps. M.. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniesiono, iż w oświadczeniach świadków pojawiają się również nazwiska J. G., A. M., J. D., A. T. – kolejnych członków oddziału. Zdaniem Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w związku z tym jednak, nie należy sądzić, iżby odział o tak małym składzie potrzebował jeszcze łącznika w osobie wnioskodawcy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano również, iż z akt sprawy nie wynika również, aby w stosunku do wnioskodawcy mogły mieć zastosowanie przepisy art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy o kombatantach, które miałyby uzasadniać przyznanie mu uprawnień kombatanckich. Przepis ten stanowi, iż za okres represji uważa się także okresy przebywania w więzieniach lub innych miejscach odosobnienia na terytorium Polski na mocy skazania w latach 1944 – 1956, na podstawie przepisów wydanych przez władze polskie, przez sądy powszechne, wojskowe i specjalne albo w latach 1946 – 1956 bez wyroku – za działalność polityczną bądź religijną, związaną z walka o suwerenność i niepodległość, ponieważ z pisma wnioskodawcy z dnia 22 stycznia 2005 r. wynika, iż stosowane wobec niego represje ograniczały się do obowiązku cotygodniowego meldowania się na posterunku MO, gdzie pobyt trwał niejednokrotnie ponad 10 godzin, co jednak nie wypełnia treści przywołanego przepisu. Jak wskazano z pisma strony, że represjonowany (skazany na karę śmierci, zamieniona na dożywocie, a następnie zrehabilitowany) był ojciec wnioskodawcy. Według organu okoliczność ta jednak nie stanowi wystarczającego dowodu na przynależność M. M. do Zrzeszenia "[...]". W konkluzji, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odwołując się do przepisu art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach wskazał, iż w świetle tegoż przepisu, samo uprawdopodobnienie jedynie okoliczności uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich nie jest wystarczające, iżby je przyznać. Na decyzję tę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę wniósł M. M.. Nie zgadzał się on z treścią wydanego w toku toczącego się postępowania rozstrzygnięcia i jak należy sądzić z żądania skargi wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji, jak również o przyznanie mu uprawnień kombatanckich. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosił o oddalenie skargi, odwołując się szeroko w uzasadnieniu swojego stanowiska do argumentacji, która legła u podstaw wydania zaskarżonej decyzji. Sąd zważył, co następuje. Skarga, o ile wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji, jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie. W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nakazuje uznać, iż zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, które nie pozostawało bez wpływy na wynik sprawy. W tym kontekście podkreślić należy, iż sąd administracyjny kontroluje zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem – zasada legalności – co w naturalny sposób, gdy zważyć na treść przepisu art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. determinuje zakres kognicji sądu w rozpoznawanej sprawie. Nie zwalnia to oczywiście Sądu w zakresie kontroli zaskarżonego aktu z realizacji dyspozycji przepisu art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Kontrola zaskarżonej decyzji, ocena formułowanych wobec niej zarzutów musi uwzględniać treść przepisu art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w świetle, którego Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji niezależnie od tego, czy dany konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany i skrępowany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Tym samym granice rozpoznania skargi są z jednej strony wyznaczane przez kryterium legalności działań administracji publicznej, z drugiej zaś przez całokształt tylko prawnych aspektów i tylko tego stosunku administracyjno prawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia – skarga ma, więc wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004, s.197), a właściwych czynników determinujących – w płaszczyźnie prawnej – zakres kognicji Sądu upatrywać należy w przesłance zaskarżania aktów i czynności (bezczynności) organów administracyjnych; jest nią kryterium zgodności z prawem spełniające w tej płaszczyźnie funkcje granic, w jakich następuje rozpoznanie skargi (T. Woś, Postępowanie sądowo administracyjne, Warszawa 1996, s.195). W świetle powyższego, jakkolwiek, więc brak było jakichkolwiek podstaw, iżby uczynić zadość żądaniu skarżącego i przyznać mu uprawnienia kombatancie, to jednak nie może budzić żadnych wątpliwości, iż zaskarżona decyzja, jako wadliwa podlegała uchyleniu przez Sąd. Orzekając, bowiem w granicach sprawy, Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżona decyzja, jako wadliwa musi zostać wyeliminowana z obrotu prawnego, albowiem wydana ona została z naruszeniem obowiązujących przepisów postępowania, co nie pozostawało bez istotnego wpływu na wynik sprawy. W przekonaniu Sądu, lektura akt sprawy, zwłaszcza zaś treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w szczególności w jego warstwie uzasadnienia faktycznego, uzasadnia stanowisko, iż organ administracji publicznej – Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych - procedował w nieprawidłowy sposób i nieprawidłowo stosując przepisy ustawy kodeks postępowania administracyjnego. W tym względzie, zasadnie należy podnieść, iż jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, rozstrzygnięcie w sprawie wydane zostało w istocie rzeczy na domniemywaniu przez organ administracji publicznej okoliczności, z której wywiedziono niekorzystne dla wnioskodawcy konsekwencje i wnioski. Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w zakresie odnoszącym się do dowodów zebranych i przeprowadzonych w toku toczącego się postępowania administracyjnego na okoliczność służby M. M. w oddziale Zrzeszenia "[...]", tj. przesłanki przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie przepisu art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, ich oceny i przeprowadzonych na ich podstawie wnioskowań, ograniczył się do skwitowania ich twierdzeniem "W związku z tym nie należy sądzić, aby odział o tak małym składzie potrzebował jeszcze łącznika w osobie wnioskodawcy." Według Sądu jest to niedopuszczalne. Nie może ono stanowić nie dość, że podstawy dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, to również podstawy faktycznej wydanej decyzji. Wskazane wyżej stanowisko organ wywodzi z tego, że: 1) świadkowie A. T. i M. T., jakkolwiek stanowią źródło wiedzy na okoliczność służby skarżącego w "[...] i jakkolwiek posiadają uprawnienia kombatanckie (uwięzienie z przyczyn politycznych; pełnienie służby w [...], to jednak nie legitymują się nimi z tytułu służby w Zrzeszeniu "[...]"; 2) dostępne źródła historyczne potwierdzając działalność na terenie powiatów t. i h. oddziału B., jednocześnie wskazują na to, iż nie był to oddział liczny – 7 osób – co świadczy o tym, iż oddziałowi o takiej liczebności zbędny był łącznik. W przekonaniu Sądu wnioskowanie tego rodzaju nie dość, że jest wadliwe, albowiem jego podstawę stanowi domniemywanie konkretnej okoliczności związanej ze strukturą oddziału B. i wywodzenie z niego konsekwencji niekorzystnych dla skarżącego, to również obarczone jest innego rodzaju wadliwością. Odnosi się ona wyżej wskazanych zrekapitulowanych argumentów, które legły u podstaw wydanej decyzji. I tak odnośnie argumentu wskazanego w pkt 1), nie sposób zasadnie wywodzić, iżby fakt posiadania przez świadków A. T. i M. T. uprawnień kombatanckich z innych tytułów (uwięzienie z przyczyn politycznych; pełnienie służby w [...]) niż służba w Zrzeszeniu "[...]", mógł stanowić podstawę do podważenia wiarygodności ich relacji, co do służby skarżącego w oddziale B.. Brak jest ku temu jakichkolwiek przekonujących podstaw, zwłaszcza, gdy zważyć również i na to, że sam Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przyznaje, iż świadkowie ci składają precyzyjne relacje na temat służby skarżącego w oddziale B. należącym do Zrzeszenia "[...]" – odwołując się w tym kontekście do lektury akt sprawy, podnieść należy, iż stopień precyzji i szczegółowości tych korespondujących ze sobą relacji jest istotnie wysoki i obejmuje takie kwestie, jak: złożenie przysięgi przez skarżącego, jego pseudonim i funkcje pełnioną w podziale; obszar działania oddziału, nazwisko i pseudonim jego dowódcy, a także nazwiska i pseudonimy pozostałych członków oddziału, jak również i liczebność (stan) oddziału, korespondującą ze źródłem historycznym, na które powołuje się organ administracji. W przekonaniu Sądu, relacji tych nie sposób, więc dyskredytować wyżej wskazaną argumentacją – inny tytuł nabycia uprawnień kombatanckich – zwłaszcza, gdy zważyć na to, iż przecież sama ustawa nie dość, że nie różnicuje i nie przeprowadza gradacji poszczególnego rodzaju działalności, w zakresie, w jakim uznawana jest ona za "działalność kombatancką", czy też jej równorzędną, to ponadto ustala zasadę, przyznawania uprawnień kombatanckich na podstawie jednego z przewidzianych nią tytułów. Tym samym brak jest, więc jakichkolwiek podstaw, aby fakt przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w [...] dowodził tego, iż M. T. nie mogła prowadzić również działalności kombatanckiej, o której mowa w przepisie art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy, jako członek Zrzeszenia "[...]" (poza sporem jest przecież, iż świadek, działalności patriotyczną i niepodległościową, po zakończeniu działalności w [...] mógł kontynuować w Zrzeszeniu "[...]"; poświadczona za zgodność z oryginałem kopia legitymacji członkowskiej potwierdza, iż świadek działalność taką kontynuował i jest członkiem zwyczajnym – kombatantem również Zrzeszenia "[...]"), zaś odnośnie świadka A. T., iżby fakt legitymowania się przez niego uprawnieniami kombatanckimi z tytułu uwięzienia z przyczyn politycznych, wykluczał, że przyczyną tą była właśnie przynależność do Zrzeszenia "[...]". Byłoby to wnioskowanie nieuprawnione, zwłaszcza, gdy zważyć, iż również i ten świadek jest członkiem zwyczajnym – kombatantem Zrzeszenia "[...]". Stąd też, w przekonaniu Sądu, zasadnie należy we wskazanym wyżej zakresie zakwestionować, jako zupełnie dowolną, argumentację prezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nie sposób też zaakceptować argumentu, że siedmioosobowy stan liczebny oddziału B. podważał zasadność funkcjonowania w tymże oddziale łącznika. Jak już wyżej wskazano, argumentacja tego rodzaju nosi wszelkie znamiona domniemywania konkretnych okoliczności nie znajdujących żadnego uzasadnienia w dowodach zebranych i przeprowadzonych w toku toczącego się postępowa administracyjnego. Zwraca też uwagę wyraźny brak konsekwencji organu administracji w tym względzie. Powołując się na precyzyjne, szczegółowe i tożsame treściowo relacje świadków M. T. i A. T., zwłaszcza w zakresie odnoszącym się do nazwisk i pseudonimów członków oddziału B., Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, czyni to w kontekście przywoływania konkretnego źródła historycznego - "Informator o nielegalnych antypaństwowych organizacjach i bandach zbrojnych działających w Polsce Ludowej w latach 1944 – 1956", Wydawnictwo MSW, Warszawa 1964 – wywodząc, iż skoro oddział ten liczył zaledwie 7 członków, to z pewnością nie było uzasadnione, iżby w oddziale tym służył jeszcze łącznik w osobie skarżącego. W tym kontekście podnieść należy, iż gdy odwołać się do danych źródłowych, na które powołuje się organ, w zakresie dotyczącym stanu liczebnego oddziału – 7 członków – i gdy zsumować nazwiska członków tegoż oddziału podawane przez świadków i skarżącego w kwestionariuszu oraz w życiorysie (J. L. ps. B., J. T. ps. M., A. M., J. G., J. D., A. T.), okazuje się, iż nie dość, że dane osobowe członków oddziału są identyczne, to również według obydwu tych źródeł wiedzy, identyczny jest także stan liczebny oddziału, tj. siedmiu, tak według publikacji, na którą powołuje się Kierownik Urzędu, jak również według świadków, uwzględniających, jak należałoby wnosić z ich relacji, również łącznika w osobie skarżącego M. M.. W tych okolicznościach, więc, w przekonaniu Sądu, w pełni zasadnie należało zakwestionować zaskarżoną decyzję w zakresie, w jakim odmówiono nią przyznania skarżącemu uprawnień kombatanckich na podstawie przepisu art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy. Jakkolwiek, bowiem Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w przekonujący sposób wykazał brak podstaw do przyznania M. M. uprawnień kombatanckich na podstawie przepisu art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy, to jednak, jak wyżej wskazano, swoje ustalenia w zakresie odnoszącym się do pierwszej spośród przywołanych przesłanek, poczynił na podstawie wadliwego wnioskowania, opartego na niedopuszczalnym domniemywaniu konkretnych okoliczności faktycznych nie korespondujących z treścią przeprowadzonych dowodów, co czyni stanowisko o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich zdecydowanie jeszcze przedwczesną. Tym samy, w przekonaniu Sądu, w pełni zasadnie należy podnieść, iż podstawa faktyczna zaskarżonej decyzji ustalona została w sposób, który nie czyni zadość przepisom art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego. Wobec tego, za dowolne, we wskazanym wyżej zakresie, uznać należy, tak ustalenia faktyczne poczynione w sprawie, jak również, zwłaszcza zaś formułowane na ich podstawie wnioski, odwołujące się w istocie rzeczy, nie tyle do dowodów przeprowadzonych w sprawie, co do nieuprawnionych domniemań, będących konsekwencją przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Jak podkreślono w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1994 r. w sprawie III ARN 55/94 (OSNAP 1995, nr 7, poz. 83) zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści. W wyroku z dnia 14 stycznia 1994 r. w sprawie III SA.491/93, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił zaś, iż o przekroczeniu granic prawa do oceny dowodów można mówić wtedy, gdy organ administracji pozostawia poza swoimi rozważaniami argumenty podnoszone przez stronę i pomija istotne dla sprawy materiały dowodowe lub dokonuje ich oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego. Wykazując we wskazany wyżej sposób, wadliwość zaskarżonej decyzji, zasadnie również odwołać się należy do stanowiska zaprezentowanego przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 maja 1999 r. w sprawie sygn. akt I SA/Kr 111/98, w świetle, którego rozumowanie, na podstawie, którego organ ustala stan faktyczny, powinno być zawsze zgodne ze współczesną wiedzą, prawidłami poprawnego rozumowania (logiki) i doświadczeniem życiowym. Afirmując przywołane poglądy formułowane w tym względzie w orzecznictwie sądowym, Sąd uznał je za istotne i adekwatne w zakresie, w jakim posiłkował się nimi uzasadniając stanowisko o wadliwości zaskarżonej decyzji we wskazanym wyżej zakresie. Ponownie orzekając w sprawie, Kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, uwzględniając przepisy art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i 80 kodeksu postępowania administracyjnego dokona determinowanych ich standardem, niespornych ustaleń faktycznych w sprawie, wnioskując na ich podstawie, uczyni zadość wskazaniom wiedzy, doświadczenia życiowego oraz poprawnego rozumowania, a wydanemu rozstrzygnięciu nada formę czyniącą zadość przepisowi art. 107 § 1 kpa, zwłaszcza w zakresie odnoszącym się do uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło