II SA/Ol 246/05

WyrokWSA w Olsztynie2005-06-15

Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Beata Jezielska, Katarzyna Matczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec policjanta po upływie 90 dni od powzięcia przez przełożonego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego jest dopuszczalne?
Ratio decidendi
Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec policjanta po upływie 90 dni od powzięcia przez przełożonego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego narusza art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Termin ten jest bezwzględny i jego przekroczenie skutkuje brakiem podstaw do wszczęcia postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta B. S., któremu zarzucono niepodjęcie czynności związanych z przyjęciem telefonicznego zgłoszenia o uszkodzeniu mienia. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte po upływie ponad 5 miesięcy od daty zdarzenia, mimo że przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o potencjalnym przewinieniu już w dniu złożenia skargi przez pokrzywdzonego. Organy dyscyplinarne wymierzyły policjantowi karę nagany, jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że postępowanie zostało wszczęte z naruszeniem terminu określonego w ustawie o Policji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji, orzekając jednocześnie, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak- Sikora Asesor WSA Beata Jezielska Asesor WSA Katarzyna Matczak (spr.) Protokolant Karolina Hrymowicz Po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 czerwca 2005 r. sprawy ze skargi B. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]" r. nr "[...]" w przedmiocie orzeczenia kary dyscyplinarnej- nagany I uchyla zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji z dnia "[...]" r., II orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku. Postanowieniem Komendanta Miejskiego Policji w O. z dnia 30 grudnia 2004r. wszczęto przeciwko st. sierż. B. S. postępowanie dyscyplinarne i postawiono zarzut, że w dniu 24 kwietnia 2004r. w D. podczas pełnienia służby dyżurnego Komisariatu Policji w D. po otrzymaniu od R. K. telefonicznego zgłoszenia o uszkodzeniu jego mienia w postaci szyb i ramy okiennej w W. gm. S. nie podjął czynności związanych z przyjęciem zgłoszenia odstępując od jego udokumentowania tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji. Wskazano, iż w dniu 2 lipca 2004r. wpłynęła skarga R. K. dotycząca nieprawidłowego zachowania policjanta podczas dokonania zgłoszenia o uszkodzeniu mienia. Przeprowadzone czynności wyjaśniające potwierdziły fakt rozmowy telefonicznej pomiędzy zgłaszającym a dyżurnym policjantem pełniącym wówczas służbę, przy czym dyżurny policjant nie udokumentował złożonego mu zawiadomienia i nie podjął stosownych czynności. Orzeczeniem Nr "[...]" z dnia 28 stycznia 2005r. Komendant Miejski Policji w O. uznał st. sierż. B. S. winnym zarzucanego czynu i wymierzył mu stosownie do art. 134 pkt l ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002r. Nr 7, poz. 58, ze zm.) karę dyscyplinarną nagany. B. S. w odwołaniu od powyższego orzeczenia, wniósł o anulowanie mu kary dyscyplinarnej w postaci nagany. Zarzucił, iż w przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym jednoznacznie stwierdzono, iż jego wyjaśnienia nie zasługują na uwzględnienie, gdyż oceniono je jako niewiarygodne, natomiast bezkrytycznie przyjęto wersję zdarzenia przedstawioną przez zgłaszającego R. K. Wyjaśnił, iż z uwagi na znaczny upływ czasu nie pamięta dokładnie przebiegu rozmowy z dnia zdarzenia lecz w żadnym razie jego rozmówca nie mógł zgłaszać przestępstwa bądź wykroczenia, gdyż w takim przypadku przedsięwzięte zostałyby odpowiednie kroki tj. potwierdzono by zdarzenie przez patrol prewencji oraz dokonano by odpowiednich wpisów w dokumentacji. Wskazał, że : osoba dzwoniąca prawdopodobnie chciała jedynie uzyskać informację o postępowaniu, gdyż t miała problemy z inną osobą oraz chciała załatwić sprawę na swoim terenie gm. S. Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem Nr "[...]" z dnia 24 lutego 2005r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne organu pierwszej instancji. Wyjaśniono w motywach uzasadnienia, iż zebrane w sprawie dowody w pełni potwierdzają stawiany policjantowi zarzut nie podjęcia czynności związanych z przyjęciem zgłoszenia o uszkodzeniu mienia na szkodę zgłaszającego R. K. odstępując od jego udokumentowania. Podniesiono, iż w niniejszej sprawie wszczęcie postępowania dyscyplinarnego nastąpiło na podstawie czynności wykonanych podczas postępowania skargowego oraz postępowania wyjaśniającego. Wprawdzie skarga złożona przez R. K., w której poinformował o fakcie nie podjęcia działań przez dyżurnego w związku z jego telefonicznym powiadomieniem w dniu 23/24 kwietnia 2004r. o zniszczeniu na jego szkodę mienia, nie pozwoliła na stwierdzenie, że istnieje uzasadnione naruszenie dyscypliny służby przez wskazanego policjanta, to uzyskanie bilingu połączeń telefonicznych z tego dnia oraz zapisy w książce wydarzeń pozwoliły na taki wniosek. Organ odwoławczy nie stwierdził wad czy uchybień proceduralnych, które powodowałyby konieczność zmiany lub uchylenia wydanego orzeczenia dyscyplinarnego, W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji zebrany w sprawie materiał dowodowy bezspornie i w sposób oczywisty wskazuje na zaistnienie przewinienia dyscyplinarnego, jak i na winę B. S. Nie podzielono zarzutu odwołującego się, iż twierdzenia R. K. nie zasługują na uwzględnienie, gdyż organ I instancji już w toku postępowania skargowego dążył do zebrania materiału dowodowego, który w sposób obiektywny przedstawiłby przebieg wydarzeń w nocy z 23 na 24 kwietnia 2004r. Świadczy o tym dążenie do uzyskania bilingu rozmów telefonicznych mimo potwierdzenia przebiegu zdarzenia przez R. K. i jego żonę, jak również braku jakichkolwiek adnotacji dotyczącej tego zdarzenia w dokumentacji prowadzonej przez dyżurnego. Wskazane okoliczności pozwalają w pełni na uznanie, że R. K. dokonał zgłoszenia dyżurnemu policjantowi faktu uszkodzenia mienia, ten zaś był zobowiązany do podjęcia czynności związanych z przyjęciem zgłoszenia i udokumentowania tego fakty, czego nie uczynił. Powyższe przewinienie dyscyplinarne miało negatywne skutki w postaci nie wykonania obowiązków wynikających z przepisów prawa oraz w złym świetle postawiło Policję jako formację, która winna prawidłowo reagować na zaistniałe czyny kryminalne. Wskazano wprawdzie, iż żona zgłaszającego A. K. nie została przesłuchana w tej sprawie a jedynie rozpytana, lecz uchybienie to nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Wobec uwzględnienia w toczącym się postępowaniu reguł określonych w art. 135g ust. l i 2 ustawy o policji, według których uwzględniano okoliczności przemawiające zarównano na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego, a nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzygano na jego korzyść, brak jest podstaw do uznania, iż nie zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej nagany. Na powyższe orzeczenie utrzymujące w mocy orzeczenie organu I instancji B. S. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wskazując, iż czuje się pokrzywdzony takim rozstrzygnięciem postępowania dyscyplinarnego. W skardze ponowił argumenty przedstawione w odwołaniu dotyczące bezkrytycznego uznania twierdzeń podanych przez R. K. i jego małżonkę, natomiast nie uwzględnienie jego wyjaśnień, które uznano za nie wiarygodne. Wyjaśnił, iż z powodu znacznego upływu czasu nie jest w stanie dokładnie pamiętać przebiegu rozmowy telefonicznej. Z bilingu rozmów z nr komórkowego "[...]" wynika jedynie, że tej nocy o godz. 0:46 z telefonu będącego numerem R. K. wykonano połączenie z komisariatem, w którym pełnił on służbę dyżurnego. Nigdy nie zaprzeczał faktowi prowadzenia takiej rozmowy a jedynie zaprzeczał aby podczas tej rozmowy jego rozmówca zgłaszał fakt popełnienia przestępstwa bądź wykroczenia, gdyż wówczas podjąłby odpowiednie kroki i uwidoczniłby te czynności w dokumentacji. Skoro zaś takich kroków nie przedsięwziął to oznacza, że R. K. mógł go jedynie informować o uszkodzeniu mienia na jego szkodę lecz nie żądał ścigania i ukarania sprawcy. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. l § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) stosownie do przysługujących sądowi administracyjnemu kompetencji, Sąd kontroluje zaskarżone decyzje pod kątem ich zgodności z prawem, przy czym nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi w granicach danej sprawy - art. 134 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270). Wzruszenie decyzji następuje w razie, gdy kontrola wykaże, że decyzja narusza przepisy prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 3 § l w zw. z art. 145 § l ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Wobec powyższego rola Sądu sprowadza się do oceny, czy zastosowanie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji wobec skarżącego kary dyscyplinarnej nie narusza obowiązującego prawa, tj. przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2002r. Nr 7, poz. 58, ze zm.). Brak jest natomiast podstaw do dokonywania oceny zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego pod względem słuszności, zasadności czy celowości działania organów dyscyplinarnych. Skarga jest uzasadniona, gdyż materiał dokumentacyjny sprawy wskazuje, że zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w O. z 28 stycznia 2005r. zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa. Na wstępie wyjaśnić należy, iż w momencie orzekania przez organy w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne wobec policjantów uregulowane było już w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2002r. Nr 7m, poz. 58, ze zm). Materialną podstawą do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec policjantów stanowi art. 132 ust. l ustawy o policji, w myśl którego policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. Postępowanie dyscyplinarne wszczyna przełożony dyscyplinarny, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego z własnej inicjatywy, na wniosek bezpośredniego przełożonego policjanta, na polecenie wyższego przełożonego, na żądanie sądu lub prokuratury, przy czym postępowanie dyscyplinarne można wszcząć także na wniosek pokrzywdzonego - art. 134i ust. l powołanej ustawy. Na wstępie wskazać należy, iż w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu jako podstawę prawną wskazano art. 134i ustawy o policji bez jednoznacznego skonkretyzowania, czy postępowanie to wszczęto na wniosek pokrzywdzonego, czy też z własnej inicjatywy przełożonego dyscyplinarnego. W niniejszej sprawie poza sporem pozostaje okoliczność, iż w dniu 2 lipca 2004r. przełożony dyscyplinarny skarżącego - Komendant Miejski Policji w O. został powiadomiony o zdarzeniu jakie miało miejsce w nocy z 23 na 24 kwietnia 2004r. podczas pełnienia służby w Komisariacie Policji w D. i zachowaniu dyżurującego tam policjanta, który odmówił przyjęcia zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa polegającego na uszkodzeniu mienia w postaci wybicia szyby i uszkodzenia ramy okiennej w miejscowości W. gm. S. w mieszkaniu R. K., który telefonicznie poinformował dyżurnego o tym fakcie. Takiej bowiem treści skargę na dyżurującego wówczas policjanta złożył R. K. na podstawie art. 233 § l Kpa. Zarzucił w niej m.in. niewłaściwe postępowanie policjanta będącego dyżurnym w komisariacie, który podczas jego telefonicznego zgłoszenia o uszkodzeniu mienia na jego szkodę odmówił interwencji policji, informując jedynie, że musi poczekać do rana i zgłosić to zdarzenie na policji w S. W tej sprawie przeprowadzono postępowanie wyjaśniające z którego sporządzono w dniu l września 2004r. sprawozdanie. Stwierdzono w nim, iż zarzut dotyczący niewłaściwego postępowania dyżurnego KP w D. pełniącego służbę w nocy z 23 724 kwietnia 2004r. związanego ze zgłoszeniem dokonanym przez R. K. postanowiono uznać za nie rozstrzygnięty. Wprawdzie skarżący jak również jego małżonka potwierdzili fakt dokonania w nocy z 23/24 kwietnia 2004r. zgłoszenia o uszkodzeniu mienia w ich mieszkaniu w W. gm. S. i odmowie interwencji policji przez dyżurnego w KP w D., jednakże przedłożony przez R. K. biling rozmów z jego telefonu komórkowego nie wskazywał połączeń alarmowych policji 997 lub 112. Ustalono nadto u dysponenta sieci komórkowej "[...]", iż na wykazie nie ma wyszczególnionych bezpłatnych rozmów i połączeń, wobec czego wystąpiono o taki wykaz rozmów przeprowadzonych w nocy z 23/24 kwietnia 2004r. Organ I instancji z uwagi na upływ kodeksowych terminów postępowania skargowego przyjął, iż brak potwierdzenia informacji o prowadzonej rozmowie telefonicznej uniemożliwia rozstrzygnięcie kwestii postawionych policjantowi zarzutów. Z przekazanych akt wynika również, iż do powyższej sprawy powrócono, gdyż w dniu 29 grudnia 2004r. sporządzono sprawozdanie z czynności wyjaśniających w sprawie nie podjęcia przez dyżurnego KP D. B. S. zgłoszenia dokonanego przez R. K. Wskazano, iż wcześniejsze postępowanie wyjaśniające nie rozstrzygnęło zarzutu nie podjęcia działań przez wskazanego policjanta wobec czego stosownie do zalecenia Komendanta Miejskiego Policji w O. podjęto dalsze czynności wyjaśniające zmierzające do rozstrzygnięcia tej kwestii. Wobec sprzecznych wersji zaistniałego zdarzenia przedstawionych przez policjanta i zgłaszającego zwrócono się do "[...]" z prośbą o podanie, czy w nocy z 23/24 kwietnia 2004r. miało miejsce połączenie na numer alarmowy 997 lub 112 do KP w D. z telefonu komórkowego R. K. Pismem z dnia 15 września 2004r. uzyskano odmowną odpowiedź od dysponenta sieci komórkowej, bowiem wykaz połączeń z numerami alarmowymi może być udostępniony tylko w określonym trybie postępowania, który nie został zachowany w tej sprawie. Wobec tego zwrócono się do Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w O. o potwierdzenie, czy połączenie wyżej wskazane miało miejsce. Uzyskano wówczas informację, iż w dniu 24 kwietnia 2004r. o godz. 0.46.38 miało miejsce połączenie z numeru telefonu komórkowego R. K. z numerem telefonu "[...]" należącym do Komisariatu Policji w D. Wskazano także czas połączenia wynoszący 93 sekundy. W oparciu o te ostateczne ustalenia postanowieniem z dnia 30 grudnia 2004r. wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko B. S. Stosownie zaś do art. 135 ust. l ustawy o policji postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza: 1) jeżeli czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego; 2) po upływie terminów określonych w ust. 4 i 5, 3) w razie śmierci policjanta, 4) jeżeli w tej samej sprawie zapadło prawomocne orzeczenie dyscyplinarne lub toczy się postępowanie dyscyplinarne. Natomiast zgodnie z art. 135 ust. 3 wymienionej ustawy postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Zatem po upływie wskazanego wyżej terminu mimo zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego nie wszczyna się postępowania. W sprawie nie budzi wątpliwości Sądu okoliczność, że przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez B. S. już w dniu 2 lipca 2004r., natomiast postępowanie dyscyplinarne wszczęte zostało dopiero w dniu 30 grudnia 2004r., a zatem z uchybieniem terminu wskazanego w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Nie do przyjęcia jest bowiem założenie, iż o fakcie popełnienia przewinienia przełożony dyscyplinarny dowiedział się dopiero w dniu sporządzenia sprawozdania z czynności wyjaśniający w dniu 29 grudnia 2004r. O fakcie przewinienia dyscyplinarnego dowiedział się bowiem już w dniu złożenia skargi przez R. K. i skoro jak wskazują akta sprawy miał wątpliwości co do jego popełnienia mógł zlecić przeprowadzenie czynności wyjaśniających w trybie art. 134i ust. 4 ustawy o policji. Stosownie do wskazanego przepisu jeżeli zachodzą wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy, przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny zleca przeprowadzenie czynności wyjaśniających. Czynności te należy ukończyć w terminie 30 dni. Z przekazanych akt sprawy wprawdzie nie wynika kiedy po uzyskaniu wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny zlecił przeprowadzenie takich czynności wyjaśniających, gdyż w aktach znajdują się jedynie sprawozdania z takich czynności z datą sporządzenia: 29 grudnia 2004r. i l września 2004r., jednakże ze sprawozdania sporządzonego w dniu l września 2004r. wynika, że będą prowadzone dalsze czynności mające na celu potwierdzenie faktu przeprowadzenia rozmowy telefonicznej w nocy z 23/24 kwietnia 2004r. przez R. K. z telefonem alarmowym KP w D. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy należy wskazać, iż wydając postanowienie z dnia 30 grudnia 2004r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko policjantowi B. S. naruszona została dyspozycja art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, który nie pozwala na wszczęcie takiego postępowania po upływie 90 dni od powzięcia wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Zwrócić należy uwagę, iż ustawodawca w cytowanej normie prawa nie posłużył się określeniem "powziął uzasadnione podejrzenie o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego" lecz powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. W tych warunkach Sąd uznając, iż zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji narusza przepis prawa, które miał wpływ na wynik sprawy na podstawie art. 145 § l pkt l lit "a" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. Sąd rozstrzygnięcie w przedmiocie wykonalności zaskarżonego orzeczenia podjął w oparciu o art. 152 wyżej powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło