II SA/Ol 239/18
WyrokWSA w Olsztynie2018-05-10
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Beata Jezielska, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy, stanowiący podstawę ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, może być uznany za wadliwy, jeśli zawiera błędy proceduralne lub merytoryczne, a także czy postępowanie karne dotyczące rzeczoznawcy majątkowego stanowi zagadnienie prejudycjalne dla postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że błąd w operacie szacunkowym dotyczący braku hipoteki nie wpływa na wartość rynkową nieruchomości, ponieważ hipoteka wygasa z mocy prawa wraz z decyzją ZRID, a odszkodowanie z tytułu jej wygaśnięcia jest wypłacane wierzycielowi. Postępowanie karne dotyczące rzeczoznawcy majątkowego nie stanowi zagadnienia prejudycjalnego, gdyż błąd w operacie nie wpływa na szacunkową wartość nieruchomości. Ponadto, brak udziału stron w oględzinach nieruchomości przez rzeczoznawcę nie narusza ich praw procesowych, gdyż nie jest to czynność dowodowa w rozumieniu KPA, a operat szacunkowy nie jest jedynym dowodem w sprawie. Skarga została oddalona jako nieuzasadniona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za nieruchomość przejętą pod inwestycję drogową. Organ I instancji ustalił odszkodowanie w wysokości 14.683 zł, opierając się na operacie szacunkowym. Skarżący zarzucili m.in. wadliwość operatu, brak zawiadomienia o oględzinach oraz toczące się postępowanie karne dotyczące rzeczoznawcy. Organ II instancji utrzymał decyzję organu I instancji. Skarżący wnieśli skargę do WSA, powtarzając zarzuty i dodając nowe. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 maja 2018 r. sprawy ze skargi J. i N. K. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]" Dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami w Starostwie Powiatowym , działając z upoważnienia Starosty (dalej jako: "organ I instancji"), na podstawie art. 12 ust. 4a, ust. 4f, ust. 5, art. 18 ust. 1, 1c i 1e ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t. j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1496 ze zm., dalej jako: "specustawa drogowa") oraz art. 130, art. 132 ust. 1a i ust. 2, art. 134 ustawy
z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm., dalej jako: "u.g.n."), ustalił na rzecz J. i N. K. (dalej jako: "skarżący") odszkodowanie w wysokości 14.683 zł za prawo własności nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów obrębu K., gmina P. numerem działki "[...]" o pow. 0,0183 ha, przejętej z mocy prawa na własność Powiatu, na podstawie decyzji Starosty z dnia "[...]" r. zezwalającej na realizację inwestycji drogowej dla zadania: "Budowa drogi gminnej na odcinku K. – DK 16" oraz decyzji Starosty z dnia "[...]" r. w sprawie częściowego przeniesienia tej decyzji na nowego inwestora: Powiatową Służbę Drogową (pkt I sentencji decyzji). W pkt 2 rozstrzygnięcia organ I instancji zobowiązał Powiatową Służbę Drogową do przekazania ustalonej kwoty odszkodowania na konto Banku Zachodniego WBK S.A. Centrum Wsparcia Biznesu Centrum Obsługi Kredytów Hipotecznych, z tytułu wygaśnięcia hipoteki ustanowionej na nieruchomości przejętej z mocy prawa pod inwestycję drogową. Wskazał, że odszkodowanie podlega zaliczeniu na spłatę świadczenia głównego wierzytelności zabezpieczonej hipoteką wraz z odsetkami. W pkt 3 sentencji decyzji organ I instancji odmówił powiększenia odszkodowania ustalonego w pkt 1 o kwotę równą 5% wartości nieruchomości.
W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że wysokość odszkodowania ustalono w oparciu o operat szacunkowy z dnia 4 maja 2017 r., sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego według stanu nieruchomości z dnia wydania decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej oraz poziomu cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania. Wyjaśniono, że łączna wartość nieruchomości w kwocie 14.683,00 zł obejmuje wartość gruntu wynoszącą 12.049,00 zł oraz wartość części składowych w kwocie 2.634,00 zł. Organ I instancji wskazał, że rzeczoznawca majątkowy określił wartość działki nr "[...]" przy zastosowaniu podejścia porównawczego, metodą korygowania ceny średniej, natomiast wycenę części składowych przeprowadził metodą kosztów odtworzenia z zastosowaniem podejścia kosztowego. W treści operatu przedstawiona jest szczegółowo podstawa prawna przyjętych założeń oraz uzasadnienie wyboru podejścia oraz metody i techniki szacowania. Operat został sporządzony zgodnie z przepisami u.g.n. oraz zgodnie
z wymogami § 36 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.). Rzeczoznawca przyjął do wyceny transakcje gruntami o przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową, gdyż przedmiotowa działka została wydzielona z działki zabudowanej budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym i znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej wsi K. W przeprowadzonych analizach rzeczoznawca wykazał, że średnia jednostkowa cena transakcyjna nieruchomości stanowiących niezabudowane tereny przeznaczone na cele mieszkaniowe na badanym rynku, obejmującym obręby K. K. i O. w gminie P. (61,65 zł/m2) jest wyższa od cen transakcyjnych nieruchomości drogowych (20,21 zł/m2). Uzyskane z analiz dane były podstawą określenia wartości rynkowej wywłaszczonej nieruchomości w oparciu
o nieruchomości stanowiące niezabudowane tereny przeznaczone w studium na cele mieszkaniowe. Zdaniem organu I instancji rzeczoznawca trafnie wybrał i opisał cechy rynkowe oraz ich wagi w procesie szacowania nieruchomości, z których wynika, że decydujący wpływ na cenę tych nieruchomości ma lokalizacja nieruchomości (30%), dostępność komunikacyjna (30%), powierzchnia nieruchomości (30 %) oraz utrudnienia i ograniczenia (10%). Organ uznał, że operat szacunkowy jest wyczerpujący, logiczny, nie zawiera wewnętrznych sprzeczności, czyli spełnia wymogi obowiązującego w tym zakresie prawa, dlatego może stanowić podstawę ustalenia wysokości odszkodowania. Ocenił, że ustalona wartość nieruchomości stanowi najbardziej prawdopodobną cenę możliwą do uzyskania w obrocie wolnorynkowym, czyli w pełni odzwierciedlającą wartość rynkową nieruchomości, zdefiniowaną w art. 151 u.g.n.
Uzasadniając rozstrzygnięcie z pkt 2 sentencji decyzji, organ I instancji podniósł, że według stanu ujawnionego w dziale IV księgi wieczystej KW "[...]" nieruchomość obciążona jest hipoteką umowną w kwocie 900.000,00 zł na rzecz Kredyt Banku S A II Oddział (aktualnie Bank Zachodni WBK). Podał, że zgodnie z art. 18 ust. 1c specustawy drogowej, jeżeli na nieruchomościach przejętych z mocy prawa pod inwestycję drogową jest ustanowiona hipoteka, wysokość odszkodowania
z tytułu wygaśnięcia hipoteki ustala się w wysokości świadczenia głównego wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, wraz z odsetkami zabezpieczonymi tą hipoteką. Odszkodowanie to podlega zaliczeniu na spłatę świadczenia głównego wierzytelności zabezpieczonej hipoteką wraz z odsetkami.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez skarżących w toku postępowania, organ I instancji argumentował, że rzeczoznawca majątkowy nie ma obowiązku zawiadamiania stron postępowania o przeprowadzeniu oględzin nieruchomości, które służą przygotowaniu i opracowaniu operatu, a nie stanowią samodzielnego środka dowodowego. Organ I instancji stwierdził, że strona miała możliwość zapoznania się z treścią operatu oraz prawo składania uwag co do jego treści i ustaleń, ale nie wniosła żadnych merytorycznych uwag. W związku z tym operat sporządzony w niniejszym postępowaniu został pozytywnie oceniony i przyjęty przez organ jako dowód w sprawie. Co do zarzutów poruszających problem wydania decyzji wywłaszczeniowej bez wiedzy i zgody skarżących, a także zarzutu, że strona nie była poinformowana o możliwości uzyskania powiększenia wartości odszkodowania o 5 %, organ I instancji wyjaśnił, że kwestie te nie mieszczą się w granicach niniejszego postępowania administracyjnego, dotyczącego ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości.
Skarżący nie zgodzili się z powyższą decyzją i wnieśli odwołanie, w którym domagali się uchylenia decyzji organu I instancji w całości oraz zawieszenia postępowania w sprawie do czasu wydania orzeczenia przez Sąd Rejonowym
w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Rejonową o sygn. "[...]", ewentualnie uchylenia decyzji organu I instancji w całości i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Zarzucili, że decyzja wydana została z naruszeniem:
1. przepisów postępowania:
- art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez niewydanie postanowienia o zawieszeniu postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy jego zawieszenie stało się obligatoryjne, ze względu na powstałe zagadnienie prejudycjalne tj. prawomocne zamknięcie przez Prokuraturę Rejonową toczącego się obecnie karnego postępowania przygotowawczego o sygn. PR "[...]", które będzie determinowało, czy operat szacunkowy sporządzony na potrzeby wydania zaskarżanej decyzji jest wynikiem popełnienia przestępstwa;
- art. 7 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszystkich czynności mających na celu niezbędne wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego sprawy, mających jednocześnie na względzie słuszny interes obywateli, w związku z dopuszczeniem dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, który może być wynikiem popełnienia przez rzeczoznawcę przestępstwa określonego w art. 233 § 4 k.k.;
- art. 79 § 1 i 2 k.p.a., poprzez niezawiadomienie strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z biegłych nie tylko w ustawowym terminie 7 dni, ale w ogóle;
2. przepisów prawa materialnego:
– art. 130 § 2 u.g.n. w zw. z art. 12 ust. 5 specustawy drogowej, poprzez oparcie decyzji odszkodowawczej o operat szacunkowy, którego zgodność z prawem jest obecnie przedmiotem postępowania karnego o sygn. "[...]".
W uzasadnieniu odwołania skarżący podnieśli, że operat szacunkowy, który jest głównym i jedynym dowodem stanowiącym podstawę wydanej decyzji, jest obecnie przedmiotem toczącego się postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową o sygn. "[...]", w którym to organy ścigania sprawdzają, czy podczas sporządzania operatu biegły dopuścił się popełnienia przestępstwa określonego w art. 233 § 1 k.k. Zdaniem skarżących, jeżeli zarzut ten potwierdzi się, to operat szacunkowy jako "owoc czynu przestępnego" nie będzie miał waloru sporządzenia zgodnego z prawem. Nie będzie mógł zatem stanowić podstawy do wydania decyzji. A skoro organ nie dysponuje innymi dowodami, brak jest na tę chwilę bezspornych podstaw dowodowych do wydania decyzji. Dlatego należnym było wydanie postanowienia w przedmiocie zawieszenia postępowania administracyjnego do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego. Skarżący podkreślili, że na organie ciążył obowiązek ustalenia czy operat szacunkowy, na którym oparta jest całość decyzji, nie jest obarczony wadą prawną. Zarzucili, że organ I instancji nie pochylił się nad zarzutami wniesionymi przez skarżących. W związku z tym nie widzą możliwości wniesienia zarzutów merytorycznych w sprawie, w sytuacji kiedy operat obarczony jest nie tylko wadą proceduralną (brak zawiadomienia o ustaleniu daty przeprowadzenia dowodu), ale także pochodzi z popełnienia przestępstwa. Zdaniem skarżących oględziny stanowiące część praktyczną przeprowadzanego dowodu z opinii biegłego są czynnością, przy której mają bezwzględne prawo obecności oraz czynnego udziału. Natomiast nie mieli nawet wiedzy, że dowód z opinii biegłego został powołany, a do ich wiadomości Starostwo Powiatowe przesłało jedną stronę operatu z informacją, że został sporządzony. Ocenili, że Starostwo Powiatowe samowolnie i wbrew prawu pominęło udział skarżących w postępowaniu dowodowym. Reasumując, skarżący stwierdzili, że nie można przyjąć, że organ I instancji dopełnił warunków określonych w art. 130 § 2 u.g.n. w zw. z art. 12 ust. 5 specustawy drogowej, bowiem dowody stanowiące podstawę wydanej decyzji zostały zebrane z uchybieniem przepisów postępowania.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]", Zastępca Dyrektora Wydziału Infrastruktury, Geodezji i Rolnictwa w Urzędzie Wojewódzkim, działając z upoważnienia Wojewody, orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy podzielił w całości stanowisko organu I instancji co do prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego stanowiącego podstawę ustalenia wysokości odszkodowania. Wyjaśnił przy tym, że operat szacunkowy jest jednym z dowodów w sprawie i jak każdy inny dowód podlega ocenie przez organ administracji, który rozpoznając sprawę ma prawo i obowiązek ocenić dowodową wartość złożonego operatu szacunkowego, zbadać czy przedłożona mu opinia jest zupełna, logiczna i wiarygodna, czy została sporządzona i podpisana przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, czy nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które winny być sprostowane lub uzupełnione. Organ II instancji podzielił stanowisko rzeczoznawcy majątkowego w sprawie wyboru transakcji gruntami przeznaczonymi pod zabudowę mieszkaniową. Stwierdził, iż w tym przypadku aktualny sposób użytkowania przedmiotowej nieruchomości determinuje sposób wyboru nieruchomości porównawczych. Wyjaśnił, że rzeczoznawca majątkowy, na podstawie przeprowadzonej analizy, ustalił, że średnia cena transakcyjna nieruchomości gruntowych niezabudowanych, przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową jest trzykrotnie wyższa od ceny średniej nieruchomości drogowych, dlatego, zgodnie z zasadą korzyści do dalszego etapu wyceny przyjął nieruchomości przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Następnie rzeczoznawca ustalił cechy rynkowe oraz określił ich wagi. Wyjaśnił, że do określenia wag cech rynkowych posłużył się analizą uwzględniającą preferencje nabywców, a także opinią rzeczoznawców majątkowych i pośredników w obrocie nieruchomościami. W ocenie organu odwoławczego, biegły przyjął prawidłowe obiekty porównawcze położone w gminie P. Rozpatrując zgromadzony materiał dowodowy, w tym w szczególności operat szacunkowy, organ II instancji uznał, iż zawiera on wszystkie elementy wymagane przepisami prawa. W ocenie organu opinia biegłego spełnia wszystkie wymogi formalne określone w rozporządzeniu z dnia 21 września 2004 r. i opiera się na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości.
Organ II instancji wyjaśnił, że błędne jest stanowisko skarżących o konieczności zawieszenia postępowania. Wskazał, że zgodnie z art. 157 ust. 1 u.g.n., oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych, a konkretnie Komisja Arbitrażowa Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych, w terminie nie dłuższym niż 2 miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie tej oceny. Z oceny komisji powinno jasno wynikać, które spośród wszystkich elementów operatu są prawidłowe (lub nie) oraz w przypadku ich wadliwości określać ich gradację oraz wpływ na cel wyceny, jakim jest określenie konkretnego rodzaju wartości. W skład oceny wchodzi m.in. weryfikacja podstaw formalnoprawnych, kompletności podstaw wyceny, ocena metod i technik, a jeśli zachodzi taka potrzeba, ocena wyjaśnień samych rzeczoznawców złożonych w trakcie sporządzania opinii. Mając powyższe na uwadze, organ II instancji przyjął, że postępowanie prowadzone przez Prokuraturę i jego rozstrzygnięcie nie ma wpływu na przedmiotowe postępowanie. Z tego powodu nie było potrzeby zawieszenia postępowania. Operat szacunkowy został pozytywnie oceniony i wobec braku zastrzeżeń stron, przyjęty jako dowód w sprawie.
Organ II instancji nie zgodził się również z zarzutem pominięcia stron
w postępowaniu dowodowym i niezawiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z udziałem biegłego. Wskazał, że strony zostały zawiadomione pismem z dnia 4 kwietnia 2017 r. o wszczęciu postępowania i o konieczności ustalenia wartości wywłaszczonej nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego w oparciu o przepisy specustawy drogowej oraz u.g.n. Pismem z 19 maja 2017 r. skarżąca została dodatkowo poinformowana, że strony w każdym stadium postępowania mogą zapoznawać się z aktami sprawy, składać wyjaśnienia, dostarczać dowody
i dokumenty, które strona uzna za konieczne dla ochrony swoich praw. Przed wydaniem decyzji organ pierwszej instancji zawiadomił pismem z 27 października 2017 r. strony o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym oraz o możliwości złożenia końcowego oświadczenia. Skarżący zostali także powiadomieni pismem z 14 lipca 2017 r. o sporządzeniu operatu szacunkowego i o możliwości zapoznania z materiałem dowodowym, w tym z opinią biegłego. Zatem skarżący mogli składać uwagi i zastrzeżenia do sporządzonego operatu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że przepisy prawa nie regulują obowiązku przeprowadzenia oględzin wycenianej nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego w obecności właścicieli oraz
informowania o tych oględzinach. Niezawiadomienie skarżących o terminie oględzin nieruchomości przeprowadzonych przez rzeczoznawcę nie naruszyło ich uprawnień procesowych jako stron postępowania i nie wpłynęło negatywnie na ich zakres. Oględziny przeprowadzone przez rzeczoznawcę majątkowego w trakcie sporządzania operatu szacunkowego nie są bowiem czynnością dowodową w rozumieniu art. 85 § 1 k.p.a., nie sporządza się z niej protokołu i nie wzywa do jej uczestnictwa stron postępowania. Brak jest zatem obowiązku zawiadomienia stron o dokonywaniu takich oględzin. Poszczególne czynności podejmowane przez rzeczoznawcę w toku przygotowywania operatu, takie jak oględziny czy analiza rynku nieruchomości podobnych, znajdują swoje wymierne odzwierciedlenie w dokumencie o charakterze dowodu, jakim jest operat szacunkowy stanowiący finalny efekt pracy rzeczoznawcy. Wszelkie uprawnienia procesowe strona może realizować w stosunku do tego operatu poprzez wniesienie zastrzeżeń, wnioskowanie o wyjaśnienia bądź przedkładanie opinii uzasadniającej twierdzenia przeciwne.
Na koniec organ II instancji dostrzegł, że nieruchomość skarżących obciążona jest hipoteką w wysokości 900.000 zł, której biegły nie wykazał w operacie szacunkowym z 4 maja 2017 r. Stwierdził, że organ I instancji winien był wystąpić na etapie prowadzenia sprawy do autora operatu o skorygowanie opisu stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości. Uchybienie to jednak nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w tej sprawie. Tym bardziej, iż nieuwzględnienie w opinii wpisów dotyczących hipotek wynikało z przeoczenia autora operatu, jak przyznał rzeczoznawca w piśmie z dnia 14 lutego 2018 r., wyjaśniając, że hipoteki obciążające wywłaszczoną nieruchomość nie mają wpływu na wartość rynkową działki nr "[...]".
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skarżący powtórzyli zarzuty i argumenty podniesione w odwołaniu. Dodatkowo podnieśli zarzut naruszenia art. 18 ust 1d specustawy drogowej, poprzez jego zastosowanie i nakazanie wypłaty całości odszkodowania na rzecz podmiotu, któremu przysługiwało ograniczone prawo rzeczowe tj. Banku Zachodniego WBK SA, mimo zawarcia w operacie szacunkowym informacji, że ograniczone prawo rzeczowe nie istnieje. W uzasadnieniu skarżący argumentowali w tym względzie, że skoro w operacie szacunkowym,
w rubryce hipoteka wpisany jest "brak" to stoi to w sprzeczności z decyzją o wypłacie odszkodowania nie na rachunek skarżących, a Banku Zachodniego WBK SA, które jest ich wierzycielem. Operat stoi zatem w sprzeczności z innymi dowodami zebranymi
w sprawie. Podnieśli też, że decyzja odszkodowawcza została wydana dziesięć miesięcy po ostatecznym uprawomocnieniu się decyzji ZRID, a zatem bez poszanowania art. 12 ust. 4b specustawy drogowej, który stanowi, że decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje się w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stała się ostateczna.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie, która odbyła się przed tutejszym Sądem w dniu 10 maja 2018 r.:
- pełnomocnik skarżących wniósł i wywiódł jak w skardze. Podał, że zażalenie na postanowienie prokuratora nie zostało dotychczas rozpoznane przez sąd. Wskazał, że operat nie został sprostowany, a zawiera informacje sprzeczne z innymi dowodami;
- skarżący poparł stanowisko pełnomocnika. Oświadczył, że został podstępnie ograbiony z własności.
- skarżąca oświadczyła dodatkowo, że pominięcie informacji o hipotece było wygodne dla Starosty i Gminy. Zarzuciła, że wadliwie została wyceniona wartość płotu. Podniosła, że zaskarżona decyzja jest jawną pogardą dla człowieka ze strony organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1
w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności
z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów.
Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd orzeka na podstawie akt sprawy, a więc bazuje na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym. Rolą sądu administracyjnego jest jedynie kontrola legalności działania organów administracji publicznej według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonej decyzji (art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych). Oznacza to, że sąd zobligowany jest badać z urzędu całokształt danej sprawy na dzień orzekania przez organ administracji publicznej.
W rozpatrywanym przypadku skarżący kwestionują legalność operatu szacunkowego obrazującego wycenę działki nr "[...]" o pow. 0,0183 ha, która na mocy prawomocnej decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej została wydzielona z działki skarżących pod budowę drogi DK16 i przeszła z mocy prawa na własność jednostki samorządu terytorialnego. Podstawę prawną ku temu stanowił art. 12 ust. 1 i 4 pkt 2 specustawy drogowej. Podkreślić należy, że decyzja w tym przedmiocie jest prawomocna, w związku z tym na obecnym etapie spóźnione są zarzuty skarżących przeciwko wywłaszczeniu. Sąd w postępowaniu o ustalenie odszkodowania, które ustawodawca gwarantuje byłym właścicielom za utracone mienie i które prowadzone jest z urzędu, nie może badać zasadności decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej, która zatwierdziła podział nieruchomości skarżących.
Zważyć należy, że stosownie do art. 12 ust. 5 specustawy drogowej, do ustalenia i wypłaty odszkodowania stosuje się przepisy u.g.n., z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 specustawy drogowej, według którego odszkodowania za nieruchomości nabyte pod inwestycje drogowe ustala się według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji
o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej przez organ pierwszej instancji oraz według jej wartości z dnia, w którym następuje ustalenie wysokości odszkodowania. Na zasadzie art. 130 ust. 2 u.g.n. ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Stosownie do art. 134 ust. 1 u.g.n. podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość rynkowa nieruchomości. Art. 151 ust. 1 u.g.n. stanowi zaś, że wartość rynkową nieruchomości stanowi szacunkowa kwota, jaką w dniu wyceny można uzyskać za nieruchomość w transakcji sprzedaży zawieranej na warunkach rynkowych pomiędzy kupującym a sprzedającym, którzy mają stanowczy zamiar zawarcia umowy, działają z rozeznaniem i postępują rozważnie oraz nie znajdują się w sytuacji przymusowej. Z tego ostatniego przepisu wynika wyraźnie, że wartość rynkowa nieruchomości odpowiada szacunkowej kwocie ustalonej na dzień wyceny, którą sporządza rzeczoznawca majątkowy. Zgodnie z art. 156 ust. 3 u.g.n. operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154. Oznacza to, że co do zasady przez okres 12 miesięcy od daty sporządzenia operatu, właściwy organ administracji publicznej, ma obowiązek ustalić odszkodowanie w wysokości odpowiadającej wartości rynkowej nieruchomości ustalonej przez rzeczoznawcę na dzień sporządzania wyceny, chyba, że w tym czasie zmianie ulegnie stan prawny dotyczący np. zasad wyceny lub wystąpią istotne zmiany czynników faktycznych mających wpływ na ustalenie tej wartości, np. znacznie wzrosną ceny nieruchomości. Należy zatem uznać dowód z operatu szacunkowego za kluczowy w kontrolowanym postępowaniu, gdyż określa wartość nieruchomości, której ustalenie jest celem w postępowaniu odszkodowawczym. Operat szacunkowy wiąże organy administracji publicznej co do ustalonej przez biegłego wartości wycenianej nieruchomości, ale nie jest tak, że może być jedynym dowodem, w oparciu o który organ może dokonywać ustaleń faktycznych, czy prawnych mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Dowodem mogą być także pisemne wyjaśnienia samych stron. .Oceniając wartość dowodową sporządzonej wyceny należy mieć na uwadze treść art. 154 ust. 1 u.g.n., który stanowi, że wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych. Tym samym rzeczoznawca ma wpływ na ustalenie wartości nieruchomości, skoro organ dokonuje tego na podstawie sporządzonego przez niego oszacowania nieruchomości. Przy czym do oceny operatu szacunkowego mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym: art. 7 k.p.a., nakazujący podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego, art. 77 § 1 k.p.a., który nakłada na organ administracji obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz art. 80 k.p.a., który nakazuje organowi administracji oceniać, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Z tych przepisów wynika, że organ administracji musi wyczerpująco ocenić operat szacunkowy po jego przedłożeniu i w razie powzięcia jakichkolwiek wątpliwości co do jego prawidłowości lub zgłoszenia zastrzeżeń przez stronę postępowania, podjąć działania zmierzające do usunięcia tych wątpliwości. Jedynym ograniczeniem w wyborze tych działań jest zakaz zastąpienia dowodu z operatu szacunkowego w zakresie ustalenia wartości nieruchomości innym dowodem. Obowiązkiem organu jest więc dokonanie oceny wartości dowodowej opinii rzeczoznawcy majątkowego, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy. To bowiem organ administracji ostatecznie rozstrzyga sprawę, powinien zatem dokonać oceny operatu szacunkowego pod względem formalnym a zatem, czy został sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. O kwestiach merytorycznych operatu decyduje natomiast rzeczoznawca. Organ rozpoznający sprawę nie posiada bowiem wiadomości specjalnych, którymi dysponuje biegły. Dlatego też organ, czy sąd mogą ocenić operat szacunkowy jako dowód w sprawie mając na uwadze przepisy prawa oraz to, czy treść operatu jest logiczna i kompletna, a także czy sporządzona wycena została należycie uzasadniona. W przypadku zaś istniejących wątpliwości lub niejasności można żądać wyjaśnień lub uzupełnienia wyceny. Oznacza to, że organ, czy sąd prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada rzeczoznawca majątkowy. Taki pogląd ugruntowany jest w orzecznictwie, które pokazuje jaki charakter ma dowód z opinii biegłego i jaka jest jego wartość dowodowa (por. wyroki NSA: z 27 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 1604/14, z 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1521/14; z 16 października 2014 r., sygn.. akt I OSK 611/13 oraz z 16 września 2014 r., sygn. akt I OSK 246/13, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Ewentualne podważenie wyceny dokonanej w sprawie mogłoby nastąpić na podstawie art. 157 ust. 1 u.g.n. stanowiącego, że oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych. Skarżący nie wystąpili ani do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę prawidłowości spornego operatu, ani nie przedłożyli alternatywnego operatu szacunkowego, do ustaleń którego musiałby odnieść się organ administracji. Dodać należy, że dysponując dwoma istotnie różniącymi się operatami szacunkowymi, organ miałby podstawę, aby wystąpić, w trybie art. 157 ust. 1 i 4 u.g.n., do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę prawidłowości operatu szacunkowego sporządzonego na własne zlecenie. W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji nie miały jednak wątpliwości co do prawidłowości operatu szacunkowego sporządzonego w dniu 4 maja 2017 r. przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego, skarżący również nie kwestionowali ustalonej szacunkowej wartości wycenianej nieruchomości. Tym samym, nie zaistniała podstawa do wystąpienia przez organy administracji do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę prawidłowości sporządzonego operatu. Zaniechanie powyższych działań w toku postępowania administracyjnego o ustalenie odszkodowania powoduje, że
w postępowaniu przed sądem nie można już skutecznie zakwestionować dokonanej wyceny i twierdzić, tak jak to uczyniła skarżąca na rozprawie, że wadliwie została wyceniona wartość płotu. Przy czym nie wystarczą same gołosłowne twierdzenia strony, bowiem skoro strona postępowania administracyjnego czyni zarzuty dotyczące wad operatu szacunkowego, powinna wykazać istnienie takich wad, bo leży to w jej interesie prawnym (tak: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 1604/14 (publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Dodatkowo w wyroku z dnia 8 lutego 2018 r., sygn. akt I OSK 1963/17 (publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że ani biegły rzeczoznawca ani organ prowadzący postępowanie dowodowe nie są zobligowani do pouczania uczestników postępowania o potencjalnej możliwości weryfikacji operatu, jaką daje im przepis art. 157 ust. 1 u.g.n. Kwestia, czy strony postępowania zechcą skorzystać z takiej możliwości należy tylko do nich, a dopuszczalność uznania operatu za prawidłowy w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym nie zależy od tego, czy strony zechciały skorzystać lub nie skorzystały z takiej drogi weryfikacji operatu.
W kontrolowanym postępowaniu podstawę ustalenia wartości nieruchomości stanowił operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego w dniu 4 maja 2017 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przeprowadzono analizę tego operatu. Wyjaśniono, że operat został sporządzony zgodnie z wymogami prawa, pomimo omówionego błędu w postaci wskazania przez rzeczoznawcę w opisie stanu prawnego nieruchomości, że brak jest hipotek na nieruchomości. Ocenę tę należy podzielić. W operacie szacunkowym biegły prawidłowo ustalił wartość rynkową przedmiotowej nieruchomości według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej przez organ pierwszej instancji oraz według jej wartości z dnia, w którym następuje ustalenie wysokości odszkodowania. Nie ma też podstaw do kwestionowania prawidłowości doboru nieruchomości porównawczych. Skarżący nie podnosili w toku postępowania żadnych zarzutów przeciwko ustalonej szacunkowej wartości wycenianej nieruchomości. Nie kwestionowali przyjętej przez biegłego metodologii wyceny, czy doboru nieruchomości porównawczych, a także odtworzenia kosztów części składowych wywłaszczonej nieruchomości, w tym ogrodzenia, posadzonych drzew i krzewów. Argumentowali natomiast, że nie widzą możliwości wniesienia zarzutów merytorycznych w sprawie
z uwagi na popełnione ich zdaniem uchybienia proceduralne, tj. przeprowadzenie oględzin działki przez biegłego bez udziału skarżących i zamieszczenie przez rzeczoznawcę majątkowego w operacie szacunkowym informacji o braku wpisu hipoteki w księdze wieczystej nieruchomości, wbrew rzeczywistej treści tej księgi
i obciążeniu nieruchomości faktycznie hipoteką na kwotę 900.000 zł, jak oświadczyli sami skarżący. Wbrew przekonaniu skarżących w obu przypadkach nie doszło do naruszeń, które skutkowałyby koniecznością powtarzania postępowania dowodowego
i sporządzenia nowego operatu szacunkowego. Jako bezpodstawne należy ocenić twierdzenia skarżących o uniemożliwieniu im udziału w postępowaniu o ustalenie odszkodowania i samowoli organu w tym względzie. Takiemu przekonaniu przeczy analiza akt administracyjnych sprawy, z których wynika jednoznacznie, że organ
I instancji poinformował skarżących w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia 4 kwietnia 2017 r., że ustalenia wartości wywłaszczonej nieruchomości dokona rzeczoznawca majątkowy w oparciu o przepis art. 18 specustawy drogowej. W piśmie
z dnia 24 kwietnia 2017 r. skarżąca wyraziła sprzeciw przeciwko wizycie rzeczoznawcy majątkowego, podnosząc, że nie zgadza się na przymusowe wywłaszczenie. Zawarte
w operacie zdjęcia, obrazujące stan faktyczny wycenianej nieruchomości, wykonane zostały z zewnątrz nieruchomości od strony drogi. W piśmie z dnia 19 maja 2017 r. organ I instancji wyjaśnił skarżącej, że postepowanie o ustalenie odszkodowania jest odrębnym postępowaniem prowadzonym z urzędu i strony mają prawo w każdym stadium postępowania zapoznawać się z aktami postępowania i składać wyjaśnienia, dostarczać dowody i dokumenty dla ochrony swoich praw. Pismem z dnia 14 lipca 2017 r. organ I instancji zawiadomił skarżących o sporządzeniu operatu szacunkowego, pouczył o prawie zapoznania się z jego treścią i wyrażenia stanowiska. Organ wskazał dokładnie gdzie znajdują się akta sprawy i w jakim terminie skarżący mogą się z nimi zapoznać i wypowiedzieć w sprawie. Jak wnioskować można( wobec braku adnotacji
w aktach administracyjnych) skarżący zapoznali się z operatem szacunkowym, skoro powołują się na brak ujawnienia w nim istniejącej hipoteki na nieruchomości, z której wydzielona została działka pod budowę drogi. Mimo tego, nie podnieśli żadnych zarzutów przeciwko ustalonej szacunkowej wartości wycenianej nieruchomości, ale domagali się zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.
W przekonaniu skarżących operat nie może być dowodem, gdyż zawiera nieprawdziwą informację na temat stanu prawnego nieruchomości opisanego w księdze wieczystej, poprzez stwierdzenie, że brak jest wpisów o hipotece, mimo stanu przeciwnego. Zainicjowane przez skarżących postępowanie karne w kierunku art. 233 § 4 k.k., czyli przestępstwa przedłożenia przez biegłego fałszywej opinii, nie stanowi prejudykatu w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż dostrzeżony w operacie błąd, do którego biegły się przyznał i go omówił, nie wpływa w ogóle na szacunkową wartość wywłaszczonej nieruchomości, którą rzeczoznawca majątkowy określił w operacie prawidłowo. Prokuratura Rejonowa odmówiła wszczęcia śledztwa wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego. Skarżący wnieśli zażalenie na to postanowienie do Sądu Rejonowego, które oczekuje na rozpatrzenie. Tym samym sąd administracyjny nie jest uprawniony do oceny, czy podanie przez biegłego w operacie szacunkowym błędnej informacji na temat braku wpisów w Dziale IV Księgi Wieczystej – Hipoteka, wyczerpuje dyspozycję art. 233 § 4 k.k. Do sądu administracyjnego należy natomiast ocena, czy ta niezgodność mogła mieć wpływ na końcowy rezultat wyceny, czyli ustaloną szacunkową wartość nieruchomości. Odpowiedź jest negatywna. Uwzględnić należy bowiem, że z mocy art. 12 ust. 4c specustawy drogowej ograniczone prawa rzeczowe ustanowione na nieruchomości wygasają z dniem, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej stała się ostateczna. Zatem jednostka samorządu terytorialnego nabywa prawo własności gruntu przejętego pod budowę drogi wolne od ograniczonych praw rzeczowych. Tym samym, ustanowione uprzednio na gruncie hipoteki nie mogą wpływać na wartość wywłaszczonej nieruchomości, ale wiedza na ten temat jest konieczna z uwagi na treść art. 18 ust. 1d specustawy drogowej, który stanowi, że kwotę odszkodowania z tytułu wygaśnięcia ograniczonych praw rzeczowych wypłaca się osobom, którym te prawa przysługiwały. Bezspornie ograniczonym prawem rzeczowym jest hipoteka. Stosownie do brzmienia art. 18 ust. 1c specustawy drogowej wysokość odszkodowania z tytułu wygaśnięcia hipoteki ustala się w wysokości świadczenia głównego wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, wraz z odsetkami zabezpieczonymi tą hipoteką. Odszkodowanie to podlega zaliczeniu na spłatę świadczenia głównego wierzytelności zabezpieczonej hipoteką wraz z odsetkami. Dlatego organ I instancji prowadził prawidłowo postępowanie wyjaśniające w tym zakresie, uzyskując oświadczenie rzeczoznawcy majątkowego, że omówiony błąd był wynikiem przeoczenia i pozostaje bez wpływu na wycenę nieruchomości. Do akt sprawy został dołączony zupełny odpis Księgi Wieczystej "[...]", potwierdzający istnienie wskazanej hipoteki. Sami skarżący potwierdzają istnienie tej hipoteki i jej wysokość, czyli okoliczność ta jest bezsporna. W związku z tym nie sposób twierdzić, że istnienie hipoteki nie zostało udowodnione i organ I instancji rozstrzygnął sprzecznie ze zgromadzonym materiałem dowodowym o wypłacie odszkodowania na rzecz banku, a nie skarżących. Przyjęty przez organy stan faktyczny jest zgodny z rzeczywistością i organ nie mógł postąpić wbrew dyspozycji art. 18 ust. 1d specustawy drogowej, mimo błędnej informacji w operacie szacunkowym o braku hipoteki, który nie był jedynym dowodem w sprawie.
Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut uniemożliwienia skarżącym udziału w oględzinach przeprowadzonych przez biegłego. Przede wszystkim zauważyć należy, że skarżąca sprzeciwiła się oględzinom, co jest równoznaczne z brakiem woli
w ich umożliwieniu. Po drugie skarżący nie wyjaśniają w ogóle w jakim zakresie ich nieobecność mogła wpłynąć na poczynione przez biegłego ustalenia faktyczne, wszak nie kwestionowali w ogóle opisanego przez biegłego stanu nieruchomości, w tym podlegających wycenie części składowych nieruchomości. Skarżący nie wykazali, że brak ich udziału w oględzinach przeprowadzanych przez biegłego, mógł mieć jakiekolwiek znaczenie dla rozstrzygnięcia. Natomiast uchylenie zaskarżonej decyzji
z przyczyn procesowych jest możliwe tylko wówczas, gdy naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stanowi o tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Strona skarżąca powinna więc wykazać, jaki wpływ dla rozstrzygnięcia ma stawiany zarzut, czego skarżący nie uczynili. Przede wszystkim jednak, aby można było uwzględnić skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., musi dojść do naruszenia przepisów postępowania. Natomiast żaden przepis prawa nie nakłada na organ administracji publicznej obowiązku informowania strony o czasie przeprowadzenia oględzin przez biegłego w celu umożliwienia stronie udziału w tej czynności. Dopuszczając dowód z opinii biegłego sporządzanej na piśmie, organ orzekający jedynie zleca wykonanie operatu i nie ma wiedzy na temat podejmowanych przez biegłego działań w toku sporządzania opinii. Organ nie może ingerować w działania biegłego, który jest niezależny. Dowiaduje się o nich z przedłożonego operatu, który ma obowiązek okazać stronie w celu zapoznania się z jego treścią
i wniesienia merytorycznych uwag, do których następnie biegły powinien się odnieść.
W takim kierunku należy interpretować prawo strony do udziału w przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego sporządzanej na piśmie, w świetle art. 79 § 1 i 2 k.p.a. Wszystkie argumenty podniesione w skardze w celu wykazania obowiązku zapewnienia udziału stronie w czynnościach dowodowych, należy odnosić tylko do organów administracji publicznej, a więc gdy to organ dokonuje przesłuchań świadków, biegłych, czy dokonuje oględzin udokumentowanych protokołem, stanowiącym środek dowodowy, a nie podmiot, którego opinia będzie stanowiła dopiero środek dowodowy podlegający ocenie organu. Biegły nie ma obowiązku dokumentowania przebiegu oględzin, sam obiera metodologię działania według posiadanej wiedzy specjalistycznej, której daje wyraz w sporządzonej opinii. Żaden przepis prawa nie nakazuje biegłemu umożliwienia stronie udziału w oględzinach przeprowadzonych przez biegłego. Udział strony w takich oględzinach jest zależny od charakteru sprawy, czy przedmiotu oględzin. W warunkach niniejszej sprawy, której przedmiotem jest wycena nieruchomości według stanu możliwego do zaobserwowania spoza jej granic, na co wskazują dołączone do operatu zdjęcia, przy ogólnie dostępnej wiedzy na temat lokalizacji i powierzchni działki wycenianej, biegły nie potrzebował obecności skarżących do dokonania spostrzeżeń dotyczących stanu faktycznego istniejącego na gruncie. Podkreślić jeszcze raz należy, że swoim spostrzeżeniom biegły daje wyraz dopiero w wydanej opinii, z którą strona może się następnie zapoznać i wnieść uwagi, czego skarżący jednak nie uczynili.
Uwzględniając powyższe, Sąd nie podzielił zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 7 k.p.a., poprzez niepodjęcie przez organy wszystkich czynności istotnych do wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz art. 130 § 2 u.g.n. w zw. z art. 12 ust. 5 specustawy drogowej, poprzez oparcie decyzji na kwestionowanym operacie szacunkowym.
Odnosząc się natomiast do zarzutu braku poinformowania skarżących o prawie powiększenia odszkodowania o 5% szacunkowej wartości nieruchomości, przysługującego z tytułu niezwłocznego wydania nieruchomości, a także zarzutu braku poszanowania art. 12 ust. 4b specustawy drogowej w związku z ustaleniem odszkodowania po upływie dziesięciu miesięcy od uprawomocnieniu się decyzji ZRID, kiedy przepis ten zakreśla termin 30-dniowy, stwierdzić należy, że okoliczności te nie wypływają na wysokość ustalonego odszkodowania. Wyjaśnić należy, że wysokość odszkodowania może ulec zwyżce w stosunku do wartości nieruchomości szacunkowo określonej przez rzeczoznawcę majątkowego, tylko w wypadkach wyraźnie określonych przez ustawodawcę. W art. 18 ust. 1b ustawodawca zastrzegł wyraźnie, iż suma wysokości odszkodowania przysługującego dotychczasowemu właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu, z wyłączeniem kwot, o których mowa w ust. 1e i 1f, i wysokości odszkodowania z tytułu wygaśnięcia ograniczonych praw rzeczowych ustanowionych na tej nieruchomości lub na prawie użytkowania wieczystego nie może przekroczyć wartości nieruchomości lub wartości prawa użytkowania wieczystego. W powołanym przepisie wskazano zatem, że wysokość odszkodowania – pomijając wyjątki określone w art. 18 ust. ust. 1e i 1f specustawy drogowej - nie może przekraczać wartości nieruchomości lub wartości prawa użytkowania wieczystego. W art. 18 ust. 1e specustawy drogowej określona została sytuacja, w której następuje powiększenie wysokości odszkodowania o kwotę równą 5 % wartości nieruchomości lub wartości prawa użytkowania wieczystego. Dotyczy to sytuacji, gdy dotychczasowy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości objętej decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej odpowiednio wyda tę nieruchomość lub wyda nieruchomość i opróżni lokal oraz inne pomieszczenia w terminie określonym w tym przepisie. W ust. 1f art. 18 specustawy drogowej również określono sytuację, w której wysokość odszkodowania powiększa się (o kwotę 10.000 zł), jeżeli przejęciu ulega nieruchomość zabudowana budynkiem mieszkalnym albo budynkiem, w którym został wyodrębniony lokal mieszkalny. Z powołanych przepisów wynika, że wysokość odszkodowania ustalana jest według wartości nieruchomości i następnie może być powiększona jedynie ze względu na okoliczności określone w art. 18 ust. 1e i 1f specustawy drogowej, które nie obejmują zwłoki w wydaniu decyzji przyznającej odszkodowanie. Skarżący mogli zapobiec bezczynności organu w tym względzie poprzez skargę na bezczynność, której zaniechali. Wobec potwierdzenia w procesowej formie, że organ dopuścił się bezczynności, skarżący mogliby dochodzić stosownego odszkodowania z tytułu zwłoki w odrębnym postępowaniu przed sądem powszechnym. Art. 4171 § 3 kodeksu cywilnego stanowi, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej.
Organy nie musiały pouczać skarżących o treści wskazanych przepisów przy wydaniu decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej, gdyż ustalenie odszkodowania nie było przedmiotem tego postępowania. Ponadto z art. 9 k.p.a. wynika zasada informowania stron o ich uprawnieniach procesowych, a nie materialnoprawnych. Obowiązek informowania o treści art. 18 ust. 1e specustawy drogowej nie wynika z przepisów tej ustawy ani z innych przepisów prawa.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, należało skargę jako nieuzasadnioną oddalić, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło