II SA/Ol 215/22

WyrokWSA w Olsztynie2022-05-05

Skład orzekający: Adam Matuszak, Ewa Osipuk, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu we wspólnocie mieszkaniowej, który nie jest inwestorem samowoli budowlanej, ale której skutki negatywnie wpływają na jego prawo własności, posiada interes prawny do bycia stroną postępowania administracyjnego w sprawie wstrzymania robót budowlanych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący, jako właściciel lokalu we wspólnocie mieszkaniowej, posiada indywidualny interes prawny do bycia stroną postępowania administracyjnego w sprawie samowoli budowlanej dotyczącej rozbudowy balkonu w sąsiednim lokalu. Interes ten wynika z negatywnego wpływu samowoli na możliwość swobodnego korzystania z jego własnego lokalu, co jest chronione przepisami Kodeksu cywilnego (art. 140) oraz ustawy o własności lokali (art. 13 ust. 1). W związku z tym, postanowienie o umorzeniu postępowania zażaleniowego z powodu braku interesu prawnego skarżącego zostało uchylone.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę W. O. na postanowienie Inspektora Nadzoru Budowlanego (WINB) umarzające postępowanie zażaleniowe. Postępowanie dotyczyło wstrzymania robót budowlanych polegających na rozbudowie balkonu w budynku wielorodzinnym, który jest wpisany do rejestru zabytków. PINB wstrzymał roboty, uznając W. O. za stronę postępowania ze względu na jego indywidualny interes prawny. WINB uchylił postanowienie PINB i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a następnie umorzył postępowanie zażaleniowe w stosunku do W. O., uznając, że nie posiada on interesu prawnego, a jedynie faktyczny.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie WINB i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Tadeusz Lipiński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 5 maja 2022 r. sprawy ze skargi W. O. na postanowienie Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania zażaleniowego w sprawie wstrzymania robót budowlanych I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od organu na rzecz skarżącego 100 zł (sto złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Postanowieniem z dnia 9 listopada 2021 r., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Mrągowie (dalej jako: "PINB", "organ pierwszej instancji"), wstrzymał roboty budowlane polegające na rozbudowie przez A. S. budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy Al. [...] w M., polegającej na dobudowie balkonu o wymiarach 71 cm x 390 cm na wysokości lokalu nr [...], bez wymaganego pozwolenia na budowę i pouczył o możliwości złożenia wniosku o legalizację. W uzasadnieniu postanowienia opisano stan faktyczny sprawy i wyjaśniono, że właścicielką lokalu jest M. S., zaś inwestorem robót jej mąż – A. S., który oświadczył, że roboty wykonał bez jakichkolwiek pozwoleń. Podczas czynności kontrolnych ustalono, że w lokalu nr [...] został rozebrany uprzednio istniejący balkon, a w jego miejsce wykonano nowy balkon, którego głębokość (szerokość) została zmieniona z 36 cm na 71 cm. Podano, że we wszczętym z urzędu postępowaniu za jego stronę uznano również W. O. Podstawą do uznania członka wspólnoty mieszkaniowej jako strony postępowania w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota, było wskazanie przez W. O. jego własnego, indywidualnego interesu prawnego. Wskazano, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2021 r., poz. 2351 z późn. zm.), dalej jako: "P.b.", które to przepisy stanowią katalog zamknięty wyjątków od generalnej zasady konieczności uzyskania pozwolenia na budowę. Dobudowa balkonu nie została umieszczona w katalogu ww. wyjątków, a co więcej, przedmiotowy znajduje się w budynku, który został wpisany do rejestru zabytków, a jakiekolwiek roboty na takim budynku wymagają pozwolenia na budowę. Mając na uwadze powyższe, PINB był obowiązany do wydania postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych, a postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych wydaje się również w przypadku zakończenia robót budowlanych. Ostatecznie wyjaśniono, że poinformowano inwestora o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego w terminie 30 dni od dnia doręczenia postanowienia, a w przypadku niezłożenia wniosku o legalizację w terminie, organ nadzoru budowlanego wydaje decyzję o rozbiórce obiektu budowlanego. Złożenie wniosku implikuje natomiast wdrożenie postępowania legalizacyjnego w celu uzyskania decyzji o legalizacji, w toku którego konieczne jest wniesienie opłaty legalizacyjnej. Na ww. postanowienie zażalenie wniósł W. O. (dalej jako: "skarżący"), zarzucając, że rozstrzygnięcie zawarte w postanowieniu oraz pouczenie w zakresie możliwości legalizacji są bezprzedmiotowe. W zażaleniu podniesiono, że organ pierwszej instancji nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, kto faktycznie jest "podmiotem przedmiotowego postępowania", a oświadczenia właścicielki lokalu oraz jej męża w tym zakresie są niewystarczające. Co prawa, w świetle prawa budowlanego balkon należy do lokalu, jednak to nie przesądza, kto może być inwestorem samowoli budowlanej. Taki stan rzeczy może wynikać z tego, że od dwóch lat prowadzone są prace polegające na wymianie wszystkich balkonów w lokalach członków wspólnoty mieszkaniowej i wymagają stosownych pozwoleń budowlanych. W sprawie istotne było więc ustalenie, czy wspólnota mieszkaniowa uzyskała wymagane prawem pozwolenia na budowę, a także, czy zarząd wspólnoty uzyskał wymaganą prawem uchwałę członków wspólnoty, by w ogóle podjąć prace w tym zakresie. Podniesiono, że jeżeli wspólnota takich pozwoleń nie uzyskała, to ona również jest "inwestorem samowoli budowlanej". Powiększenie spornego balkonu mogło więc być samowolą budowlaną dwóch podmiotów jednocześnie. Wobec tego, pouczenie A. S. o możliwości legalizacji jego samowoli budowlanej jest bezprzedmiotowe. Wskazano, że wnoszący zażalenie nie wyraża na taką rozbudowę zgody. Powiększenie balkonu sprawiło, że nie może on swobodnie korzystać ze swojej własności, ponieważ mieszkańcy lokalu nr 2 mogą teraz swobodnie zaglądać przez okno do znacznej części jego mieszkania; taka sytuacja jest nie do zniesienia. Na ww. postanowienie odrębne zażalenie wniosła również M. S., zarzucając organowi m.in. błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez wskazanie, że nastąpiło rozebranie balkonu i wybudowanie go na nowo, podczas gdy w rzeczywistości został przeprowadzony remont balkonu oraz naruszenie przepisów procesowych, poprzez uznanie skarżącego za stronę postępowania, w sytuacji, gdy nie ma on interesu prawnego w sprawie. Pismem z dnia 16 grudnia 2021 r., Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: "WINB", "organ odwoławczy"), wezwał W. O. do wykazania interesu prawnego w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, uprawniającego do uznania go za stronę postępowania. Odpowiadając na niniejsze wezwanie, skarżący wyjaśnił, że jego interes prawny wynika bezpośrednio ze stanu faktycznego i prawnego. Wskazano, że ok. 2 lata temu rozpoczęła się przebudowa balkonów w nieruchomości, którą nadzorował zarząd wspólnoty mieszkaniowej, a której to wykonawcą był m.in. brat członka zarządu wspólnoty; część balkonów osób związanych z zarządem została rozbudowana, co miało zwiększyć wartość wybranych lokali. Nie budzi więc wątpliwości, że to nie jego sąsiad – A. S. – jest inwestorem rozbudowy balkonu, tym bardziej, że żadnych prac nie wykonywał osobiście. Oświadczenie, że to on jest inwestorem samowoli budowlanej jest wyłącznie wyrazem lojalności wobec kolegów z zarządu wspólnoty. Powołując się na orzecznictwo, skarżący wskazał ponadto, że balkon jest częścią wspólną, z wyjątkiem jego wewnętrznej części przynależącej do mieszkania. Jest on konserwowany, naprawiany i wymieniany ze środków wspólnoty. Co do zasady, ustawa o własności lokali przewiduje, że to zarząd wspólnoty reprezentuje poszczególnych członków wspólnoty, jednak w przypadku oczywistego działania zarządu na szkodę wspólnoty, rozszerza się uprawnienie kontrolne pojedynczych właścicieli, nawet do możliwości samodzielnego występowania do sądów przeciwko wspólnocie. Podano, że co prawda ustawa o własności lokali nie jest administracyjnym prawem materialnym, to jednak może ona być uznana za podstawę interesu prawnego, tym bardziej, gdy zarząd wspólnoty pozostaje pasywny w przedmiotowym postępowaniu i nie podejmuje żadnych działań naprawy wadliwego działania. Po rozpoznaniu zażalenia M. S., postanowieniem z dnia 11 stycznia 2022 r., WINB uchylił zaskarżone postanowienie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, wskazując, że dla zastosowania prawidłowego trybu przewidzianego w Prawie budowlanym konieczne jest ustalenie, czy w istocie miała miejsce rozbudowa budynku, czy – tak jak wskazywali to właścicielka mieszkania oraz inwestor robót – miejsce miał jedynie remont balkonu. Wyjaśniono również, że stroną postępowania jest wspólnota mieszkaniowa, będąca właścicielem budynku, a nie zarządca tego budynku, do którego była kierowana korespondencja. W wyniku takiego działania wspólnota nie miała możliwości uczestnictwa w postępowaniu. Ostatecznie wskazano, że zasadne było zakwestionowanie w zażaleniach przyznanie W. O. przymiotu strony w niniejszym postępowaniu, o czym WINB rozstrzygnął w odrębnym postanowieniu. Postanowieniem z dnia 11 stycznia 2022 r., będącym przedmiotem skargi w niniejszym postępowaniu, WINB umorzył postępowanie zażaleniowe w zakresie zażalenia wniesionego przez W. O. W uzasadnieniu postanowienia opisano stan faktyczny sprawy i wskazano, że zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r,. poz. 735 z późn. zm.), dalej jako: "k.p.a.", stroną postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie. Oznacza to, że podmiot może uzyskać status strony w postępowaniu administracyjnym, jeżeli zostanie ustalony konkretny przepis prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać podjęcia przez organ stosownych czynności. Podkreślono również, że prawa członków wspólnoty mieszkaniowej reprezentowane są przez właściwy zarząd, chyba że właściciel określonego lokalu wykaże swój własny interes prawny podlegający ochronie i w istocie związany z własnością jego lokalu. Okolicznością taką nie jest natomiast sam fakt posiadania lokalu w danym budynku. Wszelkie uwagi i zastrzeżenie dotyczące dysponowania nieruchomością wykonywane przez zarząd wspólnoty, skarżący powinni bowiem realizować w ramach przysługującego im prawa głosu na zebraniu członków wspólnoty. Podano, że skarżący wywodzi swój interes prawny z faktu posiadania na własność lokalu w przedmiotowym budynku i hipotetycznej możliwości zaglądania przez sąsiadów do jego mieszkania z balkonu objętego zaskarżonym postanowieniem, a także z ewentualnych konsekwencji związanych z legalizacją spornego balkonu. Z okoliczności tych, w ocenie WINB, wynika jedynie interes faktyczny skarżącego, a nie interes prawny; skarżący nie wskazał przepisu prawa materialnego, z którego wynika wprost jego interes prawny i nie zrobił tego już na etapie prowadzenia postępowania przez PINB. Uznanie zatem przez organ pierwszej instancji W. O. za stronę niniejszego postępowania było błędne, wobec czego postępowanie w tym zakresie należało umorzyć. W skardze na ww. postanowienie organu odwoławczego, wniesionej do tutejszego Sądu, skarżący zarzucił: 1) naruszenie art. 28 k.p.a., poprzez bezzasadne przyjęcie, że skarżący nie jest stroną postępowania administracyjnego; 2) naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a., poprzez bezzasadne odstąpienie od ustalenia stanu faktycznego sprawy; 3) naruszenie art. 138 § 1 pkt 3 w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., poprzez bezzasadne umorzenie postępowania zażaleniowego; 4) naruszenie art. 8 k.p.a., poprzez złamanie zasady oddziaływania organów państwa na świadomość i kulturę prawną obywateli. W uzasadnieniu skargi w istocie powielono argumentację wynikającą z dotychczasowych pism skarżącego. Wyjaśniono, że w toku prac remontowych zbierano pieniądze od niektórych lokatorów mających balkony, którzy chcieliby je powiększyć. W wyniku tych działań powiększono balkony niektórym osobom, w tym sąsiadowi z lokalu nr 2. Wskazano, że zarząd wspólnoty nie ustosunkował się do "dociekań" skarżącego pisemnie, zaś z rozmów dowiedział się on, że niektórzy lokatorzy otrzymali antydatowane projekty rozbudowy balkonu, a zarząd kierował w stronę skarżącego groźby bezprawne. Podano, że w związku z powyższym złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd wspólnoty, podjęto również stosowne kroki cywilnoprawne w sprawie. Podkreślono, że podczas toczącego się postępowania skarżący zwrócił uwagę na dwa aspekty – po pierwsze na fakt, iż rozbudowa balkonu sąsiada spowodowała, że może on swobodnie zaglądać do jego mieszkania, co w oczywisty sposób wpływa na jego interes faktyczny i prawny. Po drugie, inwestorem rozbudowy balkonu nie był sąsiad skarżącego, a wspólnota mieszkaniowa (działający pozaprawnie jej zarząd). W dalszej kolejności wykazano, że gdyby przyjąć, że sam tytuł własności nie jest wystarczający do wykazania interesu prawnego w sprawie o samowolę budowlaną innego członka wspólnoty, a jedynie jej zarząd może być stroną postępowania w przedmiocie samowoli budowlanej, to w rzeczywistości żaden z członków wspólnoty indywidualnie nie ma interesu prawnego w tego typu sprawach. Powołując przepis art. 22 ust. 1 ustawy o własności lokali podniesiono, że z przepisu tego wynika co prawda, że to zarząd reprezentuje wspólnotę na zewnątrz, jednak nie wyklucza to działania członków wspólnoty na zewnątrz w obronie swoich własnych praw, tak jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie. Wyjaśniono, że oczekiwania organów wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, w zdaniu o wyłącznym prawie skarżącego do zabrania głosu na zebraniu wspólnoty, należy odebrać jako wskazanie pierwszeństwa postępowania karnego lub cywilnego w sprawie zmiany zarządu. Zakłada się więc, że postępowania te są konkurencyjne wobec postępowania administracyjnego, jednak takie założenie jest bezpodstawne. Ostatecznie podkreślono, że bez znaczenia są podnoszone przez skarżącego w toku postępowania argumenty przemawiające za lub przeciw uznaniu go za stronę postępowania, ponieważ zarówno organ pierwszej instancji, jak i WINB miał obowiązek dokonać z urzędu ustaleń w toku postępowania. Dodano również, że organy obydwu instancji nie ustaliły stanu faktycznego sprawy, jednocześnie pouczając w sposób niegrzeczny skarżącego o konieczności podnoszenia przez niego wskazanych nieprawidłowości na zebraniach wspólnoty. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem. Stosownie zaś do art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz.329), dalej jako: "p.p.s.a.", wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zakres kontroli Sądu wyznacza natomiast art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oceniając zaskarżone postanowienie w świetle powołanych wyżej kryteriów, tutejszy Sąd uznał, że skarga w niniejszej sprawie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie wydane zostało z naruszeniem prawa. Przedmiotem kontroli sądowej jest ocena legalności postanowienia organu odwoławczego w przedmiocie umorzenia postępowania zażaleniowego. W ocenie WINB, skarżącemu nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu o wstrzymanie robót budowlanych, których przedmiotem była rozbudowa balkonu w sąsiednim lokalu wchodzącego w skład nieruchomości, której skarżący jest współwłaścicielem. Zgodnie z art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. Na mocy art. 144 k.p.a. przepis ten znajduje również zastosowanie w postępowaniu zażaleniowym. Art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., dopuszcza umorzenie postępowania, jako jedno z rozstrzygnięć wydanych przez organ drugoinstancyjny. Umorzenie to należy odnosić do przypadku, kiedy uruchomione postępowanie odwoławcze lub zażaleniowe stało się bezprzedmiotowe. Ogólnie z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego, w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., mamy do czynienia wówczas, gdy odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej – tj. podmiot, przedmiot lub podstawa prawna, która umożliwia załatwienie sprawy w drodze decyzji administracyjnej (zob. A. Skóra [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art. 61-126. Tom II, red. M. Karpiuk, P. Krzykowski, Olsztyn 2020). Organ, do którego wniesiono odwołanie bądź zażalenie jest więc zobowiązany zweryfikować, czy podanie pochodzi od uprawnionego podmiotu tj. podmiotu, któremu przysługuje status strony postępowania. W orzecznictwie sądowym i literaturze przedmiotu utrwalił się pogląd, zgodnie z którym, odwołanie wniesione przez podmiot, który twierdzi, iż zaskarżony akt administracyjny dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku, powinno być rozpoznane przez organ odwoławczy. W przypadku stwierdzenia, że podmiot ten nie ma jednak interesu prawnego w sprawie, organ na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego lub – jak w niniejszej sprawie – zażaleniowego. W rozpoznawanej sprawie WINB uznał, że skarżący nie ma przymiotu strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, w rozumieniu art. 28 k.p.a. Ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić. W postępowaniu prowadzonym przez organy nadzoru budowlanego w trybie naprawczym (ewentualnie legalizacyjnym). krąg stron ustalany jest na podstawie ww. art. 28 k.p.a., a więc stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Oznacza to, że świetle art. 28 k.p.a. przy badaniu legitymacji procesowej nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny takiego podmiotu, a jedynie czy interes taki jej przysługuje. Zatem stroną postępowania naprawczego winien być podmiot, który z racji przysługującego mu prawa własności do nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, wywodzi swój interes prawny i domaga się udziału w postępowaniu zmierzającym do legalizacji inwestycji. Interes prawny tych osób chroniony jest z mocy art. 5 ust. 1 pkt 9 P.b., który stanowi, że obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając m.in. poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich (...). Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich obejmuje również ochronę przed uciążliwościami spowodowanymi przez wykonane roboty budowlane. Jak się przyjmuje w orzecznictwie sądowym, dla wykazania interesu prawnego w sprawach z zakresu samowoli budowlanej istotne są dwie okoliczności. Po pierwsze, nie musi dojść do naruszenia przepisów prawa budowlanego, w tym norm określających warunki techniczne (a więc tych, które konstytuują obszar oddziaływania w rozumieniu art. 28 ust. 2 P.b.). Interes prawny właściciela nieruchomości będzie uzasadniony tym, że ma on prawo do sprawdzenia w postępowaniu administracyjnym tego, czy rzeczywiście do naruszenia takich norm nie doszło. I po drugie, źródłem interesu prawnego może być prawo własności nieruchomości (wyrok WSA w Gliwicach z 28 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Gl 829/17, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Z przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2021 r. poz. 1048), a w szczególności z art. 21 i 22 ww. ustawy wynika, że co do zasady, za członków wspólnoty mieszkaniowej działa wspólnota. Jednakże w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest stanowisko, że nie dotyczy to wszystkich sytuacji i są od niej wyjątki. Jeśli zatem członek wspólnoty wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, to istnieje podstawa, aby mógł wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której może wystąpić także wspólnota. W ocenie tutejszego Sądu, podstawą przyznania skarżącemu przymiotu strony mogą być wskazywane przez niego zarzuty (por. wyrok NSA z 13 grudnia 1999 r., sygn. akt IV SA 1996/97, LEX nr 48720; wyrok NSA z 7 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1648/06, LEX nr 425329 oraz wyrok NSA z 15 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2759/14, LEX nr 2102233). Podkreślić należy, że również w sytuacjach, kiedy występują rozbieżne interesy wspólnoty mieszkaniowej i jej członka przyznaje się temu członkowi – niezależnie od zarządcy nieruchomości czy wspólnoty mieszkaniowej – przymiot strony, jeżeli wykaże on własny, zindywidualizowany interes prawny w tym postępowaniu. Członkowie wspólnoty mieszkaniowej i właściciele wyodrębnionych lokali oraz współwłaściciele części wspólnych nieruchomości mogą samodzielnie występować w postępowaniu reprezentując w sprawie swój własny interes prawny, chroniony konkretnym przepisem prawa materialnego i ewentualnie kwestionować rozstrzygnięcia zapadłe w toku postępowania (por. wyrok NSA z 15 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1414/15, LEX nr 2271239). W przedmiotowym postępowaniu skarżący powoływał się swój interes prawny, wynikający z ograniczenia wykonywania prawa własności poprzez negatywny wpływ wykonanej samowoli budowlanej na możliwość swobodnego i niezakłóconego korzystania z lokalu stanowiącego jego własność. W ocenie tutejszego Sądu, nie budzi wątpliwości, że skarżący ma swój indywidualny interes prawny w przedmiotowym postępowaniu w przedmiocie wstrzymania wykonania robót budowlanych, polegających na rozbudowie balkonu w sąsiednim lokalu, co wprost wynika z art. 13 ust. 1 powołanej ustawy o własności lokali, zgodnie z którym właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku domowego, (...) korzystać z niej w sposób nieutrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra oraz z art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 z późn. zm.). Stanowisko takie poparte jest orzecznictwem sądowoadministracyjnym, w którym Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się, iż źródłem interesu prawnego może być również samo prawo własności wywodzone z art. 140 Kodeksu cywilnego (zob. wyrok NSA z 22 lutego 2022 r., sygn. akt II OSK 564/19, LEX nr 3321143). W rozpoznawanej sprawie interes prawny skarżącego jest tym bardziej wyrazisty z tej przyczyny, że interesu jego nie reprezentuje wspólnota mieszkaniowa. Mając na uwadze powyższą wykładnię, na mocy art. 153 p.p.s.a., WINB winien uwzględnić ww. stanowisko, rozpoznając merytorycznie zażalenie skarżącego. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło