II SA/Ol 375/22

WyrokWSA w Olsztynie2022-06-14

Skład orzekający: Ewa Osipuk, Bogusław Jażdżyk, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o warunkach zabudowy, spowodowane przez przypadkowe przyłączenie się koperty z decyzją do innej korespondencji w wyniku otrzymania dużej ilości listów w identycznych kopertach, może być uznane za uchybienie terminu bez winy strony?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że otrzymanie dużej ilości korespondencji w identycznych kopertach, które doprowadziło do przypadkowego przyłączenia się koperty z decyzją do innej korespondencji i w konsekwencji do uchybienia terminu do wniesienia odwołania, stanowi niedbalstwo strony, a nie działanie siły wyższej. Brak winy w uchybieniu terminowi można przyjąć tylko wtedy, gdy przeszkoda była niemożliwa do przezwyciężenia nawet przy użyciu największego wysiłku. W tej sytuacji, sąd oddalił skargę na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Fundacja wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy R. ustalającej warunki zabudowy. Odwołanie zostało wniesione dzień po terminie. Fundacja argumentowała, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy z powodu otrzymania dużej ilości korespondencji w identycznych kopertach, co spowodowało przypadkowe przyłączenie się koperty z decyzją do innej korespondencji i wprowadziło w błąd co do daty doręczenia. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 czerwca 2022 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk sędzia WSA Piotr Chybicki po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 czerwca 2022 roku sprawy ze skargi Fundacji [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie warunków zabudowy - oddala skargę. Fundacja [...] (dalej jako: "strona", "skarżąca"), wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie (dalej jako: "Kolegium", "organ odwoławczy") z dnia 9 marca 2022 r. o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie ustalenia, na wniosek D. B., warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z budynkiem gospodarczym z garażem na działce nr [...], obręb W., gmina R. Jak wynika z akt sprawy, decyzją z dnia 9 listopada 2021 r., Burmistrz Miasta i Gminy R. ustalił, na wniosek D. B., warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji dotyczącej budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z budynkiem gospodarczym z garażem na działce nr [...], obręb W., gmina R., w granicach określonych na załączniku graficznym w skali 1:1000. Odwołanie od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie (dalej jako: "organ odwoławczy, "Kolegium"), wniosła Fundacja [...]. Postanowieniem z dnia 12 stycznia 2022 r., Kolegium stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy podniósł, że w przedmiotowej sprawie odwołanie mogło być wniesione najpóźniej w dniu 1 grudnia 2021 r., natomiast zostało wniesione w dniu 2 grudnia 2021 r., a zatem po upływie terminu do jego wniesienia. Strona nie złożyła prośby o jego przywrócenie, w której uprawdopodobniłaby że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Zgodnie zaś z art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm.), dalej jako: "k.p.a.", w razie uchybienia terminu do wniesienia odwołania, organ odwoławczy stwierdza, w drodze postanowienia, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu i nie rozpatruje odwołania pod względem merytorycznym. Pismem z dnia 12 stycznia 2022 r., Kolegium poinformowało stronę o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 9 listopada 2021 r. Wnioskiem z dnia 7 lutego 2022 r., skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Postanowieniem z dnia 9 marca 2022 r., Kolegium odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy R. z dnia 9 listopada 2021 r. Wskazało, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Dopiero nagłe, niedające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie okoliczności, wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Organ stwierdził, że odwołujący się nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wskazywane przez niego okoliczności nie mogą być uznane za niezawinione przyczyny uchybienia terminu. Duży wpływ korespondencji w krótkim czasie, czy trudności organizacyjne odwołującego się, nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności, których wystąpienie mogłoby wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu. Nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. Organ odwoławczy stwierdził, że z uwagi na to, że wskazywane przez odwołującego się okoliczności nie świadczą o braku jego winy w uchybieniu terminu, Kolegium zmuszone jest odmówić jego przywrócenia. W skardze do tut. Sądu, strona zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 oraz art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., przez błędną ocenę, że okoliczności i dowody powołane we wniosku o przywrócenie terminu nie uzasadniają przyjęcia, że uchybienie nastąpiło bez winy skarżącej. Wskazano, że termin do złożenia odwołania upływał w dniu 1 grudnia 2021 r., natomiast odwołanie wniesiono dzień później, tj. 2 grudnia 2021 r. Podniesiono, że Zarząd Fundacji nie miał świadomości uchybienia terminu przez otrzymaniem postanowienia. Dowodami w postaci kopert załączonych do wniosku o przywrócenie terminu wykazano, że skarżący otrzymał 33 listy z tego samego organu w identycznych kopertach, dotyczące różnych spraw, przy czym na kopertach nie są oznaczone sygnatury akt. Przypuszczalnie przy rozpakowywaniu korespondencji, z przyczyn niezależnych od skarżącej, identyczna koperta, w której korespondencję doręczono dwa dni później, wskutek działania sił natury (np. powiew wiatru, oddziaływanie resztek kleju na kopercie, zahaczenie o spinacz lub choćby namagnesowanie), przyłączyła się do decyzji, której dotyczyło odwołanie wniesione z uchybieniem terminu, co wprowadziło w błąd Przewodniczącego Zarządu Fundacji co do daty doręczenia zaskarżonej decyzji, tj. iż doręczono ją skarżącemu w dniu 19 grudnia 2021 r., a nie w dniu 17 grudnia 2021 r., jak ustalił organ. Odwołanie zostało wniesione w dniu 2 grudnia 2021 r., a więc w ówczesnej świadomości na 1 dzień przed upływem terminu, a według ustaleń organu – 1 dzień po upływie terminu. Według skarżącej, zostało uprawdopodobnione że przyczyną uchybienia terminu – w pewnym skrócie myślowym – był błąd spowodowany uprzednim zdarzeniem będącym najprawdopodobniej następstwem działania niezależnej od woli skarżącej siły wyższej, którego nie dało się uniknąć nawet przy dołożeniu staranności, jakiej można oczekiwać od przeciętnego, należycie starannego człowieka. Skarżąca wskazała, że zdarzeniami którym można przypisać znamiona siły wyższej mogą być jednak zdarzenia zupełnie niespektakularne, wręcz niezauważalne, a mimo to brzemienne w skutkach. W sytuacji weryfikacji kilkudziesięciu listów zawartych w identycznych w treści kopertach nie sposób nawet przy dołożeniu wszelkich wysiłków, jakich można oczekiwać od przeciętnego człowieka dokładającego należytej staranności w dbałości o własne sprawy, uniknąć choćby sekundy dekoncentracji, w trakcie której jedna z kilkudziesięciu identycznych kopert, czy to wskutek podmuch wiatru, oddziaływania resztek kleju na kopercie, namagnesowania kartek itp., przyczepi się do niewłaściwej korespondencji. Takie zdarzenie jest zupełnie przypadkowe. Ludzki umysł nie funkcjonuje w stanie permanentnej wysokiej koncentracji. Nie sposób zatem przypisać znamiona niedbalstwa, czy braku dochowania należytej staranności, w sytuacji przeoczenia zdarzenia, które mogło trwać sekundę, a zdarzyć się mogło, gdy Przewodniczący skupił uwagę na merytorycznych aspektach treści doręczonej korespondencji. Przyjęcie przeciwnego założenia przeczyłoby zdrowemu rozsądkowi. To niezawinione przez skarżącego prawdopodobne zdarzenie wywołało błąd co do daty doręczenia korespondencji z zaskarżoną decyzją, którego wykrycie przed upływem faktycznego terminu na jej zaskarżenie w tych okolicznościach było niemożliwe. W ocenie skarżącego, w tych okolicznościach nie sposób się zgodzić, że skarżąca nie uprawdopodobniła uchybienia terminu do wniesienia odwołania bez swojej winy. Za rozpoznaniem odwołania wniesionego zaledwie dzień po terminie może też przemawiać interes ogólnospołeczny, który ma znaczenie nadrzędne nad rygoryzmami formalnymi sięgającymi granic zdrowego rozsądku. Niezbadanie sprawy pod względem merytorycznym będzie skutkować złamaniem przepisów dotyczących Obszaru Chronionego [...], a w szczególności otworzy drogę do zabudowy terenów przywodnych jeziora T., do tej pory niezabudowanych. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy lub przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Wskazania także wymaga, że sąd administracyjny orzeka na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Postanowienie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, które w niniejszej sprawie jest przedmiotem skargi, należy do postanowień kończących postępowanie w sprawie (zob. A. Kabat, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, WKP 2018, uw. 20 do art. 3). Tak więc, skarga na takie postanowienie mogła być rozpoznana w trybie uproszczonym. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że postanowienie organu odwoławczego wydane w przedmiocie przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia jest ostateczne (art. 59 § 2 k.p.a.). Oznacza to, że na takie postanowienie nie przysługuje zażalenie, lecz skarga do sądu administracyjnego (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2013 r., II SA/Wa 527/13). Procesowa instytucja przywracania terminu stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Instytucja ta została unormowana w art. 58 i 59 k.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., przywrócenie terminu następuje na prośbę zainteresowanego, a przesłanką podjęcia takiego rozstrzygnięcia jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ponadto, skuteczność prośby uzależniona jest od jej wniesienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz od jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności (§ 2). Z kolei, zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a., przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne. Regulacja art. 58 k.p.a. kreuje zatem cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: 1) uchybienie terminowi, 2) wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), 3) uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej oraz 4) dokonanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Ważne jest jednak, że przesłanki te muszą być spełnione łącznie. W rozpoznawanej sprawie spór dotyczy trzeciej z przesłanek, a mianowicie uprawdopodobnienia przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej. Zdaniem skarżącej, fakt otrzymania przez nią w odstępie kilku dni 33 listów od tego samego organu w identycznych kopertach nieoznaczonych sygnaturami akt powoduje, że niezachowanie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącej. Identyczna koperta, w której korespondencję doręczono dwa dni później, wskutek działania sił natury (np. powiew wiatru, oddziaływanie resztek kleju na kopercie, zahaczenie o spinacz lub choćby namagnesowanie), przyłączyła się do decyzji, której dotyczy wniesione z uchybieniem terminu odwołanie, co wprowadziło w błąd skarżącą co do daty doręczenia zaskarżonej decyzji. Odwołanie zostało zaś wniesione jeden dzień po upływie terminu do jego wniesienia. Sąd nie podziela stanowiska skarżącej w powyższym zakresie. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., strona ma uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu o znaczeniu ścisłym, a więc środkiem niedającym pewności, lecz tylko prawdopodobieństwo o jakimś fakcie. Należy zwrócić uwagę, że uprawdopodobnienie nie jest gołosłownym podaniem przez stronę przyczyny niezachowania terminu i powinno dawać wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. Jeśli chodzi o kryterium winy, o którym mowa w ww. przepisie, wiąże się ono z obowiązkiem zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności proceduralnych. Tym samym, przy ocenie rodzaju uchybienia należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej o swoje interesy. Zajęcie odmiennego stanowiska wprowadziłoby do stosunków procesowych niedopuszczalny element dowolności. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminowi można więc mówić wtedy, gdy strona dołożyła należytej staranności, aby dokonać czynności proceduralnej w terminie, lecz uniemożliwiły jej to przeszkody niemożliwe do przezwyciężenia. Brak winy w uchybieniu terminowi można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. (vide: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Wydawnictwo C.H. Beck 2017, str. 545). W ocenie Sądu, skarżąca nie spełnia warunków do uznania, że uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Takiej okoliczności nie może stanowić fakt otrzymania w ciągu kilku dni 33 listów z tego samego organu w identycznych kopertach, dotyczących różnych spraw, przy czym na kopertach nie są oznaczone sygnatury akt. Zadaniem skarżącej było prawidłowe segregowanie otrzymanych listów, a zaistniała sytuacja nie może być w żadnym razie uznana za działanie siły wyższej, a jedynie za niedbalstwo strony. Doszło do zaniedbania, nawet jeśli wynikało ono z dużej ilości korespondencji. Skarżąca twierdzi, że koperta "przyłączyła się" do decyzji, której dotyczyło wniesione z uchybieniem terminu odwołanie. To "przyłączenie się" wynikało jednak z działania osoby, zajmującej się tą korespondencją, a nie samoistnego "przyłączenia się" koperty. Wskazane przez skarżącą fakty nie mogą więc stanowić przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu proceduralnego. Zaniedbania pracownika obciążają skarżącą. Wskazać ponownie jednoznacznie należy, że brak winy w uchybieniu terminowi można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, gdy usunięcie przeszkody było niemożliwe. Takie okoliczności w niniejszej sprawie bez wątpienia nie wystąpiły, a fakty wskazane przez stronę, powodujące opóźnienie w przesłaniu odwołania, z całą pewnością nie stanowią "siły wyższej". Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło