II SA/Lu 675/17

WyrokWSA w Lublinie2017-12-05

Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Joanna Cylc-Malec, Jadwiga Pastusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby w Policji jest współmierna do przewinień dyscyplinarnych polegających na użyciu wulgarnych słów w czasie wolnym od służby oraz niedopełnieniu obowiązku poinformowania o wszczęciu postępowania karnego przeciwko małżonce, zwłaszcza w kontekście dotychczasowego przebiegu służby funkcjonariusza?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżone orzeczenia organów obu instancji są prawidłowe. Wskazał, że postępowanie dyscyplinarne jest odrębne od postępowania karnego i administracyjnego. Podkreślił, że wina policjanta może być umyślna lub nieumyślna, a stopień winy powinien wpływać na wymiar kary. Sąd podzielił stanowisko organów, że zarzucane policjantowi przewinienia dyscyplinarne, w tym użycie przemocy słownej i niedopełnienie obowiązku raportowania, negatywnie wpływają na odbiór społeczny Policji i podważają zaufanie do funkcjonariusza, uzasadniając tym samym karę wydalenia ze służby.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Ł. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, które utrzymało w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji o winie i karze wydalenia ze służby. Policjantowi zarzucono użycie wulgarnych słów w czasie wolnym od służby wobec osoby pokrzywdzonej działalnością jego żony oraz niedopełnienie obowiązku poinformowania przełożonego o wszczęciu postępowania karnego przeciwko żonie. Skarżący kwestionował współmierność kary i sposób zebrania materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (sprawozdawca) Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak Protokolant Specjalista Beata Basak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 listopada 2017 r. sprawy ze skargi Ł. K. na orzeczenie Komendanta [...] z dnia [...] r. [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę. Orzeczeniem [...] z dnia [...] maja 2017 r., Inne po rozpatrzeniu odwołania Ł. K. od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w L. z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], o stwierdzeniu jego winy w zakresie popełnienia opisanych w orzeczeniu przewinień dyscyplinarnych i wymierzeniu mu kary wydalenia ze służby – utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu orzeczenia organ drugiej instancji podniósł, że w dniu [...] listopada 2016 r. Komendant Miejski Policji w L. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierż. szt. Ł. K. – referentowi Zespołu Patrolowo – Interwencyjnego Ogniwa do spraw Prewencji Komisariatu Policji w B., pełniącemu obowiązki na stanowisku referenta Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego ogniwa do spraw Prewencji Komisariatu Policji VII w L., obwinionemu o to, że: w dniu [...] listopada 2016 r. w miejscowości M., woj. lubelskiego, w czasie wolnym od służby nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania wypowiadając do R. K. słowa wulgarne (wymienione w orzeczeniu), czym naruszył zasady współżycia społecznego, zasady praworządności i społeczne zaufanie do Policji oraz w okresie od dnia [...] listopada 2016 r. do [...] listopada 2016 r. nie dopełnił obowiązku służbowego, w ten sposób, że nie powiadomił Komendanta Miejskiego Policji w L. pisemnym raportem o wszczęciu postępowania karnego przeciwko swojej żonie I. K. w terminie nie później niż 7 dni od zaistnienia zdarzenia, tj. wszczęcia postepowania karnego przeciwko żonie. Organ wyjaśnił, że skarżącego uznano winnym popełnienia zarzucanych przewinień dyscyplinarnych i zgodnie z art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 z późn. zm. – dalej powoływanej jako "ustawa") wymierzono karę wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji wskazał, charakter przewinienia dyscyplinarnego zarzuconego policjantowi negatywnie wpływa na odbiór społeczny Policji, jako formacji służącej społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zdaniem organu, funkcjonariusz Policji, który używa przemocy słownej i słów powszechnie uznanych za wulgarne, które są odebrane, jako groźby karalne w stosunku do innych osób, traci zaufanie, jako funkcjonariusz publiczny, który nie przestrzega zasad poprawnego zachowania, narusza zasady współżycia społecznego, zasady praworządności oraz narusza społeczne zaufanie do Policji. W skardze na powyższy rozkaz personalny skarżący zarzucił organowi naruszenie: - art. 134h ust. 2 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że karą odpowiednią do wagi zarzucanych obwinianemu przewinień dyscyplinarnych może być tylko i wyłącznie kara wydalenia ze służby, podczas gdy wymierzona kara narusza ogólne dyrektywy wymiaru kary wyrażone w art. 134h ust. 1 ww. ustawy, zgodnie z którymi kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby: - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 135e ustawy o Policji polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i w konsekwencji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym zmierzających do ustalenia, czy rodzaj i charakter zarzucanych skarżącemu przewinień dyscyplinarnych wskazuje na lekceważący stosunek do służby, co uniemożliwia przez niego realizację zadań Policji, zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy, w sytuacji, gdy dotychczasowy przebieg jego służby, w tym angażowanie się w wykonywanie zadań służbowych, nie pozwalają na formułowanie takich twierdzeń. Ponadto zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że: - obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu etyki zawodowej polegającego na tym, że w dniu [...] listopada 2016 r. w miejscowości M. woj. lubelskie w czasie wolnym od służby miał nie przestrzegać poprawnego zachowania wypowiadając do R. K. słowa wulgarne, czym miał naruszyć zasady współżycia społecznego, zasady praworządności i społeczne zaufanie do policji, tj. dopuścić się czynu z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, ażeby do zdarzenia doszło, jak również aby zachowanie obwinionego naruszyło ww. normy; - obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu zasad dyscypliny służbowej polegającego na tym, że w okresie od dnia [...] listopada 2016 r. do [...] listopada 2016 r. nie dopełnił obowiązku służbowego, w ten sposób, że nie powiadomił Komendanta Miejskiego Policji w L. pisemnym raportem o wszczęciu postępowania karnego przeciwko swojej żonie I. K. w terminie nie później niż 7 dni od dnia zaistnienia zdarzenia tj. wszczęcia postępowania karnego przeciwko niej, tj. dopuścił się czynu z art. 132 ust. 2 i ust. 3 ustawy o Policji, podczas gdy przedmiotowe przewinienie dyscyplinarne można uznać za popełnione tylko wówczas gdy działanie policjanta może zostać uznane za zawinione, natomiast w toku postępowania zostało wykazane, że obwiniony podjął działania zmierzające do złożenia raportu w związku z postawieniem zarzutów jego małżonce, co nie nastąpiło wskutek przeświadczenia obwinionego w zakresie zwolnienia z owego obowiązku w sytuacji orzeczenia wyrokiem Sądu Okręgowego w L. z dnia [...] lipca 2016 r., sygn. akt IIIC [...] separacji, a jednocześnie finalnie ów raport został złożony. W oparciu o wskazane wyżej zarzuty skarżący wniósł o uchylenie orzeczeń organów obu instancji. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Zaskarżonym orzeczeniem Komendant Wojewódzki Policji orzekł o utrzymaniu w mocy orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie stwierdzenia winy i wymierzenia kary wydalenia ze służby. Na wstępie należy wskazać, że postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji. Przepis art. 135p ust. 1 zdanie pierwsze ustawy stanowi, że w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Postępowanie dyscyplinarne policjantów, jest także odrębnym postępowaniem w stosunku do postępowania karnego. Istotę postępowania dyscyplinarnego scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r., sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268). Trybunał wskazał, że "deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ust. 2 przywołanego przepisu precyzuje, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stopień winy powinien mieć wpływ na wymiar kary, albowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Stosownie do art. 135g ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (ust. 2 ww. artykułu). Podkreślenia wymaga, że wina określona w art. 132a pkt 1 i 2 ustawy o Policji związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Niezachowanie wymaganej w danych okolicznościach ostrożności przez policjanta nie zwalnia go od odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak też nie wyklucza orzeczenia najbardziej dotkliwego środka karno-dyscyplinarnego. W art. 134 ustawy zawarto katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe. Zalicza się do nich: naganę, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił natomiast jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, bowiem pozostawił to do uznania właściwego organu. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę (por. wyrok z dnia 19 października 2004 r. K 1/04 (OTK-A 2004/9/93; LEX: 127308) między innymi na to, że brak wiarygodności osób realizujących służbę publiczną szkodzi zaufaniu publicznemu i podważa autorytet państwa. Istnienie wątpliwości co do zachowania przymiotów niezbędnych do sprawowania funkcji publicznych uprawnia zatem właściwe organy do stosowania wobec funkcjonariuszy publicznych różnych dolegliwości prawnych, włącznie z możliwością rozwiązania z nimi stosunku służbowego, zwłaszcza gdy wymaga tego dobro służby. Z akt niniejszej sprawy wynika, że w dniu [...] października 2016 r. do Komendanta Miejskiego Policji w L. wpłynął raport Komendanta Komisariatu Policji w B. dotyczący uzyskanych informacji o tym, że żona skarżącego może dopuszczać się przestępstw polegających na oszustwach, a jej mąż - funkcjonariusz Policji tego komisariatu, może brać udział w tej działalności. W związku z tym, Komendant Miejski Policji w L. w dniu [...] listopada 2016 r. polecił przeprowadzić czynności wyjaśniające w tej sprawie, w trybie art. 134i ust. 4 ustawy. Organ ustalił, że w dniu [...] listopada 2016 r. w Prokuraturze Okręgowej w L. zostało wszczęte śledztwo (sygn. akt PO II Ds. 16.2016.s) w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, o jakim mowa w art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 ustawy z dnia [...] czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. nr 88, poz. 553 ze zm.; dalej: k.k.), w sprawie wprowadzenia w błąd M. K. (zbieżność nazwisk) i T. J. przez żonę skarżącego, co do zamiaru realizacji umów ubezpieczenia połączonych z lokatą w instrumenty finansowe, zawartych z tymi osobami. W toku prowadzonego śledztwa żona skarżącego została zatrzymana w dniu [...] listopada 2016 r., a w dniu następnym prokurator przedstawił jej zarzuty. W dniu [...] listopada 2016 r. Sąd Rejonowy w L. zastosował wobec żony skarżącego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. W toku prowadzonych czynności wyjaśniających ustalono też, że w dniu [...] listopada 2016 r. zostało przyjęte zawiadomienie od R. K. dotyczące kierowanych wobec niej w dniu [...] listopada 2016 r. w miejscowości M. gróźb karalnych przez skarżącego. Przy tym, co istotne, z ustaleń organów wynika, że R. K. jest jedną z osób pokrzywdzonych w wyniku działalności żony skarżącego. Poza sporem jest, że w dniu [...] grudnia 2016 r. wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze (sygn. akt Ds. [...]) w sprawie gróźb kierowanych przez skarżącego do wyżej wymienionej osoby, t.j. czynu określonego w art. 190 § 1 k.k. (śledztwo w tej sprawie zostało umorzone postanowieniem z dnia [...] lutego 2017 r.). Bezsporne jest również, że do Komendanta Miejskiego nie wpłynął raport skarżącego informujący o wszczęciu postępowania karnego wobec jego małżonki, co stanowi naruszenie przepisu § 13 pkt 3 rozporządzenia, zgodnie z którym policjant jest obowiązany niezwłocznie, jednak nie później niż w terminie 7 dni od zaistnienia zdarzenia, poinformować w pisemnym raporcie, drogą służbową przełożonego właściwego w sprawach osobowych o wszczęciu i zakończeniu postępowania karnego lub postępowania karnego skarbowego przeciwko niemu, małżonkowi lub dzieciom pozostającym na jego utrzymaniu. W tych okolicznościach postanowieniem z dnia [...] listopada 2016 r., Komendant Miejski Policji w L. wszczął przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne, obwiniając go o to, że w dniu [...] listopada 2016 r. w miejscowości M., w czasie wolnym od służby, nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania wypowiadając do R. K. wulgarne słowa (wymienione w treści tego postanowienia), mające charakter przemocy słownej, które zostały odebrane przez osobę, do której zostały skierowane, jako groźba karalna, czym naruszył zasady współżycia społecznego, zasady praworządności i społeczne zaufanie do Policji, a tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, określonych w art. 132 ust. 1 ustawy w związku z § 2 załącznika do zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. K.G.P. 2004 nr 1, poz. 3). Ponadto organ postawił skarżącemu zarzut, że w okresie od dnia [...] listopada 2016 r. do dnia [...] listopada 2016 r. nie dopełnił obowiązku służbowego, gdyż nie powiadomił tego organu pisemnym raportem o wszczęciu postępowania karnego przeciwko swojej żonie, a tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej, w myśl art. 132 ust. 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy w związku z § 13 pkt 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r. , poz. 644 z późn. zm.). W przeprowadzonym przeciwko skarżącemu postępowaniu dyscyplinarnym organy ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową popełniając przewinienia dyscyplinarne. Sąd podziela stanowisko organów, że charakter przewinień dyscyplinarnych, zarzucanych skarżącemu, stanowił zagrożenie dla dobra służby, co zostało szczegółowo uzasadnione w rozstrzygnięciach tych organów. Niewątpliwie opisane wyżej delikty dyscyplinarne zarzucone skarżącemu negatywnie wpływają na odbiór społeczny Policji, jako formacji służącej społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Trafnie oceniły bowiem organy, że funkcjonariusz Policji, który używa przemocy słownej i słów powszechnie uznanych za wulgarne, które są odebrane, jako groźby karalne w stosunku do innych osób, traci zaufanie, jako funkcjonariusz publiczny, który nie przestrzega zasad poprawnego zachowania, narusza zasady współżycia społecznego, zasady praworządności oraz narusza społeczne zaufanie do Policji. Tym bardziej, co jest niekwestionowane, że R. K., wobec której policjant miał kierować te groźby, jest jedną z osób pokrzywdzonych w wyniku działalności jego żony. Prawidłowo stwierdziły również organy obu instancji, że dla oceny charakteru przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego skarżącemu, nie mogą być obojętne okoliczności zatrzymania żony skarżącego i zastosowania wobec niej przez Sąd Rejonowy w L. w dniu [...] listopada 2016 r. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Poza sporem jest przy tym, że przeciwko żonie skarżącego Prokuratura Okręgowa w L. prowadzi śledztwo (sygn. akt II Ds. 16.2016.s), w toku którego zostały przedstawione jej zarzuty popełnienia czynów z art. 286 § 1 w związku z art. 294 § 1 k.k. Wszystkie powyższe okoliczności ustalone zostały przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w postępowaniu dotyczącym rozkazu personalnego Wojewódzkiego Komendanta Policji w L. w przedmiocie zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych (przy czym w postępowaniu tym wyrok Sądu w sprawie sygn. akt II SA/Lu 274/17 uprawomocnił się). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w całości podziela te ustalenia. Niezasadne są zatem zarzuty podniesione w skardze dotyczące wadliwego przyjęcia, że karą odpowiednią do wagi zarzucanych skarżącemu przewinień może być tylko i wyłącznie kara wydalenia ze służby oraz nierozważenia istotnych okoliczności sprawy. Organy obu instancji odniosły się szeroko w uzasadnieniach orzeczeń do przesłanek wynikających z art. 134h ust. 1 ustawy, podkreślając, że w stosunku do pierwszego deliktu dyscyplinarnego uwzględniono rodzaj popełnionego przewinienia (zawinione naruszenie zasady praworządności), okoliczności jego popełnienia (popełnienie w czasie wolnym od służby), skutki, w tym następstwa dla służby (naruszenie dobrego imienia Policji), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (nieprzestrzeganie powszechnie obowiązujących przepisów prawa w stopniu wyższym niż znikomy), pobudki działania (chęć zastraszenia i zniechęcenia osób ubiegających się o zwrot pieniędzy od jego żony), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu (wyjaśnienia podczas raportu dyscyplinarnego motywu swojego zachowania wobec R. K., [...] i E. K.) oraz dotychczasowy przebieg jego służby, w tym uprzednią niekaralność. Co do drugiego przewinienia również rozważono te okoliczności przyjmując jednak, że skarżący pozostawał w błędzie co do obowiązku złożenia raportu o tymczasowym aresztowaniu jego żony z uwagi na separację orzeczoną wyrokiem Sądu Okręgowego. Oczywiste jest jednak, że skarżący nadal pozostawał w związku małżeńskim, a zatem zgodnie z cytowanym wyżej § 13 rozporządzenia miał obowiązek złożenia raportu. Z przepisu tego wynika, że raport powinien być złożony niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od zaistnienia zdarzenia. Bezsporny w sprawie niniejszej jest natomiast fakt, że skarżący nie dochował tego terminu. Zdaniem Sądu, trafnie oceniły organy, że skarżący wykazał się ignorancją oraz lekceważącym stosunkiem do służby. Niewątpliwie popełnienie przez policjanta deliktów dyscyplinarnych stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania (art. 27 ust. 1 ustawy) oraz godzi w prestiż i dobre imię instytucji, która z racji realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem społecznym. Podnieść należy, że funkcjonariusz Policji winien mieć nieposzlakowaną opinię i cieszyć się zaufaniem społeczeństwa. Trzeba bowiem mieć na względzie, jak wskazały organy, że w demokratycznym państwie prawnym status funkcjonariusza Policji w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością bezwzględnego przestrzegania standardów praworządności. Oczywiste jest przy tym, że należyte wykonywanie zawodu policjanta wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej, albowiem funkcjonariusz Policji, z uwagi na wykonywane obowiązki, winien cieszyć się pełnym publicznym zaufaniem. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera to, że – jak przyjmuje się powszechnie w orzecznictwie sądów administracyjnych – wśród służb mundurowych P. wyróżnia się zakresem przydzielonych jej zadań, które mają charakter wieloaspektowy. P. tworzy formację uzbrojoną służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych jej zadań należy m. in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, współdziałanie z policjami innych państw oraz ich organizacjami międzynarodowymi, gromadzenie, przetwarzanie i przekazywanie informacji kryminalnych (art. 1 ust. 2 ustawy). Publiczny wymiar Policji powoduje, że w istotnym stopniu jej działania kształtują autorytet organów państwa i zaufanie do ich funkcjonariuszy. Stąd też wymagania w stosunku do funkcjonariuszy publicznych Policji i innych służb mundurowych muszą być tak wysokie, aby umacniały podstawy ich autorytetu (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 listopada 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 653/13). W ocenie Sądu, charakter zarzucanych skarżącemu deliktów dyscyplinarnych, świadczy o tym, że nie daje on rękojmi należytego wykonywania zawodu policjanta, który winien cieszyć się publicznym zaufaniem i wymaga nieskazitelnej postawy, również moralnej. W tej sytuacji interes skarżącego musi ustąpić przed interesem społecznym. Należy mieć w szczególności na uwadze, że funkcjonariusz Policji używający w stosunku do innych osób, przemocy słownej i słów wulgarnych, które są odbierane jako groźby karalne, powinien liczyć się z konsekwencjami swoich zachowań, w tym z konsekwencjami służbowymi w postaci możliwości wydalenia ze służby. Trzeba mieć zarazem na względzie, że jak wynika z zeznań R. K., wiedziała ona o tym, że skarżący jest policjantem. Oczywiste jest zatem, na co wskazał organ, że w takiej sytuacji skarżący winien mieć pełną świadomość tego, że jego zachowanie, nawet poza służbą, może być postrzegane przez pryzmat reprezentowanej przez niego formacji, zwłaszcza, że wypowiadane przez skarżącego słowa postrzegane były przez wspomnianą osobę jako groźby karalne. Podkreślić należy, że powoływana przez skarżącego w uzasadnieniu skargi okoliczność - która według niego powinna mieć wpływ na złagodzenie kary - że pod jego domem pojawili się nieznani mu ludzie domagający się zwrotu pieniędzy, nie może w żadnym wypadku usprawiedliwić działania skarżącego. Jako funkcjonariusz powinien powiadomić o tym fakcie policję, tym bardziej, że jak wskazał w odwołaniu od orzeczenia organu I instancji – "na portalach społecznościowych pojawiły się groźby formułowane wobec jego dzieci, jak i jego rodziny". Niezasadne są również pozostałe zarzuty strony skarżącej. Uzasadnienie zaskarżonego rozstrzygnięcia jest wyczerpujące i spójne, a przyjęty przez organ tok rozumowania jest przekonywujący. Z uwagi na charakter zarzucanych skarżącemu czynów, nie budzi wątpliwości Sądu, że pozostawanie przez skarżącego w separacji z żoną, nie może mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie podnoszonych w skardze innych naruszeń przepisów postępowania, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik tej sprawy. Zdaniem Sądu, organy obu instancji nie uchybiły w szczególności zasadom ogólnym postępowania określonym w art. 7, art. 8 i art. 77§1 k.p.a. W sposób szczegółowy ustaliły przebieg zdarzenia w miejscowości M., w trakcie którego skarżący dopuścił się deliktu dyscyplinarnego. Przebieg tego zdarzenia ustalony został także w toku postępowania karnego, prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w O. L.. Wprawdzie śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, jednak w uzasadnieniu postanowienia wskazano, że mimo, że zachowania Ł. K. nie można rozpatrywać w kategorii przestępstwa określonego w art. 191§ 1 k.k. , to jednak zachowanie to było wysoce niewłaściwe i zasługuje na napiętnowanie, a szczególnie rozważenie czy powinien on nadal pełnić służbę w jednostkach policji. Niezasadny jest więc zarzut, że nie ustalono by do takiego zdarzenia doszło. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło