II SA/Ol 1344/15
WyrokWSA w Olsztynie2016-03-01
Skład orzekający: Janina Kosowska, Hanna Raszkowska, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa odroczenia rozprawy administracyjnej, mimo zgłoszenia przez pełnomocnika wniosku o zmianę terminu w celu zapoznania się z aktami sprawy i z uwagi na inne obowiązki, stanowi naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy?Ratio decidendi
Odmowa odroczenia rozprawy administracyjnej nie stanowi naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu, jeśli zgłoszone przez pełnomocnika argumenty nie spełniają kryteriów "innej ważnej przyczyny" uzasadniającej odroczenie. Brak jest podstaw do uchylenia decyzji, jeśli strona nie wykazała, jakie konkretnie czynności procesowe uniemożliwiło jej niestawiennictwo i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć to uchybienie.Stan faktyczny
Właściciel nieruchomości skarżył decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości w celu założenia linii elektroenergetycznej. Skarżący zarzucił naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu poprzez odmowę odroczenia rozprawy, mimo ustanowienia pełnomocnika tuż przed jej terminem, oraz opóźnienie w doręczeniu decyzji. Organy administracji uznały, że rokowania zostały przeprowadzone, inwestycja stanowi cel publiczny i jest zgodna z planem miejscowym, a odmowa odroczenia rozprawy była uzasadniona.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant referent Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2016 r. sprawy ze skargi A. C. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia 5 sierpnia 2015 r. Starosta "[...]" ograniczył sposób korzystania z nieruchomości położonej w miejscowości "[...]", oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr "[...]"ha, przez zezwolenie "[...]", dalej powoływanej jako "inwestor", na założenie i przeprowadzenie na nieruchomości przewodów i urządzeń służących do przesyłu energii elektrycznej w ramach realizacji inwestycji "[...]". Ograniczając sposób korzystania
z nieruchomości organ zezwolił na: wybudowanie (posadowienie) i późniejsze funkcjonowanie dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej wraz z wszelkimi obiektami i urządzeniami niezbędnymi do jej eksploatacji, w szczególności przez podwieszenie napowietrznych przewodów linii, dostępie, wejściu, przechodzie, przejeździe niezbędnym sprzętem, osób upoważnionych przez inwestora, w celu wykonywania czynności związanych z budową, eksploatacją, konserwacją, remontem, modernizacją, przebudową, usuwaniem awarii linii, w tym dokonywaniem wymiany niezbędnych jej elementów; ustanowienie ograniczeń i zakazów wynikających z istnienia pasa technologicznego linii o szerokości 70 m (to jest po 35 m w każdą stronę od osi linii), w tym polegających na zakazie wznoszenia w pasie technologicznym budynków mieszkalnych, budowli, zakazie utrzymywania w pasie technologicznym drzew, krzewów i roślinności przekraczającej 3 m wysokości, a także korzystanie z nieruchomości obciążonej w sposób zgodny z aktualnie obowiązującymi przepisami dotyczącymi linii elektroenergetycznych, ochrony zdrowia i życia ludzkiego oraz ochrony środowiska; wycinkę istniejącego na nieruchomości drzewostanu w zakresie niezbędnym do wybudowania linii oraz jej eksploatacji, w tym także wyłączenie części nieruchomości z produkcji leśnej. Starosta określił, że wielkość zajętej powierzchni pod pas technologiczny na przedmiotowej działce wynosi "[...]" i została przedstawiona w załączniku do decyzji. Wskazał ponadto, że prace budowlane na nieruchomości wykonywane będą w okresie od czerwca 2015 r. do grudnia 2016 r. nie dłużej niż 60 dni. Zobowiązał ponadto inwestora do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po wykonaniu prac, a jeżeli byłoby to niemożliwe lub powodowałoby nadmierne trudności lub koszty - do zapłaty odszkodowania. Starosta nałożył na właściciela nieruchomości obowiązek udostępniania nieruchomość w celu wykonania czynności związanych z konserwacją albo z usuwaniem awarii linii energetycznej, zaznaczając, że obowiązek ten podlega egzekucji administracyjnej. Stwierdził ponadto, że ostateczna decyzja o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości stanowi podstawę do dokonania wpisu w księdze wieczystej.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podał, że przebieg linii energetycznej na przedmiotowej działce jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu przebiegu dwutorowej linii elektroenergetycznej "[...]". Inwestor przedłożył dokumenty potwierdzające, że z właścicielem nieruchomości prowadzone były rozmowy mające na celu wyrażenie przez niego zgody na dobrowolne udostępnienie nieruchomości z przeznaczeniem pod budowę linii, lecz strony nie podpisały umowy regulującej korzystanie przez inwestora z działki. W tej sytuacji zastosowanie miał art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r., poz. 782), zwanej dalej "u.g.n.". Organ wywiódł, że planowana inwestycja stanowi cel publiczny. Wyjaśnił też, że pojęcie "rokowań" zawarte w art. 124 ust. 3 u.g.n. należy rozumieć szeroko, wobec czego wystarczającym do uznania określonych czynności za "rokowania" jest złożenie propozycji przez inwestora i odpowiedź podmiotu, do którego skierowano zapytanie, że nie jest zainteresowany określoną propozycją. Ocenił, że przed złożeniem wniosku przez inwestora rokowania takie miały miejsce, prowadzone były przez znaczny czas i sporządzono z nich stosowne dokumenty. Starosta stwierdził ponadto, że zaproponowany przebieg linii elektroenergetycznej został ustalony w planie zagospodarowania przestrzennego i jej inny przebieg jest niemożliwy ze względu na zapisy planu. Ustalił, że wielkość powierzchni niezbędnej dla wybudowania napowietrznej linii energetycznej zaprojektowanej na terenie przedmiotowej działki wynosi "[...]" ha (tj. szerokość pasa technologicznego na 70 m; długość osi linii "[...]" m). Zdaniem organu, wskazany przebieg linii elektroenergetycznej i szerokość pasa technologicznego stanowi minimalne niezbędne obciążenie przedmiotowej nieruchomości. Wyznaczenie strefy ograniczonego sposobu korzystania z nieruchomości uwzględnia zaś zarówno potrzeby przedsiębiorstwa przesyłowego, rozumiane w kontekście odpowiedniego dostępu do urządzeń przesyłowych, korzystania z nich w niezbędnym zakresie, potrzebę ich naprawy, konserwacji i bieżącej eksploatacji oraz interes obecnego i przyszłych właścicieli gruntu, który został ograniczony w możliwości rozbudowy i zadrzewienia, a więc pełnego wykorzystania przedmiotu swojego prawa zgodnie z przeznaczeniem. Starosta zaznaczył, że zakres zgłoszonych do wykonania prac sklasyfikowano jako budowę, czyli wykonanie obiektu liniowego w rozumieniu art. 3 pkt 3a Prawa budowlanego. W tej sytuacji wydanie decyzji o ograniczeniu prawa własności nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, na etapie przed wykonaniem robót, jest uzasadnione, a wydane w tym trybie rozstrzygniecie stanowi tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, o którym mowa w art. 3 pkt 11 ustawy - Prawo budowlane.
W złożonym odwołaniu "[...]" zarzucił, że w dniu 1 lipca 2015 r., organ został poinformowany o ustanowieniu przez niego pełnomocnika, który zgłosił się w tym dniu do postępowania. Bezpodstawnie więc odmówiono odroczenia rozprawy wyznaczonej na dzień 2 lipca 2015 r. Odroczenie rozprawy umożliwiłoby bowiem pełnomocnikowi zapoznanie się z materiałami zgromadzonymi w sprawie. Wobec odmowy odroczenia rozprawy pełnomocnik został pozbawiony możliwości czynnego reprezentowania mocodawcy w postępowaniu, co naruszyło art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.), dalej powoływanej jako K.p.a., w zw. z art. 32 K.p.a. Stwierdził, że fakt, iż pełnomocnik brał udział w rokowaniach, nie świadczy o tym, że reprezentuje on stronę również
w postępowaniu administracyjnym. Zarzucił ponadto, że organ pierwszej instancji działał niezgodnie z zasadą pogłębiania zaufania do administracji publicznej, gdyż zaskarżoną decyzję wysłał stronie dopiero po tygodniu (w dniu 12 lipca 2015 r.), a już dnia 7 lipca 2015 r. wydał decyzję o niezwłocznym zajęciu nieruchomości wraz z rygorem natychmiastowej wykonalności. W postępowaniu tym organ czuwał więc wyłącznie nad interesem wnioskodawcy i nie informował bez zbędnej zwłoki odwołującego się o istotnych dla niego okolicznościach (wydanie decyzji z dnia 5 lipca 2015 r.), czym naruszył zasady określone w art. 6 i art. 9 K.p.a.
Decyzją z dnia 30 września 2015 r. Wojewoda "[...]"utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu stwierdził, że z art. 124 ust. 1 u.g.n. wynika pierwszeństwo umownego uregulowania kwestii dysponowania przez inwestora nieruchomością na cele budowlane związane z realizacją inwestycji przed rozstrzygnięciem tej kwestii w drodze decyzji administracyjnej. W stanie faktycznym sprawy nie doszło do porozumienia między stronami, mimo prowadzenia rokowań. Wojewoda dodał, że organ pierwszej instancji umożliwił stronom zawarcie ugody, wyznaczając w tym celu rozprawę administracyjną, lecz nie uczestniczył w niej odwołujący się ani jego pełnomocnik. Zawiadomienie
o zaplanowanej na dzień 2 lipca 2015 r. rozprawie zostało doręczone odwołującemu się w dniu 9 czerwca 2015 r. Dnia 1 lipca 2015 r. Starosta otrzymał pełnomocnictwo udzielone przez właściciela nieruchomości radcy prawnemu, który wniósł o zmianę terminu rozprawy na późniejszy z uwagi na konieczność zapoznania się z dokumentacją sprawy. Wojewoda zaznaczył, że pełnomocnictwo udzielone zostało już dnia 19 listopada 2014 r. Zdaniem organu odwoławczego, strony miały zapewniony czynny udział w prowadzonym postępowaniu, przez cały okres trwania czynności związanych z gromadzeniem materiałów i wyjaśnianiem wszelkich okoliczności sprawy. Organ pierwszej instancji prawidłowo zawiadomił właściciela działki o wszczęciu postępowania i terminie rozprawy. Spełniona została przy tym przesłanka art. 92 K.p.a. Pełnomocnik właściciela nie wyjaśnił, dlaczego jego zgłoszenie do postępowania nastąpiło dopiero dwadzieścia dni później. W ocenie organu, Starosta "[...]" zasadnie postanowieniem z dnia 2 lipca 2015 r. odmówił odroczenia terminu rozprawy uznając, że żadna z przesłanek z art. 94 § 2 K.p.a. nie miała miejsca w sprawie. Wojewoda podkreślił, że pełnomocnik właściciela brał czynny udział w rokowaniach podjętych przez inwestora w celu uzyskania porozumienia z właścicielem nieruchomości. Dodał, że pełnomocnik otrzymał na wniosek kopię protokołu z rozprawy.
Wojewoda stwierdził ponadto, że prawidłowo Starosta "[...]"postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2015 r., odmówił zawieszenia postępowania. Wezwanie bowiem przez odwołującego się Rady Gminy "[...]"do usunięcia naruszenia prawa w związku z podjęciem uchwały nr "[...]"z 29 października 2014 r. nie stanowiło przesłanki do zawieszenia prowadzonego postępowania przewidzianej w art. 97 § 1 K.p.a.
Wyjaśnił też, że w warunkach rozwoju cywilizacyjnego granice wyłączności władania rzeczą przez właściciela muszą być oceniane z uwzględnieniem najogólniej pojętego interesu publicznego. Stąd też brak jest uregulowania, które czyniłoby z prawa własności prawo o charakterze absolutnym. W związku z tym, wydając decyzję ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości, organ zobowiązuje inwestora do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego niezwłocznie po przeprowadzeniu zamierzonych czynności
(art. 124 ust. 4 u.g.n.), co też Starosta "[...]"uczynił.
W złożonej skardze "[...]"powtórzył zarzuty zawarte w odwołaniu. Podkreślił, że pełnomocnik winien mieć wystarczający czas na przygotowanie się do rozprawy, w celu zapoznania się z materiałami postępowania, dogłębnej analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz orzecznictwa. Pełnomocnik wnosił o zmianę terminu rozprawy na późniejszy w celu dokonania tych czynności oraz z uwagi na zobowiązania w Warszawie. W ocenie skarżącego, powyższe stanowiło "inną ważną przyczynę" w rozumieniu art. 94
§ 2 K.p.a. Wywiódł, że ze względu na szczególny charakter prowadzonego postępowania, zmierzającego do tzw. "małego wywłaszczenia nieruchomości", dla strony niezwykle istotny był czynny udział w rozprawie, gdyż skutki postępowania wpływają bezpośrednio na ograniczenie prawa własności. Stwierdził, że mimo iż pełnomocnik legitymuje się pełnomocnictwem z listopada 2014 r., faktycznie przystąpił do postępowania administracyjnego w momencie doręczenia pełnomocnictwa organowi, co miało miejsce na dzień przed rozprawą. Pełnomocnik nie musi uzasadniać, dlaczego strona poprosiła go o reprezentowanie w sprawie administracyjnej niemal bezpośrednio przed rozprawą, mimo że zawiadomienie o terminie doręczono jej wcześniej. W ocenie skarżącego, w stanie faktycznym naruszenie norm proceduralnych przez organ administracji publicznej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W skardze powtórzono również zarzut dotyczący działania niezgodnie z zasadą pogłębiania zaufania do administracji publicznej, przez wysłanie stronie decyzji z dnia
5 lipca 2015 r. dopiero w dniu 12 lipca 2015 r. i wydaniu w dniu 7 lipca 2015 r. decyzji
o niezwłocznym zajęciu nieruchomości wraz z rygorem natychmiastowej wykonalności. Skarżący zarzucił też, że organ czuwał wyłącznie nad interesem wnioskodawcy i nie informował bez zbędnej zwłoki skarżącego o okolicznościach dla niego istotnych (wydanie decyzji z dnia 5 lipca 2015 r.), czym naruszył zasadę praworządności i zasadę udzielania informacji i czuwania przez organ nad interesem strony (art. 9 k.p.a.).
W odpowiedzi na skargę Wojewoda "[...]"wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego i procesowego.
Decyzją tą utrzymano w mocy decyzję Starosty "[...]"z dnia 5 sierpnia 2015 r., którą ograniczono sposób korzystania z nieruchomości skarżącego.
Materialnoprawną podstawę tej decyzji stanowił art. 124 ust. 1 u.g.n., zgodnie
z którym starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów
i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z treści cytowanego przepisu wynika, że udzielenie przez starostę zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości podmiotowi realizującemu konkretne przedsięwzięcie, zostało uzależnione od wykazania, że ograniczenie właściciela lub użytkownika wieczystego w korzystaniu z jego nieruchomości nastąpi wyłącznie z uwagi na konieczność zrealizowania celu publicznego, który będzie zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a w razie jego braku - z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Ponadto, wystąpienie z wnioskiem o wydanie decyzji w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. musi być poprzedzone przeprowadzeniem z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości rokowań, mających na celu udostępnienie przez tę osobę nieruchomości w sposób dobrowolny.
W sprawie nie budzi wątpliwości, że przedmiotowa inwestycja stanowi inwestycję celu publicznego w rozumieniu art. 6 pkt 2 u.g.n. Przedmiotem tego przedsięwzięcia jest bowiem budowa dwutorowej linii elektroenergetycznej "[...]". Stosownie do art. 6 pkt 2 u.g.n. celem publicznym jest budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Skoro zamiar inwestora obejmuje budowę linii energetycznej, czyli ciągu przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, niewątpliwie stanowi ona inwestycję celu publicznego.
Inwestycja ta jest też zgodna z zapisami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego uchwałą rady Gminy "[...]" z dnia 29 października 2014 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla dwutorowej linii elektroenergetycznej "[...]". W szczególności, jest zgodna z § 11 ust. 1 tej uchwały ustalającym zasady kształtowania zabudowy i wskaźniki zagospodarowania terenu infrastruktury elektroenergetycznej, § 12 ust. 1 ustalającym pas technologiczny oraz z rysunkami planu.
Z treści art. 124 ust. 1 u.g.n. wynika również, że wydanie decyzji w tym przedmiocie może nastąpić tylko wtedy, gdy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Postępowanie w sprawie wydania zezwolenia powinno być więc poprzedzone próbą uzyskania takiej zgody, a zarówno fakt podjęcia takiej próby, jak i brak zgody powinny zostać należycie udokumentowane przed złożeniem wniosku o wydanie zezwolenia. Do obowiązków tych odnosi się art. 124 ust. 3 u.g.n. przewidujący, że udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań.
W mniejszej sprawie rokowania zostały przeprowadzone, lecz strony nie doszły do porozumienia. Strony, w okresie od 10 lipca 2014 r. do 20 marca 2015 r., wymieniały korespondencję dotyczącą finansowych warunków udostępnienia nieruchomości, lecz ostatecznie nie doszły do porozumienia. Powyższe inwestor udokumentował załączając do wniosku z dnia 5 maja 2015 r. stosowne dokumenty.
Z wywłaszczeniowego charakteru decyzji, o której mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n., wynika, że istotne jest precyzyjne i jednoznaczne określenie przez wydający decyzję organ administracji zarówno przebiegu inwestycji przez nieruchomość, jak i zakresu dokonanego przez organ ograniczenia właściciela w jego prawie do korzystania z nieruchomości. Organ pierwszej instancji w sentencji decyzji z dnia 5 sierpnia 2015 r. precyzyjnie określił zarówno przebieg inwestycji na nieruchomości skarżącego, jak i zakres ograniczenia sposobu korzystania z niej.
Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że prawidłowo organy obu instancji oceniły, że zaistniały wszystkie przesłanki warunkujące wydanie decyzji ograniczającej skarżącego w jego prawie do korzystania z nieruchomości, z uwagi na zamiar realizacji inwestycji celu publicznego, na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n.
Zaznaczyć należy, że skarżący nie kwestionuje zaistnienia tych przesłanek ani prawidłowości zastosowania powołanego wyżej przepisu w stanie faktycznym sprawy. Zarzuty skargi ograniczają się jedynie do próby wykazania, że rażąco naruszono prawo skarżącego do czynnego udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Naruszenia te mają polegać na zaniechaniu odroczenia rozprawy na wniosek pełnomocnika, w celu zapoznania się przez niego z materiałami postępowania przed rozprawą i opóźnienia w wysłaniu decyzji ograniczającej sposób korzystania
z nieruchomości.
Odnosząc się do kwestii zaniechania odroczenia rozprawy należy stwierdzić, że zgodnie z art. 94 § 1 K.p.a. nieobecność na rozprawie stron należycie wezwanych nie stanowi przeszkody do jej przeprowadzenia. Stosownie zaś do § 2 kierujący rozprawą odroczy ją, jeżeli stwierdzi poważne nieprawidłowości w wezwaniu stron na rozprawę, jeżeli niestawienie się strony zostało spowodowane przeszkodą trudną do przezwyciężenia, a także z innej ważnej przyczyny.
Podniesionych przez pełnomocnika skarżącego w toku postępowania administracyjnego argumentów nie można ocenić jako "innej ważnej przyczyny" uzasadniającej odroczenie rozprawy. W piśmie z dnia 29 czerwca 2015 r. złożonym wraz z pełnomocnictwem podał on jedynie, że musi zapoznać się z materiałami postępowania przed rozprawą. Podkreślić należy, że w związku z ustanowienie pełnomocnika strona (pouczona przez radcę prawnego) musiała liczyć się z tym, że pewne czynności odbyły się bez jego udziału, a powyższa okoliczność nie jest podstawą do ich powtórzenia. Kpa stanowi, jakie terminy muszą być zachowane, aby prawo do czynnego udziału strony w postępowaniu było zachowane, jednakże nie ma wśród nich przepisów dających stronie nieograniczone możliwości co do czasu zapoznania się ze stanem sprawy. To pełnomocnik ocenia czy posiada dostateczną wiedzę, aby mógł reprezentować stronę w dalszym w konkretnej sprawie o tym, czy przystąpi do postępowania decyduje wraz z mocodawcą.
Na marginesie dodać należy, że od dnia 24 listopada 2014 r. ten sam pełnomocnik reprezentował skarżącego w negocjacjach z inwestorem dotyczących odpłatności za udostępnienie przedmiotowej nieruchomości w związku z czym przyjąć należy, że przynajmniej częściowo posiadał on wiedzę o sprawie.
Z uwagi zaś na fakt, że reprezentujący skarżącego pełnomocnik jest radcą prawnym, a więc osobą zawodowo świadczącą pomoc prawną, niezrozumiały jest argument, że nie znał on przepisów prawa regulujących omawianą materię i musiał się z nimi zapoznać przed rozprawą. Dodać też należy, że dopiero w skardze pełnomocnik podniósł, że również inne, bliżej nieokreślone, obowiązki w Warszawie, uniemożliwiały mu uczestnictwo w rozprawie. Okoliczność ta, nie udokumentowana w jakikolwiek sposób, nie mogła mieć wpływu na ocenę zasadności odmowy odroczenia rozprawy, gdyż nie była znana organom administracji. Przede wszystkim jednak nie wykazano, że brak uczestnictwa pełnomocnika w rozprawie uniemożliwił mu zgłoszenie wniosków dowodowych czy przedstawienie stanowiska w sprawie. Skarżący lub jego pełnomocnik mogli to zrobić w formie pisemnej w toku postępowania. Jedyne zaś złożone przez nich w toku postępowania pisma dotyczyły kwestii proceduralnych, to jest zaniechania odroczenia rozprawy – pismo pełnomocnika z dnia 16 lipca 2015 r. i zawieszenia postępowania – pismo skarżącego nadane w dniu 17 lipca 2015 r.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że dla stwierdzenia przez sąd administracyjny naruszenia art. 10 § 1 K.p.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie kontrolowanego aktu nie wystarcza samo tylko stwierdzenie naruszenia standardów określonych tym przepisem. Podnosząc zarzut naruszenia praw procesowych zagwarantowanych art. 10 § 1 K.p.a. strona musi wykazać nie tylko, że takie naruszenie istotnie miało miejsce, ale ponadto, że uniemożliwiło jej ono podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej – co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W sytuacji przedstawienia organowi administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zaniechania odroczenia rozprawy, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej pełnomocnik nie mógł dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mógł przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero wskazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym w zarzucany sposób uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia art. 10 K.p.a. (por. wyrok NSA: z dnia 24 maja 2007 r., sygn. akt GSK 4/07, wyrok NSA z dnia 2 września 2009 r., sygn. II OSK 131/08, z dnia 1 grudnia 2015 r., sygn. akt I OSK 593/14, dostępne (w:) Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skarżący, poza sformułowaniem zarzutu naruszenia art. 10 K.p.a., nie wykazał na żadnym etapie postępowania administracyjnego i sądowego, z jakimi konkretnie skutkami wiąże jego naruszenie i jakich konkretnych dowodów nie mógł zgłosić przed wydaniem kwestionowanej decyzji. Zaznaczyć ponadto należy, że pełnomocnik został zawiadomiony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy w celu oceny dowodów i materiałów zebranych w tym postępowaniu oraz o możliwości wniesienia uwag i wniosków, lecz z tej sposobności nie skorzystał.
Podkreślić należy, że pełnomocnik dopiero dnia 1 lipca 2015 r. złożył pełnomocnictwo wraz z pismem przewodnim zatytułowanym "zgłoszenie pełnomocnika do postępowania" W związku z tym, nawet gdyby uznać, że naruszony został art. 40 § 2 k.p.a. nakazujący doręczać pisma pełnomocnikowi ustanowionemu w sprawie, to i tak naruszenie to nie miałoby wpływu na wynik sprawy w sytuacji, gdy pełnomocnik na późniejszym etapie postępowania nie zgłaszał żadnych nowych wniosków dowodowych.
W skardze zarzucono też naruszenie art. 8 K.p.a., gdyż decyzję organu pierwszej instancji z dnia 5 sierpnia 2015 r. wysłano stronie w dniu 12 sierpnia 2015 r. (w skardze błędnie podano daty 5 i 12 lipca 2015 r. ), to jest po wydaniu przez ten organ zezwolenia na niezwłoczne zajęcie nieruchomości w dniu 7 sierpnia 2015 r. Należy zauważyć, że z art. 124 ust. 1a u.g.n. wynika, że w razie złożenia wniosku przez podmiot, który będzie realizował inwestycję, starosta jest zobowiązany do wydania decyzji o niezwłocznym zajęciu nieruchomości, której nadaje równocześnie rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że wydanie decyzji z art. 124 ust. 1 u.g.n. warunkuje wydanie decyzji o niezwłocznym zajęciu nieruchomości oraz o nadaniu jej rygoru natychmiastowej wykonalności. Zaznaczyć również należy, że art. 124 ust. 1a u.g.n. nie wskazuje momentu, od którego decyzja o zajęciu może być wydana. Istotne jest, że zajęcie nieruchomości na jej podstawie może nastąpić niezwłocznie po wydaniu decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości przez jej właściciela (użytkownika wieczystego). Z żadnego przepisu nie wynika, że decyzja z art. 124 ust. 1a u.g.n. może być wydana dopiero, gdy decyzja zezwalająca na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów, przewodów i urządzeń będzie ostateczna. W konsekwencji niezasadny jest też zarzut naruszenia w kontrowanym postępowaniu reguł określonych w art. 6 i art. 9 K.p.a. Działając zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa organy administracji nie naruszyły jakichkolwiek uprawnień procesowych skarżącego.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.), skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło