III SA/Lu 13/07
WyrokWSA w Lublinie2007-02-08
Skład orzekający: Marek Zalewski, Jadwiga Pastusiak, Maria Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara wydalenia ze służby policjanta za spowodowanie kolizji drogowej i ucieczkę z miejsca zdarzenia, przy braku jednoznacznego ustalenia stanu nietrzeźwości, jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, uwzględniając zasady etyki zawodowej?Ratio decidendi
Kara wydalenia ze służby policjanta, mimo że surowa, jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jeśli funkcjonariusz, będąc doświadczonym policjantem, spowodował kolizję drogową i uciekł z miejsca zdarzenia, wzbudzając tym samym uzasadnione podejrzenia o nietrzeźwość i rażąco naruszając zasady etyki zawodowej oraz podważając społeczne zaufanie do Policji. Zachowanie to, niezależnie od kwalifikacji prawnej samej kolizji, świadczy o braku przydatności do służby.Stan faktyczny
Skarżący, młodszy aspirant R. M., spowodował kolizję drogową podczas kierowania samochodem poza służbą, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Organ dyscyplinarny uznał to za naruszenie zasad etyki zawodowej i wymierzył karę wydalenia ze służby. Skarżący kwestionował współmierność kary, podnosząc m.in. brak obrażeń u poszkodowanych, niewielkie szkody materialne oraz fakt, że nie ustalono jednoznacznie jego stanu nietrzeźwości. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając karę za współmierną do nagannego zachowania funkcjonariusza po zdarzeniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak,, Sędzia NSA Maria Wieczorek, Protokolant Monika Kutarska-Wolińska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 8 lutego 2007 r. sprawy ze skargi R. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr Nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji oddala skargę.
UZASADNIIENIE
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58, ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji Nr [...] z dnia [...], złożonego przez skarżącego - mł. asp. R. M., Komendant Wojewódzki Policji zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że skarżący został obwiniony o to, że w dniu [...] września 2006 r. w G., nie będąc na służbie, podczas kierowania samochodem nie zachował należytej ostrożności, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że doprowadził do zderzenia z poprzedzającym go pojazdem, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Organ I instancji uznał, że skarżący naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, gdyż takie jego działanie nie stanowiło przykładu praworządności i podważyło społeczne zaufanie do Policji, i na podstawie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń w zw. z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta będących załącznikiem do zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" stwierdził winę skarżącego i wymierzył mu karę wydalenia ze służby.
Przeprowadzone przez organ I instancji czynności wyjaśniające doprowadziły do ustalenia, że w dniu [...] września 2006 r. skarżący, kierując pożyczonym samochodem osobowym najechał od tyłu na pojazd prowadzony przez P. Ł. Poszkodowany kierowca jechał powoli za ciągnikiem, z przeciwnej strony jechały samochody i nie można było wykonać manewru wyprzedzenia. Oba samochody zostały lekko uszkodzone (pojazd, którym kierował skarżący, miał rozbity przód - odpadł przedni zderzak i były rozbite prawe światła, w pojeździe poszkodowanego został wgnieciony tylny zderzak, zbita tylna lampa zespolona oraz wgnieciony tłumik). Świadkowie zdarzenia, goście weselni stojący koło pobliskiego lokalu, krzyczeli, że sprawcą kolizji jest R. M.– policjant, i że jest on pijany. Skarżący nie wysiadł z samochodu, którym kierował, lecz ruszył z miejsca i pojechał drogą w stronę. Po ujechaniu kilkudziesięciu metrów skręcił w lewo w boczną drogę i zniknął z pola widzenia poszkodowanego. Poszkodowany pojechał za skarżącym i za zakrętem zauważył, że samochód, którym jechał skarżący, stoi lewymi kołami w przydrożnym rowie. Według oceny poszkodowanego, odległość od miejsca kolizji wynosiła od około 800 m - 1 km. Poszkodowany na miejscu powiadomił o zdarzeniu Policję. W tym czasie skarżący wysiadł z samochodu i idąc przez wysoką trawę oddalił się. Poszkodowany zeznał, że skarżący sprawiał wrażenie nietrzeźwego. Podobnie wrażenie odniósł inny przesłuchany świadek.
Skarżący utrzymywał natomiast, że po zdarzeniu wysiadł z samochodu, ustalił, że poszkodowanemu nic się nie stało, z uwagi na odbywające się w pobliżu wesele nie chciał robić zbiegowiska i dlatego odjechał z miejsca zdarzenia, następnie poczuł silny ból głowy i od tego momentu stracił pamięć bo nie wie co się dalej działo, później zaś pamięta, że siedział już w samochodzie wuja.
W dniu [...] października 2006 r. do Komendanta Powiatowego Policji wpłynęło pismo Prokuratora Rejonowego informujące, iż w dniu [...] września 2006 r. zostało wszczęte śledztwo w sprawie zaistniałego w dniu [...] września 2006 r. w G. wypadku drogowego, zakwalifikowanego jako czyn z art. 177 § 1 kk w zw. z art. 178 § 1 kk.
Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, w dniu [...] listopada 2006 r. Komendant Powiatowy Policji wymierzył skarżącemu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Skarżący złożył odwołanie od tego orzeczenia, w którym wniósł o jego uchylenie w całości, ewentualnie wymierzenie niższej kary, współmiernej do zarzucanego czynu. Skarżący uzasadniał swe stanowisko tym, że w czasie zdarzenia przebywał na urlopie wypoczynkowym, w wyniku zdarzenia nikt z uczestników nie doznał żadnych obrażeń ciała, jak również nie wystąpiły większe szkody materialne. Wymierzona kara dyscyplinarna wydalenia ze służby nie jest współmierna do zarzucanego czynu, ponieważ skarżący popełnił wykroczenie określone w art. 86 § 1 kw, a przepisy kodeksu wykroczeń nie zawierają określenia – "zbiegł z miejsca zdarzenia". Ponadto skarżący wskazał, iż nigdy nie był karany dyscyplinarnie, osiągał bardzo dobre wyniki i był wielokrotnie wyróżniany. Zwolnienie ze służby jest dla niego jak i jego rodziny wielką tragedią życiową, na utrzymaniu ma dwoje małych dzieci i zajmuje mieszkanie służbowe. Skarżący twierdzi, iż podejrzenie, że w trakcie zdarzenia był nietrzeźwy, nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym, a zapis art. 135g ust. 2 ustawy o Policji wskazuje, że nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
W związku z powyższym, zgodnie z art. 135m ust. 1 ustawy o Policji, Komendant Wojewódzki Policji w powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia, która jednak nie dopatrzyła się żadnych okoliczności uzasadniających złagodzenie wymierzonej obwinionemu kary.
Komendant Wojewódzki Policji wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego m. in. na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie zasad etyki zawodowej może nastąpić zarówno w toku wykonywania obowiązków służbowych, jak i poza służbą.
Zgodnie z § 2 Zasad etyki zawodowej policjanta - załącznik do zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" stanowi, iż "w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji".
W ocenie Organu odwoławczego, działanie skarżącego nie mogło być przykładem praworządności i podważyło społeczne zaufanie do Policji. Obowiązkiem moralnym funkcjonariusza Policji jest dbałość o podnoszenie społecznej rangi prawa i autorytetu organów go stosujących oraz upowszechnianie kultury prawnej w społeczeństwie. Skarżący miał długoletni staż pracy w Policji, bowiem służy od [...] sierpnia 1996 r., a wcześniej w okresie od [...] sierpnia 1994 r. do [...] stycznia 1996 r. odbywał zastępczą służbę wojskową w Oddziale Prewencji Komendy Stołecznej Policji, zatem powinien wiedzieć, jak należy zachować się w przypadku spowodowania kolizji drogowej. Mimo to bezpośrednio po spowodowaniu kolizji, w obecności osób, które wiedziały, iż jest on policjantem, skarżący oddalił się z miejsca zdarzenia. Takie postępowanie wzbudziło przekonanie tych osób, iż znajdował się on w stanie nietrzeźwości. Oddalając się z miejsca spowodowanej przez siebie kolizji działał z pełną świadomością. Tłumaczenie, iż "nie chciał robić zbiegowiska" jest niewiarygodne. Skarżący powinien był pozostać na miejscu kolizji i brać czynny udział w wyjaśnianiu okoliczności zaistnienia tego zdarzenia. Nie byłoby wówczas żadnych wątpliwości co do stanu jego trzeźwości, a wszyscy świadkowie widzieliby praworządne postępowanie funkcjonariusza Policji.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez skarżącego Organ uznał, że nie zasługują one na uwzględnienie. Ucieczka z miejsca kolizji drogowej oceniana była nie na gruncie kodeksu wykroczeń, lecz zasad etyki zawodowej policjanta. Odnosząc się do wymiaru kary stwierdził, iż zgodnie z dyrektywami zawartymi w art. 134 h ust. 1, 2, 3 i 4 cytowanej ustawy o Policji - kara wymierzona obwinionemu jest karą współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. Każdy policjant powinien dbać o dobre imię służby, strzec godności i honoru swojego zawodu. Skarżący swoim postępowaniem skompromitował się jako policjant. Na oczach świadków odjechał z miejsca kolizji bezpośrednio po zdarzeniu, a w odczuciu tych ludzi uciekł gdyż znajdował się wówczas w stanie nietrzeźwości. Oddalając się z miejsca spowodowanej przez siebie kolizji drogowej, miał pełną świadomość swojego działania, musiał przewidywać skutki takiego postępowania i tym samym na to się godził.
W tym stanie rzeczy nie można dopatrzyć się żadnych okoliczności uzasadniających złagodzenie wymierzonej obwinionemu kary mimo jej surowości i dotkliwości.
R. M. zaskarżył orzeczenie nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] roku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zarzucając obrazę przepisów art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji poprzez wymierzenie kary niewspółmiernej do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i nieuwzględnienie okoliczności wpływających na złagodzenie kary, oraz obrazę przepisu art. 135g ust. 2 ustawy o Policji poprzez naruszenie zasady, iż nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Skarżący podniósł, że dotychczas nigdy nie był karany dyscyplinarnie, a mimo to została mu wymierzona kara najsurowsza, która wbrew treści art. 134h ust. 1 ustawy o Policji nie uwzględnia okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, skutków oraz zachowania obwinionego przed popełnieniem przewinienia oraz dotychczasowego przebiegu służby. Ponadto skarżący wskazuje, że został obwiniony o nieumyślne popełnienie wykroczenia z art. 86 § 1 kw, co powinno stanowić okoliczność wpływającą na złagodzenie wymiaru kary za przewinienie dyscyplinarne. Skarżący konsekwentnie zarzuca, że w toku postępowania dyscyplinarnego nie ustalono, czy w chwili zdarzenia znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Komendant Wojewódzki Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Dodatkowo organ wskazał, że przedmiotem postępowania dyscyplinarnego była ocena zachowania się R. M. bezpośrednio po spowodowanej kolizji, a nie ocena samej kolizji, gdyż za spowodowanie kolizji drogowej w czasie wolnym od służby policjant nie może być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, a zatem nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd dokonuje kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sąd uwzględnia skargę i uchyla zaskarżoną decyzję jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy bądź naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia prawa, dlatego skarga podlegała oddaleniu.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Najsurowszą karą dyscyplinarną, zgodnie z art. 134 ust. 6 ustawy, jest wydalenie ze służby.
Stosownie do art. 132 ust. 4 ustawy, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej.
Zgodnie zaś z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Jak wynika z powyższego, działania organów oraz podjęte w ich rezultacie rozstrzygnięcia mają oparcie w obowiązujących przepisach prawa.
Stanowisko organów zwierzchnich, które tak stanowczo zareagowały na zachowanie swego funkcjonariusza, aczkolwiek z pewnością surowe, nie budzi wątpliwości co do zgodności z prawem. Organy te, stwierdzając dopuszczenie się przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego, miały swobodę w doborze środka adekwatnego do oceny naruszenia obowiązków funkcjonariusza, wagi obowiązku i stopnia naruszenia.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a następnie w odpowiedzi na skargę odniósł się do zarzutów w sposób kompletny i wyczerpujący, a jego wywody zostały przytoczone powyżej. Organ wykazał, dlaczego wymierzony środek uznał za konieczny i współmierny do czynu popełnionego przez skarżącego, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozważeniu argumentów obu stron podziela stanowisko zajęte przez organ odwoławczy.
Wymierzenie najsurowszej kary dyscyplinarnej, przewidzianej w art. 134 ust. 6 ustawy o Policji nie jest uzasadniane wagą samej kolizji drogowej, lecz nagannym zachowaniem skarżącego bezpośrednio po spowodowaniu kolizji. Organ nie przesądza przy tym, że sprawca działał pod wpływem alkoholu, lecz że dał powody do takich przypuszczeń, które w istocie powstały u świadków zdarzenia. Tym samym powodem wymierzenia surowej kary nie jest nieumyślne spowodowanie kolizji drogowej, lecz umyślne oddalenie się z miejsca zdarzenia, w okolicznościach narzucających podejrzenie obawy przed poddaniem się badaniu trzeźwości. Poddanie się normalnej procedurze przez trzeźwego sprawcę wykroczenia drogowego, w tym badaniu trzeźwości, jest rzeczą normalną, natomiast podjęcie ucieczki w tej sytuacji wzbudza w świetle doświadczenia życiowego oczywiste podejrzenia. Nie przesądzając o stanie trzeźwości kierowcy, samo doprowadzenie do powstania tak poważnych podejrzeń przez doświadczonego policjanta, urągające zdrowemu rozsądkowi w zwykłych okolicznościach podjęcie ucieczki z miejsca stosunkowo drobnej kolizji, bez względu na kwalifikację prawno-karną czynu, bezsprzecznie i rażąco narusza zasady etyki zawodowej oraz obnaża brak przydatności do służby, co wymusza szybką i jednoznaczną reakcję przełożonych. Ocena tego zdarzenia dokonana przez organ na gruncie art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji jest trafna i Sąd podtrzymuje ją w całej rozciągłości. Dobór najsurowszej kary dyscyplinarnej nie jest w tej sytuacji niewspółmierny.
Nie stwierdzając zaś uchybień postępowania mających wpływ na wynik postępowania, ani nieprawidłowej interpretacji norm prawa materialnego, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1270 ze zm.), Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło