II SA/Ol 1007/10
PostanowienieWSA w Olsztynie2011-01-31
Skład orzekający: WSA Beata Jezielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okoliczności wskazane przez stronę, takie jak podeszły wiek, problemy zdrowotne, stres związany z innymi postępowaniami oraz błędne przekonanie o wysłaniu podpisanej skargi, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ wskazane przez stronę okoliczności, w tym podeszły wiek, stres i błędne przekonanie o wysłaniu podpisanej skargi, nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu. Strona powinna wykazać się należytą starannością, a przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w przypadku nawet lekkiego niedbalstwa.Stan faktyczny
Skarżący został wezwany do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez jej własnoręczne podpisanie, czego nie uczynił w wyznaczonym terminie, co skutkowało odrzuceniem skargi. Pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że skarga zawierała podpis skarżącego na innej stronie, co uczyniło wezwanie niezrozumiałym. Podniesiono również podeszły wiek skarżącego, jego problemy zdrowotne i stres związany z innymi postępowaniami. Skarżący sam przyznał, że wysłał duplikat skargi zamiast oryginału.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Jezielska po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2011r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku E. S. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie uprawnień kombatanckich postanawia odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi.
Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2011r. (Sygn. akt II SA/Ol 1007/10) tut. Sąd odrzucił skargę E. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia "[...]" w przedmiocie uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu podano, iż skarżący został wezwany do uzupełnienia braku formalnego skargi poprzez jej podpisanie, czego w zakreślonym przez Sąd terminie nie dokonał. W związku z tym skarga została odrzucona. Postanowienie to zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącego - ustanowionemu z urzędu - w dniu 19 stycznia 2011r.
W dniu 26 stycznia 2011r. do Sądu wpłynął wniosek pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Wskazano w nim, iż przesłana przez Sąd skarga – wraz z wezwaniem do jej podpisania – zawierała własnoręczny podpis skarżącego na str. 21, tj. przed zestawieniem załączników, zaś kserokopia podpisu znajdowała się na str. 23 skargi po zestawieniu załączników. Podano, iż to uczyniło wezwanie Sądu niezrozumiałym dla skarżącego, który nie zna procedur sądowych, a ponadto z racji podeszłego wieku ma sprawność niższą niż przeciętna. Dlatego skarżący złożył wniosek o przyznanie adwokata, gdyż sądził że wszelkie wymagane czynności będzie wykonywał w jego imieniu wyznaczony pełnomocnik. Podano, iż skarżący zrozumiał treść pouczenia zwartego w wezwaniu Sądu z dnia 29 listopada 2010r. dopiero w dniu 25 stycznia 2010r., gdy pełnomocnik powiadomił go o odrzuceniu skargi. W ocenie pełnomocnika okoliczność, iż wobec własnoręcznego podpisu strony na str. 21 skargi, wezwanie do usunięcia braku skargi poprzez jej podpisanie nie zostało dość jednoznacznie sprecyzowane, stanowi niezależną od strony przyczynę uchybienia terminu, która istniała do dnia uzyskania przez stronę informacji o znaczeniu wezwania w dniu 25 stycznia 2011r.
W kolejnym piśmie z dnia 26 stycznia 2010r. skarżący sam przyznał, iż popełnił przeoczenie i wysłał do Sądu duplikat, a nie oryginał skargi, na którym był jego własnoręczny podpis. Wyjaśnił, iż w tym czasie żył w ciągłym stresie z uwagi na odrzucenie jego skargi kasacyjnej w innej sprawie, a w związku z tym odrzucenie jego skargi przez Trybunał Praw Człowieka. Powołał się na swój wiek, choroby oraz przypadki jakie spadły na niego niespodziewanie w 2010r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd na wniosek strony przywraca termin do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, jeżeli uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania uchybienia terminu i należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 2008r., Sygn. akt II OZ 712/08, LEX 493641).
W ocenie Sądu okoliczność wskazana przez skarżącego jako przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi nie może uzasadniać braku winy strony w uchybieniu terminu. Przede wszystkim należy podkreślić, iż przesłana do Sądu skarga nie była przez stronę skarżącą własnoręcznie podpisana. Jednak powodem odrzucenia skargi przez Sąd nie była okoliczność przesłania kopii skargi, lecz niewykonanie przez skarżącego wezwania Sądu do jej własnoręcznego podpisania. Wezwanie to było sprecyzowane jasno i czytelnie, a pouczenie o skutkach nieuzupełnienia braku skargi nie pozostawiało żadnych wątpliwości. Podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż pozostawał w mylnym przekonaniu o wysłaniu podpisanej skargi nie świadczy o jego staranności. Skarżący nie tylko bowiem nie wykonał wezwania Sądu, ale nie podjął żadnej próby ustalenia, jaki egzemplarz skargi faktycznie został nadesłany do Sądu. Nie można także uwzględnić okoliczności, iż skarżący z uwagi na wiek czy też jak podaje – stres - nie zrozumiał wezwania Sądu, czy tez pouczenia w nim zawartego. Zauważyć bowiem należy, iż skarżący otrzymał w tym samym czasie dwa wezwania: do uiszczenia wpisu oraz do podpisania skargi. Przy czym bez większych problemów zrozumiał pouczenie o możliwości wystąpienia o przyznanie prawa pomocy, mimo iż zawarte było w wezwaniu do podpisania skargi, a nie w wezwaniu do uiszczenia wpisu. Zatem czytał to wezwanie i pouczenie w nim zawarte dość dokładnie. Ponadto biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg postępowania administracyjnego, a także fakt, iż skarżący wnosił już poprzednio skargę do tut. Sądu, a także – jak sam podał – do innych sądów administracyjnych - nie sposób uznać, iż ma on jakiekolwiek problemy ze zrozumieniem treści kierowanych do niego pism i pouczeń. Zatem okoliczności przytoczone przez skarżącego świadczą o braku staranności, co z kolei nie może uzasadniać przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi.
Z tego też względu na podstawie art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło