II SA/Lu 392/11

WyrokWSA w Lublinie2011-06-30

Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Maria Wieczorek-Zalewska, Bogusław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zasiłek celowy z pomocy społecznej może zostać przyznany osobie, która poniosła straty w wyniku zdarzenia losowego (powodzi) w budynku, który nie stanowił jej stałego miejsca zamieszkania i centrum życiowych spraw?
Ratio decidendi
Zasiłek celowy z pomocy społecznej przyznawany na podstawie art. 40 ustawy o pomocy społecznej nie ma charakteru odszkodowawczego ani kompensacyjnego. Jego celem jest udzielenie pierwszej pomocy osobom i rodzinom, które w wyniku zdarzenia losowego znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji uniemożliwiającej zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych. W przypadku, gdy osoba poszkodowana posiada inne miejsce zamieszkania, w którym może zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, a zniszczony budynek nie był jej stałym miejscem zamieszkania, nie ma podstaw do przyznania takiego zasiłku.
Stan faktyczny
K. Ł. złożył wniosek o pomoc finansową z powodu strat poniesionych w wyniku powodzi w budynku mieszkalnym w miejscowości S. D. Burmistrz odmówił przyznania zasiłku celowego, uznając, że skarżący nie zamieszkiwał w zalanej nieruchomości, a jego centrum spraw życiowych znajdowało się w innej miejscowości (B.). Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, podzielając ustalenia organu pierwszej instancji co do miejsca zamieszkania skarżącego. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów poprzez nieuwzględnienie jego zameldowania w S. D. jako decydującego o miejscu zamieszkania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Beata Basak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi K. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę. Wnioskiem z dnia 2 czerwca 2010r. K. Ł. domagał się udzielenia pomocy finansowej z uwagi na straty poniesione w czasie powodzi, jaka miała miejsce w maju 2010r. Z wywiadu rodzinnego przeprowadzonego w tym samym dniu wynika, że straty te miały powstać w budynku mieszkalnym znajdującym się w miejscowości S. D. gmina Al. Decyzją z dnia [...] Burmistrz odmówił wnioskodawcy przyznania pomocy finansowej w formie zasiłku celowego w wysokości do 6.000 zł. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że pomoc, o jakiej stanowi art. 40 ustawy o pomocy społecznej dla osób i rodzin, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego, powinna być przyznawana tym osobom i rodzinom, które w miejscu zamieszkania poniosły straty w budynkach mieszkalnych i podstawowym wyposażeniu gospodarstw domowych oraz znalazły się w szczególnie trudniej sytuacji, w której nie są w stanie zaspokoić niezbędnych potrzeb w oparciu o posiadane własne środki. Organ podkreślił, że zasiłki te nie mają charakteru odszkodowawczego czy rekompensującego starty majątkowe poniesione na skutek powodzi. Ich celem jest natomiast udzielenie pierwszej pomocy, bez której osoby dotknięte skutkami powodzi nie byłyby w stanie funkcjonować. W ocenie organu okoliczności takie w sprawie nie występują. Ustalono bowiem, że wnioskodawca nie mieszka w Sieciechowie, nie prowadził tu gospodarstwa domowego przed powodzią i po powodzi i nie znalazł się w szczególnie trudnej sytuacji, w której nie mógłby zaspokoić swoich niezbędnych potrzeb. Organ wyjaśnił, że zamieszkuje w B., a w miejscowości Ś. D. został zameldowany dopiero 16 czerwca 2010r. W okresie dwóch wcześniejszych lat na terenie Gminy A. nie był zameldowany ani na stały pobyt, ani na czasowy. Na adres w B. były natomiast wysyłane nakazy płatnicze. W ocenie organu za tym, że zalany budynek nie był zamieszkany, świadczy również raport opłat za energię elektryczną od dnia 29 stycznia 2008r. do dnia 26 czerwca 2010r., wykazujący wpłaty w wysokości średnio 9,88 złotych za miesiąc. Zdaniem organu straty poniesione w przedmiotowym budynku nie miały bezpośredniego wpływu na funkcjonowanie strony w jego rzeczywistym miejscu zamieszkania, jakim było miasto B. W odwołaniu od powyższej decyzji K. Ł. podniósł, że konflikt rodzinny uniemożliwia mu zamieszkiwanie w B. Mieszka, przebywa i jest zameldowany w Ś., a pobyty w B. są związane z wizytami u lekarza. Podniósł, że organ w sposób nierzetelny przeprowadził wywiad środowiskowy i zgromadził materiał dowodowy. Ponadto wskazał, że nie jest w stanie sam z własnych środków naprawić szkody powstałe w domu w wyniku powodzi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 15 kwietnia 2011r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję ( błędnie wskazując datę jej wydania ). Kolegium wyjaśniło, że uznaje za wiarygodne elementy materiału dowodowego, które wskazywały, iż w dacie powodzi K. Ł. faktycznie nie zamieszkiwał w Ś, a jego pobyty w tej miejscowości miały charakter okresowy, za czym miałyby przemawiać niskie rachunki za energię, wyjaśnienia o niemożności stałego zamieszkiwania w domu, częste i długie wyjazdy oraz oświadczenia pracowników organu, że dom miał charakter domu niezamieszkałego, zaś zniszczenia wynikały z nieobecności odwołującego się i niezabezpieczenia domu i sprzętu przed powodzią. Organ odwoławczy podkreślił, że we wniosku o udzielenie pomocy, w protokole oględzin oraz w kwestionariuszu wywiadu rodzinnego odwołujący się wskazywał jako miejsce zamieszkiwania B. Również korespondencja z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. była kierowana na ten adres. W Ś. nie zamieszkiwał też zimą, gdyż budynek nie był do tego przystosowany. Organ odwoławczy podkreślił, że wnioskodawca w okresie powodzi był na Śląsku, a dopiero po telefonicznym zawiadomieniu przez Z. G. przyjechał do Ś. W tej sytuacji, zdaniem Kolegium, nie można uznać, że powódź pozbawiła go rzeczy niezbędnych do codziennego funkcjonowania, gdyż jego życie codzienne toczyło się w innym miejscu. Kolegium zaznaczyło ponadto, że odwołujący się otrzymał w związku z powodzią kwotę 7 000 złotych odszkodowania z umowy ubezpieczeniowej. Kolegium odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu wskazało, że nie zachodzą przesłanki do przyznania oprócz wnioskowanego zasiłku celowego, także świadczenia z pomocy społecznej w postaci zasiłku celowego z przeznaczeniem na remont domu w Ś, w sytuacji, kiedy nie można przyjąć, że K. Ł. ma w Ś. miejsce zamieszkania. Dom był zamieszkiwany okresowo i nie zaspokajał podstawowych potrzeb związanych z zamieszkiwaniem, także z powodu nie przystosowania do zamieszkiwania w zimie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie K. Ł. zarzucił decyzji Kolegium naruszenie art. 101 ust. 3 ustawy o pomocy społecznej poprzez uznanie, że miejscem jego pobytu, jest to w którym nieprzerwanie zamieszkuje, a nie to w którym jest zameldowany. Skarżący wskazał, że organy nie uwzględniły tego, że od 16 czerwca 2010r. jest zameldowany w miejscowości Ś. D. 32 i tam również zamieszkuje, jednakże z krótkimi przerwami. Skarżący wyjaśnił, że zgodnie z ustawą o ewidencji i ruchu ludności z 1964r., a także orzecznictwem Sądu Najwyższego o pobycie stałym danej osoby w danym miejscu decyduje przede wszystkim zlokalizowanie jej centrum spraw życiowych. W związku z tym podniósł, że należy brać pod uwagę przede wszystkim czas i potrzebę przebywania w danej miejscowości (nie koniecznie nieprzerwanie) oraz należy ustalić, czy istnieją warunki życia w takim miejscu. Nie kwestionując ustaleń organów co do miejsca kierowania korespondencji, to jednak wyjaśnił, że w niektórych przypadkach sam podawał ten adres, a niekiedy urzędy same kierowały korespondencję do B., gdyż adres ten posiadały z lat wcześniejszych. Skarżący stwierdził, że korespondencję w B. odbierała jego córka, a organy nie udowodniły, żeby odbierał ją osobiście. Jego zdaniem organy pominęły natomiast zeznania 32 świadków z których wynika, że przebywa w Ś., gdyż jest widziany bardzo często w sklepie, na posesji lub w mieszkaniu. Wobec braku odniesienia się do tych dowodów skarżący uznał, że ocena materiału dowodowego była powierzchowna i selektywna. Według niego organ nie odniósł się także do faktu nabycia przez niego w drodze spadkobrania gospodarstwa rolnego, które musi być uprawiane na bieżąco. Powszechnie bowiem wiadomo, że posiadanie takiego gospodarstwa wymaga bezpośredniego i ciągłego nadzoru i pracy w nim. W ocenie skarżącego organ nie wziął pod uwagę również tego, że jest rencistą i ma wystarczająco dużo czasu, aby zajmować się wyłącznie uprawą tego gospodarstwa, tym bardziej, że od dnia 16 czerwca 2010r. jest w Ś. zameldowany. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 40 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej (tekst jedn. Dz. U. z 2009r. nr 175, poz. 1362 ze zm.), zasiłek celowy może być przyznany osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego (ust. 1), bądź klęski żywiołowej lub ekologicznej (ust. 2). Z treści tego przepisu nie sposób wywieść wniosku, prezentowanego przez skarżącego w piśmie z dnia 13 lipca 2010r. ( k 17 ), według którego kwota 6000 złotych należy mu się z samego tylko faktu powodzi i utraty dorobku życia. Nie pozostawia on natomiast wątpliwości, ze rozstrzygnięcia oparte o powyższy przepis wydawane są w ramach tzw. uznania administracyjnego, co oznacza, że do organu udzielającego pomocy należy ocena okoliczności faktycznych powoływanych przez stronę, jako uzasadniających jej przyznanie. Podkreślić przy tym trzeba, że jakkolwiek uznanie administracyjne nie pozwala wprawdzie organowi na dowolność w załatwieniu sprawy, to jednak również nie nakazuje mu spełnienia każdego wniosku i w żądanym zakresie (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 26 września 2000r., sygn. akt I SA 945/00, LEX 79608). Uszczegółowieniem zasad przyznawania świadczeń z pomocy społecznej jest art. 2 ust. 1 ustawy, który stanowi, że pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości oraz przepis art. 3 ust. 4 ustawy, zgodnie z którym potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej. Jednocześnie, zgodnie z przepisami ustawy, które regulują tryb przyznawania zasiłków celowych, organ przy udzielaniu przedmiotowej pomocy kieruje się ogólnymi zasadami wyrażonymi na gruncie tej ustawy, dotyczącymi wymogu dostosowania rodzaju, formy i rozmiaru świadczeń do okoliczności konkretnej sprawy (art. 3 ust. 3). Przypomnieć należy, że stosownie do art.3 ust.1 ustawy pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka. Zadaniem pomocy społecznej jest natomiast zapobieganie sytuacjom, o których mowa w art. 2 ust. 1, przez podejmowanie działań zmierzających do życiowego usamodzielnienia osób i rodzin oraz ich integracji ze środowiskiem ( ust.2 ). W rozpoznawanej sprawie nie ma uzasadnionych powodów, aby sądzić, że organy granice uznania administracyjnego przekroczyły. Słusznie przede wszystkim podniesiono, że przyznawane w ramach art. 40 ustawy o pomocy społecznej świadczenia nie mają charakteru odszkodowawczego lub kompensującego poniesione straty w wyniku zdarzenia określonego w tym przepisie. Kryteria, jakimi powinien kierować się organ rozpoznający wniosek o udzielenia pomocy są natomiast określone w powołanych już art. 2 i 3 ustawy o pomocy społecznej. Skarżący nie wykazał, aby w wyniku powodzi znalazł się w sytuacji uniemożliwiającej zaspokojenie niezbędnych potrzeb życiowych. Nie ma też żadnych podstaw, aby twierdzić, że powstało dla niego zagrożenie funkcjonowania w warunkach nie odpowiadających godności człowieka. Wbrew przekonaniu skarżącego organy prawidło ustaliły, że podstawą do udzielenia świadczenia nie jest zalanie budynku mieszkalnego, skoro skarżący swoje potrzeby mieszkaniowe może w pełni zaspokoić w innej miejscowości, w B. Oceny tej nie podważają zeznania powołanych w sprawie świadków. Wprawdzie część z nich potwierdziła wersję skarżącego o obecnym zamieszkiwaniu w Ś., dodając, że wyjeżdża na długie okresy ( m.in. M. Z., J. C., J. C., Z. G., K. P., D. Z., T. M., E.S., T. J, Z. G., T. W., Z. R.,), to jednak inni utrzymywali, że tutaj nie mieszka, lub nie wiedzą, czy mieszka ( I. J., C. J., W. B., która stwierdziła, że od 40 lat mieszka w najbliższym sąsiedztwie budynku rodziny Ł. i skarżącego w ostatnich 2 latach widziała jedynie 2-3 razy ( k.34 ). Również Sołtys Sołectwa Ś. D. J. W. stwierdził, że na posesji, którą odziedziczył po rodzicach, skarżący spędza kilka tygodni w roku.( k. 39). Na rozprawie przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w dniu 17 grudnia 2010r. sam skarżący oświadczył natomiast, że dom był nieprzystosowany do zamieszkiwania w nim w zimie ( k 31 ), co oznacza, że nie mógł stanowić całorocznego miejsca jego zamieszkania. Zauważyć również trzeba, że skarżący wielokrotnie, zarówno we wniosku o pomoc, jak i w wywiadzie rodzinnym z dnia 2 czerwca 2010r. oraz w oględzinach budynku jako miejsce zamieszkiwania podawał B. Na ten adres były wysyłane także nakazy płatnicze za rok 2009 z datą doręczenia 24 lutego 2009r. i za rok 2010 z data doręczenia 26 lutego 2010r. ( pismo Burmistrza A. z dnia 8 września 2010r. ) oraz korespondencja z Zakładu ubezpieczeń Społecznych ( k.43 i k. 170). Według pisma Polskiej Grupy Energetycznej z dnia 19 sierpnia 2010r. ( k 37 ) także umowa o dostawę energii zawarta jest nie ze skarżącym, ale z M. Ł., która zmarła w 1994r. Natomiast w adresie korespondencyjnym wskazano adres skarżącego w B. Nie jest przy tym zrozumiała teza skarżącego, jakoby organ nie udowodnił jego osobistego odbioru przesyłek. Pomijając już, że okoliczność ta nie stoi na przeszkodzie ustalenia miejsca zamieszkania, to warto zauważyć, że skarżący osobiście odebrał decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]. Powołane okoliczności mogły stanowić podstawę dla organu do uznania właśnie B. za miejsce zamieszkania skarżącego, a dokonana ocena nie jest dowolna, tym bardziej, jeśli zauważyć, że starania o uznanie Ś. za miejsce zamieszkania skarżący rozpoczął dopiero po złożeniu wniosku o przyznanie pomocy finansowej. Temu miało służyć zameldowanie się w Ś. czy założenie rachunku bankowego w Banku Spółdzielczym w A. Co więcej, z pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 lutego 2011r. wynika, że choć świadczenie rentowe jest przekazywane na konto osobiste skarżącego w banku, to już korespondencja wysyłana jest pod adres B. ulica W. 112/3 ( k. 170 ). Za nieuzasadnione uznać należy zarzuty skargi sprowadzające się do nieuwzględnienia przez organ kwestii przekazania w drodze spadku gospodarstwa rolnego, jak i faktu, że skarżący od 2003r. przebywa na rencie. Okoliczności te, w szczególności mające na celu wykazanie, że gospodarstwo musi być uprawiane, a skarżący posiada dużo czasu na uprawy, w żadnym razie nie przesądzają o miejscu zamieszkania skarżącego. Decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma także fakt zameldowania się przez skarżącego w Ś., co miało miejsce 16 czerwca 2010r., a więc już po powodzi. Jest to bowiem czynność techniczna, nie pozostająca w związku z pojęciem zamieszkiwania, rozumianym jako miejsce prowadzenia swoich spraw życiowych. O miejscu zamieszkiwania nie może również przesądzać, powoływana przez skarżącego separacja faktyczna z małżonką. Powyższe ustalenia prowadzą do wniosku, że powódź nie wpłynęła na możliwość zaspokajania przez skarżącego podstawowych potrzeb, w tym potrzeb mieszkaniowych. Uznać należy, że środki przeznaczone na pomoc osobom poszkodowanym powodzią i rozdysponowane w oparciu o art. 40 ustawy na pomoc osobom poszkodowanym powodzią, powinny być skierowane przede wszystkim do rodzin najbardziej poszkodowanych, które w wyniku powodzi zostały pozbawione jedynego domu i zasadniczo nie mogą liczyć na inne miejsce stałego zamieszkania. Mając na uwadze ustalenia organów brak jest podstaw, aby przyjąć, jak już wspomniano, że skarżący znalazł się w sytuacji uniemożliwiającej mu zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, która uzasadniałaby przyznanie żądanego świadczenia. Zauważyć ponadto trzeba, że skarżący otrzymał 7.000zł odszkodowania od PZU S.A. z tytułu strat spowodowanych przez powódź. Słusznie zatem organ odmówił żądanego świadczenia, bowiem bez względu na cele, jakim służył zniszczony w wyniku powodzi dom w Ś. skarżący nie pozostał bez możliwości godnego zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkaniowych i swoich niezbędnych potrzeb. Z tych powodów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi ( Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zmianami ) skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło