II SA/Ol 1037/07
WyrokWSA w Olsztynie2008-01-29
Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Adam Matuszak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta przebywa poza miejscem zameldowania, ale posiada tam swoje rzeczy i dokumenty oraz okazjonalnie odwiedza rodzinę?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu, jeśli całokształt zachowań osoby wskazuje na to, że lokal, w którym była zameldowana na pobyt stały, przestał być miejscem koncentracji jej podstawowych funkcji życiowych, takich jak zamieszkiwanie, nocowanie, spożywanie posiłków, wypoczynek, czy koncentracja interesów osobistych i zawodowych. Okazjonalne przebywanie w miejscu zameldowania, posiadanie tam rzeczy osobistych lub dokumentów nie jest równoznaczne z faktycznym zamieszkiwaniem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi O.S. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego. Organ pierwszej instancji uznał, że skarżący opuścił lokal na stałe, koncentrując swoje życie w innym miejscu. Wojewoda utrzymał tę decyzję, wskazując na przeprowadzone postępowanie dowodowe. Skarżący zarzucił organom wybiórcze wykorzystanie dowodów i stronniczość, podnosząc, że nadal posiada rzeczy i dokumenty w spornej lokalizacji oraz okazjonalnie tam bywa.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Adam Matuszak Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 stycznia 2008 r. sprawy ze skargi O. S. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania - oddala skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 8 marca 2007 r., "[...]", uchylił decyzję Wojewody z dnia "[...]" i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji z dnia "[...]", którą orzeczono o wymeldowaniu O.S. z pobytu stałego w lokalu położonym w A. W uzasadnieniu wyroku wskazał na konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego poprzez przesłuchanie świadków wskazanych przez skarżącego, jego rodziców, wnioskodawczyni i skarżącego oraz przeprowadzenie wizji w domu rodziców skarżącego.
Decyzją z dnia "[...]" Wójt Gminy, działając na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993, z późn. zm.), zwaną dalej ustawą, na wniosek J.K. właścicielki powyższego lokalu, ponownie orzekł o wymeldowaniu O.S. z pobytu stałego w tym lokalu. Organ pierwszej instancji wywiódł, że dotychczasowy meldunek strony jest tzw. fikcją meldunkową, gdyż przebywa on w miejscu zameldowania co najwyżej kilka dni w miesiącu, zaś stale zamieszkuje w B. Świadkowie, o przesłuchanie których wnioskowała strona, odmówili złożenia zeznań. Z ustaleń Komisariatu Policji w "[...]" oraz zeznań J.K. wynika, że O.S. nie przebywa w miejscu stałego zameldowania. Wójt wskazał również, że nie odbiera on osobiście korespondencji wysyłanej na sporny adres, obecny jest na miejscu tylko, w sytuacji gdy uprzednio został przez organ poinformowany o przeprowadzeniu dowodów. Organ gminy zakwestionował ponadto twierdzenie strony, iż prowadzi on działalność gospodarczą w miejscu stałego zameldowania. Wprawdzie we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej wskazano A jako adres tej działalności, lecz na posesji brak jest jakiegokolwiek oznaczenia czy informacji o tej działalności, ponadto O.S. zawarł dnia 3 lipca 2001 r. umowę najmu lokalu w B przy ul. "[...]", na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej.
W złożonym odwołaniu O.S. podał, że w spornym lokalu jest zameldowany stale, nie posiada prawa do innego lokalu mieszkalnego, co powoduje, że nie może zameldować się w innym miejscu nawet na pobyt czasowy. Pobyt poza miejscem zameldowania związany był uprzednio ze sprawami jego rodziców i studiami, a obecnie z pracą i sprawami rodzinnymi odwołującego się. Stwierdził, że nie zaistniało "trwałe opuszczenie" przez niego przedmiotowego lokalu, gdyż nadal znajdują się tam jego rzeczy i dokumenty. Korespondencję odbiera osobiście lub upoważnieni członkowie rodziny. Zdaniem odwołującego się wystarczająco często bywa w A, by istniała ciągłość jego pobytu w miejscu stałego zameldowania. Zakwestionował ponadto prawdziwość ustaleń Policji, zeznań właścicielki lokalu oraz adnotacji zamieszczonych na niedoręczonej mu korespondencji. Podał, że jego pobyt w A mogą potwierdzić Sołtys A i przedstawiciel Rady Sołeckiej. Zarzucił ponadto, że wnioskodawczyni nie nabyła prawa do władania przedmiotową nieruchomością oraz poinformował, że zamierza skoncentrować swoją działalność gospodarczą na terenie "[...]" oraz sprowadzić żonę i córkę do rodzinnej miejscowości.
Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że organ pierwszej instancji, zgodnie z zaleceniami Sądu, przeprowadził podstępowanie dowodowe w celu ustalenia, czy odwołujący się opuścił sporny lokal w sposób trwały i dobrowolny. W toku oględzin tego lokalu odwołujący się wskazał rzeczy osobiste i kosmetyki i oświadczył, że wyposażenie mieszkania stanowi własność jego rodziców. Do protokołu zeznał, że w spornym mieszkaniu przebywa minimum raz w miesiącu, opłaca wyłącznie rachunek za telefon, zaś poza miejscem zameldowania nocuje u osób prywatnych. Rodzice odwołującego się zeznali natomiast, że przyjeżdża on do A w wolnej chwili, prowadzą jednak wspólne gospodarstwo domowe. Matka strony potwierdziła prawidłowość notatki organu Policji sporządzonej w 2006 r., ponadto z pisma Komisariatu Policji w "[...]" z dnia 31 maja 2007 r., wynika, że w czasie wizyt w A funkcjonariusze Policji nie spotkali M. i O.S., a ich matka oświadczyła, że przebywają w B i przyjeżdżają kilka razy w miesiącu do A, gdzie mają swoje rzeczy osobiste. Wojewoda stwierdził, że bywanie (odwiedziny) nie jest tożsame z zamieszkiwaniem, które należy rozumieć jako stałe przebywanie w mieszkaniu, w którym skoncentrowane jest życie codzienne.
W złożonej skardze O.S. zarzucił organom obu instancji wybiórcze wykorzystanie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, brak obiektywizmu i stronniczość. Podniósł, że nie przesłuchano świadków w jego obecności. Powtórzył ponadto argumentację zawartą w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. Ocenił, że postępowanie organu pierwszej instancji było przeprowadzone prawidłowo. W toku tego postępowania ustalono bezspornie, że skarżący opuścił miejsce stałego zameldowania w rozumieniu
art. 15 ust. 2 ustawy i jego centrum życiowe znajduje się w innym miejscu. Dalsze zameldowanie skarżącego pod adresem w A stanowiłoby wyłącznie tzw. fikcję meldunkową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co, następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.) sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.), zwanej dalej ppsa, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zaskarżona decyzja może być uchylona tylko wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie ( art. 145 § 1 pkt 1 ppsa).
W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził takich naruszeń.
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U z 2006 r. Nr 139, poz. 993, ze zmianami) wykonanie obowiązku meldunkowego polega na zameldowaniu lub wymeldowaniu się, stosownie do zmiany miejsca pobytu stałego lub czasowego. Dokonanie czynności meldunkowej bez oświadczenia woli (zgłoszenia) osoby, na której ciąży ten obowiązek, może nastąpić tylko w sytuacjach określonych w art. 15 ust. 2 ustawy. Stanowi on, że organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Zgodnie zaś z treścią art. 6 ust. 1 ustawy pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania.
W rozpatrywanej sprawie kwestią sporną jest, czy skarżący faktycznie opuścił lokal, w którym był zameldowany na pobyt stały.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że miejsce stałego pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję. Miejscem stałego pobytu jest jednocześnie miejsce, w pobliżu którego lub w możliwie jak najmniejszym oddaleniu od którego zameldowany stara się koncentrować miejsce pracy lub nauki (ewentualnie miejsce dojazdu do miejsc pracy lub nauki), miejsca robienia zakupów i korzystania z usług, opieki medycznej, itd. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1604/07, niepublikowany oraz z dnia 22 września 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 600/2005, LEX nr 192912, wyrok NSA z dnia 14 maja 2001 r., sygn. akt V SA 1496/00, LEX nr 54454).
Jednocześnie wskazuje się, że sam fakt przejściowej nieobecności czy też występowanie nawet regularnych okresów fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie upoważniają do automatycznego stwierdzenia, iż zameldowany opuścił je w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy. O opuszczeniu może być mowa dopiero wtedy, gdy całokształt zachowań zameldowanego wskazuje na to, iż lokal, w którym był na stałe zameldowany, przestał być miejscem koncentracji jego interesów życiowych.
Ponadto należy podzielić tezę, że gdy stan faktyczny jest sporny - strony o spornych interesach zajmują odmienne stanowiska odnośnie zaistniałych faktów (opuszczenia spornego lokalu) i nie ma jasności co do tego, czy strona faktycznie opuściła miejsce swojego pobytu pomocnym może być wykazanie, iż pobyt ten realizowany jest w innym miejscu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 568/2005, LEX nr 191285).
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organy obu instancji zasadnie uznały, że skarżący opuścił lokal położony w A w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy, co uzasadniało jego wymeldowanie.
Kierownik Komisariatu Policji w "[...]" w piśmie z dnia 6 kwietnia 2006 r. poinformował, że O. i M. S. nie przebywają w A od 1992 r., gdyż wynajmują mieszkanie w B, gdzie pracują i uczą się. Do domu rodzinnego przyjeżdżają w odwiedziny. Powyższe potwierdziła matka skarżącego w dniu 20 czerwca 2007 r. Nie ma zatem racji skarżący, który zarzuca, iż informacja Komisariatu Policji mija się z prawdą. Z pisma tego organu z dnia 31 maja 2007 r. również wynika, że skarżący przebywa w B i tylko kilka razy w miesiącu przyjeżdża do A, gdzie posiada swoje rzeczy osobiste.
Świadek W.P. zeznał, że skarżący tylko sporadycznie przebywa w miejscu stałego zameldowania, odwiedzając rodziców, głównie w soboty i niedziele.
Wniosek, iż wizyty skarżącego w A mają wyłącznie charakter okazjonalnych odwiedzin rodzinnych, można wywieść również ze złożonych w dniu 20 czerwca 2007 r. zeznań jego matki, która stwierdziła, że skarżący przyjeżdża do rodziców "w wolnej chwili".
W toku przeprowadzonych oględzin przedmiotowego lokalu skarżący wskazał jako własne rzeczy wyłącznie odzież i kosmetyki. W ocenie Sądu fakt ten nie świadczy o tym, że skarżący stale zamieszkuje w miejscu zameldowania. Posiadanie bowiem tych rzeczy w określonym miejscu nie jest tożsame z koncentrowaniem tu wszystkich spraw życiowych we wszelkich sferach, ponieważ zabiera się je zwykle we wszystkie, nawet krótkotrwałe, podróże.
Podkreślenia wymaga okoliczność, że skarżący konsekwentnie w postępowaniu administracyjnym twierdzi, że przebywa pod adresem stałego zameldowania przynajmniej jeden dzień w miesiącu (zob. pismo z dnia 15 kwietnia 2006 r., protokół przesłuchania strony z dnia 20 czerwca 2007 r.). Także przed tutejszym Sądem na rozprawie w dniu 8 marca 2007 r. skarżący podał, że większość czasu przebywa w B - około pięć dni w tygodniu, gdzie wynajmuje mieszkanie. Okoliczność wynajmowania tego samego mieszkania skarżący potwierdził także na rozprawie w dniu 29 stycznia 2008 r.
W aktach sprawy znajduje się również zawarta w dniu 3 lipca 2001 r. umowa najmu lokalu położonego w B, przy ul. "[...]", na potrzeby działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego w formie spółki cywilnej. Podkreślenia wymaga, że została ona zawarta na czas nieokreślony (§ 12 ust. 1). Skarżący nie podniósł zaś, iż umowa ta została rozwiązana, nie uprawdopodobnił też, aby prowadził działalność gospodarczą pod adresem stałego zameldowania.
Wbrew stanowisku skarżącego miejsce, w którym określona osoba realizuje sprawy zawodowe nie pozostaje bez znaczenia dla ustalenia, gdzie osoba ta koncentruje swoje osobiste i majątkowe interesy, a w konsekwencji gdzie rzeczywiście znajduje się jej miejsce stałego pobytu. W stanie faktycznym sprawy nie może budzić wątpliwości, że skarżący ogniskuje swoje sprawy zawodowe w B, tam też zaspokaja swoje potrzeby mieszkaniowe, wynajmując mieszkanie oraz ogniskuje swoje interesy osobiste. W B mieszka bowiem jego żona i dziecko. Skarżący przyznaje zaś, że przebywanie poza miejscem zameldowania związane jest obecnie z pracą i sprawami rodzinnymi.
Powyższe dostatecznie potwierdza tezę, iż lokal w A przestał być miejscem koncentracji życiowych interesów skarżącego. Nie można bowiem uznać, że realizuje tam swoje funkcje życiowe, skoro założył rodzinę oraz pracuje w innej miejscowości i to odległej od miejsca zameldowania o około 290 kilometrów.
Nie budzi również zastrzeżeń wniosek, że opuszczenie przez skarżącego przedmiotowego lokalu ma cechy trwałości, a fakt okazjonalnego w nim przebywania nie stanowi przesłanki wyłączającej wymeldowanie. Zauważyć należy, że w myśl art. 9 ust. 2b ustawy zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Zatem zameldowanie na pobyt stały ma odzwierciedlać miejsce stałego zamieszkania, a nie miejsce nawet częstych odwiedzin. Nie chodzi tu bowiem o "ciągłość" czy częstotliwość wizyt w miejscu stałego zameldowania, lecz o skoncentrowanie tam swoich istotnych spraw życiowych.
W tej sytuacji prawidłowo organy obu instancji rozstrzygnęły o wymeldowaniu skarżącego z pobytu stałego pod adresem w A.
Odnosząc się do zarzutu nieobiektywnego rozpoznania sprawy przez organy obu instancji należy zauważyć, iż jest on gołosłowny. Ponadto Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje w art. 24 i art. 26 instytucję wyłączenia pracownika organu administracji publicznej od udziału w postępowaniu, jeżeli zaistniały ku temu ustawowe przesłanki, podważające jego bezstronność. Skarżący jednak nie skorzystał z tej możliwości i nie wnosił o wyłączenie.
Zarzut, jakoby nie były zgodne z prawdą adnotacje o wyprowadzeniu się skarżącego z przedmiotowego lokalu, zamieszczone na kierowanej w 2000 r. do niego korespondencji, również pozostaje bez pokrycia. Skarżący wprawdzie powołuje się na istnienie innej korespondencji, lecz nawet nie wskazał organu, od którego miałaby ona pochodzić, ani tym bardziej nie przedłożył żadnego dokumentu.
Kwestia braku tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Ustawodawca nie uzależnił bowiem realizacji obowiązku wymeldowania osoby, która opuściła miejsce stałego pobytu i nie wymeldowała się, od legitymowania się przez tę osobę tytułem prawnym do innego lokalu mieszkalnego. Zatem powoływanie się przez skarżącego na brak uprawnień do przebywania w innym lokalu, nie uzasadnia wniosku, że zaskarżona decyzja narusza prawo.
Zasadny jest natomiast zarzut naruszenia art. 79 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez zaniechanie zawiadomienia stron postępowania o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków i oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Jednakże uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, zaś stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa tylko stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wypływ na wynik sprawy, daje Sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. W rozpoznawanej sprawie świadkowie odmówili składania zeznań, zatem brak udziału skarżącego w tej czynności dowodowej nie pozbawił go faktycznie uprawnień określonych w art. 79 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Ponadto poinformowany o tym fakcie skarżący nie wniósł o ponowne przesłuchanie tych świadków w jego obecności, nie złożył takiego wniosku również w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Podnoszenie zatem na etapie postępowania sądowoadministracyjnego zarzutu naruszenia art. 79 Kodeksu postępowania administracyjnego należy uznać za bezskuteczne.
Dodatkowo należy zauważyć, że organ pierwszej instancji nie ujawnił powodów, dla których, mimo pouczenia świadków, nie skorzystał ze środków przymusu przewidzianych w art. 88 § 1 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Niemniej jednak świadkowie ci (K.P. i R.N.) wnioskowani byli przez skarżącego, który poinformowany o odmowie złożenia przez nich zeznań, nie ponowił swojego wniosku wobec tych osób, lecz wniósł o przesłuchanie wyłącznie J.M., który – jak wynika z adnotacji na zwrotnym potwierdzeniu odbioru – przebywał w zakładzie karnym, co uniemożliwiło jego przesłuchanie.
Gołosłowny jest zarzut, jakoby wnioskodawczyni nie była uprawniona do złożenia wniosku o wymeldowanie z lokalu położonego w A osób, które go opuściły bez wymeldowania się. Jak wynika z art. 15 ust. 2 ustawy prawo do żądania wymeldowania takiej osoby przysługuje stronie i organowi gminy. Niewątpliwie właściciel nieruchomości jest stroną takiego postępowania, gdyż posiada interes prawny w ustaleniu określonego stanu prawnego, odpowiadającego stanowi rzeczywistemu. Wnioskodawczyni zaś legitymuje się prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w "[...]" z dnia 27 stycznia 2007 r., którym przesądzono kwestię własności przedmiotowej nieruchomości.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 ppsa skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło