III SA/Lu 182/12
WyrokWSA w Lublinie2012-10-09
Skład orzekający: Marek Zalewski, Robert Hałabis, Jadwiga Pastusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy celne mogą zastosować dłuższy, pięcioletni termin do retrospektywnego zaksięgowania długu celnego, jeśli dług ten powstał w wyniku czynu podlegającego postępowaniu karnemu, nawet jeśli postępowanie karne nie zostało wszczęte lub zakończyło się odmową wszczęcia, a dłużnik celny nie jest sprawcą tego czynu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy celne są właściwe do kwalifikowania czynu jako "czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" na potrzeby zastosowania dłuższego, pięcioletniego terminu do retrospektywnego zaksięgowania długu celnego. Kluczowe jest stwierdzenie popełnienia takiego czynu, niezależnie od tego, czy postępowanie karne zostało wszczęte, czy też kto jest jego sprawcą. Ustalenia te mają charakter wyłącznie administracyjny i nie wpływają na ocenę prawnokarną.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Celnej utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego, która określiła kwotę cła podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu. Wartość celna pojazdu została ustalona na podstawie opinii biegłego, po zakwestionowaniu przez organy celne zadeklarowanej wartości transakcyjnej ze względu na wątpliwości co do istnienia firmy wystawiającej rachunek. Skarżący kwestionował możliwość zastosowania dłuższego, pięcioletniego terminu przedawnienia zaksięgowania długu celnego oraz prawidłowość ustaleń organów co do wartości pojazdu.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski, Sędziowie Sędzia SO del. Robert Hałabis, Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Kożuch, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 27 września 2012 r. sprawy ze skargi L. S. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty cła podlegającej retrospektywnemu zaksięgowaniu 1. oddala skargę; 2. przyznaje adwokatowi A. L. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych i dwadzieścia groszy), w tym 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złoty i dwadzieścia groszy) podatku VAT, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r., Nr [...] Dyrektor Izby Celnej w B. P. po rozpatrzeniu odwołania L. S. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w L. z dnia [...] września 2011 r., nr [...], określającą kwotę cła podlegająca retrospektywnemu zaksięgowaniu.
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
Dnia [...] maja 2007 r. na podstawie dokumentu SAD Nr [...] objęto procedurą dopuszczenia do wolnego obrotu sprowadzony ze Szwajcarii samochód osobowy marki Mitsubishi Space Star, rok produkcji 1999. Do zgłoszenia celnego został dołączony m.in. rachunek z dnia 21 maja 2007 r. określający wartość przedmiotowego pojazdu na kwotę 870 CHF, wystawiony przez firmę: F. A. V., A., R. Zgłoszenie celne zostało przez organ celny przyjęte jako odpowiadające wymogom formalnym.
Pismem z dnia 28 grudnia 2007 r. szwajcarskie władze celne poinformowały, iż firma widniejąca na rachunku załączonym do przedmiotowego zgłoszenia celnego nie istnieje.
Postanowieniem z dnia [...] maja 2011 r. organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie celne w zakresie określenia prawidłowej wartości celnej sprowadzonego pojazdu oraz wysokości kwoty długu celnego.
W toku postępowania powołano biegłego, celem wydania pisemnej opinii określającej wartość katalogową pojazdu podobnego do samochodu marki Mitsubishi Space Star 1,8. Biegły sporządził opinię z dnia 29 lipca 2011 r., w której wartość rynkową pojazdu określił na kwotę 8.100 zł, uwzględniając korektę za przebieg oraz inne korekty.
Decyzją z dnia [...] września 2011 r. Naczelnik Urzędu Celnego w L. określił kwotę cła podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu w wysokości 690 zł. Organ ustalił wartość celną sprowadzonego pojazdu na podstawie art. 31 Wspólnotowego Kodeksu Celnego na kwotę 9.059 zł, jako podstawę wyliczeń przyjęto wartość rynkową samochodu określoną w w/w opinii biegłego. Nie uwzględniono zastosowanej przez biegłego korekty z tytułu regionalnej sytuacji rynkowej oraz korekty za konieczne naprawy pojazdu.
Po rozpatrzeniu odwołania L. S. Dyrektor Izby Celnej w B. P. wydał decyzję z dnia [...] stycznia 2012 r., utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wywiódł, iż w świetle postanowień WKC i Porozumienia o stosowaniu artykułu VII Układu ogólnego w sprawie taryf celnych i handlu GATT (porozumieniu w sprawie wartości celnej) z 1994 r., wartość celna jest ustalana co do zasady na bazie wartości transakcyjnej, to znaczy ceny faktycznie zapłaconej lub należnej za towary wtedy, jeżeli zostały one sprzedane w celu wywozu na obszar celny Wspólnoty (art. 29 rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE, seria L, nr 302, s. 1, ze zm.; dalej jako: WKC). Organy celne mogą jednak odstąpić od stosowania metody ceny transakcyjnej, jeżeli mają uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w artykule 29 WKC (art. 181a rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 2454/93 z dnia 2 lipca 1993 r. ustanawiającego przepisy w celu wykonania rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 253 z 1993 r. ze zm.; dalej jako: RWKC).
W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie zaszły uzasadnione wątpliwości co do tego, czy zadeklarowana wartość celna stanowi cenę faktycznie należną lub zapłaconą za importowany pojazd. Wskazuje na to treść pisma szwajcarskich władz celnych z dnia 28 grudnia 2007 r., z którego wynika, że eksporter przedmiotowego pojazdu nie istnieje. Stanowisko to zostało potwierdzone w późniejszym piśmie władz szwajcarskich z dnia 22 września 2008 r.
Ponadto, posługując się informacjami zawartymi w katalogu szwajcarskim EurotaxGlass’s) organ ustalił, że cena pojazdu tej samej marki, modelu i rocznika na rynku szwajcarskim wynosi 5.500 CHF. W konkluzji organ stwierdził, że wartość pojazdu zadeklarowana w zgłoszeniu celnym rażąco odbiega od wartości podobnych pojazdów na rynku eksportu.
W ocenie organu ustalenia te stanowią podstawę do zakwestionowania zadeklarowanej wartości celnej.
Pisma szwajcarskich władz celnych jako dokumenty sporządzone przez organy władzy publicznej należy uznać za dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 194 Ordynacji podatkowej. Skoro pismo szwajcarskich władz celnych uznane zostało za dokument urzędowy to stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo zaświadczone, dopóki nie zostanie udowodnione, że dokument ten nie jest prawdziwy albo gdy oświadczenia organu jest niezgodne z prawdą. Organ, który prowadzi postępowanie nie może wobec tego swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu.
Dokumenty sporządzone przez szwajcarskie władze celne potwierdzały zatem występowanie uzasadnionych wątpliwości co do wiarygodności ceny transakcyjnej w
rozumieniu art. 181a RWKC. Wystąpienie owych uzasadnionych wątpliwości wskazywało na konieczność ustalenia wartości celnej inną metodą, niż metoda wartości transakcyjnej określona w art. 29 ust. 1 WKC.
Powołując się na wyjaśnienia Technicznego Komitetu Ustalania Wartości Celnej organ stwierdził, że jedyną dopuszczalną metodą ustalenia wartości celnej w przedmiotowej sprawie jest tzw. metoda ostatniej szansy (art. 31 ust. 1 WKC). Przy stosowaniu tej metody można oprzeć się na opiniach rzeczoznawców oraz na wyspecjalizowanych katalogach lub czasopismach, podających bieżące ceny na rynku kraju importu dla używanych pojazdów samochodowych.
Światowa Organizacja Celna zaleca zastosowanie w ramach metody ostatniej szansy, metody wartości transakcyjnej towarów identycznych lub podobnych, w oparciu o podobne pojazdy produkowane w innych krajach. Wobec tego, dla sporządzenia odpowiedniej kalkulacji używanego pojazdu samochodowego wyprodukowanego we Wspólnocie za punkt wyjścia należy przyjąć katalogową cenę samochodu "identycznego" lub "podobnego" wyprodukowanego poza Wspólnotą, a więc w kraju trzecim.
Stosując się do zaleceń organu celnego biegły prawidłowo wybrał do wyceny podobny pod względem konstrukcyjno-użytkowym do importowanego samochód marki Mazda Premacy z 1999 r., produkowany m.in. w Japonii.
Organy celne nie uwzględniły zastosowanej przez rzeczoznawcę 10-procentowej korekty z tytułu regionalnej sytuacji rynkowej, gdyż nie jest ona bezpośrednio związana z wartością transakcyjną określoną w art. 29 WKC. Nie uwzględniono również korekty za konieczne naprawy, uznając, iż samo oświadczenie strony dotyczące kosztów naprawy jest niewystarczające, gdyż nie zostało poparte innymi dowodami.
W dalszej kolejności Dyrektor Izby Celnej odniósł się do zarzutu przedawnienia możliwości retrospektywnego zaksięgowania należności. Powołując się na treść art. 221 ust. 3 i ust. 4 WKC organ wskazał, iż zgodnie z tymi przepisami powiadomienie dłużnika nie może nastąpić po upływie trzech lat, licząc od dnia powstania długu celnego. Bieg tego terminu zostaje zawieszony z chwilą złożenia odwołania w rozumieniu art. 243 na czas trwania procedury odwoławczej. Powyższy trzyletni termin stanowi termin przedawnienia prawa do określenia i powiadomienia dłużnika o wysokości długu celnego, który jednak może zostać przedłużony na skutek popełnienia czynu zabronionego. Jak wynika bowiem z art. 221 ust. 4 WKC, jeżeli dług celny powstał na skutek czynu podlegającego, w chwili popełnienia, wszczęciu postępowania karnego, dłużnika można powiadomić o kwocie długu celnego na warunkach przewidzianych w obowiązujących przepisach, po upływie terminu trzech lat, określonych w ust. 3.
Poprzez odesłanie do obowiązujących przepisów prawodawca wspólnotowy pozostawił ustawodawcom krajowym możliwość przedłużenia w/w terminu. Z regulacji zawartej w art. 56 ustawy Prawo celne wynika, że w przypadku o którym mowa w art. 221 ust. 4 WKC powiadomienie dłużnika o kwocie należności nie może nastąpić po upływie 5 lat licząc od dnia powstania długu celnego.
Odnosząc się do kluczowej kwestii rozumienia pojęcia "czyn podlegający w chwili popełnienia wszczęciu postępowania karnego" organ celny odwołał się do poglądów wyrażanych w literaturze i orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE oraz polskich sądów administracyjnych.
Organ powołał się w szczególności na wyrok TS UE w sprawie C-62/06, który zapadł co prawda na tle nieco odmiennie skonstruowanych przepisów obowiązujących przed wejściem w życie Wspólnotowego Kodeksu Celnego, jednak użyto w nich identycznej terminologii jak wart. 221 WKC dlatego należy uznać, że zachowuje on aktualność.
W wyroku tym Trybunał wyraził m.in. pogląd, iż kwalifikacja czynu jako "czynu
podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" w rozumieniu art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 1697/79 [...] leży w kompetencji organów celnych powołanych do określania dokładnej kwoty należności celnych przywozowych lub wywozowych. Powyższe stanowisko potwierdza również orzecznictwo polskich sądów administracyjnych, przytoczone przez organ.
Odnosząc powyższe poglądy do badanej sprawy Dyrektor Izby Celnej wskazał, że dług celny powstał w wyniku dopuszczenia do obrotu spornego towaru podlegającego należnościom celnym przywozowym z chwilą przyjęcia przedmiotowego zgłoszenia celnego, tj. w dniu 28 maja 2007 r. Organ I instancji powiadomił Stronę o zaksięgowaniu kwoty długu celnego w dniu 29 września 2011 r. (data doręczenia decyzji).
Wbrew twierdzeniom strony, w sprawie termin na powiadomienie dłużnika o kwocie należności celnych wynosi 5 lat od dnia powstania długu celnego. Organ celny mając wątpliwości co do autentyczności rachunku dołączonego do zgłoszenia celnego, podjął działania mające na celu weryfikację treści udokumentowanej nią czynności sprzedaży. Uzyskane od szwajcarskich organów celnych informacje, iż sprzedawca przedmiotowego samochodu nie istnieje, świadczyły o tym, że kwota zakupu podana na przedmiotowym dowodzie zakupu nie odzwierciedla rzeczywistej ceny (wartości) transakcyjnej.
Dyrektor Izby Celnej podniósł, iż w świetle przywołanego orzecznictwa organami właściwymi do dokonania kwalifikacji czynu jako "czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" są te same organy, które ze względu na popełnienie takiego czynu, nie uzyskały wymaganych należności celnych i zamierzają w związku z tym dokonać ich poboru retrospektywnego. Ponadto przepis ten nie odnosi się ani do wyroku skazującego, ani nawet do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania karnego, lecz w sposób wyraźny do popełnienia czynu, który zaledwie podlega postępowaniu sądowemu w sprawach karnych.
Organ odwoławczy wskazał, że Naczelnik Urzędu Celnego zawiadomił Prokuraturę Rejonową w L. o podejrzeniu posłużenia się przed tym organem sfałszowanym dowodem zakupu przedmiotowego samochodu. Postanowieniem z dnia [...] września 2010 r. (sygn.: [...]) odmówiono wszczęcia postępowania przygotowawczego ze względu na brak dostatecznych dowodów podważających autentyczność dokumentu, gdyż nie ma możliwości zweryfikowania tej okoliczności. Ponadto nawet jeśli dokument jest podrobiony lub przerobiony nie ma podstaw do stwierdzenia, że nabywca był tego świadomy, z uwagi na sporządzenie dokumentu w języku obcym.
Zdaniem organu odmowa wszczęcia postępowania przez prokuraturę nie zmiana oceny faktu popełnienia samego czynu (przestępstwa określonego w art. 270 § 1 k.k.). Dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie wskazują na sfałszowanie dowodu zakupu, a przyczyna odmowy wszczęcia postępowania karnego był tylko brak możliwości zweryfikowania tej okoliczności.
W związku z tym zasadne było zastosowanie przez organy 5-letniego terminu przedawnienia retrospektywnego zaksięgowania kwoty długu celnego.
Organ nie podzielił zasadności podnoszonych przez L. S. argumentów, że nie powinien on ponosić odpowiedzialności za dług celny, gdyż zakupu samochodu dokonał w rzeczywistości jego syn M. M. S. wystawiał faktury podpisując się imieniem i nazwiskiem ojca L., dokonywał również innych fałszerstw, za co był skazany wyrokiem sądu.
Odpowiadając na te argumenty organ celny wskazał, że rachunek dołączony do zgłoszenia celnego był wystawiony na przedsiębiorstwo L. S. Ponadto ze zgłoszenia celnego jednoznacznie wynika, że zgłaszającym jest L. S. Zgodnie z przepisami RWKC złożenie w urzędzie celnym zgłoszenia podpisanego przez zgłaszającego lub jego przedstawiciela czyni go odpowiedzialnym, zgodnie z obowiązującymi przepisami, za prawdziwość informacji podanych w zgłoszeniu, autentyczność załączonych dokumentów oraz przestrzeganie wszelkich obowiązków odnoszących się do objęcia danych towarów odpowiednią procedurą.
Ponadto skutki celne w sprawie nie wynikały z zawarcia umowy kupna samochodu, lecz z tytułu importu pojazdu na obszar Unii Europejskiej i w wyniku dopuszczenia do obrotu towaru podlegającego należnościom celnym przywozowym. Dla oceny skutków celnych nie ma znaczenia, czyją własność stanowi pojazd i kto był faktycznym kupującym.
W skardze do sądu administracyjnego na decyzję z dnia [...] stycznia 2012 r. L. S. wniósł o jej uchylenie jako naruszającej prawo.
Skarżący zakwestionował przede wszystkim stanowisko organów celnych o możliwości przedłużenia terminu przedawnienia zaksięgowania długu celnego do 5 lat. Jest to dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy istnieje bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy czynem określonym jako podlegający postępowaniu sądowemu a powstaniem długu celnego. W ocenie skarżącego w badanej sprawie taki związek nie występuje. Przeciwko jego synowi toczy się postępowanie karne o podrobienie podpisu na rachunku, nie zaś o podanie nieprawdziwej kwoty na rachunku.
Skarżący zarzucił brak przeprowadzenia pełnego postępowania wyjaśniającego – m.in. nie przesłuchano M. S. na okoliczność zakupu samochodu i ceny rzeczywiście zapłaconej. Nie było wystarczających podstaw do odstąpienia od podstawowej metody ceny transakcyjnej przy określeniu wartości celnej samochodu. Organ nie wykazał należycie, że wartość towaru na fakturze została zaniżona.
Odnosząc się do informacji szwajcarskich władz celnych, na które powołują się polskie organy, skarżący podniósł, że sam rejestr handlowy nie przesądza o istnieniu lub nieistnieniu firmy, gdyż jak stwierdzają władze szwajcarskie wpis do rejestru jest zależny od obrotów firmy, a warunki wpisu nie są organom szwajcarskim znane. Ponadto skarżący powołał się na świadka – osobę, która odebrała auto ze Szwajcarii pod wskazanym na rachunku adresem, co stanowi dowód, że firma w dacie zakupu istniała.
W piśmie procesowym złożonym na rozprawie w dniu 27 września 2012 r. pełnomocnik skarżącego podważyła stanowisko organów celnych odwołujące się do korespondencji ze szwajcarskimi władzami celnymi. W ocenie pełnomocnika organy oparły się na błędnym tłumaczeniu korespondencji przesłanej ze Szwajcarii. Według prawidłowego tłumaczenia, strona szwajcarska stwierdziła jedynie, iż nie jest w stanie stwierdzić, czy dana firma nie istnieje.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 1 października 2012 r. stwierdził, iż powoływane przez stronę skarżącą różnice w tłumaczeniu pism szwajcarskich władz celnych na język polski nie mają wpływu na wynik sprawy, a z korespondencji tej jasno wynika, że firma widniejąca na dowodzie zakupu spornego samochodu nie istnieje.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi, które skutkowałyby koniecznością jej uchylenia.
Argumentacja organu zawarta w zaskarżonej decyzji oraz treść zarzutów skargi wskazują, iż istotą problemu, na którym opiera się spór prawny w badanej sprawie jest właściwa interpretacja art. 221 ust. 3 i 4 Wspólnotowego Kodeksu Celnego.
W świetle tych przepisów powiadomienie dłużnika nie może nastąpić po upływie trzech lat, licząc od dnia powstania długu celnego. Bieg tego terminu zostaje zawieszony z chwilą złożenia odwołania w rozumieniu art. 243 na czas trwania procedury odwoławczej. Zgodnie z ust. 4: jeżeli dług celny powstał na skutek czynu podlegającego, w chwili popełnienia, wszczęciu postępowania karnego, dłużnika można powiadomić o kwocie długu celnego na warunkach przewidzianych w obowiązujących przepisach, po upływie terminu trzech lat, określonych w ust. 3. W razie zastosowania przez organy celne art. 221 ust. 4 WKC termin tzw. retrospektywnego zaksięgowania długu celnego określa art. 56 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. – Prawo celne (Dz. U. Nr 68, poz. 622, z późn. zm.), zgodnie z którym w przypadku, o którym mowa w art. 221 ust. 4 Wspólnotowego Kodeksu Celnego, powiadomienie dłużnika o kwocie należności nie może nastąpić po upływie 5 lat, licząc od dnia powstania długu celnego. Art. 221 ust. 3 zdanie drugie Wspólnotowego Kodeksu Celnego stosuje się odpowiednio.
Bezsporne jest, że w przedmiotowej sprawie nie został dochowany podstawowy termin retrospektywnego zaksięgowania długu celnego, określony w art. 221 ust. 3 WKC. Zgłoszenia celnego dokonano w dniu [...] maja 2007 r., zaś decyzja organu I instancji nosi datę [...] września 2011 r.
Zastosowanie dłuższego, pięcioletniego terminu powiadomienia dłużnika o kwocie należności organy celne uzasadniają spełnieniem przesłanek, o których mowa w art. 221 ust. 4 WKC. Powołując się na orzecznictwo europejskie oraz krajowe organy wywodzą, że kwalifikacja czynu jako "czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" w rozumieniu art. 221 WKC leży w kompetencji organów celnych powołanych do określania dokładnej kwoty należności celnych przywozowych lub wywozowych.
Stanowisko organów celnych opiera się na stanowisku zajętym przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 18 grudnia 2007 r. (C-62/06, Fazenda Pública - Director Geral das Alfândegas p. ZF Zefeser - Importaçăo e Exportaçăo de Produtos Alimentares Lda, publ. LEX nr 354391, Dz.U.UE.C 2008/51/12). W wyroku tym, wydanym w trybie prejudycjalnym, ETS dokonał interpretacji pojęcia "czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" zawartego w art. 3 akapit pierwszy nieobowiązującego już rozporządzenia Rady (EWG) nr 1697/79 z dnia 24 lipca 1979 r. w sprawie odzyskiwania po dokonaniu odprawy celnej należności celnych przywozowych lub wywozowych, które nie były wymagane od osoby zobowiązanej do zapłaty za towary zgłoszone do procedury celnej przewidującej obowiązek uiszczenia takich należności (Dz. U. L 197, str. 1).
Interpretacja tego pojęcia zawarta została w następującym fragmencie uzasadnienia wyroku ETS: "Kwalifikacja czynu jako "czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" w rozumieniu art. 3 akapit pierwszy rozporządzenia nr 1697/79 w sprawie odzyskiwania po dokonaniu odprawy celnej należności celnych przywozowych lub wywozowych, które nie były wymagane od osoby zobowiązanej do zapłaty za towary zgłoszone do procedury celnej przewidującej obowiązek uiszczenia takich należności, leży w kompetencji organów celnych powołanych do określania dokładnej kwoty należności celnych przywozowych lub wywozowych. Z jednej strony z brzmienia tego przepisu wynika wyraźnie, że organami właściwymi do dokonania kwalifikacji czynu jako czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych są te same organy, które ze względu na popełnienie takiego czynu nie uzyskały wymaganych należności celnych i zamierzają w związku z tym dokonać ich retrospektywnego pokrycia. Jak wynika w szczególności z art. 2 ust. 1 rozporządzenia nr 1697/79, bezsporne jest, że określenie kwoty należności celnych i wszczęcie postępowania w przedmiocie ich pokrycia należy do organów celnych państw członkowskich. Z drugiej strony art. 3 akapit pierwszy rozporządzenia nr 1697/79 nie odnosi się ani do wyroku skazującego, ani nawet do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania karnego, lecz w sposób wyraźny do popełnienia czynu, który zaledwie podlega postępowaniu sądowemu w sprawach karnych. Przepis ten nie wymaga, aby organy ścigania danego państwa członkowskiego rzeczywiście wszczęły dochodzenie karne, które doprowadziło do skazania sprawców danego czynu, ani tym bardziej, by nie nastąpiło przedawnienie ścigania.
Wniosek ten nie może zostać podważony poprzez argumentację odwołującą się do przestrzegania zasad pewności prawa i domniemania niewinności dłużników należności celnych. Dokonana przez organy celne kwalifikacja danego czynu jako "czynu podlegającego postępowaniu sądowemu w sprawach karnych" nie stanowi bowiem stwierdzenia, że rzeczywiście popełnione zostało przestępstwo, lecz jest dokonywana jedynie w ramach i dla celów postępowania o charakterze administracyjnym, mającego na celu wyłącznie umożliwienie organom celnym skorygowania błędnego lub niewystarczającego poboru należności celnych przywozowych lub wywozowych."
W ocenie sądu powyższa wykładnia ETS może być w pełni zastosowana w badanej sprawie ze względu na daleko idącą zbieżność pomiędzy treścią oraz funkcjami analizowanego przez ETS art. 3 rozporządzenia nr 1697/79 oraz mającego zastosowanie w badanej sprawie art. 221 ust. 4 WKC.
Za takim wnioskiem przemawia również fakt potwierdzenia powyższego stanowiska w kwestii wykładni wskazanych pojęć w późniejszym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, zapadłym już na gruncie art. 221 WKC – por. wyrok TS z 16 lipca 2009 r., w połączonych sprawach C-124/08 i C-125/08, Gilbert Snauwaert i in. przeciwko państwu belgijskiemu (Lex nr 505787, dostępne także na stronie www.eur-lex.europa.eu).
Mając na uwadze powyższe argumenty Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie widzi podstaw do przyjęcia odmiennej interpretacji pojęcia "czynu podlegającego postępowaniu w sprawach karnych" w rozumieniu art. 221 ust. 4 WKC, niż wynikająca z wyżej przedstawionych orzeczeń ETS.
W tym stanie rzeczy za prawidłowe należy uznać stanowisko organów celnych, iż to one są zobowiązane do stwierdzenia, czy istnieje związek pomiędzy powstaniem długu celnego, a popełnieniem czynu podlegającego postępowaniu karnemu, z zastrzeżeniem, że ustalenia takie są czynione tylko i wyłącznie na użytek postępowania zmierzającego do ustalenia należności celnych i w żaden sposób nie wpływają na ewentualną ocenę prawnokarną czynu, dokonywaną już przez właściwe w tych kwestiach organy ścigania i sądy.
Prawidłowość takiej interpretacji art. 221 ust. 4 WKC została potwierdzona również we wcześniejszym orzecznictwie krajowym – analogiczne poglądy jak przedstawione wyżej zaprezentowano m.in. w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 28 października 2009 r. (sygn. akt: III SA/Lu 233/09 oraz III SA/Lu 252/09), z dnia 27 września 2011 r. (III SA/Lu 289/11) , z dnia 27 października 2011 r. (III SA/Lu 394/11), a także w szeregu wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego – m.in. oddalające skargi kasacyjne od wskazanych wyroków WSA w Lubinie – wyroki z dnia 11 marca 2011 r. (I GSK 101/10 i I GSK 102/10), a także wyroki z 17 marca 2011 r. (I GSK 187/10, I GSK 189/10, I GSK 192/10), z 12 maja 2011 r. (I GSK 188/10; I GSK 190/10 i I GSK 191/10).
Związek pomiędzy powstaniem długu celnego, a czynem podlegającym wszczęciu postępowania karnego w rozumieniu art. 221 ust. 4 WKC w badanej sprawie organy celne opierają na informacjach szwajcarskich władz celnych, które w ocenie organów celnych podważają wiarygodność dołączonego do zgłoszenia celnego rachunku zakupu samochodu. Informacje te stały się również podstawą skierowania przez organy celne zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w postaci posłużenia się sfałszowanym dowodem zakupu samochodu. Zdaniem organów celnych fakt odmowy wszczęcia postępowania karmnego przez prokuraturę nie zmienia oceny faktu popełnienia samego czynu.
Skarżący podważa tą argumentację organu, wywodząc (w skardze), że toczy się postępowanie karne przeciwko jego synowi, ale dotyczy ono podrobienia podpisu na rachunku, a nie podania nieprawdziwej kwoty na rachunku. Ponadto skarżący (w późniejszym piśmie procesowym) kwestionuje tłumaczenie i interpretację przez organy celne pism nadesłanych przez szwajcarskie władze celne. Jego zdaniem z treści tej korespondencji wynika jedynie, że władze szwajcarskie nie są w stanie stwierdzić, czy firma istnieje.
Odnosząc się do powyższych argumentów stron należy wskazać co następuje:
Po pierwsze – należy jeszcze raz podkreślić, że ustalenie związku pomiędzy powstaniem długu celnego, a czynem podlegającym wszczęciu postępowania karnego w rozumieniu art. 221 ust. 4 WKC leży w gestii organów celnych. Ustalenia te są czynione tylko i wyłącznie na użytek postępowania celnego i są niezależne od wyników postępowania karnego, które z istoty swojej opiera się na zupełnie odmiennych zasadach i zmierza do zupełnie innych celów.
Po drugie – w przywoływanym wyżej orzecznictwie TS UE (w szczególności w wyroku z 16 lipca 2009 r., w sprawach C-124/08 i C-125/08) podkreślono, że na tle art. 221 ust. 3 WKC organy celne mogą skutecznie powiadomić dłużnika o kwocie należności celnych, po upływie trzyletniego terminu od dnia powstania długu celnego, w wypadku gdy organy te nie mogły określić dokładnej kwoty tych należności wskutek popełnienia czynu podlegającego ściganiu karnemu, choćby sprawcą tego czynu nie był wskazany dłużnik. Innymi słowy: dla możliwości powiadomienia dłużnika o kwocie należności istotne jest stwierdzenie faktu popełnienia czynu podlegającego ściganiu karnemu, niezależnie od tego, czy istnieją podstawy do przypisania odpowiedzialności karnej za ten czyn osobie dłużnika celnego.
. W badanej sprawie nie ma zatem znaczenia, kto dopuścił się czynu w postaci sfałszowania dowodu zakupu spornego dokumentu. Istotnym jest jedynie ustalenie, że do takiego czynu doszło i wystąpił związek pomiędzy tym czynem, a nieprawidłowym ustaleniem należności celnych przywozowych. Bez znaczenia dla sprawy jest zatem, jakie postępowanie karne toczy się przeciwko synowi skarżącego w związku ze sprowadzeniem samochodu. Skarżący jest dłużnikiem celnym jako zgłaszający, co czyni go odpowiedzialnym za prawdziwość informacji podanych w zgłoszeniu, autentyczność załączonych dokumentów oraz przestrzeganie wszelkich obowiązków odnoszących się do objęcia danych towarów odpowiednią procedurą (art. 201 ust. 3 WKC oraz art. 199 ust. 1 Rozporządzenia wykonawczego do WKC).
Po trzecie – rzeczywiście pomiędzy tłumaczeniem pisma szwajcarskich władz celnych z dnia 22 września 2006 r. w wersji sporządzonej na zlecenie organów celnych oraz na zlecenie skarżącego są różnice. W ocenie sądu nie podważają one jednak prawidłowości ustaleń organów celnych co do posłużenia się sfałszowanym dowodem zakupu samochodu objętego spornym zgłoszeniem celnym. Kluczową kwestią było ustalenie, czy przedsiębiorstwo figurujące na dowodzie zakupu samochodu istnieje czy nie. Ustaleń w tym przedmiocie organ dokonał opierając się nie tylko na piśmie z dnia 22 września 2006 r. (k. 14-15 akt adm.), ale również na innej korespondencji ze szwajcarskimi władzami celnymi – m.in. na piśmie z dnia 28 grudnia 2007 r. (k. 22 akt adm.). Pismo to dotyczyło co prawda innych samochodów, ale również w nim stwierdzono fakt nieistnienia przedsiębiorstwa widniejącego na dowodzie zakupu załączonym do spornego zgłoszenia celnego. Wprawdzie urzędowe tłumaczenie tego pisma na język polski zostało przedłożone przez organ dopiero na etapie postępowania przed sądem, jednakże nie podważa to prawidłowości ustaleń organów celnych. Jak podkreśla się w orzecznictwie, wynikający z Konstytucji i ustawy o języku polskim obowiązek dokonywania wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, nie oznacza zakazu dopuszczenia nieprzetłumaczonego dokumentu obcojęzycznego jako dowodu w postępowaniu przed organami administracji celnej. Dopuszczenie takiego dowodu nie jest sprzeczne z art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej (por. m.in. wyrok NSA z 15 maja 2012 r., I GSK 340/11). Fakt nieistnienia sprzedawcy samochodu potwierdzało też pismo przewodnie Departamentu Kontroli Celno-Akcyzowej i Kontroli Gier Ministerstwa Finansów z dnia 14 klutego 2012 r. (k. 23 akt adm.).
Z całokształtu korespondencji otrzymanej od władz szwajcarskich wynikały podstawy do przyjęcia twierdzenia, że przedsiębiorstwo wskazane na dowodzie zakupu załączonym do spornego zgłoszenia celnego nie istniało, co stanowiło wystarczającą przesłankę do podważenia jego autentyczności.
W tej sytuacji organy celne prawidłowo zastosowały art. 221 WKC i art. 56 Prawa celnego, przyjmując, że w badanej sprawie związek pomiędzy powstaniem długu celnego a czynem podlegającym postępowaniu karnemu w rozumieniu art. 221 ust. 4 WKC polegał na dołączeniu do zgłoszenia celnego sfałszowanego dowodu zakupu importowanego pojazdu, co skutkowało zaniżeniem jego wartości celnej, a w konsekwencji zaniżeniem również należności celnych.
Wobec powyższego bezzasadne są zarzuty skarżącego dotyczące braku przesłuchania przez organy M. S. oraz innej osoby, która odebrała auto, na okoliczność istnienia firmy i zakupu samochodu. W świetle logiki i doświadczenia życiowego trudno uznać, aby ewentualny dowód z zeznań świadków przywoływanych przez stronę mógł podważyć obiektywne stwierdzenia zawarte w korespondencji urzędowej nadesłanej przez szwajcarskie władze celne.
Badając sprawę w pozostałym zakresie, niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze, Sąd nie dopatrzył się uchybień, mogących stanowić podstawę uchylenia decyzji jako niezgodnej z prawem. Odstępstwo od zastosowania podstawowej metody ustalania wartości celnej, tj. metody ceny transakcyjnej zostało w należyty sposób uzasadnione. Rażąca rozbieżność pomiędzy wartością sprowadzonego pojazdu określoną w zgłoszeniu celnym, a wartością pojazdów podobnych, w świetle danych zawartych w katalogach branżowych, uzasadniała wątpliwości co do prawdziwości dokumentów załączonych do zgłoszenia celnego, potwierdzone ostatecznie odpowiedzią udzieloną przez szwajcarskie władze celne.
Ustaleń tych, opartych na obiektywnych danych, pochodzących z powszechnie stosowanych katalogów i baz danych, nie mogły podważać ewentualne zeznania syna skarżącego – M. S., który bezpośrednio sprowadzał samochód.
Nie ma także podstaw do kwestionowania prawidłowości postępowania organów celnych zmierzających do ustalenia wartości przedmiotowego pojazdu na podstawie metody "ostatniej szansy". Organy trafnie wykazały, powołując się na opinie Technicznego Komitetu Ustalania Wartości Celnej, że w przypadku zakwestionowania wartości transakcyjnej, jedyną odpowiednią metodą ustalenia wartości celnej dla towaru, jakim jest używany samochód, jest metoda ostatniej szansy. Także sposób zastosowania tej metody nie budzi wątpliwości co do prawidłowości i również jest zgodny z wytycznymi wspomnianego Komitetu.
Organy oparły się w tej mierze na ustaleniach biegłego – rzeczoznawcy samochodowego – J. P., nie uwzględniły jednak zastosowanych przez biegłego korekt z tytułu regionalnej sytuacji rynkowej oraz z tytułu napraw koniecznych pojazdu. Organ I instancji trafnie wyjaśnił brak możliwości zastosowania korekty z tytułu regionalnej sytuacji rynkowej. W kwestii korekty z tytułu napraw należy również zgodzić się ze stanowiskiem organów, że opierała się ona wyłącznie na oświadczeniu skarżącego, nie popartym żadnymi dowodami. Samo oświadczenie nie jest wystarczające aby można było uwzględnić argumenty stron, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokość korekty, o którą miało chodzić (wg oświadczenia – 4.000 zł, co oznaczałoby ponad 24% korektę).
W tych warunkach pozbawiona usprawiedliwionych podstaw skarga podlegała oddaleniu przez Sąd – na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej jako: p.p.s.a.).
O wynagrodzeniu adwokata, udzielającego skarżącemu pomocy prawnej z urzędu, orzeczono na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz § 2 ust. 3, § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 19 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348, ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło