II SA/Ol 327/19
WyrokWSA w Olsztynie2019-05-28
Skład orzekający: Ewa Osipuk, Beata Jezielska, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym nierejestrowanie wskazań tachografu, nieokazanie dokumentacji oraz udostępnienie niepełnych danych o aktywności kierowcy, jest zasadna, jeśli przewoźnik powołuje się na użyczenie pojazdu, nieprawidłowe działanie tachografu lub utratę dokumentacji w wyniku włamania?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo ustalił stan faktyczny i nałożył karę pieniężną. Skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń o użyczeniu pojazdu, nieprawidłowym działaniu tachografu czy utracie dokumentacji w wyniku włamania. Ciężar dowodu w zakresie wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 6600 zł za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia obejmowały nierejestrowanie wskazań tachografu, nieokazanie dokumentacji oraz udostępnienie niepełnych danych o aktywności kierowcy. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych oraz niezastosowanie przepisów pozwalających na zwolnienie z kary ze względu na włamanie do biura.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Osipuk Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2019 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia "[...]" Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 6, art. 92, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz.U z 2017r., poz. 2200 ze zm. – tekst obowiązujący w dacie wydania decyzji przez organ I instancji - dalej jako: u.t.d.), lp. 6.2.1, lp. 6.3.9, lp. 6.3.7 Załącznika nr 3 do u.t.d. art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018r., poz. 1481), art. 23, art. 33, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 16512014 z dnia 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 56112006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28.2.2014, s. 1), art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2015 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz.U. z 2017r., poz. 891 ze zm.), art. 25 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012r., poz. 1155 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję "[...]" Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" w sprawie nałożenia na M.S., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Transport Osobowy S. (dalej jako: strona lub skarżący), kary pieniężnej w wysokości 6600 zł.
W uzasadnieniu decyzji podano, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia opisane w Załączniku nr 3 do u.t.d. tj.: lp. 6.3.9 - naruszenie zasad i warunków używania urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego - udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy - za każdy dzień - sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 300 złotych; lp. 6.3.7 - nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 500 złotych - za każdy dzień; lp. 6.2.1 - nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, sankcjonowane karą pieniężna w wysokości 5000 złotych. Podano, że naruszenia te stwierdzono po przeprowadzeniu kontroli w siedzibie skarżącego strony, obejmującej okres od dnia 2 listopada 2016r. do dnia 2 listopada 2017r. W związku z tym "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 6600 zł. W złożonym odwołaniu strona zarzuciła naruszenie art. 7, 75, 77 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę dowodów. Wyjaśniono, że pojazd o nr rej. "[...]" był przedmiotem umowy użyczenia. Odnośnie do naruszenia z lp. 6.2.1 wskazano, że pojazd nie mógł jeździć przez wskazany przez organ czas bowiem ruch ciągły pojazdu bez zatrzymania jest możliwy tylko na autostradzie lub drodze ekspresowej, a nie w mieście. Podniesiono, że strona wykonuje przewozy na liniach do 50 km i nie musi używać tachografu, a tym samym nie jest zobowiązana do sprawdzania prawidłowości jego działania. Odnośnie do naruszenia z lp. 6.3.7 podano, że miało miejsce włamanie do biura przedsiębiorcy i część dokumentacji uległa zniszczeniu lub zaginięciu. Organ odwoławczy po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznał, że decyzja organu I instancji jest prawidłowa. Podniesiono, że zgodnie z przepisem art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw do spraw dotyczących naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Wskazano, że po analizie danych cyfrowych z pojazdu o nr rej. "[...]" stwierdzono, że pojazdem tym wykonywane były w dniu 17 lipca 2017r. przewozy regularne osób, jednakże od godziny 12:48 w tym dniu do godziny 15:00 pojazd poruszał się nie wykonując żadnych przystanków, czy też zatrzymania pojazdu przez 2 godziny i 12 minut, a zatem w tym czasie faktycznie nie mogły być wykonywane przewozy regularne i kierowca powinien używać karty kierowcy. Wskazano, że podobne analogiczne sytuacje miały miejsce w dniu 31 lipca 2017r., 1 sierpnia 2017r. 4 sierpnia 2017r., 11 sierpnia 2017r., 16 sierpnia 2017r., 2 października 2017r., 3 października 2017r., 6 października 2017r. Odnosząc się do wyjaśnień strony podniesiono, że po przeanalizowaniu dokumentacji zgromadzonej w sprawie stwierdzono, że wskazywany przez stronę kierowca nie mógł wykonywać przewozów prywatnych w ramach umowy użyczenia pojazdu, gdyż jak wynika z treści harmonogramu jego pracy w miesiącu październiku 2017r. w tym czasie wykonywał on obowiązki pracownicze na linii regularnej. Faktycznie miało zatem miejsce naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi i kara pieniężna w wysokości 5 000 zł została nałożona zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie do naruszenia z lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. wskazano, że strona nie okazała podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych cyfrowych lub wykresówek jednego z kierowców za dni 21 i 22 października 2017r., oświadczając że miało miejsce włamanie do biura przedsiębiorcy i część dokumentacji uległa zniszczeniu lub zaginięciu. Wyjaśniono zatem, że strona nie zrealizowała obowiązku wynikającego z art. 10 ust. 5 rozporządzenia 561/2006 zgodnie z którym przedsiębiorstwa transportowce zapewniają aby wszystkie dane były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa oraz obowiązków wynikających z art. 33 ust. 2 rozporządzenia 165/2014, w myśl którego, wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Podkreślono, że przewoźnik jako podmiot profesjonalnie zajmujący się przewozem drogowym, powinien dochować szczególnej staranności i podjąć wszelkie możliwe działania, żeby zabezpieczyć przed utratą pobrane dane cyfrowe i mógł on chociażby zapisać dane cyfrowe na kilku niezależnych nośnikach danych. Ponadto strona nie podjęła także żadnych działań, aby ponownie uzyskać dane cyfrowe chociażby od firmy zewnętrznej, która świadczyła usługi rozliczania czasu pracy kierowców. Wskazano, że zdarzeń losowych typu powódź, pożar, kradzież z włamaniem, itp. nie można wprawdzie z oczywistych względów przewidzieć, ale można poczynić odpowiednie kroki, aby zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia, tym bardziej, jeśli mamy do czynienia z przedsiębiorcą. Odnośnie do naruszenia lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. podano, że na podstawie danych cyfrowych z tachografów cyfrowych, po dokonaniu ponownej ich analizy z uwzględnieniem błędów lub zdarzeń w postaci braku napięcia, organ odwoławczy stwierdził, że strona nie przedstawiła informacji o aktywności jednego z kierowców w dniu 13 maja 2017r. oraz w dniu 15 lipca 2017r. Organ odwoławczy stwierdził także, że strona nie wskazała na żadne okoliczności, które w jej ocenie uzasadniałyby zastosowanie art. 92b i art. 92c u.t.d., a z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że okoliczności uzasadniające zastosowanie tych przepisów powinien wykazać sam przedsiębiorca. Wskazano, że przedsiębiorca nie ma wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji, gdy niezależnie od jego zachowania i tak doszłoby do powstania naruszenia, np. z powodu siły wyższej lub zachowania osób trzecich, którym podmiot wykonujący przewozy nie był w stanie się przeciwstawić. Brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń lub okoliczności ma miejsce wtedy, gdy przy uwzględnieniu wiedzy, umiejętności i doświadczenia nie istniała możliwość przewidzenia określonych zdarzeń z uwagi na ich nadzwyczajny charakter. Natomiast przestrzeganie reguł normatywnych określających wymogi w zakresie rejestrowania wskazań w zakresie przebytej drogi, aktywności kierowców, systematycznego i terminowego sczytywania danych, przestrzegania norm czasu pracy kierowców oraz odpoczynków, należą do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową. Podkreślono, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego i przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy.
W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 7, 75 § 1 i 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia kompleksowego postępowania dowodowego i wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy oraz błąd w ustaleniach stanu faktycznego sprawy, w szczególności nieustalenie czy zamontowany w pojeździe tachograf cyfrowy działał prawidłowo, niewyjaśnienie kto rzekomo miał poruszać się pojazdem Volkswagen Crafter bez żadnego zatrzymywania przez ponad 2 lub 3 godziny w poszczególne dni, gdzie ta osoba miała jeździć i w jakim celu, zaniechanie przesłuchania skarżącego oraz brak ustalenia w trakcie przesłuchiwania świadków kierowców okoliczności dotyczących poruszania się pojazdem odnośnie do tego, czy według wiedzy posiadanej przez kierowców samochód był oddawany w użyczenie, a linia regularna była bez zakłóceń obsługiwana, a także błąd w ustaleniach stanu faktycznego sprawy poprzez przyjęcie przez organ, że pojazd był użyczany kierowcy, podczas gdy brak podstaw uzasadniających takie twierdzenie;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 80 k.p.a. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów polegającą na przyjęciu przez organ, że pojazdem w określonych dniach były wykonywane przewozy regularne osób, jednak przez ponad 2 lub 3 godziny pojazd poruszał się nie wykonując żadnych przystanków, wiec w ocenie organu pojazdem nie mogły być wykonywane przewozy regularne, co oznacza, że kierowca prowadzący ten pojazd winien używać karty kierowcy, podczas gdy linia regularna była bez zakłóceń obsługiwana, zaś najprawdopodobniej tachograf cyfrowy zamontowany w pojeździe nie działał prawidłowo, gdyż niemożliwym jest, aby pojazd jechał przez tak długi czas bez żadnego zatrzymania, a ponadto skarżący złożył oświadczenie, iż pojazd był przedmiotem umowy użyczenia, która określała możliwość swobodnego korzystania z przedmiotowego pojazdu każdego dnia;
- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 80 k.p.a. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów polegającą na przyjęciu przez organ, że przedstawiona ewidencja czasu pracy jednego z kierowców jest niezgodna z zapisami tachografu cyfrowego w dniach 13 maja i 15 lipca 2017r., podczas gdy organ II instancji nie dostrzegł, że organ I instancji całkowicie zaniechał przesłuchania tegoż kierowcy, zaś pojazd którym kierował był przedmiotem umowy użyczenia, która określała możliwość swobodnego korzystania z przedmiotowego pojazdu każdego dnia, co potwierdza fakt, że dane odczytane z tachografu zainstalowanego w pojeździe mogą różnić się od prowadzonej ewidencji czasu pracy kierowcy a nadto możliwym jest że przedmiotowy tachograf działał nieprawidłowo;
- naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności i materiał dowodowy sprawy wskazywały, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, samo zaś naruszenie nastąpiło wskutek okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, a mianowicie poprzez przyjęcie przez organ, że brak okazania tarcz jednego z kierowców za dzień 21 i 22 października 2017r. albo zaświadczeń potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez tego kierowcę nie może wynikać z włamania do siedziby biura przedsiębiorcy, podczas gdy w związku z włamaniem do biura przedsiębiorcy, którego fakt odkryto w dniu 27 października 2017r. część dokumentacji uległa zniszczeniu lub zaginięciu i nie było możliwym jej odtworzenie.
W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie decyzji organu I instancji w całości oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżący złożył stosowne oświadczenie datowane na dzień 27 listopada 2017r., w którym wskazał że pojazd marki Volkswagen Crafter jest przedmiotem umowy użyczenia zawartej na okres od dnia 1 stycznia 2017r. do 1 stycznia 2018r. i umowa określała możliwość swobodnego korzystania z pojazdu każdego dnia, a organ nie podjął się wyjaśnień w powyższym zakresie i odmówił wiarygodności oświadczeniu skarżącego. Podano, że ruch ciągły pojazdu bez jakiegokolwiek zatrzymania przez ponad dwie czy też trzy godziny możliwy jest na autostradzie czy drodze ekspresowej, ale nie w warunkach regionu, gdzie skarżący realizuje przewozy. Tachograf powinien wskazywać zatrzymania pojazdu m.in. na czerwonym świetle, czy też na drodze podporządkowanej, przed znakiem stop, na stacji benzynowej, czy też przed robotami drogowymi. Wobec tego inspektorzy transportu drogowego - również sami jako kierowcy - powinni poddać w wątpliwość dane sczytane z tachografu. Ponadto skarżący przedstawił zestawienie sprzedaży biletów, co potwierdza że we wskazane przez organ dni linia regularna była obsługiwana. Zarzucono, że organ II instancji dokonał błędnego ustalenia, że samochód był użyczany kierowcy wskazanemu w decyzji, a nie innej osobie wskazywanej przez skarżącego i dlatego ustalenia organu, który uznał że kierowca nie mógł wykonywać przewozów prywatnych w ramach umowy użyczenia, gdyż w tym czasie wykonywał przejazdy na liniach regularnych, były nieprawidłowe. Skarżący wyjaśnił, że drugą stroną umowy użyczenia była osoba, która nie jest kierowcą i która w ramach umowy miała samochód do swobodnego użytku. Odnosząc się do zarzutu udostępnienia podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy zarzucono, że organ zaniechał wyjaśnienia okoliczności tego naruszenia, a mianowicie przyjął, że przedstawiona ewidencja czasu pracy kierowcy jest niezgodna z zapisami tachografu cyfrowego w dniach 13 maja i 15 lipca 2017r., ale zaniechał przesłuchania tego kierowcy w celu ustalenia okoliczności dotyczących zarzucanego naruszenia. Wskazano, że pojazd był przedmiotem umowy użyczenia, która określała możliwość swobodnego korzystania z przedmiotowego pojazdu każdego dnia, co potwierdza fakt, że dane odczytane z tachografu zainstalowanego w pojeździe mogą różnić się od prowadzonej ewidencji czasu pracy kierowcy. Nadto w związku z argumentacją dotyczącą nieprawidłowości w działaniu tachografu cyfrowego niezasadnym jest, aby organ na podstawie danych sczytanych z tego urządzenia dokonywał ustaleń. Zarzucono, że organ niezasadnie przyjął, że brak okazania tarcz kierowcy za dzień 21 i 22 października 2017r. albo zaświadczeń potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez tego kierowcę nie może wynikać z włamania do siedziby biura przedsiębiorcy, a skarżący nie dochował należytej staranności. W związku z włamaniem do biura przedsiębiorcy część dokumentacji uległa zniszczeniu lub zaginięciu i nie było możliwym jej odtworzenie, o czym organ był informowany jeszcze przed rozpoczęciem kontroli. Okoliczność, że przedsiębiorca okazał tarcze tachografu za dzień 20 i 23 października 2017r. nie wyklucza możliwości zaginięcia/zniszczenia tarcz za dzień 21 i 22 października 2017r. Podniesiono, że skarżący dołożył należytej staranności przechowując dokumentację w siedzibie biura, a nie w jakimś przypadkowym miejscu, a zdarzeń losowych typu powódź, pożar, kradzież z włamaniem nie można z oczywistych względów przewidzieć.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Podnieść należy, iż w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018r., poz. 2107 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając zatem skargę na decyzję Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018r., poz.1302, ze zm., dalej jako: p.p.s.a.).
W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zasady wykonywania krajowego transportu drogowego reguluje ustawa o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Stosownie zaś do ust. 7 pkt 1 tego artykułu wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do ustawy.
Zaskarżoną decyzją organ wymierzył skarżącemu karę pieniężną za naruszenie opisane w załączniku nr 3 do u.t.d. tj.: lp. 6.3.9 poprzez udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy, lp. 6.3.7 poprzez nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu oraz lp. 6.2.1 poprzez nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Natomiast skarżący zakwestionował ustalenia organu co do wskazanych naruszeń, zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych, niezebranie całego materiału dowodowego oraz jego niewłaściwą ocenę, a także niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ze względu na fakt włamania do siedziby skarżącego.
Należy zatem podnieść, że zgodnie z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej winien wyjaśnić dokładnie stan faktyczny danej sprawy, zbierając i rozpatrując cały materiał dowodowy w sposób wyczerpujący. Jak jednak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 kwietnia 2019r. (sygn. akt I GSK 1188/18, dostępny w Internecie) ciążąca na organach powinność zbadania wszystkich okoliczności istotnych w sprawie w żaden sposób nie może usprawiedliwiać bierności zainteresowanej strony oraz nie zwalnia jej z obowiązku współdziałania z organem w wyjaśnieniu sprawy. Jeżeli organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dokumentów, to skuteczne ich zakwestionowanie wymaga przedłożenia stosownego kontrdowodu przez stronę postępowania, zwłaszcza gdy z określonych faktów zamierza ona wyprowadzić korzystne dla siebie skutki prawne.
Tymczasem w niniejszej sprawie skarżący wprawdzie zakwestionował ustalenia organu, ale też sam nie przedstawił – poza własnymi oświadczeniami – dowodów uzasadniających jego twierdzenia. Wskazać bowiem należy, że naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi skarżący tłumaczy faktem użyczenia pojazdu, bądź tez nieprawidłowego działania tachografu w pojedzie. Podkreślić jednak należy, że skarżący nie przedłożył żadnej pisemnej umowy użyczenia, mimo że – jak podał organ I instancji - w odniesieniu do innych pojazdów takie umowy zostały organowi przedstawione. Natomiast na potwierdzenie istnienia tej umowy zaoferował jedynie własne oświadczenie oraz wskazał na możliwość przesłuchania na tą okoliczność osoby, na którą powołał się dopiero w odwołaniu od decyzji organu I instancji, ale także bez podania np. jej danych adresowych. W tej sytuacji nieskuteczny jest zarzut, że to organ nie wyjaśnił tej kwestii. Ponadto skarżący twierdzi, że nie jest możliwe poruszanie się pojazdu przez okres ponad dwóch godzin bez zatrzymywania, co w jego ocenie wskazuje na wadliwość działania urządzenia tachografu. Jednakże także w tym wypadku nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających fakt nieprawidłowego działania urządzenia. Wyjaśnić zatem należy, że nie jest rolą organu administracji prowadzenie ustaleń w zakresie sprawności technicznej urządzeń zamontowanych w pojeździe. Ponadto to skarżący wywodzi z tego faktu korzystne dla siebie skutki prawne, a zatem ciężar dowodowy w tym zakresie spoczywa na nim. Natomiast organ nie może przyjąć twierdzenia skarżącego o nieprawidłowości działania tachografu tylko na tej podstawie, że – jak podaje skarżący - nie jest możliwe poruszanie się pojazdu bez zatrzymywania przez okres ponad 2 godzin. Na marginesie należy zwrócić uwagę, że z wydruków z tachografu wynika, że okres poruszania się pojazdu bez zatrzymywania w poszczególne dni powtarzał się mniej więcej w tych samych godzinach, co raczej przeczy tezie skarżącego o wadliwym działaniu tego urządzenia.
Z kolei nieudostępnienie pełnych danych aktywności jednego z kierowców skarżący tłumaczy utratą dokumentacji związaną z włamaniem do biura przedsiębiorcy. Podnieść zatem należy, że to na skarżącym - jako podmiocie profesjonalnie wykonującym przewozy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej - ciąży obowiązek staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć zatem na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. W związku z tym kwestia zabezpieczenia dokumentacji związanej z prowadzoną działalnością ma znaczenie pierwszorzędne. Z kolei włamanie, czy też kradzież dokumentacji jest wprawdzie zdarzeniem losowym, ale nie takim którego zaistnienie można całkowicie wykluczyć w prowadzonej działalności gospodarczej. W związku z tym skarżący nie tylko winien stosownie zabezpieczyć posiadaną dokumentację przed tego typu zdarzeniem, ale – jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – winien podjąć wszelkie działania celem ponownego uzyskania danych cyfrowych, w tym – jak wskazano w uzasadnieniu zaskrzonej decyzji - np. od firmy, która świadczy usługi rozliczania czasu pracy kierowców. Zarówno z oświadczeń skarżącego, jak i z akt sprawy nie wynika, aby takie działania podjął. Także w tym zakresie skarżący poprzestał jedynie na stwierdzeniu, że nie możliwości odzyskania tej dokumentacji.
Nie są także zasadne zarzuty skarżącego, ze organ zaniechał czynności wyjaśniających, w tym nie przesłuchał kierowców na okoliczność użyczenia pojazdu. Z protokołów przesłuchań wynika, że takie pytania były kierowcom zadawane, lecz nie potwierdzali oni faktów podawanych przez skarżącego. Natomiast nieprzesłuchania w charakterze świadka kierowcy wskazanego imiennie w skardze wynikało z braku możliwości ustalenia jego aktualnego miejsca zamieszkania. Ponadto okoliczności na które miał zeznawać świadek zostały ustalone w inny sposób, np. poprzez odczytu z tachografu. Należy przy tym podkreślić, że wedle obowiązujących zasad i regulacji prawnych za działalność przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, a więc działalność w celach zarobkowych, zawodowo i we własnym imieniu jako działalność profesjonalną, obowiązany jest dołożyć maksimum staranności by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. To na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek znajomości przepisów prawa w danym zakresie działalności i do stosowania się do wynikających z niego obowiązków. Sprawą przedsiębiorcy jest takie organizowanie prowadzonej przez siebie działalności, aby przestrzegać i stosować obowiązujące przepisy, a także ich dokumentowanie w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami. Natomiast rolą organów inspekcji transportu drogowego jest kontrola ich przestrzegania.
Podkreślić także należy, że dla zastosowania przepisu art. 92b ust. 1 u.t.d. nie wystarczy wykazanie braku winy przedsiębiorcy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przy czym okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92b i 92c u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 13 września 2018r., sygn. akt III SA/Gd 262/2018, LEX nr 2559654).
W tej sytuacji w ocenie Sądu w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów wskazanych w decyzji, a ustalenia organu nie budzą wątpliwości i zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniu zarówno decyzji organu I instancji, jak i organu odwoławczego, a ponadto znajdują odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym. Skoro zaś organ kontrolny stwierdził naruszenia przepisów prawa transportowego, to zobligowany jest do nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę, w wysokości ustanowionej w załączniku nr 3 do u.t.d.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło