II SA/Lu 511/18

WyrokWSA w Lublinie2018-10-23

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Grzegorz Grymuza, Ewa Ibrom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa zezwolenia na usunięcie drzewa, mimo podnoszonych przez wnioskodawcę argumentów o zagrożeniu bezpieczeństwa i uciążliwościach związanych z jego wzrostem, jest zgodna z prawem, gdy opinie dendrologiczne wskazują na dobry stan zdrowotny drzewa i jego walory przyrodnicze?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa zezwolenia na usunięcie drzewa była zasadna. Organy administracji prawidłowo oceniły, że podnoszone przez wnioskodawcę argumenty, takie jak zacienianie mieszkań czy niewielkie wypiętrzenie chodnika, nie stanowią realnego zagrożenia uzasadniającego usunięcie drzewa o dobrym stanie zdrowotnym i walorach przyrodniczych. Zgoda na wycięcie drzewa nie może być oparta jedynie na hipotetycznych przesłankach potencjalnego zagrożenia, a ochrona przyrody, zgodnie z Konstytucją i ustawą o ochronie przyrody, wymaga zachowania istniejących zadrzewień.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa złożyła wniosek o zezwolenie na usunięcie drzewa klon srebrzysty, argumentując zagrożeniem bezpieczeństwa z powodu korzeni wypiętrzających chodnik i spadających gałęzi, a także zacienianiem mieszkań. Prezydent Miasta odmówił zezwolenia, wskazując na dobry stan zdrowotny drzewa i jego walory przyrodnicze, a także na nieznaczne wypiętrzenie chodnika i brak realnego zagrożenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Spółdzielnia wniosła skargę do WSA, zarzucając przekroczenie granic uznania administracyjnego i nieuwzględnienie realnego zagrożenia związanego z wypiętrzeniem chodnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Spółdzielni Mieszkaniowej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza,, Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Agnieszka Wojtas, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 października 2018 r. sprawy ze skargi Spółdzielni [...] w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zezwolenia na usunięcie drzewa oddala skargę. Sygn. akt II SA/Lu [...] Uzasadnienie We wniosku z dnia [...] listopada 2017r. Spółdzielnia Mieszkaniowa "C." w L. domagała się udzielenia zezwolenia na usunięcie drzewa gatunku klon srebrzysty o obwodzie pnia 256 cm, znajdującego się na terenie działki nr [...] przy ul. [...] w L.. Wniosek motywowano zagrożeniem bezpieczeństwa mieszkańców spowodowane przez korzenie drzewa wysadzające chodnik oraz spadające gałęzie i konary podczas złych warunków atmosferycznych. Wskazano ponadto, że drzewo zasłania dopływ światła słonecznego, co powoduje, że w mieszkaniach jest ciemno. Decyzją z dnia [...] marca 2018r. Prezydent Miasta L. odmówił zgody na usunięcie drzewa. W uzasadnieniu podano, że według oględzin przeprowadzonych [...] stycznia 2018r. przedmiotowy klon rośnie na działce nr [...], w szpalerze drzew przy ciągu pieszym, w odległości 17 m od budynku mieszkalnego nr [...] przy ul. [...] w L.. Pień drzewa jest bez oznak chorobowych, nie stwierdzono braku ubytków wgłębnych, wycieków czy owocników grzybów. Korona jest nisko osadzona, rozłożysta, symetryczna, o kilku wydłużonych przewodnikach głównych, z widocznymi starymi cięciami, prawidłowo zabliźnionymi. Nie stwierdzono widocznego posuszu, braku obumarłych dużych konarów, bądź wyłamań. Stan ten potwierdzają sporządzone w sprawie dwie opinie dendrologiczne, zgodnie z którymi obecnie stan zdrowotny przedmiotowego drzewa jest zadowalający, drzewo jest zdrowe, okazałych rozmiarów, a z uwagi na swoje parametry dendrometryczne posiada wysokie walory przyrodnicze oraz krajobrazowe. Zdaniem sporządzających opinie pełni również ważne funkcje w lokalnym ekosystemie (oczyszczanie powietrza oraz jego nawilżanie, miejsce gniazdowania ptaków, wytwarzanie tlenu), a jego usunięcie wiązałoby się z uszczerbkiem w lokalnym środowisk i olbrzymią stratą dla środowiska przyrodniczego. Organ zaznaczył, że Spółdzielnia Mieszkaniowa systematycznie wykonuje prace pielęgnacyjno-sanitarne na przedmiotowym drzewie, ponadto na prośbę mieszkańców wykonano zabiegi mające na celu "prześwietlenie" korony - w celu zwiększenia przepustowości dla światła dziennego. System korzeniowy silnie rozbudowany, uwidoczniony na powierzchni ziemi, obecnie powoduje niewielkie wypiętrzenie kostki brukowej w postaci wybrzuszenia biegnącego w poprzek chodnika (od krawężnika do ulicy) oraz przy skrajni ciągu pieszego w niewielkiej odległości od pnia drzewa. Nie stwierdzono zapadnięcia się kostki, powstania niebezpiecznych ubytków bądź znacznych wypiętrzeń, które uniemożliwiają bądź znacznie utrudniają korzystanie z chodnika. Stwierdzono, że w okresie jesienno-zimowym, gdy korona drzewa pozbawiona jest ulistnienia, promienie słońca bez problemu oświetlają budynek mieszkalny, co potwierdza zgromadzony materiał fotograficzny z widocznym jedynie zarysem konarów na ścianie budynku (również pozostałych drzew rosnących w szpalerze). Organ zaznaczył, że chociaż drzewo rośnie w tej lokalizacji od kilkudziesięciu lat, do Spółdzielni nie wpłynęły żadne pisma o odszkodowanie, bądź zgłoszenia uszkodzenia mienia, z uwagi na nagłe incydenty spowodowane np. przez ułamane konary, czy przewrócenie się. Nie przedstawiono żadnych dokumentów, które miałyby potwierdzać, iż drzewo w przeszłości spowodowało zagrożenie dla osób lub mienia. W tych okolicznościach organ uznał, że przedmiotowe drzewo nie stanowi realnego zagrożenia dla osób i mienia. Jego zdaniem potencjalne zagrożenie w postaci odłamywania się gałęzi w sytuacji działania sił przyrody, zwłaszcza o charakterze silnym i ekstremalnym, można przypisać do każdego drzewa, które posiada konary i gałęzie, a które mogą ulec wyłamaniu w wyniku anomalii pogodowych (np. wichury). Przypuszczenie takie nie oznacza jednak przyzwolenia na usuwanie wszystkich drzew, które rosną w pobliżu ciągów pieszych lub ulic. Zdarzenia takie mają charakter losowy i nieprzewidywalny i brak jest w niniejszej sprawie przesłanek faktycznych do uznania, że przedmiotowy klon rosnący wśród innych drzew stanowi zagrożenie większe lub bardziej prawdopodobne niż drzewa sąsiednie. Natomiast w celu dodatkowego zwiększenia bezpieczeństwa wokół drzewa, zgodnie z konkluzjami wynikającymi z obu opinii, należy wykonać wiązania elastyczne, które zabezpieczą koronę przed ewentualnym rozłamaniem i poprawią jej stabilność podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych. Organ stwierdził, że wprawdzie system korzeniowy drzewa powoduje wynoszenie kostki brukowej, jednakże w stopniu nieznacznym oraz bez znamion dewastacji, a korzystanie z chodnika nie jest utrudnione. Ponadto powstałe niewielkie wzniesienie można zniwelować poprzez podwyższenie o kilka centymetrów chodnika na długości ok. 10 m. Nawierzchnia nie posiada głębokich ubytków lub wystających, kanciastych elementów, o które idąc może się potknąć pieszy (jak np. o krawężnik). Za nieuzasadnione organ uznał argumenty spółdzielni odnoszące się do niewłaściwego doboru gatunku drzewa i wskazał, że klony srebrzyste powszechnie występują na terenie całego kraju, w tym na każdym osiedlu samej spółdzielni. Organ zauważył, że są to drzewa szybko rosnące, nie ma jednak żadnych zakazów ich sadzenia na terenach zielonych, lub nakazania usuwania jako gatunku inwazyjnego. Drzewo z uwagi na swoją wysokość oraz lokalizację, wraz z innymi drzewami w szpalerze rzuca cień na budynek mieszkalny nr [...] przy ul. [...]. Nasilenie tego zjawiska jest podyktowane, w ocenie organu, odczuciami indywidualnymi, porą roku, stopniem zachmurzenia, długością dnia oraz jest różne w zależności od danego piętra w budynku. Problem ten występuje jedynie w okresie wiosenno-letnim, gdy korona drzewa posiada pełne ulistnienie i wówczas zapewne dochodzi do zacieniana - jest to zjawisko powszechne na terenach osiedli, gdzie drzewa zlokalizowane są między budynkami. Prezydent zaznaczył, że stosownie do art. 2 ustawy z dnia o ochronie przyrody ochrona przyrody polega na zachowaniu, a jej celem jest m.in. ochrona walorów krajobrazowych, zieleni w miastach i wsiach oraz zadrzewień. W jego ocenie usunięcie drzewa, które posiada wysokie wartości krajobrazowe i przyrodnicze, jest w zadawalającej kondycji oraz nie stwarza realnego zagrożenia dla osób lub mienia, a jedynie powoduje pewne uciążliwości z powodu rzucania cienia oraz w sposób nieznacznie wynosi powierzchnię chodnika jest rozwiązanie zbyt radykalnym, bezzasadnym i kłóci się z intencją ustawodawcy, jaką jest dbałość o przyrodę. Po rozpoznaniu odwołania Spółdzielni Samorządowe Kolegium w L. decyzję Prezydenta miasta utrzymało w mocy. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że decyzja o usunięciu drzewa ma charakter decyzji uznaniowej. Uznanie administracyjne nie oznacza jednak dowolności rozstrzygnięcia. Poprzez art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody ustawodawca pozwala odstąpić od zasady nakazującej chronić drzewa przed wycięciem, wyłącznie w przypadkach szczególnych, jeżeli wymaga tego uzasadniony interes wnioskodawcy w szczególności znajdujący odbicie w okolicznościach podanych w art. 125 ustawy. Przepis ten wskazuje na generalne cele regulacji ustawy i odstępstwa od nich stwierdzając, że rośliny, zwierzęta lub grzyby, a także ich siedliska, nieobjęte formami ochrony przyrody mogą być niszczone lub zabijane jedynie w związku z realizacją zadań uzasadnionych potrzebami ochrony przyrody; prowadzeniem badań naukowych lub edukacją; racjonalną gospodarką; amatorskim połowem ryb; zbiorem na własne potrzeby; prowadzeniem akcji ratowniczej; bezpieczeństwem powszechnym; bezpieczeństwem sanitarnym i weterynaryjnym; ochroną życia i zdrowia ludzi; zapobieganiem skutkom klęski żywiołowej lub ich usuwaniem. Wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa następuje więc w sytuacji, gdy organ uzna, iż cel ustawy o ochronie przyrody jakim jest ochrona istniejących zadrzewień nie sprzeciwia się takiemu zezwoleniu, przy dokonaniu rozważenia interesu społecznego oraz interesu właściciela nieruchomości składającego wniosek. Zdaniem Kolegium organ I instancji zadbał o wnikliwe i szerokie uzasadnienie stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu decyzji, rozważył wszystkie okoliczności sprawy, skonfrontował ze sobą ustalenia i tezy dwóch zgromadzonych w aktach sprawy opinii dendrologicznych oraz przedstawił stosowną argumentację. W jego ocenie argumentem stanowiącym przesłankę usunięcia przedmiotowych drzew nie może być okoliczność polegająca na zacienianiu mieszkań pobliskiego budynku mieszkalnego. Brak jest podstaw do twierdzenia, że istnieje generalny prymat swobodnego dostępu światła do budynków nad względami ochrony zasobów przyrody, w tym drzew. Organ wskazał, że duża część "starych" drzew rosnących na osiedlach powoduje naturalne zacienianie budynków oraz niewielkie deformacje nawierzchni pieszych, spowodowane przez rozległe systemy korzeniowe, wynikające z naturalnego ich wzrostu. Także względy estetyczne nie zostały zaliczone do przesłanek ingerencji w zasoby przyrodnicze wskazanych w ustawie o ochronie przyrody. Zatem radykalne działanie polegające na usunięciu drzewa nie znajduje uzasadnienia. Istnieje poza tym możliwość dokonania zabiegów pielęgnacyjnych polegających chociażby na redukcji koron i wykonaniu prześwietleń. Również w przekonaniu Kolegium udzielenie zezwolenia na wycięcie drzewa byłoby niezgodne z obowiązkiem, jaki został nałożony na organy ochrony środowiska, który polega na podejmowaniu działań ochronnych służących utrzymania równowagi przyrodniczej przy jednoczesnym respektowaniu zasady zrównoważonego rozwoju. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółdzielnia Mieszkaniowa "C." zarzuciła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego przekroczenie granic uznania administracyjnego poprzez stwierdzenie, że zagrożenie przez przedmiotowy klon dla osób i mienia "nie ma charakteru realnego i pozostaje w fazie przypuszczeń", przy jednoczesnej tezie, że "system korzeniowy silnie rozbudowany, uwidoczniony na powierzchni ziemi, obecnie powoduje niewielkie wypiętrzenie się kostki brukowej w postaci wybrzuszenia biegnącego w poprzek chodnika". Zdaniem skarżącej oczywistym jest, że takie nierówności chodnika, które stale będą się powiększały, stanowią realne zagrożenie dla pieszych, powodując potknięcia się i tym samy uszkodzenia ciała (złamania kończyn).Tymczasem zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie nie można uznać, że dopiero doprowadzenie do powstania szkody usunie stan hipotetycznego zagrożenia. Ponadto nie oceniono położenia nieruchomości i ukształtowania terenu w kontekście podatności narażenia drzewa na porywy wiatru (silne wiatry zachodnie) i powstania możliwych strat z tego tytułu (uszkodzenia parkujących obok samochodów). W ocenie skarżącej bezzasadnie przyjęto, że tylko jedna z opinii dendrologicznych czyni zadość wytycznym wynikającym z art. 84 kpa i tylko ona zawiera wiadomości specjalne, pozwalające na ustalenie stanu faktycznego i daje jej pierwszeństwo jako dowodu z opinii biegłego. Nieprawdą jest też, że jedynym argumentem za usunięciem drzewa, wskazanym w drugiej z opinii, jest "rozwiązanie konfliktu mieszkańców z drzewem". Opinia ta zawiera jednoznaczne stwierdzenie, że Rada Osiedla "w celu wyeliminowania ewentualnych zagrożeń musi rozważyć usunięcie ze szpaleru drzew złożonego z klonu jaworu, gatunek o agresywnym systemie korzeniowym (którym jest klon srebrzysty) i zastąpienie go w ramach rekompensaty jaworem o dużych parametrach jakościowych. Fakt, że wymieniona ekspertyza została sporządzona na jej zlecenie, nie zwalnia organu od jej wnikliwej analizy. Skarżąca podkreśliła, że należy chronić przyrodę i przeciwdziałać bezzasadnemu usuwaniu drzew, ale nie może być tak, że w państwie prawa drzewa są ważniejsze od życia i zdrowia obywateli, a w konsekwencji, że decyzja odmowna organu powoduje zagrożenie dla ludzi i jednocześnie powoduje generowanie niepotrzebnych kosztów na remonty chodnika i jego ciągłe modernizacje poprzez okresowe podwyższanie jego wysokości w związku z rozrastającymi się szybko korzeniami drzewa. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko w sprawie i wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Bez wątpienia rację ma Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazując, również za organem I instancji, że przepis art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody ( Dz. U z 2018r. poz. 142 ) nie wskazuje żadnych szczegółowych przesłanek określających przypadki, które obligują organ do udzielenia pozwolenia na wycięcie drzew lub odmowy wydania takiego pozwolenia. Daje to oczywiste podstawy do przekonania, że rozstrzygnięcie sprawy następuje w granicach tzw. uznania administracyjnego, co oznacza obowiązek rozważenia, które rozstrzygnięcie jest w danym wypadku celowe, a podjęcie decyzji powinno nastąpić na podstawie wszechstronnie i wyczerpująco zgromadzonego materiału dowodowego, po szczególnie wnikliwym i starannym rozważeniu interesów społecznego i indywidualnego. Trzeba jednak zaznaczyć, że brak szczegółowych przesłanek, których uwzględnienie warunkowałoby możliwość udzielenia takiego zezwolenia, nie przekreśla możliwości ich wyprowadzenia z innych przepisów. Wykładnia art. 83 ust. 1 i ust. 4 ustawy w świetle argumentacji celowościowej w wystarczający sposób pozwala na zakreślenie granic swobody decyzyjnej. Zgodzić należy się z Naczelnym Sądem Administracyjnym ( wyrok z dnia 14 grudnia 2011r. II OSK 1871/10 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych ), że przesłanki, jakimi powinien kierować się organ wydając decyzję w przedmiocie usunięcia drzew można wyprowadzić z przepisów Konstytucji, jak i przepisów ogólnych ustawy o ochronie przyrody. Przepis art. 74 ust.1 Konstytucji nakazuje władzom publicznym prowadzić politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom. Sąd zauważył, że znaczenie ochrony środowiska, jak wskazują dane dotyczące zmian klimatycznych i zmian ekosystemów, istotnie wzrasta, zwłaszcza ze względu na potrzebę zapewnienia społeczeństwu zdrowych warunków życia. Te zasady konstytucyjne znajdują rozwinięcie w przepisach ustawy o ochronie przyrody, która w art. 2 ust. 1 stanowi, że ochrona przyrody polega na zachowaniu, równoważnym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody, w tym krajobrazu, zieleni w miastach i wsiach oraz zadrzewień, a celem ochrony przyrody stosownie do art. 2 ust. 2 pkt 5 i 7 ustawy jest ochrona walorów krajobrazowych, zieleni w miastach i wsiach oraz zadrzewień, nadto kształtowanie właściwych postaw człowieka wobec przyrody. Przepis art. 4 ust. 1 ustawy nawiązuje wyraźnie do art. 74 ust.2 Konstytucji statuując obowiązek organów administracji publicznej dbałości o przyrodę jako dziedzictwo i bogactwo narodowe oraz zapewnienia warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych dla ochrony przyrody. Obowiązek dbałości o ochronę przyrody spoczywa zresztą w myśl art. 4 ust. 1 nie tylko na organach władzy publicznej, ale i na osobach prawnych i fizycznych i można go - w przypadku tych podmiotów, rozumieć jako powstrzymywanie się przed działaniami szkodzącymi przyrodzie (wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1887/06 ). Biorąc pod uwagę powyższe uwagi uzasadnione jest przekonanie, że wbrew opinii skarżącej, zaskarżona decyzja jak i poprzedzająca ją decyzja Prezydenta miasta L. zostały wydane w oparciu o całokształt okoliczności sprawy, w granicach uznania administracyjnego i zgodnie z dyspozycją wspomnianego przepisu. Należy zwrócić uwagę, że stosownie do art. 83b ust. 1 pkt 7 ustawy wniosek o wydanie zezwolenia powinien zawierać przyczynę i termin zamierzonego usunięcia drzewa. Prowadzi to do wniosku, że stan zagrożenia powodowany przez drzewo może co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa. Organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów dokonuje natomiast oceny, czy stan zagrożenia faktycznie występuje, czy jest poważny i czy w związku z tym możliwe jest wydanie stosownego zezwolenia na jego usunięcie. W rozpoznawanej sprawie takich okoliczności nie potwierdziły ani oględziny drzewa, ani sporządzone ekspertyza i opinia dendrologiczne, której treść, wbrew obawom skarżącej, również została uwzględniona. Jakkolwiek podkreśla się w nich, że drzewo z gatunku klon srebrzysty jest kruche, ma łamliwe konary i miękkie drewno, co podczas silnych wiatrów może powodować zagrożenie, to przecież trafnie przyjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 czerwca 2011r. (II OSK 434/10 opubl. W CBOSA ), że zgoda na wycięcie drzew nie może być oparta tylko na hipotetycznej przesłance ewentualnego zagrożenia dla mienia strony skarżącej, czy też zdrowia lub życia ludzi z powodu np. potencjalnego pojawienia się silnych wiatrów. Co więcej mimo, że drzewo ma około 30 lat jak wynika z opinii powołanej przez Spółdzielnię, czy nawet 120 lat, który z kolei określono w ekspertyzie wywołanej przez organ I instancji, skarżąca nie przedstawiła żadnego dowodu, aby w tak określonych ramach czasowych powstały jakiekolwiek incydenty zagrażające życiu lub zdrowiu mieszkańców osiedla, związane z usytuowaniem drzewa. W obu opiniach zaznacza się dobry stan zdrowotny drzewa i brak uszkodzeń. Za przyczynę usunięcia nie może być uznane rzucanie cienia na budynek, czy silne zaśmiecanie terenu jezdni i chodnika poprzez spadanie kwiatów, owoców i liści, co wskazano w opinii sporządzonej na zlecenie spółdzielni. Jest to przecież naturalna konsekwencja żywotności drzewa, i co oczywiste, zarzut taki może być sformułowany jako przesłanka usunięcia dowolnego drzewa. Co charakterystyczne, nie wysuwa się go w stosunku do innych drzew, w których szpalerze znajduje się także przedmiotowy klon. W ekspertyzie jasno natomiast wskazano, że przy bardzo dobrym stanie drzewa nie powinny wystąpić samowolne wyłamania konarów, nic nie wskazuje także na ryzyko wykrotu lub złamania pnia. Takie zjawiska mogą mieć miejsce w czasie zaistnienia ekstremalnych zjawisk pogodowych, co przecież może dotyczyć każdego gatunku drzewa. Z ekspertyzy wynika ponadto, że promień rzutu korony wynosi 7,5m, natomiast odległość od najbliższego budynku to 19m. Potwierdza ten stan treść protokołu z oględzin, jakie miały miejsce [...] stycznia 2017r. oraz załączona do niego dokumentacja fotograficzna. Trudno z niej wywieść, że drzewo zasłania dopływ światła w sposób utrudniający korzystanie z mieszkań. Brak takiego oddziaływania stwierdzono także w samym protokole, co nie zostało skutecznie podważone przez skarżącą. Słusznie zatem organ uznał, że wspomniane przesłanki nie mogą stanowić podstawy do wyrażenia zgody na usunięcie drzewa. Odmiennej oceny nie uzasadniają opisywane przez skarżącego działania związane z nasadzeniem zamiennym w postaci jesionu, skoro celem ochrony przyrody jest m.in. ochrona już istniejących zadrzewień. Nie ma także podstaw, aby dokonywać wartościowania poszczególnych elementów przyrody, w tym poszczególnych gatunków drzew i dokonywać usuwania jednych w celu umożliwienia wzrostu innym. Ustawodawca objął bowiem ochroną wszystkie elementy przyrody opisane w art. 2 ust. 1 ustawy, w tym zadrzewienia, bez względu na objęte nimi gatunki drzew. Nie ma też podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej z uwagi na podnoszoną okoliczność wysadzenia chodnika przez korzenie drzewa. Materiał fotograficzny oraz wspomniany już protokół z oględzin wskazują, że wspomniane podniesienie poziomu chodnika jest w istocie niewielkie, nie powstały żadne ubytki w chodniku, ani dziury zagrażające bezpieczeństwu. Z protokołu wynika ponadto, że ostatni remont chodnika miał miejsce około 8 lat temu, co tylko utwierdza w przekonaniu, ze szkody czynione przez korzenie drzewa nie stanowią istotnego zagrożenia. Powstanie ewentualnych obrażeń przechodniów wskutek potknięcia oparte jest na przypuszczeniach i opiera się wyłącznie na twierdzeniu skarżącej. Warto zauważyć, że ani opinia dendrologiczna, ani ekspertyza nie zawierają bezwzględnego nakazu usunięcia przedmiotowego drzewa. Płynące z nich wnioski sprowadzają się natomiast w istocie do stwierdzenia, że jego usunięcie spowodowałoby olbrzymią stratę dla środowiska przyrodniczego w żaden sposób nie pozostającą w proporcjonalności do zakładanego celu polegającego na zapewnieniu bezpieczeństwa ludzi zamieszkujący pobliski blok mieszkalny i korzystających z chodnika. Podkreśla się tworzony przez drzewo mikroklimat, znaczenie dla natleniania i nawilżania powietrza, oczyszczania z pyłów, tworzenie zacienienia i obniżane temperatury w upalne dni, czy jego wartości krajobrazowe i estetyczne. Z tych też względów w ekspertyzie zwrócono uwagę na możliwość zwiększenia bezpieczeństwa wokół drzewa poprzez cięcia sanitarne, które zresztą są już systematycznie przeprowadzane, co wynika ze wspomnianych już oględzin, cięcia korygujące i zastosowaniu elastycznych wiązań. Na dokonanie cięć korony drzewa, ograniczających rozmiar jego korony, wskazano także w opinii, jako alternatywa dla jego usunięcia. Odnośnie niszczenia powierzchni chodnika w ekspertyzie zalecono jego podwyższenie o około 20 cm na odcinku 10m i w odległości 5 m od drzewa. W tych okolicznościach w ocenie Sądu wnioski organów wyprowadzone z zebranego materiału dowodowego, wbrew zarzutowi skargi, nie wykraczają poza swobodną jego ocenę, a dokonane ustalenia i ich ocena nie pozostają w sprzeczności z treścią zebranego materiału w sprawie. Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi ( Dz. U z 2018r. poz. 1302) skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło