II SA/Ol 263/11
WyrokWSA w Olsztynie2011-05-31
Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Katarzyna Matczak, Alicja Jaszczak-Sikora
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i prawidłowego używania tachografu, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na działania kierowcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów, niezależnie od charakteru stosunku prawnego z kierowcą. Odpowiedzialność ta wynika z samego faktu naruszenia przepisów, a nie z winy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za skutki działań osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności gospodarczej, i ma obowiązek wdrożyć takie rozwiązania organizacyjne, które zdyscyplinują kierowców.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na M.P. za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, stwierdzone podczas kontroli pojazdu ciężarowego. Zarzucono m.in. używanie nieodpowiednich wykresówek, zbyt długie zapisywanie wykresówki, używanie kilku wykresówek w ciągu jednego dnia, brudne i pogniecione wykresówki, manipulowanie danymi w tachografie, przekroczenie czasu jazdy bez przerwy oraz brak badań lekarskich. M.P. kwestionowała odpowiedzialność przedsiębiorcy, twierdząc, że naruszenia wynikały z działań kierowcy, na które nie miała wpływu. Organ odwoławczy częściowo zmienił wysokość kar, ale utrzymał odpowiedzialność przedsiębiorcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Protokolant st. sekretarz sądowy Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 maja 2011 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia 9 listopada 2010 r. Naczelnik Urzędu Celnego w E. nałożył na M.P., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "[...]", karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł. bowiem w wyniku kontroli zespołu pojazdów - pojazdu ciężarowego marki "[...]", przeprowadzonej w dniu 17 września 2010 r. oraz przesłuchania kierowcy, stwierdzono naruszenie obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ ustalił, że 11 przedłożonych do kontroli wykresówek nie było przeznaczonych do zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe urządzenia rejestrującego co stanowiło to naruszenie art. 14 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE L nr 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.), przewidującego obowiązek pracodawcy wydania kierowcy wykresówek zgodnych z zatwierdzonym wzorem i właściwych dla urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Wykresówka z dni 10-13 września 2010 r. była zapisywana za długo. Kierowca wyjaśnił wprawdzie, że oddał samochód do naprawy i zapomniał wyciągnąć wykresówkę z tachografu, zaś po odbiorze z naprawy zorientował się, że wykresówka była zapisywana, wobec czego wymienił ją na nową, jednakże powyższe naruszało art. 15 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia. Organ przywołał art. 15 ust. 8 powołanego wyżej rozporządzenia, zgodnie z którym zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego. Podkreślił, że ma on zastosowanie do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Dodał, że w pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Z poczynionych przez niego ustaleń wynika natomiast, że na wykresówce z dnia 1 września 2010 r. ilość przejechanych kilometrów różniła się od wskazań licznika, a na wykresówkach z dni 31 sierpnia 2010 r. i 1 września 2010 r., kiedy pojazd prowadziło dwóch kierowców, brak było zapisu przełączenia selektora grup czasowych, był natomiast zapis wyciągnięcia wykresówki. Ponadto, na wykresówkach nie było informacji dotyczących okresu, w którym dane nie były poprawnie rejestrowane, wbrew treści art. 16 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Kierowca potwierdził, że gdy jechał z drugim kierowcą, nie przełączał selektora grupy czasowej tylko wyciągał wykresówkę, w przypadku zaś stwierdzenia, że nie działał obrotomierz, ponownie otwierał tachograf i wkładał szufladę tego urządzenia. Kierowca zeznał też, że nieprawidłowe działanie tachografu bezskutecznie zgłaszał ojcu właścicielki kontrolowanego przedsiębiorstwa. Zdaniem organu działania te naruszyły art. 16 ust. 1 powoływanego rozporządzenia, zgodnie z którym w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia pracodawca zobowiązany jest do jego naprawy przez uprawnionego instalatora, warsztat lub na drodze. Organ pierwszej instancji zarzucił również, że w dniach od 14 do 16 września 2010 r. kierowca używał w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu kilku wykresówek. Kierowca zeznał, że użycie drugiej wykresówki tego samego dnia było spowodowane obawą, że przekroczył czas jazdy kierowcy. Stwierdził, że zdarzają się naciski ze strony dyspozytora, aby szybciej przejechać wyznaczoną trasę. Powyższe działania były niezgodne z art. 15 ust. 2 powołanego rozporządzenia, zgodnie z którym kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Dodatkowo organ ustalił, że, wykresówki z tych dni były zabrudzone i pogniecione, co naruszało art. 15 ust. 1 rozporządzenia Rady, który przewiduje zakaz używania przez kierowców brudnych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy. Organ pierwszej instancji podał też, że kierowca przedstawił do kontroli zaświadczenie o zatrudnieniu z dnia 4 maja 2009 r. i badania lekarskie ważne do dnia 30 marca 2010 r. Powyższe naruszało art. 39j ust. 1 i art. 39l w zw. z art. 39m ustawy o transporcie drogowym. Ponadto stwierdzono naruszenie art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. (Dz. U. UE. L.06.102.1), zgodnie z którym po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Ustalono bowiem, że kierowca jeździł w dniach: od 7 do 9 i od 14 do 16 września 2010 r. bez wykorzystania przysługującej mu przerwy. Według zeznań kierowcy, często przerywał 45 minutową przerwę z uwagi na brak parkingów u kontrahentów przedsiębiorcy i konieczność przestawiania pojazdu.
Organ pierwszej instancji wywiódł z treści art. 92 ust. 1 i art. 92a ust. 1 pkt 2 i pkt 3 oraz ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, że wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. Z zawartej w art. 4 pkt 1-4 ustawy o transporcie drogowym definicji przewozu drogowego wynika bowiem, że podmiotem wykonującym przewóz drogowy nie jest kierowca, lecz przedsiębiorca. Zgodnie zatem z treścią art. 92 ust. 1 ustawy za stwierdzone naruszenie odpowiada przedsiębiorca, a nie zatrudnieni przez niego kierowcy. Naczelnik Urzędu Celnego w E. wskazał, że suma kar ze wszystkich naruszeń wynosi 15.650 zł, jednak zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 1 suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15.000 zł w odniesieniu do kontroli drogowej i taką maksymalną karę pieniężną nałożył. Podkreślił ponadto, że obciążenie przewoźnika karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego
z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym jest obligatoryjne.
W złożonym odwołaniu M.P. zarzuciła, że niezasadnie organ pierwszej instancji uznał, że różnica stanu kilometrów i zapisów w tachografie wynikała z samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego. Wyjaśniła, że mogła być ona wynikiem zaobserwowanych przez kierowcę nieprawidłowości, co z kolei mogło być spowodowane krótkotrwałą awarią tachografu, usuniętą w wyniku jego otwarcia i ponownego zamknięcia. Powyższe działanie, zdaniem strony, nie stanowiło ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego. Odnosząc się do naruszenia polegającego na okazaniu brudnych lub uszkodzonych wykresówek z dni 14, 15 i 16 września 2010 r., podniosła, że kontrolujący dokonał oceny tych wykresówek według własnych, nieobiektywnych kryteriów. Sporne wykresówki są bowiem czytelne i nieuszkodzone, jedynie ślady na powierzchni wykresówki z dnia 14 września 2010 r. wskazują na zatarcie powierzchni przeznaczonej do automatycznego zapisania w tachografie, która jednak nie została zapisana, a zatem odczyt zapisów na tej wykresówce nie stwarzał żadnych problemów. Odwołująca się zakwestionowała ponadto prawidłowość wyliczenia przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Jej zdaniem organ nieprawidłowo dokonał obliczeń czasu prowadzenia pojazdu, gdyż w dniu 7 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy tylko 4.54 godz., gdy według organu przez 7.54 godz.,
w dniu 8/9 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy 4.42 godz., a według organu przez 6.06 godz.; w dniu 14 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy tylko 5.51 godz., a według organu przez 9.00 godz.; w dniu
15 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez okres 6.32 godz., a według organu 9.40 godz.; w dniu 16 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez okres 6.16 godz., a zdaniem organu przez 9.20 godz. Odwołująca się wskazała, że ustalenia organu mogą zawierać też niedokładności wynikające z możliwości wystąpienia dopuszczalnych błędów we wskazaniach urządzenia rejestrującego, które zostały unormowane w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Zauważyła ponadto, że wszystkie stwierdzone na wykresówkach naruszenia dotyczące w szczególności: nieprawidłowego działania urządzenia rejestrującego, wskutek zbyt długiego zapisywania wykresówki, nieuzasadnionego użycia kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 -godzinnego okresu, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy, powstały wyłącznie wskutek samowolnej i suwerennej decyzji kierowcy, na którą ona nie miała żadnego wpływu. Zaznaczyła, że planuje zadania transportowe z uwzględnieniem obowiązujących przepisów, aby umożliwić kierowcom prawidłowe wykorzystywanie przerw w okresie jazdy, organizowała wielokrotnie szkolenia kierowców w zakresie przepisów oraz comiesięcznie analizuje zapisy wykresówek. Powierzając zaś kierowcom zadania transportowe nie ma bezpośredniego wpływu na ich pracę i wykonanie planu pracy, zatem całą winę za naruszenia, których popełnienie dokumentują zapisy na wykresówkach, ponosi wyłącznie kierowca kontrolowanego pojazdu. W tej sytuacji wszczęcie postępowania i nałożenie na nią kary za stwierdzone naruszenia jest niezgodne z art. 92a ust. 1 pkt 1 ustawy
o transporcie drogowym. Stwierdziła, że kierowca zeznał nieprawdziwe fakty, co mogło wpłynąć na ocenę ujawnionych nieprawidłowości. Poinformowała, że w jej przedsiębiorstwie nie istnieje stanowisko pracy dyspozytora, lecz osobiście przekazuje kierowcom zlecenia i nadzoruje ich pracę. Ewentualna kontrola telefoniczna realizacji zadań nie może być jednak traktowana jako naciski ze strony pracodawcy. Ponadto, również problemy techniczne rozwiązuje we własnym zakresie, bez udziału ojca. Zarzuciła, że postępowanie zostało przeprowadzone nieprawidłowo, gdyż wszystkie ustalenia pochodzą wyłącznie z kontroli drogowej. W trakcie postępowania administracyjnego organ nie zweryfikował żadnego z tych ustaleń, pomimo że wskazywała na nieprawidłowości w obliczeniach czasu prowadzenia pojazdu i nieprawidłową interpretację naruszenia polegającego na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego.
Decyzją z dnia 10 lutego 2011 r. Dyrektor Izby Celnej w O. uchylił decyzję organu pierwszej instancji z dnia 9 listopada 2010 r. w części dotyczącej wysokości kary pieniężnej za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy i nałożył karę pieniężną w wysokości: 500 zł za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne; 3.350 zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego; 5.000 zł za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi; 600 zł za nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu; 200 zł za zbyt długi zapis wykresówki; 1.100 zł za zastosowanie typu wykresówki, który nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu urządzenia rejestrującego; 300 zł za okazanie wykresówki brudnej lub uszkodzonej i w pozostałej części utrzymał decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Jednocześnie wezwał do uiszczenia nałożonej kary
w łącznej wysokości 11.050 zł w terminie 21 dni od dnia jej wymierzenia.
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor Izby Celnej stwierdził, że organ pierwszej instancji nieprawidłowo ustalił czas jazdy kierowcy bez przerwy w dniach wskazanych przez odwołującą się. Zgodnie z wyliczeniami organu odwoławczego w dniu 7 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez 5.11 godz.; w dniu 8 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez 5.14 godz.; w dniu
14 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez 6.26 godz.; w dniu 15 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez 6.42 godz.; w dniu 16 września 2010 r. kierowca prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez okres 6.52 godz. Suma kar za stwierdzone przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy wyniosła 3.350 zł. Przy dokonywaniu powyższych ustaleń organ odwoławczy uwzględnił, zgodnie z art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, trwające minimum 15 minut przerwy w prowadzeniu pojazdu oraz błędy i niedokładności spowodowane możliwością wystąpienia błędów we wskazaniach urządzenia rejestrującego, które zostały unormowane w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. Organ odwoławczy podzielił natomiast pozostałe ustalenia faktyczne organu pierwszej instancji i ich ocenę prawną, dotyczące: ingerencji w pracę tachografu przez manipulowanie wykresówkami, które doprowadziło do fałszowania danych dotyczących aktywności kierowcy i przebytej drogi, użycie dwóch wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu, zbyt długie zapisywanie wykresówki, używanie wykresówek, które nie były przeznaczone do urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe oraz spowodowanie, że wykresówki były brudne lub uszkodzone. Dyrektor Izby Celnej wywiódł, że poniesienie odpowiedzialności przez kierowcę za popełnione naruszenia nie wyłącza możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz.
W złożonej skardze M.P. powtórzyła w całości argumentację zawartą uprzednio w odwołaniu i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w kwestionowanym przez nią zakresie. Skarżąca nie zakwestionowała prawidłowości nałożenia kar z tytułu wykonywania transportu drogowego z naruszeniem przepisów dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne i zastosowania typu wykresówki, który nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu urządzenia rejestrującego.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w O. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Kwestią sporną jest prawidłowość oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, który był podstawą do nałożenia na skarżącą kary z tytułu samowolnej ingerencji w pracę tachografu, prowadzenia pojazdu przez kierowcę bez wymaganych przerw, zbyt długiego zapisywania wykresówki, użycia dwóch wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu oraz spowodowania, że wykresówki były brudne lub uszkodzone.
Stosownie do art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874, ze zm.) kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów o czasie pracy kierowców i wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 zł. Zgodnie z ust. 2 pkt 1 suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 15.000 zł. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określony został w załączniku do ustawy (ust. 4).
W rozpoznawanej sprawie, w toku kontroli drogowej należącego do skarżącej pojazdu ciężarowego ustalono, że zapisy automatycznie zarejestrowane przez tachograf i odręcznie naniesione przez kierowcę na wykresówce z dnia 1 września 2010 r. różnią się co do przejechanej odległości. Tachograf zarejestrował bowiem 67 km, zaś kierowca zapisał 62 km. Stwierdzono też, że w dniu 8 września 2010 r. brak jest zapisów o aktywności kierowcy w okresie od godz. 5.25, kiedy kierowca wyjął wykresówkę, do godz. 9.55, gdy włożył następną wykresówkę. Ponadto, w dniach 14, 15 i 16 września 2010 r. kierowca używał dwóch wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu, w wyniku czego w dniu 14 września 2010 r. w godzinach 10.28-10.43 i w dniu 16 września w godzinach 9.46 – 10.11 również nie ma zapisów o aktywności kierowcy. Z zeznań kierowcy wynika, że wkładał on nową wykresówkę i wyrzucał używaną, aby nie wykazać przekroczenia dozwolonego czasu jazdy. Zeznał też, że jadąc z drugim kierowcą nie przełączał selektora grup czasowych, lecz wyciągał wykresówkę. Powyższe działania kierowcy zasadnie uznano za naruszenie, o którym mowa w art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 561/2006. Zgodnie tym przepisem zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach
z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się
do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Za naruszenie polegające na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, ustawodawca przewidział w lp. 11.1 pkt 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Cytowany art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 561/2006 szeroko rozumie pojęcie "manipulowania urządzeniem rejestrującym", do którego odnosi się użyte w lp. 11.1 pkt 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym sformułowanie "samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe". Przepis ten mówi bowiem
o jakimkolwiek manipulowaniu urządzeniem rejestrującym, które mogłoby m.in. spowodować sfałszowanie wydrukowanych informacji. Nie musi to być ingerencja
w mechanizm urządzenia rejestrującego. Przejawem tego naruszenia może być bowiem celowe uchylenie przez kierowcę prowadzącego pojazd wieczka tachografu, jeżeli doprowadzi do sfałszowania danych dotyczących jego rzeczywistej aktywności. Zatem, sytuacja, w której dane dotyczące aktywności kierowcy nie są zapisywane na wykresówce stanowi manipulację (fałszowanie) danymi dotyczącymi rzeczywistej aktywności kierowcy prowadzącego pojazd (zob. wyrok NSA z dnia 23 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 422/09). Nie można więc podzielić poglądu skarżącej, że tylko ingerencja w tachograf podlega sankcji z tego przepisu. Wobec powyższego, w rozpoznawanej sprawie wykonanie przez kierowcę opisanych wyżej działań, w efekcie których zafałszowane zostały na wykresówkach dane dotyczące jego rzeczywistej aktywności i przebytej drogi, mieści się
w hipotezie lp. 11.1 pkt 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Odrębnej karze podlega naruszenie polegające na użyciu kilku wykresówek tego samego dnia lub używaniu wykresówki przez okres dłuższy niż ten, na który była przeznaczona. Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 561/2006 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. W sprawie nie jest kwestionowane, że w dniach od 14 do 16 września 2010 r. kierowca używał kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu. Zeznał on, że użycie drugiej wykresówki tego samego dnia było spowodowane obawą, że przekroczył dozwolony czas jazdy kierowcy. Ponadto ustalono, że wykresówka z dnia 10/13 września 2010r. była zapisywana zbyt długo, tj. ponad 24 godziny i wykresy aktywności nałożyły się na siebie. Nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego, polegające na nieuzasadnionym użyciu kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu oraz przypadek, gdy wykresówka zapisywana była za długo, zgodnie z lp. 11.2 pkt 1 i 2 załącznika do ustawy
o transporcie drogowym, podlegają karze pieniężnej odpowiednio po 200 zł za każdą wykresówkę. Zasadnie zatem w zaskarżonej decyzji nałożono na skarżącą kary pieniężne w wysokości 600 zł za użycie w dniach od 14 do 16 września 2010 r. kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu oraz 200 zł za zapisywaną za długo wykresówkę w dniu 10/13 września 2010 r.
Zgodnie zaś z art. 15 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 561/2006 kierowcy nie używają brudnych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy. Wykresówki lub karty kierowcy są w odpowiedni sposób zabezpieczone. W toku kontroli zabezpieczono dwie pogniecione wykresówki (z dni 15 i 16 września 2010 r.) i jedną brudną (z dnia 14 września 2010 r.). Należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że możliwość odczytania danych zapisanych na brudnych lub uszkodzonych wykresówkach pozostaje bez wpływu na obowiązek nałożenia kary przewidzianej w lp. 11.3 pkt 2 załącznika do ustawy
o transporcie drogowym za okazanie. Ustawodawca nie przewidział bowiem możliwości odstąpienia od wymierzenia kary za używanie wykresówki brudnej lub uszkodzonej,
w przypadku gdy pomimo zabrudzenia lub uszkodzenia wykresówki można odczytać zarejestrowane na niej dane.
Prawidłowo również organ celny wymierzył skarżącej kary za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. Stosownie do art. 7 rozporządzenia Rady nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Analiza zabezpieczonych w toku kontroli wykresówek pozwoliła na ustalenie, że doszło do naruszenia powyższego przepisu. W dniach 7, 8, 14, 15 i 16 września 2010 r. kierowca prowadził bowiem pojazd bez wymaganych przerw. Podnieść należy, że
w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy zweryfikował wyliczenia dokonane przez organ pierwszej instancji. Wbrew zarzutowi skargi, uwzględnił przy tym zarówno przerwy
w prowadzeniu pojazdu trwające minimum 15 minut, o których mowa w art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, jak i błędy i niedokładności spowodowane możliwością wystąpienia błędów we wskazaniach urządzenia rejestrującego, unormowane w załączniku nr 1 do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. Fakt, że pomimo uwzględnienia powyższego z wykresówek z dni 7, 8, 14, 15 i 16 września 2010 r. nadal wynikało, że kierowca prowadził pojazd bez wymaganych przerw, nie dowodzi, że błędy te były rozpatrywane na niekorzyść skarżącej. Wobec powyższego zasadnie nałożono karę obliczoną zgodnie z lp. 10.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Skarżąca wywodzi, że nie miała wpływu na powstanie opisanych wyżej naruszeń. Dokłada bowiem należytej staranności w prowadzeniu swojej działalności, ponadto nie ma bezpośredniego wpływu na pracę kierowców, którzy znajdują się kilkaset kilometrów od siedziby przedsiębiorstwa. Zatem osobą wyłącznie winną za powyższe naruszenia jest kierowca pojazdu, na którego powinna być nałożona kara grzywny zgodnie z art. 92a ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Nie można jednak podzielić tego stanowiska.
Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym karze pieniężnej podlega ten, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem.
Z zawartej w art. 4 pkt 1 tej ustawy definicji wynika, że krajowym transportem drogowym jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju. Przewoźnikiem drogowym jest natomiast przedsiębiorca uprawniony do wykonywania działalności gospodarczej
w zakresie transportu drogowego (art. 4 pkt 15 ustawy o transporcie drogowym). Finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna, taka jak przewidziana w powołanym wyżej art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, co do zasady, ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia przepisów. Zatem, to przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne, a także za skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje, niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia, wykonuje bowiem jedną z czynności składającą się na szereg działań, których suma jest dopiero transportem drogowym w rozumieniu ustawy. Wobec tego sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika), jest zawarcie takich umów oraz przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które dyscyplinować będą osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem (zob. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1259/06). Wobec powyższego, skarżąca była dysponentem pojazdu i ona wykonywała przewóz, a nie zatrudniony przez nią kierowca, który jedynie prowadził pojazd. Prawidłowo więc zaskarżoną decyzją karę finansową za stwierdzone naruszenia nałożono na skarżącą, jako podmiot wykonujący transport drogowy, a nie zatrudnionego przez nią kierowcę.
Skarżąca zarzuciła, że organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania, gdyż nie przeanalizowały przedstawionych przez nią dowodów oraz uwzględniły zeznania kierowcy. Odnosząc się do powyższego stwierdzić należy, że skarżąca miała zapewnione prawo do czynnego udziału w kontrolowanym postępowaniu i skorzystała z tego uprawnienia. Przyznać należy, że organ pierwszej instancji rzeczywiście nie odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącą. Uchybienie to zostało jednak usunięte przez organ odwoławczy, który przeanalizował zarzuty zawarte w odwołaniu i dał temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodać należy, że skarżąca nie przedłożyła żadnych dowodów, które nie byłyby znane organom orzekającym w sprawie i nie podważyła skutecznie złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej zeznań kierowcy. Ponadto, jak wyżej wskazano, kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się zawinionego czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego
z prawem. Z tego też względu przyczyny, dla których kierowca dopuścił się naruszenia przepisów prawa takie, jak ewentualne naciski na przejechanie wyznaczonej trasy
w krótszym czasie czy bezskuteczne zgłaszanie wadliwego działania tachografu, były bez znaczenia.
Pozostałe ustalenia organów celnych, dotyczące naruszenia przepisów dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne i zastosowania typu wykresówki, który nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu urządzenia rejestrującego, są prawidłowe i nie były kwestionowane również przez skarżącą.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło