II SA/Ol 1402/12
WyrokWSA w Olsztynie2013-02-12
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Katarzyna Matczak, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obsługi tachografu jest zasadna, jeśli przedsiębiorca argumentuje, że naruszenia wynikły z błędów pracownika, mimo regularnych szkoleń?Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obsługi tachografu jest zasadna, nawet jeśli przedsiębiorca argumentuje, że naruszenia wynikły z błędów pracownika. Odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter obiektywny i nie jest zależna od winy. Ciężar dowodu, że wystąpiły przesłanki do zwolnienia z odpowiedzialności (np. brak wpływu na powstanie naruszenia, zdarzenia niemożliwe do przewidzenia, właściwa organizacja pracy), spoczywa na przedsiębiorcy. Sama realizacja szkoleń nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz bieżącej weryfikacji dokumentacji kierowców.Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną w wysokości 20.000 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obsługi tachografów, stwierdzone podczas kontroli Inspekcji Transportu Drogowego. Organ I instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy, choć skorygował jej wysokość. Spółka wniosła skargę do WSA, argumentując, że naruszenia wynikły z błędów jednego pracownika, mimo regularnych szkoleń, i domagała się zwolnienia z odpowiedzialności lub zmniejszenia kary. Spółka podnosiła również zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia kontroli i braku współpracy ze strony organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 lutego 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2013 roku sprawy ze skargi spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" znak: "[...]"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1, 3 i 6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874 ze zm. - dalej powoływanej jako u.t.d.), nałożył na A. M. i M. M. - Przedsiębiorstwo Transportowe karę pieniężną w wysokości 20.000 złotych za naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, stwierdzone protokołem kontroli z dnia 29 lutego 2012r.
Organ wyjaśnił, że przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewóz drogowych określonych w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym oraz przepisach wykonawczych do powyższej ustawy; przestrzeganie przepisów w zakresie regulacji czasu pracy kierowców określonych w przepisach rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe AETR, sporządzonej w Genewie 1 lipca 1970r., (Dz. U. z 1999r., NR 94, poz. 1086 i 1087 ze zm.) oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004r., Nr 92, poz. 874). W celach kontrolnych pobrano zapisy
z urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, w tym wykresówki oraz dokumenty potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdu pochodzące od kierowców: C. A., J. J., J. K., Z. S., J. Z., wykonujących przewozy drogowe w ramach działalności przedsiębiorcy za okres od dnia 1.09.2011r. do dnia 30.11.2011r. Po przeprowadzonej analizie tarcz stwierdzono naruszenia wyszczególnione w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod pozycją:
- lp. 5.3.1 i 5.3.2 – polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę (1x100 zł i 1x 200 zł),
- lp. 5.2.1 i 5.2.2 – polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde rozpoczęte 30 minut (2x150 zł i 4 x 200 zł),
- lp. 6.3.6.3 i 6.3.6.4 – polegające na braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty początkowej używania wykresówki oraz miejsca lub daty końcowej używania wykresówki (1x 50 zł, 3 x 50 zł),
- lp. 6.3.7. – polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za każdy dzień (7x 500 zł),
- lp. 6.3.8 – polegające na okazaniu wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy - za każdą wykresówkę (68 x 300 zł) oraz
- lp. 6.1.4 – polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (1000 zł) .
Organ przytoczył poczynione ustalenia faktyczne względem każdego ze stwierdzonych naruszeń oraz obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa krajowego
i unijnego. Następnie organ odniósł się do wniesionego w toku postępowania pisma strony z dnia 7 marca 2012r. Wskazano, że w piśmie tym właściciel spółki M. M., ustosunkowując się do stwierdzonych protokołem kontroli naruszeń, uznał
w większości ich zasadność, tłumacząc, że naruszenia nie były celowo zamierzone,
a wynikały z niedokładności, niestaranności i niesumienności kierowców. Jedyne zastrzeżenia współwłaściciela spółki dotyczyły przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę J. J. w dniu 8 października 2011r. Przedsiębiorca wyjaśnił w tym względzie, że W. W. dojechał do Bydgoszczy prywatnym samochodem osobowym pana J. J., gdzie nastąpiła wymiana kierowcy. Organ podał, że powyższy fakt potwierdziły zeznania kierowcy J. J. W związku z tym organ uwzględnił wyjaśnienia strony i stwierdził, że kierowca J. J. w dniu 8 października 2011r. nie popełnił naruszenia polegającego na przekroczeniu jazdy ciągłej bez przerwy i odstąpił od nałożenia kary w tym zakresie. Dodatkowo przedsiębiorca zgłosił uwagi do naruszenia z pkt 7 protokołu kontroli odnoszącego się do awarii tachografu, oświadczając, że był on kilkakrotnie naprawiany, ale dopiero w trasie naprawa okazała się nieskuteczna. Dlatego kierowca swój czas pracy wyrysował na tarczce ręcznie. W tym zakresie organ orzekający wyjaśnił, że zgodnie z art. 16 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia pracodawca zobowiązany jest do jego naprawy przez uprawnionego instalatora lub warsztat, jak tylko okoliczności na to pozwolą. Jeżeli sprowadzenie pojazdu do siedziby przedsiębiorstwa nie jest możliwe w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, wówczas naprawy dokonuje się w drodze. Ponadto w myśl ust. 3 lit. b rozdziału VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 każde urządzenie, zarówno nowe jak i naprawione, podlega poświadczeniu w zakresie poprawności swojego działania. Odpowiednio stosownie do § 7 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005r. sprawdzenie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie RP, wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej nie nastąpiło uszkodzenie urządzenia rejestrującego. Odnosząc powyższe do ustaleń faktycznych organ stwierdził, że w momencie uszkodzenia tachografu urządzenie rejestrujące straciło ważność ostatniej kontroli okresowej. Poza tym pojazd z wadliwie działającym tachografem używany był w okresie od 28/29 września 2011 r. do 30 listopada 2011r., czyli ponad tydzień i w tym czasie wielokrotnie przebywał na bazie.
Mając powyższe na uwadze organ stwierdził, że w sprawie brak było podstaw umorzenia prowadzonego postępowania i odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Wyjaśnił, że łączna suma kar stwierdzona w przedmiotowej kontroli, stosownie do art. 92 a ust. 3 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym nie mogła przekroczyć 20.000 zł.
A.M. i M. M. wnieśli odwołanie od powyższej decyzji, podnosząc, iż nałożona kara jest zbyt wysoka w stosunku do faktycznie stwierdzonych uchybień w pracy przedsiębiorstwa. Zarzucili, że kontrola przeprowadzona była w siedzibie organu, że nie zostali poinformowani o zakończeniu kontroli oraz, że organ I instancji nie uwzględnił wyjaśnień strony zgłoszonych w piśmie z dnia 1 marca 2012r. Stwierdzili, że w naliczonej karze największy udział mają błędy wynikające z braku kreski rejestrującej rozpoczęcie wypoczynku (68 x 300 zł). Braki w tym względzie dotyczą głównie jednego kierowcy J. Z., który mimo przeprowadzonych szkoleń, nieumiejętnie posługiwał się tachografem. Podkreślili, że na bieżąco były przeprowadzane szkolenia kierowców w zakresie bhp i posługiwania się tachografami. W związku z tym odwołujący wnieśli o odstąpienie od nałożonej kary lub jej istotne zmniejszenie. Zaznaczyli, że przedsiębiorstwo jest w trudnej sytuacji finansowej ze względu na małą liczbę zleceń.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym, Główny Inspektor Transportu Drogowego orzekł, decyzją z dnia "[...]" znak: "[...]", o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Organ II instancji zweryfikował szczegółowo, każde z przypisanych przez organ I instancji naruszeń i utrzymał w mocy kary nałożone zgodnie z lp. 5.3.2; 6.1.4 oraz 6.3.6.3 i 6.3.6.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Poza tym organ odwoławczy nie zgodził się z niektórymi z opisanych przez organ I instancji naruszeniami, ustalając, że miało miejsce tylko jedno naruszenie polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 20 minut, co na podstawie lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy uzasadniało karę w wysokości 550 zł. Potwierdził nieokazanie przez przedsiębiorcę dwóch wykresówek i za to wymierzył karę w wysokości 1000 zł (lp. 6.3.7. w/w załącznika). Ustalił również, iż 57 z okazanych do kontroli wykresówek nie zawierało wszystkich wymaganych danych o okresach aktywności kierowcy, co uzasadniało naliczenie na podstawie lp. 6.3.8 w/w załącznika kary w łącznej kwocie 17.100 zł. Dodatkowo organ II instancji, w oparciu o analizę zgromadzonego materiału dowodowego, stwierdził wystąpienie jednokrotnego naruszenia z lp. 6.3.1 w/w załącznika, polegającego na nieuzasadnionym użyciu przez kierowcę kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu i za to przypisał stronie odwołującej karę w wysokości 200 zł. Reasumując, organ wskazał, że łączna kwota kar pieniężnych za wszystkie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym stwierdzone podczas kontroli w przedsiębiorstwie i utrzymane w mocy przez organ odwoławczy uległa zmianie w stosunku do kwoty orzeczonej przez organ I instancji i wyniosła 20950 zł. Stosownie jednak do faktu, że łączna kwota kar pieniężnych przekraczała wartość określoną w art. 92a ust. 3 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, organ II instancji utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ nie uznał zasadności zarzutów strony podniesionych w odwołaniu. Zauważył, iż wbrew twierdzeniu odwołujących pismem z dnia 04.06.2012r. nr WI.8140.16.2011.0483 Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie. Pismo skutecznie doręczono stronom w dniu 06.06.2012r. umożliwiając tym samym odwołującym wzięcie czynnego udziału w sprawie. Zaznaczył, że strona wyraziła zgodę na przeprowadzenie kontroli w siedzibie organu, w związku z czym nie może podnosić zarzutu, iż z tego powodu składanie kontrolerom wyjaśnień co do sposobu funkcjonowania przedsiębiorstwa było utrudnione.
W kwestii naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie posiadało wymaganego sprawdzenia okresowego, badań kontrolnych, organ odwoławczy wyjaśnił, że naruszenie ustalono na podstawie wykresówek kierowcy Pana Z. S. oraz protokołu oględzin pojazdu, w którym instalowano przedmiotowy tachograf. W ocenie organu to, że w późniejszym okresie usterka ustąpiła, nie oznacza sanowania popełnionego naruszenia. Nie ulegało bowiem wątpliwości, że w dniach wskazanych w zaskarżonej decyzji tachograf był popsuty, a na przedsiębiorcach spoczywał obowiązek jego naprawy oraz przeprowadzenia badań okresowych, gdyż wcześniejsze wykonano przed awarią urządzenia. W związku z powyższym karę pieniężną za to naruszenie należało utrzymać w mocy.
Odnosząc się natomiast do zarzutów dotyczących naruszeń z lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy wyjaśnił, że poza niektórymi przypadkami organ I instancji poprawnie ustalił stan faktyczny w sprawie. Okoliczność, iż naruszenia wynikły z niedbalstwa jednego z kierowców, w żadnym wypadku nie mogło stanowić podstawy do uchylenia odpowiedzialności. Organ wskazał, że to przedsiębiorcy są obowiązani zapewnić właściwą organizację
i dyscyplinę pracy, w ramach których niewątpliwie mieści się prowadzenie nadzoru nad wypełnianiem przez kierowców wykresówek. Podkreślił, że wykryte przypadki miały charakter wielokrotny. W związku z powyższym, w ocenie organu, w niniejszej sprawie doszło do zaniedbań po stronie odwołujących, co wyklucza zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż popełnienie naruszeń nie było skutkiem okoliczności niemożliwych do przewidzenia, na które skarżący nie mieli wpływu. Wskazane okoliczności wykluczały również, jak zaznaczono, możliwość zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym, gdyż organizacja i dyscyplina pracy
w przedsiębiorstwie była niewystarczająca.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wspólnicy spółki – A. M. i M. M. wnieśli o uchylenie powyższej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w związku z naruszeniem: art. 80a ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010r., Nr 220, poz. 1447 ze zm.) poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie; art. 92b ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie oraz art. 92a ustawy o transporcie drogowym poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie. W uzasadnieniu skarżący podnieśli, że pomimo wynikającej z art. 80a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej zasady prowadzenia czynności kontrolnych w siedzibie kontrolowanego, kontrola prowadzona była w znacznej mierze poza siedzibą przedsiębiorstwa, co pozbawiło kontrolowanego możliwości obrony swoich racji. Według skarżących organ kontroli zaniechał ścisłej współpracy z przedsiębiorcą czym naruszył art. 7 kpa. Potwierdzać to miałoby uchylenie przez organ II instancji kilku grzywien. Stwierdzili, że wobec braku szczegółowego poznania zaistniałego stanu faktycznego grzywny zostały zweryfikowane a inne uchylone.
Skarżący podnieśli, że większość powstałych zaniedbań była wynikiem błędów jednego pracownika. Pozostali kierowcy właściwie wypełniali swoje obowiązki
w zakresie rejestracji czasu pracy i posługiwania się tachografem. Zaznaczyli przy tym, że pracownicy byli regularnie przeszkalani w zakresie obsługi urządzeń rejestrujących oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. W związku z tym, w ocenie skarżących, należy uznać, że pracodawca należycie wypełniał swoje obowiązki szkoleniowe w stosunku do zatrudnionych pracowników i w ten sposób zapewniał właściwą organizację i dyscyplinę pracy. Wskazali, że z uwagi na liczne zaniedbania obowiązków przez pracownika J. Z., zwłaszcza w zakresie właściwego posługiwania się tachografem, organ na mocy art. 92b ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, powinien był obciążyć grzywną tę osobę, jako odpowiedzialną za powstanie większości naruszeń. Skarżący stwierdzili, że nie czują się winni zaniedbaniom spowodowanym przez wskazanego pracownika. Zdaniem skarżących nie jest słusznym karanie kogokolwiek za czyn, którego popełnienia nie jest w rzeczywistości winien lub za który odpowiedzialności nie ponosi. Zarzucili, że przepisy ustawy o transporcie drogowym nie pozostawiają miejsca nawet na niedopatrzenie, jakie może się przytrafić każdemu. Oświadczyli, że w zaistniałych okolicznościach nałożona kara w wysokości 20.000 zł stoi w oczywistej sprzeczności z art. 8 kpa, gdyż nie pogłębi zaufania obywateli do organów państwa, jest niesprawiedliwa i nie odniesie właściwego skutku.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Podniesiono, że organy orzekające
w sposób wszechstronny dokonały oceny stanu faktycznego sprawy, działały
w granicach i zgodnie z przepisami prawa. Organ zaznaczył, iż zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85. Ponadto stosownie do art. 10 ust. 3 tego rozporządzenia przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. W ocenie organu na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł to przewidzieć, a nie zapobiegł temu. I odwrotnie, jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy, którym posługiwał się przy wykonaniu transportu drogowego, to zapewne miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegającym takim naruszeniom. Podkreślono, że przedsiębiorca powinien się wykazać dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Przed każdorazowym podjęciem zadania przewozowego przedsiębiorca powinien sprawdzać, czy kierowcy przestrzegają przepisów prawa. Natomiast w trakcie wykonywania zadania przewozowego w celu kontroli kierowcy, przedsiębiorca powinien utrzymywać z nim stały kontakt telefoniczny. W ocenie organu w niniejszej sprawie strona nie wykazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Wyjaśniono, iż fakt przeszkolenia pracownika nie może stanowić okoliczności ograniczającej lub wyłączającej odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów regulujących transport drogowy. Szkolenia mogą jedynie prowadzić do zminimalizowania ryzyka popełnienia naruszeń przez kierowców, a tym samym ponoszenia kar przez przedsiębiorców. Zaznaczono, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji i stosowanie środków dyscyplinujących.
Organ uznał bezzasadność zarzutu naruszenia art. 80a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Wskazał, że pismem z dnia 18 stycznia 2012r. pan M. M. (wspólnik spółki) wyraził zgodę na prowadzenie czynności kontrolnych, w tym na analizę przekazanych przez niego dokumentów, w siedzibie Inspekcji Transportu Drogowego w O. W piśmie tym jako podstawę prawną wskazano art. 80 a ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Na rozprawie w dniu 12 lutego 2013r. pełnomocnik skarżących podtrzymał skargę. Podał, że gdyby organ odwoławczy wnikliwie zapoznał się
z wyjaśnieniami skarżących to zweryfikowałby decyzję organu I instancji. Wskazał, że przeprowadzenie części kontroli poza siedzibą przedsiębiorcy utrudniło bieżące składanie wyjaśnień przez skarżących. Pełnomocnik stwierdził, że w odwołaniu skarżący nie wskazali szczegółowo wszystkich zarzutów i nie podnieśli wszystkich zastrzeżeń, ponieważ działali samodzielnie, bez profesjonalnego pełnomocnika. Dlatego też zarzuty w skardze są dość pobieżne. Podniósł, że nie został przesłuchany kierowca na okoliczność koniecznej zmiany miejsca parkowania samochodu. Zarzucił, że organ naruszył zasadę swobodnej oceny dowodu, bo nie przyjął wyjaśnień skarżących.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuję:
Na podstawie § 1 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 kwietnia 2011r. w sprawie przekazania rozpoznawania innym wojewódzkim sądom administracyjnym niektórych spraw z zakresu działania Głównego Inspektora Transportu Drogowego ( Dz.U. z 2011 Nr 89, poz. 506) właściwym w sprawie jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145
§ 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm. – dalej jako ppsa), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności
z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, tego rodzaju naruszeń prawa nie można przypisać wydanej w sprawie ostatecznej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]’Przedmiotem tej decyzji jest kara pieniężna w kwocie 20.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, nałożona na stronę skarżącą przez organ Inspekcji Transportu Drogowego w następstwie przeprowadzonej przez upoważnionych inspektorów kontroli, rozpoczętej w dniu 18 stycznia 2012r. i zakończonej protokołem kontroli z dnia 29 lutego 2012r. W niniejszej sprawie strona skarżąca nie kwestionuje uprawnień Inspekcji Transportu Drogowego do przeprowadzenia kontroli w odniesieniu do zapisów urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy oraz czas jazdy i postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez kierowców, o czym stanowi wprost art. 89 ust. 1 pkt 2 u.t.d. O zamiarze kontroli przedsiębiorcy zostali prawidłowo zawiadomieni dnia 21 grudnia 2011r. Współwłaściciel spółki M. M. przedłożył kontrolującym żądane dokumenty, jednocześnie wyrażając pisemną zgodę (dnia 18 stycznia 2012r.) na przeprowadzenie czynności kontrolnych w siedzibie organu (k. 6 akt administracyjnych). W tej sytuacji niezrozumiałym jest zarzut naruszenia powołanego w skardze art. 80 a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, który wprost w ust. 2 przewiduje taką możliwość. Unormowanie to stanowi, że kontrola lub poszczególne czynności kontrolne, za zgodą kontrolowanego, mogą być przeprowadzane również w siedzibie organu kontroli, jeżeli może to usprawnić prowadzenie kontroli. Uwzględniając, że istota przedmiotowej kontroli sprowadzała się jedynie do weryfikacji przedłożonych dokumentów, to uznać należy, że przepis ten zasadnie inspektorzy powołali zwracając się o zgodę. A zgodę taką bezspornie uzyskali.
W złożonej skardze skarżący podnieśli, że organ kontroli zaniechał ścisłej współpracy z przedsiębiorcą, czym naruszył art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego. Stwierdzenie to jest bardzo ogólnikowe, co uniemożliwia sądowi szczegółowe odniesienie się do tak sformułowanego zarzutu. Przy czym wyjaśnić trzeba, że postępowanie kontrolne prowadzone jest według zasad uregulowanych
w rozdziale 5 cytowanej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Art. 77 ust. 1 tej ustawy stanowi, że kontrola działalności gospodarczej przedsiębiorców przeprowadzana jest na zasadach określonych w niniejszej ustawie, chyba że zasady i tryb kontroli wynikają z bezpośrednio stosowanych przepisów powszechnie obowiązującego prawa wspólnotowego albo z ratyfikowanych umów międzynarodowych. Zgodnie z ust. 2 tego artykułu w zakresie nieuregulowanym
w niniejszym rozdziale stosuje się przepisy ustaw szczególnych, w tym ustawę
o transporcie drogowym. Oznacza to, że do działań kontrolnych nie mają zastosowania zasady wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego, który normuje postępowanie jurysdykcyjne sprowadzające się do subsumcji ustaleń faktycznych,
w tym poczynionych w toku kontroli, pod konkretną normę prawną wobec indywidualnie oznaczonego adresata. Postępowanie kontrolne w zakresie przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym, w myśl art. 89 ust. 1 u.t.d. sprowadzać ma się do kontroli dokumentów przedłożonych przez przedsiębiorcę. W związku z tym kontrolujący nie musieli dodatkowo konfrontować stwierdzonych na ich podstawie naruszeń z wyjaśnieniami przedsiębiorcy. Celem kontroli było jedynie udokumentowanie ewentualnych naruszeń, a nie rozstrzyganie, czy przedsiębiorca podlegał karze. W tym ujęciu postępowanie kontrolne jest postępowaniem odrębnym, wstępnym, jego wyniki mogą stanowić podstawę do wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary, wówczas dokumenty zgromadzone
w jego toku, jak i protokół kontroli są materiałem dowodowym w postępowaniu administracyjnym, podlegającym swobodnej ocenie.
W rozpoznawanej sprawie wszystkie czynności kontrolne zostały udokumentowane protokołem kontroli nr "[...]". Wynika z niego dokładnie jakie czynności kontrolne przeprowadzili inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego oraz co w wyniku tych czynności ustalili w zakresie naruszeń wyszczególnionych w ośmiu punktach. Z protokołem kontroli przedsiębiorcy zostali zapoznani w dniu 29 lutego 2012r. i pokwitowali jego odbiór bez zgłaszania jakichkolwiek uwag. Wyniki kontroli, co podkreślić należy, stanowiły podstawę do wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, o czym zawiadomiono skarżących pismem z dnia 1 marca 2012r. W piśmie tym pouczono skarżących o treści art. 92 b ust. 1 u.t.d. oraz 92 c ust. 1 u.t.d. i wezwano do złożenia wyjaśnień oraz dokumentów wskazujących na okoliczności uzasadniające wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy. W odpowiedzi pismem z dnia 7 marca 2012r. (k. 174 akt administracyjnych) obaj współwłaściciele spółki stwierdzili, że nie wnoszą uwag co do zasadności naruszeń z pkt 1,3,4,5,6 i 8 protokołu kontroli. Wyjaśnili w tym zakresie, że wymienione naruszenia nie były celowo zamierzone, a wynikały z niedokładności, niestaranności oraz niesumienności kierowców. Wskazali, że uwagi i nieprawidłowości zostały omówione z pracownikami. Wyciągnięto wnioski co do stosowania się do obowiązujących zasad w celu wyeliminowania w przyszłości podobnych sytuacji. W związku z tym wnieśli o łagodne potraktowanie firmy. Jedyne zastrzeżenia współwłaścicieli spółki dotyczyły pkt. 2, 3 i 7 protokołu kontroli, tj. przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę J. J. w dniu 8 października 2011r. Przedsiębiorca wyjaśnił w tym względzie, że W. W. dojechał do Bydgoszczy prywatnym samochodem osobowym pana J. J., gdzie nastąpiła wymiana kierowcy. Odnośnie do pkt 7 protokołu kontroli tj. naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji skarżący oświadczyli, że tachograf był kilkakrotnie naprawiany, ale dopiero w trasie naprawa okazała się nieskuteczna. W związku z tym organ przeprowadził dodatkowe czynności dowodowe, przesłuchano w charakterze świadków kontrolowanych kierowców, przeprowadzono oględziny pojazdu z wadliwym tachografem. O zamiarze przeprowadzeniu tych czynności zawiadamiano skarżących, umożliwiając tym samym wzięcie stronom udziału w tych czynnościach, z czego też skorzystali. Dodatkowo przed wydaniem decyzji zawiadomiono przedsiębiorców o możliwości zapoznania się z aktami i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Z uprawnienia tego skarżący nie skorzystali. Zauważyć trzeba, że w wydanej decyzji organ I instancji wskazał, że uwzględnił zgłoszone zastrzeżenia i uznał, że kierowca J. J. w dniu 8 października 2011r. nie popełnił naruszenia polegającego na przekroczeniu jazdy ciągłej bez przerwy i odstąpił od nałożenia kary w tym zakresie. Organ I instancji wykazał też, że okoliczność kilkakrotnej naprawy tachografu nie zwalniała przedsiębiorcy z obowiązku przeprowadzenia badania okresowego. Powyższe okoliczności dowodzą, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, że organ I instancji czynił zadość obowiązkowi dochodzenia prawdy obiektywnej i orzekał na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, uwzględniając wyjaśnienia skarżących. Wadliwe przypisanie przez organ I instancji niektórych naruszeń nie uzasadniało uchylenia decyzji tego organu w postępowaniu odwoławczym. Organ II instancji sanował je wydaną decyzją. Będąc uprawnionym i jednocześnie obowiązanym z mocy art. 15 Kpa do rozpatrzenia sprawy na nowo w jej całokształcie, organ ten skonfrontował każde z naruszeń z materiałem dowodowym sprawy i wykazał, które z jednostkowych kar utrzymuje w mocy, a które zostały naliczone niezasadnie. W ocenie Sądu organ odwoławczy dokonał wszechstronnej analizy okoliczności faktycznych i prawnych, a jej wyniki zawarł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i nie budzą one zastrzeżeń. W sprawie niesporne jest, że podczas kontroli u skarżącego ujawniono następujące naruszenia:
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 1 godzinę i 25 minut, na podstawie wykresówek kierowcy C. A.,
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 20 minut, na podstawie wykresówki J. K. ,
- brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty początkowej używania wykresówki oraz miejsca lub daty końcowej używania wykresówki, na podstawie wykresówek J. Z.,
- nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za każdy dzień - dotyczy wyszczególnionych okresów i kierowców: J. K. i J. J.,
- okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – dotyczy wykresówek kierowcy: Z. W., J. J., J. Z. i C. A.
- wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji.
Powyższe naruszenia zostały wymienione w załączniku nr 3 do ustawy odpowiednio pod pozycjami: lp. 5.3.1 i 5.3.2, 5.2.1 i 5.2.2, 6.3.6.3 i 6.3.6.4, 6.3.7., 6.3.8. oraz 6.1.4 Na podstawie zapisów zawartych w tych pozycjach organ naliczył kary za stwierdzone naruszenia, przy czym prawidłowo z uwzględnieniem art. 92a ust. 3 pkt 2 powołanej ustawy, po zsumowaniu tych kar obniżył ich wysokość do maksymalnej kwoty 20.000zł. Opisane działanie organu nie budzi zastrzeżeń Sądu, nie było także kwestionowane przez skarżących. Poza stwierdzeniem pełnomocnika skarżących na rozprawie, że nie został przesłuchany kierowca na okoliczność koniecznej zmiany miejsca parkowania samochodu, czego nie sposób powiązać z konkretnym naruszeniem, strona nie powoływała okoliczności, które mogłyby ustalone w sprawie naruszenia podważyć.
W świetle podniesionych w skardze zarzutów i oświadczeń składanych
w postępowaniu administracyjnym przyjąć należy, że kwestią sporną pozostaje możliwość zastosowania wobec skarżących regulacji art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Skarżący starali się dowieść, że nie ponoszą winy za stwierdzone naruszenia, gdyż, jak wywodzili, pracownicy byli regularnie przeszkalani w zakresie obsługi urządzeń rejestrujących oraz bezpieczeństwa i higieny pracy i w ten sposób pracodawca zapewniał właściwą organizację i dyscyplinę pracy. Wbrew przekonaniu skarżących organy orzekające wzięły pod uwagę te wyjaśnienia, zasadnie jednak przyjmując, że nie mogły one usprawiedliwiać powstałych naruszeń,
a tym bardziej świadczyć o wystąpieniu zdarzeń, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, czego wymaga art.92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Podstawę nałożenia na skarżącego kary stanowił art. art. 92a ust. 1 i 6 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tymi przepisami podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Zgodnie z dyspozycją tego przepisu kara może być nałożona jedynie na podmiot wykonujący przewóz drogowy. Przepis ten ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy (por. D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków ( por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, LEX nr 382716 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011r. sygn. akt VIII SA/Wa 364/11 publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 u.t.d., których, jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco.
Zgodnie z art. 92b ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W przypadku stwierdzenia tych okoliczności, za naruszenie powołanych przepisów karze grzywny, na podstawie stosownych przepisów, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
W myśl zaś art. 92c ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Powołane powyżej przepisy, przewidują co prawda możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (por. wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10, orzeczenie dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009r., sygn. akt II GSK 989/08, orzeczenie dostępne pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W rozpoznawanej sprawie skarżący domagali się zwolnienia ich od odpowiedzialności, argumentując, iż stwierdzone naruszenia są wynikiem zaniedbań i błędów pracowników, szczególnie jednego, którzy byli wielokrotnie przeszkalani co do prawidłowego posługiwania się tachografem. W ocenie Sądu, pogląd organów w tej kwestii jest prawidłowy. Sama tylko realizacja szkoleń nie świadczy o właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżących, a tym bardziej nie przekonuje, aby pracodawca kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób starał się dyscyplinować zatrudnianych kierowców do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa. Pracodawcy we własnym zakresie powinni przede wszystkim na bieżąco weryfikować wykresówki zatrudnianych kierowców i wyciągać względem nich konsekwencje w przypadku dostrzeżonych nieprawidłowości, tak aby kierowca był świadomy, że nie uniknie odpowiedzialności za każde kolejne naruszenie. Brak podejmowania takich działań pozwala na przyjęcie, że skarżący nie zapewnili w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej przy prowadzeniu przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa.
W świetle powyższych rozważań uznać należy, że organy obu instancji ustalając karę w wysokości 20.000 zł w oparciu o art. 92a ust.1, 3 i 6 ustawy o transporcie drogowym za nieprawidłowości ujawnione w toku kontroli istniejących w przedsiębiorstwie i pobranych do kontroli dokumentów, nie naruszyły obowiązujących w tej materii przepisów prawa. Skarga podlegała więc oddaleniu na podstawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło