III SA/Lu 493/14
WyrokWSA w Lublinie2015-01-13
Skład orzekający: Jerzy Drwal, Ewa Ibrom, Jadwiga Pastusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym może zostać nałożona na osobę fizyczną, która nie jest przedsiębiorcą, ale faktycznie wykonała przewóz drogowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna może zostać nałożona na osobę fizyczną, która nie posiada formalnego statusu przedsiębiorcy, jeśli faktycznie podjęła się czynności z zakresu transportu drogowego. Nawet jednorazowy, nielegalny przewóz drogowy uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. W przypadku, gdy czyn wyczerpuje znamiona wykroczenia, a podmiotem jest osoba fizyczna, stosuje się wyłącznie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na J. B. za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, używanie pojazdu z nielegalizowanym tachografem oraz używanie tej samej wykresówki przez kilku kierowców. J. B. twierdził, że nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi działalności gospodarczej, a przewóz został wykonany przypadkowo i bez jego wiedzy. Organy administracji uznały, że mimo braku formalnego statusu przedsiębiorcy, J. B. faktycznie wykonywał transport drogowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (drewno opałowe), a przewóz nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne. Sąd oddalił skargę, uznając decyzje organów za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Ibrom,, Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Dorota Winiarczyk - Ożóg, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 13 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Zaskarżoną do sądu decyzją z [...] marca 2014 r., znak: [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: WITD) z [...] października 2013 r., nr [...] o nałożeniu na J. B. kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
W dniu 20 marca 2013 r. w miejscowości S., na drodze wojewódzkiej nr 812, przeprowadzono kontrolę drogową samochodu ciężarowego marki Man o nr rej. [...], którym kierował W. Z. Pojazd należał do J. M. B. (który znajdował się w kabinie pojazdu podczas kontroli). Wykonywany był nim krajowy transport drogowy rzeczy w postaci przekładek drewnianych i palet z firmy "D." A. S. z siedzibą w miejscowości K. do firmy "C." [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K., zgodnie z okazanym dokumentem przewozowym [...] z dnia 20 marca 2013 r. Kierowca oraz jadący wraz z nim właściciel pojazdu nie posiadali i nie okazali wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Podczas czynności kontrolnych stwierdzono, że kierowca prowadzący pojazd nie rejestrował na wykresówce opisanej na jego nazwisko swojej aktywności. W tachografie analogowym była umieszczona wykresówka opisana nazwiskiem właściciela pojazdu, tj. J. B., która jak wynika z jej zapisu, była użytkowana od wielu dni, gdyż zapis na niej wskazywał na jej wielokrotne użycie. Ponadto kontrolujący ustalili, że w pojeździe zainstalowane urządzenie kontrolno-pomiarowe nie posiadało aktualnej wklejki legalizacyjnej.
W związku z powstałymi naruszeniami przesłuchano w charakterze strony właściciela pojazdu, który oświadczył, iż nie posiada aktualnej licencji na międzynarodowy lub krajowy transport drogowy, a przedmiotowy przewóz (w celu otrzymania drzewna opałowego od A. S.) był wykonywany po raz pierwszy. Świadek zeznał, iż poprosił W. Z., który był zawodowym kierowcą, do wykonania przedmiotowego przewozu, ponieważ zostały mu cofnięte uprawnienia na prowadzenie samochodu ciężarowego z uwagi na stan zdrowia. Wyjaśnił, iż nie wie, dlaczego kierowca nie włożył swojej wykresówki. Ponadto J. B. oświadczył, iż od dnia zakupu pojazdu, który był przeznaczony dla jego syna, "nie interesował się tym pojazdem", dlatego też nie sprawdzał przed wyjazdem, czy tachograf posiada aktualną legalizację. Zaznaczył, iż to on jest osobą zarządzającą pojazdem oraz transportem.
Na podstawie powyższych ustaleń WITD wszczął postępowanie administracyjne. W toku postępowania J. B. złożył pismo z 4 maja 2013 r., w którym oświadczył, że jako rolnik (niebędący przedsiębiorcą), nigdy nie prowadził rejestrowanej działalności gospodarczej, ani też nie miał zamiaru wykonywania transportu drogowego w przyszłości, dlatego też nie ubiegał się o uzyskanie odpowiedniej licencji. Ponadto wyjaśnił, iż przedmiotowy samochód ciężarowy nabył dla swojego syna, który prowadził wówczas działalność gospodarczą. Jednak syn zaprzestał prowadzenia dzielności gospodarczej, dlatego też pojazd pozostał w jego gospodarstwie rolnym do przewozów płodów rolnych dla własnych potrzeb. J. B. zaznaczył, że pojazd, po przeprowadzonej kontroli drogowej, został wyrejestrowany, co potwierdza załączona do pisma decyzja. Wyjaśnił, że podstawił pojazd na teren przedsiębiorstwa "D." do załadunku odpadowego drewna opałowego. Po uzyskaniu informacji telefonicznej o załadowaniu samochodu, udał się wraz z kolegą, który posiadał uprawnienia do prowadzenia samochodu ciężarowego, po jego odbiór. Nie wiedział, że jego pojazd został załadowany przekładkami drewnianymi oraz paletami, nastąpiło to bez jego wiedzy i zgody. Postanowił jednak nieodpłatnie, po koleżeńsku, wyświadczyć przysługę oraz "uwolnić pojazdu z ładunku, który się znalazł, bez jego woli".
Decyzją z [...] maja 2013 r., nr [...], L. WITD nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Po rozpatrzeniu odwołania J. B., Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] lipca 2013 r., nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję w całości oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując na konieczność ponownego zbadania całości zebranego w sprawie materiału dowodowego i przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z [...] października 2013 r. L. WITD nałożył na J. B. karę pieniężną w wysokości 10.000 za: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji oraz za używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. B. podniósł dwa zasadnicze zarzuty: ukarania go za brak zezwolenia, pomimo, że nie był przedsiębiorcą, nie wykonywał działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego oraz zaniechanie ustosunkowania się do faktu ukarania go przez inspektora na miejscu kontroli trzema mandatami karnymi za te same naruszenia przepisów o transporcie drogowym, co w zaskarżonej decyzji.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z [...] marca 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji odnosząc się do naruszenia w postaci wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia (lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym; Dz. U. Z 2013 r., poz. 1414, ze zm.; dalej jako: u.t.d.), organ odwoławczy stwierdził, że pomimo, iż J. B. nie miał formalnego statusu przedsiębiorcy, to wykonywał przewóz drogowy w celu osiągnięcia zysku. Za wykonaną usługę strona miała otrzymać korzyść materialną w postaci drewna opałowego. Fakt realizowanego przewozu potwierdza dokument przewozowy WZ nr [...]. Podniesione przez skarżącego w odwołaniu zarzuty wskazujące, iż podczas kontroli drogowej nie wykonywał działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy nie zasługują w pełni na uwzględnienie. Niewątpliwie kontrolowany przewóz miał związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, jej działanie polegało na faktycznym podjęciu czynności z zakresu transportu drogowego. Przewóz z dnia kontroli nie spełniał wszystkich wymogów przewozu na potrzeby własne, wskazanych w art. 4 pkt 4 u.t.d., co uniemożliwia taką jego kwalifikację.
Strona powinna legitymować się licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, a takiego dokumentu w chwili kontroli i w toku postępowania przed organem I instancji nie posiadała.
Licencja na wykonywanie transportu drogowego jest uprawnieniem o charakterze osobistym, co w konsekwencji oznacza, że może się nią legitymować wyłącznie podmiot, przedsiębiorca, któremu licencja ta została udzielona. Powołując się na poglądy orzecznictwa organ wskazał, że wykonywanie transportu drogowego podlegającego karze pieniężnej musi być rozumiane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym zastrzeżeniem. że nie musi być ono wykonywane w sposób ciągły. Nawet w przypadku jednorazowego wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji uzasadnione jest nałożenie na podmiot wykonujący transport kary pieniężnej. W ocenie organu w niniejszej sprawie strona bezsprzecznie w dniu kontroli wykonywała usługę przewozu rzeczy. Okoliczność, iż przewóz ten był wykonywany po raz pierwszy, nie ma zasadniczego znaczenia w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy odmówił wiarygodności wersji zdarzeń przedstawianych obecnie przez skarżącego, iż pojazd podstawił na teren przedsiębiorstwa "D." A. S. w celu odbioru drewna opałowego, a zastał ten pojazd błędnie załadowany przekładkami drewnianymi oraz paletami. Zebrane podczas kontroli drogowej dowody przeczą twierdzeniu, jakoby strona wykonywała nieodpłatnie przewóz w celu wyświadczenia przysługi oraz "uwolnienia pojazdu z posiadanego ładunku". Strona nie uczyniła wszystkiego, czego można było od niej wymagać jako profesjonalnego podmiotu, by nie dopuścić do powstania naruszenia przepisów u.t.d. Obowiązkiem skarżącego jest takie organizowanie prowadzonej przez siebie działalności, aby przestrzegać obowiązujących przepisów. Strona powinna zachować należytą staranność przy wykonywaniu działalności gospodarczej i nie dopuścić do powstania zaniedbań.
W konkluzji organ odwoławczy stwierdził, że zasadnie wymierzono karę pieniężną w wysokości 8.000 zł za naruszenie wskazane w lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Odnosząc się do naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego (lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.) organ odwoławczy wskazał, że w toku kontroli ustalono, że w pojeździe zainstalowano tachograf analogowy, który nie został poddany wymaganej kontroli okresowej. Przeprowadzone oględziny pojazdu wykazały brak tabliczki pomiarowej tachografu w pojeździe. Ponadto właściciel pojazdu, tj. J. B., podczas przesłuchania nie zanegował tej okoliczności. Zaznaczył, iż nie wiedział, że tachograf nie został poddany legalizacji. W czasie czynności kontrolnych strona nie okazała żadnego dokumentu, ani żadnej innej cechy legalizacyjnej, z której wynikałoby, że taka kontrola została przeprowadzona w wymaganym okresie. Tabliczka pomiarowa tachografu, będąca dowodem wykonania badań okresowych urządzenia, powinna znajdować się w pojeździe w chwili kontroli drogowej. Zgodnie z ust. 3 lit. a rozdziału VI załącznika nr I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 okresowe badania przyrządów zamontowanych w pojazdach są przeprowadzane co dwa lata, przy czym mogą być przeprowadzane przy okazji badania technicznego. Natomiast w myśl art. 13 ww. rozporządzenia pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących. Dlatego też organ I instancji słusznie oddalił wniosek strony o dokonanie oględzin tachografu po kasacji pojazdu oraz o przesłuchanie poprzedniego właściciela pojazdu na okoliczność poddania tachografu wymaganemu badaniu technicznemu. Organ wskazał, iż naruszenia tego rodzaju powodują zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego ze względu na możliwość braku poprawnej rejestracji rzeczywistych aktywności kierowcy. Zasadnie zatem wymierzono karę w wysokości 1.000 zł.
Odnosząc się do naruszenia polegającego na używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców organ wskazał, że podczas kontroli drogowej w dniu 20 marca 2013 r. kierujący pojazdem W. Z. rejestrował aktywność na wykresówce J. B., a zatem doszło do naruszenia polegającego na używaniu tej samej wykresówki przez kilku kierowców. Potwierdzeniem tego jest kserokopia okazanej wykresówki, jak również zeznania właściciela pojazdu w dniu kontroli. Podniesione przez skarżącego okoliczności, tj. brak w pojeździe czystej wykresówki, złe warunku pogodowe panujące w dniu kontroli drogowej, przyczyna wykonywania przewozu przez W. Z., kwestia zatrudnienia bądź jego braku pomiędzy kierującym pojazdem a stroną postępowania, nie mają wpływu na wynik toczącego się postępowania. Prawidłowo zatem wymierzono karę w wysokości 3.000 zł.
Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c u.t.d. wyłączającego zastosowanie sankcji w przypadku, gdy jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W ocenie organu strona nie uczyniła wszystkiego czego można było od niej wymagać jako profesjonalnego podmiotu by nie dopuścić do powstania naruszenia. Obowiązkiem skarżącego jest takie organizowanie prowadzonej przez siebie działalności, aby przestrzegać obowiązujących przepisów. Strona jako przedsiębiorca powinna była zachować należytą staranność przy wykonywaniu działalności gospodarczej i nie dopuścić do powstania naruszenia. W przedmiotowej sprawie nie ujawniły się więc żadne okoliczności wskazujące, że naruszenia przepisów nastąpiły wskutek zdarzeń, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć, co skutkowałoby umorzeniem postępowania na podstawie ww. przepisu. Gdyby strona znała obowiązujące przepisy prawa i właściwie je stosowała to nie doszłoby do stwierdzonego naruszenia.
W odniesieniu do zarzutów strony, iż została ona dwukrotnie ukarana karą pieniężną za tożsame naruszenie organ wskazał, że ukaranie zarządzającego transportem mandatem karnym za naruszenia określone w załączniku nr 2 do u.t.d. w żadnej mierze nie wykluczało możliwości wszczęcia postępowania wobec strony za naruszenia określone w załączniku nr 3 do ww. ustawy. Znowelizowana ustawa o transporcie drogowym od dnia 1 stycznia 2012 r. przewiduje odrębną odpowiedzialność za działania i zaniechania kierowcy, zarządzającego transportem oraz podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Ukaranie osoby zarządzającej przedsiębiorstwem za wykroczenia określone w załączniku nr 2 ustawy o transporcie drogowym w żadnej mierze nie wyklucza możliwości wszczęcia postępowania wobec strony za naruszenia określone w załączniku nr 3 do ww. ustawy.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję J. B. zarzucił naruszenie przepisów u.t.d. oraz postępowania administracyjnego przez zaniechanie dokładnego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu sprawy.
Wbrew przyjętym przez organy ustaleniom skarżący nie wykonywał działalności gospodarczej. Teza, jakoby wykonywał w dniu kontroli transport drogowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w postaci drewna opałowego jest fikcyjna. Skarżący nie planował wykonania przewozu palet, nie miał na celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Był zmuszony przewieźć palety do odbiorcy, aby uwolnić samochód od załadowanego bez jego wiedzy i zgody towaru. Przewóz miał więc charakter czysto przypadkowy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta uchybieniami, które skutkowałyby koniecznością usunięcia jej z obrotu prawnego. Organ administracji dokonał prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych koniecznych do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, należycie ocenił materiał dowodowy, prawidłowo zinterpretował i zastosował w sprawie przepisy stanowiące podstawę decyzji.
Kwestionowaną decyzją nałożono na skarżącego karę pieniężną za trzy rodzaje naruszeń przepisów o transporcie drogowym: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji oraz za używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
Z rozstrzygnięciem tym nie godzi się skarżący kwestionując przede wszystkim zastosowanie wobec niego przepisów ustawy o transporcie drogowym skoro nie prowadzi on żadnej działalności gospodarczej. Ponadto zarzuca analogicznie jak w odwołaniu, naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. art. 92a ust. 1, 6, w zw. z art. 4 pkt 1, 3, 6a oraz art. 5 u.t.d., przez błędne przyjęcie, że skarżący jest podmiotem wykonującym transport drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem drogowym, oraz przepisów prawa procesowego, a to art. 7, 77 i 80 K.p.a. przez oparcie rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji na twierdzeniach nie znajdujących uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym.
Poza sporem w sprawie jest, że:
a) w dniu kontroli 20 marca 2013 r. był wykonywany kontrolowanym pojazdem przewóz palet i przekładek drewnianych z przedsiębiorstwa "D." A. S. z siedzibą w miejscowości K. do firmy "C." [...] sp. z o.o. z siedzibą w K.,
b) strona skarżąca nie posiadała na dzień kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy,
c) z przeprowadzone kontroli oraz oględzin pojazdu wynikało, iż samochód ciężarowy marki Man wyposażony jest w tachograf analogowy, który nie został poddany wymaganej kontroli okresowej,
c) kierujący pojazdem W. Z. okazał do kontroli wykresówkę opisaną na nazwisko J. B., na której od kilku dni rejestrowano aktywność kierowcy,
d) kontrolowanym pojazdem kierował W. Z., który w toku kontroli okazał ponadto dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu, dokument WZ, prawo jazdy i dowód osobisty.
Zdaniem Sądu, zarzuty strony skarżącej i przywołana na ich poparcie argumentacja nie mogły przynieść zamierzonego skutku.
W zakresie pierwszego z powyższych uchybień organ prawidłowo wskazał, że skarżący podjął się faktycznego wykonania czynności z zakresu transportu drogowego. W tych okolicznościach sprawy organ II instancji trafnie powołał wyrok NSA z dnia 4 listopada 2009 r. (II GSK 166/09), według którego: "Podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej. Wykonanie odpłatnego przewozu drogowego rzeczy stanowi bowiem podjęcie i wykonywanie czynności odpowiadających pojęciu działalności gospodarczej. Nawet w przypadku jednorazowego wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji uzasadnione jest nałożenie na podmiot wykonujący transport kary pieniężnej (...)." Wynika z tego, że nawet jednorazowy nielegalny przewóz wywołuje następstwa prawne z tego tytułu.
Prawidłowo organ w tej sytuacji zastosował przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Definicję transportu drogowego zawiera art. 4 pkt 3 u.t.d. zgodnie z którą, transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również:
a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4,
b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy;
Strona skarżąca podnosiła w toku postępowania, że do przewozu rzeczy załadowanych na jego samochód została zmuszona; chciała jak najprędzej pozbyć się towaru by załadować drewno opałowe. Samochód został załadowany paletami
i przekładkami drewnianymi bez jego zgody. Nie zdawała sobie sprawy, że wyświadczając przysługę panu A. S. narazi się na takie sankcje finansowe
W tym zakresie trafnie w ocenie Sądu, organ odwoławczy odnosząc się do twierdzeń przywoływanych przez skarżącego wskazał, że instytucja niezarobkowego przewozu drogowego zdefiniowana została w art. 4 pkt 4 u.t.d. jako każdy przejazd po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie cztery warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Nie budzi wątpliwości, że dla uznania przewozu za przejazd na potrzeby własne konieczne jest spełnienie wszystkich wskazanych w ww. przepisie warunków. W sytuacji, gdy któryś z warunków nie jest spełniony, w chwili wykonywania transportu, wykonywany przewóz stanowi transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 3 u.t.d.
Jak wynika z ustaleń, dokonanych w oparciu o zgromadzony w aktach materiał dowodowy, w momencie kontroli skarżący nie był właścicielem przewożonych towarów. Z przedłożonego dowodu - dokumentu przewozowego WZ [...] z dnia 20 marca 2013 r. wynika że, przewoził rzeczy w postaci przekładek drewnianych i palet z firmy "D." A. S. z siedzibą w miejscowości K. do firmy "C." [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. Oznacza to, że przewożony towar należał do innego przedsiębiorcy. Strona skarżąca tej okoliczności w swoich wyjaśnieniach i pismach nie kwestionowała. Również bezsporne jest, że W. Z. nie był pracownikiem skarżącego a jedynie kierował pojazdem na zasadzie koleżeńskiej przysługi. Niezrozumiałe dla Sądu są twierdzenia skarżącego, że był zmuszony do przewiezienia załadowanego na jego samochód towaru. Towar skarżącego tak jak został załadowany na terenie przedsiębiorstwa "D." mógł na jego żądanie zostać rozładowany. Również J. B. nie wykazał by toczyło się jakieś postępowanie karne o zmuszanie do określonego działania (art. 191 k.k.). Prawidłowo zdaniem Sądu, organy oceniły charakter wykonywanego przewozu. Zebrany materiał dowodowy w postępowaniu administracyjnym wykazał, że przejazd nie miał charakteru bezpłatnego; wykonywany był w zamian za obietnicę uzyskania drewna opałowego.
Wobec powyższego, za prawidłowe Sąd uznał ustalenia i dokonaną na ich podstawie ocenę organów obu instancji, które przyjęły, że kontrolowany przewóz nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne określonych w art. 4 pkt 4. u.t.d.
Konsekwencją zaś dokonanych ustaleń i oceny było przyjęcie, że wykonywany przez skarżącego przewóz, zgodnie z art. 4 ust. 3 lit. a u.t.d należało klasyfikować, jako transport drogowy i wówczas, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., koniecznym jest posiadanie przez podmiot wykonujący taki transport odpowiedniej licencji. Stosownie do treści art. 5 u.t.d., obowiązującego w chwili kontroli, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, zwanej dalej "licencją".
Zgodnie ze znowelizowanym art. 5 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009".
Stosownie do art. 4 pkt 22 lit. a u.t.d. przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumie się obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
W myśl art. 5 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2013 r., poz. 567), licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób lub licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy uprawnia do wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym, zgodnie z rodzajem przewozów w niej określonych, do czasu upływu terminu jej ważności lub wydania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, o których mowa w art. 4 ust. 1.
Wobec faktu nieposiadania przez skarżącego w czasie kontroli pojazdu, będącego jego własnością, licencji na wykonywanie transportu drogowego, zaistniały okoliczności uzasadniające nałożenie na skarżącego kary w trybie art. 92 ust. 4 u.t.d. w związku z l.p. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy.
Trafnie, bowiem organ I instancji jaki i organ odwoławczy wskazały, że z okazanych podczas kontroli dokumentów przewozowych wynika bezsprzecznie, że to strona skarżąca w chwili kontroli wykonywała transport drogowy na trasie K. - K. Zasadnie organy uznały, że powyższe ustalenia znajdują potwierdzenie w okazanych przez kierowcę podczas kontroli dokumentach, tj. dokumencie WZ, dowodzie rejestracyjnym. W toku postępowania strona w żaden sposób nie wykazała, że dysponentem pojazdu był inny podmiot oraz, że inny podmiot wykonywał transport drogowy.
Konsekwencją uznania, iż skarżący wykonywał transport drogowy jest zastosowanie art. 4 pkt 22 lit. a u.t.d. według którego, przez obowiązki lub warunki przewozu drogowego rozumie się obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
W zakresie naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, organ prawidłowo wskazał, że obowiązek tzw. legalizacji tachografów wynika z treści art. 3 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE, seria L, nr 370, s. 8, ze zm.) oraz § 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych (Dz. U. nr 33, poz. 295, ze zm.). Krajowy przepis, w zakresie dopuszczalnym przepisami unijnymi wprowadza obowiązek legalizacji nie rzadziej niż co 24 miesiące. Z niekwestionowanych przez skarżącego ustaleń wynika, że tachograf, w który był wyposażony kontrolowany pojazd będący własnością skarżącego w dniu kontroli, nie posiadał zamontowanej w samochodzie tabliczki pomiarowej tachografu świadczącej o wykonaniu kontroli okresowej. Powoływanie się przez skarżącego w późniejszych pismach kierowanych do organów, że tabliczka ta znajdowała się w samochodzie i nie zauważyli jej kontrolujący jest niewiarygodne. Jeżeli tak faktycznie było, to skarżący obecny w czasie wykonywania kontroli sam mógł okazać miejsce w samochodzie w którym zamontowana jest ta tabliczka. Był właścicielem tego samochodu od kilku miesięcy i jak sam wyjaśniał użytkował go przewożąc nim płody rolne, znał więc ten pojazd i jego wyposażenie. W dniu kontroli – 20 marca 2013 r. stwierdzono, że obowiązek kontroli okresowej tachografu nie został wykonany, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej na podstawie lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ prawidłowo postąpił również z wnioskiem skarżącego o przesłuchanie w charakterze świadka D. D. na okoliczność posiadania legalizacji przez tachograf znajdujący się w pojeździe. Zgodnie bowiem z art. 78 § 2 k.p.a., organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. W niniejszej sprawie wniosek skarżącego został przedstawiony dopiero na etapie ponownego rozpoznania sprawy po uchyleniu decyzji pierwszej instancji przez WITD, natomiast okoliczności istotne, mająca znaczenie dla sposobu rozstrzygnięcia sprawy, zostały ustalone w toku kontroli. Wobec powyższego, organ odwoławczy mógł - stosownie do wyżej wskazanego przepisu - nie uwzględnić żądania przesłuchania w charakterze świadka D. D. jako dowodu w sprawie. Brak postanowienia organu w tym zakresie, w ocenie Sądu, nie mógł mieć w tym przypadku istotnego wpływu na wynik sprawy. Zdaniem Sądu ani ustalenia faktyczne organu, ani prawidłowość zastosowania przepisów nie budzą w tym zakresie żadnych wątpliwości.
Odnosząc się do zarzutu używania tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców to należy stwierdzić, iż skarżący nie kwestionuje faktu że, kierujący pojazdem W. Z. rejestrował aktywność na wykresówce J. B. Podniesione przez skarżącego okoliczności, tj. brak w pojeździe czystej wykresówki, złe warunki pogodowe panujące w dniu kontroli drogowej, przyczyna wykonywania przewozu przez W. Z., nie mogą skutecznie uwolnić skarżącego od odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie. Prawidłowo zatem wymierzono karę w wysokości 3.000 zł.
Podkreślić należy, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, gdyż są wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za dopuszczenie do konkretnego naruszenia, określonego zarówno w u.t.d., innych przepisach krajowych oraz przepisach unijnych, jest - co do zasady - oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. Stwierdzenie określonego ustawą zdarzenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie - nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Skoro, zatem, co trafnie ustaliły organy, przewóz drogowy wykonywany był przez skarżącego z naruszeniem przepisów prawa wskazanych w podstawie materialnoprawnej decyzji to skutkiem takiego stanu rzeczy jest nałożenie kary w łącznej kwocie 10.000 zł. Przy czym, co należy podkreślić, nie jest w sprawie istotna okoliczność, czy przeciwko kierowcy, prowadzącemu pojazd skarżącego, prowadzone było postępowanie na podstawie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Ta okoliczność, bowiem pozostaje bez wpływu, na toczące się przeciwko przedsiębiorcy postępowanie administracyjne i jego wynik. Trafnie tutejszy Sąd w wyroku z 28 stycznia 2014 r. (sygn. akt III SA/Lu 453/13; orzeczenia.nsa.gov.pl) zauważył, że przepisy u. t. d. przewidują w rozdziale 11 pt. "Kary pieniężne" dwa rodzaje kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Pierwszym rodzajem kary jest kara grzywny, zgodnie z art. 92 ust. 1 u.t.d., która może dotyczyć kierującego wykonującego przewóz drogowy (wykaz naruszeń i wysokość grzywien określa załącznik nr 1 do ustawy) oraz osoby zarządzającej przedsiębiorstwem lub osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie, o której mowa w art. 92 ust. 3 u.t.d. (wykaz naruszeń i wysokość grzywien określa załącznik nr 2 do ustawy). Drugim rodzajem kary pieniężnej jest przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. administracyjna kara pieniężna, która nakładana jest na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie (wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokość kar określa załącznik nr 3 do ustawy).
O tym, jaki rodzaj kary pieniężnej należy zastosować decyduje art. 92a ust. 5 u.t.d., zgodnie z którym, jeżeli czyn będący naruszeniem przepisów, o których mowa w ust. 1, wyczerpuje jednocześnie znamiona wykroczenia, w stosunku do podmiotu będącego osobą fizyczną stosuje się wyłącznie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej.
W przedmiotowej sprawie podmiotem wykonującym przewóz drogowy rzeczy była osoba fizyczna – J. M. B. W odniesieniu zatem do rodzaju kary organy prawidłowo zastosowały art. 92a ust. 5 u.t.d., bowiem w stosunku do przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną wykonującego drogowy przewóz rzeczy stosuje się wyłącznie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło