III SA/Lu 1111/15
WyrokWSA w Lublinie2015-12-10
Skład orzekający: Ewa Ibrom, Robert Hałabis, Ewa Kowalczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione przez kierowcę, w tym za nierejestrowanie aktywności kierowcy za pomocą urządzenia rejestrującego oraz przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, nawet jeśli twierdzi, że nie mógł przewidzieć tych zdarzeń?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym popełnione przez kierowcę, w tym za ingerencję w działanie urządzenia rejestrującego i przekroczenie czasu jazdy. Brak możliwości przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, które zwalniałyby z odpowiedzialności, musi być wykazany przez przedsiębiorcę z uwzględnieniem kryterium należytej staranności. Samo przeprowadzenie szkoleń i wskazanie trasy nie jest wystarczające, jeśli nie wprowadzono skutecznych rozwiązań eliminujących możliwość fałszowania zapisów tachografu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego K. C. za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia obejmowały nierejestrowanie aktywności kierowcy za pomocą urządzenia rejestrującego (poprzez użycie magnesu) oraz przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu. Skarżący kwestionował odpowiedzialność, twierdząc, że nie mógł przewidzieć działań kierowcy i że organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając decyzje organów za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Ibrom, Sędziowie Sędzia WSA Robert Hałabis (sprawozdawca),, Sędzia WSA Ewa Kowalczyk, Protokolant Asystent sędziego Radosław Stelmasiak, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 10 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi K. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...] Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez K. C. utrzymał w mocy decyzję Ś. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2015 r., nr [...] – o nałożeniu na niego kary pieniężnej w wysokości [...] zł.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że podstawę faktyczną nałożenia kary pieniężnej stanowiło przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, a także nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Okoliczności te ustalono podczas kontroli drogowej ciągnika siodłowego marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Krone o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...] marca 2015 r. w miejscowości C. B. na drodze krajowej nr [...]. Zatrzymanym pojazdem kierował S. B., który w chwili kontroli wykonywał zarobkowy międzynarodowy transport drogowy rzeczy na podstawie licencji nr [...].
Odnośnie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – Ip. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm., dalej jako "u.t.d.") organ podniósł, że kara pieniężna przewidziana przez ustawodawcę za tego rodzaju naruszenie wynosi 5.000 zł.
Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka oraz danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i z urządzenia rejestrującego wykazała, że kierowca w okresie od godz. 617 do godz. 818 dnia [...] marca 2015 r. prowadził pojazd przy użyciu magnesu podpiętego do impulsatora skrzyni biegów, celem nierejestrowania swojej prawdziwej aktywności. Kierowca oświadczył, że magnes ten założył na parkingu w K., który usunął na stacji [...] w miejscowości O. przed C.. Na odcinku z K. do O. miał założony magnes na skrzyni biegów i nie rejestrował swoich czynności jako kierowcy, tachograf na karcie rejestrował cały czas pauzę (na odcinku ok. 100 km). Karta była przez cały czas włożona w tachografie. Użycie magnesu było spowodowane chęcią przedłużenia czasu przerwy do 11 godzin.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że przykładanie magnesu do impulsatora skrzyni biegów skutkowało zapisywaniem na urządzeniu rejestrującym aktywność jako "odpoczynek", w trakcie gdy kierowca prowadził pojazd, wykonywał inną pracę lub pozostawał w dyspozycji. Powyższe działanie powodowało nierejestrowanie na karcie kierowcy prawidłowych i rzeczywistych wskazań w zakresie zarówno prędkości pojazdu, aktywności kierowcy, jak również przebytej drogi.
Mając na uwadze opisany wyżej stan faktyczny, organ I instancji prawidłowo stwierdził zaistnienie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a tym samym nałożona kara pieniężna w wysokości 5.000 zł – jest zasadna.
Odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, to jest Ip. 5.1. załącznika nr 3 do u.t.d. organ podniósł, że kierowca o godzinie 833 dnia 21 lutego 2015 r. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, który zakończył się o godzinie 2105 tego samego dnia. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 9 godzin i 44 minuty. Oznacza to, że kierowca przekroczył 9-godzinny dzienny okres prowadzenia pojazdu o 44 minuty. Nie stwierdzono przy tym zapisów dających podstawę do zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W związku z tym zasadne było utrzymanie kary pieniężnej odnośnie tego naruszenia w wysokości 100 złotych.
Odnosząc się do natomiast do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, organ II instancji uznał, że są one niezasadne i nie mogły zostać uwzględnione.
W przedmiotowej sprawie brak podstaw do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności ze względu na fakt, że do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutami strony, że została ona pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu, była bowiem prawidłowo pouczona o przysługujących jej prawach. Była też na bieżąco informowana o wszelkich czynnościach istotnych dla sprawy oraz miała możliwość zgłaszania uwag w trakcie trwania każdego z etapów postępowania. Zarzuty strony w tym zakresie uznano za bezzasadne. Organ nie podzielił także zarzutów dotyczących naruszenia zasad prowadzenia postępowania, w tym przepisów: art. 7, 8, 77 § 1, 80, 81 i 107 § 3 k.p.a., szczegółowo się do nich odnosząc.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2015 r., skarżący K. C. wniósł o jej uchylenie w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji Ś. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarżący podniósł w skardze zarzut nieuzasadnionego odstąpienia przez organ od zastosowania norm art. 92b oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 123 § 1 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie wnioskowanego przez stronę dowodu z przesłuchania kierowców oraz innych osób zaangażowanych w realizowane zadanie transportowe w dniu kontroli drogowej, mającego zasadnicze znaczenie dla wyniku rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że na organie administracji orzekającym w tej sprawie ciążył obowiązek przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego, w ramach którego podjęte zostaną wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.), w tym zwłaszcza poczynienia ustaleń odnoszących się do podmiotu podlegającego odpowiedzialności oraz przypisywanego mu deliktu administracyjnego. Trasa zaplanowana została w sposób logistycznie prawidłowy, z bezpieczną rezerwą czasową. Tylko i wyłącznie znane kierowcy okoliczności miały wpływ na przebieg dalszych wydarzeń. Złożone w toku postępowania wnioski miały na celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności związanych z przewozem drogowym realizowanym w dniu [...] marca 2015 r., natomiast organ celowo i umyślnie kierował postępowaniem tak, aby uniemożliwić skarżącemu wyjaśnienie wszelkich ważkich dla sprawy wątpliwości, które bezspornie doprowadziłyby do umorzenia postępowania względem podmiotu realizującego przewóz. Jednocześnie skarżący wskazał na brak przeprowadzenia "próby drogowej" potwierdzającej domniemanie organu, jakoby przyłożenie magnesu skutkowało rejestrację aktywności w postaci odpoczynku kierowcy. Znane są bowiem przypadki uszkodzenia tachografu, co w przypadku tej sprawy nie zostało rozpoznane przez żaden z organów administracji publicznej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż decyzje wydane w tej sprawie przez organy obu instancji nie naruszają, ani przepisów postępowania (prawa procesowego), ani też przepisów materialnego.
Zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), a jej podstawę materialnoprawną stanowiły m.in. przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm., dalej jako "u.t.d." lub "ustawa").
Stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 złotych za każde naruszenie.
Przepisy art. 92a u.t.d. regulują odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy (przewoźnika drogowego lub przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe na potrzeby własne, a także innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy w rozumieniu przepisów ustawy), jak również innych podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym.
Obowiązek przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie kary administracyjnej z tytułu naruszenia przepisów, o jakich mowa w art. 92 ust. 1 u.t.d., wynika wprost z art. 92a i art. 93 tej ustawy. Przy ustaleniu odpowiedzialności przewoźnika znajdują zastosowanie zasady i reguły postępowania przewidziane przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, także w części dotyczącej postępowania dowodowego.
Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 u.t.d.).
W rozpatrywanym w tej sprawie przypadku organy stwierdziły naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy w pozycjach: lp. 5.1.1. określającej przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, a także lp. 6.2.1. określającej nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Istotę sporu w niniejszej sprawie stanowiła zatem kwestia odpowiedzialności skarżącego jako przedsiębiorcy, za zaniechania lub działania jego kierowcy.
Same zaś okoliczności faktyczne stanowiące podstawę stwierdzonych naruszeń w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności protokołu kontroli drogowej i wyjaśnień kierowcy – nie budzą jakichkolwiek wątpliwości.
Za bezsporne należało uznać bowiem to, że w dniu [...] marca 2015 r. S. B. wykonując przewóz drogowy jako kierowca zatrudniony w przedsiębiorstwie transportowym należącym do skarżącego pojazdem samochodowym (ciągnik siodłowy wraz z naczepą) zaopatrzonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, zastosował niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływając w ten sposób na niewłaściwe funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego.
Dokonana w dniu kontroli analiza danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy, danych z tachografu zamontowanego w pojeździe oraz informacji uzyskanych z systemu "ViaTOLL" wykazała, że w dniu [...] marca 2015 r. nie była rejestrowana za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego prędkość pojazdu, aktywność kierowcy i przebyta droga w godz. od 617 do 818 na odcinku około 100 km. Z wyjaśnień kierowcy jasno wynika, że w pojeździe zamontowany był w tym czasie magnes, który fałszował zapisy tachografu cyfrowego. Skarżący faktu tego nie kwestionował, to jest podłączenia przez zatrudnionego przez niego kierowcę magnesu do cyfrowego urządzenia rejestrującego przebieg pracy kierowcy.
Załącznik nr 3 w pozycji 6.2. określa kary za wykonywanie przewozu z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego, doprecyzowując w pozycji nr 6.2.1. skutki zachowania polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Stosując wykładnię systemową i celowościową, przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że karę pieniężną w wysokości 5.000 zł wymierza się wówczas, gdy kierowca ingeruje samowolnie w działanie urządzenia rejestrującego, doprowadzając do nierejestrowania przez to urządzenie na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Pojęcie nierejestrowania należy rozumieć nie tylko jako brak jakiegokolwiek zapisu – co w sprawie nie miało miejsca – ale także jako nierejestrowanie faktycznych działań w postaci jazdy, poprzez wskazywanie odpoczynku na skutek przyłożenia magnesu neodymowego.
Na takie rozumienie tego przepisu wskazuje także fakt zamieszczenia go w dziale oznaczonym l.p. 6 załącznika nr 3 do u.t.d., pod tytułem: "Naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju", a w szczególności akapitu oznaczonego l.p. 6.2. o treści: "Wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego", którego częścią jest przepis określony w l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy.
Należało więc stwierdzić, że w sprawie niniejszej zachodziły warunki do przyjęcia odpowiedzialności skarżącego na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. lp. 6.2.1.
Także drugie naruszenie wynikające z przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, określone w załączniku nr 3 do ustawy w pozycji lp. 5.1.1., znajduje oparcie w zapisach z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka oraz karty kierowcy.
Odnosząc się do wywodów skarżącego w kwestii zaistnienia okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności za naruszenia spowodowane przez kierowcę wskazać należy, że takich okoliczności nie zdołano skutecznie wykazać. Podzielając w pełni dokonaną przez organ wykładnię przepisów i uznając prawidłowość ich zastosowania, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowiący ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy, nie może być interpretowany w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 92b u.t.d. To bowiem wypaczałoby sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji.
Tymczasem trzeba zwrócić uwagę, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego, między innymi poprzez własne akty staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa, w tym planowania przewozów, jak też bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika, przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności.
Przedsiębiorca ma oczywisty wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń w ogóle nie dochodziło. Wbrew wyrażanemu przez skarżącego przekonaniu nie przedstawił on, poza umową o pracę i oświadczeń kierowcy o znajomości przepisów ustawy, dostatecznych dowodów, ani nie wskazał na szczególnych okoliczności, które mogłyby być podstawą do uwolnienia się od omawianej odpowiedzialności.
Skarżący w ogóle nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 u.t.d., to jest nadzwyczajnych i niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć".
Obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzanie kontroli i organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń, zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców. Celem sankcji określonych w ustawie o transporcie drogowym jest bowiem wymuszenie na podmiocie wykonującym przewóz drogowy takich działań organizacyjnych, które zagwarantują bezpieczeństwo innych użytkowników dróg (poprzez właściwy dobór kierowców i ułożenie planu ich pracy). Podmiot wykonujący transport drogowy, jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków.
Skarżący ujawnił, że w jego pojazdach zamontowane są odbiorniki GPS. Zatrudnia także dwie osoby, które nadzorują zlecone kierowcom trasy. Osoby te sprawdzają, czy kierowcy wykonują odpoczynki w wyznaczonych miejscach, sprawdzają też czas prowadzenia pojazdów. Wyjaśnił również, że w przeddzień kontroli drogowej, to jest [...] marca 2015 r. w wyniku awarii prądu, komputery firmowe nie działały i wykonywanie tych zadań nie było możliwe. O powyższym fakcie wiedział kierowca. Awaria zaś została usunięta w dniu [...] marca 2015 r.
Oceniając powyższe wyjaśnienia wskazać należy, że brak jest jakichkolwiek dowodów, które potwierdzałyby wskazywane okoliczności, jak np. dowód zgłoszenia awarii, faktura za naprawę obejmująca rodzaj awarii i zakres wykonanych prac przy jej usunięciu. Z oświadczenia elektryka o pracach związanych z awarią polegającą na zwarciu instalacji elektrycznej w firmie skarżącego w dniach [...] marca 2015 r. w ogóle nie wynika, na ile monitorowanie kierowców za pomocą zdalnego systemu kontroli było w ogóle zakłócone.
Strona nie przedłożyła również innych dokumentów, które wskazywały na zaplanowaną trasę przejazdu, miejsca odpoczynku oraz czas jaki pracodawca przewidywał na wykonanie przejazdu, które to informacje winien wnieść spedytor.
Odnosząc się do dokumentu odbycia szkolenia przez kierowcę wskazać należy, że nie jest wystarczające samo tylko przeprowadzenie szkoleń w zakresie regulacji prawnych dotyczących zasad wykonywania transportu przez kierowców oraz wskazanie trasy przewozu. Jest rzeczą aktualnie powszechnie wiadomą, że istnieje możliwość zakłócania przez kierowców zapisów tachografów poprzez zamontowanie magnesu i łatwy sposób ich montowania. Wynika to z m.in. z wielości spraw tego rodzaju toczących się przed sądami, czy też informacji, jakie w tym zakresie są dostępne (np. w Internecie). Zadaniem przedsiębiorców w takiej sytuacji jest wprowadzenie takich rozwiązań, które to zjawisko skutecznie eliminują, z uwagi na rodzaj niebezpieczeństw, jakie za sobą ono niesie. Przytoczyć w tym zakresie należy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 marca 2015 r. sygn. akt II GSK 205/14, w którym wyrażono stanowisko, że sam brak wiedzy przedsiębiorcy o tym, iż kierowca dokonuje samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, nie daje podstaw do przyjęcia braku wpływu na powstanie naruszenia, czy też okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Jak już wyjaśniono, to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i nadzorowania czasu pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać szczególną dbałość odnośnie przestrzegania przez kierowców czasu pracy, gdyż naruszenia w tym zakresie stwarzają zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że kierowca sam prowadzi pojazd oraz to, że trasa przejazdu została tak zaplanowana, aby kierowca przestrzegał przepisów o czasie pracy, gdyż są to sytuacje typowe w stosunkach tego rodzaju.
W kontekście zarzutów skargi, odnoszących się do sposobu prowadzenia postępowania przez organy wyjaśnić należy, że ustalenie pewnych faktów, zwłaszcza tych, o których wie wyłącznie strona, pozostaje poza zakresem możliwości organu w przypadku braku współdziałania ze strony kontrolowanego. Nakaz zebrania przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego nie oznacza, że organ ten ma obowiązek zastąpić profesjonalnego przedsiębiorcę we właściwym dokumentowaniu transportu drogowego. Jeżeli przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie przedłoży dowodów będących w jego posiadaniu, to będą go obciążać negatywne konsekwencje tego zaniechania. Strona powinna zatem współdziałać z organem w procesie gromadzenia dowodów, a nieprzedłożenie we właściwym czasie dowodów będących w jej posiadaniu może prowadzić do niekorzystnych dla niej skutków, co ostatecznie miało miejsce w niniejszej sprawie.
Obowiązujące reguły procesowe prowadzą do wniosku, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty, że decyzje organów wydane zostały z naruszeniem przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze zarzucono nienależyte ustalenie stanu faktycznego sprawy, z uwagi na niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem z przywołanych wyżej względów organom orzekającym nie można skutecznie zarzucić prowadzenia postępowania z naruszeniem zasad zawartych w powołanych w skardze przepisach postępowania administracyjnego. Zgromadziły one bowiem w istocie w sposób należyty pełny materiał dowodowy i dokonały jego kompleksowej oceny. Dokonanie tej oceny niezgodnie z oczekiwaniami skarżącego, z oczywistych względów nie może stanowić naruszenia powołanych w skardze przepisów.
Z przytoczonych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie obowiązany był oddalić skargę, o czym orzekł w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło