II SA/Lu 579/15

WyrokWSA w Lublinie2015-11-18

Skład orzekający: Jerzy Dudek, Maria Wieczorek – Zalewska, Joanna Cylc – Malec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jeśli udzieliła pełnomocnictwa radcy prawnemu w ostatnim dniu terminu, a następnie okazało się, że radca ten przebywał na zwolnieniu lekarskim?
Ratio decidendi
Spółka ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ponieważ nie zachowała należytej staranności. Udzielenie pełnomocnictwa w ostatnim dniu terminu bez wcześniejszego kontaktu z pełnomocnikiem i upewnienia się, że czynność zostanie wykonana, stanowi niedbalstwo. Brak winy zachodzi jedynie w przypadku przeszkody nie do przezwyciężenia, a choroba pełnomocnika, przy odpowiedniej staranności strony, nie stanowi takiej przeszkody.
Stan faktyczny
Spółka K.-E. S.A. wniosła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta L. o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach z uchybieniem terminu. Decyzja została doręczona pełnomocnikowi spółki 15 maja 2015 r., termin upływał 29 maja 2015 r., a odwołanie wniesiono 1 czerwca 2015 r. Spółka wniosła o przywrócenie terminu, tłumacząc, że 29 maja 2015 r. udzieliła pełnomocnictwa radcy prawnemu, który okazał się być na zwolnieniu lekarskim. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że spółka dopuściła się niedbalstwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek, Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek – Zalewska, Sędzia WSA Joanna Cylc – Malec (sprawozdawca), po rozpoznaniu w Wydziale II w dniu 18 listopada 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi [...] S.A. w L. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]., znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla realizacji przedsięwzięcia oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...]., znak: [...], wydanym na podstawie art. 134 w zw. z art. 40, 58 §1, 59 § 1 i 2 kpa - Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia przez K. - E. S..A. w L. odwołania od decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia polegającego na budowie instalacji do kompostowania odpadów ulegających biodegradacji przy ul. [...] w L. oraz stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że bezspornie Spółka K. - E. S.A. w L. uchybiła 14-dniowemu terminowi na wniesienie odwołania – decyzja organu I instancji została bowiem doręczona jej pełnomocnikowi w dniu 15 maja 2015r., a więc termin ten upływał w dniu 29 maja 2015r., natomiast odwołanie zostało wniesione dopiero w dniu 1 czerwca 2015r. We wniosku o przywrócenie terminu podniesiono, że prokurenci Spółki udzielili pełnomocnictwa w niniejszej sprawie radcy prawnemu P. B. w dniu 29 maja 2015r. tj. ostatniego dnia terminu do wniesienia odwołania, nie wiedząc, że od 28 maja 2015r. przebywa on na zwolnieniu lekarskim w związku z zerwaniem wiązadeł w kolanie oraz odpryskiem kostnym, a więc że nie mógł w tym okresie wykonywać swoich obowiązków. Następnie, gdy tylko dowiedzieli się o tym, niezwłocznie tj. 1 czerwca 2015r. udzielili pełnomocnictwa adwokat A. B. - w tej sytuacji nie można więc mówić o winie Spółki w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uwzględniło wniosku stwierdzając, że wskazane w nim okoliczności nie świadczą o braku winy. Tylko uchybienie terminu spowodowane nagłą i nie do przezwyciężenia przeszkodą jest usprawiedliwione, a taka w niniejszej sprawie nie zachodzi. Podkreśliło, że przeszkoda wykluczająca dokonanie przez radcę prawnego czynności procesowej samodzielnie nie jest okolicznością oznaczającą brak winy w uchybieniu terminu. Zdaniem Kolegium, Spółka "[...]" S.A., działająca przez prokurentów dopuściła się niedbalstwa, udzielając w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania pełnomocnictwa radcy prawnemu przebywającemu na zwolnieniu lekarskim i bez uzgodnienia z nim czy pełnomocnictwo to przyjmuje. Poza tym Spółka mogła samodzielnie, bez profesjonalnego pełnomocnika, złożyć w terminie odwołanie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie "[...] S.A. w L. domagała się uchylenia postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Skarżąca zarzuciła, że organ bezzasadnie uznał, że ponosi ona winę w uchybieniu terminu. Wyjaśniła, że pełnomocnik - radca prawny P. B., któremu udzieliła pełnomocnictwa w dniu 29 maja 2015r., od wielu lat z nią współpracuje, przyjmuje jej pełnomocnictwa i reprezentuje ją zarówno w postępowaniach sądowych, jak i administracyjnych. Zdarzało się też wielokrotnie, że przyjmował pełnomocnictwo i składał właściwe pismo w ostatnim dniu terminu, dlatego nie można Spółce zarzucić winy z tego powodu, że i w niniejszej sprawie udzieliła temu pełnomocnikowi pełnomocnictwa w ostatnim dniu terminu. Pełnomocnik nie będąc związany ze Spółką umową o pracę nie musiał natomiast jej informować o przebywaniu na zwolnieniu lekarskim. Z tego względu okoliczność, że Spółka planowała dokonanie czynności w ostatnim dniu terminu, nie może stanowić podstawy do zarzucenia jej winy w uchybieniu terminu. Skarżąca podniosła również, że wniesienie odwołania przez będącego na zwolnieniu lekarskim radcę prawnego, byłoby nieuprawnionym wykonywaniem czynności zawodowych niezgodnie ze zwolnieniem. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Podstawą wydania zaskarżonego postanowienia były przepisy art. 134 kpa i art. 58 § 1 kpa. Zgodnie z art. 134 kpa – organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Bezspornie skarżąca Spółka "[...] S.A. w L. wniosła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta L. z dnia 11 maja 2015r. w przedmiocie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, z uchybieniem 14-dniowego terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 kpa. Decyzja ta została jej doręczona w dniu 15 maja 2015r., a więc termin ten upływał 29 maja 2015r., natomiast odwołanie zostało wniesione dopiero 1 czerwca 2015r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie zatem rozpoznało wniosek skarżącego o przywrócenie uchybionego terminu. Zgodnie z art. 58 § 1 kpa – w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przy ocenie braku winy przyjmuje się natomiast obiektywny miernik staranności, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika, przywrócenie terminu nie może nastąpić, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli "siły wyższej" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz (teksty, wzory i formularze), wyd. IV, W. 1970, s. 136). O braku winy można mówić więc jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, a mimo to dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. wyrok NSA z dnia 8 lipca 1998 r., I SA/Lu 727/97; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2000 r., SA/Sz 2125/98; postanowienie NSA z dnia 4 października 2000 r., I SA/Gd 560/00). Dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu (zob. wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1998 r., III SA 1259/98; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., III SA 1436/99). W niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo oceniło, że wskazane przez skarżącą Spółkę okoliczności nie świadczą o braku jej winy - w powyższym znaczeniu – w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż w rzeczywistości okoliczności te nie uniemożliwiały jej wniesienia odwołania w ustawowym terminie. Skarżąca podnosi, że w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania udzieliła radcy prawnemu, z którym współpracuje od wielu lat, pełnomocnictwa do dokonania tej czynności. Jak się następnie okazało, radca prawny przebywał w tym okresie na zwolnieniu lekarskim i nie mógł wykonywać czynności zawodowych, dlatego odwołanie zostało wniesione już po terminie przez innego pełnomocnika. Spółka wyjaśnia, że w tej sytuacji nie ponosi ona winy w uchybieniu terminu, skoro jeszcze w terminie udzieliła pełnomocnictwa radcy prawnemu, z którym współpracuje od wielu lat i do którego ma zaufanie, dlatego nie miała podstaw do przyjęcia, że nie wniesie on w terminie odwołania. Podkreśliła, że pełnomocnik nie wniósł odwołania z przyczyn od siebie niezależnych, a więc nie można Spółce zarzucić nieusprawiedliwionego zaufania do tego pełnomocnika, które świadczyłoby o jej niedbalstwie. Prawidłowo Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że wskazane przez skarżącą Spółkę okoliczności nie uzasadniają przywrócenia terminu. Jak wyżej wskazano, tylko przeszkody nie dające się usunąć przy zachowaniu należytej staranności mogą taki wniosek usprawiedliwiać. Spółka nie zachowała należytej staranności przy wnoszeniu odwołania. Dbałość o własne interesy, w tym wynik sprawy w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia wymagała przed udzieleniem pełnomocnictwa już w ostatnim dniu terminu skontaktowania się z tym pełnomocnikiem i upewnienia, że odwołanie zostanie sporządzone i nadane do organu jeszcze tego samego dnia. Nie świadczy o należytej staranności i dbałości o własne interesy wyłącznie dotychczasowe zaufanie do tego pełnomocnika. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji losowych, które mogą dotknąć pełnomocnika, takich jak m.in. choroba uniemożliwiająca wykonywanie czynności zawodowych, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Strona dbająca należycie o swoje interesy, zwłaszcza spółka, która prowadzi działalność gospodarczą i ma świadomość obowiązywania ściśle określonych terminów procesowych oraz skutków ich niezachowania, musi zachować szczególną ostrożność i uwagę, gdy dokonuje czynności procesowych za pośrednictwem innych osób (pełnomocników, pracowników etc.) i w ostatnim dniu ustawowego terminu. W takiej sytuacji należyta staranność wymaga uwzględnienia zdarzeń losowych, które uniemożliwią pełnomocnikowi wykonanie czynności w terminie, a dotychczasowe zaufanie do tego pełnomocnika może okazać się niewystarczające. Z tych względów stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie prawa nie narusza, a wyrażone w nim stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego jest uzasadnione. Skarga podlega więc oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło