II SA/Ol 210/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-05-20

Skład orzekający: Janina Kosowska, Alicja Jaszczak-Sikora, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, u osoby pracującej jako palacz centralnego ogrzewania, może zostać uznane za chorobę zawodową, jeśli nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych norm higienicznych dla pyłów i gazów w środowisku pracy w ciągu ostatnich 10 lat zatrudnienia oraz nie stwierdzono trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc (FEV1 poniżej 60% wartości należnej)?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było niespełnienie przez skarżącego przesłanek określonych w przepisach dotyczących chorób zawodowych, a mianowicie braku dowodów na przekroczenie dopuszczalnych norm higienicznych w środowisku pracy w ciągu ostatnich 10 lat oraz braku trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane orzeczeniami lekarskimi wydanymi przez uprawnione jednostki, o ile nie budzą one wątpliwości i są należycie uzasadnione.
Stan faktyczny
Skarżący, K. P., domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej – przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli – w związku z wieloletnią pracą jako palacz centralnego ogrzewania. Organy inspekcji sanitarnej, opierając się na orzeczeniach lekarskich i ocenie narażenia zawodowego, odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak przekroczenia norm higienicznych oraz niespełnienie kryterium FEV1. Skarżący kwestionował te ustalenia, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące niewiarygodności badań i pominięcia jego długiego stażu pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 20 maja 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Protokolant Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 maja 2010 roku sprawy ze skargi K. P. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej - oddala skargę. Powiatowy Inspektor Sanitarny w "[...]" pismem z dnia "[...]" wszczął postępowanie w sprawie choroby zawodowej u K. P. Podejrzenie choroby zawodowej dotyczyło przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli w związku z wieloletnią pracą w charakterze palacza centralnego ogrzewania. Orzeczeniem lekarskim z dnia "[...]", Nr "[...]", Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej w "[...]" orzekł o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u K. P. Wobec zakwestionowania tego orzeczenia strona została skierowana na badanie w Instytucie Medycyny Pracy, Przychodni Chorób Zawodowych, gdzie orzeczeniem lekarskim z dnia "[...]", Nr "[...]", także stwierdzono brak podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby w postaci obturacyjnego zapalenia oskrzeli. W uzasadnieniu podano, że K. P. pracując w latach 1973-2003 jako palacz centralnego ogrzewania był narażony na pyły i gazy drażniące drogi oddechowe, jednakże z uwagi na złą współpracę pacjenta w Instytucie badanie spirometryczne nie zostało wykonane, natomiast na podstawie wyniku badania spirometrycznego z dnia "[...]" stwierdzono, że nie można uznać etiologii zawodowej przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli, gdyż u strony wartość FEV1 (trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej) wyniosła 53,4%, zaś warunkiem rozpoznania choroby i uznania jej za zawodową jest FEV1 poniżej 50% wartości należnej. Nadto stwierdzono, że w dochodzeniu epidemiologicznym nie odnotowano, aby na stanowiskach pracy strony zaistniały przypadki przekroczeń odpowiednich normatywów higienicznych dla pyłów w ciągu ostatnich 10 lat pracy zawodowej, a niewątpliwą przyczyną zaawansowania choroby był wieloletni nałóg palenia tytoniu. Pismem z dnia "[...]" Instytut Medycyny Pracy ustosunkował się do wniosku Inspektora Sanitarnego w "[...]" o uzupełnienie wydanego orzeczenia o opinię odnośnie zarzutów podważających prawidłowość orzeczenia z dnia "[...]". Jednostka orzecznicza II stopnia stwierdziła, że wyrażona przez pacjenta negatywna ocena przebiegu postępowania diagnostyczno-orzeczniczego nie wnosi żadnych merytorycznych podstaw do zmiany stanowiska i nie będzie komentowana. Podkreślono fakt, że pacjent nie był w stanie wykonać poprawnie badania spirometrycznego oraz, że nie spełniał on drugiego kryterium diagnostycznego - nie potwierdzono istnienia w ciągu ostatnich 10 lat pracy zawodowej przekroczeń odpowiednich normatywów higienicznych pyłów i gazów drażniących. Natomiast wyniki badań wentylacji płuc z dnia "[...]’ uznano za niemiarodajne. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w "[..]" decyzją z dnia "[...]" orzekł o nie stwierdzeniu u K. P. choroby zawodowej przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli wymienionej pod poz. 5 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. W uzasadnieniu stwierdzono, że charakter pracy na stanowisku palacza związany jest z ekspozycją na produkty gazowe spalania węgla, pył węglowy oraz odpady paleniskowe, co niewątpliwie stanowi o ryzyku powstania albo przebiegu chorób układu oddechowego, a w zależności od ich zawartości (stężenia) w środowisku pracy wynika realne prawdopodobieństwo powstania trwałych skutków zdrowotnych w postaci choroby. Uznał, że rozpoznane schorzenie nie może mieć związku z wykonywaną pracą, co wynika z przeprowadzonego postępowania administracyjnego tj. poddania osoby badaniu przez dwie instancje orzecznicze na okoliczność stwierdzenia choroby zawodowej w związku z wykonywaniem pracy palacza centralnego ogrzewania. Podniósł, że pracownik przez wieloletnie okresy zatrudnienia miał przeprowadzane badania profilaktyczne - w ostatnich badaniach z "[...]" 2000 r. stwierdzono brak przeciwwskazań i uznano go za zdolnego do pracy na stanowisku palacza na rok. Wskazano, że odbywał szkolenia stanowiskowe z zakresu bhp. W odwołaniu od powyższej decyzji K. P. nie zgodził się z ustaleniami jednostek orzeczniczych. Podał, że do 2002 r. nigdy nie miał dolegliwości związanych z drogami oddechowymi. Opisał wykonywaną przez siebie pracę palacza wyjaśniając, że od 2001 r. pracował sam na stanowisku, na którym uprzednio były zatrudnione 3 lub 4 osoby, a czas jego pracy w sezonie grzewczym wynosił praktycznie 24 godziny na dobę. Podał, że piec znajdował się w bardzo złym stanie technicznym, dlatego też przy wykonywaniu pracy był bezpośrednio narażony na wdychanie gazów oraz pyłów, i to właśnie z tego powodu utracił zdrowie. Wskazał, że na stanowisku pracy nie było żadnych urządzeń wentylacyjnych, które chroniłyby pracownika przed szkodliwymi substancjami. Dopiero w 2002 r. jego stan zdrowia zaczął się gwałtownie pogarszać, zaczęły występować objawy chorobowe układu oddechowego. Podniósł, że nie bez znaczenia dla jego stanu zdrowia był wykonywany w latach 2001-2003 remont instalacji grzewczej, potęgujący emisję szkodliwych substancji. W świetle tych okoliczności uznanie palenia papierosów za przyczynę jego stanu zdrowia traktuje jako daleko krzywdzące. Zarzucił, iż wykonane badania spirometrii, które były podstawą odmownej decyzji, są niewiarygodne, bowiem zostały wykonane po zażyciu leku rozkurczającego, co miało wpływ na wynik badania. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w "[...]", po wniesieniu odwołania, przesłał Instytutowi Medycyny Pracy po raz kolejny dokumentację strony celem ponownego przeprowadzenia badania, jednakże pismem z dnia "[...]" został poinformowany przez tę jednostkę, że niemożliwe jest wydanie orzeczenia lekarskiego, gdyż pacjent nie zgłosił się na badanie nadsyłając zaświadczenie lekarskie o niezdolności do odbycia podróży do placówki. Następnie w odpowiedzi na dalsze prośby o wyjaśnienie Instytut pismem z dnia "[...]" poinformował, że wyznaczenie nowego terminu badania było bezzasadne, z uwagi na treść uprzednio przedłożonego zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do odbycia podróży przez pacjenta. Ponadto wyniki ponownego badania spirometrycznego nie zmienią treści orzeczenia lekarskiego, gdyż wynik badania z dnia "[...]" nie potwierdza trwałego obniżenia wskaźnika FEV1 poniżej 50% wartości należnej. Dodatkowo brak jest dowodów, że w trakcie 10 ostatnich lat pracy przekroczono odpowiednie normatywy higieniczne dla pyłów bądź gazów drażniących drogi oddechowe. Natomiast wykonywanie badań przez Instytut w miejscu zamieszkania pacjentów uznano za niemożliwe. Decyzją z dnia "[...]" Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W motywach uzasadnienia podał, że w przypadku stanowisk pracy zajmowanych przez odwołującego się, przekroczeń normatywów higienicznych nie stwierdzono. Przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, na które strona cierpi nie ma charakteru trwałego, co potwierdzają wyniki badań z dnia "[...]" (FEV1 poniżej 50%), z dnia "[...]" (FEV1 powyżej 50%) i z dnia "[...]" (FEV1 powyżej 50%). Podał, że były pracownik nie spełnia warunku określonego w poz. 5 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., iż przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli musi powodować trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 50% wartości należnej. Na podstawie postępowania przeprowadzonego przez organ pierwszej instancji ustalono, iż w ostatnich 10 latach pracy zawodowej nie było przypadków stwierdzenia na stanowisku pracy strony przekroczeń odpowiednich normatywów higienicznych. Wyjaśniono, że wyniki badań i pomiarów czynników szkodliwych wykonane na stanowisku pracy palacza w kotłowniach, w których pracował K. P. tj. w "[...]" w "[...]" i Kotłowni w Szkole Podstawowej w "[...]", wskazują na bardzo niskie poziomy wartości czynników szkodliwych - znacznie poniżej dopuszczalnych norm higienicznych lub poniżej oznaczalności tych czynników. Badania te zostały wykonane wprawdzie w innym okresie niż zatrudnienie strony, jednakże w kotłowni "[...]" w "[...]" zużycie węgla w czasie 1 zmiany roboczej wynosiło 1,5 tony, a w Kotłowni Szkoły Podstawowej - 1 tonę na zmianę. Dlatego też organ stwierdził, iż ustalone normy higieniczne nie były przekroczone również w kotłowni podlegającej Gospodarstwu Pomocniczemu przy "[...]" w "[...]", która zdaniem strony przyczyniła się do powstania i rozwoju jego choroby. Uzasadniono, że zasyp węgla wynosił ok. 500 - 600kg na dobę, czyli ok. 200kg na zmianę roboczą. Wyjaśniono, iż nie przeprowadzono w miejscu pracy byłego pracownika badań środowiskowych, gdyż zgodnie z pismem "[...]" z dnia "[...]" Gospodarstwo Pomocnicze, któremu podlegała kotłownia lokalna zostało zlikwidowane w dniu "[...]", co również spowodowało likwidację kotłowni. Przytoczono stwierdzenia zawarte w pismach Instytutu Medycyny Pracy z dnia "[...]", w których wskazano, iż niewątpliwą przyczyną zaawansowania choroby był fakt wieloletniego nałogu palenia papierosów. Wyrokiem z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt II SA/Ol 565/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyroku Sąd zwrócił uwagę, że decyzje w przedmiocie choroby zawodowej wydaje się nie tylko w oparciu o orzeczenie lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego pracownika, a na gruncie rzeczonej sprawy organy inspekcji sanitarnej zobligowane były do dokonania wnikliwej oceny kompletności sporządzanych w sprawie orzeczeń lekarskich w aspekcie rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego. Sąd wykazał ponadto, że jeżeli właściwy inspektor sanitarny uzna zgromadzony materiał dowodowy za niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wystawił orzeczenie lekarskie, uzupełnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego (wyjaśnienie kwestii skuteczności badania po zażyciu leku). W ponownie przeprowadzonym postępowaniu, uwzględniając wytyczne zawarte w wyroku Sądu, Powiatowy Inspektor Sanitarny w "[...]" dopuścił jako dowód sporządzoną w dniu "[...]" kartę oceny narażenia zawodowego K. P., z której wynika, że w środowisku pracy skarżącego występowały szkodliwe pyły i gazy. Stwierdzono, że nie zdołano w okresie ostatnich 10 lat pracy potwierdzić występowania ponadnormatywnego stężenia tych czynników. Dlatego jest to niewystarczający okres, by zgodnie z definicją choroby zawodowej, uznać schorzenie skarżącego za zawodowe. W dniu "[...]" Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej wydał orzeczenie lekarskie nr "[...]", w którym nie stwierdził u K. P. podstaw do rozpoznania przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 50% wartości należnej, wywołanego narażeniem na pyły lub gazy drażniące. Pismem z dnia "[...]" Instytut Medycyny Pracy poinformował Powiatowego Inspektora Sanitarnego w "[...]", iż nie znajduje podstaw do zmiany swojego stanowiska z dnia "[...]" w przedmiocie braku podstaw do rozpoznania u K. P. przewlekłej choroby w postaci obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Jednocześnie poinformował, iż badanie spirometryczne wykonane bezpośrednio po zażyciu leku rozkurczającego odzwierciedla faktyczny stan zdrowia pacjenta. Poprawa wentylacji płuc po zażyciu leków rozkurczających oznacza bowiem, iż zmiany obturacyjne nie mają charakteru trwałego. Następnie pismem z dnia "[...]" Instytut Medycyny Pracy poinformował inspektora sanitarnego szczebla powiatowego, że w wyznaczonym terminie ("[...]") K. P. nie stawił się na badania lekarskie, co uniemożliwia wydanie opinii o stanie jego zdrowia. Ze względu na fakt, iż Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej wydał orzeczenie lekarskie w dniu "[...]", a od dnia 3 lipca 2009 r. nastąpiła zmiana obowiązujących przepisów w sprawie chorób zawodowych Powiatowy Inspektor Sanitarny w "[...]", uwzględniając powyższą okoliczność, zwrócił się pismem z dnia "[...]" do WZMP o weryfikację postępowania diagnostyczno – orzeczniczego. W odpowiedzi Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej wskazał (pismo z dnia "[...]"), iż podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie. Podstawą odmowy rozpoznania choroby zawodowej jest bowiem brak narażenia spełniającego kryterium zawartego w poz. 5 wykazu, a kryterium tym jest stwierdzenie, że narażenie na pyły i gazy drażniące w ostatnich 10-ciu latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków występowały na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. Decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w "[...]", działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.), odmówił stwierdzenia u K. P. przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli. Rozstrzygnięcie to wydano w oparciu o wyżej wskazane postępowanie wyjaśniające oraz orzeczenie lekarskie uprawnionej placówki medycznej szczebla pierwszego oraz opinię lekarską Instytutu Medycyny Pracy. Organ zwrócił uwagę, iż nie zostało spełnione w sprawie kryterium do stwierdzenia choroby zawodowej, bowiem nie rozpoznano u skarżącego schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych. Zaznaczył, iż K. P., który nie zgadzał się z treścią orzeczenia Wojewódzkiego Zespołu Medycyny Przemysłowej nr "[...]" zwrócił się o ponowienie badań w Instytucie Medycyny Pracy, a pismem z dnia "[...]" wniósł o natychmiastowe odwołanie tych badań. Nie stawił się również na badania w Instytucie w dniu "[...]". Tym samym nie było możliwe uzyskanie aktualnej diagnozy o stanie jego zdrowia. Dodał, że ostatnie 10 lat pracy skarżącego obejmuje okres od 1993 r. do 2003 r. - 10 sezonów grzewczych, co przekłada się na faktyczne zatrudnienie w środowisku, w którym istniała możliwość narażenia jedynie przez 5 lat 3 miesięcy 7 dni. Przeprowadzona ocena narażenia zawodowego (na podstawie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego) wykazała, że zatrudnienie w ciągu dwóch ostatnich sezonów grzewczych można wiązać z narażeniem zawodowym. Wobec powyższego, ze względu na kryterium prawne nie można uznać narażenia na pyły i gazy drażniące za czynniki etiologiczne schorzenia, które rozpoznano u skarżącego i uznać choroby za zawodową. W odwołaniu od tej decyzji K. P. wskazał, iż niezrozumiała jest dla niego okoliczność, że pomimo przepracowania 24 lat w charakterze palacza organ uwzględnił wyłącznie okres 5 lat 3 miesięcy i 7 dni. Decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz. 869) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w całości. W uzasadnieniu wskazał, że z dniem "[...]" weszło w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Na mocy § 11 ust. 1 tego rozporządzenia do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Wskazał, że według nowego wykazu chorób poz. 5 otrzymała brzmienie: przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEVI) poniżej 60% wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące, jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30% przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń". Podkreślił, iż w poprzednio obowiązującym wykazie chorób zawodowych, jak i obecnie obowiązującym, w dochodzeniu epidemiologicznym z całego okresu zatrudnienia najważniejsze jest ostatnie 10 lat pracy, które bada się pod kątem możliwości występowania stężenia ponadnormatywnego czynnika szkodliwego. Wobec powyższego ostatnie 10 lat pracy K. P. obejmuje okres od 1993 r. do 2003 r., czyli 10 sezonów grzewczych w kotłowni (Przychodni Zakładu Opieki Zdrowotnej w "[...]"), co przekłada się na faktyczne zatrudnienie w środowisku przez 5 lat 3 miesiące i 7 dni. Podniósł, iż w trakcie postępowania diagnostycznego przeanalizowano wyniki badań spirometrycznych skarżącego. Badania wykonane były po ustaniu narażenia zawodowego. Wyniki badań spirometrycznych wykazywały stałą progresję i zmienność, co oznacza, że nie potwierdziły trwałego charakteru zmian obturacyjnych (słowo" trwały" oznacza w tym przypadku, iż każdorazowy wynik badania powinien wynieść mniej niż 60% wartości należnej). Konkludując wskazał, iż rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych przez jednostki uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych jest jednym z elementów niezbędnych do rozpoznania, a następnie stwierdzenia choroby zawodowej. Wymóg ten wynika z definicji choroby zawodowej zamieszczonej w art. 2351 ustawy Kodeks pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". W przypadku K. P. nie można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznana u niego jednostka chorobowa, została spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy, gdyż brak jest dowodów na występowanie przekroczeń najwyższych dopuszczalnych stężeń pyłów i gazów drażniących w ciągu ostatnich 10-ciu lat pracy zawodowej, co najmniej w 30% przypadków, jak również nie został spełniony drugi warunek tj. nie stwierdzono trwałego upośledzenia sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 60% wartości należnej. Dodał, iż niewątpliwą przyczyną schorzenia skarżącego mógł być wieloletni nałóg palenia tytoniu. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu administracyjnego w Olsztynie K. P. podniósł, iż jego choroba nie może być wiązana wyłącznie z nałogiem palenia tytoniu. W ocenie skarżącego organy inspekcji sanitarnej całkowitym milczeniem pominęły kwestię jego 24-letniego stażu pracy, a nadto z wydanych decyzji, opartych na kłamstwach, można wywnioskować, że jest uważany przez organy administracji za zwykły, bezużyteczny przedmiot. Dodał, że przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych dotyczą tylko takich pracowników, którzy pracowali po 8 godzin na dobę. W jego zaś przypadku – praca często po 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu – dopuszczalne stężenia pyłów i gazów należy pomnożyć trzykrotnie, bowiem pracę wykonywał na trzy zmiany. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zakwestionowanej decyzji, wniósł o jej oddalenie. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Olsztynie w dniu 6 maja 2010 r. K. P. oświadczył, iż nie stawi się na badania w Instytucie Medycyny Pracy, jak też w żadnej innej jednostce tego typu. Przedłożył również zaświadczenie lekarskie z dnia "[...]" 2003 r. potwierdzające w jego przekonaniu istnienie choroby zawodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz.1269 ze zm.) Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm, dalej jako: p.p.s.a.) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, ewentualnie wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego bądź prawa procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Przy tym z mocy art. 134 § 1 cytowanej ustawy tejże kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W przypadku kontrolowanej sprawy Sąd nie dostrzegł wymienionych wyżej przesłanek zezwalających na uwzględnienie skargi. Podstawą prawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z treścią art. 2351 Kodeksu pracy, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Natomiast w myśl art. 2352 Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Zgodnie z treścią punktu 5 załącznika do rozporządzenia. w sprawie chorób zawodowych, chorobą zawodową jest przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli, które spowodowało trwałe upośledzenie sprawności wentylacyjnej płuc z obniżeniem natężonej objętości wydechowej pierwszosekundowej (FEV1) poniżej 60 % wartości należnej, wywołane narażeniem na pyły lub gazy drażniące, jeżeli w ostatnich 10 latach pracy zawodowej co najmniej w 30 % przypadków stwierdzono na stanowisku pracy przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń. Należy zaznaczyć, iż przepisy art.2351 i 2352 Kodeksu pracy weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. Tego samego dnia weszło w życie również rozporządzenie z 30 czerwca 2009 r. W świetle § 11 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, z zastrzeżeniem ust. 2, do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. W niniejszej sprawie postępowanie zostało wszczęte przed dniem 3 lipca 2009 r. Mając więc na uwadze fakt, iż zarówno przed 3 lipca 2009 roku, a więc przed wejściem w życie przepisów będących podstawą rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, jak również zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami choroba zawodowa przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli była i jest niezmiennie opisana w wykazie chorób zawodowych, zgodnie z treścią § 11 ust. 1 rozporządzenia, wszystkie czynności dokonane przed 3 lipca 2009 r. w niniejszym postępowaniu są więc skuteczne. Przechodząc do analizy merytorycznej należy wskazać, że w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, cytowane wyżej przepisy przewidują następujące przesłanki, których spełnienie uzasadnia stwierdzenie u pracownika (ewentualnie u byłego pracownika) choroby zawodowej: choroba musi mieścić się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia, istnieje związek przyczynowy między szkodliwymi warunkami pracy, a stwierdzoną chorobą figurującą w wykazie. W niniejszej sprawie w toku postępowania ustalono, że skarżący wykonywał pracę palacza i rozpoznano u niego obturacyjne zapalenie oskrzeli. Istota sporu sprowadza się natomiast do tego, czy zasadnie organy sanitarne przyjęły, iż choroba ta nie została spowodowana czynnikami występującymi w środowisku pracy i w związku z tym nie ma charakteru zawodowego, tj. choroby wskazanej w pozycji 5 wykazu chorób zawodowych. Ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 k.p.a., wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowody. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Przepis art. 80 k.p.a., wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem, jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym. W szczególności w sposób należyty zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organy inspekcji sanitarnej zebrały bowiem istotny do rozpatrzenia i załatwienia sprawy materiał dowodowy, na który składają się w szczególności orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Zespołu Medycyny Przemysłowej, opinia medyczna Instytutu Medycyny Pracy oraz karta narażenia zawodowego, odnoszące się do rozpatrywanej jednostki chorobowej. Dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała zatem organom administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenie, opinia i karta zostały wydane po specjalistycznych badaniach skarżącego i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać takim orzeczeniom walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. W orzeczeniu lekarskim sformułowano poparty szczegółowym uzasadnieniem wniosek o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Mając do dyspozycji specjalistyczną opinię, bazującą również na analizie badań medycznych, organy inspekcji sanitarnej mogły więc - bez naruszenia granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. - ocenić te dowody i przyjąć je za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w sprawie. W odniesieniu do choroby przewlekłego obturacyjnego zapalenia oskrzeli warunkiem uznania jej zawodowej etiologii jest m.in. stwierdzenie, że praca była wykonywana w warunkach przekraczających dopuszczalne normy higieniczne (dopuszczalne stężenia pyłów i gazów). Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy wykluczył zawodowe źródło choroby skarżącego. Zarówno z orzeczenia lekarskiego Wojewódzkiego Zespołu Medycyny Przemysłowej, jak i karty narażenia zawodowego niezbicie wynika, iż schorzenia stwierdzonego u K. P. nie można wiązać przyczynowo ze stanowiskiem pracy. Uzasadniono bowiem, że w środowisku pracy skarżącego nie odnotowano przypadków przekroczeń odpowiednich normatywów higienicznych dla pyłów i gazów drażniących w ciągu 10 lat pracy zawodowej, co jest warunkiem koniecznym do rozpoznania choroby zawodowej. Wielokrotnie podkreślano w sprawie, że w przypadku choroby zawodowej wymienionej w pozycji 5 wykazu obraz kliniczny schorzenia jest identyczny zarówno w przypadku etiologiii zawodowej jak i pozazawodowej. Decydujące znaczenie ma więc ocena warunków pracy, a więc narażenia zawodowego, którą przeprowadza się na każdym etapie postępowania w sprawie choroby zawodowej. Sąd, biorąc pod uwagę poczynione w postępowaniu administracyjnym ustalenia uznał, iż organy orzekające w sprawie miały podstawy do uznania, że środowisko pracy skarżącego nie było czynnikiem sprawczym schorzenia. Zasadnie organy wskazywały, że skarżący narażony był na pyły i gazy drażniące. Jednakże ze względu na okoliczność, iż stężenia pyłów i gazów nie przekraczały dopuszczalnych norm higienicznych, jak też okoliczność, że faktyczne zatrudnienie skarżącego w środowisku sprzyjającym powstanie choroby trwało przez 5 lat 3 miesiące i 7 dni (mniej niż wymagane 10 lat), a progresja choroby postępowała po ustaniu narażenia zawodowego, nie mogło być mowy o istnieniu w stopniu bezspornym lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowego między środowiskiem wykonywania pracy, a stwierdzonym schorzeniem. Reasumując, skoro wydane w sprawie przez wyspecjalizowane jednostki orzeczenia i opinie są udokumentowane (treść powyższych dokumentów jest ze sobą spójna), a nadto są uzasadnione w sposób czytelny i wyczerpujący - to organ administracji nie miał podstaw do odmowy ich uwzględnienia. Organ nie ma bowiem prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Organ nie może więc dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z niewadliwym orzeczeniem lekarskim, sporządzonym rzetelnie, znajdującym poparcie w przeprowadzonych badaniach, wyczerpująco uzasadnionych. Dodać należy, że zarówno organ administracji, jak i Sąd, nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracji, a w dalszej kolejności Sądu, jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie i opinia medyczna (wydane przez niezależne od siebie jednostki służby zdrowia) ocenić należało jako rzetelne, spójne, nie pozostające ze sobą w sprzeczności, należycie i wyczerpująco uzasadnione, to w konsekwencji nie było podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. Oczywistym jest, iż sam fakt narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku pracy jest niewystarczający do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli brak jest kwalifikowanego związku przyczynowego pomiędzy istniejącym narażeniem zawodowym, a rozpoznanym schorzeniem. W ocenie Sądu pogląd ten jest również aktualny w obecnym stanie prawnym. Konkludując należy wskazać, że brak przesłanki w postaci rozpoznania choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę medyczną uniemożliwia stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej. Zatem zaskarżona, oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zawierają trafne rozstrzygnięcia. Wobec powyższego należy stwierdzić, że zarzuty skargi są nieuzasadnione. Odnosząc się do przedłożonego przez skarżącego w dniu rozprawy zaświadczenia lekarskiego z dnia "[...]" 2003 r. potwierdzającego w jego przekonaniu istnienie choroby zawodowej należy wskazać, iż w myśli § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Uprawnionym do wydania wiążącego organy inspekcji sanitarnej orzeczenia lekarskiego nie jest jednak dowolnie wybrany przez strony postępowania lekarz, a określony podmiot spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, którymi są: 1) poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy; 2) kliniki i poradnie chorób zawodowych uniwersytetów medycznych (akademii medycznych); 3) poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy albo przychodnie i oddziały chorób zakaźnych poziomu wojewódzkiego - w zakresie chorób zawodowych zakaźnych i pasożytniczych; 4) jednostki organizacyjne zakładów opieki zdrowotnej, w których nastąpiła hospitalizacja - w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych u pracowników hospitalizowanych z powodu wystąpienia ostrych objawów choroby i jednostki badawczo-rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy jako placówki szczebla wyższego. Jeżeli strona odmówi poddania się badaniom lekarskim przez wyznaczony, uprawniony podmiot, to nie może w to miejsce przedstawić orzeczenia innych placówek medycznych. Organy inspekcji sanitarnej nie są bowiem uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, w dodatku dokumentacji pochodzącej z innego źródła, niż wymienione w przepisach jednostki orzecznicze. Z przedłożonego przez skarżącego zaświadczenia nie wynika, żeby zostało wystawione przez jakąkolwiek wyspecjalizowaną w zakresie chorób zawodowych placówkę medyczną, a nadto z treści powyższego zaświadczenia wynika jedynie, że skarżący leczy się z powodu POCHP, pracował w kotłowni, co na pewno przyczyniło się do postępu schorzenia. Zatem z treści zaświadczenia nie wynika jednoznacznie, że u K. P. zdiagnozowano chorobę zawodową. Zauważyć również należy, iż skoro skarżący bez obiektywnie uzasadnionej przyczyny zrezygnował z możliwości udokumentowania niezbędnych dla stwierdzenia choroby zawodowej przesłanek (odmówił powtórzenia badań w Instytucie Medycyny Pracy), to zasadnie organ inspekcji sanitarnej mógł wywieść z tego faktu negatywne dla niego skutki. W tym stanie rzeczy skargę, na podstawie art. 151 p.p.s.a., należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło