III SA/Lu 171/15

WyrokWSA w Lublinie2015-10-08

Skład orzekający: Marek Zalewski, Jerzy Drwal, Grzegorz Wałejko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów, jeśli wykaże, że zapewnił właściwą organizację pracy i dyscyplinę, a naruszenia nastąpiły z przyczyn od niego niezależnych?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów. Zwolnienie z tej odpowiedzialności na podstawie art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym jest możliwe tylko w sytuacji, gdy przedsiębiorca wykaże, że dołożył należytej staranności, zapewnił właściwą organizację pracy i dyscyplinę, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Sam fakt szkolenia kierowców i ukarania ich naganą po zaistnieniu naruszenia nie jest wystarczający do zwolnienia z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowców, a także nieprawidłowości w użyciu wykresówek. Skarżąca kwestionowała nałożoną karę, argumentując, że nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia, a kierowcy byli odpowiednio szkoleni i zobowiązani do przestrzegania przepisów. Organy administracji uznały jednak, że przedsiębiorca nie wykazał spełnienia przesłanek do zwolnienia z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski, Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal,, Sędzia WSA Grzegorz Wałejko (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Dorota Winiarczyk - Ożóg, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. sprawy ze skargi A. Z.-K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r., po rozpatrzeniu odwołania [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] lipca 2014 r., którą [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego orzekł o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało w następującym stanie sprawy. W dniach od 7 do 20 maja 2014 r. przeprowadzona została kontrola w przedsiębiorstwie prowadzonym przez skarżącą. Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych określonych w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm.) – dalej także jako u.t.d. oraz w innych przepisach. Zakres kontroli obejmował okres od dnia 1 września 2013 r. do dnia 28 lutego 2014 r. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego orzekł o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 3.150 zł za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, polegające na: - przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy; - nieuzasadnionym użyciu kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu; - skróceniu dziennego czasu odpoczynku; - braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty końcowej używania wykresówki. Skarżąca wniosła odwołanie od powyższej decyzji, wskazując, że jako podmiot wykonujący przewóz drogowy nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia. Trasy przewozów były właściwie zaplanowane i kierowcy mogli je swobodnie wykonać bez żadnego naruszania norm. Wszyscy kierowcy mają nakaz stosowania się do przepisów obowiązujących podczas wykonywania przewozów drogowych i zostali ukarani naganami z wpisem do akt osobowych. Skarżąca wskazała, że zamierza wprowadzić nadzór nad czasem pracy kierowców przez kontrolę za pomocą systemu GPS. Sprawdzała kierowców przez rozmowy telefoniczne, ale informacje, które przekazywali mijały się z prawdą. Nadto każdy kierowca przed podjęciem wykonywania pierwszego zadania przewozowego podpisuje zobowiązanie dotyczące przestrzegania przepisów prawa oraz jest zapoznawany z konsekwencjami niedopełnienia obowiązków kierowcy w powyższym zakresie. Skarżąca wskazała, że wszyscy kierowcy przed rozpoczęciem wykonywania przewozów odbywają szkolenie dotyczące obowiązujących norm czasu pracy kierowców, przepisów dotyczących stosowania tachografów cyfrowych i analogowych, mocowania ładunków i dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Szkolenie te są corocznie odnawiane. Kierowcy nie są wynagradzani z uwzględnieniem ilości przejechanych kilometrów, ilości wykonanych kursów, ilości przewiezionego ładunku, terminowości dostarczenia ładunku; w żaden sposób poprzez wynagrodzenie nie są skłaniani do nieprzestrzegania przepisów. Według skarżącej prawidłowe wyjaśnienie sprawy pozwoliłoby na zastosowanie przepisów art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji ustalił, że w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli skarżąca zatrudniała 5 kierowców. Odnośnie naruszenia określonego pod lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. (przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu) Główny Inspektor wskazał, że stosownie do art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE z 2006 r. seria L, Nr 102, s.1), dalej także "rozporządzenie nr 561/2006", po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut przewiduje karą pieniężną w wysokości 150 złotych oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następne rozpoczęte 30 minut. Organ na podstawie wykresówek ustalił, że kierowca [...] przekroczył w dniu 21 lutego 2014 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 2 godziny i 14 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 6 godzin i 44 minuty, od godziny 7:10 do godziny 16:20. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kierowca nie wykonał przerwy 45 minutowej ani też przerwy dzielonej. Kara za powyższe naruszenie wynosi 950 zł. Z kolei kierowca [...] przekroczył w dniu 3 października 2013 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 30 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 6 godzin, od godziny 4:30 do godziny 11:10. Na wykresówce kierowcy na rewersie widnieje wpis "Na parkingu firmy [...] w [...] od godz. 7:22-7:25 konieczność przestawienia samochodu z powodu polecenia pracownika zakładu". Zdaniem Głównego Inspektora, powyższy zapis nie może zostać wzięty pod uwagę, bowiem kierowca pomimo przerwania przerwy trwającej 38 minut, nie zachował zgodności z zapisem art. 7 rozporządzenia nr 561/2006. Nawet gdyby nie doszło do przerwania odpoczynku to i tak wykonana przerwa była zbyt krótka, bowiem wyniosła 38 minut, a nie 45 minut. Kara za powyższe wynosi 550 złotych. Za wskazane dwa naruszenie nałożona została kara pieniężna w łącznej wysokości 1.500 zł. W kontekście naruszenia określonego pod lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. (skrócenie dziennego czasu odpoczynku) organ odwoławczy wskazał, że w myśl art. 8 ust. 1 - 4 i 8 rozporządzenia nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca może wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d., który za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny przewiduje karą pieniężną w wysokości 100 zł oraz 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę. Organ ustalił, że kierowca [...] o godzinie 21:20 w dniu 27 lutego 2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący minimum 9 godzin. Kierowca odebrał odpoczynek w wymiarze 4 godziny i 10 minut, w godzinach od 17:10 do godziny 21:20 w dniu 28 lutego 2014 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 4 godziny i 50 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara pieniężna za powyższe naruszenie wynosi 900 zł. Z kolei kierowca [...] o godzinie 3:12 w dniu 25 października 2013 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący minimum 9 godzin. Kierowca odebrał odpoczynek w wymiarze 6 godzin i 47 minut, w godzinach od 20:26 w dniu 25 października 2013 r., do godziny 3:12 w dniu 26 października 2013 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 13 minut. Kierowca na rewersie wykresówki umieścił zapis "na parkingu firmy [...] w [...] konieczność przestawienia samochodu w celu umożliwienia przejazdu pojazdu nienormatywnego w godzinach 03:12-03:21 art. 12 rozp. 561/2006". Organ odwoławczy stwierdził, że kierowca we wskazanym okresie przejechał odległość 4 km z prędkością około 70 km/h, co czyni zapis kierowcy niewiarygodnym. Za stwierdzone naruszenie kara pieniężna wynosi 500 zł. Odnośnie naruszenia określonego pod lp. 6.3.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Główny Inspektor transportu Drogowego wskazał, że stosownie do art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE z 1985 r, seria L, Nr 370, s.8 z późn. zm.), dalej także "rozporządzenie nr 3821/85", kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karty kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b),c) i d): a/ jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem 1, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub b/ jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące. Jeśli pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB jedzie więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci upewniają się, że ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie otwory tachografu. Kierowcy uzupełniają odpowiednio wykresówki, jeżeli w pojeździe znajduje się więcej niż jeden kierowca, w taki sposób, aby informacje, określone w załączniku I rozdział II pkt 1-3, były zapisywane na wykresówce kierowcy prowadzącego pojazd. Konsekwencją powyższego rozwiązania jest treść lp. 6.3.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który za nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu przewiduje karą pieniężną w wysokości 200 złotych, lecz nie więcej niż 2000 złotych za każdy dzień. Organ stwierdził, że z okazanych wykresówek kierowcy [...] wynika, że użył on w sposób nieuzasadniony dwóch wykresówek w ciągu tego samego 24 godzinnego okresu w dniu 25 października 2013 r. Kierowca rozpoczął użytkowanie wykresówki opisanej jako 25.10.2013/25.10.2013 o godzinie 3:15. Następnie o godzinie 8:45 w dniu 25 października 2013 r. kierowca zakończył używania przedmiotowej tarczy. Kierowca o godzinie 8:45 rozpoczął używanie kolejnej wykresówki, pomimo, iż mógł kontynuować zapis na tarczy opisanej datą 25.10.2013/25.10.2013. Kara za powyższe naruszenie wynosi 200 zł. Odnośnie naruszenia z lp. 6.3.6 załącznika nr 3 do u.t.d. organ wskazał, że stosownie do art. 15 ust. 5 lit. b) rozporządzenia nr 3821/85 każdy członek załogi pojazdu nanosi na swoją wykresówkę następujące informacje: datę i miejsce rozpoczęcia używania wykresówki oraz datę i miejsce zakończenia jej używania. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.6 pkt 4 załącznika nr 3 do u.t.d., który za brak wpisu miejsca lub daty końcowej używania wykresówki, przewiduje karą pieniężną w wysokości 50 złotych za brak każdej danej. Organ ustalił, że na wykresówce [...] oznaczonej jako 20.12/20.12 z wpisem miejsca początkowego używania tarczy - [...], brak jest wpisu miejsca końcowego używania wykresówki. Kara za powyższe naruszenie wynosi 50 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego, odnosząc się do zarzutów odwołania, podkreślił, że nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Skarżąca nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. W ocenie organu odwoławczego dowody przedstawione przez stronę w toku postępowania toczącego się przed organem I instancji, oraz tezy zawarte w odwołaniu nie potwierdzają spełnienia przesłanek określonych w art. 92b ustawy. Przedsiębiorca nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp., z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Z kolei późniejsze ukaranie kierowców pracowniczymi karami nagany, o których wspomniano w odwołaniu nie może być dowodem na dochowanie należytej staranności w nadzorze nad pracą kierowców przez przedsiębiorcę. Kara udzielona kierowcy po zaistnieniu naruszenia, może pomóc zminimalizować ryzyko związane z działalnością strony w przyszłości i wpłynąć na kierowcę by przestrzegał obowiązujących przepisów. Organ wskazał, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego obowiązany jest organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę jak również godziny załadunków/rozładunków etc. W ocenie organu przedsiębiorca nie jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Normodawca nie określa katalogu czynności jakich należy dokonać, aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS czy też inne formy oddziaływania przedsiębiorcy na prawidłowe zachowania kierowców Według organu odwoławczego skarżący nie udowodnił, że kierowcy mają pełną swobodę jeśli chodzi o odmowę przyjmowania takich ładunków i wykonania przejazdu, w przypadku, w którym trasa przejazdu była zbyt długa. W ramach przesłanek określonych przez art. 92b ustawy o transporcie drogowym mieści się również organizacja pracy, czyli między innymi wyznaczanie kierującym pojazdami takiej ilości oraz terminów załadunków i rozładunków by mogli oni odbierać prawidłowe odpoczynki, przerwy oraz nie przekraczać czasu jazdy. Odnosząc się do podkreślania przez stronę, że w przedsiębiorstwie obowiązuje system nadzoru i kontroli a kierowcy zobowiązali się podpisując stosowne oświadczenia do przestrzegania przepisów prawa oraz do złożonych oświadczeń kierowców o przeszkoleniu, organ odwoławczy stwierdził, iż sam fakt przeszkolenia kierowców jest niewystarczający, bowiem przedsiębiorca winien również sprawować nadzór nad swoimi pracownikami, a przede wszystkim zlecać im tylko takie zadania przewozowe, które mogliby oni zrealizować w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa. Według organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Przedsiębiorca tak powinien organizować pracę kierowcy, aby otrzymywał on takie zadania przewozowe, które mógłby zrealizować zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi czasu pracy kierowców, a nie musiał kierować się innymi priorytetami. Organ podkreślił, że zarówno art. 92a ustawy o transporcie drogowym, jak i przepisy art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, ustanowiły odpowiedzialność przedsiębiorców wykonujących transport drogowy i przewozy na potrzeby własne (nie zaś pracowników, którym rzeczone podmioty zlecają czynności kierowania pojazdami), za naruszenia przepisów wyznaczających normy, czasu pracy kierowców jak i innych przepisów związanych z wykonywaniem przewozów drogowych. Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/ 2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Organ odwoławczy przywołał pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r., sygn. TK SK 75/06, który stwierdził, że (...) regulacje zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia." W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie [...] wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 92a ust. 4 u.t.d. (wskazując na tekst jednolity ustawy ogłoszony Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.) w związku z art. 156 § 1 K.p.a., poprzez ich niezastosowanie, polegające na niedostrzeżeniu, że zostały spełnione przesłanki wynikające z art. 92b oraz art. 92c u.t.d., w sytuacji, gdy okoliczności faktyczne i potwierdzające je dowody uzasadniały odmowę wszczęcia postępowania w stosunku do pracodawcy i stanowiły podstawę do jego umorzenia. Ponadto skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, art. art. 7 i 107 § 3 K.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej, nie ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącej i nie podanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącej odmówiono wiarygodności. W opinii skarżącej naruszenia polegające na skróceniu czasu odpoczynku dziennego były często spowodowane sytuacjami nie dającymi się przewidzieć, a ona jako podmiot wykonujący przewóz drogowy nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia. W związku z tym błędem organu było nieprzesłuchanie kierowców w charakterze świadków. Skarżąca wskazała, że przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdów bez przerwy związane były z brakiem możliwości zaplanowania przejazdu przez duże miejscowości, w tym przez Warszawę. Ponadto przekroczenie maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu spowodowane było wadliwą pracą tachografu, co zamierzała udowodnić przesłuchaniem kierowców, którzy dokonywali kilkakrotnej naprawy urządzenia. W ocenie skarżącej wypełniła ona wszelkie oczekiwania ustawodawcy co do wprowadzenia w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje. Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi, których skutkiem byłaby konieczność uchylenia decyzji albo stwierdzenia jej nieważności. Organy obydwu instancji prawidłowo ustaliły okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie naruszyły przepisów postępowania dokonując ustalenia stanu faktycznego sprawy. Skarżąca wprawdzie we wstępie skargi zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, niemniej jednak analiza uzasadnienia skargi prowadzi do wniosku, że w rezultacie nie kwestionuje ona ustaleń poczynionych przez organy dotyczących zaistnienia poszczególnych naruszeń. Zatem główne zagadnienie w sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia sporu, czy zostały spełnione przesłanki zwolnienia się przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wynikające z art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1/właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a/ rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b/ rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c/ Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2/prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Natomiast w myśl w myśl zaś art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Powołane powyżej przepisy przewidują możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, jednakże tylko wówczas, jeżeli przedsiębiorca wykaże, że dołożył należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10 (SIP Lex nr 920618). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne. Wskazane przez skarżącą okoliczności nie mogą stanowić podstawy do uchylenia jej odpowiedzialności. Wskazać należy, że wszystkie naruszenie, za które organ nałożył karę pieniężną związane były z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku oraz związanych z nimi reguł używania wykresówek. Wynikały zatem z naruszenia przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, a także przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Zdaniem Sądu, prawidłowo organy obu instancji uznały, że w niniejszej sprawie nie znalazły zastosowania obydwa przepisy zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności za naruszenia, to jest art. 92b ust. 1 oraz art. 92c. ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wykładnia przepisu art. 92c. ust. 1 pkt 1 u.t.d musi uwzględnić prawidłowość, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo (ten przedsiębiorca) i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy, prowadzącego usługi transportu drogowego nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny, bowiem istnieje możliwość zwolnienia się z przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania osób, którymi posługuje się on w wykonaniu działalności, jeżeli wykaże okoliczności wymienione właśnie w cytowanym wyżej przepisie. W tym przypadku skarżąca takich okoliczności nie wykazała. W szczególności skarżąca nie wskazała jakie okoliczności obiektywne miały miejsce, które pozwalałyby uznać za uzasadnione użycie przez jednego kierowcę dwóch wykresówek w ciągu tego samego 24 godzinnego okresu, a także jakie okoliczności miałyby usprawiedliwiać brak wpisu miejsca końcowego używania wykresówki przez drugiego kierowcę. Nie zwalnia przedsiębiorcy organizowanie kierowcom szkoleń z zakresu przestrzegania przepisów o czasie pracy oraz posługiwania się tachografem i wykresówkami. Można przyjąć, że szkolenia te nie odnosiły odpowiedniego skutku wobec przynajmniej niektórych kierowców. Rzeczą przewoźnika jest także zatrudnianie takich kierowców, którzy nie lekceważą obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz potrafią skorzystać z wiedzy przekazywanej na szkoleniach. Jeżeli mimo wszystko takie zdarzenia jak wyżej opisane miały miejsce, na przykład ze względu na przymioty osobiste kierowców zatrudnianych przez przedsiębiorcę, to wówczas do przedsiębiorcy należy organizacja kontroli dokumentacji, w celu dopilnowania prawidłowego jej sporządzania. Okoliczność, że pozostała niezauważona wykresówka z brakującym wpisem miejsca końcowego używania wykresówki, a przynajmniej skarżąca nie udowodniła z jaką konkretną reakcją pracodawcy niezwłocznie po oddaniu wykresówki spotkało się stwierdzenie nieprawidłowego jej wypełnienia, świadczy, że kontrola dokumentacji nie była wystarczająco skuteczna. Wniosek taki wynika również z niewykazania, że pracodawca zareagował niezwłocznie na nieuzasadnione użycie przez kierowcę dwóch wykresówek w jednym 24 godzinnym okresie. Trafnie organ odwoławczy zauważył, samo ukaranie kierowców późniejszym czasie pracowniczymi karami nagany nie może być dowodem na dochowanie należytej staranności w nadzorze nad pracą kierowców przez przedsiębiorcę. Słusznie Główny Inspektor stwierdził, że kara udzielona kierowcy po fakcie zaistnienia naruszenia, może pomóc zminimalizować ryzyko związane z działalnością strony w przyszłości i wpłynąć na kierowcę by przestrzegał obowiązujących przepisów. Niemniej jednak fakt udzielania przez przedsiębiorcę kar kierowcom nie może w żaden sposób wyłączać odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów w ramach wykonywanych przewozów lub innych czynności związanych z przewozem. Ponadto, jeżeli zostanie stwierdzone naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, to zgodnie z art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d., przedsiębiorca, w celu zwolnienia się od odpowiedzialności powinien wykazać, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów. Nie wystarczy przy tym wykazywanie, że wykonane zostały czynności mające na celu wprowadzenie w przedsiębiorstwie odpowiedniej organizacji i dyscypliny pracy. W razie stwierdzenia naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku przy wykonywaniu konkretnego przewozu, przedsiębiorca powinien wykazać nie tylko, że w przedsiębiorstwie stosuje się odpowiednie zasady wynagradzania (art. 92b ust. 1 pkt 2 u.t.d.), ale również, że w odniesieniu do tego konkretnego przewozu zastosowano odpowiednie środki organizacyjne, które likwidowały inną motywację kierowcy do nieprzestrzegania przepisów. Prawidłowo organ odwoławczy w tym kontekście wskazał, że skarżąca nie przedstawiła w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp., z których wynikałoby jednoznacznie, że w przypadku konkretnych przewozów, co do których stwierdzono naruszenia, nie podejmowała się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Nie zwalniają skarżącej z odpowiedzialności okoliczności wskazane w treści skargi dotyczące braku możliwości dokładnego zaplanowania przejazdu przez duże miejscowości, w tym przejazdu, rozładunku i powrotu z Warszawy. Do ewentualnych trudności w takich przejazdach powinien być dostosowany harmonogram przewozu oraz powinny być wskazane możliwe miejsca postoju. W ocenie Sądu, organ ustalił w sposób wyczerpujący stan faktyczny sprawy w zakresie przesłanek wskazanych w powyższych przepisach oraz ocenił należycie wszystkie istotne okoliczności, nie naruszając tym samym wskazywanych w skardze przepisów art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Również uzasadnienie decyzji odpowiada wymogom nakreślonym w art. 107 § 3 K.p.a. Zaniechanie przeprowadzenia dowodów z zeznań kierowców zatrudnianych przez skarżącą nie świadczy o naruszeniu przepisów postępowania. Skarżąca w odwołaniu do organu II instancji a następnie w skardze do Sądu wskazywała, że przesłuchanie tych osób byłoby przydatne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jednakże nie wskazywała jakie konkretne okoliczności faktyczne, istotne dla sprawy zgodnie z wyżej przedstawionymi rozważaniami, miałyby być stwierdzone zeznaniami świadków. Przesłuchanie świadków nie służy poszukiwaniu okoliczności, które mogłyby uznane za przydatne dla wykazywania przesłanek zwalniających od odpowiedzialności, lecz powinno służyć udowodnieniu konkretnych faktów, które strona chce wykazać. Skoro takiej konkretyzacji okoliczności nie było, to nie można zarzucać organowi naruszenia przepisów postępowania, w tym przepisów o postępowaniu dowodowym. Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że organy obydwu instancji prawidłowo ustaliły okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nie naruszyły przepisów postępowania dokonując ustalenia stanu faktycznego sprawy. Prawidłowe także zastosowały przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz odpowiednie pozycje załącznika nr 3 do u.t.d. Organy także prawidłowo zastosowały przepisy art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie stwierdził, aby niezależnie od wyżej omówionych zagadnień i zarzutów skargi istniały inne okoliczności wskazujące, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego lub przepisów postępowania. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności oraz stwierdzając brak podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło