III SA/Lu 430/14

PostanowienieWSA w Lublinie2014-11-26

Skład orzekający: Ewa Ibrom, Jadwiga Pastusiak, Grzegorz Wałejko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarzuty strony skarżącej o "zmowie" referendarzy sądowych i ich "fałszywych spostrzeżeniach" mogą stanowić podstawę do wyłączenia referendarzy od orzekania w sprawie, zgodnie z art. 19 w zw. z art. 24 § 1 PPSA?
Ratio decidendi
Wniosek o wyłączenie referendarza sądowego nie może zostać uwzględniony, jeśli opiera się wyłącznie na subiektywnym przekonaniu strony o braku bezstronności, a nie na obiektywnych okolicznościach mogących wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności. Niezadowolenie strony z rozstrzygnięcia sprawy nie stanowi podstawy do wyłączenia referendarza, gdyż odpowiednią ochronę zapewnia możliwość wnoszenia środków zaskarżenia.
Stan faktyczny
Skarżący J. H. złożył wniosek o wyłączenie referendarzy sądowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zarzucając im działanie w zmowie i przekazywanie między sobą "fałszywych spostrzeżeń", w tym odkrycie faktu posiadania przez skarżącego gospodarstwa rolnego. Referendarze złożyli oświadczenia o braku podstaw do wyłączenia. Sąd administracyjny rozpoznał wniosek.
Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca) Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak Sędzia WSA Grzegorz Wałejko po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi J. H. na działanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w zakresie wniosku skarżącego o wyłączenie referendarzy sądowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie: M. M., J. H. i A. P.-M. postanawia: oddalić wniosek. Pismem z dnia 10 listopada 2014 r. J. H. wystąpił o wyłączenie od podejmowania jakichkolwiek decyzji procesowych w niniejszej sprawie przez referendarzy sądowych M. M., J. H. i A. P.-M. W uzasadnieniu wniosku J.H. wskazał, że referendarze sądowi "działają razem i w zmowie", a swoje "fałszywe spostrzeżenia przekazują między sobą". Jako przykład podał odkrycie przez referendarzy, iż J.H. ukrył fakt posiadania gospodarstwa rolnego. W dniu 18 listopada 2014 r. referendarz sądowy A. P.-M.złożyła oświadczenie, że po jej stronie nie zachodzą przyczyny wyłączenia z mocy ustawy, ani inne okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać wątpliwość co do jej bezstronności w sprawie. Oświadczyła, że nie zna osobiście skarżącego J.H. Osoba ta znana jest jej jedynie z toczących się postępowań sądowoadministracyjnych. W tym samym dniu oświadczenia o podobnej treści złożyli referendarze M. M. i Ja.H. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Wniosek skarżącego o wyłączenie referendarzy nie może zostać uwzględniony. Instytucja wyłączenia referendarza opiera się na odpowiednim stosowaniu podstaw prawnych wyłączenia sędziego (art. 24 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm., dalej: p.p.s.a.). Jej celem jest zapewnienie bezstronności przy orzekaniu w danej sprawie, w zakresie czynności podejmowanych przez referendarza sądowego. Chodzi o zapobieżenie temu, aby na treść rozstrzygnięcia nie miały wpływu osobiste zapatrywania i uprzedzenia osoby biorącej udział w jego podjęciu. Przepisy ustawy przewidują dwie grupy podstaw wyłączenia sędziego (referendarza) – wyłączenie z mocy prawa oraz na wniosek strony (lub na żądanie sędziego lub referendarza). Zgodnie z art. 18 § 1 w zw. z art. 24 § 1 p.p.s.a., referendarz jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach: w których jest stroną lub pozostaje z jedną z nich w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziałuje na jego prawa lub obowiązki; swojego małżonka, krewnych lub powinowatych w linii prostej, krewnych bocznych do czwartego stopnia i powinowatych bocznych do drugiego stopnia; osób związanych z nim z tytułu przysposobienia, opieki lub kurateli; w których był lub jest jeszcze pełnomocnikiem jednej ze stron; w których świadczył usługi prawne na rzecz jednej ze stron lub jakiekolwiek inne usługi związane ze sprawą; w których brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których występował jako prokurator; dotyczących skarg na decyzję albo postanowienie, jeżeli w prowadzonym wcześniej postępowaniu w sprawie brał udział w wydaniu wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie; w których brał udział w rozstrzyganiu sprawy w organach administracji publicznej. Niezależnie od wskazanych przyczyn, zgodnie z art. 19 p.p.s.a. sąd wyłącza referendarza na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mógłby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. W ocenie sądu żadna z wymienionych przyczyn wyłączenia nie zachodzi w badanej sprawie. Przyczyny wyłączenia z art. 18 p.p.s.a. należy wykluczyć ze względów oczywistych wobec treści oświadczeń referendarzy złożonych w dniu 18 listopada 2014 r. Wniosek skarżącego odwołuje się do innych przyczyn, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności referendarzy (art. 19 w zw. z art. 24 § 1 p.p.s.a.). W tym miejscu należy wskazać, że wniosek o wyłączenie referendarza mogą uzasadniać jedynie takie okoliczności, które obiektywnie mogą wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Chodzi o takie przypadki, które nie wynikają wyłącznie z subiektywnego przekonania strony o braku bezstronności tych osób w orzekaniu, ale które dla przeciętnego odbiorcy i uczestnika obrotu prawnego stanowiłyby powód podważania obiektywizmu referendarza. Przykładowo wskazaną obiektywną okolicznością może być istnienie osobistych stosunków czy powiązań między referendarzem a stroną lub jej przedstawicielem, które z uwagi na swój charakter co do zasady rzutują na nastawienie czy ukierunkowanie osobiste orzecznika do sprawy. Niedopuszczalne jest formułowanie zarzutów o generalnym braku bezstronności danego referendarza w oderwaniu od specyfiki i okoliczności konkretnej sprawy (por. postanowienia NSA z dnia 30 stycznia 2012 r., II FZ 843/11 oraz z dnia 6 marca 2012 r., II OZ 86/12). Skarżący upatruje istnienia "zmowy" między referendarzami, której wyrazem ma być powoływanie się w ich orzeczeniach na fakt, że J.H. zataił posiadanie gospodarstwa rolnego. Skarżący nie bierze pod uwagę faktu, że rozpoznając wnioski o przyznanie prawa pomocy referendarze mają dokonać skrupulatnej oceny przesłanek skorzystania z tej formy pomocy państwa, zastrzeżonej dla osób rzeczywiście znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Trudno aby referendarze pomijali kluczowy w tej ocenie fakt tylko dlatego, że jest on niekorzystny dla skarżącego. Oczywistym jest też, że jeśli J. H. w swoich własnych sprawach lub działając jako pełnomocnik żony składał kilkadziesiąt wniosków o przyznanie prawa pomocy w krótkim odstępie czasu, to ocena jego sytuacji majątkowej i finansowej będzie opierała się na podobnej argumentacji. W każdej z tych spraw pojawia się ten sam problem prawdziwości oświadczeń J. H. co do jego stanu majątkowego i rodzinnego, argumenty pozostają więc te same w różnych sprawach, skoro odnoszą się do tego samego aspektu. Podsumowując, niezadowolenie J. H. ze sposobu rozstrzygania składanych przez niego wniosków o przyznanie prawa pomocy nie daje absolutnie podstaw do wyłączenia referendarzy sądowych. Odpowiedni poziom ochrony przed błędnymi rozstrzygnięciami zapewnia możliwość wnoszenia środków zaskarżenia od orzeczeń wydawanych w przedmiocie prawa pomocy. Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 22 § 1 i 2 w zw. z art. 24 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło