III SA/Lu 513/14
WyrokWSA w Lublinie2015-02-19
Skład orzekający: Marek Zalewski, Ewa Ibrom, Grzegorz Wałejko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (ubytek słuchu spowodowany hałasem) może zostać stwierdzona u byłego pracownika, jeśli okres narażenia zawodowego i wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych nie spełniają wymogów określonych w przepisach, a organy administracji nie wyjaśniły wystarczająco związku przyczynowo-skutkowego między pracą a schorzeniem?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została uchylona z powodu naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy administracji nie rozpatrzyły wnikliwie zarzutu pracodawcy dotyczącego przekroczenia terminu do rozpoznania choroby zawodowej oraz nie wykazały w sposób dostateczny bezspornego lub wysoce prawdopodobnego związku przyczynowo-skutkowego między stwierdzonym ubytkiem słuchu a warunkami pracy, zwłaszcza w kontekście niejednoznacznych wyników pomiarów hałasu i zmiany środowiska pracy pracownika.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej u byłego pracownika (S. D.) – obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Pracownik pracował na różnych stanowiskach związanych z utrzymaniem sieci energetycznej, gdzie narażony był na hałas. Po zmianie stanowiska pracy na warsztatowe, organy sanitarne uznały chorobę za zawodową, opierając się na orzeczeniach lekarskich i kartach oceny narażenia zawodowego. Pracodawca w odwołaniu kwestionował związek przyczynowo-skutkowy, przekroczenie terminów oraz wysokość narażenia na hałas. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując na naruszenia proceduralne i brak wystarczającego wyjaśnienia stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski, Sędziowie: WSA Ewa Ibrom,, WSA Grzegorz Wałejko (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Radosław Kot, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 19 lutego 2015 r. sprawy ze skargi [...] Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] marca 2014 r. nr [...]. w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję.
Zaskarżoną decyzją z dnia 12 marca 2014 r. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, po rozpatrzeniu odwołania [...], utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia 21 listopada 2013 r. o stwierdzeniu u S. D., byłego pracownika Spółki, choroby zawodowej określonej jako "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz", wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1367).
Z akt sprawy wynika, że w pierwszym zgłoszeniu podejrzenia choroby zawodowej z dnia 12 lipca 2012 r. sporządzonym przez lekarza med. K. S. chorobę S. D. określono jako głuchotę be wskazania pozycji wykazu chorób zawodowych. Poprawione zgłoszenie zostało sporządzone w dniu 23 lipca 2012 r. ze wskazaniem choroby "obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowany hałasem" jako wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych.
Według ustaleń przedstawionych przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] w karcie oceny narażenia zawodowego w ostatecznej wersji z dnia 28 sierpnia 2013 r. S. D. pracował w przedsiębiorstwie [...], a następnie w [...] w okresie od 1 września 1967 r. do 16 stycznia 2012 r. jako specjalista elektromonter, wykonujący dodatkowe czynności konduktora hamulcowego oraz kierownika pociągu gospodarczego i roboczego w Sekcji Zasilania Energetycznego. Stanowisko pracy określono jako ruchome. Praca wykonywana była zazwyczaj przy torach i jej celem było utrzymanie sieci energetycznej. Do obowiązków pracownika należało dokonywanie oględzin sieci, jej naprawa, konserwacja i rozbudowa. Na miejsce pracy dojeżdżano pociągiem sieciowym. Czynności wykonywane były głównie z pomostów roboczych pociągów sieciowych. Przy wykonywaniu prac fundamentowo – słupowych (budowa, przebudowa sieci, usuwanie skutków awarii) używane były szlifierki, wiertarki, nożyce do cięcia blachy, przecinarki, pilarki łańcuchowe, spawarki elektryczne. Czasami praca była wykonywana wewnątrz pociągów. Prace elektromonterskie wykonywane były zazwyczaj na jednej nitce torów. Po drugiej nitce odbywał się normalny ruch pociągów. Do prac elektromonterskich był wykorzystywany agregat prądotwórczy, który był dodatkowym źródłem hałasu. Przy wykonywaniu opisanych prac elektromonterskich S. D. był narażony na hałas, którego źródłem były pojazdy szynowe oraz wymienione wyżej urządzenia.
Praca konduktora hamulcowego i kierownika pociągu polegała na odpinaniu i przypinaniu wagonów pociągu sieciowego do lokomotywy spalinowej, wykonywaniu jazd manewrowych lokomotywami, w tym na stacjach, w których były wykonywane prace eksploatacyjne lub poawaryjne przy kolejowej sieci trakcyjnej.
Podczas pracy na tych wszystkich stanowiskach w tle występował hałas, którego źródłem były: a) agregat prądotwórczy, uruchamiany w razie konieczności używania wiertarki, szlifierki lub innych narzędzi zasilanych energią elektryczną; agregat pracował także w czasie prac wykonywanych w porze nocnej; b) lokomotywa spalinowa wypożyczana z [...]; c) silnik spalinowy samobieżnego pociągu sieciowego PS-00 M-29 lub samobieżnego wagonu do sieci trakcyjnej typu SR - 71; d) pociągi osobowe lub towarowe przejeżdżające po sąsiednich torach kolejowych w rejonie pracy pociągu sieciowego.
W związku z ograniczeniami zdrowotnymi stwierdzonymi w 2010 r. podczas okresowych badań lekarskich (przeciwskazana praca w ruchu, na wysokości oraz w hałasie przekraczającym 85 dB) S. D. został przeniesiony do pracy w warsztacie. Wykonywał tam prace polegające na mechanicznej i ręcznej obróbce różnorodnych materiałów, przedmiotów i elementów stalowych z konserwacją, naprawami i montażem urządzeń, instalacji i sieci elektroenergetycznych oraz kolejowej sieci trakcyjnej. Prace wykonywane były z wykorzystaniem zestawu do spawania gazowego oraz ręcznych narzędzi elektromonterskich i ślusarskich (kleszcze elektromonterskie, wkrętaki, młotki, przecinaki, klucze płaskie i nasadowe, kątowe, itp.). S. D. wykonywał prace głównie związane ze spawaniem i malowaniem konstrukcji stalowych pod rozdzielnie i osprzęt elektryczny. Zajmował się montażem aparatury elektrycznej do przygotowanych konstrukcji stalowych pod rozdzielnie, przykręcaniem i łączeniem przewodami elektrycznymi wyłączników, styczników, bezpieczników itp. Podczas wykonywania wymienionych wyżej czynności warsztatowych występował hałas, którego źródłem były zainstalowane tam maszyny: szlifierka stołowa dwutarczowa, przecinarka tarczowa do metalu, wiertarka stołowa oraz tokarka, której pracownik nie obsługiwał.
Organ ustalił, że zakład pracy nie posiadał własnych wyników pomiarów hałasu na stanowisku elektromontera wykonanych przed rokiem 2007.
Wyniki przeprowadzonych w 2007 r. pomiarów natężenia hałasu na pomoście roboczym pociągu PS-00 M-29 wykazały 86 dB, co stanowiło - według karty oceny narażenia zawodowego - 1,26 NDN (Najwyższych Dopuszczalnych Natężeń). W kabinie pociągu natężenie hałasu wynosiło 76,1 dB (NDN - 0,13).
W 2008 r. pomiary hałasu przeprowadzone na pomoście roboczym pociągu PS- 00.M-29 wykazały natężenie 82,5 dB (NDN - 0, 56).
W 2009 r. pomiary natężenia hałasu w kabinie pociągu PS-00.M-29 wykazały 75,9 dB (NDN - 0,12), a pomiary wykonane w samobieżnym wagonie do utrzymania sieci trakcyjnej SR 71-08 - wykazały 79,3 dB (NDN - 0,27).
Według wyników pomiarów hałasu przeprowadzonych w latach 1991 - 2010 w lokomotywach spalinowych udostępnionych przez [...] nie stwierdzono przekroczeń NDN (od 0,16 do 0, 99).
Urządzenia będące na wyposażeniu warsztatu, w którym S. D. pracował stale od 2010 r. wytwarzały hałas o następujących natężeniach:
a/ szlifierka dwutarczowa - 80,1 dB (według pomiarów w 2008 r.), 84,7 dB (według pomiarów w 2010 r.), 84,9 dB (według pomiarów w 2011 r.), to jest NDN od 0,32 do 0,98;
b/ przecinarka tarczowa do metalu – 79,8 dB (według pomiarów w 2008 r.) i 84,7 dB (według pomiarów w 2010 r.), to jest NDN od 0,30 do 0,93.
Według karty oceny narażenia zawodowego, okres narażenia na hałas będący czynnikiem, który wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej trwał od 1 września 1967 r. do 16 stycznia 2012 r.
W uzasadnieniu decyzji Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarnego w [...] powołał się na orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z dnia 27 marca 2013 r., według którego rozpoznano wyżej wymienianą chorobę zawodową. W orzeczeniu tym jako czynnik narażenia zawodowego, stanowiącego przyczynę choroby zawodowej, przyjęto hałas ponadnormatywny, a okres narażenia zawodowego od 1 września 1967 r. do 16 stycznia 2012 r. W uzasadnieniu orzeczenia lekarz stwierdził, że S. D. narażony był na hałas okresowo przekraczający znacznie normatywy higieniczne (według pomiarów z lat 2007 - 2012). Hałas ten pochodził z ruchu pociągów i agregatu prądotwórczego (tło) oraz od używanych do pracy narzędzi.
Orzeczenie lekarskie było wydane z uwzględnieniem ustaleń przedstawionych w pierwszej wersji karty oceny narażenia zawodowego z dnia 20 grudnia 2012 r., w której przyjęto między innymi poziom hałasu w pociągu PS-00 M-29 na pomoście roboczym 90,3 dB według pomiaru z 2007 r. (co także miało stanowić 1,26 NDN) oraz w pociągu samobieżnym 84,4 dB według pomiaru z 2008 r.
Po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania, na skutek uwag pracodawcy, organ zmienił ustalenia, przedstawiając je w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 28 sierpnia 2013 r. w sposób wcześniej opisany, w tym zmieniając przedstawione wyżej wyniki pomiarów hałasu na (odpowiednio) 86 dB i 82,5 dB, a także eliminując ustalenia dotyczące roku 2012, w którym S. D. pracował tylko kilka dni - do 16 stycznia 2012 r.
Po zmianie karty oceny narażenia zawodowego organ zwrócił się do jednostki orzeczniczej o uzupełnienie lub korektę orzeczenia.
W piśmie z dnia 8 października 2013 r. jednostka orzecznicza poinformowała o utrzymaniu w mocy orzeczenia lekarskiego z dnia 27 marca 2013 r., wskazując, że S. D. pracował w warunkach zbliżonych do dopuszczalnej normy natężenia hałasu lub nieznacznego jej przekroczenia. W sytuacji pracy w takich warunkach przez okres ponad 40 lat istnieje wysokie prawdopodobieństwo tła zawodowego schorzenia.
W odwołaniu [...] nie kwestionowała rozpoznania u S. D. choroby wymienionej pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Jednakże w opinii pracodawcy brak było bezspornego lub wysoce prawdopodobnego związku przyczynowo - skutkowego między schorzeniem a działaniem czynników występujących w środowisku pracy, które można byłoby uznać za szkodliwe dla zdrowia, albo sposobem wykonywania pracy. Odwołująca się wskazała, że na stanowisku pracy zajmowanym przez S. D. nie były przekroczone dopuszczalne normy hałasu, jak przyjęto początkowo w karcie oceny narażenia zawodowego. Mimo opracowania nowej karty, różniącej się znacznie od poprzedniej, podstawą wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej nie było orzeczenie lekarskie wydane z uwzględnieniem karty oceny narażenia zawodowego z dnia 28 sierpnia 2013 r. lecz orzeczenie lekarskie z dnia 27 marca 2013 r. Według pracodawcy po dniu 28 sierpnia 2013 r. jednostka orzecznicza nie dokonała wnikliwej analizy pomiarów natężania hałasu, ograniczając się do podtrzymania swego poprzedniego stanowiska. Według lekarza orzecznika ubytek słuchu można z wysokim prawdopodobieństwem łączyć z wykonywaniem pracy zawodowej, bowiem S. D. pracował w warunkach zbliżonych do dopuszczalnej nomy natężenia hałasu przez okres ponad 40 lat. Jednak choroba ujawniła się nie w ciągu tych 40 lat, a prawie trzy lata po tym, gdy pracownik został przeniesiony do pracy w warsztacie Sekcji, gdzie wykonywał prace warsztatowe i ślusarskie, z wykorzystaniem narzędzi ręcznych, a z uwagi na brak uprawnień nie obsługiwał maszyn, których praca wywoływała hałas. Według pracodawcy przeniesienie S. na inne stanowisko nie nastąpiło z powodu ubytku słuchu, tylko wskutek wykrycia innych przeciwwskazań zdrowotnych. W przypadku choroby stwierdzonej u S. D. okres, w którym wystąpienie udokumentowany objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Udokumentowane objawy choroby zawodowej zostały natomiast zgłoszone później. Nie powinna być stwierdzona u S. D. choroba zawodowa z powodu przekroczenia ustalonych prawem terminów jej rozpoznania, co wskazuje to na to, że istniała inna niż zawodowa etiologia choroby. Rozpoznanie choroby wymienionej w chorób zawodowych, bez występowania narażenia zawodowego, oznacza, że choroba ta nie została spowodowana czynnikami występującymi w środowisku pracy i tym samym nie może być uznana za chorobę zawodową. Według odwołującego się z aktualnej karty oceny narażenia zawodowego wynika, że S. D. w zasadzie nie pracował w warunkach narażenia na hałas. Nie jest jednoznaczne, czy ubytek następował stopniowo, na przykład poprzez postępujący niedosłuch odbiorczy, w jakim okresie. Pracodawca wskazał, że zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 z późn. zm.) podane w załączniku nr 2 do rozporządzenia wartości najwyższych dopuszczalnych natężeń fizycznych czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, określają najwyższe dopuszczalne natężenia fizycznego czynnika szkodliwego dla zdrowia ustalone jako poziomy ekspozycji odpowiednio do właściwości poszczególnych czynników, których oddziaływanie pracownika w okresie jego aktywności zawodowej nie powinno spowodować ujemnych zmian w jego stanie zdrowia oraz w stanie zdrowia jego przyszłych pokoleń. Uznać należy, że wartości niższe od wskazanych w części A załącznika nr 2 do rozporządzenia nie są szkodliwe dla zdrowia osoby wykonującej pracę. Na stanowisku pracy, na którym zatrudniony był S. D. żadna z powyższych wartości nie została przekroczona. Ani postanowienia rozporządzenia, ani też przepis art. 235 (1) Kodeksu pracy nie odwołują się do indywidualnej wrażliwości poszczególnych osób. W ocenie pracodawcy pomiędzy warunkami pracy a stwierdzonym schorzeniem nie istnieje związek przyczynowy, co wyklucza uznanie choroby zawodowej.
[...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji wyjaśnił, że nie znalazł podstawy do uwzględnienia zarzutów zawartych w odwołaniu i do zmiany decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji. Wskazał, że z orzeczenia lekarskiego z dnia 17 marca 2013 r. wydanego w jednostce orzeczniczej pierwszego stopnia, na podstawie badania laryngologicznego, badań pomocniczych (trzykrotna audiometria progowa, zdjęcia wyrostków sutkowych i zatok obocznych nosa), analizy całości dostarczonej dokumentacji leczniczej, w tym z badań profilaktycznych tzw. okresowych oraz analizy charakterystyki stanowiska pracy nadesłanej przez pracodawcę i karty narażenia zawodowego opracowanej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] - wynika, że u S. D. rozpoznano obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz", a więc schorzenie wymienione w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
Analizując całość zebranego materiału dowodowego, a w szczególności wyniki pomiarów intensywności hałasu na stanowisku pracy S. D., biorąc przy tym pod uwagę ponad czterdziestoletni okres jego pracy w narażeniu na hałas o natężeniu zbliżonym do górnej granicy NDN, to jest do 85 dB, organ stwierdził, że z dużym prawdopodobieństwem rozpoznana choroba powstała w związku z narażeniem na hałas występujący w środowisku pracy, tym bardziej, że u S. D. nie można wykluczyć osobniczej wrażliwości na hałas. Z obydwu kart oceny narażenia zawodowego nie wynika, aby S. D. poza zasadniczym zatrudnieniem wykonywał dodatkowe prace narażające go na działanie hałasu. Tak więc rozpoznane zawodowe uszkodzenie słuchu w pełni odpowiada definicji choroby zawodowej zawartej w artykule 235 (1) Kodeksu pracy. Ponadto organ podkreślił, że jest związany orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej upoważnionej do rozpoznawania chorób zawodowych.
W skardze do Sądu [...] zarzuciła, że organ drugiej instancji nie rozpatrzył wnikliwie zarzutu, że nie został wykazany bezsporny lub wysoce prawdopodobny związek przyczynowo - skutkowy między schorzeniem S. D. a działaniem występujących w środowisku pracy czynników, które uznać można byłoby za szkodliwe dla zdrowia, oraz warunkami i sposobem wykonywania pracy. Ponadto w ocenie pracodawcy choroba zawodowa nie powinna być stwierdzona z powodu przekroczenia ustalonych prawem terminów jej rozpoznania. Należało też – w związku z upływem czasu - rozważyć, czy istniała inna niż zawodowa etiologia schorzenia.
Skarżąca wskazała, że – inaczej niż przyjęły to obydwa organy - na stanowisku pracy zajmowanym przez S. D. dopuszczalne normy hałasu nie były przekraczane. Ponadto w lokomotywach spalinowych, które używane były do obsługi pociągu sieciowego, obsługiwanych przez maszynistów pojazdów trakcyjnych S. D.mógł przebywać tylko sporadycznie, najwyżej przez czas dojazdu pociągu sieciowego do miejsca wykonywania robót trakcyjnych. Właściwą pracą S. D. było wykonywanie czynności elektromontera, co przy robotach trakcyjnych odbywało się na wolnym powietrzu, zaś sam dojazd nie przekraczał z reguły 10 % normatywnego czasu pracy. Według skarżącej materiał sprawy nie dawał podstaw do założenia przyjętego przez lekarza orzecznika, że S. D. "pracował w warunkach zbliżonych do dopuszczalnej normy natężenia hałasu przez okres ponad 40 lat" Te zbliżone (a nie przekraczające norm) warunki miały charakter sporadyczny, co wynika przede wszystkim z natury i istoty pracy elektromontera, która w warunkach zakładu wiąże się głównie z przebywaniem na powietrzu.
Skarżąca zarzuciła, że mimo opracowania w toku postępowania nowej karty oceny narażenia zawodowego z dnia 28 sierpnia 2013 r. - to podstawą wydania decyzji w sprawie choroby zawodowej nie było orzeczenie lekarskie wydane z uwzględnieniem tej nowej karty, tylko orzeczenie z dnia 27 marca 2013 r. Po dniu 28 sierpnia 2013 r. jednostka orzecznicza nie dokonała wnikliwej analizy pomiarów natężenia hałasu, ograniczając się do podtrzymania swego poprzedniego stanowiska.
Skarżąca wskazała, że choroba S. D. ujawniła się prawie trzy lata po tym, gdy pracownik został przeniesiony do pracy w warsztacie, gdzie wykonywał prace warsztatowe i ślusarskie, z wykorzystaniem narzędzi ręcznych, bo z uwagi na brak uprawnień nie obsługiwał maszyn, których praca wywoływałaby hałas. Przeniesienie S. D. na inne stanowisko nie nastąpiło z powodu choroby słuchu, tylko wskutek wykrycia innych przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na wysokości i w ruchu.
W przypadku choroby S. D. okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Natomiast udokumentowane objawy choroby zawodowej S. D. zostały zgłoszone później.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jednak sprzecznie z treścią karty oceny narażenia zawodowego, na której oparta była zaskarżona decyzja, organ stwierdził, że S. D. pracował w warunkach narażenia na hałas do 2010 r. Wskazał, że z orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] wynika, że u S. D. zdiagnozowano schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, a w świetle informacji, że wyżej wymieniony pracował w hałasie pochodzącym z ruchu pociągów oraz agregatów prądotwórczych, stwierdzono etiologię zawodową powstałego uszkodzenia narządu słuchu.
Organ podkreślił, że orzeczenie lekarskie w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, co oznacza, iż organy nie są uprawnione do merytorycznej weryfikacji orzeczeń, nie mogą podważać ustaleń w nich zawartych, ani kwestionować treści orzeczenia, tym bardziej wydawać odmiennej oceny schorzenia.
Według organu odwoławczego w przypadku wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie zatrudnienia (czyli u pracownika) nie mają zastosowania jakiekolwiek terminy określone w wykazie chorób zawodowych. Ustawodawca nie zakreśla byłemu pracownikowi jakichkolwiek terminów do zgłoszenia podejrzenia, rozpoznania czy stwierdzenia choroby zawodowej. Okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, należy liczyć od daty zakończenia pracy.
Według organu odwoławczego w przypadku S. D. termin 2 lat, o jakim mowa w wykazie chorób zawodowych, należy liczyć od dnia 16 stycznia 2012 r., to jest od dnia przejścia pracownika na emeryturę. Zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej w niniejszej sprawie zostało wystawione w dniu 12 lipca 2012 r. Tym samym, przy uwzględnieniu sporządzonych przez organ I instancji kart oceny narażenia zawodowego, nie budzi wątpliwości, że do końca swojego zatrudnienia w [...]. S. D. pracował w narażeniu zawodowym na hałas, a zgłoszenie dokonane zostało w wymaganym przez prawo terminie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja wydana zastała z naruszeniem przepisów postępowanie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Według art. 235 (1) Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym. Zgodnie z art. 235 (2) Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Wykaz chorób zawodowych, o którym mowa w art. 235 (1) Kodeksu pracy, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych regulowane są przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 1367), powoływanego dalej jako "rozporządzenie z 30 czerwca 2009 r."
W badanej sprawie bezsporne jest rozpoznanie u S. D. choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 21, określonej jako "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Zgodnie z wykazem chorób zawodowych okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym dla wymienionej wyżej choroby wynosi 2 lata.
Uzasadniony jest zarzut skargi, że organ odwoławczy nie rozpatrzył zarzutu pracodawcy, że choroba zawodowa nie powinna być stwierdzona u S. D. z powodu przekroczenia terminu do jej rozpoznania. Zarzut ten został sformułowany bardzo wyraźnie w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Jednak organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji w ogóle nie odniósł się do tego zarzutu. Dopiero w odpowiedzi na skargę organ odniósł się omawianej kwestii, formułując ostatecznie tezę, że ustawodawca nie zakreśla byłemu pracownikowi jakichkolwiek terminów do zgłoszenia podejrzenia, rozpoznania czy stwierdzenia choroby zawodowej a okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, należy liczyć od daty zakończenia pracy.
Należy w związku z tym wyjaśnić, że argumentacja w odpowiedzi na skargę nie może zastąpić niedostatków decyzji ocenianych w kontekście wymagań co do uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji sformułowanych w art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego ( tekst jednolity Dz.U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), dalej: K.p.a.
Ponadto wyjaśniając – w związku z odpowiedzią na skargę - treść przepisu art. 235(2) Kodeksu pracy trzeba wskazać, że rozpoznanie choroby zawodowej u byłego pracownika nie jest uzależnione od wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w odpowiednim okresie liczonym od dnia ustania stosunku pracy, lecz – tak samo jak u pracownika – chodzi o rozpoznanie choroby możliwe pod warunkiem, że w odpowiednim okresie określonym w wykazie chorób zawodowych, liczonym od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe.
Oczywiste jest, że w okresie zatrudnienia pracownik może zakończyć pracę w narażeniu zawodowym, na przykład w związku z rozpoczęciem pracy w innym środowisku wykonywania pracy. Wówczas, niezależnie od tego, czy i jak długo będzie kontynuowany stosunek pracy, okres określony w wykazie chorób zawodowych, w którym wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe, liczony będzie od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, a nie od ustania stosunku pracy.
W badanej sprawie z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 28 sierpnia 2013 r. wynika, że okres narażenia na hałas będący czynnikiem, który wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej, trwał od 1 września 1967 r. do 16 stycznia 2012 r., a więc przez cały okres pozostawania przez S. D. w stosunku pracy (k. [...] akt administracyjnych). Bezsporne jest przy tym i uwidocznione w karcie oceny narażenia zawodowego, że według zaświadczenia lekarskiego z dnia 15 stycznia 2010 r. stwierdzono u pracownika przeciwskazania do pracy w ruchu, na wysokości oraz w hałasie przekraczającym 85 dB. W związku z tym S. D. zaprzestał wykonywania pracy w dotychczasowych warunkach i przez kolejne 2 lata, do przejścia na emeryturę wykonywał pracę w warsztacie.
Bezsporne jest również, że do dnia 15 stycznia 2010 r. pracownik wykonywał pracę w narażeniu zawodowym, w którym czynnikiem wskazywanym jako przyczyna choroby zawodowej był hałas. Sporne jest natomiast, czy narażenie na hałas utrzymywało się nadal po zmianie środowiska pracy, to jest po 15 stycznia 2010 r.
Według ustaleń przedstawionych w karcie oceny narażenia zawodowego czynnik narażenia w postaci hałasu utrzymywał się. Podczas wykonywania czynności warsztatowych przez S. D. występował hałas, którego źródłem były zainstalowane tam maszyny: szlifierka stołowa dwutarczowa, przecinarka tarczowa do metalu, wiertarka stołowa oraz tokarka, której pracownik nie obsługiwał. W karcie oceny narażenia zawodowego przedstawione zostały wyniki pomiarów natężenia hałasu wytwarzane przez niektóre z tych narzędzi, nieprzekraczające jednak najwyższych dopuszczalnych natężeń (NDN).
Z karty oceny narażenie zawodowego nie wynika jednak, aby S. D. używał w czasie swojej pracy w warsztacie opisanych wyżej urządzeń wytwarzających hałas. Jego prace opisano jako polegające na mechanicznej i ręcznej obróbce różnorodnych materiałów, przedmiotów i elementów stalowych z konserwacją, naprawami i montażem urządzeń, instalacji i sieci elektroenergetycznych oraz kolejowej sieci trakcyjnej. Prace głównie były związane ze spawaniem i malowaniem konstrukcji stalowych pod rozdzielnie i osprzęt elektryczny, montażem aparatury elektrycznej do przygotowanych konstrukcji stalowych pod rozdzielnie, przykręcaniem i łączeniem przewodami elektrycznymi wyłączników, styczników, bezpieczników itp.
Wskazano, że prace wykonywane były z wykorzystaniem zestawu do spawania gazowego oraz ręcznych narzędzi elektromonterskich i ślusarskich (kleszcze elektromonterskie, wkrętaki, młotki, przecinaki, klucze płaskie i nasadowe, kątowe, itp.).
Nie jest oczywiście wykluczone ustalenie, że mimo nieużywania przez S. D. narzędzi i urządzeń wytwarzających największy hałas, pracował on w środowisku pracy, w którym występowało narażenie zawodowe z czynnikiem narażenia w postaci hałasu. Jednakże materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, dotyczący okresu pracy S. D. w warsztacie, nie został wystarczająco rozważony przez organy sanitarne. Przede wszystkim brak jest ustosunkowania się do informacji podanej przez samego S. D., który przesłuchany w dniu 6 czerwca 2013 r. wyjaśnił, że po skierowaniu do pracy w warsztacie pracował jako elektryk, zajmował się konserwacją transformatorów i ich czyszczeniem oraz, że przy tych pracach nie pracował w hałasie. Przyjęcie tych wyjaśnień za kompletne poddawałoby w wątpliwość ustalenia organu, że S. D. w warsztacie pracował w warunkach narażenia zawodowego na hałas, bowiem inaczej niż przyjął to organ przedstawiają się prace wykonywane przez pracownika w warsztacie oraz natężenie otaczającego go hałasu. Nie można wykluczyć, że przytoczone wyjaśnienia pracownika są niepełne. Nie można też wykluczyć, że mimo pracy w hałasie S. D. nie odczuwał tego czynnika ze względu na występujące już wtedy uszkodzenie słuchu. Nie zostało bowiem ustalone z jakiej przyczyny badania lekarskie, których wyniki zostały odzwierciedlone w zaświadczeniu z dnia 15 stycznia 2010 r., wskazały na konieczność zmiany środowiska pracy, z podkreśleniem, że nie może być to praca w warunkach przekroczenia natężenia hałasu 85 dB. Akta sprawy nie dają podstawy do wykluczenia, co czyni skarżąca, że przeciwskazania zdrowotne do pracy w dotychczasowym środowisku były związane z uszkodzeniem słuchu. Nie wskazane też jednak zostały jakiekolwiek dowody, które pozwalałby na ustalenie jakie były medyczne podstawy do sformułowania przeciwwskazań lekarskich.
Jednoznaczne ustalenie, czy S. D. od stycznia 2010 r. pracował w warunkach narażenia zawodowego na hałas jest kluczowe w dotychczas ustalonych okolicznościach sprawy. Wykluczenie narażenia zawodowego w tym okresie powodowałoby, że dwuletni okres, w którym wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe, od czego zależy możliwość rozpoznania choroby zawodowej u byłego pracownika, skończyłby się w styczniu 2010 r., a więc pół roku przed pierwszym, według akt sprawy, udokumentowaniem objawów choroby w postaci zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej.
Dodać należy, że nawet ustalenie braku narażenie zawodowego w okresie od stycznia 2010 r. nie przesądza wyniku sprawy, bowiem wówczas organ powinien ustalić, kiedy w rzeczywistości wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe. W szczególności konieczne będzie zbadanie dokumentacji lekarskiej z okresu sporządzenia zaświadczenia lekarskiego z dnia 15 stycznia 2010 r. o przeciwskazaniu do pracy w dotychczasowych warunkach z podkreśleniem, że praca nie może być wykonywania w hałasie przekraczającym 85 dB.
Niezależnie od omówionych wyżej okoliczności uzasadnione są zarzuty skargi dotyczące niewystarczającego wyjaśnienia przesłanek stwierdzenia choroby zawodowej w postaci bezsporności lub wysokiego prawdopodobieństwa, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Z orzeczenia lekarskiego z dnia 27 marca 2013 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej wynika, że jako czynnik narażenia zawodowego przyjęty został hałas ponadnormatywny. Taki hałas został opisany w pierwszej wersji karty oceny narażenia zawodowego z dnia 20 grudnia 2012 r. Ustalenia dotyczące natężenia hałasu przedstawione w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 28 sierpnia 2013 r. różnią się od ustaleń przedstawionych w karcie z dnia 20 grudnia 2012 r. Tylko w jednym przypadku dotyczącym pomiaru hałasu w 2007 r. na pomoście roboczym pociągu PS-00.M-29 przedstawiono wynik 86 dB, przekraczający najwyższe dopuszczalne natężenie, przy czym, jak się wydaje, błędnie określono współczynnik przekroczenia, bowiem wskazano na 1,26 NDN, czyli taki sam jaki był przyjęty w pierwszej wersji karty oceny narażenia zawodowego dla natężenia hałasu 90,3 dB.
W piśmie z dnia 8 października 2013 r. jednostka orzecznicza podtrzymała swoje orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej, wskazując, że S. D. pracował w warunkach zbliżonych do dopuszczalnej normy natężenia hałasu lub nieznacznego jej przekroczenia. W sytuacji pracy w takich warunkach przez okres ponad 40 lat istnieje wysokie prawdopodobieństwo tła zawodowego schorzenia.
Jednakże w uzupełnieniu orzeczenia nie dokonano analizy warunków pracy ze wskazaniem, które źródła hałasu mogą być uznane za wytwarzające warunki zbliżone do dopuszczalnej normy natężenia hałasu lub nieznacznego jej przekroczenia. Z wyników pomiarów hałasu przedstawionych w karcie oceny narażenia zawodowego wynika, że w warunkach pracy przed 2010 r. tylko raz zmierzono przekroczenie dopuszczalnego natężenia hałasu (wskazany wyżej pomiar natężenia hałasu na pomoście roboczym pociągu sieciowego w 2007 r.). W innych przypadkach zmierzono natężenie hałasu zazwyczaj znacznie poniżej normy (np. współczynniki NDN od 0,12 do 0,56), a w lokomotywach spalinowych udostępnionych przez [...] zmierzono natężenie hałasu odpowiadające współczynnikom od 0,16 do 0,99 NDN.
W warunkach pracy w warsztacie zmierzono dla poszczególnych urządzeń natężenie hałasu odpowiadające współczynnikom od 0,30 do 0, 98 NDN.
Słusznie podkreślił organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych (wyrok NSA z dnia 11 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1916/10, SIP Lex nr 952987), że nie jest wykluczone powstanie choroby zawodowej także w warunkach, w których normy hałasu nie są przekraczane, bowiem znaczenie może mieć także osobnicza wrażliwość na działanie określonego czynnika. Ponadto warunki narażające na powstanie choroby zawodowej nie oznaczają konieczności stwierdzenia wykonywania pracy w styczności z hałasem przekraczającym dopuszczalne normy. Dopuszczalne normy hałasu wprowadzają bowiem maksymalny dopuszczalny poziom hałasu, a więc określają takie natężenie hałasu, którego przekroczyć nie można. Nie jest bowiem dopuszczalne wykonywanie zatrudnienia w środowisku pracy, w którym przekroczone są dopuszczalne normy Jednocześnie jednak wykonywanie pracy w narażeniu na hałas poniżej dopuszczalnej normy nie oznacza wykonywania zatrudnienia w bezpiecznym środowisku pracy bez narażenia na uszkodzenie narządu słuchu (wyrok NSA z dnia 8 października 2007 r. sygn. akt II OSK 1138/07, SIP Lex nr 399215).
Jednakże te ogólne stwierdzenia dotyczące możliwości powstania choroby zawodowej także w warunkach, w których normy hałasu nie są przekraczane, muszą być odniesione do okoliczności konkretnej sprawy. W szczególności lekarz orzekający powinien wyjaśnić z jakiej przyczyny uznaje, że mimo na ogół nieprzekraczania normatywnego hałasu, niekiedy mierzonego znacznie poniżej normy, istnieje co najmniej wysokie prawdopodobieństwa, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Omówione wyżej braki postępowania wyjaśniającego wskazują, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W myśl art. 7 K.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Przepis ten wyraża zasadę prawdy obiektywnej, która oznacza, że na organ administracji publicznej nałożony jest obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą w celu ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością. Wyrazem tej zasady są obowiązki nałożone na organ administracji publicznej w art. 77 § 1 i 80 K.p.a. Według tych przepisów organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a następnie na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić czy dana okoliczność została udowodniona. Ocena całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego - w kontekście mających zastosowanie w sprawie przesłanek prawa materialnego winna znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, stanowiącym - stosownie do treści art. 107 K.p.a. - jej integralną część, którego zadaniem jest wyjaśnienie podjętego przez organ rozstrzygnięcia. W przypadku organu odwoławczego powinien on odnieść się do wszystkich zarzutów dotyczących istotnych dla prawidłowego rozpatrzenia sprawy.
Ponownie rozpatrując sprawę organ powinien przeprowadzić postępowanie biorąc pod uwagę konieczność dokonania wyżej opisanych ustaleń i uzupełnienia braków w postępowaniu wyjaśniającym. W pierwszej kolejności należy ustalić, czy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w okresie dwóch lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W związku z tym konieczne jest ustalenie, kiedy S. D. zakończył pracę w narażeniu zawodowym, czy w związku z zakończeniem stosunku pracy, czy wcześniej, po zmianie środowiska pracy. Wyjaśnione powinny być przy tym sprzeczności w materiale dowodowym, w szczególności w związku z wyjaśnieniami pracownika, że po przeniesieniu do pracy w warsztacie nie pracował w hałasie. Nawet ustalenie, że S. D. zakończył pracę w narażeniu zawodowym na hałas w 2010 r. nie wyklucza ustalenia, że został dochowany okres na stwierdzenie choroby zawodowej. Wówczas konieczne będzie ustalenie na podstawie dokumentacji lekarskiej, kiedy w rzeczywistości wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe.
Jeżeli ze względu na wskazywany wyżej upływ czasu między zakończeniem pracy w narażeniu zawodowym i wystąpieniem udokumentowanych objawów chorobowych okaże się możliwe stwierdzenie choroby zawodowej, organ powinien (w razie potrzeby po uzupełnieniu karty oceny narażenia zawodowego) wystąpić o wydanie nowego orzeczenia lekarskiego lub - na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. – zwrócić się do lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie o dodatkowe uzasadnienie orzeczenia. Konieczne jest bowiem wyjaśnienie co najmniej wysokiego prawdopodobieństwa, że choroba zawodowa została spowodowana działaniem hałasu występującego w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy - z uwzględnieniem sformułowanych wyżej wątpliwości wnikających z przyjęcia najpierw hałasu ponadnormatywnego jako czynnika narażenia zawodowego, a później hałasu, który w wielu pomiarach był znacznie poniżej normy.
Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło