III SA/Lu 256/25

WyrokWSA w Lublinie2025-08-13

Skład orzekający: Jerzy Marcinowski, Monika Kazubińska-Kręcisz, Agnieszka Kosowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe i przekazać sprawę do sądu powszechnego, gdy dokumentacja geodezyjna jest sprzeczna, a strony nie zgadzają się co do przebiegu granicy?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma obowiązek umorzyć postępowanie rozgraniczeniowe i przekazać sprawę do sądu powszechnego, gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne dane, uniemożliwiające jednoznaczne ustalenie przebiegu granic, a stanowiska stron w tej kwestii są rozbieżne. W takiej sytuacji brak jest podstaw do wydania merytorycznej decyzji administracyjnej, a spór graniczny powinien zostać rozstrzygnięty przez sąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy G. o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości skarżącego z nieruchomościami sąsiednimi. Organ administracji umorzył postępowanie, uznając, że zebrana dokumentacja geodezyjna jest niewystarczająca i sprzeczna, a strony nie doszły do porozumienia co do przebiegu granicy. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów KPA, nieprawidłowe powołanie się na decyzję prokuratury, niedopełnienie obowiązków przez geodetę oraz sfałszowanie dokumentów. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Marcinowski Sędziowie: Sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz Asesor WSA Agnieszka Kosowska (sprawozdawca) Protokolant: Starszy asystent sędziego Radosław Kot po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu z dnia 21 lutego 2025 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę. Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu (dalej jako "organ odwoławczy") nr [...] z dnia 21 lutego 2025 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy G. z dnia 24 lipca 2024 r. znak: [...] umarzającą postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące nieruchomości położonych w obrębie ewidencyjnym [...] P. S., gmina G., oznaczonych numerami działek: [...], [...], [...] i [...] będących własnością K. K. (dalej jako "skarżący") oraz działek sąsiednich oznaczonych numerami [...] i [...] - stanowiących własność S. I. (dalej jako "uczestnik"), a także numerami [...] i [...], będących własnością Z. i S. małż. D. (dalej jako "uczestnicy"), z uwagi na przekazanie sprawy z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Zamościu. Stan sprawy przedstawia się następująco. Wnioskiem z dnia 22 stycznia 2024 r. skarżący zwrócił się do Wójta Gminy G. (dalej jako "organ I instancji") o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego jego nieruchomości położonej w obrębie P. S. oznaczonej jako działki ewidencyjne numer [...], [...], [...], [...] z nieruchomościami sąsiednimi tj. działkami ewidencyjnymi o numerach: [...], [...], [...], [...]. Następnie organ I instancji pozyskał informację, że Starostwo Powiatowe w K. nie posiada dokumentacji geodezyjnej z postępowania rozgraniczeniowego w/w nieruchomości poza dokumentacją obejmującą działki nr [...] z działką [...]. Powyższe ustalania skutkowały wydaniem postanowienia z dnia 22 marca 2024 r. nr [...] o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego. Do przeprowadzenia czynności rozgraniczenia organ I instancji upoważnił geodetę J. B.. Decyzją z dnia 24 lipca 2024 r., znak: [...], Wójt Gminy G. orzekł o umorzeniu postępowania o rozgraniczenie w/w nieruchomości i przekazał z urzędu sporną sprawę graniczną do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Zamościu w zakresie ustalenia przebiegu spornych granic w postępowaniu sądowym. Wyżej wymieniona decyzja, oparta o brzmienie art. 34 ust. 1 i 2 w związku z art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2024 r., poz. 1151 ze zm.), dalej jako "P.g.k." zakończyła wszczęte na wniosek skarżącego postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości przed właściwym organem administracji - Wójtem Gminy G.. Od powyższej decyzji odwołanie wniósł skarżący, zarzucając organowi I instancji powołanie się w treści rozstrzygnięcia na szereg nieprawdziwych informacji i w konsekwencji wyciągnięcie nieprawdziwych wniosków końcowych, które doprowadziły do wadliwego uznania, że wykonane czynności ustalenia przebiegu granic przez biegłego geodetę zostały dokonane prawidłowo. Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu decyzją z dnia 21 lutego 2025 r. nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium przywołało treść art. 29, art. 33 ust. 1 oraz art. 34 ust. 1 i ust. 2 P.g.k. Wyjaśniło, że postępowanie rozgraniczeniowe mogło się zakończyć ustaleniem (wskazaniem) właściwych granic w przypadku, gdyby strony zawarły ugodę albo gdyby geodeta dysponował stosowną pełną dokumentacją pozwalającą na odtworzenie współrzędnych dla wszystkich granic objętych wnioskiem skarżącego. W niniejszej sprawie między właścicielami nieruchomości, tj. skarżącym a uczestnikami postępowania, nie doszło do zawarcia ugody. W tym zakresie wszystkie strony wskazywały rozbieżny przebieg granic, co skutkowało niemożnością podpisania aktu ugody. Ze względu na brak wspólnego ustalenia przez strony położenia punktów granicznych nie doszło także do ich stabilizacji. Ponadto, zgromadzony materiał nie pozwalał na jednoznaczne określenie granic z uwagi na istniejące rozbieżności w dokumentacji oraz sprzeczne stanowiska stron co do jej przebiegu. Organ odwoławczy podkreślił, że w trakcie wykonywania czynności geodezyjnych uprawniony geodeta poddał analizie materiały geodezyjne pozyskane z Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego, tj. operat pomiarowy zaewidencjonowany pod numerem [...] (sprawozdanie techniczne, szkic połowy nr [...] z pomiaru działek, protokoły ustalenia obrębu P. S.). Ze względu na brak współrzędnych i miar na szkicu, niedokładny pomiar zagęszczających ciągów poligonowych oraz brak słupków osnowy, operat ten wykorzystany został jedynie pomocniczo. Także mapa ewidencyjna wykorzystana została jedynie pomocniczo i orientacyjnie z uwagi na niemożność jej zastosowania do precyzyjnego określenia miar i współrzędnych ze względu na jej skalę (1:5000). Został wykorzystany natomiast operat z rozgraniczenia zaewidencjonowany pod numerem [...] (sprawozdanie techniczne, szkic zbiorczy i wykaz współrzędnych) istotny do przyjęcia wschodniego krańca granicy oraz orientacyjnie dane z bazy ewidencji gruntów i budynków (EGiB) w postaci wykazu współrzędnych punktów granicznych z atrybutami. Analiza wskazanej dokumentacji oraz dane tam zawarte, w ocenie geodety okazały się niewystarczające do ustalenia granic na ich podstawie w sposób niebudzący żadnych wątpliwości. W sporządzonej opinii technicznej geodeta szczegółowo wyjaśnił i przeanalizował wynikające ze zgromadzonego materiału dowodowego ustalenia faktyczne wskazując, iż z uwagi na braki i sprzeczności w dokumentacji pierwotnej oraz jej bardzo niską wartość techniczną, dla przedmiotowych działek nie istnieje dokumentacja techniczna pozwalająca na odtworzenie jej współrzędnych. Wyjątek stanowić może jedynie punkt J, jako wschodni kraniec przedmiotowych granic, który został ustalony w toku postępowania rozgraniczeniowego dokonanego w roku 2021, a także czołówka pomiędzy działkami oznaczonymi numerami [...] i [...], zgodnie z operatem pomiarowym [...] W ocenie geodety nie można określić także ostatniego spokojnego trwałego stanu posiadania, bowiem granice nie są widoczne w terenie, położone są na obszarze upraw rolnych i nieregularnych zadrzewień śródpolnych, zaś w sąsiedztwie brak jest szczegółów sytuacyjnych. W tych okolicznościach, wobec zaistniałego stanu faktycznego sprawy, a także szeroko zarysowanego przedmiotu sporu zasadne było stwierdzenie, że w postępowaniu administracyjnym brak było podstaw do rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości, co uzasadniało umorzenie postępowania. Jak wynika bowiem z ustaleń geodety dokumentacja geodezyjna zawiera nieprawidłowe, niepełne dane, dlatego w rezultacie nie było możliwości jednoznacznego ustalenia na jej podstawie granic działek skarżącego z nieruchomościami sąsiednimi. W tych warunkach nie było faktycznych, a co za tym idzie także prawnych podstaw do wydania przez organ I instancji merytorycznej decyzji w zakresie rozgraniczenia, a jedynym możliwym rozwiązaniem było skierowanie sprawy na drogę postępowania przed sądem powszechnym. W ocenie organu odwoławczego stanowisko skarżącego, kwestionujące wnioski geodety oraz przedkładane dowody w toku postępowania administracyjnego, w żadnej mierze powyższego stanu nie zmieniają. Dowodzą one tylko istnienia niejasności, których w postępowaniu administracyjnym nie można było w żadnej mierze usunąć. Co więcej, skarżący w znacznej mierze opiera swoje stanowisko w sprawie na tym, że wskazywany przez niego przebieg granicy jest jedynie słuszny, zaś wszelkie podejmowane przez geodetę czynności naznaczone są brakiem rzetelności, poświadczaniem nieprawdy oraz wprowadzaniem stron postępowania w sposób celowy i świadomy w błąd. W konsekwencji zastosowanie w sprawie art. 34 ust. 1 P.g.k. należało uznać za w pełni usprawiedliwione, a podnoszone w tym zakresie zarzuty odwołania nie mogły być uwzględnione. K. K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na decyzję Kolegium, zarzucając: 1. brak wszechstronnego rozpatrzenia dowodów tj. naruszenie art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.), dalej jako "k.p.a." 2. nieprawidłowe powołanie się na decyzję prokuratury, 3. niedopełnienie swoich obowiązków poprzez wezwanie geodety J. B. na przesłuchanie i wyjaśnianie dlaczego błędnie i specjalnie informuje strony, że punkt J można przesuwać oraz że stanowi jedynie kierunek linii granicznej, a tymczasem inne dowody tj. szkic graniczny z dnia 5 października 2021 r. jasno potwierdza, że punkt J jest narożnym punktem granicznym chronionym prawem, 4. Kolegium nie sprawdziło, nie zweryfikowało czy geodeta ma prawo odmówić wpisania moich uwag dotyczących jego czynności podczas rozgraniczenia co potwierdza cz. 2 nagrania z dnia 28 maja 2024 r. 5. Kolegium nie wzięło pod uwagę, że geodeta po podpisaniu protokołu granicznego przez strony sfałszował go i podopisywał do protokołu granicznego - 6 punktów bez zgody i wiedzy, co potwierdza cz. 2 nagrania z dnia 28 maja 2024 r. 6. Kolegium nie wzięło także pod uwagę, że geodeta J. B. dopuścił osobę nieuprawniona tj. L. I. do wyznaczania dwóch punktów granicznych A i B, które to geodeta naniósł na szkic, który sporządził. Dwukrotnie wręczył drewniane paliki L. I., a ten oznaczał punkty, ponadto stał około 15 metrów od miejsca wyznaczania punktów i nie był w ogóle zainteresowany tym co się dzieje, rozglądał się na wszystkie strony świata. 7. Kolegium nie wzięło pod uwagę, że powyższa decyzja oparta jest na sfałszowanych dokumentach, które to geodeta dostarczył do Urzędu Gminy G. tj. szkic graniczny (osoba nieuprawniona wskazywała dwa punkty graniczne) i protokole granicznym, w którym geodeta J. B. bez jego zgody i wiedzy dopisał - 6 punktów po wcześniejszym podpisaniu protokołu. 8. błędne twierdzenie Kolegium, że ustawodawca przewidział procedurę rozgraniczeniową jako proces dwuetapowy tj. administracyjno-sądową. I etap administracyjny jest niejako wstępnym, który zależy w przeważającym stopniu od zewnętrznego podmiotu (podmiot spoza administracji), tj. upoważnionego w sprawie geodety. W takim przypadku bezzasadne jest twierdzenie Kolegium, że ten etap rozgraniczenia może być traktowany jako wstępny bowiem był wykonany niechlujnie z łamaniem przepisów prawa, po to tylko, żeby narazić którąś ze stron na koszty. Dodatkowo skarżący złożył również bezpośrednio do sądu skargę "na procedurę rozgraniczenia z dnia 28 maja 2024 r. prowadzonego przez geodetę J. B. zakończonego ostateczną decyzją Kolegium z dnia 21 lutego 2025 r. nr [...]. Sformułowane zarzuty dotyczą czynności przeprowadzonych przez geodetę w postępowaniu rozgraniczeniowym, w tym zawierają zarzuty dotyczące sfałszowania dokumentów (szkic graniczny i protokół graniczny). W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentację. Uczestnicy postępowania – Z. i S. D. – w odpowiedzi na skargę podkreślali, że geodeta nie dopuścił się zarzucanych przez skarżącego nieprawidłowości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji. Przedmiotem kontroli zgodności z prawem w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym jest decyzja organu odwoławczego z 21 lutego 2025 r., utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy G. z 24 lipca 2024 r., na mocy której -podstawie art. 34 ust. 1 i 2 oraz art. 30 ust. 1 P.g.k. umorzono postępowanie rozgraniczeniowe nieruchomości oznaczonej nr ewid.[...], [...], [...] oraz [...], będącej własnością skarżącego z nieruchomością oznaczoną nr ewid.[...] oraz [...] stanowiącą własność uczestnika S. I. oraz nieruchomością oznaczoną nr ewid.[...] i [...] stanowiącą własność uczestników Z. i S. małż. D. . Organ przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Zamościu. Materialnoprawną podstawę ww. rozstrzygnięć stanowił art. 34 ust. 1 i 2 P.g.k. Zgodnie z ust. 1 ww. przepisu, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Natomiast w myśl ust. 2 organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Na wstępie sąd wskazuje, że skarżący oraz uczestnicy byli obecni w trakcie prowadzonej przez uprawnionego geodetę czynności ustalenia przebiegu granic w dniu 28 maja 2024 r. Każda ze stron postępowania rozgraniczeniowego wskazała inny przebieg granicy, co geodeta wyraźnie zaznaczył odmiennymi kolorami na szkicu granicznym. Podkreślić przy tym należy, że z treści odwołania oraz skargi wynika, że w ocenie skarżącego postępowanie rozgraniczeniowe zostało przeprowadzone wadliwie, z uwagi na fakt, że geodeta nie nakłaniał stron do zawarcia ugody, a wskazane przez uczestników punkty graniczne znajdują się na jego nieruchomości. Natomiast uczestnicy Z. i S. D. konsekwentnie twierdzili, że skarżący naruszył granicę poprzez zniszczenie istniejącej wiele lat drogi oraz zajął ich nieruchomości na szerokości ok 10 m. W świetle powyższej argumentacji, zdaniem sądu, oczywiste jest, że granica pomiędzy nieruchomościami skarżącego i uczestników stała się sporna, a spór ten eskaluje na przestrzeni ostatnich lat, o czym świadczą liczne pisma znajdujące się w aktach administracyjnych wskazujące na głęboki konflikt, wzajemne oskarżenia oraz inicjowanie postępowań karnych przez strony. W takiej sytuacji zarzuty skarżącego, że geodeta nie nakłaniał stron do zawarcia ugody są zupełnie chybione. Należy wskazać, że orzecznictwo sądów administracyjnych jest zgodne w zakresie stosowania do ugody zawartej przed geodetą przepisów art. 917 Kodeksu cywilnego, zatem przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać. Zawarcie ugody możliwe jest jedynie w przypadku porozumienia się właścicieli rozgraniczanych nieruchomości co do przebiegu granicy. Nie jest możliwe niejako zmuszenie strony do podpisania ugody, jeżeli nie wyraża ona na to zgody. Skoro skarżący nie widzi możliwości ustalenia granicy w sposób wskazany przez uczestników, to trudno wymagać, aby uczestnicy zaakceptowali przebieg spornej granicy wskazany przez skarżącego, skoro w ich ocenie doszło do zajęcia pasa o szerokości aż 10 m. Celem postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 29 ust. 1 P.g.k. jest ustalenie przebiegu granic nieruchomości przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Rozstrzygnięcie sprawy o rozgraniczenie może zaś zakończyć się poprzez zawarcie ugody (art. 31 ust. 4 P.g.k.) lub wydaniem decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości (art. 33 ust. 1 P.g.k.), wydaniem decyzji o umorzeniu i przekazaniem sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi (art. 34 ust. 2 P.g.k.), a także wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Jak wskazano powyżej do ugody nie doszło. Postępowanie zainicjowane wnioskiem o rozgraniczenie nieruchomości może być zakończone tylko w sposób ściśle określony w przepisach prawa. Wskazać przy tym należy, że istota rozwiązania przyjętego na gruncie powołanych dotychczas przepisów ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, sprowadza się do tego, że ustalenie granic nieruchomości w postępowaniu rozgraniczeniowym jest możliwe wyłącznie wówczas, gdy strony tego postępowania złożyły w tym zakresie zgodne oświadczenie (co w rozpoznawanym przypadku nie miało miejsca) albo ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów. Dodać jednak trzeba, że zgromadzony materiał dowodowy musi w sposób jednoznaczny i niewątpliwy pozwalać na ustalenie granicy nieruchomości, bowiem tylko wówczas w należyty sposób chronione jest prawo własności właścicieli działek, których sprawa dotyczy. Z tego powodu wszelkie rozbieżności i wątpliwości muszą skutkować tym, że wydanie decyzji o rozgraniczeniu w trybie art. 33 ust. 1 P.g.k. staje się niedopuszczalne, gdyż wobec niejasności stanu faktycznego sprawy decyzja taka mogłaby istotnie godzić w ww. prawo. Dla zapewnienia jego lepszej i pełniejszej ochrony ustawodawca przewidział zatem rozwiązanie obligujące organ do umorzenia w tego rodzaju okolicznościach postępowania rozgraniczeniowego i przeniesienia sporu granicznego na grunt postępowania przed sądem powszechnym, w którym to strony sporu mogą w pełniejszym zakresie dowodzić swoich racji, m.in. poprzez szersze możliwości przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, choćby na skutek powołania dodatkowych biegłych, których opinie mogą przyczynić się do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do przebiegu granicy między spornymi nieruchomościami. Nie można więc wykluczyć, że przeprowadzone przed sądem powszechnym postępowanie potwierdzi stanowisko skarżącego, co było niemożliwe z uwagi na ograniczenia wynikające z charakteru postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego przez organy administracji, które wymaga jednoznacznych danych, aby mogło się ono zakończyć merytorycznym rozstrzygnięciem. Jak już to zostało zasygnalizowane, jeżeli strona uważa, że opinia geodety dotycząca przebiegu granic, sporządzona na etapie postępowania administracyjnego, jest błędna lub niekompletna, może na etapie przed sądem powszechnym złożyć wniosek o jej uzupełnienie lub powołanie innego biegłego geodety celem sporządzenia nowego opracowania geodezyjnego. W postępowaniu przed sądem strony mają prawo do dowodzenia swych racji z wykorzystaniem wszelkich środków dowodowych, nie tylko tych wskazanych w art. 31 ust. 2 P.g.k., ale także wszelkich dowodów przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, w tym innych dokumentów, zeznań świadków i stron, opinii biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 października 2013 r., IV CSK 19/13, LEX nr 1388599). Sąd podkreśla, że w niniejszej sprawie geodeta poddał analizie obszerny materiał geodezyjny (operat pomiarowy [...], aktualna baza EGiB, operat rozgraniczenia [...] i mapa ewidencyjna). Z treści opinii technicznej jednoznacznie wynika, że z uwagi na braki i sprzeczności w dokumentacji pierwotnej oraz jej bardzo niską wartość techniczną, dla przedmiotowych granic nie istnieje dokumentacja techniczna pozwalająca na odtworzenie jej współrzędnych. Wyjątek stanowić może punkt J jako wschodni kraniec przedmiotowych granic, ustalony w ramach rozgraniczenia z 2021 r. a także czołówka pomiędzy działkami nr [...] i [...] z operatu [...] Geodeta wyraźnie zaznaczył, że strony nie doszły do porozumienia i nie wskazały zgodnie przebiegu granic ignorując czołówkę pomiędzy działkami nr [...] i [...] wynikającą ze szkicu nr [...] z operatu [...] Co więcej małż. D. wskazali punkt H jako wschodni kraniec granicy, pomimo rurki metalowej istniejącej w punkcie J ustalonym w ramach rozgraniczenia w 2021 r., który wówczas zgodnie wskazali. Geodeta podkreślił nadto, że nie można określić ostatniego spokojnego stanu posiadania. W tych okoliczności - zdaniem geodety - postępowanie rozgraniczeniowego powinno został przekazane do sądu. Jak już wspomniano, w sprawie niniejszej brak było zgodnego oświadczenia stron co do przebiegu spornych odcinków granicy między działkami. Ponadto jednoznacznego określenia granic uniemożliwiały rozbieżności w dokumentacji geodezyjnej, którą dysponował geodeta (zob. opinia techniczna w aktach administracyjnych organu I instancji). Stanowisko skarżącego, kwestionujące rzetelność pracy geodety, w znacznej mierze dowodzi istnienia niejasności, których w postępowaniu administracyjnym nie można było usunąć. Kwestie sporne co do granicy spornych nieruchomości, a także ich powierzchni, pozostają nierozstrzygnięte. Podkreślić należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntował się pogląd, że gdy dokumentacja geodezyjna zawiera sprzeczne ze sobą dane i nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia przebiegu granic na jej podstawie, a stanowiska zainteresowanych właścicieli nieruchomości co do przebiegu spornej granicy są sprzeczne, organ zgodnie z art. 34 ust. 2 P.g.k. ma obowiązek wydania decyzji o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Umorzenie postępowania administracyjnego o rozgraniczeniu i przekazaniu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 2 P.g.k. nie ma więc charakteru decyzji uznaniowej. Inaczej rzecz ujmując, administracyjne rozgraniczenie nieruchomości może mieć miejsce wtedy, gdy znane są i niekwestionowane znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej, ale w przypadku, gdy brakuje tych danych lub są one niewystarczające bądź sprzeczne, a przebiegu granicy nie ustala się na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy, wówczas konieczne jest umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (por. wyrok WSA w Opolu z 9 lipca 2019 r. sygn. akt II SA/Op 195/19). Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 listopada 2009 r. (sygn. akt I OSK 233/09), stwierdził wprost, że jeżeli nie ma właściwych dokumentów pozwalających na jednoznaczne określenie granicy, a stanowiska stron, co do przebiegu granicy są sprzeczne, to organ nie ma kompetencji do dokonania rozgraniczenia. Wobec wskazanych okoliczności, zdaniem sądu, zastosowanie w sprawie art. 34 ust. 1 P.g.k. należało uznać za w pełni usprawiedliwione. Nie doszło do zawarcia ugody granicznej oraz nie ma podstaw do wydania, w trybie art. 33 ust. 1 P.g.k., decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. W tych warunkach sąd za prawidłowe uznał stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji, że jedynym możliwym rozwiązaniem było skierowanie sprawy na drogę postępowania przed sądem powszechnym. Pozostałe argumenty i zarzuty skarżącego oraz dołączone do skargi pisma nie miały związku ze sprawą, dlatego też sąd nie odnosił się do nich. Wskazują one na istnienie konfliktu sąsiedzkiego na tle przebiegu granicy. Mając powyższe na względzie sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło