III SA/Lu 752/21
WyrokWSA w Lublinie2022-03-17
Skład orzekający: Jerzy Marcinowski, Jerzy Drwal, Robert Hałabis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, popełnione przez lekarza weterynarii w celu ratowania życia ciężko chorego zwierzęcia, może uzasadniać odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokonało zbyt szerokiej wykładni art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami, nie oceniając wszechstronnie zgromadzonego materiału dowodowego. Przekroczenie prędkości nie było jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu, a bezpośrednie zagrożenie dla życia zwierzęcia było dyskusyjne. W związku z tym, uchylono zaskarżoną decyzję jako przedwczesną.Stan faktyczny
Prokurator Rejonowy w P. zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L., która uchyliła decyzję Starosty P. o zatrzymaniu prawa jazdy P. R. na okres 3 miesięcy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 52 km/h na obszarze zabudowanym. P. R., będąc lekarzem weterynarii, twierdził, że działał w stanie wyższej konieczności, aby ratować życie ciężko chorego psa. Kolegium uznało jego argumenty za zasadne, podczas gdy Prokurator zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną wykładnię art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Marcinowski, Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal (sprawozdawca), Sędzia WSA Robert Hałabis, , po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi Prokuratora Rejonowego w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] maja 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zatrzymania prawa jazdy uchyla zaskarżoną decyzję.
Zaskarżoną decyzją z dnia 19 maja 2021 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję Starosty [...] z dnia 1 kwietnia 2021 r., nr [...] i odmówiło zatrzymania P. R. prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:
W dniu 13 stycznia 2021 r. do Starostwa Powiatowego w P. wpłynęło pismo z Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia 8 stycznia 2021 r., znak: L.dz. [...] wraz z informacją o elektronicznym zatrzymaniu P. R. prawa jazdy kat. B nr [...]/[...], z powodu kierowania pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
W dniu 14 stycznia 2021 r. Starosta P. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.
Decyzją z dnia 28 stycznia 2021 r., nr [...] Starosta P. (dalej jako "organ I instancji") orzekł o zatrzymaniu P. R. (dalej jako "kierujący" lub "uczestnik") prawa jazdy na okres 3 miesięcy od dnia 8 stycznia 2021 r. do dnia 8 kwietnia 2021 r., za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy została wydana na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2020 r., poz. 1268 ze zm., aktualnie Dz. U z 2021 r., poz. 1212 ze zm.) w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 roku o zmianie ustawy - Kodeks Karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.).
W wyniku rozpatrzenia odwołania kierującego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") decyzją z dnia 3 marca 2021 r., nr [...] uchyliło decyzję Starosty [...] z dnia 28 stycznia 2021 r. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Starosta P. decyzją z dnia 1 kwietnia 2021 r. orzekł o zatrzymaniu kierującemu prawa jazdy na okres 3 miesięcy od dnia 8 stycznia 2021 r. do dnia 8 kwietnia 2021 r., za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy może stanowić wyłącznie informacja o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Starosta na skutek zawiadomienia właściwego organu zobowiązany jest do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Organ I instancji podkreślił, że nie jest przy tym uprawniony do weryfikowania przypisanego kierowcy wykroczenia pod względem merytorycznym.
Organ I instancji uznał za bezspornie prawdziwe, spójne i jednoznaczne zeznania świadków – funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w P. o okolicznościach zatrzymania prawa jazdy i braku wskazania na szczególne okoliczności w jakich znajdował się kierujący. Organ I instancji zwrócił uwagę, że kierujący przyjął wystawiony przez policję mandat karny, nie sygnalizując stanu wyższej konieczności w trakcie postępowania mandatowego.
Organ I instancji podkreślił, że wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy opierał swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na przekazanej mu informacji, która ma charakter dokumentu urzędowego, stanowiąc dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Stwierdził, że organy administracji publicznej nie mają podstaw do prowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia prawidłowości dokonanych przez organy kontroli drogowej ustaleń np.: w zakresie prędkości pojazdu, posiadania przez urządzenia do pomiaru prędkości odpowiednich homologacji, właściwego ich ustawienia i obsługi, a tym samym wiarygodności pomiaru.
Starosta stwierdził, że kierujący nie wykazał, że doszło do stanu wyższej konieczności, który uzasadniałyby odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy.
Starosta P. uznał, że kierujący przekraczając w obszarze zabudowanym dozwoloną prędkość o 52 km/h nie działał w warunkach stanu wyższej konieczności. Organ I instancji stwierdził, że nie znajduje uzasadnienia narażanie zdrowia i życia innych użytkowników ruchu dla ratowania dobra jakim jest zdrowie psa, a tak znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości na terenie zabudowanym, w granicach miasta P., nie może zostać usprawiedliwione w żaden sposób.
W wyniku rozpatrzenia odwołania kierującego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 19 maja 2021 r. uchyliło decyzję organu I instancji i odmówiło zatrzymania prawa jazdy P. R. na okres 3 miesięcy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł m. in., że organ I instancji ponownie rozpoznając sprawę nie zastosował się do części wskazówek Kolegium dotyczących interpretacji przepisów prawa i instytucji zatrzymania prawa jazdy. Kolegium wskazało na pismo kierującego z dnia 16 stycznia 2021 r., w którym kierujący podniósł, że 8 stycznia 2021 r. o godz. 22:15 będąc lekarzem weterynarii pełniącym dyżur w nagłych przypadkach w godzinach nocnych wracał z L. samochodem służbowym do swojego gabinetu weterynaryjnego w P. przy ul. [...], gdzie mieli czekać na niego właściciele ciężko chorego psa. Jego właściciele jechali z P. oddalonego o 89 km od gabinetu. O stanie zdrowia zwierzęcia uczestnik został poinformowany telefonicznie o godz. 21:28, gdy przebywał w L. i nakazał właścicielom jak najszybsze przybycie do gabinetu celem ratowania zdrowia i życia psa. Stan zdrowia psa w momencie rozmowy telefonicznej oceniono jako bezpośrednie zagrożenie życia. Kierujący przyznał, że dopuścił się naruszenia, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącemu dobru chronionemu prawem, w tym przypadku dobrem było zdrowie i życie zwierzęcia. Uznał, że niebezpieczeństwa nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość dużo niższą od dobra ratowanego.
Kolegium argumentowało, że w rozpoznawanej sprawie sporne jest czy przekroczenie dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym wynikało z działania w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a dodatkowo czy poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Organ odwoławczy stwierdził, że argumenty przytaczane przez organ I instancji zmierzają do przyjęcia bardzo wąskiej wykładni przepisu art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami. Tymczasem zdrowie i życie zwierząt jest dobrem chronionym prawem. Stosownie do art. 5 ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2020r., poz. 638), każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Kolegium podkreśliło, że każdy przypadek przekroczenia prędkości celem ratowania życia lub zdrowia zwierzęcia winien być traktowany indywidualnie. Odnosząc się do sprawy organ odwoławczy podniósł, że przekroczenie prędkości miało miejsce o godz. 22:15, a więc w porze nocnej. Wiąże się to zwykle ze zdecydowanie mniejszym natężeniem ruchu drogowego oraz ruchu pieszych, a szczególnie dzieci w obszarze zabudowanym. W takiej sytuacji ryzyko spowodowania kolizji drogowej czy potrącenia pieszych jest zwykle niższe i może prowadzić do przyjęcia poglądu, że stopień zagrożenia bezpieczeństwa na drodze jest na tyle mały, iż uzasadniona może być jazda z wyższą prędkością w celu ratowania zdrowia (życia) zwierzęcia. Kierujący dołączył do akt sprawy kserokopię wystawionej przez siebie karty informacyjnej wizyty. Z opisu wywiadu wynika, iż o godz. 21:28 telefonicznie zgłoszono mu informację o stanie zdrowia psa.
Organ odwoławczy stwierdził, że w przypadku, gdy organ otrzymał stosowne zawiadomienie o przekroczeniu prędkości, a kierowca wnosił o zastosowanie przepisu 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami, organ administracji winien zbadać zasadność stosowania tego przepisu niezależnie od tego czy okoliczności te zostały podnoszone przez kierowcę w trakcie kontroli drogowej i czy przyjął on mandat w sprawie. Okoliczność, że kierowca nie zgłaszał w trakcie kontroli drogowej, że działał w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem może mieć znaczenie w sprawie i powinna być oceniana jako jeden z elementów stanu faktycznego mający wpływ na rozstrzygnięcie, jednak nie może być traktowana jako podstawowa i kluczowa przy ustalaniu stanu faktycznego.
Organ odwoławczy uznał, że kierujący przedstawił tworzący logiczną całość ciąg wydarzeń będących podstawą do zastosowania art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami i poparł swoje twierdzenia dowodami. Organ I instancji nie przedstawił natomiast żadnych dowodów świadczących o tym, że strona nie otrzymała telefonicznego wezwania czy pilna interwencja weterynaryjna nie miała miejsca. Zdaniem Kolegium zarówno zrzut ekranu, jak i udzielone wyjaśnienia uprawdopodabniają otrzymanie wezwania do udzielenia pilnej interwencji weterynaryjnej. Z dowodów zawartych aktach sprawy wynika bezpośredni związek czasowy pomiędzy otrzymanym telefonem (godz. 21:28), przekroczeniem prędkości (22:15) i czasem wizyty lekarskiej (godz. 22:40). Kierujący uprawdopodobnił otrzymanie telefonu wydrukiem zrzutu z wyświetlacza telefonu, a z karty leczenia zwierzęcia wynikają dane jego właściciela.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wniósł P. P.. Prokurator zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w całości.
Prokurator zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm., dalej jako "k.p.a."), art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., wyrażające się w dowolnej, nie zaś swobodnej ocenie okoliczności związanych z niezbędnością przekroczenia przez P. R. dopuszczalnej prędkości o 50 km/h na obszarze zabudowanym - podczas gdy ich pełne, prawidłowe rozważenie prowadziłoby do wniosku, iż wyżej wymieniony nie był zmuszony do naruszenia administracyjnego ograniczenia prędkości;
2) naruszenie przepisu prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 102 ust. 1aa ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2021 roku, poz. 1212, dalej jako: "ustawa o kierujących pojazdami"), polegające na dokonaniu niewłaściwej wykładni tego przepisu w zakresie tzw. zasady proporcjonalności, która to wykładnia jest oderwana od racji obowiązywania przepisów w/w ustawy, opierającej się na zapewnieniu abstrakcyjnie pojętego bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także dokonuje nieuprawnionego wartościowania dóbr chronionych prawem - w sytuacji gdy prawidłowa interpretacja powołanego przepisu przemawia za wnioskiem, iż P. R. nie działał w warunkach tzw. stanu wyższej konieczności, dopuszczając się przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu skargi Prokurator powołując się na treść art. 102 ust. 1 i ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami wskazał, że istota tego przepisu, wprowadzającego swoistą okoliczność usprawiedliwiającą w postaci stanu wyższej konieczności, sprowadza się do interpretacji zawartych w nim zasad, które - z uwagi na istotę czynu polegającego na przekroczeniu administracyjnie dozwolonej prędkości, stanowiącego wykroczenie - powinny być poddane wartościowaniu w zgodzie z dyspozycją art. 16 § 1 kodeksu wykroczeń. Prokurator wskazał, że z poziomu subsydiarności, tj. obiektywnego założenia, że wolno poświęcić dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze, jeśli nie można inaczej uniknąć niebezpieczeństwa dla innego dobra, nie do można zaaprobować argumentacji wyrażonej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że niemożliwym - na gruncie rozpatrywanego stanu faktycznego - było usunięcie kolizji dóbr w inny sposób. Takie założenie byłoby uzasadnione, gdyby ponad wątpliwość stwierdzono, że ze względu na specjalizację, predyspozycje zawodowe czy inne okoliczności leżące po stronie uczestnika (np. faktu zapewniania psu wcześniejszej, stałej opieki), byłby on jedyną osobą, która mogłaby swoim działaniem uchylić niebezpieczeństwo w postaci śmierci zwierzęcia.
Prokurator podniósł, że w toku postępowania przed organem I i II instancji, w oparciu o wyjaśnienia P. R., ustalono jedynie, że poruszał się samochodem służbowym z L. do P., gdzie, już po ujawnieniu faktu przekroczenia prędkości i wykonaniu czynności z udziałem funkcjonariuszy Policji, dokonywał badania psa pozostającego w stanie zagrożenia życia. Z kolei samo zwierzę zostało przewiezione do gabinetu lekarskiego położonego o 90 km dalej od miejsca przebywania. Z karty informacyjnej wizyty weterynaryjnej, którą załączono do akt postępowania administracyjnego, wynika, że zasadniczą formą udzielonej pomocy było nawodnienie zwierzęcia, które, wskutek tego, poczuło znaczącą poprawę. Obiektywnie więc zakres udzielonej pomocy nie był na tyle nadzwyczajny, by mieścił się w kategoriach niezbędności ocenianej na płaszczyźnie subsydiarności stanu wyższej konieczności z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami.
Prokurator zwrócił również uwagę, że z perspektywy proporcjonalności istotnym jest klauzula zawarta w treści przepisu art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących przepisami. W przepisie tym wyartykułowano, że poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze ma przedstawiać wartość niższą od dobra ratowanego. Oznacza to, że uczestnik ruchu drogowego, pragnący skutecznie powołać się na okoliczność usprawiedliwiającą w zakresie przekroczenia administracyjnie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h na obszarze zabudowanym, musi być zmuszony do narażenia zdrowia i życia innych użytkowników drogi dla ratowania dobra takiej samej wartości, by przeciwdziałać zagrażającemu mu niebezpieczeństwu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 8 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej jako "p.p.s.a."), Prokurator oraz Rzecznik Praw Obywatelskich mogą wziąć udział w każdym toczącym się postępowaniu, a także wnieść skargę, skargę kasacyjną, zażalenie oraz skargę o wznowienie postępowania, jeżeli według ich oceny wymagają tego ochrona praworządności lub praw człowieka i obywatela. W takim przypadku przysługują im prawa strony. Wspomnianą skargę prokurator może wnieść w terminie sześciu miesięcy od dnia doręczenia stronie rozstrzygnięcia w sprawie indywidualnej, o czym stanowi art. 53 § 3 p.p.s.a.
W niniejszej sprawie Prokurator P. P. skarży decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 19 maja 2021 r. Formalnoprawną podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. W myśl tego przepisu organ odwoławczy uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławcze, w ramach przyznanych mu przez powołane wyżej unormowanie kompetencji reformacyjno – merytorycznych, zaistniały podstawy po pierwsze, do uchylenia decyzji Starosty [...] w przedmiocie zatrzymania P. R. prawa jazdy, a po drugie, do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia o odmowie zatrzymania prawa jazdy.
Prokurator kwestionuje w całości zaskarżoną decyzję.
Przypomnienia zatem wymaga, że zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2021 r., poz. 1212), starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami).
Według art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami, przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego.
Istotę stanu wyższej konieczności oddaje treść art. 16 § 1 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z tym przepisem nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Zaistnienie stanu wyższej konieczności, w świetle powołanego przepisu warunkują następujące przesłanki: 1) bezpośrednie niebezpieczeństwo, 2) grożące dobru chronionemu prawem, 3) niebezpieczeństwa tego nie można inaczej uniknąć niż przez poświęcenie innego dobra chronionego prawem (zasada subsydiarności), 4) osoba poświęcająca to dobro działa w celu uchylenia owego niebezpieczeństwa, 5) dobro poświęcone przedstawia mniejszą wartość niż dobro ratowane (zasada proporcjonalności).
W uchwale wydanej w składzie siedmiu sędziów z dnia 1 lipca 2019 r., sygn. akt I OPS 3/18, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks Karny oraz niektórych innych ustaw może stanowić wyłącznie informacja o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił jednocześnie, że informacja o ujawnieniu popełnienia naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym jest dokumentem urzędowym i ten jej walor jest weryfikowany w trybie postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność za treść tej informacji ponosi podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, a w aspekcie odszkodowawczym Skarb Państwa. Dlatego w postępowaniu przed starostą kierujący pojazdem nie może kwestionować popełnienia przypisanego mu przez policjanta naruszenia prawa. W tym kontekście starosta nie jest uprawniony do prowadzenia postępowania wyjaśniającego. NSA w powołanej uchwale jasno wypowiedział się też, że w sytuacji podniesienia przez stronę, że do przekroczenia dopuszczalnej prędkości doszło z uwagi na sytuację usprawiedliwiającą spowodowaną stanem wyższej konieczności, organ administracji prowadzi postępowanie wyjaśniające w tym zakresie mając na względzie treść art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami.
W postępowaniu administracyjnym w sprawie zatrzymania prawa jazdy kierujący pojazdem może zatem dowodzić, że dopuścił się naruszenia działając w stanie wyższej konieczności. Wspomniane unormowanie zostało dodane ustawą z dnia 12 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami, na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15, stwierdzającego, że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji.
W kwestii związanej z koniecznością działania w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa i przekroczenia dopuszczalnej prędkości oraz zatrzymania prawa jazdy, w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 maja 2021 r. sygn. I OSK 2900/18 wyjaśniono, że instytucja stanu wyższej konieczności ma miejsce wyłącznie wtedy, gdy niebezpieczeństwo grożące ratowanemu dobru ma charakter bezpośredni, aktualny i można go uniknąć wyłącznie poświęcając inne dobro.
Zatrzymanie prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami jest sankcją administracyjną o charakterze prewencyjnym nakierowaną na ochronę zasadniczych wartości, jakimi są zdrowie i życie oraz bezpieczeństwo ludzi (wyrok NSA z 13 października 2020 r. sygn. I OSK 2860/18).
P. Komendy Powiatowej Policji w P. informujące o przekroczeniu przez kierującego dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym było dla organów orzekających w sprawie dokumentem urzędowym (uchwała NSA z 1 lipca 2019 r., sygn. I OPS 3/18).
W dniu 8 stycznia 2021r. w miejscowości P. P. R. kierując pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/h. O zdarzeniu tym Komendant Powiatowy Policji w P. poinformował Starostę P. przesyłając stosowne zawiadomienie o elektronicznym zatrzymaniu prawa jazdy kategorii B numer [...]/[...], druk numer [...]
P. R. przyznał, że dopuścił się przekroczenia dozwolonej szybkości i przyjął mandat karny.
W złożonych w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego wyjaśnieniach dotyczących nadmiernej prędkości P. R. powołał się na przesłankę działania w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu (zdrowiu i życiu psa). W tym zakresie kierujący wyjaśnił, że jest lekarzem weterynarii i w dniu 8 stycznia 2021 o godz. 22:15 w związku z pełnionym dyżurem w nagłych przypadkach w godzinach nocnych powracał z L. samochodem służbowym i zmierzał do swojego Gabinetu Weterynaryjnego w P. przy ul. [...], w którym na pomoc miał oczekiwać ciężko chory pies.. Kierujący podkreślał, że właściciele zwierzęcia jechali z P. oddalonego o 89 km od P., co świadczyło o ich determinacji oraz o tym że w bezpośredniej okolicy P. nikt nie pełnił dyżuru lekarsko-weterynaryjnego. O stanie zdrowia zwierzęcia kierujący został powiadomiony telefonicznie o godz. 21:28. Kierujący pojazdem przebywał wtedy w L.. Nakazał właścicielom psa jak najszybsze przybycie do gabinetu. W momencie rozmowy telefonicznej zachodziły podstawy do przyjęcia oceny o bezpośrednim zagrożeniu życia psa. Kierujący potwierdził, że wjeżdżając do miejscowości P. od strony Ż. widział znak drogowy symbolizujący obszar zabudowany i zaczął zwalniać. W momencie przekroczenia granicy tego obszaru prędkość nie spadła poniżej i 100 km/h. Wynosiła 102 km/h. Miało to miejsce tuż po manewrze wyprzedzania, w terenie mało zurbanizowanym (las), przy znikomym ruchu.
P. R. na potwierdzenie swojego stanowiska, że działał w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem (życiu i zdrowiu zwierzęcia), przedłożył m.in. kopię karty informacyjnej z wizyty z 8 stycznia 2021 r. wskazującej, że telefon z wezwaniem otrzymał o godz. 21:28, że wizyta odbyła się o godz. 22:40.
Zdaniem Sądu, ocena zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wyjaśnień złożonych przez P. R. nie jest wszechstronna i automatycznie nie świadczy o usprawiedliwionym przekroczeniu przez niego dopuszczalnej prędkości.
W przepisie art. 16 § 1 kodeksu wykroczeń o stanie wyższej konieczności posłużono się zasadą subsydiarności oraz zasadą proporcji dóbr. Zasada subsydiarności oznacza, że wolno w celu ratowania jednej wartości poświęcić inną wartość (dobro), jeżeli tego niebezpieczeństwa nie można uniknąć inaczej. Poświęcenie dobra jednego dla ratowania drugiego musi być w danych okolicznościach jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu.
Dotychczasowe rozważania organu na temat okoliczności związanych z przekroczeniem przez P. R. dopuszczalnej prędkości co najwyżej mogą prowadzić do wniosku, że kierujący pojazdem był zmuszony do naruszenia administracyjnego ograniczenia prędkości w celu ratowania dobra prawem chronionego.
Przepis art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami wprowadzono w celu umożliwienia rozważenia przez organ administracji publicznej przy rozstrzyganiu o zatrzymaniu prawa jazdy, czy w sprawie nie doszło do przekroczenia prędkości w stanie wyższej konieczności, usprawiedliwiającym odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy.
Prokurator wywiódł, że P. R. nie działał w warunkach stanu wyższej konieczności. Skarżący podniósł też, że kierujący pojazdem nie był bowiem zmuszony do narażenia zdrowia i życia innych użytkowników drogi dla ratowania dobra w postaci życia i zdrowia zwierzęcia.
Z protokołów przesłuchania funkcjonariuszy Policji - M. S. i P. G. wynika m.in., że w trakcie zatrzymania kierujący pojazdem nie zgłaszał faktu, że przekroczenie prędkości w celu wyprzedzenia dwóch pojazdów spowodowane było działaniem w warunkach stanu wyższej konieczności. Kierujący nie wspominał bowiem o żadnym pilnym wezwaniu do chorego zwierzęcia. Prawdopodobnie podanie takiej informacji interweniującym policjantom skróciłoby czas trwania kontroli drogowej w dniu 8 stycznia 2021 r. a tym samym umożliwiłoby wcześniejsze udzielenie pomocy weterynaryjne choremu psu. Tego aspektu organ odwoławczy nie rozważa. Pomija też, że w pojeździe była obecna współpasażerka, najprawdopodobniej matka kierującego. Nadmierna prędkość pojazdu – nawet chwilowa – stwarzała realne zagrożenie dla każdego uczestnika ruchu drogowego.
Z całokształtu okoliczności rozpoznawanej sprawy wynika, że przekroczenie dopuszczalnej prędkości nie było jedyną możliwą formą przeciwdziałania niebezpieczeństwu utraty życia lub zdrowia psa.
Dyskusyjnym okazało się rzeczywiste i bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia, w sytuacji, kiedy po nawodnieniu stan zdrowia psa znacznie się polepszył.
Mając powyższe względzie Sąd uznał, że przedwczesnym było zastosowanie przez Kolegium przepisu art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami poprzez jego rozszerzającą wykładnię. Naruszenie tego przepisu miało wpływ na wynik sprawy.
Ubocznie należy podnieść, że przyjęty za podstawę wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 10 grudnia 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 819/20 stan sprawy jest podobny, ale nie tożsamy ze sprawą, którą rozstrzygnęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Przyczyną uchylenia decyzji przez WSA w Olsztynie było zaniechanie dokonania przez organ oceny przesłanek z art. 102 ust. 1aa ustawy o kierujących pojazdami.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ odwoławczy uwzględni powyższe uwagi i rozważania.
Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a.
Skarga została przez sąd rozpoznana w trybie uproszczonym. Zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło