II SA/Ol 468/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-09-28

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Beata Jezielska, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej opłatę adiacencką może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy strony lub jej nieprofesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Nawet jeśli przyjąć, że ojciec skarżącego pełnił funkcję pełnomocnika, jego zaniedbania, wynikające z wieku i stanu zdrowia, nie mogły usprawiedliwić braku odbioru korespondencji przez skarżącego, który był świadomy prowadzonego postępowania i zaniechał odbioru pism kierowanych na wskazany przez siebie adres.
Stan faktyczny
Skarżący K.S. nie odebrał decyzji Wójta Gminy ustalającej opłatę adiacencką, która została uznana za doręczoną w trybie art. 44 § 4 k.p.a. Po upływie terminu do wniesienia odwołania, skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na korespondencję z urzędem, chorobę dziadka i konieczność opieki nad nim przez ojca, który miał być jego pełnomocnikiem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący zaskarżył postanowienie SKO, zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant specjalista Anna Piontczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2018 r. sprawy ze skargi K.S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie opłaty adiacenckiej oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Wójt Gminy decyzją z dnia "[...]" ustalił wobec K. S. opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału w kwocie 13.024, 54 zł. Decyzja ta w trybie art. 44 § 4 k.p.a. została uznana za doręczoną i pozostawiona w aktach sprawy. W dniu 22 marca 2018 r. skarżący wniósł odwołanie od powyższej i złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. W uzasadnieniu wniosku wskazano na korespondencję prowadzoną z urzędem gminy i podkreślono, że skarżący mieszka w K. koło B., posiada dwoje dzieci i do działania upoważnił swojego ojca, który jednak również zmuszony był do przebywania w K. z uwagi na chorobę teścia. Dlatego też strona postępowania nie zawiniła w podjęciu przesyłki i co za tym idzie nie zawiniła w niezłożeniu odwołania w terminie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia "[...]" odmówiło skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia "[...]". W motywach postanowienia przypomniano procedurę doręczenia wynikającą z art. 44 k.p.a., wskazując, że termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 26 sierpnia 2016 r., natomiast odwołanie wpłynęło dopiero 22 marca 2018 r. Strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, bo sam fakt choroby dalszego członka rodziny nie jest usprawiedliwieniem. Skarżący wiedział o prowadzonym postępowaniu, a pomimo tego nie podjął jakichkolwiek działań, które umożliwiłyby doręczenie korespondencji. Skargę na powyższe postanowienie wywiódł K. S., zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. polegające na jego niewłaściwym zastosowaniu skutkującym odmową przywrócenia terminu. W oparciu o powyższy zarzut skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że Kolegium nie uwzględniło specyficznej sytuacji jaką jest to, że skarżący jako pełnomocnika ustanowił swojego ojca, dlatego też powinno się badać zawinienie pełnomocnika, ten zaś zmuszony był do pobytu w K. w związku z opieką nad teściem. Skarżący w zakresie kontaktów z gminą w całości polegał na ojcu, ten zaś jest osobą wiekową i schorowaną. Nadto dla skarżącego dziadek nie jest dalszą rodziną, gdyż w ich relacjach występują silne więzi emocjonalne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017, poz. 2188 j.t.) sądy administracyjne są właściwe do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, przy czym Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku stwierdzenia istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 j.t.) zwanej dalej: ustawą p.p.s.a. Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 tej ustawy stanowiący, że sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1). Sąd poddawszy kontroli zaskarżone postanowienie stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie przedmiotem rozpoznania Sądu było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" o odmowie przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej wysokość opłaty adiacenckiej. Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W myśl art. 59 § 2 k.p.a. o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się pogląd, że w prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu (por. wyrok NSA z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99). W wypadku, gdy wnoszącemu prośbę można przypisać chociażby winę nieumyślną, przywrócenie terminu nie jest możliwe (por. wyrok NSA z 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96). Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Wśród przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu wymienia się między innymi obłożną chorobę uniemożliwiającą stronie działającej osobiście podjęcie czynności, przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. wyrok NSA z 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00). Istnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie musi być udowodnione, gdyż wystarczające jest ich uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (tak NSA w W-wie w wyroku z dnia 10 listopada 2015 r. w sprawie II OSK 566/14, LEX nr 1990865). W rozpoznawanej sprawie nie można uznać aby skarżący nawet w najmniejszym stopniu uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek okoliczności od niego niezależnych. Skarżący nie ustanowił do reprezentowania go na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji zawodowego pełnomocnika. W ocenie Sądu brak jest okoliczności przekonujących o tym, że skarżący wówczas w ogóle ustanowił pełnomocnika. W piśmie z dnia 1 czerwca 2016 r. (k. – 70 akt administracyjnych) skarżący wskazał jedynie adres do doręczeń w A przy ul. "[...]". W tym samym piśmie skarżący wnosił o bezzwłoczne informowanie go o zgromadzeniu stosownych dokumentów, aby mógł się z nimi zapoznać przed wydaniem decyzji. Taka sama sytuacja występuje w pozostałych pismach kierowanych do Urzędu Gminy w B - 17 czerwca 2016 r. (k. – 73 akt administracyjnych ), 7 lipca 2016 r. (k. – 76 akt administracyjnych) i 14 lipca 2016 r. (k. – 79 akt administracyjnych), gdzie to skarżący, a nie jego ojciec kwestionuje zasadność naliczenia opłaty adiacenckiej podając w A jedynie adres do korespondencji. Podobnie wszelka korespondencja z urzędu, łącznie z decyzją ustalającą wysokość opłaty adiacenckiej, kierowana była do skarżącego, a nie jego ojca, na adres w A wskazany przez skarżącego. Dlatego też wyłącznie na skutek zdarzeń, które były zależne od woli skarżącego nie doszło do zaskarżenie w terminie decyzji ustalającej wysokość opłaty. Przecież skarżący doskonale zdawał sobie sprawę nie tylko z tego (wynika to z korespondencji prowadzonej z urzędem gminy), że postępowanie o ustalenie opłaty jest prowadzone ale również i z tego, że jest ono już praktycznie zakończone, a pomimo tego zaniechał odbierania korespondencji wysyłanej na adres przez niego wskazany. Skarżący zapewne wie dlaczego tak postąpił, jednak nie jest to wystarczające do zanegowania słusznej odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z teoretycznego punktu widzenia, nawet gdyby ojca skarżącego uznać za jego pełnomocnika, to przecież zaniedbania pełnomocnika, który nie jest pełnomocnikiem zawodowym nie mogą usprawiedliwiać postępowania skarżącego, zwłaszcza, gdy w skardze jest on określany jako osoba wiekowa i dość schorowana, a do akt dołączona została jego dokumentacja medyczna. Skarżący wie ile jego ojciec ma lat i jaki jest stan jego zdrowia. Okoliczności dotyczące choroby dziadka skarżącego i konieczność sprawowania opieki przez ojca skarżącego także nie usprawiedliwiają zaniedbań w odbiorze korespondencji. Przecież jeżeli skarżący mieszkał w K. i tam też zamieszkiwał jego dziadek, którym przyjechał zajmować się ojciec skarżącego, to naturalnym jest, że w tym czasie ojciec skarżącego nie mógł odbierać korespondencji do K. S., kierowanej na adres w A i nie ma takiej możliwości, aby skarżący o tym nie wiedział. Twierdzenia skargi, jak i wcześniejsze zawarte we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w żadnym stopniu nie uprawdopodabniają tego, aby skarżący nie ponosił winy w tym, że uchybił i to znacznie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 26 lipca 2016 r. o ustaleniu opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek jej podziału. W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 151 ustawy p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło