III SA/Lu 572/18
WyrokWSA w Lublinie2019-01-31
Skład orzekający: Robert Hałabis, Jerzy Drwal, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wymierzone policjantowi za przebywanie w stanie nietrzeźwości na terenie uczelni policyjnej i naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez odepchnięcie funkcjonariusza jest zgodne z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne jest zgodne z prawem. Policjant, będąc studentem, świadomie naruszył regulamin uczelni przebywając w stanie nietrzeźwości, co stanowiło przewinienie dyscyplinarne z winy umyślnej. Ponadto, jego zachowanie wobec innego funkcjonariusza podczas próby zatrzymania naruszyło zasady etyki zawodowej. Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby została uznana za współmierną do popełnionych czynów.Stan faktyczny
Policjant, będący studentem Wyższej Szkoły Policji, został obwiniony o przebywanie na terenie uczelni w stanie nietrzeźwości oraz o naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez odepchnięcie funkcjonariusza podczas próby zatrzymania. Organy dyscyplinarne obu instancji uznały go za winnego i wymierzyły karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Policjant zaskarżył te orzeczenia do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych oraz obrazę prawa materialnego, w tym pozbawienie prawa do obrony i nieprawidłowe oddalenie wniosków dowodowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A. M. na orzeczenie Komendanta Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Hałabis Sędziowie WSA Jerzy Drwal WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca) Protokolant referent Marcin Ścibor po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu [...] stycznia 2019 r. sprawy ze skargi A. M. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Zaskarżonym orzeczeniem z [...] sierpnia 2018 r. nr [...], Komendant Policji (dalej: "wyższy przełożony dyscyplinarny" albo "organ II instancji") utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w C. z [...] czerwca 2018 r. nr [...], wymierzające A. M. (dalej: "obwiniony" albo "skarżący") karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Skarżący został obwiniony o to, że:
1/ w dniu 4 marca 2018 r. ok. godz. 18:40 będąc studentem ze skierowaniem pierwszego roku studiów drugiego stopnia, realizowanych na kierunku "[...]" w Wyższej Szkole Policji w S. popełnił przewinienie dyscyplinarne, polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że wbrew obowiązującemu go zakazowi przebywał w akademiku nr [...], położonym na terenie Wyższej Szkoły Policji w S. będąc w stanie nietrzeźwości (I badanie - godz. 19:03 - wynik: 0,89 mg/l, II badanie - godz. 19:20 - wynik: 0,92 mg/l),
tj. o czyn określony w art. 132 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 7 pkt 2 regulaminu pobytu funkcjonariuszy Policji i innych formacji i jednostek organizacyjnych podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych skierowanych na studia i studia podyplomowe w Wyższej Szkole Policji w S.;
2/ w dniu 4 marca 2018 r. w S. naruszył zasady praworządności, poprawnego zachowania i poszanowania godności policjanta w ten sposób, że w czasie wolnym od służby, znajdując się w stanie nietrzeźwości, oddalił się poza teren Wyższej Szkoły Policji w S., a następnie podczas próby zatrzymania przez ustalonego funkcjonariusza Policji - słuchacza WSPol w S., pełniącego służbę dyżurnego na bramie wjazdowej nr [...], który złapał go za rękaw kurtki, odepchnął ręką jego rękę, po czym usiłował oddalić się z miejsca zdarzenia, ale został ponownie zatrzymany,
tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji w zw. z § 2 i § 14 "Zasad etyki zawodowej policjanta" stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. (Dz. Urz. KGP z 2004 roku Nr 1, poz. 3).
Postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu wszczął Komendant - Rektor Wyższej Szkoły Policji w S., obwiniając go o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego opisanego wyżej w pkt 1. Następnie, z uwagi na cofnięcie zgody na skierowanie obwinionego na studia, postępowanie dyscyplinarne było kontynuowane przez Komendanta Miejskiego Policji w C. (dalej: "organ dyscyplinarny I instancji" lub "przełożony dyscyplinarny"), który postanowieniem z 23 kwietnia 2018 r. uzupełnił zarzut postawiony obwinionemu, obwiniając go o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta opisanego na wstępie w punkcie 2.
Obwiniony został przesłuchany 26 maja 2018 r. i zapoznany z aktami postępowania dyscyplinarnego. W dniu 30 maja 2018 r. obwiniony złożył wniosek o uzupełnienie postępowania dyscyplinarnego poprzez wykonanie 21 czynności dowodowych. Wnioski nie zostały uwzględnione.
Orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2018 r. organ I instancji stwierdził winę obwinionego popełnienia deliktów dyscyplinarnych i wymierzył karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Rozpoznając odwołanie obwinionego organ II instancji ustalił, że skarżący, będący studentem pierwszego roku studiów drugiego stopnia, stawił się 4 marca 2018 r. w Wyższej Szkole Policji w S. (dalej: "szkoła" lub skrócie: "WSPol") w związku z planowanym zjazdem w okresie od 5 marca 2018 r. do 9 marca 2018 r. Około godz. 18:40 komisarz M. C. pełniąca obowiązki Kierownika Działu Dowodzenia, nadzorująca zakwaterowanie słuchaczy w akademiku nr [...], zauważyła wchodzącego po schodach skarżącego, który na jej widok gwałtownie odwrócił się i zaczął zbiegać na dół, w kierunku wyjścia. Takie zachowanie wzbudziło jej zainteresowanie, więc wydała polecenie, aby skarżący zatrzymał się. Skarżący jednak nie zareagował na to polecenie, wobec powyższego M. C. pobiegła za nim. Powyższe zdarzenie widział podkomisarz M. F., dyżurny WSPol, który również pobiegł za skarżącym. Skarżący został zatrzymany przez M. C. przed akademikiem. Wygląd skarżącego, bełkotliwa mowa oraz wyczuwalna z ust woń alkoholu wskazywały, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. O godz. 19:03 podkomisarz M. F. przeprowadził badanie stanu trzeźwości skarżącego. Otrzymany wynik to 0,89 mg/l. Skarżący przyznał, że spożywał alkohol oraz oświadczył, że zna regulamin, który zabrania studentom przebywania na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości. Skarżący poprosił o wyrażenie zgody na opuszczenie terenu szkoły. W momencie, kiedy M. C. wyszła z pomieszczenia, skarżący wybiegł z pokoju i zaczął uciekać w kierunku bramy wjazdowej nr [...]. M. C. i M. F. zaczęli biec za nim. Skarżący wybiegł poza teren szkoły, kierując się w stronę miasta. W biurze przepustek przy bramie nr [...] służbę pełnił wówczas P. Z., który otrzymał telefoniczne polecenie zatrzymania skarżącego. Gdy zauważył uciekającego skarżącego, wybiegł z pomieszczenia, w którym pełnił służbę i dogonił skarżącego, chwytając za lewy rękaw kurtki. Skarżący wówczas odepchnął ręką jego rękę i zaczął ponownie uciekać. P. Z. ponownie dogonił skarżącego i zatrzymał go. M. C. i M. F. dobiegli do nich, po czym wspólnie udali się do akademika nr [...], gdzie o godz. 19:20 M. F. przeprowadził kolejne badanie skarżącego na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Otrzymany wynik to 0,92 mg/l.
Organ II instancji wskazał dowody, na podstawie których ustalony został powyższy stan faktyczny i uznał je za wystarczające oraz pozwalające na ocenę prawną faktów stanowiących podstawę formułowania zarzutów dyscyplinarnych wobec obwinionego.
Wyższy przełożony dyscyplinarny stwierdził, że regulamin WSPol w S. został wprowadzony zarządzeniem nr 59/2017 Komendanta - Rektora Wyższej Szkoły Policji w S. z 26 maja 2017 r. Z powyższym aktem prawnym skarżący zapoznał się 2 października 2017 r., co potwierdza znajdujący się w aktach postępowania dyscyplinarnego Imienny wykaz słuchaczy studiów I roku II stopień [...], w którym pod poz. 106 obwiniony złożył własnoręczny podpis. Tym samym, zakaz przebywania na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości był obwinionemu znany.
Tymczasem obwiniony w dniu 4 marca 2018 r. przebywał na terenie szkoły będąc w stanie nietrzeźwości, co wykazało badanie wykonane analizatorem wydechu Alco-Sensor. Z przebiegu badania stanu trzeźwości sporządzono protokół, który obwiniony własnoręcznie podpisał, nie wnosząc jednocześnie żadnych uwag co do sposobu przeprowadzenia badań. Organ podkreślił, że dodatkowo fakt, iż obwiniony przebywał na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości potwierdzają zeznania M. C. oraz M. F. pełniącego tego dnia służbę na stanowisku dyżurnego WSPol.
Wyższy przełożony dyscyplinarny stwierdził, że w świetle obowiązujących przepisów oraz zebranego materiału dowodowego zachowanie skarżącego należy uznać za zawinione. Skarżący musiał co najmniej przewidywać możliwość znajdowania się pod wpływem alkoholu i godził się na to, bowiem nie mógł skutecznie zakładać, że do czasu przyjazdu na teren szkoły wytrzeźwieje. Wykazał się daleko idącą ignorancją dla służby, a delikt dyscyplinarny, którego się dopuścił był tylko i wyłącznie wynikiem jego działania, bez udziału osób trzecich.
Tym samym, obwiniony winny jest naruszenia dyscypliny służbowej dotyczącej zakazu przebywania w stanie nietrzeźwości na terenie Wyższej Szkoły Policji w S., a zarzucany mu delikt dyscyplinarny popełnił umyślnie w zamiarze ewentualnym i jego wina nie budzi wątpliwości. Zaś stopień zawinienia obwinionego organ określił jako znaczny. Zachowanie skarżącego jest niczym nieusprawiedliwione, gdyż z zebranego materiału dowodowego wynika, że obwiniony zdawał sobie sprawę, że jego zachowanie jest niezgodne z obowiązującymi przepisami, a więc przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i na to się godził.
Organ II instancji podkreślił, że wynik badania stanu trzeźwości skarżącego na urządzeniu elektronicznym jest ważny, bowiem urządzenie to posiadało aktualne świadectwa wzorcowania (nr [...]), a sam obwiniony nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, co do uzyskanych wyników. Ponadto badanie zostało przeprowadzone zgodnie z procedurami określonymi w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 11 grudnia 2015 roku w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 2153).
Odnosząc się do drugiego z przypisanych skarżącemu czynów, wyższy przełożony dyscyplinarny wskazał, że zgodnie z § 14 "Zasad etyki zawodowej policjanta" stanowiących załącznik do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r., stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji. Policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji.
Organ podkreślił, że służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii, o fizycznej i psychicznej zdolności do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której dana osoba gotowa jest się podporządkować. Organ odwołał się także do roty ślubowania. Skarżący swoim postępowaniem wobec innego policjanta będącego w służbie sprzeniewierzył się wartościom, których przestrzeganie ślubował. Jego zachowanie naruszyło obowiązujący porządek prawny, postawa wpływa zaś na obniżenie społecznego zaufania do Policji.
Organ podkreślił, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Funkcjonariusz Policji powinien mieć świadomość jaki charakter ma formacja, w której służy, jakie wymogi prawne i etyczne muszą spełniać funkcjonariusze Policji.
Wyższy przełożony dyscyplinarny w pełni podzielił pogląd przełożonego dyscyplinarnego w zakresie stwierdzenia, że zachowanie skarżącego stanowi przekroczenie norm poprawnego zachowania wobec innego policjanta i stoi w sprzeczności z zasadami etyki zawodowej policjanta.
Organ II instancji stwierdził, że obwiniony popełnił delikt dyscyplinarny opisany w punkcie 2 umyślnie w zamiarze ewentualnym. Skarżący miał świadomość ciążących na nim obowiązków wynikających z zasad etyki zawodowej policjanta, jak również nakazu poprawnego zachowania i poszanowania godności innych funkcjonariuszy, mógł przewidzieć, iż jego zachowanie wobec zatrzymującego go policjanta, będącego w służbie wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego i na to godził się. W ustalonym stanie faktycznym, nie można zatem przyjąć nieumyślności jego działania.
Zachowanie obwinionego ujęte w obydwu zarzutach dyscyplinarnych spowodowało zakłócenia w zakresie funkcjonowania Wyższej Szkoły Policji w S. w związku z zaistniałym zdarzeniem nadzwyczajnym. Zachowanie policjanta miało negatywny wpływ na wizerunek Policji. Organ wyjaśnił, że odpowiedzialność dyscyplinarna oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań.
Odnosząc się do zarzutu pozbawienia obwinionego prawa do obrony, organ II instancji stwierdził, że w toku całego postępowania dyscyplinarnego prawo do obrony obwinionego było w pełni realizowane. W toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony korzystał z uprawnień, m.in. zapoznał się z aktami postępowania, złożył wniosek o ich uzupełnienie, zażalenie na postanowienie o zawieszeniu postępowania oraz zażalenie na postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosku o uzupełnienie akt postępowania. Odnosząc się natomiast do uprawnienia w zakresie ustanowienia obrońcy, organ zauważył, że funkcjonariusz został przesłuchany w charakterze obwinionego bez udziału obrońcy, gdyż na tym etapie postępowania nie ustanowił jeszcze obrońcy. Ponadto - wbrew twierdzeniom skarżącego - ustalono, że nie złożył on wniosku dowodowego o przesłuchanie go z udziałem obrońcy. Takiego żądania nie zawarł również we wniosku o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego. Skoro więc takiego żądania w ogóle nie było, to wydanie postanowienia o odmowie uwzględnienia takiego wniosku było niemożliwe.
Organ II instancji za bezzasadny uznał zarzut naruszenia przepisu art. 321 § 2 k.p.k., poprzez wyznaczenie terminu zapoznania obwinionego z aktami postępowania na jeden dzień przed dokonaniem tej czynności, bez zachowania 7 dniowego terminu od doręczenia zawiadomienia. Przepis ten nie znajduje bowiem zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym.
Ponadto, w toku postępowania dyscyplinarnego, wyjaśnione zostały wszystkie istotne okoliczności sprawy. Zgromadzono materiał dowodowy w postaci przesłuchań świadków jak również niezbędnych dokumentów.
Podniesiony przez skarżącego zarzut, iż nie został on formalnie zatrzymany po przeprowadzeniu badania alkomatem organ uznał za niemający znaczenia w kontekście naruszenia przez skarżącego norm poprawnego zachowania wobec innego policjanta, które stanowi istotę zarzucanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego. To, że P. Z. w trakcie pościgu nie wydawał skarżącemu żadnych poleceń, a jedynie złapał go za rękaw kurtki, również nie tłumaczy w żaden sposób reakcji obwinionego. Zachowanie skarżącego bezspornie stanowiło przekroczenie norm poprawnego zachowania wobec innego policjanta zawartych w zasadach etyki zawodowej policjanta.
W kwestii zarzutu niedołączenia kserokopii akt śledztwa sygn. akt: [...] wraz z informacją o prawomocnym jego zakończeniu, wyższy przełożony dyscyplinarny stwierdził, że do akt postępowania dyscyplinarnego włączono kserokopie materiałów z czynności procesowych śledztwa, w tym zeznania świadków, natomiast dla rozstrzygnięcia zbędne było dołączenie całości akt śledztwa [...] prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w S. wraz z informacją o jego prawomocnym zakończeniu. Istotą zarzutu dyscyplinarnego postawionego obwinionemu było bowiem ustalenie niewłaściwego zachowania wobec policjanta i naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta.
Zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego, charakter popełnionych przewinień dyscyplinarnych, uzasadniał uznanie obwinionego za winnego popełnienia obu przewinień dyscyplinarnych i wymierzenie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku. Zgodnie z art. 134c ustawy o Policji, kara ta oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. W ocenie organu wymierzona kara dyscyplinarna jest w pełni adekwatna do popełnionych przez obwinionego czynów i stopnia zawinienia, uwzględnia również zachowanie obwinionego oraz jego dotychczasowy przebieg służby, udokumentowany pozytywną opinią służbową.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie A. M. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia organu II instancji oraz orzeczenia organu I instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania mogących mieć wpływ na treść orzeczenia, to jest:
- art. 301 Kodeksu postępowania karnego (dalej w skrócie: "k.p.k.") w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, poprzez ich niezastosowanie i zaniechanie merytorycznego działania w przedmiocie wniosku obwinionego w zakresie jego przesłuchania w obecności obrońcy, co spowodowało pozbawienie go prawa do obrony i stanowi rażące naruszenie procedury;
- art. 321 § 2 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o policji, poprzez jego niezastosowanie oraz doręczenie wezwania do stawiennictwa celem zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego na jeden dzień przed dokonaniem tych czynności, w sytuacji, gdy termin zaznajomienia podejrzanego z materiałami postępowania powinien być tak wyznaczony, aby od daty doręczenia zawiadomienia o nim podejrzanemu i jego obrońcy upłynęło co najmniej 7 dni;
- art. 177 § 1 k.p.k. w zw. z art. 129 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 6 k.p.k., poprzez ich nieuzasadnione zastosowanie oraz jednoczesne wezwanie obwinionego do stawiennictwa celem przesłuchania w charakterze obwinionego w dniu 26 maja 2018 r. o godz. 12:30 oraz wezwanie do zapoznania się z aktami sprawy postępowania dyscyplinarnego w tym samym dniu o godzinie 13:00, co ograniczyło prawo do obrony obwinionego oraz udział obrońcy w zapoznaniu się z aktami sprawy;
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że obwiniony odpychając rękę funkcjonariusza Policji, umyślnie w zamiarze ewentualnym przekroczył normy poprawnego zachowania wobec policjanta, co skutkowało jego bezpodstawnym skazaniem za drugi z zarzucanych czynów;
3. obrazę prawa materialnego mającą wpływ na wynik postępowania:
- art 135e ustawy o Policji, poprzez zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i niepodjęcie czynności niezbędnych do wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w konsekwencji brak jej wyjaśnienia;
- art 135f ust. 3 i 7 ustawy o Policji, poprzez jego błędne zastosowanie oraz oddalenie wszystkich wniosków dowodowych obwinionego w toku postępowania;
- art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego oraz zaniechanie niedających się usunąć wątpliwości na jego korzyść;
- art. 135i ust. 1 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy i zapoznanie obwinionego z aktami sprawy w sytuacji, gdy zgłosił on wniosek o przesłuchanie go w obecności obrońcy, którego ustanowi w terminie 7 dni;
- art. 135f ust. 3 i 4a, poprzez jego błędną wykładnię oraz bezpodstawne uznanie, że obrońca obwinionego nie został prawidłowo umocowany.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona. Zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie narusza prawa.
Odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów uregulowana została w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 z późn. zm.), powoływanej dalej jako "ustawa". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej, stosownie do art. 132 ust. 2 ustawy, jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W pojęciu naruszenia dyscypliny służbowej mieści się wiele różnych czynów, których przykładowe wyliczenie zawiera art. 132 ust. 3 ustawy. Nie jest to katalog zamknięty.
Przewinienie dyscyplinarne może polegać zarówno na naruszeniu dyscypliny służbowej, jak i na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Obowiązek ich poszanowania wynika z roty ślubowania, którą funkcjonariusz Policji składa przed podjęciem służby. W jej treści znajduje się bowiem zobowiązanie do przestrzegania dyscypliny służbowej (w tym wykonywanie poleceń i rozkazów przełożonych) oraz zasad etyki zawodowej (art. 27 ust. 1 ustawy).
Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Zgodnie z art. 132a ustawy, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2).
Ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego związane jest z wystąpieniem winy przy jego popełnieniu. Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary. Stosownie bowiem do art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Skarżącemu zarzucono, że będąc studentem studiów drugiego stopnia w Wyższej Szkole Policji w S. przebywał na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości, a następnie oddalił się poza teren szkoły i podczas próby zatrzymania przez funkcjonariusza Policji - słuchacza szkoły, pełniącego służbę dyżurnego przy bramie wjazdowej, odepchnął ręką jego rękę, po czym usiłował oddalić się z miejsca zdarzenia, ale został ponownie zatrzymany,
Ustalenia co do faktu popełnienia obu zarzucanych skarżącemu czynów nie budzą wątpliwości. Dokonane przez organ ustalenia znajdują potwierdzenie w przeprowadzonych dowodach. W świetle przedstawionych unormowań ustawy o Policji, dotyczących kwalifikacji określonych czynów jako przewinień dyscyplinarnych, zarzucane skarżącemu czyny stanowią niewątpliwie naruszenie dyscypliny służbowej, prawidłowo zostały zatem zakwalifikowane jako przewinienia dyscyplinarne w rozumieniu art. 132 ustawy o Policji.
Stan nietrzeźwości skarżącego ustalony został na podstawie dwukrotnego badania urządzeniem elektronicznym (analizatorem wydechu), które posiadało aktualne świadectwo wzorcowania (k. 17 akt adm.). Podkreślić należy, że skarżący zgodził się na przeprowadzenie badania analizatorem wydechu, nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do wyników pomiaru i nie żądał przeprowadzenia badania krwi na zawartość alkoholu (protokół, k. 6 - 7 akt adm.). Z zeznań świadków M. C. i M. F. wynika, że skarżący przyznał, że spożywał alkohol oraz oświadczył, że zna regulamin, który zabrania studentom przebywania na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości (k. 39 – 42 akt adm.). Również w protokole badania, który skarżący podpisał, odnotowano przyznany przez skarżącego fakt spożywania alkoholu w dniu 4 marca 2018 r. (k. 7 akt adm.). Słusznie zwraca ponadto uwagę organ, że badanie zostało przeprowadzone zgodnie z procedurami określonymi w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 11 grudnia 2015 roku w sprawie badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 2153), obowiązującym do 31 grudnia 2018 r. Podkreślić również należy, że zarówno M. C., jak i M. F. stwierdzili, że zachowanie skarżącego wyraźnie wskazywało na znajdowanie się pod wpływem alkoholu. Świadek C. zeznała, że skarżący nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy jest studentem czy słuchaczem szkoły (bełkotliwie powtarzał dwa słowa: "grupa dwa") oraz wyczuwała z jego ust wyraźną woń alkoholu (k.39 v). Stan nietrzeźwości skarżącego potwierdzony został w tym samym dniu dwukrotnym badaniem - o godzinie 20:18 i 20:21 - przez funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w S., w związku z interwencją Policji na skutek zgłoszenia dokonanego przez M. C., co wynika z dołączonych kopii dokumentów akt postępowania karnego (k. 81).
W chwili zarzucanego skarżącemu czynu, tj. w dniu 4 marca 2018 r. skarżący był studentem Wyższej Szkoły Policji w S., skierowanym przez Komendanta Policji na studia stacjonarne drugiego stopnia na kierunku [...], co jest bezsporne. Skierowanie zostało cofnięte z dniem 9 marca 2018 r. (k. 18 akt adm.). Skarżącego obowiązywał zatem "Regulaminu pobytu funkcjonariuszy Policji i innych formacji i jednostek organizacyjnych podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych skierowanych na studia i studia podyplomowe w Wyższej Szkole Policji w S.", wprowadzony zarządzeniem nr 59/2017 Komendanta – Rektora Wyższej Szkoły Policji w S. z 26 maja 2017 r. (k. 44 - 47 akt adm.).
Zgodnie z § 7 pkt 2 powołanego regulaminu, studentowi/słuchaczowi zabrania się wnoszenia, przechowywania i spożywania napojów alkoholowych oraz przebywania na terenie WSPol w stanie nietrzeźwości.
Skarżący został zapoznany z regulaminem w dniu 2 października 2017 r. , co potwierdził własnoręcznym podpisem (k. 10 - 11 akt adm.). Nie ulega zatem wątpliwości, że skarżący wiedząc o zakazie przebywania na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości, w stan ten wprawił się i pojawił się w akademiku nr [...]. Skarżący godził się zatem na to, że popełnić może przewinienie dyscyplinarne. Nie mógł bowiem przypuszczać, że pobyt w stanie nietrzeźwości na terenie szkoły nie stanowi naruszenia regulaminu. Popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej nie budzi zatem wątpliwości. Oceny tej nie zmienia fakt, że opisanego czynu skarżący dopuścił się w przeddzień planowanego zjazdu na studiach. Studentów obowiązuje bowiem całkowity zakaz spożywania alkoholu na terenie szkoły i przebywania w stanie nietrzeźwości na terenie szkoły, niezależnie od tego czy ma to miejsce w dniu zajęć, czy też w dniu przyjazdu studentów i kwaterowania ich w akademiku na czas zjazdu.
Nie ma również wątpliwości co do faktu popełnienia przez skarżącego drugiego z zarzucanych mu czynów. Popełnienie tego czynu potwierdzają zeznania wskazanych wyżej świadków M. C. oraz M. F., a także zeznania świadka P. Z., który 4 marca 2018 r. pełnił od 14:00 do 22:00 służbę dyżurnego biura przepustek przy bramie nr [...]. Świadek P. Z. uczestniczył w pościgu za skarżącym, który po pierwszym badaniu krwi usiłował opuścić teren szkoły. Świadkowie zgodnie zeznali, że P. Z. usiłował zatrzymać skarżącego i chwycił go za rękaw kurtki. Skarżący wówczas zatrzymał się. Dalszy przebieg zdarzenia jest różnie w szczegółach relacjonowany przez świadków, gdy chodzi o sposób, w jaki skarżący uwolnił swoją rękę przytrzymywaną przez P. Z., w szczególności czy uderzył P. Z. w rękę (świadek M. C.), czy tę rękę "zbił" (świadek M. F. ), czy też odepchnął ją (świadek P. Z.). Prawidłowo ustalił organ, że uwalniając się skarżący tylko odepchnął rękę P. Z., a nie uderzył go, ponieważ sam P. Z., przesłuchany w charakterze świadka w sprawie [...] (k. 82 – 83 akt adm.) oraz w sprawie niniejszej (k. 43 akt adm.) tak określił zachowanie skarżącego, a użyte w notatce sporządzonej 4 marca 2018 r. stwierdzenie, że skarżący uderzył go, tłumaczył emocjami.
Takie zachowanie skarżącego prawidłowo ocenione zostało przez organ jako naruszenie "Zasad etyki zawodowej policjanta", wprowadzonych zarządzeniem nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3). Zgodnie z § 1 ust. 2 zasad, obowiązkiem policjanta jest przestrzeganie zasad etyki zawodowej. Zgodnie natomiast z § 14, stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego. Z kolei w § 2 zawarte zostało postanowienie, że w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji.
Nie ulega wątpliwości, że zachowanie skarżącego, naruszało zarówno § 2 jak i § 14 zasad etyki. Skarżący, będący w stanie nietrzeźwości, mimo zatrzymania przez umundurowanego słuchacza szkoły, pełniącego dyżur w biurze przepustek, co prawda na chwilę zatrzymał się, ale zaraz uwolnił się, odpychając rękę dyżurnego i podjął próbę ucieczki. Bez znaczenia jest przy tym akcentowana przez skarżącego okoliczność, że po pierwszym badaniu stanu trzeźwości nie został formalnie zatrzymany. Jest rzeczą oczywistą, że skarżący próbował opuścić teren szkoły, by uniemożliwić podjęcie przeciwko niemu dalszych czynności. Zdawał sobie bowiem sprawę z faktu poważnego naruszenia dyscypliny służbowej, co rodziło dalsze konsekwencje, które skarżącemu powinny być doskonale znane. Podkreślić ponadto należy, że skarżącemu nie zarzucono naruszenia dyscypliny służbowej przez sam fakt oddalenia się po pierwszym badaniu stanu trzeźwości, lecz naruszenie zasad etyki przez określone zachowanie w stosunku do innego funkcjonariusza.
Zasady etyki powinny być skarżącemu znane, bowiem zgodnie z art. 27 ustawy o Policja, przed podjęciem służby każdy policjant składa ślubowanie według roty, w której ślubuje nie tylko przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, ale ślubuje także strzec honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Obowiązek przestrzegania zasad etyki zawodowej jest zatem oczywisty i bez znaczenia jest fakt, że do akt nie zostało dołączone zarządzenie nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Sąd podziela także stanowisko organu, że czyn opisany w pkt 2 popełniony został z winy umyślnej. Skarżący co najmniej godził się na popełnienie tego przewinienia, skoro został zatrzymany w czasie, gdy próbował oddalić się z terenu szkoły, wiedząc, że jego stan nietrzeźwości został już stwierdzony, a odepchnięcie ręki umundurowanego słuchacza, pełniącego dyżur w biurze przepustek miało na celu umożliwienie skarżącemu dalszej ucieczki. Okoliczność, że P. Z. nie wydawał skarżącemu żadnych poleceń nie usprawiedliwiała takiego zachowania skarżącego i nie może uzasadniać braku winy. Zarzut skargi jest więc w tym zakresie nieuzasadniony.
W ocenie sądu przedstawiony przez organy dyscyplinarne stan faktyczny i postawione skarżącemu zarzuty nie budzą wątpliwości i dawały podstawę do uznania skarżącego za winnego popełnienia obu zarzucanych mu czynów.
Sąd nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów i ich oceny, ani nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie organ podjął wszystkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, zebrany i oceniony został pełny materiał dowodowy, zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy. Bezpodstawny jest zatem zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 135e ustawy poprzez zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego i niepodjęcie czynności niezbędnych do wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w konsekwencji brak jej wyjaśnienia.
Także wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku było zasadne. Gradacja kar dyscyplinarnych, określonych w art. 134 ustawy, jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił wprawdzie, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu, wybór każdej z kar nie może być jednak dowolny, ale uzasadniony i poparty konkretnymi argumentami, uwzględniającymi indywidualne właściwości samego obwinionego, a także indywidualny charakter przypisanego przewinienia dyscyplinarnego. Wymierzając karę dyscyplinarną organ obowiązany jest stosować przepis art. 134g ustawy, określający sposób wymierzania kary oraz art. 134h, wskazujący przesłanki zaostrzenia i złagodzenia wymiaru kary.
Zgodnie z art. 134h ust. 1, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
W ocenie sądu organ w pełni zrealizował wskazane wyżej dyrektywy wymiaru kary i uzasadnił zarówno okoliczności wpływające na zaostrzenie wymiaru kary, wymienione w art. 134h ust. 2, jak i brak podstaw do zastosowania okoliczności wpływających na złagodzenie wymiaru kary, określonych w art. 134h ust. 3 ustawy. Słusznie zwraca uwagę organ na działanie skarżącego w stanie nietrzeźwości, umyślność działania, brak poszanowania obowiązujących przepisów i zasad etyki, zakłócenie realizacji zadań szkoły, brak odpowiedzialności za własne czyny, próbę ucieczki z miejsca zdarzenia, niepodjęcie starań o zmniejszenie skutków popełnionych czynów i niepowiadomienie przełożonego dyscyplinarnego o popełnionych przewinieniach. Podzielić należy także stanowisko organu, że zachowania skarżącego w żadnym wypadku nie tłumaczy brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych.
Wymierzając skarżącemu karę organ wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby skarżącego oraz jego pozytywną opinię służbową. Kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną (art. 134c ustawy). Sąd podziela stanowisko organu, że kara ta jest adekwatna do popełnionych przewinień. Należy bowiem podkreślić, że skarżący dopuścił się dwóch przewinień dyscyplinarnych z winy umyślnej, będąc w stanie nietrzeźwości. Ponadto zgodnie z § 23 zasad etyki, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Słusznie zwraca uwagę organ, że zachowanie skarżącego rodzi negatywny wydźwięk społeczny, w tym w jego zawodowym środowisku oraz godzi w dobro służby i podważa zaufanie społeczne do całej formacji, bowiem każde naruszenie prawa przez funkcjonariusza Policji siłą rzeczy budzi opór i sprzeciw społeczny.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów kodeksu postępowania karnego wyjaśnić należy, że postępowanie dyscyplinarne uregulowane jest kompleksowo w ustawie o Policji, a przepisy Kodeksu postępowania karnego mają zastosowanie w zakresie nieuregulowanym w ustawie jedynie odpowiednio i tylko w odniesieniu do pewnych kategorii czynności procesowych. Zgodnie bowiem z art. 135p ustawy, w zakresie nieuregulowanym w ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się również art. 184 Kodeksu postępowania karnego.
Przepisy art. 301 i 321 § 2 k.p.k., których naruszenie skarżący narusza, nie miały zatem w sprawie zastosowania. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 września 2018 r., sygn. akt I OSK 819/18, specyfika postępowania dyscyplinarnego w Policji wyklucza proste stosowanie przepisów postępowania karnego, bo przyjmowanie jego zasad oraz jego instytucji musi uwzględniać przede wszystkim charakter tego postępowania, charakter służby, a w dalszej kolejności okoliczności konkretnej sprawy. Niepodobna zatem w całości przenosić reguł postępowania karnego na poziom postępowania dyscyplinarnego.
Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że zarzut zaniechania przesłuchania skarżącego w obecności obrońcy jest nieuzasadniony. Przebieg postępowania dyscyplinarnego określa art. 135e ustawy. Zgodnie z tym przepisem rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań (ust. 1). Zgodnie natomiast z art. 135f ust. 1 pkt 4a, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, którym może być policjant, adwokat albo radca prawny. Ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym (art. 134f ust. 3). Udział obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym nie wyłącza osobistego działania w nim obwinionego (art. 135f ust. 4).
Z protokołu przesłuchania skarżącego w dniu 26 maja 2018 r. wynika, że skarżący nie przyznał się popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i odmówił składania wyjaśnień. Jednocześnie stwierdził, że wyjaśnienia złoży w obecności obrońcy, którego ustanowi w terminie 7 dni (k. 116 akt adm.).
Z przytoczonych przepisów art. 135e i 135f nie wynika prawo żądania przez obwinionego ponownego przesłuchania w obecności obrońcy w przypadku, gdy w czasie wyznaczonego przez rzecznika przesłuchania obwiniony nie miał obrońcy, ani też obowiązek organu ponownego przesłuchania obwinionego, gdy ustanowi on obrońcę. Organ nie naruszył zatem uprawnień obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym przez to, że nie wyznaczył kolejnego terminu przesłuchania skarżącego i w konsekwencji nie ograniczył jego prawa do obrony. Słusznie zwraca także uwagę organ, że w istocie skarżący nie złożył wniosku o przesłuchanie go w obecności obrońcy. Zapowiedź ustanowienia obrońcy za taki wniosek uznana być nie może. Wniosku nie złożył również obrońca, mimo że miał taką możliwość.
Organ nie pozbawił również skarżącego prawa do obrony przez doręczenie wezwania do stawiennictwa w celu zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego na jeden dzień przed dokonaniem tych czynności. Jak już wyjaśniono, przepis art. 321 § 2 k.p.k. nie ma zastosowania, a żaden przepis ustawy nie nakazuje zawiadomienia obwinionego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy na co najmniej 7 dni przed wyznaczonym terminem, jak twierdzi skarżący.
Bezpodstawny jest także zarzut naruszenia art. 177 § 1 k.p.k. w zw. z art. 129 § 1 k.p.k. w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy w zw. z art. 6 k.p.k., poprzez ich nieuzasadnione zastosowanie oraz jednoczesne wezwanie obwinionego do stawiennictwa w celu przesłuchania w charakterze obwinionego w dniu 26 maja 2018 r. o godz. 12:30 oraz wezwanie do zapoznania się z aktami sprawy postępowania dyscyplinarnego w tym samym dniu o godzinie 13:00, co ograniczyło prawo do obrony obwinionego oraz udział obrońcy w zapoznaniu się z aktami sprawy. Przede wszystkim zauważyć należy, że powołanie w części wstępnej wezwania przepisu art. 177 § 1 k.p.a. dotyczącego świadków w żaden sposób nie naruszyło prawa skarżącego do obrony, ponieważ skarżący został prawidłowo pouczony o skutkach nieusprawiedliwionego niestawiennictwa, wynikających z art. 135f ust. 9 ustawy. Natomiast przepis art. 6 k.p.k., nie miał w sprawie zastosowania, ponieważ prawo ustanowienia obrońcy uregulowane zostało w ustawie w art. 135f ust. 1 pkt 4a.
Zapoznanie obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego uregulowane jest w art. 135i ustawy. Zgodnie z ust. 1 tego przepisu, rzecznik dyscyplinarny, po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznaje obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Z przepisów ustawy nie wynika zakaz przeprowadzania dwóch czynności w tym samym dniu, ani obowiązek zawiadomienia o terminie zapoznania z aktami z wyprzedzeniem 7 dniowym.
Należy ponadto zauważyć, że jak wynika z akt sprawy, postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu wszczęte zostało 5 marca 2018 r., natomiast zapoznanie się z aktami i przesłuchanie wyznaczone zostało na 26 maja 2018 r. Wprawdzie wezwanie na przesłuchanie doręczone zostało skarżącemu 25 maja 2018 r. (k. 115 akt adm.), jednak nie sposób przyjąć, by ograniczone zostały w ten sposób uprawnienia procesowe skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym i pozbawiony on został możliwości ustanowienia obrońcy. Postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zostało bowiem doręczone skarżącemu już 6 marca 2018 r. (k. 14 akt adm.), natomiast postanowienie o uzupełnieniu zarzutu - 30 kwietnia 2018 r. (k. 100 akt adm.). Skarżący miał więc dostatecznie dużo czasu na ustanowienie obrońcy, jednak tego nie uczynił. Co więcej, jeszcze przed wezwaniem na przesłuchanie sam złożył zażalenie na postanowienie o zawieszeniu postępowania (k.102 – 104 akt adm.), a po zapoznaniu się z aktami sam złożył najpierw wniosek o umożliwienie mu sporządzenia kserokopii niektórych kart z akt sprawy (k. 118 akt adm.), a następnie w dniu 29 maja 2018 r. - pismo zatytułowane "Wniosek o uzupełnienie postępowania dyscyplinarnego", zawierające 21 wniosków dowodowych (k. 123 - 126 akt adm.). Dopiero 1 czerwca 2018 r. skarżący zawiadomił organ o ustanowieniu obrońcy i dołączył pełnomocnictwo (k. 127 - 128 akt. adm.). Obrońca nie podjął jednak jakichkolwiek czynności, nie złożył żadnego wniosku dowodowego, w szczególności zaś nie złożył wniosku o przesłuchanie obwinionego, a organ nie miał obowiązku powtarzania z udziałem obrońcy czynności już dokonanych. W konsekwencji bezpodstawny jest także zarzut naruszenia art. 135f ust. 3 ustawy, uprawniającego obrońcę do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym. Organ nie ograniczył bowiem obrońcy prawa działania w postępowaniu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art 135f ust. 7 ustawy poprzez oddalenie wszystkich wniosków dowodowych obwinionego w toku postępowania, stwierdzić należy, że stanowisko organów obu instancji co do braku podstaw do uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego jest prawidłowe i zostało szczegółowo uzasadnione. Zbędne jest powtarzanie szerokiej argumentacji organu.
Sąd podziela w całości stanowisko organu co do tego, że dowody wskazane w pkt 1,2,3,4,5,10,11,12,13,14,19,20 i 21 nie mają znaczenia dla sprawy. Nie sposób nie zauważyć, że skarżący próbuje skierować uwagę organu na okoliczności uboczne, takie jak, w co ubrana była świadek M. C., jak się zachowywała i czy skarżący planował spotkanie z bratem 4 marca 2018 r., podczas gdy przebywanie skarżącego na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości zostało udowodnione ponad wszelką wątpliwość. Bez znaczenia jest też, ile osób wchodziło lub wychodziło z terenu szkoły w tym dniu, skoro w zdarzeniu udział brały określone osoby, przesłuchane przez organ. Słusznie także odmówił organ dopuszczenia dowodu z zeznań świadków B. H., M. R. i Ł. P., skoro nie brali oni udziału w zdarzeniu, a ich wiedza o ubiorze M. C. czy też sposobie zwracania się przez nią do skarżącego nie mają znaczenia dla ustalenia faktu popełnienia przez skarżącego zarzucanego mu czynu, polegającego na przebywaniu na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości.
Nie jest kwestionowane, że skarżący przyjechał do szkoły na zjazd trwający od 5 do 9 marca 2018 r., zbędne było więc dołączanie dokumentów dotyczących delegacji służbowej skarżącego. Całkowicie niezrozumiałe jest żądanie dołączenia dokumentów potwierdzających fakt wejścia skarżącego na teren szkoły w dniu 4 marca 2018 r. Nie wiadomo, co skarżący chciałby w ten sposób wykazać, skoro nie kwestionuje, że na terenie szkoły był. Podobnie jeśli chodzi o żądanie dokumentów regulujących zasady wejść i wyjść na teren szkoły. Zasady przebywania w szkole, w szczególności zakaz przebywania na terenie szkoły w stanie nietrzeźwości zostały w sprawie już ustalone. Dla ustalenia stanu faktycznego sprawy nie ma znaczenia ewidencja obecności na zajęciach w dniach 5-9 marca 2018 r., ani grafik służby skarżącego na marzec 2018 r.
Prawidłowe jest też stanowisko organu, co do braku podstaw do przeprowadzenia konfrontacji skarżącego ze świadkami M. C., M. F. i P. Z.. Przepisy ustawy nie przewidują konfrontacji, a ponadto, jak słusznie zauważa organ, skarżący odmówił składania wyjaśnień, nie zachodzi zatem sprzeczność między jego twierdzeniami a zeznaniami świadków. Ocena zeznań świadków należy do organu i w ramach tej oceny organ zwrócił uwagę na to, że świadkowie używają różnych określeń w odniesieniu do czynu zarzucanego w pkt 2, o czym była już mowa, jednak podkreślić należy, że skarżącemu nie zarzucono uderzenia P. Z., lecz jedynie odepchnięcie jego ręki, co w okolicznościach sprawy stanowiło przewinienie dyscyplinarne.
Zgodzić się należy również z organem, że zbędne było dołączenie całości akt śledztwa w sprawie PR [...] Należy zauważyć, że zgodnie z art. 135e ust. 9 ustawy, jeżeli czyn będący przedmiotem postępowania dyscyplinarnego jest lub był przedmiotem innego postępowania, w tym postępowania przygotowawczego, przełożony dyscyplinarny może zwrócić się do właściwego organu o udostępnienie akt tego postępowania w całości lub w części. Za zgodą tego organu, potrzebne odpisy lub wyciągi z udostępnionych akt włącza się do akt postępowania dyscyplinarnego. W rozpoznawanej sprawie do akt włączono część akt postępowania karnego, istotną dla prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Dołączenie całości akt jest zbędne, skarżący nie wskazał zresztą, jakie dokumenty z akt sprawy karnej powinny być dołączone. Dodać należy, że postępowanie to zostało umorzone, a odpis postanowienia dołączony został do akt (k. 157 – 159 akt adm.). Podkreślenia wymaga jednak, że odpowiedzialność dyscyplinarna jest niezależna od odpowiedzialności karnej, a zatem umorzenie postępowania karnego nie oznacza automatycznie braku przewinienia dyscyplinarnego.
Jeśli chodzi o sprawdzenie monitoringu, to okoliczność ta została wyjaśniona w toku postępowania (k. 106 – 107). Podobnie, gdy chodzi o świadectwo legalizacji urządzenia do pomiaru stanu trzeźwości (art. 17 akt adm.).
Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 135g ust. 1 i 2 ustawy poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego oraz zaniechanie uwzględnienia niedających się usunąć wątpliwości na jego korzyść. Przepis art. 135g ust. 1 stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. W rozpoznawanej sprawie rzecznik i przełożony badali wszystkie okoliczności, uwzględniając je w rozstrzygnięciu, co wynika wprost z uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Skarżący nie wskazał natomiast okoliczności, które nie zostały w toku postępowania uwzględnione. W ocenie sądu w sprawie nie istniały także i nie zostały przez skarżącego wskazane niedające się usunąć wątpliwości, które powinny być rozstrzygnięte na korzyść obwinionego. Zarzut naruszenia art. 135g ust. 2 jest więc nieuzasadniony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 135i ust. 1 ustawy, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy oraz przez zapoznanie obwinionego z aktami sprawy w sytuacji, gdy zgłosił on wniosek o przesłuchanie go w obecności obrońcy, którego ustanowi w terminie 7 dni, stwierdzić należy, że materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwalał rzecznikowi na uznanie, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy. Rzecznik przeprowadził bowiem postępowanie dowodowe i zakończył czynności dowodowe. Przeprowadzone dowody dawały podstawę do postawienia skarżącemu zarzutu zawinionego popełnienia dwóch przewinień dyscyplinarnych. Nie było zatem żadnych przeszkód do zapoznania skarżącego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Obwiniony na tym etapie postępowania nie ustanowił jeszcze obrońcy, mimo że postępowanie toczyło się już ponad 2 miesiące. Późniejsze ustanowienie obrońcy nie uzasadniało ponownego zapoznawania skarżącego lub jego obrońcy z aktami postępowania. Zgodnie z art. 135i ust. 2 ustawy, obrońca może zapoznać się z aktami postępowania dyscyplinarnego, nie później niż do dnia zapoznania obwinionego z tymi aktami.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 135f ust. 3 i 4a, poprzez jego błędną wykładnię oraz bezpodstawne uznanie, że obrońca obwinionego nie został prawidłowo umocowany, w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę, że art. 135f nie zawiera ustępu oznaczonego "4a". Skarżący miał prawdopodobnie na myśli art. 135f ust. 1 pkt 4a, który stanowi, że w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, którym może być policjant, adwokat albo radca prawny. Przepis ten nie został przez organ naruszony, ponieważ skarżący o prawie ustanowienia obrońcy został pouczony i ustanowił obrońcę już po zapoznaniu go z aktami postępowania, zawiadamiając o tym organ.
Zgodnie z art. 135f ust. 3 ustawy, ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym, nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia, jeżeli nie zawiera ograniczeń. Błędny jest wprawdzie pogląd organu II instancji o konieczności dołączenia zgody ustanowionego przez obwinionego obrońcy na podjęcie się obrony w postępowaniu dyscyplinarnym, należy jednak zauważyć, że stanowisko organu II instancji nie spowodowało ograniczenia prawa skarżącego do obrony. Uprawnienie obrońcy do działania nie zostało zakwestionowane przez organ I instancji, obrońca nie podjął jednak żadnych czynności w sprawie, mimo doręczenia mu postanowienia o odmowie uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego (k. 142 akt adm.), postanowienia o rozpatrzeniu zażalenia na postanowienia rzecznika i postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych (k. 156 akt adm.), a także postanowienia o przedłużeniu czynności dowodowych (k. 189 akt adm.). W tym miejscu zauważyć należy, że ostatnia przesyłka adresowana do obrońcy skarżącego, wysłana przez organ I instancji, nie została przez obrońcę podjęta w terminie. Mimo niedziałania obrońcy skarżący wniósł w terminie odwołanie od orzeczenia organu I instancji i zostało ono rozpoznane. Organ II instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego i nie dokonywał czynności, które wymagałyby udziału obwinionego. Skarżący wniósł także w terminie skargę do sądu. Błędny pogląd organu II instancji co do skuteczności pełnomocnictwa dla obrońcy nie miał zatem wpływu na wynik sprawy.
Z tych wszystkich względów, stwierdzając brak podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło