II SA/Ol 1043/10
WyrokWSA w Olsztynie2011-10-25
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Beata Jezielska, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może wydać pozwolenie na budowę, gdy inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, które zostało zakwestionowane przez właściciela nieruchomości, a spór ten został rozstrzygnięty przez sąd powszechny na korzyść inwestora?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pozwolenie na budowę może zostać wydane, jeśli inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, nawet jeśli właściciel nieruchomości wycofał zgodę, pod warunkiem, że spór o skuteczność cofnięcia zgody został rozstrzygnięty przez sąd powszechny na korzyść inwestora. W takiej sytuacji organ administracji nie może odmówić wydania pozwolenia, jeśli pozostałe przesłanki są spełnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej. Właściciele nieruchomości wycofali zgodę na realizację inwestycji na ich działkach, twierdząc, że działali pod wpływem błędu. Wojewoda początkowo uchylił decyzję Starosty, wskazując na potrzebę rozstrzygnięcia sporu cywilnoprawnego przez sąd powszechny. Po tym, jak Sąd Rejonowy uznał oświadczenia o cofnięciu zgody za bezskuteczne, Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty. Właściciele nieruchomości zaskarżyli decyzję Wojewody do WSA, zarzucając m.in. przedwczesność wydania decyzji i naruszenie zasady prawdy obiektywnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant st. sekretarz sądowy Jakub Borowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2011r. sprawy ze skarg W. D.– K. i M. K. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargi.
Decyzją z dnia "[...]" Starosta "[...]" zatwierdził projekt budowlany oraz udzielił pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami na rzecz inwestora Gminy "[...]" - II etap w "[...]", gm. "[...]" na działkach nr geod. "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]’, "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]’, "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]".
Od powyższej decyzji odwołała się W.D.K. - współwłaścicielka działki "[...]" oraz M.K. - właściciel nieruchomości gruntowych o numerach "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", współwłaściciel nieruchomości gruntowych o numerach "[...]", "[...]", "[...]", "[...]" twierdząc, że wydana decyzja jest błędna ponieważ w dniu "[...]" złożyli oświadczenia o cofnięciu swojej wcześniejszej zgody na realizację inwestycji na działkach stanowiących ich współwłasność i własność. Skarżący wskazali, że w chwili wyrażania zgody znajdowali się pod wpływem błędu. Liczyli bowiem, że ich działki będą w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczone pod zabudowę jednorodzinną.
Decyzją z dnia "[...]" Wojewoda, po rozpatrzeniu odwołania W.D.K. i M.K., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Wskazał m.in., że organy rozpatrujące wniosek o pozwolenie na budowę nie mogą ignorować dokumentu zawierającego oświadczenie o uchyleniu się od skutków oświadczenia właściciela o zgodzie na wykonywanie przez inwestora robót budowlanych. W sytuacji, gdy właściciele nieruchomości wycofują, z powodu błędu, swoje wcześniejsze zgody na udostępnienie nieruchomości na cele budowlane, złożone przez inwestora oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane budzi wątpliwości, co do zgodności z rzeczywistością. Jeżeli oświadczenie budzi zastrzeżenia, organ nie może tej okoliczności pominąć i wydać pozwolenie mimo wszystko. W takiej sytuacji inwestor musi ponownie wykazać prawo do dysponowania nieruchomością, a organ pierwszej instancji ustalić istnienie tytułu prawnego inwestora.
Prawomocnym wyrokiem z dnia 18 marca 2009 r. (sygn. akt II SA/Ol 39/09) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzję Wojewody z dnia "[...]". W uzasadnieniu podniesiono, iż organy administracji architektoniczno-budowlanej nie są uprawnione do rozpoznawania sporów cywilnoprawnych, a spór w istocie o takim charakterze powstał pomiędzy Gminą, a odwołującymi się. Dopiero orzeczenie sądu powszechnego kwestionujące oświadczenia cofające zgodę na realizację inwestycji pozwalałoby organowi na jednoznaczne stwierdzenie, że inwestor posiada prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ odwoławczy natomiast, jako organ rozpoznający sprawę merytorycznie po raz drugi, musiał wziąć pod uwagę oświadczenia odwołujących się, cofające zgodę na realizację inwestycji, która to zgoda była udzielona pod wpływem błędu. Jednocześnie organ sam we własnym zakresie nie mógł przyjąć, że uchylenie się od skutków prawnych oświadczeń woli złożonych inwestorowi było nieskuteczne, gdyż do rozpoznawania sporów cywilnoprawnych uprawnione są sądy powszechne, nie zaś organy administracji.
Mając powyższe na względzie, w dniu "[...]" Gmina "[...]" wystąpiła do Sądu Rejonowego z pozwem o ustalenie, że oświadczenia złożone w dniu "[...]" przez M.K. i W.D.K. o cofnięciu wcześniejszej zgody na realizację inwestycji sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami - II etap w "[...]" gm. "[...]" są bezpodstawne i nieuzasadnione oraz, że uchylenie się od skutków prawnych oświadczeń woli nie wywołało unieważnienia tych oświadczeń.
Postanowieniem z dnia "[...]" Wojewoda zawiesił z urzędu postępowanie w sprawie rozpatrzenia odwołania od decyzji Starosty z dnia "[...]".
Wyrokiem z dnia 15 października 2009 r. (prawomocnym od dnia 8 czerwca 2010 r.) Sąd Rejonowy uznał za bezskuteczne oświadczenia M.K. i W.D.K. z dnia "[...]" o cofnięciu wcześniejszego oświadczenia o wyrażeniu zgody na realizację inwestycji sieci sanitarnej z przyłączami – II etap w "[...]", gm. "[...]" oraz nakazał im udostępnienie Gminie działek w celu przeprowadzenia inwestycji sieci kanalizacji sanitarnych z przyłączami.
Postanowieniem z dnia "[...]" Wojewoda podjął z urzędu zawieszone w dniu "[...]" postępowanie w sprawie rozpatrzenia odwołania. Po rozpatrzeniu zażalenia M.K. i W. D.K. na postanowienie z dnia "[...]", Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy (postanowienie z dnia "[...]") zakwestionowane orzeczenie Wojewody.
Następnie, decyzją Nr "[...]" z dnia "[...]" Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty "[...]". W uzasadnieniu podał, że przedłożone przez odwołujących się, oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli (art. 88 k.c.), na podstawie którego inwestor dołączył do wniosku o pozwolenie na budowę oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa Budowlanego), są nieskuteczne, tj. zakwestionowane orzeczeniem Sądu Rejonowego i nie wywołały unieważnienia tych oświadczeń woli. W takiej sytuacji inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością w rozumieniu art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego. Dodatkowo wskazano, że inwestor spełnił pozostałe wymagania do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Skargi na powyższą decyzję organu odwoławczego z dnia "[...]" wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie M.K. i W.D.K. żądając jej uchylenia w całości. Podali, że złożyli skargę do sądu na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" utrzymujące w mocy postanowienie Wojewody z dnia "[...]", dlatego też wydanie przez organ zaskarżonej decyzji jest przedwczesne. Podnieśli, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymagań z art. 140 k.p.a. w związku z art. 107 § 1 k.p.a. bowiem w uzasadnieniu swojej decyzji Wojewoda skupił się jedynie na kwestii oświadczenia o cofnięciu zgody na realizację inwestycji sieci kanalizacji sanitarnej, czyli tylko i wyłącznie na zarzucie podniesionym w odwołaniu. W związku z powyższym wskazali, iż zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a sprecyzowanej w dyspozycji art. 77 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej mają obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Zgodnie natomiast z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji administracyjnej powinno wskazywać na okoliczności faktyczne i prawne, którymi organ kierował się przy podejmowaniu decyzji. Wskazali, że Wojewoda powinien dokonać badania legalności decyzji pierwszoinstancyjnej niezależnie od zarzutów podniesionych w odwołaniu, czego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zabrakło. W.D.K. dodatkowo zarzuciła, iż została pozbawiona możliwości uczestniczenia w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, bowiem oprócz decyzji Starosty z dnia "[...]", nie doręczono jej innej korespondencji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Zarządzeniem z dnia 13 września 2011 r. skargi M.K. i W.D.K. zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wchodzi więc tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Innymi słowy, sąd administracyjny nie rozważa kwestii, czy decyzja organu administracji publicznej jest słuszna, lecz czy mieści się w granicach obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), wynika, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w skardze podstawą prawną. Oznacza to, że sąd dokonuje oceny zaskarżonego aktu mając na uwadze wszelkie aspekty sprawy, nie zaś jedynie argumentację podniesioną przez stronę skarżącą.
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, Sąd doszedł do przekonania, iż przy jej wydaniu nie doszło do naruszenia przepisów w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Wskazać należy, iż zgodnie z wyrażoną w art. 7 k.p.a. zasadą prawdy obiektywnej organ prowadzący postępowanie ma obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnie z rzeczywistością. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Wykonanie wymogów wynikających z przywołanych przepisów jest konieczne dla prawidłowego ustalenia normy prawnej znajdującej zastosowanie w danej sprawie, a w konsekwencji, ustalenia sytuacji prawnej stron postępowania, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym. Jednym z podstawowych warunków prawidłowego zastosowania normy prawnej jest ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy i skonfrontowanie go ze stanem faktycznym opisanym w danej normie w celu ustalenia ich zgodności. Stanowisko organu prowadzącego postępowanie winno zaś znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, skonstruowanym stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Przywołane wyżej zasady, na mocy art. 140 k.p.a., znajdują odpowiednie zastosowanie w postępowaniu odwoławczym. Postępowanie administracyjne jest bowiem postępowaniem dwuinstancyjnym, co oznacza, że każda sprawa będąca przedmiotem rozpatrzenia i rozstrzygnięcia przed organem pierwszej instancji podlega, na skutek złożenia środka zaskarżenia, ponownemu rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu w pełnym zakresie przed organem drugiej instancji. Analiza sprawy sugeruje, że Wojewoda naruszył częściowo powyżej wskazane zasady procesowe, w szczególności nie wyjaśniając szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, dlaczego wymagania określone normą art. 32 Prawa budowlanego uznał za wystarczające do utrzymania w mocy decyzji pierwszoinstncyjnej. Jednakże już całościowa ocena materiału dowodowego sprawy pozwala uznać, że Wojewoda przeanalizował cały przebieg postępowania, ocenił zgromadzony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy i zasadnie stwierdził, że inwestor spełnił wszystkie przesłanki do uzyskania pozwolenia na budowę. Podkreślenia także wymaga, że warunkiem koniecznym uchylenia decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania, innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego jest wykazanie, że podnoszone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. W ocenie Sądu, stwierdzenie w decyzji organu odwoławczego, że zostały spełnione wymagania do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, przy jednoczesnym braku szczegółowego umotywowania powyższego stwierdzenia, nie jest przesłanką na tyle istotną ażeby uznać, że powyższe uchybienie miało wpływ na wynik sprawy.
W myśl art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U z 2006 r. Nr 156 poz. 1118 ze zm.) pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim uzyskaniu przez inwestora, wymaganych przepisami szczególnymi pozwoleń, uzgodnień lub opinii innych organów. Stosownie zaś do ust. 4 powyższego artykułu pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (pkt 1) oraz złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (pkt 2). Z kolei art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego stanowi, iż do wniosku o pozwolenie na budowę należy dołączyć m.in. oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stosownie do art. 3 pkt 11 wymienionej ustawy przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych.
W ocenie Sądu wymagania formalne, określone w cytowanych wyżej przepisach i niezbędne do wydania pozwolenia na budowę zostały spełnione, a złożony przez inwestora wniosek (wraz z dokumentacją) o wydanie pozwolenia na budowę uprawniał organy do wydania pozytywnej decyzji. Na powyższe wskazuje analiza materiału dowodowego sprawy, z której wynika, iż formalna i merytoryczna ocena całości dokumentacji złożonej przez inwestora nastąpiła zarówno w postępowaniu zakończonym decyzją Wojewody z dnia "[...]", jak też w postępowaniu zakończonym zakwestionowaną decyzją z dnia "[...]", co stwierdza organ (aczkolwiek w sposób lakoniczny) podając, że inwestor spełnił pozostałe wymagania do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Zauważyć również należy, że legalność decyzji, a więc również i pozostałej dokumentacji znajdującej się w aktach administracyjnych sprawy, zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami była przedmiotem oceny (na zasadzie art. 134 p.p.s.a.) w postępowaniu zakończonym prawomocnym wyrokiem WSA w Olsztynie z dnia 18 marca 2009 r. (sygn. akt II SA/Ol 39/09). W świetle powyższego niezasadne są zarzuty wskazujące, że kontrola decyzji pierwszoinstancyjnej nastąpiła wyłącznie w aspekcie argumentacji zawartej w odwołaniu od tej decyzji.
W niniejszej sprawie kwestią sporną było posiadanie (uzyskanie) przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomościami skarżących na cele budowlane (art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego). Jednakże powyższy spór pomiędzy skarżącymi, a inwestorem rozstrzygnął wyrok (utrzymany w apelacji) Sądu Rejonowego nakazujący M.K. i W.D.K. udostępnienie Gminie działek o nr geod. "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]" i "[...]" w celu przeprowadzenia inwestycji sieci kanalizacji sanitarnych z przyłączami – II etap w "[...]". Tak więc, zdaniem Sądu, przedłożona przez inwestora dokumentacja, następnie "uzupełniona" o prawo do dysponowania nieruchomościami gruntowymi, uprawniała organ odwoławczy do utrzymania w mocy decyzji Starosty. W tym zakresie wskazać nadto należy, iż w myśl art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w razie spełnienia wymagań określonych w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1. Użyty zwrot "organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę" oznacza, że organ administracji architektoniczno-budowlanej, w razie spełnienia tych przesłanek, jest związany powyższymi przepisami i ma obowiązek podjąć rozstrzygnięcie zgodne z żądaniem wnioskodawcy. Dopiero brak którejkolwiek z przesłanek wymienionych w art. 32 Prawa budowlanego uniemożliwia podjęcie decyzji o pozwoleniu na budowę. Braków takich Sąd w niniejszej sprawie nie dostrzegł.
Przechodząc do zarzutu wskazującego na "przedwczesność" zaskarżonej decyzji ze względu na okoliczność zaskarżenia postanowienia Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego do sądu administracyjnego wyjaśnić należy, że fakt, iż skarżący zaskarżyli powyższe postanowienie ostateczne organu do sądu nie stał na przeszkodzie rozpatrywaniu sprawy głównej co do istoty i wydaniu decyzji ostatecznej o utrzymaniu w mocy decyzji o pozwoleniu na budowę. Postanowienie o podjęciu zawieszonego postępowania ma bowiem charakter procesowy, nie rozstrzyga o istocie sprawy ale o jej biegu. Wojewoda natomiast procedował w sprawie głównej (pozwolenia na budowę) po rozstrzygnięciu kwestii procesowej (incydentalnej) podjęcia zawieszonego postępowania postanowieniem ostatecznym z dnia "[...]". Z tym dniem odpadła przeszkoda w rozpoznaniu sprawy dotyczącej wydania pozwolenia i organ zasadnie kontynuował tę sprawę, aż do jej zakończenia decyzją ostateczną. Jedynie wydanie decyzji co do istoty przed wyczerpaniem trybu zaskarżenia w powyższej kwestii incydentalnej, skutkowałoby niezachowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego w stosunku do orzeczenia o podjęciu zawieszonego postępowania i podważeniem celu postępowania zażaleniowego (art. 15 w zw. z art. 101 § 3 k.p.a.). Zakończenie natomiast tej kwestii postanowieniem ostatecznym, dawało prawo kontynuowania postępowania głównego. Prawo to należy łączyć z ostatecznością postanowienia incydentalnego, a nie z wyczerpaniem trybu ewentualnego postępowania skargowego przed sądem administracyjnym. Zważyć bowiem trzeba, że sąd ten nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie - co do istoty, tylko bada podjęte w tej sprawie rozstrzygnięcie z punktu widzenia zgodności z prawem. W drodze dalekiej, ale jednak analogii, można się posłużyć na tle tej części rozważań uchwałą 7 sędziów NSA z 9 listopada 1998 r. w sprawie sygn. OPS 8/98 (publ. ONSA1999/1/7), w której Sąd ten stwierdził, że jeżeli przepis prawa uzależnia wydanie decyzji od zajęcia stanowiska przez inny organ, wydanie decyzji przed rozpoznaniem zażalenia na postanowienie w przedmiocie zajęcia stanowiska, o którym mowa w art. 106 § 5 k.p.a. narusza przepis art. 106 § 1 k.p.a. Z uchwały tej nie wynika, żeby organ obowiązany był wyczekać z rozpatrzeniem sprawy głównej na wynik ewentualnego postępowania skargowego przed sądem administracyjnym w sprawie stanowiska (opinii) innego organu, ale może poprzestać na wyczerpaniu trybu zażaleniowego w administracyjnym toku instancji (co do konsekwencji wydania decyzji bez wymaganego stanowiska bądź oparcia decyzji na orzeczeniu, które następnie zostało uchylone lub zmienione). Odpowiednio w niniejszej sprawie należało uznać, iż wydanie decyzji ostatecznej Wojewody uzależnione było od wydania ostatecznego postanowienia w kwestii podjęcia zawieszonego postępowania, a nie od wyczerpania środka zaskarżenia tego postanowienia przed Sądem.
Sąd uznał ponadto, że w odniesieniu do zarzutu dotyczącego pozbawienia możliwości czynnego udziału w postępowaniu zaskarżona decyzja pozostaje w zgodzie zarówno z prawem materialnym, jak i procedurą administracyjną. W tym miejscu stwierdzić należy, że w skardze skierowanej do Sądu skarżąca, stawiając zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie czynnego udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, nie wykazała w żaden sposób, by została pozbawiona możliwości udowodnienia swoich twierdzeń lub złożenia wyjaśnień i by wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z akt sprawy wynika, że jej mąż był adresatem decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego – budowy sieci kanalizacji sanitarnej oraz decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie kanalizacji sanitarnej. Miała zatem zapewne świadomość o zamiarach inwestora i o toczącym się w tym przedmiocie postępowaniu, a powyższych decyzji, poprzedzających decyzję o pozwoleniu na budowę, nie kwestionowała. Zauważyć również należy, że strona formułująca zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. powinna wykazać, że pozbawienie jej udziału w postępowaniu oraz niezawiadomienie jej przed wydaniem decyzji o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów uniemożliwiło jej dokonanie konkretnej czynności procesowej. Jak bowiem trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05 (publ. ONSAiWSA 2006, nr 6, poz. 157), nie każde naruszenie przepisów postępowania prowadzi do uchylenia decyzji administracyjnej poddanej kontroli sądu, a tylko takie, które realnie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie skarżąca nie wykazała, by niezawiadomienie jej przez organ odwoławczy o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów pozbawiło ją możliwości dokonania konkretnych czynności procesowych, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co mogło mieć istotny wpływ na jej wynik (v: wyrok NSA z dnia 23 marca 2010 r., sygn. II GSK 505/09). Należy również podkreślić, iż postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się dość długo, zatem skarżąca mogła zapoznać się z materiałami sprawy i zgłaszać zarzuty, i je zgłaszała. Skarżąca wypowiadała się bowiem w trakcie postępowania administracyjnego w formie pisemnej – w formie zażaleń, odwołania, zatem korzystała ze swoich uprawnień. Z kolei rozpatrywanie środków odwoławczych skarżącej świadczy o tym, że powyższe uchybienie procesowe zostało konwalidowane w drugiej instancji.
Reasumując, skoro rozstrzygnięcie merytoryczne sprawy, co wyżej szczegółowo wykazano, odpowiada prawu, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargi oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło